ewa_2009
13.04.20, 00:15
Dziś zobaczyłam na plecach syna dziwną "plamę" - wygląda to tak, jakby w naturalnym kolorze ciała miał bardzo głęboki "dekolt" w szpic, a reszta pleców jest nieco ciemniejsza (ale nie zaczerwieniona, bez wysypki). Nie jest to też na pewno opalenizna. Skojarzyło mi się to ze skrzydłami motyla i plamami związanymi z toczniem, ale one raczej na twarzy występują. Macie pomysł co to może być? Syn sądzi, że może to mieć związek z jego atopowym zapaleniem skóry, ale na plecach nigdy objawów nie miał.