wikalika
15.05.20, 21:29
Przytyłam w ostatnim czasie ,niedużo bo jakieś 3 kg . Przed pandemią ćwiczyłam i dietowalam ,bo realizowałam cel do wakacji, a później wszystko szlag trafił i do celu już jest więcej . Pomyślałam,że koniec z tym leniuchowaniem i czas coś z sobą zrobić,bo lato tuż tuż . No i problem jest, poważny. Cały dzień jem pięknie i wzorcowo ,a wieczorem żrę i żrę. Myślę o tym ,że nie wolno , nie powinnam i przegrywam od dwóch tygodni codziennie. Błagam ! Poradzicie coś. Czym mogę na kolację zapchać się ,żeby nie podjadać później. Wykańcza mnie to coraz bardziej.