Dodaj do ulubionych

kask ochronny...

03.04.20, 09:14
...do nauki chodzenia dla maluszka🙃.Trochę dawno temu moi byli na tym etapie, ale serio, któraś z was używała? Do nauki chodzenia?Taka reklama mi się wyświetliła, przy którymś z wątków.
Obserwuj wątek
    • anika772 Re: kask ochronny... 03.04.20, 09:20
      Nie, moje nie miały kasków. <po co, dlaczego???>

      Ps. Pomyślałam, że mówisz o antywirusowych kaskach z przyłbicą.
      • scarlett74 Re: kask ochronny... 03.04.20, 09:22
        😋, nie jakiś bobas mi wyskoczył w tym kasku, więc się zaciekawiłam...
      • aerra Re: kask ochronny... 03.04.20, 13:16
        haha, ja też, kurczę, jednak ta epideamia wali w mózg.
    • eliszka25 Re: kask ochronny... 03.04.20, 09:31
      Widziałam reklamę czegoś takiego, jak mój młodszy syn był mały. Nawet był moment, kiedy rozważałam kupno. Raz trafiliśmy do szpitala, bo młodszy przywalił twarzą w kamień i spuchł tak, że bym go nie poznała, gdybym nie wiedziała, że to on. Oprócz rozbitego nosa miał wtedy jeszcze pokaźnego guza z tyłu głowy oraz strup na plechach niemal na całej długości kręgosłupa - skutki jego wypadków z trzech dni. Miał niecałe dwa lata wtedy i ciągle coś mu się przytrafiało. Serio chciałam już mu kupić taki kask, ale na szczęście mu przeszło.
    • elenelda Re: kask ochronny... 03.04.20, 10:04
      Miała moja córka. Kilka razy uratował jej życiesmile Była z tych niepotrafiących usiedzieć na dudzie. Oddałam koleżance po tym, jak jej synek rąbnął główką o kaloryfer i skończyło się szyciem. Po tym incydencie kask jeszcze kilka razy się przydał.
    • sofia_87 Re: kask ochronny... 03.04.20, 13:04
      Koleżanka miała dla synka, on gdy jeszcze dobrze nie umiał chodzić nie potrafił się asekurowac rękami przy upadku, przeciwnie leciał "szczupakiem" głową do przodu. Bez kasku mogloby być z nim źle. Smycz na spacery także zresztą miał
    • mona-taran Re: kask ochronny... 03.04.20, 13:06
      Nie miałam, ale był moment, że myślałam o kupnie...
    • kanna Re: kask ochronny... 03.04.20, 13:11
      Miałam, mój zaczął chodzić bardzo wcześnie, 9 mies.
      Obalał się co chwila i zanim zaczął upadać bezpiecznie minęło trochę czasu.
      Lekki, z takich pasków piankowych.

      Drugie dziecko było ostrożniejsze i nie potrzebowało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka