Właśnie wróciliśmy z wakacji w górach. Niby koronawirus, ale prawie wszystko normalnie. Chodziliśmy sobie po szlakach, spaliśmy, jedliśmy w różnych lokalach i schroniskach. Życie toczy się dalej.
W górach jakby trochę mniej ludzi ale nie dużo mniej. Chodzą bez maseczek

W schroniskach czy sklepach sporo ludzi w maseczkach, ale oczywiście nie przy stole.
Po powrocie chyba wszyscy dobrze się czują (za wyjątkiem obtartych stóp

).