Dodaj do ulubionych

24 lata małżeństwa i unieważnienie?

18.07.20, 22:39
Podobno Kurski dostał unieważnienie 24 letniego małżeństwa, z którego na świat przyszło 3 dzieci. Czy jest jakiś powód przewidziany w prawie kanonicznym, żeby taki ślub uniewaznić?
Obserwuj wątek
    • nickbezznaczenia Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 18.07.20, 22:42
      Kasa Misiu, kasa.
      • odnawialna Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 18.07.20, 23:46
        to wiem, pytam o prawo kanoniczne, a w nim raczej o kasie cichutko
        • taki-sobie-nick Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 01:55
          To sobie je poczytaj. Kodeks Prawa Kanonicznego, do wyguglania.
          • odnawialna Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 02:37
            Dziękuję za cenną radę.
            • taniarada No fakt dał ci cenną 19.07.20, 04:02
              odnawialna napisała:

              > Dziękuję za cenną radę.
              Z kolei rodzaje wad zgody na zawarcie małżeństwa zostały określone w kanonach 1095-1107. Niezdolni do zawarcia małżeństwa są ci, którzy:

              są pozbawieni wystarczającego używania rozumu,
              mają poważny brak rozeznania oceniającego co do istotnych spraw
              i obowiązków małżeńskich,
              z przyczyn natury psychicznej nie są zdolni podjąć istotnych obowiązków małżeńskich.
              Pozbawienie wystarczającego używania rozumu oznacza istnienie wszelkiego rodzaju zaburzeń umysłowych, których przyczynami mogą być choroby psychiczne, umysłowe (np. demencja).

              Z kolei poważny brak rozeznania oceniającego co do istotnych spraw i obowiązków małżeńskich dotyczy występowania zaburzeń wpływających na dokonanie zdrowego osądu stanu rzeczy, jak np. występowanie psychozy maniakalno-depresyjnej. Niezdolność do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich może wynikać ze sfery psychoseksualnej bądź osobowościowej. Do grupy tej zaliczany jest, m.in., homoseksualizm, nimfomania czy niedojrzałość psychoemocjonalna, które to zaburzenia powodują niemożność podjęcia obowiązków małżeńskich.
              • taniarada Re: No fakt dał ci cenną 19.07.20, 04:03
                Kwestie związane z unieważnieniem małżeństwa regulowane są przez Kodeks Prawa Kanonicznego z 1983 r. Jego podstawą jest przyjęcie, że zawarte małżeństwo od samego początku dotknięte było wadą czy błędem i z tego powodu jest nieważne.
                • chicarica Re: No fakt dał ci cenną 19.07.20, 08:24
                  Jak ktoś zmontował dwójkę czy trójkę dzieci to przepraszam ale jaka to niemożność wykonywania obowiązków?
                  • ophelia78 Re: No fakt dał ci cenną 19.07.20, 12:00
                    Ale kojarzysz ze w małżeństwie mqsz trochę wiecej obowiązków niz tylko bzykanie si3?
                    • lauren6 Re: No fakt dał ci cenną 19.07.20, 12:14
                      W katolickim małżeństwie? Nie!
                    • cosmetic.wipes Re: No fakt dał ci cenną 19.07.20, 12:20
                      Facetowi zajęło 20 lat, żeby się zorientować, że żona nie wykonuje jakichś 'obowiązków malezenskich'?
                    • livia.kalina Re: No fakt dał ci cenną 19.07.20, 15:22
                      A jakie jeszcze są obowiązki, których nie wypełnienie powoduje, że małżeństwo jest w ogóle nieważne? Oprócz współżycia, urodzenia i wychowania dzieci oraz pracowania i zarabiania na dom(z małymi ,przerwami na macierzyński) oraz dochowania wierności? Za mało zmywała, za rzadko prała?
                    • chicarica Re: No fakt dał ci cenną 19.07.20, 19:11
                      Miłość, wierność i uczciwość małżeńską. Ok. Odczuwam niemożność spełnienia tego drugiego obowiązku, w sensie nie mogę być wierna, bo mnie picz swędzi i koniecznie muszę z innymi, inaczej się uduszę. Dostanę rozwód?
                    • hanusinamama Re: No fakt dał ci cenną 21.07.20, 22:15
                      W katolickim?? No nie żartuj...
              • iwles Re: No fakt dał ci cenną 19.07.20, 13:12

                A to szanowny tani radek nie orientuje sie, ze seksualny obowiazek malzenski dotyczy tylko celów prokreacyjnych?
                Przeciez pan Kurski dzieci posiada, obowiazek malzenski zostal spelniony.
                • milka_milka Re: No fakt dał ci cenną 19.07.20, 15:37
                  Opinię o unieważnieniu małżeństwa p. Kurskiego mam jasno sprecyzowaną i jest ona bardzo niepochlebna, jednak bardzo się mylisz, bo seks w katolickim małżeństwie wcale nie nie służy jedynie prokreacji. Jeśli nie Widzewa, to nie pisz nieprawdy.
                  • milka_milka Re: No fakt dał ci cenną 19.07.20, 15:38
                    *wiesz
                  • iwles Re: No fakt dał ci cenną 19.07.20, 15:44

                    Mowimy o "obowiązku małżeńskim", a nie seksie, jako seks.
                    Chyba nikt normalny nie traktuje seksu, jako obowiązek małżeński, bo obowiazek kojarzy mi sie z niemożnością odmowy.
    • araceli Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 18.07.20, 22:43
      W tym rynsztoku tylko kasa.
    • droch Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 18.07.20, 22:45
      > Czy jest jakiś powód przewidziany w prawie kanonicznym, żeby taki ślub uniewaznić?

      Żadne 'unieważnić', Kościół stwierdził, że małżeństwo nie zostało zawarte big_grin Że zalatuje Orwellem? a kto bogatemu zabroni być jeszcze bogatszym...?
      • tymianek21 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 18.07.20, 22:48
        Ale oprócz pieniędzy coś musiał naisać we wniosku i też zastanawiałam się co napisał?
        • iwles Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 18.07.20, 23:01

          Ze nie kochal zony w monencie brania slubu. I pozamiatane.
          • 3-mamuska Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 03:07
            iwles napisała:

            >
            > Ze nie kochal zony w monencie brania slubu. I pozamiatane.
            >


            Nie taki powód nie może być.
            Albo zmuszanie do ślubu, albo Ukryte choroby.
            Sama niekochane nie daje unieważnienia.
        • snajper55 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 18.07.20, 23:48
          tymianek21 napisała:

          > Ale oprócz pieniędzy coś musiał naisać we wniosku i też zastanawiałam się co na
          > pisał?

          Że mu się już opatrzyła. big_grin

          S.
      • misterni Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 18.07.20, 22:50
        Czyli Kurski ma troje nieślubnych dzieci. LOL.
        • m_incubo Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 09:04
          Nie, dzieci paradoksalnie nie są nieślubne.
        • sol_13 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 09:06
          No nie bo tylko koscielny anulowali. Prawnie slub był więc dzieci ślubne.
          • m_incubo Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 09:09
            W "oczach" kościoła dzieci również są ślubne, mimo, że związek nieważnie zawarty.
            • cosmetic.wipes Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 10:35
              Kościół robi z logiki dziwkę.
              • anika772 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 13:24
                cosmetic.wipes napisała:

                > Kościół robi z logiki dziwkę.
                >


                big_grin
              • m_incubo Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 14:01
                Dzieci są "ślubne" gdyż albowiem jest coś takiego jak domniemanie ważności zawartego małżeństwa, w chwili zawierania, nawet jeśli po 20 latach nagle okaże się, że zostało nieważnie zawarte, dzieci poczęły się na legalu (domniemanym) wink
                • swiecaca Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 15:30
                  a jaka jest różnica (dla Kościoła) czy dziecko jest ślubne czy nie? jakoś inaczej traktuje takie dziecko?
                  • morekac Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 21.07.20, 22:03
                    Dawniej była, zwłaszcza jeśli potomstwo mogłoby coś odziedziczyć (zwłaszcza tron).
                    Takiemu Kazimierzowi Wielkiemu nie udało się odżenić i był podwójnym bigamistą, a taki Kurski - proszę, proszę.
              • alicia033 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 15:02
                cosmetic.wipes napisała:

                > Kościół robi z logiki dziwkę.

                Logika i kościół nigdy nawet przez chwilę obok siebie nie stali.
      • odnawialna Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 18.07.20, 23:48
        >>>Kościół stwierdził, że małżeństwo nie zostało zawarte
        no dobrze, ale jak? przecież pewnie w kościele sobie ślubowali i kupa świadków pewnie była.
        Ksiądz nie był księdzem?
        • droch Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 18.07.20, 23:50
          Na przykład, a co, nie mogło się tak zdarzyć...?
          • odnawialna Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 18.07.20, 23:53
            mogło, ja próbuję dojść co mówi prawo kanoniczne, czy jeśli ksiądz jest fałszywy, to ślub się nie liczy i małżeństwa nie ma?
            • lodomeria Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 00:45
              Nie, małżeństwo jest ważne, bo sakramentu udzielają sobie małżonkowie nawzajem a ksiądz jest jest tam po to, żeby potwierdzić jego zgodność a wymaganiami kościoła i publicznie ogłosić.
              • odnawialna Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 00:54
                też o tym myślałam, że sakramentu nie udziela ksiądz, czyli ew. fałszywy ksiądz nie jest powodem uznania, że ślub się nie odbył.

                Zachodzę w głowę, co oni wymyślili, żeby udowodnić, że małżeństwo nie zostało zawarte?
                • milka_milka Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 15:40
                  Ja uważam, że powinni podać uzasadnienie publicznie. Ciekawe, jaki absurd wymyślili.
                  • anika772 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 16:12
                    Ten pan też tak uważa:
                    twitter.com/Madel_Krzysztof/status/1284399621155049473
                  • lauren6 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 16:32
                    Niby po co mają podawać uzasadnienie, skoro z góry wiadomo, że to jedna wielka ściema?

                    Choć w zasadzie czym tu się oburzać? Martusi unieważniającej ojcostwo dziecka i tak nic już nie przebije. To są właśnie tego pokroju ludzie i oni roszczą sobie prawo do wypowiadania się o moralności.
              • iwles Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 00:56

                Jezeli ksiadz jest falszywy, to nie ma uprawnien do potwierdzenia zawarcia małzenstwa. Wiec wydaje mi sie, ze jest niewazne.
              • 3-mamuska Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 03:10
                lodomeria napisała:

                > Nie, małżeństwo jest ważne, bo sakramentu udzielają sobie małżonkowie nawzajem
                > a ksiądz jest jest tam po to, żeby potwierdzić jego zgodność a wymaganiami kośc
                > ioła i publicznie ogłosić.


                No trochę nie tak.
                Bo jak chrzest jest z wody to jest ważny.
                Ale jak sobie ktoś na łące przyrzeknie czy w kościele przed ołtarzem to nie jest ważne i nie wpisuje się tego w księgi.
                Przynajmniej tak mi się wydaje.
                Ze to nie jest do końca tak tylko ze ksiądz jest na doczepkę.
                • lodomeria Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 06:04
                  Zależy, z której strony na to patrzysz. Jeśli z punktu widzenia teologii, to ja mam rację. Jeśli z punktu widzenia tradycji tego, kto prowadził spisy ergo decydował, kto z kim legalnie sypia i czyim dzieciom od kogo należy się spadek, czy też bardziej współcześnie: kto inkasuje za oprawę ślubną i kto komu będzie dyktował, co jest moralne a co nie, to oczywiście, że kościół Ci nigdy nie powie, że masz być odpowiedzialna, za to, co komu przysięgasz i że jeśli oni na tym nie zarobili, to możesz obiecywać co chcesz komukolwiek.
                  • iwles Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 13:17

                    Lodomeria, ale to znaczyloby, ze dwoje ludzi moze sobie wejsc do kosciola, wypowiedziec formulke, i beda juz małżenstwem?
        • aqua48 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 18.07.20, 23:52
          odnawialna napisała:

          > >>>Kościół stwierdził, że małżeństwo nie zostało zawarte
          > no dobrze, ale jak? przecież pewnie w kościele sobie ślubowali i kupa świadków
          > pewnie była.
          > Ksiądz nie był księdzem?

          Ksiądz może był niepełnoletni? I kościół nie przy głównej ulicy. A pan młody wczorajszy.
        • beataj1 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 12:16
          Mało tego sam święty papa jp2 patron pedofilii im błogosławił.
          Ale pewnie papież nie wiedział co robi, bo mu nie powiedzieli
    • berdebul Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 18.07.20, 22:46
      Nie istnieje „unieważnie” ślubu. Można stwierdzić nieważność zawartego związku małżeńskiego. Liczba dzieci i staż nie mają znaczenia.
      • tymianek21 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 18.07.20, 22:49
        Czyli kościół uniewaznił ich związek po 24 latach i 3 dzieci!!!
        • berdebul Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 18.07.20, 23:37
          Kościół stwierdził, że zawarcie związku przebiegło nieprawidłowo, czyli tak naprawdę nigdy nie był ważny. Różnie się układa. Moja znajoma przeszła procedurę stwierdzenia nieważności, podstawa był fakt, że mąż (no wtedy jeszcze nie mąż) był niewierzący i tylko udawał, bo jej zależało na ślubie kościelnym, o czym ona wtedy nie wiedziała (kochał, na msze z nią chodził...).
          • znana.jako.ggigus Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 16:30
            czyli władze kościelne, które podjęły decyzję o unieważnieniu tego małż., miały wtyczkę albo magnetofon w głowie tego mężczyzny i nagrywały jego myśli. I władze kośc. tyle lat czekały z pokazaniem tej smutnej prawdy światu. Bo jak inaczej może ktoś stwierdzić i to po latach, o czym myślał ktoś inny i to przed laty.
            Szkoda że władze kościelne tyle zwlekały.
            • annajustyna Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 16:37
              Widać sam się do tego przyznał bądź byli świadkowie jego deklaracji niewiary
      • hanusinamama Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 21.07.20, 22:10
        Maja. I to bardzo duże.
    • tanebo001 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 18.07.20, 22:53
      Takiemu Henrykowi wystarczyło że pojął za żonę żonę brata...
      • nickbezznaczenia Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 18.07.20, 22:54
        Nie wystarczyło. Znowu jesteś niedoinformowany!
    • aaa-aaa-pl Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 18.07.20, 22:57
      Oto wielka tajemnica wiary: euro, złoto i dolary
    • aqua48 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 18.07.20, 22:58
      Podejrzewam, że zawarł pierwsze małżeństwo przez "podstęp, z przymusu i bojaźni" oraz że kapłan udzielający tego sakramentu nie miał odpowiedniego upoważnienia, Poza tym był "pozbawiony używania rozumu" co mu niejako zostało i może być podstawą unieważnienie i tego jak mu się pani znudzi smilesmile
      • mio-nuskropka Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 18.07.20, 23:38
        i te dzieci też spłodził z przymusu i bojaźni albo żona mu pod osłoną nocy dała środki nasenne, strzepała gruchę i zainstalowała uzyskane tą drogą nasienie?
        • mio-nuskropka Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 18.07.20, 23:40
          a, nie, wróć, dzieci mógł spłodzić będąc pozbawionym rozumu.
          Ale w zasadzie wszystkie te cechy które były podstawą unieważnienia pierwszego są jednocześnie podstawą do nieudzielenia mu następnego.
          • attiya Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 09:26
            No ale to raczej była żona była pozbawiona rozumu, no chyba nie myślicie, że to Jacuś był w tamtym momencie bez rozumu 😉
        • snajper55 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 18.07.20, 23:49
          mio-nuskropka napisał(a):

          > i te dzieci też spłodził z przymusu i bojaźni albo żona mu pod osłoną nocy dała
          > środki nasenne, strzepała gruchę i zainstalowała uzyskane tą drogą nasienie?

          Zakładasz że to on spłodził?

          S.
          • mio-nuskropka Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 01:37
            Nie wiem. Ja w ogóle nie rozumiem jak można za niego wyjść za mąż a tu nawet nie jedna a a dwie się znalazły, no to jak już się zdecydowała na zamążpójście to może poszła za ciosem i na spłodzenie też? Ale może masz rację.
            • aqua48 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 09:27
              mio-nuskropka napisał(a):

              >Ja w ogóle nie rozumiem jak można za niego wyjść za mąż 

              No jak to, przecież to nadal - kasa misiu, kasa. I władza. Niektórym to bardzo imponuje.
          • chicarica Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 08:28
            Akurat co najmniej dwa pomioty poszły charakterologicznie tak w tatusia że nie ma wątpliwości kto spłodził wink
    • ichi51e Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 18.07.20, 23:16
      Zmuszony do malzenstwa?
      • ichi51e Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 18.07.20, 23:17
        W sumie uniewaznic da siw zawsze ile by nie trwalo bo po prostu sie stwierdza ze mal nie mialo miejsca i tyle. A czy to bylo 3 mce temu czy 24 lata to duch swiety co nie zstapil wie
    • georgia.guidestones Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 18.07.20, 23:20
      "Małżeństwo może zostać nieważnie zawarte na skutek braków dotyczących zgody małżeńskiej. Określone zostały przez prawodawcę w kanony 1095-1107.
      -brak minimum małżeńskiego poznania
      -pozbawienie używania rozumu,
      -poważny brak rozeznania oceniającego co do istotnych praw i obowiązków małżeńskich,
      -niezdolność do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich z przyczyn natury psychicznej,
      -podstęp przy zawieraniu małżeństwa ( umyślne wprowadzenie w błąd),
      -symulacja,
      wykluczenie któregoś z istotnych przymiotów lub elementów małżeństwa (jedność, nierozerwalność ,zrodzenie i wychowanie potomstwa),
      -zawieranie małżeństwa pod warunkiem,
      -przymus i bojaźń."


      obstawiam "pozbawienie uzywania rozumu", tyle że jemu tak zostalo na cale zycie i wszedzie, na kazdym kroku sie przejawia
      • gama2003 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 18.07.20, 23:25
        W tym jest tyle furtek, że każde małżeństwo może okazać się nieważne.
        Ciekawe czy oblubienica też swoje ,, unieważniała ,, ?
        • droch Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 18.07.20, 23:42
          "Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela" jest dla maluczkich...
        • anika772 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 08:17
          gama2003 napisała:

          > W tym jest tyle furtek, że każde małżeństwo może okazać się nieważne.
          > Ciekawe czy oblubienica też swoje ,, unieważniała ,, ?

          Dokładnie tak, ślicznie sformułowane punkty i każda chętna para wybierze coś dla siebie, jeśli uzna że zaszła potrzeba.
          • bistian Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 09:09
            anika772 napisała:

            > Dokładnie tak, ślicznie sformułowane punkty i każda chętna para wybierze coś dl
            > a siebie, jeśli uzna że zaszła potrzeba.

            Prawda. Jeszcze się będą kłócić o to, że ktoś się wyraża nieprecyzyjnie, ponieważ to było stwierdzenie nieważności małżeństwa, a nie unieważnienie.

            Tak wczoraj pomyślałem, że będzie tak samo po zmianie władzy. Nikogo nie będzie można posadzić za kraty, ponieważ łatwo będzie udowodnić niepełnosprawność umysłową, więc trudno osobę w takim stanie ukarać. Wszystkim chowanym do szafy na czas wyborów, ujdzie na sucho, bo objawy są oczywiste, a zostaną ukarani "żołnierze", chociaż ci też niekoniecznie.
        • georgia.guidestones Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 12:11
          gama2003 napisała:

          > W tym jest tyle furtek, że każde małżeństwo może okazać się nieważne.
          > Ciekawe czy oblubienica też swoje ,, unieważniała ,, ?
          o ile była rozwodka, to pewnie tak, mozliwosci jest do wyboru do koloru.
      • ajr27 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 00:34
        Ten język: pozbawienie użycia rozumu. To chyba cały kk mógłby się unieważnić na tej podstawie, o ile dobrze rozumiem kościelną nowomowę.
        • lodomeria Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 00:49
          Też mnie to uderzyło. Dziwić się potem, że w ustawach przegłosowywanych przez PiS w sejmie są błędy ortograficzne...
      • leann32 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 01:28
        niezdolność do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich z przyczyn natury psychicznej,

        A to o prasowanie i parowanie skarpet chodzi w tym punkcie czy o bzykanko? 🙏😆
        • anika772 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 08:34
          O zdolności do bzykanka to raczej nie powinnaś wiedzieć przed ślubemwink
    • livia.kalina Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 18.07.20, 23:37
      Obstawiam ratum sed non consummatum a dzieci z niepokalanego poczęcia.

      A udowodnijcie, ze nie!

      wink
      • odnawialna Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 18.07.20, 23:45
        big_grin poziom absurdu jest taki, że kto wie? może nowa święta trójca na świat przyszła?
      • katriel Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 15:24
        > ratum sed non consummatum

        Tylko że to nie jest podstawa stwierdzenia nieważności, a do ewentualnej dyspensy. Przy czym dyspensa jest uznaniowa, więc nawet gdyby udowodnił, że nie skonsumował, to mógłby jej nie dostać, choćby z uwagi na publiczne zgorszenie.
        • livia.kalina Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 23:35
          >to mógłby jej nie dostać, choćby z uwagi na publiczne zgorszenie.

          Dostał. Myślisz, że dający przejęli się ewentualnym zgorszeniem>?
          • katriel Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 20.07.20, 02:10
            > Dostał.

            Nie, dyspensy od małżeństwa ważnie zawartego, a nie skonsumowanego, nie dostał, bo też i o nią nie występował. Dostał co innego.
            Z punktu widzenia Plotka czy innego Pudelka wszystko jedno. Z punktu widzenia teologii nie całkiem.

            > Myślisz, że dający przejęli się ewentualnym zgorszeniem>?

            Najwyraźniej nie. I sami się z tego będą rozliczać przed straszliwym sądem Bożym.
            • morekac Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 22.07.20, 00:23
              >I sami się z tego będą rozliczać przed straszliwym sądem Bożym.

              myślisz, że w to wierzą? Bo naprawdę nie wygląda, by przejmowali się jakimikolwiek zasadami religijnymi.
              • katriel Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 22.07.20, 01:10
                > myślisz, że w to wierzą?

                Będą się rozliczać niezależnie od tego, czy wierzą.
                • morekac Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 22.07.20, 07:08
                  Tia...
                  • annajustyna Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 22.07.20, 07:09
                    Z niewiary zresztą też.
        • ginger.ale Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 20.07.20, 08:16
          katriel napisała:

          > >
          mógłby jej nie dostać, choćby z uwagi na publiczne zgorszenie.

          🤣
          To może budzić głównie zgorszenie, albo śmiech ( u niewierzących, bo u jego dzieci pewnie nie). Obłuda jakich mało.
      • nangaparbat3 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 18:16
        Myślisz, że jeszcze będą się do niego modlić - jak do św. Józefa?
        • odnawialna Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 22.07.20, 00:17
          big_grin big_grin big_grin wyobraziłam sobie Kurskiego z tym zakręconym kijem, pastorałem bodajże big_grin
          • morekac Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 22.07.20, 00:24
            Złote a skromne.
    • kropkaa Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 18.07.20, 23:55
      Pissiorom można więcej, a nawet wszysko. Więc korzystają. Powód niepotrzebny. Kaczyńska równie niepokalana trzykrotna mężatka, dzieci zostawmy w spokoju.
      • droch Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 00:16
        Pazura ma za sobą trzeci (?) ślub kościelny...
        • iwles Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 00:38

          I to by sie zgadzalo, bo Pazura mocno swego czasu identyfikowal sie z prawicą.
          A te uniewaznienia, to z powodu jego głebokiej wiary 😃😃😃
        • alpepe Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 00:54
          Nie, z ostatnią miał tylko cywilny.
        • kropkaa Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 06:19
          Za każde unieważnienie słono płacił - zdaje się, że kościoły współfinansował w budowie. No i nie ukrywał swoich związków duchowych z prawicą, ani głębokich przyjaźni z księżmi.
          • ophelia78 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 12:06
            Co za bzdura...
            Zaplacilam 200 zl za wydanie wyroku i pare zlotuch na znaczki pocztowe.
            Nic wiecej. Ex maz chyba 400 za złożenie wniosku. Tyle.
            • iwles Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 13:20
              Ophelia, a ty sie Pazura nazywasz? ☺
      • anika772 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 08:36
        Kaczyńska, z tego co wiem, nie przeprowadzała procedury stwierdzenia nieważności małżeństwa.
        • annajustyna Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 15:12
          Podobno jednak tak. Ale jej aktualny mąż nie.
        • ginger.ale Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 20.07.20, 08:17
          A komunię przyjmuje...to sieje zgorszenie czy nie?
          • ginger.ale Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 20.07.20, 08:22
            Co do Kaczyńskiej, to małżeństwo mogło być unieważnione - chociażby przez jej pierwszego męża. Brała ślub w ciąży, tylko zapomniała mu powiedzieć, że to nie on jest ojcem. Przy rozwodzie jej się przypomniało.
            • annajustyna Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 20.07.20, 13:10
              Hehe... Naprawdę podchodzi do komunii?
    • kornelia_sowa Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 00:03
      Może ukrywał przed żona nr 1 chorobę psychiczną.
      Nie jest to przecież takie nieprawdopodobne
      • droch Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 00:12
        Ale to za mało, bo mogła mu wspaniałomyślnie wybaczyć... wówczas nie ma podstaw do uznania małżeństwa za nieważne...
      • annajustyna Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 07:19
        Ukrywał, a potem od niej odszedł...
        • kornelia_sowa Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 11:56
          Bo szlachetny jest
          Mimo, ze ma nierówno pod beretką
      • iwles Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 13:23

        No ale skoro to on ukrywal, to uniewaznienie jest z jego winy.
        Czy nie jest tak, ze ta strona "winna" nie moze powtornie wziac slubu koscielnego?
        Tak miala moja kolezanka, ona moze, a byly mąż nie.
        • livia.kalina Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 15:18
          A to by znaczyło, że winna jest pani Kurska, a przepraszam- była kochanka pana Jacka Kurskiego.
        • katriel Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 20.07.20, 02:17
          > Czy nie jest tak, ze ta strona "winna" nie moze powtornie wziac slubu koscielnego?

          Nie do końca, bo to nie jest kwestia winy. Jeśli małżeństwo jest nieważne dlatego, że jedna ze stron okazała się trwale niezdolna do małżeństwa - no to ta strona niezdolna dalej nie może małźeństwa zawrzeć. Ale jeśli problem był jednorazowy, tak że nie ma powodu żeby się przy następnym podejściu powtórzył, to hulaj dusza.
          • annajustyna Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 20.07.20, 06:46
            Np w przypadku małżeństwa zawartego pod przymusem.
      • hanusinamama Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 21.07.20, 22:12
        Wtedy potrzebowałby pozwolenia od kurii na zawarcie kolejnego ślubu kościelnego.
        • annajustyna Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 22.07.20, 07:10
          I dostał je...
    • filizanka_czarnej_kawy Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 00:45
      Za to sam Kaczyński nosił kwiaty! I modlacych sie ludzi z tegoz kościoła wyprosili... Tak więc wszystko jest możliwe, i wszystko takie żenująco niskie 😖
      • lodomeria Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 01:44
        Kaczyński jako flower girl
        https://ribbonboxevents.files.wordpress.com/2011/03/image-from-jam-bands.jpg
    • ewa_2009 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 01:45
      Moja znajoma rozwiodła się z mężem (mają dwoje dzieci) z powodu jego zdrad. Potem pan unieważnił to małżeństwo (ponoć, że był zmuszony do ślubu z powodu ciąży partnerki). A potem każde z nich wzięło kolejny kościelny ślub...
      • lilia.z.doliny Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 03:11
        a moj znajomy, bogobojny prawnik dostal rozgrzeszenie, gdy zamieszkał z nową, nieposlubioną damą. Nue byl zameldowany u pani, a ksiedzu powiedział na spowiedzi, ze "z punktu widzenia prawa lokalowego oni razem nie mieszkają".
        i suk stuk o konfesjonał
    • 3-mamuska Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 03:05
      Moja koleżanka dostała unieważnienie.
      10 lat 2 dzieci.
      Powodem była jego niedojrzałość plus późniejszy alkoholizm ,krótka znajomość po 3 miesiącach ciąża. A ze ona wierząca to wiadomo ślub ,potem drugie dziecko bo chciała żyć w rodzinie i jak „bóg przykazał i dziecko dał , to urodziła. Chciała drugie nawet myślała o 3-4, , ale takiego argumentu używała. Ze chciała po katolicku większą rodzinie.

      I dostała trochę to trwało ale się udało.
      • anika772 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 08:43
        Raczej tylko niedojrzałość. "Późniejszy" alkoholizm się nie liczy. Jeśli małżeństwo było ważne, a alkoholizm (czy cokolwiek innego, zdrady, hazard, itp.) pojawił się po jego zawarciu, to niestety... "na dobre i na złe", potocznie mówiąc.
        • katriel Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 15:26
          > Raczej tylko niedojrzałość. "Późniejszy" alkoholizm się nie liczy.

          Prawnik mógł argumentować niedojrzałość z późniejszego alkoholizmu. Nie takie rzeczy prawnicy argumentują.
          • anika772 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 16:18
            Zgadzam się. W sumie każdej jednej e-matce dałoby się przeprowadzić stwierdzenie nieważności małżeństwa. A jeszcze kancelaria ze specjalizacjąsmile
            Barbara Giertych jest dobra w te klocki.
      • gru_z_gru Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 09:50
        Zabawne. Wystarczająco wierząca, żeby lecieć do ołtarza bo ciąża, ale za mało żeby nie bzykać się z facetem którego ledwie zna
        • 3-mamuska Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 16:33
          gru_z_gru napisała:

          > Zabawne. Wystarczająco wierząca, żeby lecieć do ołtarza bo ciąża, ale za mało ż
          > eby nie bzykać się z facetem którego ledwie zna


          Znała go 3 miesiące.
          Nie mieszkali razem ,widywali się rzadko.W tygodniu praca daleko od siebie mieszkali ,a poznali się na jakiś polskiej imprezie. A każdemu się zdarzy bzykanie bez ślubu.
          Nie poznała jego rodziny układów i całej reszty patologi rodzinnej.
          Bo w UK on mógł powiedzieć co chciał.

          Np.tego ze później kontrolował jej wydatki ze nie raz kupowałam jej mleko czy coś chleb, bo ona 1£ nie miała ,on zbierał kasę na dom. A ona była tuż po porodzie. Zostawiałam mi rachunek a on jej zostawił odliczona kwotę. I mogłam na drugi dzień odebrać kasę.
          Po kupnie domu było lepiej doszło drugie dziecko.
          Ale potem z latami było coraz gorzej, jej dzieci podrosły uwolniła się od jego kontroli ,praca podszkoliła język ,wczesnej raczej znała tylko taki podstawowy.
          Z biegiem lat zobaczyła ze ten człowiek nie jest dla niej ze ich życiowe cele się rozjeżdżają do tego on zaczął pic np. 2-3 tygodnie.
          • gru_z_gru Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 20:54
            Katolikowi nie powinno się zdarzać
            • anika772 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 22:12
              gru_z_gru napisała:

              > Katolikowi nie powinno się zdarzać

              Wybacz, ale zupełnie nie. Katolik od tego ma sakrament pokuty, żeby dostać drugą szansę. I kolejną. I kolejną, jak znowu się potknie. Tak to działa. Ma obowiązek pracować nad sobą i dążyć do świętości, owszem.
              Ale to nie tak, że katolik= ideał.
              • gru_z_gru Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 23:19
                to po cholerę babka leciała z obcym facetem do ołtarza, mogła dążyć do świętości inaczej i tak miałaby kolejne pokuty i tyle.
                • anika772 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 23:21

                  No nie, aż tak daleko to nie zaszłobig_grin
                  • gru_z_gru Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 20.07.20, 00:07
                    Jak nie? Ludzie po wieloletnich konkubinatach śluby biorą. Tutaj też bzykanko problemem nie było aż do ciąży, to po ciąży chyba też by nie było.
                • 3-mamuska Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 20.07.20, 00:20
                  gru_z_gru napisała:

                  > to po cholerę babka leciała z obcym facetem do ołtarza, mogła dążyć do świętośc
                  > i inaczej i tak miałaby kolejne pokuty i tyle.

                  Czemu bo czuła się zakochana, ciężko kapujesz?
                  Do tego była tu sama ,cała rodzina w pl. Ona nie chciała wracać.
                  Zaczęli ze sobą mieszkać i planować ślub.
                  Na początku jeszcze się starli i jakoś szło.
                  Potem z biegiem czasu wychodziłam wady.
                  Ale wiadomo ślub ,małe dziecko ,kupno domu to stres ,wiec myślała ze jak już wszystko w życiu podkładają to będzie lepiej.
                  Dlatego zdecydowała się na drugie dziecko. I wtedy było dobrze. Potem doszło do niej ze była zakochana ale go nie pokochała. Ze ich życiowe plany długofalowe się mega różnią. (Wcześniej były skupieni na ślubie/dziecku/domu)
                  A na rozwód gdy po latach a potem o unieważnienie małżeństwa.

                  Ale widzę ze teraz moda wyśmiewanie ludzi wierzących. Chcemy żyć jako tako zgodnie z kościołem choć nie bardzo jakoś faktycznie.
                  Ale ślub chrzest komunie święta świętują po katolicku.
                  • elf1977 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 20.07.20, 13:29
                    Zupełnie nie rozumiem tej logiki...
      • ira_08 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 09:57
        >Powodem była jego niedojrzałość

        Ale przecież to śmieszne. Ona go nie znała przed ślubem, z paczki dla powodzian go dostała? Rozumiem sytuację, w którejś ktoś został do małżeństwa zmuszony, ale jak stwierdzić "niedojrzałość"? Bardzo szerokie pojęcie.
        • lodomeria Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 14:07
          Pamiętam jak nam w liceum na religii ksiądz tłumaczył, że jakby co, to żeby się nie pobierać, jak się wpadnie, bo to właśnie może być nadużycie sakramentu. Że jak komuś zależy, to dziecko zawsze można ochrzcić i po katolicku wychowywać, ale żeby ślub przemyśleć, bo to raz na całe życie.
          Kiedy to było...
        • elf1977 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 20.07.20, 13:32
          ira_08 napisała:

          > >Powodem była jego niedojrzałość
          >
          > Ale przecież to śmieszne. Ona go nie znała przed ślubem, z paczki dla powodzian
          > go dostała? Rozumiem sytuację, w którejś ktoś został do małżeństwa zmuszony, a
          > le jak stwierdzić "niedojrzałość"? Bardzo szerokie pojęcie.
          A tak z innej beczki, małżeństwa aranżowane przez rodziców, kiedyś bardzo popularne w pewnych sferach, wręcz naturalne, liczyły się jako zmuszanie do małżeństwa? 90% małżeństw w kręgach arystokracji musiałby zostać unieważnionych.
          • annajustyna Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 20.07.20, 13:33
            I w zależności od sytuacji bywały.
            • elf1977 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 20.07.20, 13:34
              Tak, bardzo rzadko.
      • droch Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 10:32
        > [...] krótka znajomość po 3 miesiącach ciąża. A ze ona wierząca [...]

        OK big_grin
        Rozumiem, że ślub zawierała w tej sytuacji z furtką "jak się nie ułoży, to się odwołam"?
        • 3-mamuska Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 16:53
          droch napisał:

          > > [...] krótka znajomość po 3 miesiącach ciąża. A ze ona wierząca [...]
          >
          > OK big_grin
          > Rozumiem, że ślub zawierała w tej sytuacji z furtką "jak się nie ułoży, to się
          > odwołam"?


          Nie ,bierze się ślub z nadzieja ze będzie się żyło wspólnie.
          Jak na początku każdej znajomosci ,każdego związku. Dopiero po jakimś czasie się przekonujesz czy ktoś ci pasuje na lata.
          Podejrzewam ze gdyby mieszkali ze sobą przed ślubem to A- nie chciałby unieważnienia,
          B- pewnie by długo nie byli ze sobą.


          Ale oczywiście na całym świecie każdy który się zaczyna spotkać wie na 100% ze to ta właściwa osoba i będą ze sobą szczęśliwi do końca życia, tylko moja Kolezanka była głupia i się nie domyśliła.
          • annajustyna Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 17:06
            KK powinien wprowadzić rozwody w uzasadnionych przypadkach, a nie stosować pokrętną logikę...
            • annajustyna Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 17:07
              Albo jak w prawosławiu - nie można zawrzeć powtórnie małżeństwa w kościele, ale można przystępować do komunii.
              • mmoni Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 17:28
                W kościele jak najbardziej, ale nabożeństwo ma charakter pokutny.
                deon.pl/kosciol/komentarze/ponowne-malzenstwa-w-prawoslawiu,215592
                • annajustyna Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 21:56
                  Aha.
          • droch Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 22:52
            W świetle "logiki" prezentowanej przez doktrynę KK, z praktycznego punktu widzenia lepiej wziąć ślub po krótkiej znajomości, a jak panna młoda w ciąży, to w ogóle super. Jak nie wyjdzie, będą przesłanki do stwierdzenia małżeństwa za nieważne.
            • annajustyna Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 22:56
              A jak wyjdzie, to jest domniemanie ważności i też pasuje.
            • katriel Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 23:30
              > W świetle "logiki" prezentowanej przez doktrynę KK, z praktycznego punktu widzenia lepiej wziąć ślub
              > po krótkiej znajomości, a jak panna młoda w ciąży, to w ogóle super. Jak nie wyjdzie, będą przesłanki
              > do stwierdzenia małżeństwa za nieważne.

              W świetle logiki prezentowanej przez doktrynę KK, jeśli ludzie biorą ślub z założeniem, że może nie wyjść i wtedy się rozstaną, to on jest i tak nieważny, niezależnie od tego, jak długo się znali i czy panna młoda była w ciąży.
              • annajustyna Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 20.07.20, 06:47
                Ale nikt tego z urzędu nie sprawdza i dopóki małżeństwo trwa, trwa też domniemanie jego ważności.
              • droch Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 20.07.20, 10:19
                Gdyby to było takie proste "wzięliśmy ślub dla picu, prosimy stwierdzić jego nieważność"... jak wszędzie, liczą się twarde dowody.
                • alicia033 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 20.07.20, 10:54
                  droch napisał:

                  > jak wszędzie, liczą się twarde dowody.

                  you made my day!
              • elf1977 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 20.07.20, 13:36
                Raczej trudne do udowodnienia. Co to każdy ma w głowie i w sercu nikt nie wie...
          • elf1977 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 20.07.20, 13:34
            Koleżanka zaryzykował, zrobiła tak jak miło parę przed nią, ale żeby jej głupoty była powodem unieważnienie małżeństwa?
      • elf1977 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 20.07.20, 13:27
        Nie wiem, na jakiej podstawie koleżanka uzyskała unieważnienie, ale niedojrzała to chyba ona była...
      • hanusinamama Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 21.07.20, 22:13
        Późniejszy alkoholizm sie nie liczy. Ukrywany przed ślubem tylko sie liczy. przy czym Pan po takim uniewąznieniu musiałby dostać zgodę kurii na kolejny ślub.
    • nangaparbat3 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 05:26
      Ślub Kurskiego? Tego od tvp?

      Z kolei rodzaje wad zgody na zawarcie małżeństwa zostały określone w kanonach 1095-1107. Niezdolni do zawarcia małżeństwa są ci, którzy:

      są pozbawieni wystarczającego używania rozumu,


      I amen.
      • kropkaa Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 06:21
        Zarówno w przypadku Kurskiego jak i Pazury pasuje idealnie.
      • lauren6 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 12:15
        i ma otwartą furtkę kiedy nowa żona też się znudzi.
    • annajustyna Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 07:17
      Nieważne z jakich powodów, choć wyszła parodia. Ale to aktualne mógł zawrzeć dyskretnie, w końcu Kościół nie powinien siać zgorszenia...
      • chicarica Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 08:33
        Ktoś jeszcze w ogóle się tym przejmuje? Przecież sieją na każdym kroku.
      • anika772 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 08:45
        Ahhahahhaaa, no ale jakie zgorszenie, jak wszystko legalnie i po bożemu??
        • annajustyna Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 13:05
          Fakt, przeoczyłam taki drobny szczegół...
      • zona_glusia Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 17:14
        >Nieważne z jakich powodów, choć wyszła parodia. Ale to aktualne mógł zawrzeć dyskretnie, w końcu Kościół nie >powinien siać zgorszenia...
        Ale przecież to ma być manifestacja: "mnie wolno więcej". Ponad to podkreślenie sojuszu ołtarza i tronu - Łagiewniki, obecność Kaczyńskiego.
        • annajustyna Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 17:23
          Aha, nie wpadłam na to.
    • chicarica Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 08:34
      Są takie powody że jak ktoś zapłaci to unieważni.
    • ruscello Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 09:04
      Mój znajomy poczuł się przymuszony ciążą swojej ówczesnej NARZECZONEJ. Ślub był przyspieszony o rok. A przymuszony poczuł się po kilku latach, wprowadzając się do kochanki. Nie żebym była fanką KK, ale wtedy stracił dla mnie marne resztki wiarygodności.
      • aaa-aaa-pl Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 09:06
        Rozumiem, że nie był przy poczęciu, skoto tak bardzo był tym poruszony.
        • chicarica Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 19:19
          No, jak by to powiedzieć... niejaki św. Józef też nie był przy poczęciu, więc temat uświęcony tradycją wink
        • 3-mamuska Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 23:42
          aaa-aaa-pl napisał:

          > Rozumiem, że nie był przy poczęciu, skoto tak bardzo był tym poruszony.


          Jeden będzie miał dziecko bez ślubu i będzie mu obojętne ,inny będą chcieli brać ślub.
          Lub tylko on/ona. Druga strona będzie się czuła przynoszona bo wypada do ta druga strona bardzo chce.
          Wiec nie wiem czym się tak dziwisz.

          Mówimy o młodych ludziach a nie o ematkach wyżartych wąskich specjalistkach.
          • iwles Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 20.07.20, 00:04

            25-latek to nie gówniarz, nie przesadzajmy.
            • ponis1990 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 20.07.20, 09:09
              Ale przecież mieli i tak ślub w planach tylko że rok poźniej, to gdzie tu przymuszenie
    • ira_08 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 09:49
      Nie ma czegoś takiego jak unieważnienie, jest stwierdzenie nieważności (czyli uznanie, że małżeństwo od początku było nieważne). Nie znam się na prawie kanonicznym, ale powód był, na pewno $$$$ wink Zresztą trzeba dorównać innym pisowskim "tradycyjnyn" rodzinom, gdzie trzecie żony i dzieci z trzema tatusiami to norma.

      Śmieszne to jest, że oni nawet nie ukrywają, że katolicyzm traktują instrumentalnie - gdyby ich wyborcy byli ateistami, pierwsi by lecieli krzyże w urzędach ściągać.
      • lodomeria Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 13:48
        Ale to Ela Podleśna za tęczę w aureoli jako obrazę uczuć religijnych została pokazowo zatrzymana. I większość katolików piała z zachwytu.
        • ira_08 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 16:03
          A co to ma wspólnego z moja wypowiedzią?
    • lauren6 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 12:17
      To już Kaz miał w sobie więcej klasy, bo nie ciągał byłej żony po sądach kościelnych.
      Niesamowite, że dzięki PISuarom nawet jego zachowanie zaczyna zyskiwać.
    • jan.nowak.7 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 12:23
      Jak się zestawi tę fotkę z wczorajszymi zdjęciami ze świętego sanktuarium w Łagiewnikach, miejsca kultu św. Jana Pawła II, mamy dość dobry obraz stanu rozpasania i poczucia totalnej bezkarności - także w wymiarze moralnym - "elyt" podnoszących Polskę z kolan z okrzykami "tylko Bóg i rodzina!"
      • annajustyna Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 13:04
        🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️
      • lauren6 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 13:37
        Czy na tym zdjęciu JPII pobłogosławił konkubinat i 2 bękarty?
        • anika772 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 13:55
          Wtedy jeszcze Kura nie wiedział, że tkwi w nieważnym małżeństwiewink
          Dopiero później się zorientował.
          • hanusinamama Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 21.07.20, 22:17
            W takiej nieświadomości żył 24 lata...biedaczek.
      • semihora Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 15:42
        Tak, ta fotka wspaniale oddaje hipokryzję Kurskiego.
        • aaa-aaa-pl Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 16:06
          Ta fotka, to taki symbol zakłamania.
      • aniani7 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 17:34
        Kurski, obca kobieta, ktora sie przyczepila i dwa nieistniejace cienie.
        • annajustyna Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 17:38
          Rodzina, której nie było 🙄
    • lot_w_kosmos Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 14:11
      Rzyg, co tu dużo mówić....
    • annajustyna Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 15:13
      Ale słuchajcie, w sumie to dobry uczynek zrobił - pierwsza żona, miejmy nadzieję, też może ponownie ślubować w kościele.
      • anika772 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 16:20
        O ile jej to do czegokolwiek potrzebne.
        Mnie by się w ogóle nie chciało zawracać sobie tym głowy.
        • majenkir Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 17:08
          Pierwsza zona powinna napisac teraz ksiazke pt. "Byłam żona Kurskiego" wink
          • annajustyna Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 17:24
            A raczej nałożnicą 😂😂😂
          • morekac Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 22.07.20, 00:33
            Raczej "Nie byłam żoną Kurskiego".
            • georgia.guidestones Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 22.07.20, 00:51
              raczej "nie byłam żoną kurskiego, ale za to wspolnie splodzilismy pedofila"
              • annajustyna Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 22.07.20, 06:07
                A i ona w szoku po Kurskich... To pewnie przez ten rzekomo nieważny sakrament...
      • znana.jako.ggigus Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 16:33
        Na pewno się rwie do tego. I do zdjęcia z kolejnym papieżem.
      • livia.kalina Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 16:39
        A nie, nie, nie. Dziewczyny powyżej piszą, że ponownie ślub może wziąć tylko ta strona, która nie zawiniła. Jeśli pan Kurski wziął drugi ślub kościelny, to już ex pani Kurska, tfu- kochanka pana Jacka Kurskiego, wziąć ślubu kościelnego nie może.
        • majenkir Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 17:08
          Serio?? A tego to juz nie rozumiem kompletnie big_grin:wink
        • annajustyna Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 17:08
          Może, jeśli zezwoli biskup diecezji.
      • zona_glusia Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 17:27
        Oczywiście, że może.
        Ciekawe rzeczy się okazują. Za prasą:

        "Jacek Kurski ma unieważnienie ślubu kościelnego od wiosny ubiegłego roku, tyle że znalazła się w nim klauzula zakazująca mu ponownego ożenku z powodu psychiczno-fizycznej niezdolności do małżeństwa. Klauzulę taką może jednak zdjąć ordynariusz miejsca, czyli abp Sławoj Leszek Głódź. (...)"

        • cosmetic.wipes Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 17:33
          zona_glusia napisał(a):

          > klauzula zakazująca mu ponownego ożenku z powodu psychic
          > zno-fizycznej niezdolności do małżeństwa. Klauzulę taką może jednak zdjąć ordyn
          > ariusz miejsca,

          Sakrament obowiązuje do śmierci, ale jednak można stwierdzić, że go nie było. Klauzula jest, ale jednak można ją wygumkowac.

          Schizofrenia 😂
          • m_incubo Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 20:38
            Raczej świetnie działająca firma smile
          • droch Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 22:59
            "Wolno szaleć młodzieży, wolno starym zwodzić / Wolno się na czas żenić, wolno i rozwodzić / Godzi się kraść ojczyznę łatwą i powolną; / A mnie sarkać na takie bezprawia nie wolno?"

            Jeden z tematów z mojej ustnej matury z polskiego...
        • anika772 Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 19.07.20, 22:14
          Ahhhahahaaaaaabig_grin
          Paradnebig_grin
        • ginger.ale Re: 24 lata małżeństwa i unieważnienie? 20.07.20, 08:47
          A jak Sławoj, to wystarczy flachę postawić i po kłopocie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka