Wczoraj na plaży mąż, kopiąc z córkami doły zgubił obrączkę. Jego wina, bo niepotrzebnie nosił. Jeszcze mu brakuje parę kilo do stałej wagi. Na jednym ze zdjęć przy tym dole jeszcze ją ma

Jak wróci z pracy jedziemy szukać, pamiętamy dokładnie gdzie to było. Wiem pewnie jedziemy na darmo ale nadzieja umiera ostatnia, ma do niej wielki sentyment tak jak ja.
Co cennego zgubiłyście, znalazło się? Ja ze dwa lata temu kolczyk złoty, bardzo je lubiłam, potem okulary.