mdro
08.07.20, 10:08
Kompetencje prezydenta w Polsce są tak nieprawdę niewielkie. Bardziej może się czemuś sprzeciwić niż coś zrobić (ma oczywiście inicjatywę ustawodawczą, ale dalsze losy zależą od opcji przeważającej w parlamencie). Ale są okazje, gdy prezydent może się naprawdę wykazać.
Taką okazję mieliśmy 2 lata temu - stulecie odzyskania niepodległości. Wymarzona, wydawałoby się, sprawa dla obozu podobno patriotycznego i prezydenta podobno patriotycznego. Co zrobił Duda? Pamiętacie w ogóle cokolwiek? Poza wbiciem się Dudy na krzywy ryj na czyjąś inną imprezę?
Np. taka Finlandia zafundowała sobie z podobnej okazji wielką, wypasioną bibliotekę. Czym my uczciliśmy odzyskanie państwa? Co zrobił rząd, co zrobił prezydent?