Dodaj do ulubionych

Dwoje malych dzieci - ratunku - nie ogarniam

01.07.20, 23:31
Jeszcze kilka lat temu nie miałam pojęcia jak diametralnie zmieni się moje życie.

Otóż mam córkę 20-miesięczną i 1,5-miesięcznego niemowlaka. Córka - wszędzie jej pełno, nie usiedzi ani chwili, nie potrafi bawić się dłużej sama, potrzebuje kompana do zabawy. W sumie w jej wieku nie jest to nietypowe. Najgorsze jest to, że bywa uparta jak osioł, jedzenie czy inne podstawowe aktywności bywaja czasochłonna, trudna przeprawa. Poza tym bardzo zazdrosna o małego brata - potrafi uderzac go, szarpać mnie gdy karmię piersia. Mówię, tłumacze, ale nie zawsze to pomaga.

1,5 miesięczniak ma straszne kolki. Wiadomo, krzyczy, wymaga uwagi. Poza tym kp.

Gdyby nie pomoc moich rodziców, strzelilabym sobie w lep. Maz pracuje, wieczorami dzialamy w domu razem.
Wkurza mnie, że nie potrafię sama ogarnąć sytuacji, ale po prostu nie umiem się rozdwoic. Chciałabym właściwie zając się córka i noworodkiem, bo teraz wiecznie jedno jest kosztem drugiego. Zazdrość jeszcze utrudnia sprawę. Proszę Was Mamy o porady jak radzic sobie z dwojgiem, jak organizować dzien. Może macie jakieś triki, drobne sztuczki. Podzielcie się swoim doświadczeniem.

P.S Dla złośliwych, którzy zaraz napisza, że trzeba było myśleć wczesniej - niestety spirala nawalila. Dlaczego nawalila - nawet lekarz nie wiedział. Zamierzałam wracać do pracy, ktora bardzo lubię, ale los zdecydował inaczej. Kocham moją dwójkę, ale 9 h spędzonych z nimi to nie lada wyczyn.
Obserwuj wątek
    • leni6 Re: Dwoje malych dzieci - ratunku - nie ogarniam 02.07.20, 00:01
      Proponuję chustę, małe przy piersi a Ty masz wolne ręce dla starszej. Niestety ale zanim sytuacja się unormuje minie dużo czasu. Jak masz pomoc dziadków to korzystaj. Ja mam większą różnicę wieku a w tym początkowym okresie było tak ciężko że zdecydowałam się na nianie na kilka godzin dziennie.
    • pierwszychleb Re: Dwoje malych dzieci - ratunku - nie ogarniam 02.07.20, 00:05
      Mam 2 dzieci roznica 20 miesiecy. Moja rada traktuj jak blizniaki. Jak placza irziesz do tego ktory bardziej potrzebuje. Jak mlodsze spi pobaw sie ze starsza. W razie kryzysu wlacz bajki. Spacery place zabaw = czas ze starsza, mlodsze tak czy siak spi. Mlodsze odkladaj to kojca na mate na podlodze, na lezak, niechbsobie lezy obok itp. Mnie bylo latwiej bo byl karmiony butelka. Zdarzalo sie ze lezal na stole z poduszka pod glowa i trzymalam mu butelke a druga reka karmilam starszego. Wozek podwojny, wychodz z nimi codziennie jakos fajniej wtedy dzien leci. Poswiec wiecej czasu starszej skoro jest zazdrosna, jak mlodsze spedza duzo czasu na piersi rozwazylabym butelke bo starsza to jednak malutkie dziecko, tez potrzebuje mame. Pilnuj zeby starsza nie czula sie odrzucona, zeby nie widziala ze caly czas tylko zajmujesz sie mlodszym, ze caly czas jestvna rekach, odkladaj i zwracaj uwage na starsza, mow, spiewaj wyglupiaj sie.
      Potem bedzie latwiej, a jak sie zaczna bawic bedzie latwiej niz z jednym dzieckiem.
    • beverlyja90210 Re: Dwoje malych dzieci - ratunku - nie ogarniam 02.07.20, 00:07
      Przytulam, bo sobie wyobrażam jak Ci ciezko i jak jesteś sfrustrowana.Moim zdaniem nie ma złotej rady bo nie ma czegoś takiego jak dobra organizacja przy tak małych dzieciach nie wierz w te wszystkie bajki które usłyszysz,jesteś w taki momencie życia który ostro daje kobietom po dupie i to głównie dlatego ze inne kobiety wpędzają je w kompleksy. Proś o pomoc dziadków siostrę kogokolwiek i w tym czasie zadbaj o siebie,wyśpij się weź prysznic,wypij ciepła kawę itp. Nie musisz ogarniać,musisz przetrwać.Balagan nie gryzie,gotowe obiady tez nie. Ja miałam taka trójkę i na samo wspomnienie jak dzieci były małe mam dreszcze smile moja mama miała 7 dzieci i tez dała radę ale mówi ze nie pamięta wiele z tamtego czasu smile

      Jest na instagramie taka dziewczyna która ma dzieci z podobnym wieku do Twoich i prowadzi swietne konto,mówi jak życie z takimi dziećmi wyglada na prawdę bardzo polecam nazywa się Zuzia skrzynska, tam na pewno zdobędziesz odrobine otuchy smile przytulam i pozdrawiam serdecznie
      • jolie Re: Dwoje malych dzieci - ratunku - nie ogarniam 02.07.20, 08:19
        >Moim zdaniem nie ma złotej rady bo nie ma czegoś takiego jak dobra organizacja przy tak małych dzieciach nie wierz w te wszystkie bajki które usłyszysz

        Ja uważam, że najwięcej zależy od temperamentu dzieci/dziecka. Przy dużo śpiącym i raczej spokojnym można być dobrze zorganizowanym, bo szybko wpada się w rytm. Przy dziecku z trudniejszym temperamentem, z jakimiś cechami hnb (co często wiąże się z nadwrażliwościami różnego typu) dobra organizacja pomoże tylko trochę, trzeba przetrwać bez większych strat.
      • bialy_piasek Re: Dwoje malych dzieci - ratunku - nie ogarniam 02.07.20, 09:36
        Zgadzam się w 100%.
        Nie frustruj się, że nie potrafisz ogarnąć wszystkiego sama (wtf? czemu w ogóle masz ogarniać sama?), tylko korzystaj z pomocy innych ile się da.
        A tak w ogóle to na pewno radzisz sobie znakomicie, tylko masz błędne wyobrażenie o życiu matek z małymi dziećmi i/lub za duże wymagania wobec siebie.
    • katriel Re: Dwoje malych dzieci - ratunku - nie ogarniam 02.07.20, 00:12
      Córkę naucz podawać pieluchę i pchać wózek. Dla dwulatki niemowlak to super lalka, trzeba tylko pilnować żeby nie uszkodziła niechcacy.

      Jeśli mały daje się położyć na drzemkę w dzień - to jest twój czas dla córki.
      Jeśli tak się nie da (nie śpi albo śpi kwadrans, albo tylko przy piersi) to może spałby w chuście na spacerze. Niemowlaka śpiącego w chuście można w zasadzie kompletnie zignorować i skoncentrować się na interakcjach z córką.

      Pomoc (od rodziców) przyjmuj skwapliwie i z wdzięcznością. Nie ma co się wkurzać na siebie. Zresztą póltora mieisąca to dosyć świeże dziecko, ty w zasadzie jeszcze w połogu jesteś, pomoc ci się po prostu należy.

      Nie hoduj niejadka, bo i tak nie będziesz miała czasu się z nim użerać. Jedzenie nie ma prawa być "czasochłonną, trudną przeprawą"; jedzenie podajesz na stół, siadasz i jesz. Córka, jak chce, to może zjeść z tobą; jak nie chce, to trudno, zje nastepnym razem.
    • gru_z_gru Re: Dwoje malych dzieci - ratunku - nie ogarniam 02.07.20, 00:15
      Mam minimalnie większą różnicę wieku bo21 mies. pierwsze 3 były najtrudniejsze potem już lepiej. Dobry wózek i dużo spacerów, korzystaj z pogody. Dla mnie najtrudniejsze bo kładzenie a drzemki - obie płakały jednocześnie i wzajemnie się wybudzaly. Na to rozwiązania nie znalazłam, problem minął jak starsza nauczyła się że może się sama pobawić jak usypiam młodszą. Pocieszę Cię: teraz starsza ma już 3 lata i jest super
    • 71tosia Re: Dwoje malych dzieci - ratunku - nie ogarniam 02.07.20, 00:24
      20 miesiecy to malo ale moze probuj angazowac corke w drobne czynnosci przy braciszku typu podaj pieluszke, pospiewajmy mu etc. I chwal ja ze juz taka duza i taka madra i tak wspaniale pomaga, moze uda sie ja przekonac ze rola starszej siostry jest fajna i bardzo wazna. No i trzeba jednak wygospodarowac troche czasu gdy tylko nia sie bedziesz zajmowac, by nie czula ze brat to intruz ktory kompletnie zabral jej mame. Opowiadaj jej o tym jak sie zajmowalas nia gdy byla taka malutka jak braciszek, dzieci to zwykle uwielbiaja.
    • lilia-anna Re: Dwoje malych dzieci - ratunku - nie ogarniam 02.07.20, 08:21
      Napiszę tak: wiem, co czujesz. Mam 7-latka i 5-latke, i dobrze pamiętam, jak to jest, gdy karmisz piersią młodsze, a starsze domaga się pomocy w toalecie, bo właśnie uczy się korzystać z sedesu...
      Zero dziadków, mąż w pracy 8 h plus dojazdy - tak było u mnie. Kosmos jakiś. Ratowalam się płatna niania, bo inaczej nawet do dentysty bym chyba nie poszła. Często rozdzielalam dzieci, bo z jednym łatwiej.
      Ratowala mnie myśl, że 2 dzieci z mala różnica wieku to dokładnie to, czego zawsze chciałam (u mnie akurat były mocno planowane, bo miałam kłopoty z zajsciem i utrzymaniem ciąży).
      Życzę Ci zdrowia i siły, a radzę odpuszczać wszystko, co nie jest absolutnie konieczne, bo inaczej się zajezdzisz. Pomaga też ustawienie spania o tej samej porze u obojga. Wtedy Ty masz czas na inne sprawy.
    • xantostrephomonas Re: Dwoje malych dzieci - ratunku - nie ogarniam 02.07.20, 08:37
      Znam z autopsji. Trzeba przetrwać pierwszy rok. Mnie uratowała chusta. Młodsze jak kangur w kieszeni, przez pierwsze kilka miesięcy mieszkało w chuście🙂 a ja miałam wolne ręce na starsze i dom. Karmiłam też często na chodzaco w chuście bo starsze zawsze najwięcej uwagi domagało się w czasie karmienia młodszego.
    • monique_alt Re: Dwoje malych dzieci - ratunku - nie ogarniam 02.07.20, 08:50
      Skąd ja to znam. Też miałam dwójeczkę z różnicą 22 miesięcy.
      Pamiętam jak karmiłam młodszego piersią i jednocześnie pomagałam starszej w toalecie smile

      Z trików - w trakcie usypiania młodszego puszczałam starszej bajki (ponieważ poza tym raczej ich nie oglądała było to dla niej atrakcyjne). Dom miałam totalnie wyczyszczony z przedmiotów niebezpiecznych żeby starszak sobie krzywdy nie zrobił. Często też chodziłam na pobliski plac zabaw na długie godziny, starsza się bawiła, młody spał w wózku lub bawił się na kocyku. Zabierałam pod wózkiem jedzenie, pieluchy, zabawki, żeby do domu nie trzeba było wracać. Najlepsze było dla mnie to że na placu mogłam pogadać z innymi mamami.
      Kupiłam starszej lalkę bobaska z pieluchami, ubrankami i wózkiem i bawiłyśmy się w lalkowanie, ja swoim niemowlakiem, ona swoim.
      Jak byłam totalnie wyczerpana kładłam się na podłodze a dzieciaki po mnie łaziły, bardzo lubiły tą zabawę smile
      Ułatwiałam sobie życie gotowym jedzeniem dla dzieci, nie prasowałam, sprzątaliśmy z mężem w weekendy.
      Jakoś przeżyłam rok a potem było już z górki bo wróciłam do pracy i miałam odskocznię od dzieci.
    • turzyca Re: Dwoje malych dzieci - ratunku - nie ogarniam 02.07.20, 09:06
      Normalne, nie przejmuj się.
      Co ważne - teraz masz dwoje dzieci, zastanów się, jak zrobić z nich kochające rodzeństwo. Bo to jest praca dla rodziców, samo z siebie wychodzi czasem, ale częściej ludzie wychodzą z domu i z siostrą rozmawiają tylko na święta.
      1) Karmienie jest czasem dla starszej córki. Ma się miło kojarzyć, z atencją mamy. Bierzesz ulubioną książkę, przytulacie się i jazda. Jeśli zapała miłością do jakiejś książeczki, to kup kolejne z serii jeśli się da.
      2) Zabezpiecz porządnie mieszkanie, żebyś nie zastanwiała sie, czy córka może sobie zrobić krzywdę, jak ją spuścisz z oczu. Czyli chemia na półki na wysokości Twojej głowy co najmniej, to samo z torebkami foliowymi, zatyczki do kontaktów, bramki, zamknięcie szuflad i szaf. Przejdź się po mieszkaniu na czworaka, będziesz miała jej perspektywę i poszukaj zagrożeń. Dzięki temu jak będzie biegać, to nie będziesz miała potrzeby biegania za nią.
      3) Improwizuj zabawy, w których Ty możesz być statyczna, a ona musi być dynamiczna. Np. w rzucanie piłkami takimi od basenu kulkowego (lekkie i nie zrobi szkody), ustaw kosz tak ze dwa metry od siebie, pojemnik z kulkami pod ręką, raz wrzucasz Ty, raz ona, pewnie będzie biegać.
      4) Młodszemu wszystko jedno, kto pcha wózek, starsza potrzebuje czasu sam na sam z mamą. Popytaj po sąsiadach, czy jakieś nastoletnie dziecko nie chce dorobić chodząc na spacery.
      5) W ogóle życie wioskowe się sprawdza, jest mnóstwo rozumnych dzieciaków takich 5-12 lat, które lubią bawić się z maluchami, każdy człowiek, który zmęczy Ci dziecko jest korzystny.
      6) Przyjmuj z wdzięcznością kazdą potrawę, ktorą ktoś Ci dostarczy. Obiady 15 minutowe lub do odgrzewania też są ok.
      7) Zdrowe dziecko się nie zagłodzi, jeśli ma dostęp do jedzenia. Jednego dnia zje mniej, innego więcej. Obserwuj, podawaj zdrowe i różnorodne, ale nie lataj z łyżeczką. I w ogóle jest lato, BLW w postaci pokrojonych warzyw, sera czy wędliny w paskach i chleba i dziecko samo wybiera i samo je.
      • turzyca Re: Dwoje malych dzieci - ratunku - nie ogarniam 02.07.20, 09:28
        PS zapomniałam o najważniejszym - bądź dla siebie dobra i nie przemęczaj się!
        Nie musisz być idealna według cudzych standardów, odpieluchowanie trzylatki też jest okay, nieważne co babcie sądzą. Jeśli sama się nie rwie to broń Cię panie Boże nie próbuj teraz tego ambitnego planu.
    • pingus Re: Dwoje malych dzieci - ratunku - nie ogarniam 02.07.20, 09:46
      Ja sobie radziłam tak, ze miałam żłobek dla starszej, ona dobrze się tam czuła, ja w tym czasie trochę odpoczęłam, zajęłam się domem i młodszym dzieckiem. Potem radośnie szliśmy odebrać starszą, szliśmy na plac zabaw i reszta dnia już z górki. Przy takiej różnicy wieku na początku żłobek lub babcia na etat to moim zdaniem mus. Kiedy byłam z nimi sama cały dzień to musiałam wymyślać jakieś pochłaniające zajęcia dla starszej, czyli piaskownica na balkonie, jakieś przelewania, play-doh, masa solna, książeczki z naklejkami, dyskoteka, no i bajki niestety.
      • gru_z_gru Re: Dwoje malych dzieci - ratunku - nie ogarniam 02.07.20, 16:00
        U nas pierwsze 7 miesięcy z dwójką było bez wsparcia ale pomijając najtrudniejsze poczatki jak młodsza nie akceptowała wózka to szybko jakoś się nauczyliśmy funkcjonowania w nowym układzie. Dużo spacerów, młodsza w chustę, starsza na plac zabaw, jak młodsza spała to że starsza rysowałam czy bawiłam się klockami.
    • pani_libusza Re: Dwoje malych dzieci - ratunku - nie ogarniam 02.07.20, 16:37
      Mam bardzo podobna roznice wieku, pierwsze 3 lata to sajgonuncertain Z perspektywy polecam opiekunkę nawet na pol czy 1/4 etatu, czyli po 2-3 h dwa razy w tygodniu, zabierze starsza córkę na spacer a ty wtedy masz czas zająć sie młodsza a kolejnego dnia odwrotnie zajmie się młodsza a ty wtedy zajmujesz się tylko starsza.
      PS i nie tłumacz się, samodzielne zajmowanie się po 19 h dziennie dwójka tak małych dzieci każdemu da w kość. Kto twierdzi inaczej albo kłamie albo nie ma takich doświadczeń.
    • hanusinamama Re: Dwoje malych dzieci - ratunku - nie ogarniam 04.07.20, 15:14
      Zacząc od swojej głowy. Nie starać się być idealną matką i panią domu. Nie ma po co. Jak masz chętnych do pomocy (rodziców) to korzystaj. Nie ma co robic z siebie bohaterki. Polecam jak inne chustę. I zrób sobie czasami reset. Dzieci z dziadkami i tatusiem a ty na spacer sama bo zwariujesz. Ja cie podziwam. U mnie róznica 5 lat. trzymaj się, plus jest taki ze będą sie za jakis czas ładnie razem bawić.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka