beata985 12.05.20, 08:00 Pierwszy raz w nowej małej kuchni, której dopiero się uczę... Potrzebna rada nt gotowagotowania kapusty, wolałabym liście oddzielić przed gotowaniem...Da się tak? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lalkaika Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 08:03 Zamrozic i odrywac sztywne Odpowiedz Link Zgłoś
annka79 Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 08:03 Przed wrzuceniem do gara kapusty, wytnij głąb, lepiej będą odchodzić liście. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 08:05 Jak liście przed gotowaniem? Główkę kapusty wsadzam do wrzątku (uprzednio wycinając głąb) i oddzielam po jednym liściu. Odpowiedz Link Zgłoś
peonies Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 08:10 Kup sobie kapustę na gołąbki, taką płaską. Łatwo się ją parzy po wycięciu głąba. Liści przed gotowaniem nie oddzielisz, porwą się, są sztywne. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 08:22 1. Kapusta do mikrofali 2. Kapusta włoska zamiast zwyklej 3. Ryż surowy do miesa, sam dojdzie w czasie gotowania Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 08:39 Jak ryż surowy, to nie zawija się z luzem, czy nie? Nie pęka kapusta? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 08:40 Ja zawijam jak mi się uda i ani razu nie popękało Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 09:05 Dzięki.Mikrofalówki już dawno używam, tylko zawsze miałam opory przed surowym ryżem. Odpowiedz Link Zgłoś
sineado Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 08:23 Wycinam głąb, podczas gotowania ściągam 2, 3 liście, łatwiej schodzą z takiekiej lekko obgototowanej. Tylko trzeba pilnować bo łatwo też rozgotowac. Wyciągam delikatnie te miękkie i zdejmuje następne. Odpowiedz Link Zgłoś
enigma81 Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 08:53 Dokładnie tak. Ktoś polecał włoską kapustę - dla mnie wtedy gołąbki są za słodkie. Ale młoda już jest, warto spróbować. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 08:46 Czyli jednak muszę do gara..szkoda... To się biorę 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 10:03 Nie musisz do gara tzn nie całą. Ja kupuję włoską i oddzielam każdy liść. Wolę tak, bo się równomiernie gotują, a i gołąbki wolę z włoską kapustą, nie z białą. żeby odzielić liście, nacinam łodygę przy głąbie i delikatnie zwijam poczynając od przeciwległej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 08:57 o, ja tez mam dzis golabki na obiad. ... ze sloika ... ... napisano, ze recznie zwijane ... Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 08:59 kura17 napisała: > o, ja tez mam dzis golabki na obiad. > ... ze sloika ... > ... napisano, ze recznie zwijane ... > > no i git...jak ręcznie zawijane to prawie jak byś sama robiła 🤪 Odpowiedz Link Zgłoś
maly_fiolek Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 09:25 Ryż ugotuj w rosole po mięsie. Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 09:29 maly_fiolek napisała: > Ryż ugotuj w rosole po mięsie. W rosole po mięsie? Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 09:31 Kupuj kapustę ufo. Tylko nie dużą, bo mi duża do żadnego gara wejść nie chciała😂. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 09:36 Akurat gar duży to nie problem...rosół jak gotuję to hurtowo A jeszcze od moczki można wziąć 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
maly_fiolek Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 09:42 Do gołąbków używam łopatki, gotuję ją. Potem na tym wywarze(rosole) gotuję ryż - ale tak żeby był twardawy. Łopatkę potem mielę i dodaję do ryżu. Do farszu dodaję grzyby, lepsze leśne, ale mogą być pieczarki. Odpowiedz Link Zgłoś
maly_fiolek Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 09:44 Mięso mielę z zeszkloną cebulą, całość doprawiam pieprzem i solą. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 09:44 Ja robię z surowym mięsem. Odpowiedz Link Zgłoś
em_em71 Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 10:55 ja też, podsmażam za to cebulkę Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 09:35 maly_fiolek napisała: > Ryż ugotuj w rosole po mięsie. O kurde...wczoraj przerobilam na pomidorówkę 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 09:37 Gotuj normalnie w wodzie. Mielone surowe, lekko ugotowany ryż, podsmażona cebulka, sól i pieprz. Finito. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 09:43 A jak bym zamiast cebuli czosnek dała? Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 09:48 beata985 napisała: > A jak bym zamiast cebuli czosnek dała? > Też może być. Ale ze smażoną cebulką jest lepszy smak. Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 09:45 Po co gotujecie ryż do gołąbków? Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 10:28 mnie smakuje bardziej ugotowany wcześniej ryż, ja go jeszcze siekam, czasem tylko namaczam i daję taki namoczony, tak wolę nie rozumiem tylko gotowania mięsa wcześniej, no ale to pewnie kwestia indywidualna? Odpowiedz Link Zgłoś
brenya78 Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 11:21 "mnie smakuje bardziej ugotowany wcześniej ryż, " Ugotowany wcześniej, a następnie ponownie ugotowany ryż smakuje inaczej? Nie zgadłabym. Odpowiedz Link Zgłoś
mava Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 10:51 da sie. Trzeba wybrać odpowiednią kapustę, taką "luźniejszą" nieco. Trzeba najpierw wyciąć głąb a liscie oddzielać delikatnie, podważając łyżką z każdej strony. Owszem, kilka lisci sie porwie ale te wtedy ląduja na dnie gara do duszenia gołąbków. Zreszta teraz jest juz młoda kapustai tu nie będzie żadnych problemów. Ja zawsze oddzielam liście z surowej kapusty bo potem nie mam co robic z taką podgotowana kapustą...a surową mozna wykorzystać na surówke czy ukisić. I nie radzę mrozić bo taka kapusta staje sie po tym zabiegu gumowa. Człowiek gryzie gryzie (gołąbka) i przegryźć nie mozna....Też mi kiedys koleżanka podała ten sposób. Rzeczywiście, liscie oddzielają się bez problemu ale są wyjątkowo niesmaczne. Nigdy wiecej tego nie powtórzyłam. Zresztą...problem "co zrobic z resztą kapusty?" nadal zostaje. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 11:05 Zupełnie nie mam tego problemu. Resztę kapusty gotuję do miękkości i robię farsz. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 11:07 daniela34 napisała: > Resztę kapusty gotuję do miękkości i robię fars > z. A ja zasmażaną Odpowiedz Link Zgłoś
mava Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 12:37 no ale ileż można???? Jeszcze mloda zasmażana to chetnie zjedzą (rodzina w sensie) ale niemal całą głowę kapuchy (bo na gołąbki to ledwie kilka lisci) zasmażaną??? albo farsz...do czego? Ja lubie gołąbki ale kapuche gotowaną zwykle wyrzucałam bo nie miała jakos wziecia... Za to ukiszona mozna przechowywać w lodówce wiele miesięcy i zawsze wykorzystać jako surówke do obiadu. Odpowiedz Link Zgłoś
ib_k Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 12:51 Kilka liści? To ile ty tych gołąbków robisz? 5? Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 12:55 Mi to raczej te kilka liści zostaje, więc jakoś wiele tej zasmażanej nie wychodzi, żebym miała mieć dość:p Odpowiedz Link Zgłoś
mava Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 13:33 >To ile ty tych gołąbków robisz? 5? a ty robisz gołąbki dla całej armii? Tak, u mnie to jest (najwyzej) na 2 obiady... (ile zjesz gołąbków na obiad?) To, co zostanie to pasteryzuje w słoiku, zeby nie wyrzucać. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 14:34 U mnie 5 gołąbków to nastolatek wciąga w 5 sekund :p Odpowiedz Link Zgłoś
mava Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 14:56 a tak...pamietam swojego nastolatka...zjadał 2 obiady dziennie. Ale juz wydoroślał. Ostatnio powiedział, na moje "dlaczego tak mało", że nie bedzie rozciagał żołądka. Czyli 3 gołąbki na obiad, na 2 obiady - 6. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 15:00 Ano właśnie :p jak zrobię gołąbki to syn je je na obiad, na podwieczorek i na kolację :p przeważnie na drugi dzień zostają jakieś ostatki które chłop do pracy bierze i po gołąbkach :p Odpowiedz Link Zgłoś
epicentryczka Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 15:07 Moja córka tez tak je 🙃 Odpowiedz Link Zgłoś
mava Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 15:10 znaczy, w sensie "Czyli 3 gołąbki na obiad, na 2 obiady - 6. " miałam na mysli obiad dla calej rodziny. Lata temu mój nastolatek kładł na talerzu od razu podwójny obiad. Naśniadanie, podwieczorek, kolacje, jadał inną podwójną porcje I cały czas chudy patyk... Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 13:06 > Ja lubie gołąbki ale kapuche gotowaną zwykle wyrzucałam bo nie miała jakos wzie > cia... > Ja jestem kapuściana. Kocham kapustę i jak robię gołąbki to mam zawsze kapuściane dni, bo tę resztę właśnie przerabiam na farsz do naleśników (A jak starsza to do pierogów) i jest orgia dań z kapustą Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 12:25 farsz do czego? ja też mam problem ale dla odmiany szatkuję tę resztkę i robię z mięsem coś w rodzaju pulpeta, albo mrożę jako dodatek do barszczu ukraińskiego, głąbek idzie do rosołu, czasem idzie do śmieci Odpowiedz Link Zgłoś
mava Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 12:48 głąbek do smieci???? a ja pamietam, jak moja matka dawała mi ten surowy głąb do zjedzenia...jako przegryzke Przecież to najwartosciowsza cześć kapusty! mozna "pokroić" obieraczką w paseczki i podgryzać jak "czipsy" Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 13:04 volta2 napisała: > farsz do czego? Poniżej Odpowiedz Link Zgłoś
mava Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 13:25 >Poniżej akurat z mloda kapusta to jest najmniejszy problem bo jest samczna i ja ją uwielbiam (zasmażaną, z duzą iloscia koperku). Problem jest z kapustą białą, starszą, która, podgotowana, juz do niczego sie nie przydaje. Główki są duże i chyba trzeba całej armii, żeby zjeść zasmażaną.. czy jakkolwiek. No...u mnie nie ma chetnych na kapuche...dlatego jednak na gołąbki zdejmuje surowe liscie a z reszty robie kiszona kapuste. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 12:57 O widzisz...Właśnie się zastanawiam co zrobić z resztą kapusty...zostało mi klika pięknych listków...gdzieś mi mignął przepis na farsz do naleśników....jest tu autorka tego dania??? Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 13:02 To ja. Masz młodą kapustę? To najlepiej, choć ze starszej też można. Resztę gotujesz, podsmażasz cebulę, kapustę siekasz, albo mielisz (młodą wystarczy przesiekać), dodajesz do cebuli, podsmażasz, doprawiasz (sól pieprz, zioła). I masz pyszny farsz do naleśników, krokietów albo pierogów, przy czym ja akurat farsz z młodej polecam do naleśników, a ze starszej - do pierogów. Pierogi z młodej kapusty są pyszne ale ciężko się robi, bo się zapadają. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 13:07 O, dziękuję...Tak, mam młodą, jutro będą naleśniki 🙏😊 Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 13:20 Już tu ze dwie forumki przekonałam do tego farszu. Mam nadzieję, że Ci będzie smakować. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 14:31 Myślę że będzie pysznie 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Gołąbki będę robić...rady 13.05.20, 14:11 To ja jeszcze się odwdzięczę, można też pieczarki przesmażyć cebulką i zawinąć w naleśniki, w sumie tak jak krokiety Ale szybciej Odpowiedz Link Zgłoś
huexido Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 17:48 Przez Was właśnie zrobiłam gołąbki. Resztkę kapusty pokroiłam, udusiłam na maśle z łyżeczką pasty grzybowej i 3 suszonymi grzybkami, podlałam wodą i do tego makaron łazankowy. Pycha!! Odpowiedz Link Zgłoś
epicentryczka Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 13:29 Ja wkładam do parowaru, później odrywam ale gotuje tradycyjnie w sosie w garze. Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 15:24 Stara dobra ,metoda zeby sie nie przypaliły to plastry słoniny na dno Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 16:23 dziś też robiłam gołąbki. Ponieważ za Chiny ludowe nie chciał mi nóż obkroić głąba sensownie, to zrolowałam pierwsze 5 liści na surowo (nie porwały się) a resztę obgotowałam w całości bo już było za ciasno na kapuście do rolowania. Ponoć jest metoda z mikrofalą ale nie wiem jaki czas i okoliczności. Gołąbki już się ugotowały, czekam na ziemniaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 17:27 A niech mi któraś powie jak wyciąć ten głąb, bo jak żyje jeszcze mi się to nie udało. No nie umiem, ciężko jakoś mi idzie. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 17:34 ja morduję głąba fiskarsem, najpierw robię coś w rodzaju obrysu i wgryzam nóż. jak już wykroję główną część, to bywa że kręcę jeszcze w środku obieraczką do warzyw z ikei. nie mam problemu z techniką, siły trochę się jednak przydaje. warto toto wykroić to się potem lepiej liście odkleja Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Gołąbki będę robić...rady 12.05.20, 17:41 No trochę ciężko Ale jak trochę wykroilam i kapustę podgotowalam to noz później lepiej wchodził, było całkiem przyzwoicie. Odpowiedz Link Zgłoś