Dodaj do ulubionych

chomikowy kwas :-)

31.07.20, 08:05
Wakacyjny kwas, pomiędzy mamą z córką o chomiki 😉.Do koleżanka z pracy ma wnuczkę na część wakacji. Z chomikami😃 . No i radośnie wychodzą sobie do parku/na skwer z tymi chomiczkami (pilnując, a jakże ). No i córa zrobiła aferę, że jak to stwory chodzą se po publicznych terenach, jedzą jakieś g....a , a potem są brane na ręce/przytulane , a potem przyniosą choróbstwa i pasożyty😐 . Serio, młodsze pokolenie żyje aż w takiej sterylce ( abstrahując od covida oczywiście ) . Ja i podwórkowa dzieciarnia braliśmy "na dwór" swoje zwierzaki .
Obserwuj wątek
    • mona-taran Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 08:17
      My to nawet robiliśmy w piaskownicy tory przeszkód z tunelami, mostami itp dla chomików, szczurów i innych gryzoni :p Dziś się dziwię że się nie pozagryzały w tych tunelach 😅
      • scarlett74 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 08:31
        Dziś by to podpadło pod męczenie 😉, My budowaliśmy przeszkody/mury i który pierwszy z nich wyjdzie 😜. Żeby nie było zwierzaki miały się dobrze.
        • mona-taran Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 08:53
          Wyglądały raczej na zadowolone, zwłaszcza szczury, bo one generalnie lubią takie zabawy wink a tory przeszkód budowaliśmy naprawdę fajne wink wkopane przecięte butelki obsypane piachem i przykryte trawą, mosty uplecione z patyków i trawy ... wink Wyglądało to jak mini-poligon 😁
          • scarlett74 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 08:59
            😊
            • mona-taran Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 09:03
              No i ja z moimi szczurami wszędzie chodziłam, siedziały sobie albo w kapturze albo w rękawie albo na ramieniu o prostu :p
              Kiedyś kasjerka w sklepie mało zawału nie dostała jak wyciągnęłam rękę z pieniędzmi a tam szczurzy łebek z rękawa wychnął 😅
        • scarlett74 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 10:29
          A nie mówiłam...
          • mona-taran Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 10:36
            Ja chomika nie miałam, więc mnie o męczenie nie można posądzić:p chomika miał mój brat i biedak skończył w paszczy kota.. chomik znaczy, nie brat :p
            • mona-taran Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 10:42
              Miałam też świnki morskie ale z nimi już tak nie łaziłam, wypuszczałam tylko do ogrodu żeby sobie pojadły zieleniny. Miały miejscówkę pod krzakami czarnej porzeczki i też wydawały się raczej zadowolone.
              • scarlett74 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 10:48
                Miałam/dziecie mają chomiki/świnki/królik/szczurek. Wszystko to wychodziło na dwór/na ogród/itp. Miało/ma się dobrze i dożywało długich dni.
            • scarlett74 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 10:43
              To nie było mona do ciebie, ale chciałam potwierdzić własny wpis "Dziś by to podpadło pod męczenie "
              Większość rzeczy które robiło się w dzieciństwie dziś podpada pod patolstwo/brak higieny/itp.😊
              Dziw, że ludzkość jeszcze nie wyginęła...
              • mona-taran Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 10:49
                Fakt, ale nie można się nie zgodzić że wiele zachowań kiedyś akceptowanych faktycznie było męczeniem, znęcaniematolstwem i brakiem higieny :p... Np. Na wsi u mojej ciotki gdzie jeździłam na wakacje kocie ślepe mioty zakopywali żywcem i to było normalne i wszyscy tak robili...
                Kiedyś to wspominałam z kuzynką to było jej wstyd jak cholera za rodziców i dziadków ..
                • mona-taran Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 10:51
                  Znęcaniem, patolstwem*
                • eliszka25 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 12:28
                  Wychowałam się na wsi i pierwsze słyszę o zakopywaniu kociąt żywcem. Mój ojciec kilka razy zabijał część kociego miotu (nigdy wszystkie), jak kotka miała wyjątkowo dużo kociaków, ale zawsze była to śmierć natychmiastowa. Męczenia zwierząt nie tolerował. Pamiętam, jak raz nawet ratował z nami kociaki, które ktoś wrzucił do pobliskiej rzeczki żywcem w worku i te biedaki tak płynęły piszcząc w niebogłosy. W ogóle u moich rodziców ciągle były jakieś znajdy i przybłędy, bo albo ktoś wyrzucił z samochodu i znaleźliśmy, albo sąsiedzi wujka musieli pozbyć się psa, bo urodziło im się niepełnosprawne dziecko i nie dawali rady zająć się psem, więc ojciec powiedział „przywieź”, albo pojechał do weterynarza po coś dla krów, a tam były dwa szczeniaki do uśpienia, żal mu się zrobiło i przywiózł. Mnóstwo takich historii pamiętam z dzieciństwa.
                  • mona-taran Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 12:32
                    Ja nie piszę o "wsi" jako o wszystkich wsiach w Polsce, tylko o tej konkretnej wsi z mojego dzieciństwa. Być może już w sąsiedniej wiosce tego nie praktykowano, nie wiem.
                    • eliszka25 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 12:45
                      Piszesz, że było to normalne i wszyscy tak robili. Ja tylko napisałam, że nie wszyscy, bo nigdy się z tym nie spotkałam.
                      • mona-taran Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 12:57
                        Napisałam "Na wsi u mojej ciotki gdzie jeździłam na wakacje ", tam to było normalne. Jak było na innych wsiach nie wiem, bo tam nie bywałam...
                  • hanusinamama Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 12:36
                    Piszesz, ze pierwsze słyszysz o zakopywaniu żywcem..ale tata ratował topione. Co za rózncia czy zakopane czy topione?
                    • eliszka25 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 12:42
                      Nie wiem, kto wrzucił te topione, ale coś takiego widzieliśmy raz. Z pewnością ani zakopywanie żywcem, ani wrzucanie żywcem do rzeki nie było codziennością. Gdyby było, to raczej nikt by się tymi kotami w rzece nie przejął.

                      Całkiem powszechne za to było, że państwo z miasta zatrzymywali się na pobliskim przystanku, wypuszczali psa i odjeżdżali. Praktycznie każdy sąsiad miał takiego psa „z ulicy”.
                      • mikamyka Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 14:08
                        No to ja mam wspomnienie z terenów podmiejskich. Znajoma znajomej rodziny jak się kotka okocila to wrzucała je do garnka z wodą i przykrywała pokrywką. Dowiedzieliśmy się o tym pośrednio na zasadzie szantażu , jak ktoś nie weźmie kociąt to trafia do garnka....
                        Ani wieś, ani miasto
                        Odmawiała zrobienia zabiegu kotce bo twierdziła że to byłoby dla niej krzywdzące ....
                        Dziś chyba już by się do tych praktyk nie przyznala
    • mae224 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 08:17
      Nawet starsze żyło. Ja miałam zakaz trzymania w domu "zweierzaków". Ale każdy ma swoją granicę higieniczną gdzieś indziej.
    • scarlett74 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 08:58
      A może któraś z Was odpisze, czy obecnie dzieci wynoszą gryzonie na trawę ?
      • turbinkamalinka Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 09:08
        Dwa lata temu miałam szczurka i jak najbardziej brałam ją ze sobą. Jak siadałam na ławce to ona często ze mnie złaziła i szwendała się koło mojej nogi , na tyle blisko, że jak się czegoś przestraszyła to jednym susem była u mnie na nodze
        • alicjak-2 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 09:13
          Nie biorę a powinny ,ja w ogóle przeciwna trzymania zwierząt w klatkach
          • hanusinamama Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 10:12
            Nie powinny, chomik to zwierzę nocne. To nie jest zabawka.;
            • alicjak-2 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 10:37
              No właśnie mi żal tych zwierzątek w klatce i sobie pomyślałam, że by sobie trochę podlegały na wolności, a tu doczytałam że one w dzień śpią ...a pewnie dzieciaki w dzień im nie dają spokoju
              • lot_w_kosmos Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 11:28
                I stąd się biorą zwierzęce dramaty.
                Nieważne czy dotyczą małych chomików, czy dużych agresywnych amstaffów.
                Ludzie nie mają podstawowej wiedzy o danym zwierzęciu, a biorą....
        • lot_w_kosmos Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 09:58
          Szczur a chomik to dwa bieguny.
          Nie mieszajmy wszystkiego w jednym garze.
      • hanusinamama Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 10:11
        Skarlet chomik (czy inne zwierzę) to nie żywy pluszak. To nie ejst zabawka. Juz sie ktoś pytał czy wy budzicie te chomiki. Chomik to zwierzę nocne.
        • scarlett74 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 10:31
          Jacy 'wy"
          • hanusinamama Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 10:50
            Wy smile właściciele chomików.
      • prezent_urodzinowy Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 11:30
        Ale przecież to nie najmłodsze pokolenie robi aferę, tylko córka twojej koleżanki? Wnuczka przecież zabiera chomika na dwór?
        • scarlett74 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 11:37
          Tak
      • pomurnik91 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 12:40
        Kilka lat temu brałam udział w spacerze z szynszyla
        • scarlett74 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 12:41
          Na smyczy czy luzem?
          • hanusinamama Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 12:46
            Wieczorem? Bo to tez zwierzęta o nocnym trubie życia.
            • mona-taran Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 12:55
              Miałam kolegę który co wieczór wychodził do parku wybiegać szynszylę, inaczej dostawała małpiego rozumu :p miała szeleczki, smycz automatyczną i jak się wyhasała dwie godzinki to reszta rodziny miała szansę na przespaną noc :p
      • bablara Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 14:15
        scarlett74 napisała:

        > A może któraś z Was odpisze, czy obecnie dzieci wynoszą gryzonie na trawę ?


        Oczywiście. Świnka morska zabierana jest na działkę i tam sobie śmiga po trawie.
    • nightdream Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 09:17
      W przypadku chomika to bym tylko bała się ze zwieje wink jak nie zwieje to luz ;
      Zwykły pies tez chodzi po trawie, je jakieś gówna a potem jest brany na ręce i przytulamy 😂😅 hmmm... jak o tym pomyśleć to moje dziecko na etapie raczkowania robiło dokładnie to samo big_grin i nadal je brałam na ręce i przytulałam 😂🤣😅
    • lot_w_kosmos Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 09:20
      Chomików się na dwór nie bierze.
      Dodatkowo każdy chomik powinien mieć własną klatkę, dużą przestronną i w cichym miejscu.
      A w dzień powinien spać.
      A widać chomiki są po prostu dręczone i tyle.
      • mikamyka Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 09:27
        Z tego co pamiętam to mój chomik spał całymi dniami, więc też nie rozumiem jak to się odbywa u tych z watku. Wybudzają go żeby sobie pobiegał ? Takie spacery to raczej stres dla tego zwierzaka
        • lot_w_kosmos Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 09:35
          Mowa jest też o chomikach.
          Ciekawe, czy każdy ma oddzielną klatkę.
          Chomik to samotnik.
          Już widzę dwa stłoczone w ciasnej klatce ( bo tylko z taką da się swobodnie latać po parkach) chomiki.....

          To jest powtarzam : dręczenie.
        • hanusinamama Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 09:51
          NO pewnie rodzice sie nie zastanawiają, taki żywy pluszak. Na plązy widziałam jak chłopak zaczął zmuszać do pływania psa (jakaś mini rasa), pies był przerażony, uciekał na plaże a chłopak wciagał go. Jak go wciągnął pod wodę to ruszyłam do matki zapytać czemu psa daje maltretować. Pani chciała mi coś przygadać ale ruszyły sie jeszcze 3 inne osoby, w tym facet który powiedział, ze jak tak dalej pójdzie to synek na psychopate wyrośnie bo mu widac znęcanie się nad psem przyjemnośc sprawia...mamusia zabrała psa, wytarła ręcznikiem...Zwierzęta to nie są zabawki. Nie wazne czy puma, kot czy chomik
          • lot_w_kosmos Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 10:00
            Dla wielu ludzi chomik z racji wymiarów jest nieważny.
            Co innego duży pies.
            Ooo! Jakby psa ktoś dręczył to by było krzyku.
            Z dręczenia chomików się podśmiechujki robi.
            • hanusinamama Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 10:16
              Ile chomik kosztuje? 10 zł? Zginie w krzakach, ktoś go nadepnie, padnie na serce (one mają słabe serduszka) albo napcha sobie czegoś do paszczy i mu zaszkodzi da sie 10 zeta dziecku i kupi nowego.
              • lot_w_kosmos Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 10:20
                Jeszcze się podmieni, to się może nie skapnie....
              • scarlett74 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 10:26
                Akurat inna była przyczyna kwasu u znajomej...
                Serio, hanusia, dla ciebie takie chomikowe życie nic nie jest warte. Smutne to...
                • hanusinamama Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 10:53
                  Tak nie jest warte...dlatego tu pisze, ze to nie zabawka, ze trzeba uszanować ze to zwierzę nocne...I sie dziwie ze ludzie pozwalają sie dzieciom bawić zwierzakiem jak zabaweczką.
                  • scarlett74 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 11:06
                    Ale nikt się nimi nie bawi, są kładzione na trawce ( i uprzedzając nie w upał , w pełnym słońcu).
                    • lot_w_kosmos Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 11:10
                      Skarlet ty chyba nic nie zrozumiałaś z wypowiedzi hanusinej mamy....
                      Serio nie zrozumiałaś? Czy sobie jaja robisz?
                      • scarlett74 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 11:16
                        😉
                    • hanusinamama Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 12:39
                      No dobra..jak krowie na rowie. Spisz w nocy? To teraz sobie wyobraź ze ktoś cie budzi, zawiozi gdzies na łąkę "jak tu pieknie" i mowi ze masz teraz korzystać z uroków natury bo tu tak pieknie a ty gnijesz w łózku...chomiki w dzień spią. Wieczorem wypuść na mieszkanie (chomik hodowany w zamknieciu nie potrzebuje trawki), zeby sobie pobiegał. W dzień dajcie mu spać. Chcesz zwierzę o trybie dziennym, świnkę morską kup.
            • snajper55 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 12:46
              lot_w_kosmos napisała:

              > Dla wielu ludzi chomik z racji wymiarów jest nieważny.
              > Co innego duży pies.
              > Ooo! Jakby psa ktoś dręczył to by było krzyku.
              > Z dręczenia chomików się podśmiechujki robi.

              A muchy się po prostu tłucze albo rozkłada się lepy, na których w męczarniach umierają. To jest znęcanie się nad zwierzętami.

              S.
    • hanusinamama Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 09:48
      Chomiki są z tego co pamietam bardzo delikatne. Sąsiadka wzieła na dwór, zrobiło sie chłodniej, chomik sie przeziębił, umarł na zapalenie płuc (był leczony). Poza tym chomiki to zwierzatka nocne. Jak dla mnie to dzieci pastwią sie nad zwierzętami, to nie są zabawki. Ludzie nieodpowiedzialni ktorzy na to pozwalają.
    • piataziuta Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 10:15
      O esu, a myślałam, że o kwasie hialuronowym na chomiki coś będzie...
      • scarlett74 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 10:23
        😜
    • jehanette Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 10:21
      Jeśli chodzi o chomiki i inne małe zwierzęta wynoszone na dwór, to bałabym się raczej o pasożyty i infekcje, jakie mogą złapać na dworze. Psy zwykle są szczepione i odrobaczane, zwierzęta niewychodzące nie.
      • scarlett74 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 10:28
        No właśnie o to córce znajomej chodzi, ze chomiki przywloką jakieś g.... do domu.Jakoś nie kojarzę, aby ktoś złapał od gryzonia jakieś choróbstwo.
        • black.emma Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 10:42
          Ale samo zwierzę złapie i padnie.
          • scarlett74 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 10:45
            No właśnie też nie kojarzę takich przypadków.Ani wtedy ani teraz.
            • lot_w_kosmos Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 11:11
              No fakt.
              Skoro Ty nie kojarzysz, to przecież nie ma....
          • jehanette Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 15:17
            Tak, miałam na myśli że chomik złapie coś i zachoruje.
        • hanusinamama Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 10:56
          Bo pewnie od chomika nie złapie. Ale chomik padnie.Chomików sie nie odrobacza. Poza tym chomiki chowają w policzkach. I jak trafi tam coś nieodpowiedniego to moze chomik zrobić sobie krzywdę.
    • scarlett74 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 10:24
      Tak jak zawsze na emadce 99% odpowiedzi nie na temat...
      • lot_w_kosmos Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 11:12
        Nie podpasowało Ci wytknięcie znęcania?
        • scarlett74 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 11:13
          Hę? Tak wiem, wypuszczenie gryzonia z klatki na trawę to znęcanie się nad nim 😉
          • lot_w_kosmos Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 11:26
            Tak.
            Piszesz o dwóch chomikach noszonych przez dziecko.
            Należy mieć pewność, że w jednym transporterze. A chomik to samotnik, nie może przebywać w towarzystwie innego - chomiki się wtedy gryzą, walczą i zwyczajnie męczą ze sobą, bo natura inaczej to przewidziała.

            Chomiki noszone w dzień, w słońcu, hałasie - to są zwierzęta nocne i wtedy są aktywne. W dzień należy zapewnić im spokój i możliwość snu.

            Chomik to zwierzę delikatne, ma słabą barierę ochronną i chomiki dzungarskie i syryjskie, od wielu lat trzymane w klatkach, powinny tam mieszkać a wybiegać się codziennie na bezpiecznych i przystosowanych wybiegach.

            Tak, ti co robią twoje koleżanki czy tam ich dzieci czy wnuki, to jest klasyczne dręczenie.
            • scarlett74 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 11:35
              Aż takich dokładnych info nie mam, ale dla ciebie się dowiem😊 i dam znać .
              I słońce+hałas+uliczny smród to ostatnie miejsce gdzie ta znajoma chodzi, więc możesz być spokojna.
              • lot_w_kosmos Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 12:20
                Twoje wypowiedzi ewoluują.
                Od śmiechu i tekstów, o co chodzi dxiwnym ludziom, po niel pierwszoflagową obroncznie zwierząt. Jesteś niewiarygodna.
                • scarlett74 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 12:35
                  Jakiego śmiechu ? Niżej napisałam, o co mi chodzi. Pozdrawiam 😊
              • hanusinamama Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 12:41
                Jeszcze raz..chomik w dzien powinien spać. On zaczyna aktywnosc o zmierzchu...wieczorem wypuśc na mieszkanie W dzien dac mu spać.
    • mayaalex Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 10:36
      Jak mi sie ktos uprzejmie opiekuje dziecmi w czasie wakacji nie pyszcze o ile nie chodzi o jakas rzeczywista krzywde dzieci. Nie uwazam zeby chomil po spacerze na trawniku byl nosicielem jakiejkolwiek zarazy. Nie znam sie na chomikach wiec nie wiem, czy to dla nich fun ale zakladam ze lepiej na trawie niz caly dzien w klatce...
      • scarlett74 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 10:39
        Też tak myślę.Ale dla większości wypuszczanie gryzonia na trawę, to dręczenie. Ma siedzieć w klatce,wcinać suchą karmę, a pobiegać to sobie może co najwyżej w kołowrotku...😊
        • hanusinamama Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 10:58
          Po pierwsze nikt nie mowi ze wychodzenie na trawe to dręczenie. Tylko ze, chomik to zwierzę nocne (tak wiem dla dziecka mała radocha). Po drugie co innego wypuszczanie zeby sobie np królik pokicał a co innego dawanie dziecku chomika zeby sie z kolezankami bawiła, to nie są zabawki. Moze dla dziecka to zabawa dla chomika to moze byc duży stres. Też nie lubie zwierzaków w klatkach, dlatego takowych nie posiadam.
          • scarlett74 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 11:12
            Ani koleżanka , ani tym bardziej ja i moje dzieci, nie traktujemy zwierzaków jak zabawki.A wręcz przeciwnie. Niektóre z nich u nas właśnie "nieplanowanie" znalazły swój dom😊. O leczonych zwierzakach nie wspominając. Mój Tata przygarniał i leczył 💕.
          • lot_w_kosmos Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 11:20
            Mam wrażenie, Hanusina, że to grochem o ścianę.

            Najważniejsze jest, cxy chomik kogoś nie zarazi.

            A my tu o dobru chomika.....
            Przecież o opiece nad chomikiem niczego wiedzieć nie trzeba.
            Chomik jest mały, nie czuje, nie cierpi i nie ma żadnych wymagań.
            Służy do zabawy dla dzieci i marzy o noszeniu po trawach razem z drugim chomikiem w jednym transporterku, w pełnym sloncu, w dzień, kiedy powinien spać.
            • scarlett74 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 11:31
              Czytasz locie ze zrozumieniem? Gdzie napisałam, ze "Służy do zabawy dla dzieci i marzy o noszeniu po trawach razem z drugim chomikiem w jednym transporterku, w pełnym sloncu, w dzień, kiedy powinien spać", więc proszę nie przeinaczaj moich wypowiedzi, dobrze?A o o opiece nad chomikiem dużo wiedzieć trzeba. Chomik jest mały ,czuje, cierpi i ma swoje wymagania.
              • lot_w_kosmos Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 12:21
                Zaraz się okaże, że w ogóle nie nosi..... Jak pisałam - Twoje wypowiedzi ewoluują w miarę, jak obnaża się zachowanie tych dzieciaków i ich opiekunów....
                • scarlett74 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 12:33
                  Bo pytanie z posta startowego , nie dotyczyło mnie bezpośrednio , tylko tego, czy obecnie dzieci zbierają gryzonie " na dwór". To nie moje wypowiedzi ewoluują , tylko taki jest to wątku, więc też w ten deseń się dopisałam. 😊
                  • hanusinamama Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 12:45
                    Tak pewnie niektore zabierają. Mają w de potrzeby zwierzęcia, grunt zeby dzieci miały radoche. Ci którzy świadomie wzieli chomika wiedząć ze to delikatne zwierzatko o nocnym trubie dają mu spokojnie spać.
              • hanusinamama Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 12:44
                Przecież piałas ze dziecko nosi na dwór chomiki? Kazdego w osobnym transporterze? Pytanie czy ma transporter czy moze pakuje te chomiki do pudła po butach. Jak duze dziecko? To wyprowadzanie to dla dobra chomikó czy zeby dzieci zabawe miały?
                Mam 2 koty, przyzywczajone do dzieci (jeden spi z córką). I obie córki wiedza ze jak kot śpi to sie go nie budzi...ze nie służy do zabawy. Córka (starsza) bawi sie z kotem ale zeby kotu sie nie nudziło a nie bo jej się nudzi.
    • bib24 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 11:19
      trochę się jej przyjrzyjcie, czy jej się nie rozwija nerwica natręctw, to jest klasyczny objaw.
    • lauren6 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 11:30
      Juz myślałam, że to wątek o złotych niciach z haczykami big_grin
      • scarlett74 Re: chomikowy kwas :-) 31.07.20, 12:35
        😋

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka