swiecaca
30.05.20, 11:48
w kwarantannie przytyłam 4kg, odchudzać mi się na razie nie chce. nie mam jeszcze nadwagi, ale moje dopasowane ołówkowe spódniczki i sukienki niedobrze wyglądają. zanikła mi talia, biodra mam względnie wąskie więc jestem w tej chwili średnio grubym walcem. jestem niska, nogi dość krótkie, ramiona szerokie. na plus nieco większy cyc, ale seksownego rowka dalej nie zrobię. poradźcie jak się zamaskować do pracy bez inwestowania kupy kasy w nową garderobę (bo jednak liczę że w końcu zbiorę siły by zrzucić nadmiar)