Dodaj do ulubionych

Jak to zrobić?

25.10.04, 09:44
Hejsmile
Mam pytanko, jak to zrobić, żeby oduczyć 8miesięczniaka ciągnięcia za włosy
(ciągnie wszystkich , ale mnie najbardziej, bo najdłużej z nim jestem i mam
najdłuższe włosy spośród znanych mu osób), robi się to naprawdę nie do
zniesienia, czasem ma się wrażenie, że robi to złośliwie.Jest jeszcze
jeden "drobiazg", od 2 miesięcy synek pełza po całym mieszkaniu, ale
ostatnio, tzn 2-3 tygodnie, jak tylko wypuszczę go na podłogę, pełznie do
mnie, nie obok a między nogi i próbuje się wspinać a do tego żałośnie
popiskuje. Muszę go brać na ręce, wtedy się uspokaja no i zaczyna się "akcja
włosy", a jakby tego było mało to budzi się w nocy po 7-10 razy, wcześniej
tego nie było.Może to odwiedzająca nas swagierka studentka, czyli obcy w
domu, bo wczesniej prawie nikt nas nie odwiedzał, może to telewizor, może to
wydłużone spacery z ojcem, a może to , że tato od 3-4 tygodni nie może go
wziąć na ręce bo jest po operacji oka i nie może się schylać a o dźwiganiu
powyżej 3kg nie ma mowy, a może to ja, bo wszystko spadło na mnie i jestem
przemęczona nieustannym pilnowaniem męża, bo w dalszym ciągu niedowidzi,
strachem, że nadepnie na dziecko i tym, że 98% obowiązków ja wykonuję no i
strachem, jak będzie z moim mężem, bo oczy to nie jedna jego "dolegliwość".W
każdym razie łatwiej mi było opanować wszystko jak mały grzdacz miał 1-5
miesięcy.Pozdrawiam @llsmile)
Obserwuj wątek
    • klubiale1 Re: Jak to zrobić? 25.10.04, 12:38
      Mój brzdąc od małego uwielbiał bawić się moimi włosami. Szarpał, wydzierał i
      smiał się ze mnie, gdy na niego pokrzykiałam lub lekko dałam mu po łapach.
      W końcu doszło do tego, że zasypiał tylko jak trzymał mnie za włosy, a gdy się
      przebudził znowu ich szukał, bo bez nich ryczał i się rozbudzał. Włosy stały
      się jego obsesją.
      Próbowałam spać w chustce na głowie- nie pomogło. Wiązanie w kucyk go nie
      zrażało.
      W końcu przeczytałam książkę "Każde dziecko może nauczyć się spać" i
      zrozumiałam, że przyzwyczajeniem, które utrudnia sen mojemu maluchowi są
      właśnie włosy.
      Od 2 dni uczymy sie zasypiać. Kładę go do jego łóżeczka, odwiedzam w
      okreslonych odstępach czasu i czekam aż zaśnie. Jednocześnie wyeliminowaliśmy
      zasypianie z włosami w ręku, szarpanie w nocy za włosy.
      Za dnia jeszcze mu się zdarza ciągnąć za włosy. Ale mam zamiar konsekwentnie mu
      tłumaczyć, ze nie wolno.
      Może to trochę nie na temat, ale może pewne elementy wydadzą Ci się znajome w
      Twoim życiu (jeśli chodzi o nawyk szarpania za włosy).

      Co do brykajacego szkraba wspinającego sie na ręce. Małemu potrzeba Twojej
      bliskości, ale nie możesz dać sie terroryzować ciągłym noszeniem. Wysiądzie Ci
      kręgosłup, nie mówić już o zalegajacej robocie, która sama się nie zrobi.
      Spróbuj wsadzać od czasu do czasu dziecko do krzesełka, aby widziało z góry jak
      gotujesz, zmywasz itd.
      Mi bardzo pomógł koejc (a raczej łóżeczko turystyczne), w którym maluch brykał
      i bawił się zabawkami, a ja miałam ręce wolne.
      Na pewno na poczatku bedzie protestował. Ale nie poddawaj się, nie stanie mu
      się krzywda, będzie bezpieczny. Musi tylko nauczyć się sam bawić. To cenn
      umiejętność. Im wcześniej się nauczy tym lepiej dla rodziców.
      Mam nadzieję,że zrozumiałaś, co mam na myśli. nie wiem jak to prościej wyjaśnić
      Pozdr
      • margarettka Re: Jak to zrobić? 25.10.04, 12:43
        Ignaś ma wlasnie 8 m-cy i szarpie mnie za wlosy juz od dawna. Moze nie jakos
        maniakalnie, ale jak jest na rekach to uwielbia chwycic za wlosy. Mi sie
        wydaje, ze to za wczesnie zeby dziecku wytlumaczyc, ze nie wolno itd. On po
        prostu lapie za wlosy jak za wszystko inne, co znajdzie sie w jego otoczeniu.
        Mysle, ze to minie, po prostu taki etap. Dzieci wszystko wkladaja do buzi,
        wszystko chwytaja, wiec chwytaja tez nasze wlosy, ktore wydaja im sie po prostu
        interesujace. To nie jest wprawdzie przyjemne, no ale coz zrobic, wstawanie w
        nocy do dziecka tez nie jest przyjemne jak i wiele innych urokow
        macierzynstwa smile)
        Przeczekac, to moja recepta, bo u 8 miesieczniaka nieiwele mozna wskorac smile
    • jktasp Re: Jak to zrobić? 25.10.04, 13:39
      Dziękuję Wam bardzosmile)). Pozdrawiam serdecznie!!!!
    • joannago Re: Jak to zrobić? 25.10.04, 13:50
      Oj! jak milo poczytac, ze nie tylko ja mam powyrywane wlosy )
      Chyba wiekszosc z nas musi to przejsc, tylko najgorsze jest to nocne szarpanie
      bo podrywa na rowne nogi smile
      No ja postanowilam (od piatku) odzwyczaic synka od tego procederu i
      zdecydowanie przeniesc go do wlasnego lozeczka.
      Pozdrawiam,
      Joanna i Piotrus
    • marghe_72 Re: Jak to zrobić? 25.10.04, 13:54
      Dziecko powinno zrozumiec (ok, jest jeszcze małę i mało kumate..) ze to co robi
      boli.
      Próbiwałas synka pociagnac za włosy niejako w odwecie? U nas zadziało. O ile ma
      włosy smile)
    • ulkapolla Re: Jak to zrobić? 25.10.04, 14:12
      Zalozylam kiedys podobny watek na edziecku z "obsesja" w tytule. Probowalam
      tlumaczyc, kupilam lalke z wlosami. Niestety moje 1,5 dziecko zaspokaja chyba w
      ten sposob swoja potrzebe bezpieczenstwa. Bo zawsze jak jest smutna albo
      uspokaja sie po placzu to robi to z wlosami w raczce. Spi sama w lozeczku ale
      sa noce kiedy przychodzi do mnie do lozka i wtedy obowiazkowo wlosy. Nawet jak
      wydaje mi sie, ze juz zasnela i probuje sie odsunac to mala raczka szuka mojej
      glowy. Pociesze Cie, ze mozna sie do tego przyzwyczaic i z czasem nie bedzie to
      juz takie czeste. No i moja juz mnie nie szarpie tylko trzyma. Z tego co
      zauwazylam to duzo dzieci tak ma. Znam nawet przypadki 3-letnich wielbicieli
      wlosow mamy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka