Dodaj do ulubionych

Dobre knajpy się obronią

02.04.20, 20:55
Te które nie dowoziły, wyszły naprzeciw nowej sytuacji i zaczęły dowozić.
Zamówiłam dzisiaj obiad z jednej z moich ulubionych knajp. Otrzymałam telefon zwrotny, że zupa dnia wyprzedała się już co do porcji i kucharz właśnie ugotował inną i czy mi pasuje, raptem trzy godziny po otwarciu. Pasowała wink No to informacja, że trzeba będzie czekać jakieś 40 min do godziny, bo mają tak dużo zamówień, że nie wyrabiają z dowozem.
Panie mające pod moim blokiem bar, a raczej barek, serwujący fenomenalne domowe obiady, nie nadążają z pakowaniem na wynos. Listy na dania wielkanocne mają już dawno pozamykane. Często jeszcze sporą chwilę przed zamknięciem nie ma już większości dań.
Tak mnie natchnął ostatni wątek o strasznie drogiej pizzy. Ceny w knajpie się nie zmieniły, obiad kosztował mnie jakieś 5zł więcej policzone za dowóz, no ale zaoszczędziłam na napojach.
Pizzę też zresztą z tydzień temu zamawiałam, ceny bez zmian.

Zastanawiam się które padają i dlaczego?
Te bardzo drogie eksluziw? Czy te ze średnimi opiniami jadące na turystach?

--
Co tam uczyć, żyć! Dlatego na Śląsku nikt się nie uczy, po prostu ludzie się rodzą, kopią grób i czekają. A że to trwa to z nudów kopią dalej i taka jest geneza wydobycia węgla.
(35wcieniu)
Obserwuj wątek
      • memphis90 Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 20:47
        Najważniejszy z nich - ktoś podstawia mi pod nos GOTOWE. Kolor obrusika czy smooth jazz z głośniczka jako niemierzalne czynniki komfortu bledną wobec samego faktu, że NIE TRZEBA osobiscie stać przy garach.

        --
        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń"
    • hungaria Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 21:05
      Te, które mają lokale w drogich miejscach na przykład i nie uda im się wynegocjować obniżki czynszu.
      Twoja ulubiona knajpa prawdopodobnie zatrudnia też kogos więcej niż kucharza - i ci ludzie stracili pracę z dnia na dzień.
      • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 21:11
        My lokalizację mamy świetną, ale pracowników wszystkich zwolniliśmy. Przetrwać ma lokal /niestety/bo to on da miejsce pracy ludziom po przetwaniu, nie to czy utrzymamy ludzi w domach przez ten czas. Straszne jest to ale zimne ekonomicznie. Niestey sad

        --
        ...........................................................
        Skąd tyle goryczy, czy wszystko można tłumaczyć nieudaną miłością?
        • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 21:14
          Tarcza, jest policzkiem dla ludzi, którzy do marca utrzymywali ten kraj.

          --
          ...........................................................
          Skąd tyle goryczy, czy wszystko można tłumaczyć nieudaną miłością?
            • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 21:24
              Wszystkim gwarantujemy powrót do pracy, ale w tym momencie nie jesteśmy wstanie zapewnić im utrzymania, bo musiało to odbyć się kosztem oszczednosci, ktore są przeznoczone na zobowiązania dla banków i innych insytucji. Po prostu nie jesteśmy w stanie przejąć funkcji opiekuńczej państwa, żeby utrzymać fajnych ludzi w domach... Przez nie wiadomo ile czasu...

              --
              -------------------------------------------------------------
              Pewnych rzeczy się nie mówi, to sprawa dobrego tonu.
              • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 21:28
                Co by mogło się odbyć gdyby państwo od 1dnia wypłaciło im jak na L4 wynagrodzenie w 80%. Każdy by prztrwał. Przecież Ci ludzie też wypracowali dla tego systemu swój wkład., a niw 600-800zl kuronia teraz.

                --
                ...........................................................
                Skąd tyle goryczy, czy wszystko można tłumaczyć nieudaną miłością?
                • buldog2 Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 23:41
                  TO państwo w pierwszej kolejności musi mieć na ochronę i świtę JARa, limuzyny i misiewiczów Antoniego, milionowe odprawy i nagrody dla tych, którym się należą. I dotacje dla Ojca Dyrektora i Co.

                  --
                  Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
                  Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
                  Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS Bùten z tobą!
      • cruella_demon Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 21:16
        Część na pewno, ale nie wszyscy. Ktoś to żarcie pakuje, wydaje na wynos, pobiera kasę, a dzisiaj moje dowiozła kelnerka. Czyli jakoś sobie radzą. Knajpka z obiadami, to matka i córka, ledwo wyrabiają z zamówieniami.
        I o to mi chodzi. O tych płaczących restauratorów, którzy biadolą że zamkną biznes. Zastanawiam się od czego to zależy, od umiejętności dostosowania się, jakości żarcia? A u nas jeszcze większość tych nadal prosperujących knajp, dowozi żarcie w ramach solidarności do szpitali.

        --
        Co tam uczyć, żyć! Dlatego na Śląsku nikt się nie uczy, po prostu ludzie się rodzą, kopią grób i czekają. A że to trwa to z nudów kopią dalej i taka jest geneza wydobycia węgla.
        (35wcieniu)
        • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 21:36
          Solidarnosc dla szpitali jest jeśli goście zapłacą za posiłek dla szpitali. Jak to sobie inaczej wyobrażasz. Restaurator ma swoje koszty i zobowiazania, kupuje towar, placi ludziom, płaci za media o czynsz, raty. W takim kryzysie codziennie jest na minusie. Do tego posiłki za darmo wiążą się z jeszcze większym minusem. Myślisz że pracownicy chcieliby pracować za pół stawki?
          Nie.
          Dlatego wszystkie tego typu akcje to czysty marketing, klient płaci, a knajpa plusuje za charity. Zysku nie ma wcale

          --
          -------------------------------------------------------------
          Pewnych rzeczy się nie mówi, to sprawa dobrego tonu.
          • cruella_demon Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 21:44
            Ale przecież nikt ich nie zmusza.
            Są knajpy, które te posiłki fundują, zakładam że ich stać.
            Wątek jest o tym, że nadal są knajpy, które mają na pęczki zamówień i oprócz formy wydawania posiłków/dostawy nic im się nie zmieniło.

            --
            Co tam uczyć, żyć! Dlatego na Śląsku nikt się nie uczy, po prostu ludzie się rodzą, kopią grób i czekają. A że to trwa to z nudów kopią dalej i taka jest geneza wydobycia węgla.
            (35wcieniu)
            • hungaria Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 21:54
              Owszem, zmieniło im się.
              Bo jak idziesz do knajpy, siedzisz dłużej - zamawiasz przystawkę, danie główne, picie, deser. Zostawiasz napiwek obsłudze. Gości jest generalnie więcej, bo ludzie często wchodzą z ulicy, jeśli miejsce sprawia zachęcające wrażenie.
              Nawet jeśli masz sporo zamówień na wynos, ich wartość jest niższa i nie da tego samego obrotu, co pełna działalność. Nie utrzymasz zatrudnienia całego zespołu.
              Do tego mnóstwo ludzi już straciło pracę, jeszcze więcej czeka to za moment. Jak musisz oglądać każdą złotówkę przed wydaniem, nie zamawiasz obiadów na wynos - i to niedługo też będzie widoczne.
              • cruella_demon Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 21:58
                No część na pewno zwolnią, ale knajpa raczej nie padnie. IMO pracę raczej stracą ludzie, którzy i tak za specjalnie po knajpach raczej nie chodzili.

                --
                Co tam uczyć, żyć! Dlatego na Śląsku nikt się nie uczy, po prostu ludzie się rodzą, kopią grób i czekają. A że to trwa to z nudów kopią dalej i taka jest geneza wydobycia węgla.
                (35wcieniu)
                • ira_08 Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 17:05
                  > IMO pracę raczej stracą ludzie, którzy i tak za specjalnie po knajpach raczej nie chodzili.

                  W pierwszym rzucie może tak. Ale oni nie wydadzą swojej pensji, ktoś nie zarobi, więc też nie będzie wydawał... W latach 90. widać to było jak na dłoni - padała fabryka, a wraz z nią cała okolica - bo kto miał wydawać pieniądze w sklepie z butami albo w księgarni? Firmy tną koszty jak mogą, nawet jeśli nie zwalniają.

                  Restauracje w Polsce przestały już być czymś luksusowym, mnóstwo gości to zwykli ludzie, żadni krezusi.


                  • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 17:34
                    ira_08 napisała:

                    > > IMO pracę raczej stracą ludzie, którzy i tak za specjalnie po knajpach ra
                    > czej nie chodzili.
                    >
                    > W pierwszym rzucie może tak. Ale oni nie wydadzą swojej pensji, ktoś nie zarobi
                    > , więc też nie będzie wydawał... W latach 90. widać to było jak na dłoni - pada
                    > ła fabryka, a wraz z nią cała okolica - bo kto miał wydawać pieniądze w sklepie
                    > z butami albo w księgarni? Firmy tną koszty jak mogą, nawet jeśli nie zwalniaj
                    > ą.
                    >
                    > Restauracje w Polsce przestały już być czymś luksusowym, mnóstwo gości to zwykl
                    > i ludzie, żadni krezusi.
                    >

                    >

                    Dokładnie tak jest jak napisałaś, wręcz nie znam nikogo, kto imprezy okolicznościowe, duże, małe, kilku-osobowe robiłby jeszcze w domu. Gro ludzi spotyka się w lokalach, od chrzcin, komunii po kilkuosobowe obiadki z okazji urodzin.




                    --
                    ................................................................
                    Uprzejmość tak mało kosztuje, a tak wiele można za nią kupić.
              • aerra Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 09:08
                Jak zamawiam z dowzem, czy nawet z odbiorem i na wynos, to też daję napiwek (od zawsze, nie że teraz tylko). Fakt, że na napojach większość knajp ma spore narzuty, a zawsze cośtam do picia się bierze, a teraz nie.
                Zauważ, że knajpy mają bardzo dużą marżę - oczywiście, koszty lokalu, obsługi też są, tym niemniej to nie jest biznes, jak chociazby taki handel rtv, gdzie marże są minimalne.

                --
                super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
                <*>
            • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 22:03
              Oczywiście, że nikt ich nie zmusza. Zatowarowani są, to mają wybór zejść z towaru po kosztach, albo wyrzucić do kosza. Opcja 1 oznacza odroczenie agonii, opcja 2 pogodzenie się z faktem.

              --
              ................................................................
              Uprzejmość tak mało kosztuje, a tak wiele można za nią kupić.
        • nenia1 Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 22:27
          cruella_demon napisała:

          > Część na pewno, ale nie wszyscy. Ktoś to żarcie pakuje, wydaje na wynos, pobie
          > ra kasę, a dzisiaj moje dowiozła kelnerka. Czyli jakoś sobie radzą. Knajpka z o
          > biadami, to matka i córka, ledwo wyrabiają z zamówieniami.
          > I o to mi chodzi. O tych płaczących restauratorów, którzy biadolą że zamkną biz
          > nes. Zastanawiam się od czego to zależy, od umiejętności dostosowania się, jako
          > ści żarcia?

          Poczekamy jak twoja branża zostanie z dnia na dzień zamknięta? Wtedy jako ta pewnie świetnie sobie
          radząca opowiesz innym co robić.
          • cruella_demon Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 22:30
            Nie zostanie. Póki zostanie choćby jeden żywy człowiek moja branża nie padnie. Mój mąż w innej, ale też pewnej.
            Kwestia szczęścia oczywiście.


            --
            Co tam uczyć, żyć! Dlatego na Śląsku nikt się nie uczy, po prostu ludzie się rodzą, kopią grób i czekają. A że to trwa to z nudów kopią dalej i taka jest geneza wydobycia węgla.
            (35wcieniu)
            • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 22:57
              Nigdy nie mów nigdy.
              Gdyby ktoś mi nawet w lutym, czy 5marca powiedział, że z dnia na dzień jakby bomba uderzy w każdy w pobliżu biznes, wszyscy się zamkną, nie będą mogli zarabiać. Wyśmiałabym go. Dziś przechodząc po moim mieście wszystko wokoł, jest zamknięte. Po za spożywką,monopolowym i apteką. Jakby atom pierdlnął, nie ma optyka, kwiaciarni, fryzjera, kosmetyczki, kawiarni,obuwniczego, z odzieżą męską, damską, banku, papierniczego.. i i.. Nie ma Nic. Nawet do lwkarza nie idzie się normalnie dostać.

              --
              ..............................................................
              Jeśli zrobiłeś błąd, to Cię młodość rozgrzeszy.
              • cruella_demon Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 23:03
                Mogę mówić nigdy, bo pracuję w branży niezbędnej do życia. Będzie trwać choćby potop. O zatrudnienie i zarobki się nie martwię.
                Mam rodzinę i znajomych w branżach IT, medycznej, prawnej.
                Ja i ci wszyscy ludzie przetrwamy, chcąc żyć w miarę normalnie. Takich ludzi jest dużo. Sporo zwolnią, ale to są pracownicy zastępowalni, rzadziej/okazjonalnie korzystający z restauracji.

                --
                Co tam uczyć, żyć! Dlatego na Śląsku nikt się nie uczy, po prostu ludzie się rodzą, kopią grób i czekają. A że to trwa to z nudów kopią dalej i taka jest geneza wydobycia węgla.
                (35wcieniu)
                • araceli Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 23:09
                  cruella_demon napisała:
                  > Mogę mówić nigdy, bo pracuję w branży niezbędnej do życia. Będzie trwać choćby
                  > potop. O zatrudnienie i zarobki się nie martwię.
                  > Mam rodzinę i znajomych w branżach IT, medycznej, prawnej.
                  > Ja i ci wszyscy ludzie przetrwamy, chcąc żyć w miarę normalnie. Takich ludzi je
                  > st dużo. Sporo zwolnią, ale to są pracownicy zastępowalni, rzadziej/okazjonalni
                  > e korzystający z restauracji.

                  Nie wiem w jakiej branży pracujesz (niezbędne do życia to chyba tylko rolnictwo ale tego nie podejrzewam) ale twoja znajomość ekonomii jest porażająco płytka.

                  Łopatologicznie - ci 'łatwo zastępowali' może nie korzystali z restauracji ale korzystali z usług tych 'średnio zastępowalnych' - usług, których teraz nie kupią. A co zrobią 'średnio zastępowalni' przy zmniejszonym dochodzie? Zrezygnują z usług tych 'niezastępowalnych'. Proste?



                  --
                  - What if people try to corroborate all this information?
                  - Don't worry. They won't.
                  • cruella_demon Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 23:19
                    Pewnie jest, nie moja branża, nawet pita sama nie wypełniam, bo nie umiem, żaden wstyd. Umiem za to pewnie rzeczy, których nie umie większość ematek.

                    --
                    Co tam uczyć, żyć! Dlatego na Śląsku nikt się nie uczy, po prostu ludzie się rodzą, kopią grób i czekają. A że to trwa to z nudów kopią dalej i taka jest geneza wydobycia węgla.
                    (35wcieniu)
                • ira_08 Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 17:19
                  >Mogę mówić nigdy, bo pracuję w branży niezbędnej do życia.

                  Nie wiem, co to za tajemnicza branża, ale nawet jak jesteś lekarzem, to szpital mogą zamknąć a ludzi nie będzie stać na prywatne wizyty. No chyba, że masz zakład pogrzebowy, to czeka cię prosperity.

                  >Mam rodzinę i znajomych w branżach IT, medycznej, prawnej

                  Jak padnie firma X, to nie kupi rozwiązań IT od firmy Y. Jak ktoś nie ma pieniędzy, to pójdzie do studenckiej poradni prawnej, nie wyda na radcę. Wiadomo, że są branże bardziej bezpieczne - bo prędzej zaoszczędzę na nowej sukience niż na lekarzu - ale jak społeczeństwo masowo zbiednieje, to będzie oszczędzać na wszystkim.

                  >Ja i ci wszyscy ludzie przetrwamy, chcąc żyć w miarę normalnie. Takich ludzi jest dużo.

                  A wielu innych nie przetrwa i będzie was za mało, żeby podtrzymać przy życiu wszystkie knajpy, sklepy z eko żywnością i małe polskie firmy odzieżowe. Cały mały biznes, który jada w restauracjach i jeździ na wakacje.

                  >Sporo zwolnią, ale to są pracownicy zastępowalni, rzadziej/okazjonalnie korzystający z restauracji.

                  Po pierwsze - bzdura. Akurat ludzie na niższych stanowiskach wciąż pracują - pracują kurierzy, pracują ekspedientki, pracują salowe, pracują magazynierzy. A wielu na wyższych już ma problemy, bo wystarczy, że ktoś był menadżerem hotelu. Szkoleniowcem. Dziennikarzem (gazety zmniejszają nakłady, bo ludzie nie kupują). Księgową z własną DG, której odeszli klienci.

                  Pracuję w branży niezwiązanej z gastro czy turystyką, niezależnej nawet zbytnio od kursu walut, nic nie sprowadzamy zza granicy, możemy sprzedawać (i sprzedajemy) w sieci. A widać, że jest gorzej, bo przeciętni ludzie już mają mniej pieniędzy. Bo stacjonarne sklepy są zamknięte i ludzie nie dokonują spontanicznych zakupów. W 1929 roku po krachu na giełdzie w NYC, mimo znacznie mniejszego stopnia globalizacji (a nawet jej braku) zbankrutowało też wielu Polaków, a Polska, chociaż przecież wielkich związków gospodarczych z USA nie miała, padła na twarz. Myślisz, że teraz będzie inaczej? Nie.
                • pani-nick Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 09:57
                  Pracujesz w wodociągach, czy elektrowni?...

                  --
                  frequenter.light: "....aha, jesteśmy osobami rzadko zmieniającymi auta, jedno - to które musimy zmienić jeździmy już 16 rok - a drugie, które kupiliśmy nowe już 7."
        • mikams75 Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 00:45
          wiele restauracji jest w miejscach typowo turystycznych i te restauracje nie maja szans na klientele,do tego dochodzi wysoki czynsz ze wzgledu na atrakcyjna lokalizacje i nie sa w stanie tego oplacic dochodami z dan na wynos. Te dania na wynos to funkcjnuja na osiedlach, w okolicach biur (jak ktos ma niedaleko w a pracy jadal i zna to i teraz skorzysta) a nie w miejscach, gdzie teraz ludzie nie chadzaja.
    • lauren6 Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 21:11
      Mąż się dzisiaj poddał i zrezygnował ze stania w kilometrowej kolejce do spożywczego. Tym sposobem zamówiliśmy obiad, jutro też zamówimy.

      O i tak nowe pomysły Matołuszka ratują restauracje.
    • angazetka Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 21:30
      Kwestia czynszu.
      Lokalizacja - miejsca np. na warszawskim Mordorze, nastawione na korpolancze, szans nie mają.
      I ogólnie jednak teraz ludzie jedzą w domach, nie wpadają spontanicznie na kawę i ciacho, nie spotykają się z przyjaciółmi na kolacjach w knajpach, nie robią imprez typu wesela czy chrzciny.
      Tych kilka najlepszych lokali się utrzyma - o ile, oczywiście, kryzys nie potrwa na tyle długo, by naprawdę nielicznych było stać na luksus zamawiania jedzenia.
      • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 22:09
        Wybacz, ale nie masz pojęcia jak to wygląda od środka, wiec lepiej zamilcz.

        --
        ...........................................................
        Skąd tyle goryczy, czy wszystko można tłumaczyć nieudaną miłością?
          • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 23:09
            Cały czas tłumaczę, co chciałbyś jeszcze wiedzieć?
            Powiedz jak pub, kawiarnia, domy weselne, firmy cateringowe w szkołach, lokale gastronomiczne w centrach handlowych, hotele mają dziś się dostosować, by przetrwać?
            Napisałeś, że, widocznie ktoś nie potrafi się DOSTOSOWAĆ?

            --
            ................................................................
            Uprzejmość tak mało kosztuje, a tak wiele można za nią kupić.
              • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 00:29
                Podaj propozycję do każdej działalności, którą wymieniłam. Poza gastro jest wiele wiecej ludzi którzy zostali z dnia na dzień na lodzie:fotografowie, jubilerzy, fryzjerzy, kosmetyczki, co im zaproponujesz na wynos, czy na dowóz?

                --
                --------------------------------------------------------------
                Chociaż runął Ci świat... Wiosna przyjdzie i tak.
                • aerra Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 09:18
                  Pulcino: to są usługi luksusowe, niekoniecznie do życia, więc to logiczne, że będzie z tym ciężko. Współczuję, ale masz też chociazby rehabilitantów, którym teraz zabroniono przyjmować pacjentów, a dla tych pacjentów to jest często kwiestia powrotu do zdrowia albo przeciwnie - trwałego kalectwa. Terapie (chociażby dzieci ze spektrum, bo tu mam informacje z pierwszej ręki) w większosci leżą, nieliczny procent jest w stanie przestawić się na online - i tu ograniczenie jest ze strony pacjentów, bo tylko te dzieci/dorośli, którzy są wysokofunkcjonujący - ci którzy najbardziej tego potrzebują mają przekichane.

                  --
                  super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
                  <*>
              • pani-nick Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 10:01
                Piwo Ci pub ma dostarczyć? Czy stół do bilarda?
                Klub ma postawić dj’a pod twoim blokiem i zrobić impreze?
                A tylko 2 przykłady.


                --
                frequenter.light: "....aha, jesteśmy osobami rzadko zmieniającymi auta, jedno - to które musimy zmienić jeździmy już 16 rok - a drugie, które kupiliśmy nowe już 7."
    • olena.s Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 21:59
      Mieszkam w śródmieściu. Masa knajp i knajpek. Obecnie jednak w Sródmieściu nie ma turystów ani urzędników, ani pracowników. Okoliczni mieszkańcy nie mają szans na utrzymanie tych restauracji.
      • sasanka4321 Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 22:10
        olena.s napisała:

        > Mieszkam w śródmieściu. Masa knajp i knajpek. Obecnie jednak w Sródmieściu nie
        > ma turystów ani urzędników, ani pracowników. Okoliczni mieszkańcy nie mają szan
        > s na utrzymanie tych restauracji.

        Okoliczni mieszkancy siedzac w domu i pracujac zdalnie maja oceany czasu, zeby sami sobie i rodzinie obiad ugotowac. Wstawia rosol i siadaja do komputera, rzucajac okiem od czasu do czasu, czy nie kipi. Tak ze na nich tez nie za bardzo mozna liczyc.
        • cruella_demon Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 22:18
          Też mam oceany czasu, w pracy pojawić się muszę 2, góra (rzadko) 3 razy w tygodniu. Zamawiam bo brakuje mi wyjść i tego knajpianego żarcia podstawionego pod nos. Przecież wcześniej nie chodziłam z przymusu. Kto lubił chodzić, będzie zamawiał.

          --
          Co tam uczyć, żyć! Dlatego na Śląsku nikt się nie uczy, po prostu ludzie się rodzą, kopią grób i czekają. A że to trwa to z nudów kopią dalej i taka jest geneza wydobycia węgla.
          (35wcieniu)
          • 35wcieniu Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 01:54
            "Kto lubił chodzić, będzie zamawiał."
            Nie jestem pewna. Lubię chodzić, a zamawianie mogłoby dla mnie nie istnieć. I nie istnieje w sumie big_grin

            --
            "Komunikacja jest bardzo dobra. Od domu przstanek to 2minuty pieszo, 5-10 minut autobusem, potem przesiadka I jakies 40 -50 minut i 15-20 minut pieszo do szkoly. Plus czas oczekiwania, sprawdza online o ktorej ma autobus ale czasem sie spozni albo nie przyjedzie wiec czeka na nastepny."(najma/ritual)
            • madame_edith Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 13:08
              Też tak mam. Jadamy często na mieście, ale zamawiania do domu nie praktykuję oprócz sushi czy pizzy od wielkiego dzwonu. Dla mnie to nie to samo, co pójść do knajpy sad
              A na tyle drożej niż własnoręcznie ugotowany obiad, że zastanowię się 2x zanim zamówię.
            • claudel6 Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 00:21
              no dokładnie, ja lubię CHODZIĆ do knajpy, nie zamawiać. to, co mi przywiozą w tych plastikowych pudełkach w 90% potrafię sobie sama ugotować. do knajp chodziłam takich, które serwowały dania, których nie potrafiłabym sama w domu odtworzyć. to nie są knajpy, które dowożą, pomijając to, że podanie dania tez miało wartość.
              • pani-nick Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 10:04
                Dokładnie - ciezko mi sobie wyobrazić dowóz steka na kamieniu, czy już pal licho bez kamienia - stek musi być podany odrazu po usmażeniu.


                --
                frequenter.light: "....aha, jesteśmy osobami rzadko zmieniającymi auta, jedno - to które musimy zmienić jeździmy już 16 rok - a drugie, które kupiliśmy nowe już 7."
                • kokosowy15 Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 10:24
                  Nikt (chyba) coronawirusa złośliwie nie wprowadził. Ludzie z całego świata muszą się choć trochę ograniczać, jedni rezygnując że sreka na kamieniu, inni z zysków, wyjścia z domu, imprezy, fryzjera. Ważne jest, żebyśmy nie musieli rezygnować z rzeczynaprawde niezbędnych do życia takich jak wyżywienie, niekoniecznie luksusowe, pomoc w chorobie, dostęp do wody i energii.
                  • pani-nick Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 10:30
                    W tym wątku chodzi o idiotyczne zdziwienie, ze nie każda knajpa, czy biznes się obroni. Oraz o idiotyczna teorie, ze to tylko kwestia szybkiego dostosowania się do sytuacji.
                    Generalnie o tezę, ze jeśli przedsiębiorca upadnie, to znaczy ze zły z niego przedsiębiorca był i dobrze mu tak.
                    Takie teorie może snuć tylko ktoś, kto o prowadzeniu biznesu ma pojęcie zerowe i większość życia spędził na etacie w urzędzie.

                    --
                    frequenter.light: "....aha, jesteśmy osobami rzadko zmieniającymi auta, jedno - to które musimy zmienić jeździmy już 16 rok - a drugie, które kupiliśmy nowe już 7."
                    • kokosowy15 Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 11:52
                      Teorie o "elastyczności" są wciąż przywoływane, niestety dotyczą w większości pracowników najemnych, prawa pracy, przystosowania do wymagań. W US prezydent nakazał koncernom samochodowym produkcję respiratorów, i muza się "elastycznie" przystosować.
            • volta2 Re: Dobre knajpy się obronią 05.04.20, 17:31
              mam identycznie, nie lubię zamawianego, wizja transportowania mnie odstręcza(wiadomo, faszystka, mogłabym być niebezpieczna przy odbiorzesmile), przyjeżdża to średnio ciepłe, odgrzewanie (może jeszcze w mikrofali?!) jest okropne
              wolę zjeść kanapkę, albo nic, niż przywiezione
              mogę ewentualnie odebrać sama, ale też niekoniecznie
          • nenia1 Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 13:31
            cruella_demon napisała:

            > Kto lubił chodzić, będzie zamawiał.
            >
            Akurat...mam na stanie pracowników na utrzymaniu, opłaty za lokal, leasing samochodu, podatki.
            W czasach niepewnych i nieprzewidywalnych, z dużym znakiem zapytania kiedy się to skończy.
            Więc jak mam do wyboru czy obiad ze zgromadzonych zapasów (które trzeba zużywać bo się zepsują) ugotuje w domu zdrowy partner który z powodu home office ma 2 godziny czasu więcej czy zamówię z restauracji nie wiedząc kto gotuje i z czego, zgadnij co zrobię?

              • nenia1 Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 14:17
                bigzaganiacz napisał(a):

                > Hehe biuro ksiegowe z jedym pracownikiem na pol etatu ale fura w lyzyngu musi b
                > yc


                Nie mam cieciu jednego pracownika, a poza tym leasing to koszt, a koszt to mniejsze podatki o czym wie każdy
                kto prowadzi dochodowy biznes.
                • bigzaganiacz Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 15:51
                  kto prowadzi dochodowy biznes.


                  Hehehe skad wiedzialem ze bedzie gadka o koszcie

                  No to teraz ten koszt przy zmniejszonym przychodzie bedzie ci kamieniem u szyi wisial, kazdy to wie kto chce prowadzic dochodowy biznes dluzej niz do pierwszego spowolnienia gospodarczego
                  • nenia1 Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 16:17
                    bigzaganiacz napisał(a):

                    > kto prowadzi dochodowy biznes.
                    >
                    >
                    > Hehehe skad wiedzialem ze bedzie gadka o koszcie
                    >
                    > No to teraz ten koszt przy zmniejszonym przychodzie bedzie ci kamieniem u szyi
                    > wisial, kazdy to wie kto chce prowadzic dochodowy biznes dluzej niz do pierwsze
                    > go spowolnienia gospodarczego

                    Aha, geniuszu ekonomii, podatki by mi nie wisiały? Samochód to narzędzie pracy, za gotówkę
                    nowego nie opłaca się kupować, bo okres amortyzacji jest znacznie dłuższy niż raty leasingowe.
                    Kamieniem u szyi nic mi nie wisi, bo śmierć i podatki zawsze są pewne, nawet, a może zwłaszcza, w kryzysie.

                      • nenia1 Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 16:26
                        Na razie przybyło mi w 2 połowie marca 3 nowych klientów i spółka z o.o., więc się o mnie nie martw.
                        Nawet jak mi połowa klientów odpadnie to dalej stać mnie na wszystko, łącznie z leasingiem, a jak spadnie jeszcze bardziej, to będzie oznaczało, że nigdzie już nie ma czego zbierać, a ja i tak zawsze jeszcze mogę oddać samochód, mam drugi, zwolnić pracowników i zrezygnować z biura, sama się utrzymam zawsze, jak nie z pracy to długo z oszczędności.
        • esperantza Re: Dobre knajpy się obronią 04.04.20, 10:46
          Ile można jeść rosół . I ja i mąż pracujemy na HO i u mnie to 110% normy póki bo. Z ulga przyjęłam ofertę od kateringu który dostarczał obiady do szkoły syna. Zamawiamy dwa pełne obiady i w porze lunchu wszyscy jemy normalny posiłek. Ewentualne gotowanie to wieczorna kolacja czyli tak jak przed pandemią. Obiady bardzo dobre i wiem ze cieszą się powodzeniem.
    • araceli Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 22:09
      cruella_demon napisała:
      > Tak mnie natchnął ostatni wątek o strasznie drogiej pizzy. Ceny w knajpie się
      > nie zmieniły, obiad kosztował mnie jakieś 5zł więcej policzone za dowóz, no ale
      > zaoszczędziłam na napojach.

      Na napojach to akurat knajpy najwięcej zarabiają - teraz tylko walczą o jak najmniejsze straty. Nie wszystkie knajpy dają rade przejść na zamówienia, problem może być choćby z dotarciem z taką informacją do klientów. Nie mówiąc już, że np. zamawianie steka na wynos trochę mija się z ideą...



      PS. Wątek o pizzy założył jakiś gazetowy stażysta - teraz leci o cateringu wink

      --
      Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
    • heca7 Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 22:13
      W sumie nie dziwię się, że listy na święta mają pozamykane. Sama wolałabym zamówić np: schab w galarecie (nie wiem co tam się zamawia na święta) i dostać go do rąk własnych już gotowego niż stać dwie godziny na zimnie pod Lidlem żeby upolować jakiś ochłap.

      --
      Nie podchodź do byka od przodu; do konia od tyłu, a do idioty...w ogóle.
      • cruella_demon Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 22:21
        Listy mają pozamykane, bo mają ograniczone moce przerobowe. Wyżej dudy nie podskoczysz. Na BN wyżebrałam po znajomości poza listą dodatkowe 2 kilo pierogów, dla kogoś z listy musiały po godzinach dolepić.

        --
        Co tam uczyć, żyć! Dlatego na Śląsku nikt się nie uczy, po prostu ludzie się rodzą, kopią grób i czekają. A że to trwa to z nudów kopią dalej i taka jest geneza wydobycia węgla.
        (35wcieniu)
      • cruella_demon Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 22:33
        Obiad gorący, wychodzę z założenia, że się wygotował, plus kucharze w rękawiczkach. Pudełka psikam. Nie popadam w aż taką histerię, bo jak masz pecha, to cię cegła w drewnianym kościele trafi.

        --
        Co tam uczyć, żyć! Dlatego na Śląsku nikt się nie uczy, po prostu ludzie się rodzą, kopią grób i czekają. A że to trwa to z nudów kopią dalej i taka jest geneza wydobycia węgla.
        (35wcieniu)
    • kermicia Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 22:32
      W Krakowie na fejsie niektóre knajpy dramatycznie proszą o zamówienia. Dziś zaczęłam się zastanawiać, czy oni dobrze to rozgrywają. Ceny mają wysokie, niektórzy kosmiczne. Chcą przetrwać, ale nie zejdą z ceny ani o grosik, więc plis plis zamawiajcie naszą zupę za 14 zł i sałatkę za 28, kawałek tarty za 30, a najlepiej cały sernik za 168. Czy nie byłoby lepiej zejść z cenami do takiego poziomu, żeby zachęcić do zamówień osoby, które wcześniej nie wydawały takich kwot na pojedyncze posiłki? Mamy nie wychodzić z domów, wiele osób dużo mniej gotuje, coś by się pozamawiało, ale jak mam zapłacić ponad 40 zł za posiłek dla jednej osoby, to już wolę iść na spacer do kuchni. No sorry, czasy ciężkie są dla prawie każdego, wielu z nas właśnie traci pracę lub ma to w perspektywie następnych miesięcy. To, na co mogliśmy sobie pozwolić pół roku temu, dziś bywa poza zasięgiem. A oni dej, zamawiej za miliony, bo padamy.
      • cruella_demon Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 22:38
        No właśnie.
        Mieszkam w bardzo atrakcyjnym turystycznie mieście. Knajpy za milion monet jechały głównie na turystach, miejscowi wiedzą gdzie doskonale zjeść i nie zbankrutować. Obecnie turystów niet, miejscowi jedzą gdzie jedli.

        --
        Co tam uczyć, żyć! Dlatego na Śląsku nikt się nie uczy, po prostu ludzie się rodzą, kopią grób i czekają. A że to trwa to z nudów kopią dalej i taka jest geneza wydobycia węgla.
        (35wcieniu)
      • nenia1 Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 23:09
        kermicia napisała:

        > No sorry, czasy ciężkie są dla prawi
        > e każdego, wielu z nas właśnie traci pracę lub ma to w perspektywie następnych
        > miesięcy. To, na co mogliśmy sobie pozwolić pół roku temu, dziś bywa poza zasię
        > giem. A oni dej, zamawiej za miliony, bo padamy.

        Och te mityczne miliony, za pół darmo powinni oddawać, bo przecież tak bez problemu się wszystko dzisiaj
        kupi, ceny spadają, o zwiększoną higienę i dodatkowe środki bezpieczeństwa wcale martwić się nie trzeba a kucharze wręcz rwią się do pracy żeby narazić swoje zdrowi a może i życie...
        • kermicia Re: Dobre knajpy się obronią 02.04.20, 23:39
          Z jakiegoś powodu jeden lokal ma zupę pomidorową za 7 zł, a inni za 17. A sąsiadują ze sobą na tej samej ulicy w centrum. Nie chrzań o drogich produktach, hurtownie nie mają co robić z towarem, bo nagle dramatycznie zmalał rynek zbytu dla hoteli i restauracji. Ceny są śmieszne w hurcie, a i w detalu bywają niskie. Dziś dostałam na maila ofertę detaliczną takiego warzywno-owocowego hurtownika, dużo taniej niż w markecie i jeszcze dowożą. I oferują, że kupią coś dodatkowo w sklepie, jeśli się potrzebuje. Chyba im zależy, żeby sprzedawać.
          • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 00:15
            Na cene sprzedażową produktu składa się wiele czynników zależnych. Nie możesz wymagać by cena była taka sama w lokalu z obsługą kelnerską, co bez. Nie możesz wymagać, żeby ktoś kto sprowadza drogie i wysokiej jakości produkty miał cenę, jak w stołówce zupy z koncentratu. Nie możesz oczekiwać, że ktoś jak ma wykwalifikowany personel (szef kuchni, barisci itp) będzie miał ceny jakby ciocia Stasia, bufetowa gotowała. Nie możesz oczekiwać tej samej ceny za zupę która wyjdzie z wypasionej technologicznie kuchni, bazujacej na jakości, w którą zaiwestowano setki tys. Jak z kuchni zaopatrzonej w kuchenkę gazową domową i mikrofalówkę. Nie porównuj ceny za produkt z lokalu gdzie zainwestowano dziesiątki, czy setki tys. w wystrój, klimat, wentylację, klimatyzację, wszystkie podniesione standardy, do miejsca gdzie hipsyerska cerata, lep na muchy i otwarte wrota wystarczą.

            --
            ---------------------------------------------------
            i... telemark
            • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 00:25
              Poza tym cena celuje w konkretny target. Profilujesz swoje miejsce. Nie każdy chce mieć Ździśka i Ryśka na swoim tarasie, bo piwo będzie w cenie takiej jak w monopolowym. Nie każdy chce siedzieć, koło Ździśka i Ryśka z rodziną na tarasie wychodząc na rodzinny obiad, czy deser.

              --
              ---------------------------------------------------
              i... telemark
              • kokosowy15 Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 16:33
                Masz rację. W kryzysie lat trzydziestych padła większość firm samochodowych produkujących pojazdy luksusowe. W czasie kryzysu naftowego padły firmy produkujące samochody paliwożerne. Najważniejszy jest target. Jeden procent najbogatszych nie wykupi całej oferty samochodów, jachtów, posiadłości i brylantów do nich skierowanych. Widocznie Pulcinowych knajp jest za dużo na obecny czas, za to garkuchnia na rogu ma co robić. Amazon nie zyskuje na dostawach Rolls Royce lecz Chinskiego badziewia.
                • nenia1 Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 16:39
                  kokosowy15 napisał(a):

                  > Masz rację. W kryzysie lat trzydziestych padła większość firm samochodowych pro
                  > dukujących pojazdy luksusowe. W czasie kryzysu naftowego padły firmy produkując
                  > e samochody paliwożerne.

                  A jednocześnie powstał tzw. efekt szminki, czyli faktycznie zmniejszyła się konsumpcja dóbr luksusowych o dużej wartości, ale wzrosła konsumpcja dóbr luksusowych o relatywnie mniejszej wartości np. luksusowych kosmetyków, stąd zresztą nazwa zjawiska.
                  • kokosowy15 Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 17:14
                    Dla zdecydowanej większości mieszkańców Polski jedzenie w restauracji jest takim właśnie dobrem luksusowym o mniejszej wartości, tzn czasem skorzystam ale na stałe mnie nie stac. Nie mówię o McD i tym podobnych, bo to nie restauracje. Jednej trzeciej społeczeństwa to wogole nie dotyczy, nie korzystają nigdy.
                    .
            • nenia1 Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 00:30
              pulcino3 napisała:

              > Na cene sprzedażową produktu składa się wiele czynników zależnych. Nie możesz w
              > ymagać by cena była taka sama w lokalu z obsługą kelnerską, co bez. Nie możesz
              > wymagać, żeby ktoś kto sprowadza drogie i wysokiej jakości produkty miał cenę,
              > jak w stołówce zupy z koncentratu. Nie możesz oczekiwać, że ktoś jak ma wykwali
              > fikowany personel (szef kuchni, barisci itp) będzie miał ceny jakby ciocia Stas
              > ia, bufetowa gotowała. Nie możesz oczekiwać tej samej ceny za zupę która wyjdz
              > ie z wypasionej technologicznie kuchni, bazujacej na jakości, w którą zaiwesto
              > wano setki tys. Jak z kuchni zaopatrzonej w kuchenkę gazową domową i mikrofalów
              > kę. Nie porównuj ceny za produkt z lokalu gdzie zainwestowano dziesiątki, czy s
              > etki tys. w wystrój, klimat, wentylację, klimatyzację, wszystkie podniesione st
              > andardy, do miejsca gdzie hipsyerska cerata, lep na muchy i otwarte wrota wysta
              > rczą.
              >
              Przecież to piszą ludzie, którzy o biznesie i dobrej kuchni nie mają zielonego pojęcia, dla nich liczy się tylko, żeby było tanio...jakość produktów czy higiena nie ma za specjalnie znaczenia.
            • bigzaganiacz Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 01:12
              Nie możesz oczekiwać tej samej ceny za zupę która wyjdzie z wypasionej technologicznie kuchni, bazujacej na jakości, w którą zaiwestowano setki tys. Jak z kuchni zaopatrzonej w kuchenkę gazową domową i mikrofalówkę. Nie



              Przyznam szczerze ze zafrapowalas mnie ta wysokotechnologiczna zupa z wysokotechnologicznej kuchni i co ty za wysokie technologie do tej zupy uzywasz
              Daj adres wpadne moze mnie bedzie stac zeby ta wysoka technologie chocisz powachac
              • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 02:06
                Koszt profesjonalnie wyposażonej kuchni, personelu, surowców, przełoży się na koszt zupy. A nie że zupa jest technologicznie coś tam coś tam. Jakieś już bzdury piszesz.
                Jak dla mnie możesz i za piątaka zupę jeść ze styropianu (bo są przybytki nawet bez zmywarek, wyparzarek, czyli talerzy nie mogą mieć) będziesz szczęśliwy i na zdrowie.

                --
                ................................................................
                Uprzejmość tak mało kosztuje, a tak wiele można za nią kupić.
                • bigzaganiacz Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 02:15
                  To ze wywalasz miliony na profesionalne wyposazenie kuchni ,na marginesie ciekaw jestem tych technologii , to tej twojej zupie nic nie pomoze i moze byc gorsza niz u pani jadzi jak to napisalas z jedna kuchenka, a ty na czym te zupe gotujesz na kuchenkach projektowanych przez nasa ?
                  Poprostu swoja nieudolnosc inwestycyjna i przeinwestowanie przerzucasz na klienta ktory z tej twojej technologicznej kuchni nic nie ma bo zupa od tego lepsza nie bedzie
                  • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 02:19
                    Szkoda słów, na szczęście nie każdy ma takie poglądy jak Ty, nie kazdy będzie jeść u Pani Jadzi.

                    --
                    --------------------------------------------------------------
                    Chociaż runął Ci świat... Wiosna przyjdzie i tak.
                    • bigzaganiacz Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 02:29
                      Hehe wez kobicino przestan sie kompromitowac zobacz sobie np lokalik heron and grey blackrock
                      Kolesie w zwyklej malej kuchni gotowali


                      Jak ktos umie gotowac to mu wystarczy kuchenka jak nie umie to mu technologia w niczym nie pomoze
            • kermicia Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 10:22
              I kto za pół roku zostanie na rynku, a może otworzy i nową filię? Pani Jadzia. A na Twoich tytanowych garach nakleją wyroki komornicze. To nie pani Jadzia skomle teraz na fejsbuku, tylko masterszefy.
              • kermicia Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 10:24
                Jeśli nie zauważyłeś, wszystko się zmieniło i klient teraz już nie płaci za twoj wystrój, widok z okna i ładną, wykwalifikowaną kelnerkę, tylko za zimnawe żarcie w styropianie dowiezione przez wcale-niekoniecznie-zdrowego dostawcę. Niewielka jest różnica w tak zaserwowanej zupie z technologią i bez, serio.
                • szafireczek Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 14:04
                  Ale wiesz, ludzie nie tylko z rodzinami chodzą...nie wyobrażam sobie klienta biznesowego u pani Jadzi na ceratowym obrusiku, nawet gdyby chciał poznać lokalny koloryt...Tak, na razie te kontakty zostały zamrożone, ale nie zawsze tak będzie i dobrze jest mieć, gdzie wrócić...
                • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 15:33
                  My nie bawimy się w dowozy/wynosy. Umiem liczyć i wiem, co się kalkuluje, a co nie. Nigdzie nie jęczę. Reaguję, nawet jak ma to oznaczać ostre cięcia. Do tej pory dobrze na tym wychodziłam, wiec ufam instynktowi. I wiem, że sytuacja nie będzie trwać wiecznie. Obecny okres traktujemy jako wypoczynek w domu, na który nie mogliśmy sobie pozwolic, bo mieliśmy na utrzymaniu ludzi, zobowiazania, a zawsze chciało się zwolnić, pomieszkać u siebie. Nie mniej jednak w przyszłość patrzymy z nadzieją i optymistycznie, mamy rezerwy wiec nie jesteśmy zależni od zamowień, ktore miały by teraz pokrywać jedynie koszty.
                  Zamierzamy odświeżyć wszystko i pomalować, w normalnej rzeczywistości zawsze wiązało się to ze stresem, że zamknięcie z naszej strony bedzie się wiazać ze stratami, a teraz na sookojnie, fachowiec już dograny.

                  --
                  ---------------------------------------------------
                  i... telemark
              • nenia1 Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 10:31
                kermicia napisała:

                > I kto za pół roku zostanie na rynku, a może otworzy i nową filię? Pani Jadzia.
                > A na Twoich tytanowych garach nakleją wyroki komornicze. To nie pani Jadzia sko
                > mle teraz na fejsbuku, tylko masterszefy.

                oj kermicia, kermicia, żebyś ty skamleć nie musiała...
                wychodzi z ludzi całe robactwo, które siedziało w środku i gryzło
                • delauras Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 10:36
                  nenia1 napisała:

                  > kermicia napisała:
                  >
                  > > I kto za pół roku zostanie na rynku, a może otworzy i nową filię? Pani Ja
                  > dzia.
                  > > A na Twoich tytanowych garach nakleją wyroki komornicze. To nie pani Jadz
                  > ia sko
                  > > mle teraz na fejsbuku, tylko masterszefy.
                  >
                  > oj kermicia, kermicia, żebyś ty skamleć nie musiała...
                  > wychodzi z ludzi całe robactwo, które siedziało w środku i gryzło
                  Masterszefy pudrowany chłam.
              • sumire Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 10:35
                Ale jaki masz problem z masterszefami? Ludzie zainwestowali kupę kasy (przeważnie bankowej, nie własnej), pozatrudniali ekipy, zdobyli klientów - i nagle wszystko im padło. Nie są w stanie dostarczać wszystkiego, co normalnie serwowali w restauracji, pewnie mają kilkadziesiąt tysięcy utopione w niesprzedanym alkoholu. Jak się dziwić, że szukają wyjścia i jakiegokolwiek dochodu? I pewnie część klientów będzie chciała im pomóc, natomiast obowiązku reagowania na, jak to nazywasz, skomlenie - nie ma.
                • kermicia Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 14:28
                  I uważasz, że pozostawiając swoje wysokie ceny lub wręcz je podnosząc mają większą/równą szansę na przetrwanie, niż gdyby zeszli do poziomu normalnego człowieka? Lepiej mieć dziennie 10 zamówień po 200 zł każde czy znacznie więcej takich za stówkę? Logiczne się wydaje wycenianie teraz jedzenia po kosztach + doliczenie kwoty, dzięki której nadal opłaci się czynsz i najbardziej potrzebnych pracowników. A odnoszę wrażenie, że co poniektóre krakowskie lokale tak bardzo przywiązały się do swojego *statusu* i *renomy*, że wolą umierać w mękach smażąc krewety po 60 zł za porcję, niż pokazać, że takie samo danie równie dobrze mogłoby klienta kosztować 25 zł. Normą na fejsie jest też zapraszanie do zamawiania bez podawania cen (szukaj sobie, my tylko pokazujemy ci grafiki, żebyś nas ratował i podajemy nasz telefon). A potem dzwonisz, pytasz o zestaw dnia i się dowiadujesz, że milion pięcset sto dziewięćset, zapakować?
                  • sumire Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 15:38
                    Nie wiem, co to jest "poziom normalnego człowieka", ale jest dla mnie oczywiste, że restauracje różne koszty ponoszą - jeśli sprowadasz do knajpy wołowinę za ciężkie pieniądze, to nie będziesz jej sprzedawać za 25 złotych, bo koronawirus. To tak, jakby oczekiwać, że Gucci będzie oferował torebki w cenie tych z H&M, bo sytuacja jest wyjątkowa. No jest. Ale przecież wiadomo, że w dowozie nie zaserwuje się tylu posiłków, ile w normalnie działającej restauracji.
                    BTW, całkiem sporo knajp na moim Fejsie oferuje zniżkę 20%. Natomiast nie oczekiwałabym, że ZaKładka obniży ceny do poziomu Babci Maliny, bo nie wiem, czym miałoby to być uzasadnione.
                    • nenia1 Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 16:22
                      sumire napisała:

                      > Nie wiem, co to jest "poziom normalnego człowieka", ale jest dla mnie oczywiste
                      > , że restauracje różne koszty ponoszą - jeśli sprowadasz do knajpy wołowinę za
                      > ciężkie pieniądze, to nie będziesz jej sprzedawać za 25 złotych, bo koronawirus
                      > . To tak, jakby oczekiwać, że Gucci będzie oferował torebki w cenie tych z H&M,
                      > bo sytuacja jest wyjątkowa.

                      Ale sępy się zawsze znajdą, jak tylko poczują trochę krwi. Tu i tak skromnie bo dziewczyna by po kosztach chciała, żeby jej sprzedawali, można być rzecz, że dobra z niej pani, daleko jeszcze do tego co się działo na wojnie.
                      • kermicia Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 17:02
                        Nie rozumiesz, ze ja nie muszę zamawiać akurat tej ultra drogiej argentyńskiej wołowiny? Niech zmienią menu i zamówię u nich pizzę, byle nie za 100 zł od placka. Chcesz gęgać o wojnie, to zobaczysz za 2 miesiąca krajobraz powojenny, ale niektórzy sami sobie na to zapracują samobójczym marketingiem kryzysowym.
                      • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 17:00
                        Żadna z szanujących się restauracji nie zejdzie z jakości, a jakość kosztuje. Kto zaczyna kombinować i dobre jakościowo zamienia na tańsze, jest to pierwszy krok do upadku. Nie rozumiesz filozofii gastronomii, każdy kto zna temat mnie zrozumie, a amatorzy będą szukać drogi na skróty.

                        --
                        ................................................................
                        Uprzejmość tak mało kosztuje, a tak wiele można za nią kupić.
                          • pulcino3 Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 17:40
                            Nie, ludzie , którzy myślą jak ty lepiej żeby nigdy nie zabierali się za gastronomię. Kto dba o swoich gości i jakość nie pójdzie na żadne ustępstwa, lepiej niech zamknie lokal i szyje maseczki. Z tym że bałabym się o efekt ochronny, jakby były szyte z byle czego.
                            I nikt tu nie ma buty w sobie, wręcz wielką pokorę do sytuacji.


                            --
                            ................................................................
                            Uprzejmość tak mało kosztuje, a tak wiele można za nią kupić.
                        • bigzaganiacz Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 18:49

                          Kto zaczyna kombinować i dobre jakościowo zamienia na tańsze, jest to pierwszy krok do upadku. Nie rozumiesz filozofii gastronomii, każdy


                          Ja oczywiscie nie studiowalem filozofii gastronomi ale mam takie male hobby ze jak mam mozliwosc to wpadam do restauracji/lokali z dobrymi opiniami (gwiazdkami) no i w wiekszosci to sie opiera na jakims pomysle dotyczacym jedzenia i za jedzenie sie glownie placi a nie za technologiczna kuchnie czy pozlacane krzesla czy haftowane obrusy, bo jedzenie to mozesz na malo technologicznym ognisku robic co mnie to obchodzi byle bylo dobre
                          W sumie to polecalbym ci wycieczke np do gordona savoy grill albo fat duck rozne wystroje rozny klimat ale dobre jedzenie, przypuszczam ze u gordona jest taniej niz w tym twoim cudzie






                          Na marginesie w kuchenbych rewolucjach byla matalmara jakis dom weselny czy dworek czy co to bulo wydaje mi sie ze jeste wlasnis podobna do tej wlascicielki przrkonana o swojej zajebistosci
                      • nenia1 Re: Dobre knajpy się obronią 03.04.20, 17:02
                        kermicia napisała:

                        > Można też przestać zamawiać tę drogą wołowinę i zmienić menu, żeby przetrwać. Z
                        > aczną to robić za jakiś czas. Gdyby zaczęli teraz, mieliby większe szanse.


                        Aż dziw, że jakieś restauracji jeszcze nie prowadzisz...