kkalipso Re: Trzymajcie kciuki 08.06.20, 21:43 Niestety kopaliśmy, grzebaliśmy, szukaliśmy i nic z tego ....zguby nie ma. Fajnie spędziliśmy czas, niżej małe co nieco .... Od jutra myślimy co dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Trzymajcie kciuki 08.06.20, 23:21 A modliliscie się do sw. Antoniego? Spróbujcie Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Trzymajcie kciuki 09.06.20, 08:33 A nie do Judy Tadeusza? On chyba patron spraw trudnych i beznadziejnych. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Trzymajcie kciuki 08.06.20, 21:48 Drewniany ptaszek - nic cennego, ale uwielbiałam go. Zgubiłam w lesie i znalazłam tydzień później na następnej wycieczce. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalczyni.hosteli Re: Trzymajcie kciuki 08.06.20, 22:04 To kara za onlajn flirty z oblechami Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: Trzymajcie kciuki 08.06.20, 22:49 Poważnie nie odróżniasz żartów od flirtu, dziwne i smutne. Chyba masz jakąś obsesję na jego punkcie, a Twój nowy nick to przypadek czy zbieg okoliczności .....kkalipso dziwi się światu. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalczyni.hosteli Re: Trzymajcie kciuki 08.06.20, 23:04 Po prostu nie toleruje mizoginow i oblechow obrazajacych kobiety, to takie trudne do zrozumienia? Odpowiedz Link Zgłoś
szafireczek Re: Trzymajcie kciuki 08.06.20, 23:11 Szkoda, że się dzisiaj nie udało odnaleźć Ps. Chciałam też bez żadnego trybu poinformować, że nie toleruje laktozy... Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Trzymajcie kciuki 11.06.20, 18:16 jakiś psychofan to pewnie kolejny klon klopika stawrosa - wrzuciłem do trollowni i nie widzę - a Ty trzymaj się Kkalipso - i nikt nam nie będzie mówił czy mamy ze sobią rozmawiać czy nie - tylko my sami. Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: Trzymajcie kciuki 08.06.20, 23:37 Srebrny pierścionek. Pojechaliśmy do jubilera po prezent dla teściowej i zakochałam się w nim. Dostałam od męża. Srebrnych pierscionkow mam ze 12. Przy przeprowadzce zginął ten jeden. Cudowny, nietuzinkowy, ulubiony. Ciągle się ludze, że gdzieś tam jest w starym domu i kiedyś to znajde Odpowiedz Link Zgłoś
magazynka Re: Trzymajcie kciuki 09.06.20, 02:05 Jakoś niczego nie gubię. Felerna jestem? Odpowiedz Link Zgłoś
magazynka Re: Trzymajcie kciuki 09.06.20, 02:29 A jednak - nie. Przypomniałam sobie, że 45 lat temu zostawiłam aparat fotograficzny ze zdjęciami z Krymu i Kijowa u jubilera w Moskwie podczas wybierania i kupowania ślubnych obrączek. Podobna rzecz zdarzyła się w Gstaad w Szwajcarii 20 lat temu - aparat został w sklepie na ladzie i szybki powrót do niego i pytania nie pomogły - ktoś zabrał. To chyba koniec moich zgub. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Trzymajcie kciuki 09.06.20, 02:14 Kilka lat temu mąż zgubił na plaży. Szukali, szukali, nic. Przyjechali następnego dnia i znaleźli (ja nie dostałam urlopu, był sam z dziećmi). Miała to być tajemnica, ale oczywiście maluchy nie utrzymały języka za zębami. Mam nadzieję, że się znajdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
prezent_urodzinowy Re: Trzymajcie kciuki 18.06.20, 20:10 Moja babcia zgubiła obrączkę podczas prac ogrodowych. Wykopała ją na grządce jakieś 10 lat później... Dziś to moja obrączka, bardzo ją lubię! Ze zgubionych rzeczy: mieszkając za granicą zgubiłam polskie dokumenty (dowód i prawo jazdy). Przewróciłam do góry nogami mieszkanie kilka razy, wszystko, prawie że prulam kieszenie i torebki. Poszłam nawet w końcu na policję po papier, że zgubiłam, żeby w Polsce bez problemów odtworzyć. Pojechałam do Polski żeby zrobić te papiery, tata miał mnie zawieźć do fotografa a potem do urzedu miasta. Wsiadłam do samochodu i wyjęłam portfel, żeby zobaczyć, czy mam kartę do bankomatu. I wtedy...w kieszonce portfela poczułam plastik. Tak właśnie... Dowód i prawko. Portfela używałam codziennie, nie jest duzy, i nie zliczę, ile razy wyciągałam z niego WSZYSTKO w poszukiwaniu tych dokumentów! Do dziś nie wiem, jak to się stało, że one znalazły się właśnie wtedy. Musiał być to jakiś szerszy plan, którego nie rozumiałam Odpowiedz Link Zgłoś
mava Re: Trzymajcie kciuki 18.06.20, 22:13 nie tyle zgubilam co "kontrol kominiarska" mi rabneła z szafki w przedpokoju... Akurat bylismy swieżo po przeprowadzce, mieszkanie nie było urządzone i nie byłam pewna, czy zostawilam w starym mieszkaniu, czy wuj kominiarz/gazownik rabnął ją w nowym, z prowizorycznej szafki. Bransoletka...zlota...moja ulubiona, prezent z Włoch, oryginalny wzór... I niech tego wuja złodzieja szlag trafi...pamietam cię, złodzieju i kiedy tylko sobie przypomne to wysylam "złe fluidy", majac nadzieję, że szlag cie trafi. Odpowiedz Link Zgłoś