Dodaj do ulubionych

Koty_ 😡

16.04.20, 09:30
Jak odstraszyć żeby nie łaziły po balkonie i ogródku? Kocie kupy w trawie, posikane ściany balkonu, garażu...Koty nie moje, a smród sprzątam ja. Wyczyszczenie ściany balkonu to gehenna uncertain
Obserwuj wątek
    • fitfood1664 Re: Koty_ 😡 16.04.20, 09:33
      Ponoć założenie automatycznego podlewania na fotokomórkę przynosi niebywałe efekty. Nienawidzę cudzych kotów lejących gdzie tylko można. Łączę się w bólu.
      • hanusinamama Re: Koty_ 😡 16.04.20, 13:02
        Ja nie mam na fotokomórke. Jeden dzien siedziałam przyczajona w szopie ( z komputerem i kawa) jak sie obsraniec pojawiał odpalałam daną sekcje. MOje koty niestety w tym dniu uziemione w domu były. MOje wykastrowane nie obsikują ale przychodził taki jeden i mi sikjał na wszystko. Jeden dzien z podlewaczkami i mam spokoj w tym roku ( w zeszłym latałam za nim z pistoletem na kapiszony)
    • mona-taran Re: Koty_ 😡 16.04.20, 10:20
      Przyczaić się i lać wodą/walić metalowymi pokrywkami. U mnie pomogło jak mi sąsiedzki kot kasztanił na grządkach z pomidorami. Tyle, że on był bardzo regularny, zawsze o 7 rano przychodził, więc było łatwo wink
      • iberka Re: Koty_ 😡 16.04.20, 10:22
        U mnie kotów jest kilka i wychodzą, niestety, nieregularnie:/. Testuję oprysk octem, ale wietrzeje szybko.
    • 1matka-polka Re: Koty_ 😡 16.04.20, 11:03
      Trzeba mieć własnego kota ale nie wykastrowanego.
      • fitfood1664 Re: Koty_ 😡 16.04.20, 11:09
        I co? Mocz własnego kota mniej woniejący jest?
        • 1matka-polka Re: Koty_ 😡 16.04.20, 11:13
          No nie bardzo ale masz wtedy zapachy i kupy od jednego kota, bo inne przepędzi, zanim zdążą nasmrodzić ...
          • yuka12 Re: Koty_ 😡 16.04.20, 12:32
            Nie zawsze działa. Kumpela miała kota, wychodzącego, a i tak koty sąsiadów załatwiały się na frontowym trawniku.
          • thea19 Re: Koty_ 😡 16.04.20, 12:48
            świetny pomysł - niekastrowany, wychodzący kocur
            • 1matka-polka Re: Koty_ 😡 16.04.20, 17:23
              😁
          • fitfood1664 Re: Koty_ 😡 16.04.20, 12:56
            Niekoniecznie, a kup będzie więcej.
          • michalinalis Re: Koty_ 😡 16.04.20, 21:47
            no cud maliny po porostu big_grin bleee
        • mrs.solis Re: Koty_ 😡 16.04.20, 17:51
          Tak jest mniej woniejacy, bo kocury trzymane w domu sa wykastrowane .
      • iberka Re: Koty_ 😡 16.04.20, 15:26
        Nie mogę mieć własnego, bo alergik w domu.
    • lot_w_kosmos Re: Koty_ 😡 16.04.20, 11:21
      Wlej do pojemnika ze sprayem czysty ocet i psikaj w miejsca gdzie sika kot.

      Zapewniam, że koty pójdą sobie.
      U mnie zawsze działa.
      • iberka Re: Koty_ 😡 16.04.20, 18:56
        Właśnie to uczyniłam dziś rano chociaż zwykły ocet muszę kupić, bo użyłam winnego wink
    • berdebul Re: Koty_ 😡 16.04.20, 11:25
      Kupić spray odstraszający w budowlanym. Mam Brosa i działa świetnie. Aktualnie nie mam nawet jednego koteczka. smile
      • yuka12 Re: Koty_ 😡 16.04.20, 12:40
        U nas działało do pierwszego deszczu.
        • bywszy Re: Koty_ 😡 16.04.20, 15:06
          yuka12 napisała:

          > U nas działało do pierwszego deszczu.

          W Bolandzie nie pada. Całymi miesiącami. tongue_out
        • berdebul Re: Koty_ 😡 16.04.20, 17:44
          Padało ostatnio w weekend, działa dalej. Albo kotu przykro, bo przy pierwszym spotkaniu zwymiotował. 🤷‍♀️ W każdym razie działa, a ja nie muszę brać dodatkowych leków, żeby oddychać.
      • iberka Re: Koty_ 😡 16.04.20, 15:27
        O właśnie, kilka lat temu miałam jakiś specyfik, ale nie pamiętałam co. Dzięki, zamówię smile
    • yuka12 Re: Koty_ 😡 16.04.20, 12:38
      U nas pomógł odstraszacz ultradźwiękowy i gęste nasadzenia. Koty "starych" sąsiadów omijają nasz ogród w drodze do sąsiadów dalszych 😁. Ale niedawno wprowadzili się niedaleko nas nowi ludzie, z nowym kotem, który zdążył odwiedzić kilka razy nasz ogród, zanim znowu odstraszacze poszły w ruch. Teraz mamy chwilowy spokój.
      • iberka Re: Koty_ 😡 16.04.20, 15:28
        Masz może linka? Widziałam kilka różnych, chętnie zobaczę coś sprawdzonego
    • thea19 Re: Koty_ 😡 16.04.20, 12:54
      na grządkach gałązki z róż i berberysów, spryskiwacze z czujnikiem na nocne kotecki, ostrzeżenie sąsiadów, że pryskasz permetryną ogródek na kleszcze, wysypujesz trutkę na ślimaki, ewentualnie pies. Moje pieseczki wracają do domu o 1 w nocy po dobrym nawoływaniu bo kotecki spacerki sobie urządzają i pchły roznoszą. Na balkonie granulat i opryski odstraszające ale trzeba zmieniać bo się przyzwyczajają. Na ogrodzeniu kolce na gołębie, jak masz kasę, to oscillot.
    • bukietlisci Re: Koty_ 😡 16.04.20, 13:05
      mam kocice wysterylizowane, psy, - a i tak sąsiedzkie koty leją mi na krzakisad chodzą tu minimum trzy niewykastrowane kocury od dalszych sąsiadów i znaczą teren. kilka krzaków i młodych tuj wygląda jakby je opalono od dołu. rozmowa z sąsiadami nie pomogła. chętnie posłucham rad, bo jak lubię zwierzęta
      • yuka12 Re: Koty_ 😡 16.04.20, 13:27
        Zanim kupiliśmy odstraszacze, próbowaliśmy innych metod. M.in. rozmawiałam z sąsiadami. Ale po tekście sąsiadki, że koty tak mają, że chodzą, gdzie chcą i załatwiają się, gdzie chcą, ręce mi opadły ☹️. Nawet nie wiem, czy ich koty są wykastrowane czy nie, w każdym bądź razie usuwanie wieloletnich kocich odchodów z własnego ogródka (brak dozoru poprzednich właścicieli domu) było bardzo niemiłym doświadczeniem. Nie mówiąc i tym, że miejsca kociej kuwety przypominały bardziej pustynię niż trawnik i zajęło mi 3 lata, żeby wreszcie coś zaczęło tam rosnąć.
        • mona-taran Re: Koty_ 😡 16.04.20, 13:40
          To moja sąsiadka wykazała się minimum kultury i powiedziała wprost, żeby dziada potraktować wiadrem zimnej wody, bo starają się nie wypuszczać, ale jest sprytny i między nogami spierdziela jak sąsiad do pracy wychodzi..
          • yuka12 Re: Koty_ 😡 16.04.20, 14:00
            Owi sąsiedzi niemal zabetonowali swój niemały ogródek, więc ich kotom nie dziwię się, że szukają lepszego miejsca po sąsiedzku. Ale sąsiad to taki tutejszy odpowiednik Polaka-buraka, co to zawsze ma rację i z nikim się nie liczy. Koty to tylko wycinek ich podejścia do życia 😁. Ale na szczęście żyjemy we (względnej) zgodzie.
            • iberka Re: Koty_ 😡 16.04.20, 15:32
              To jakby u mnie wink
        • iberka Re: Koty_ 😡 16.04.20, 15:31
          U nas sporo sąsiadów ma koty i uważają za oczywiste, że koty są wypuszczane na całe dnie i tyle. Kilka kotów zginęło pod kołami nawet w garażu podziemnym - na ich miejsce nowe ze schroniska są brane.
    • escott Re: Koty_ 😡 16.04.20, 13:30
      Tego to naprawdę nienawidzę w POlakach, tej nienauczalności... Wszyscy wszędzie trąbią, żeby nie wypuszczać kotów, bo szkodzą przyrodzie i mogą ściągnąć na siebie wyłącznie kłopoty (np. gniew sąsiadów, którym obszczają balkon), żeby kastrować, żeby się nie rozmnażały. Ale nie. Polacy nie mogą. Bo [i tu wstaw 2309487 debinych powodów, dla których nie mogą].
      • yuka12 Re: Koty_ 😡 16.04.20, 13:34
        Mieszkam w UK. Wszyscy moi sąsiedzi posiadający koty wypuszczają je, a jeden miał nawet kotkę, która non stop była ciężarna. To jest kwestia mentalności nie narodowości 😃.
      • aerra Re: Koty_ 😡 16.04.20, 13:38
        Czemu generalizujesz?
        Ja np mogę i znam masę ludzi, którzy też jednak mogą. W ogóle wśród znajomych nie mamy ani jednej osoby (poza znajomymi hodowcami rzecz jasna), która miałaby niekastrowane koty.
      • mona-taran Re: Koty_ 😡 16.04.20, 13:43
        Faktycznie, tylko Polacy takie nieogary...
        Ja mieszkam w Holandii i widzę masę kotów z obróżkami łażących ulicami, w mieście. Jak mieszkałam na wsi 90% sąsiadów miała wychodzące koty.
        • 1maja1 Re: Koty_ 😡 16.04.20, 13:56
          Mieszkam w Anglii, koty sasiadow regularnie przychodza mi do ogrodu (kocury) i sraja. Jeden zaginal kilka tyg temu, wiec o jednego obsranca mniej (ten tez polowal na male zajace i przynosil nam konajace do ogrodu), ale rudego widze codziennie. Jak nie przyuwaze na czas kupska, trawa jest spalona albo dziecko koszace mi trawe wlezie w to.
          • yuka12 Re: Koty_ 😡 16.04.20, 14:07
            U nas pierwsza wiosna w tym domu była fatalna, bo koty sąsiadów regularnie podrzucały nam pisklaki pod drzwi na ogród. Dzieci na początku były trochę przerażone, po 5 czy 6 trupku oswoiły się. Ja się wkurzałam, bo nie po to dokarmiałam ptaki całą zimę i wiosnę, żeby kocury sąsiadów zabijały młode 😠. Ale jak zaczęliśmy walczyć z sierściuchami i obrzydzać im ideę wchodzenia na nasz ogród, nie znajdujemy już truchełek piskląt.
            • 1maja1 Re: Koty_ 😡 16.04.20, 15:08
              Dobrze, ze zawalczyliscie dla ptakow!! Moje dzieci tez byly w szoku widzac umierajacego kota, a sasiadka od razu przyznala sie, ze to ich kot. Jej maz jest weterynarzem, wiec poszlismy tam, bo myslelismy ze moze uratuje zajaczka. Potem znalazlam kolejnego nad ktorym juz muszyska sie kotlowaly. No tego mi juz bylo za duzo! Trupy i gowna do sprzatania. Moje dzieci zaczely go nazywac killer cat i wydaje sie nam, ze oni to uslyszeli, bo sasiadka miala focha. No sle juz go nie ma. Moze pomysleli, ze my tego kota zalatwili😅
              • 1maja1 Re: Koty_ 😡 16.04.20, 15:08
                Sorry, mialo byc *umierajacego zajaca
      • majenkir Re: Koty_ 😡 16.04.20, 16:22
        escott napisała:
        > Tego to naprawdę nienawidzę w POlakach, tej nienauczalności...



        big_grinbig_grinbig_grin
        Zapewniam Cie, ze nie tylko polskie koty wlocza sie po okolicy wink.
    • michalinalis Re: Koty_ 😡 16.04.20, 22:04
      Mąż mojej koleżanki, poszedł do sąsiadów i oznajmił, że widział ostatnio obcego, który z ulicy celował wiatrówką w ich kota, łażącego po jego grządkach. Że on tylko ostrzega, bo kotu może stać się krzywda, że dla jego dobra, lepiej żeby jakieś siatki u siebie założyli.
      Ten facet to taki typowy wojskowy, (przepraszam zwykłych wojskowych), apodyktyczny , niemiły typ. Taki psychopatyczny.
      Skończyło się tak, że Ci sąsiedzi musieli mu zwracać pieniądze za jakieś środki odstraszające i wołał ich do każdej kupy, jaką znalazł na trawniku. Wiem tyle, że kot z czasem przestał przychodzić. Albo zadziałały te srodki odstraszające albo właściciele przestali go wypuszczać.
      O ile uważam, że to właściciel kota a nie ogródka powinien ogarnąć problem, to ten gość był wyjątkowym terrorystą. I on naprawdę by temu kotu zrobił krzywdę.
      Jedno co mi się podobało, to że zmusił tych ludzi do sprzątania kup , bo niby czemu on miał to robić ?

      • iberka Re: Koty_ 😡 16.04.20, 22:36
        Nie ma szans, bo u mnie na osiedlu każdy jest u siebie, wszystko może i nikt nikomu nic nakazywać nie będzie 😉
        • michalinalis Re: Koty_ 😡 16.04.20, 22:38
          Ale na co konkretnie nie ma szans ?
          Gdyby mi kot sąsiadów regularnie obsr..ywał trawnik, to jednak też bym "grzecznie" poprosiła o sprzątanie.
          • iberka Re: Koty_ 😡 16.04.20, 22:42
            Żeby sprzątali tudzież kotów nie wypuszczali. Jest wolna amerykanka smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka