Dodaj do ulubionych

Wyjazd za granicę

15.08.20, 01:00
Taka sytuacja: mam dobrą koleżankę, właściwie nawet przyjaciółkę, która mieszka w okolicach Rzymu z mężem Włochem. Raz czy dwa odwiedziliśmy ich będąc na wakacjach, ale jesteśmy w stałym kontakcie. Teraz znienacka koleżanka zaprosiła nas na ślub swojej córki, w połowie września. Już wiem, że mój mąż nie pojedzie, bo akurat w tym czasie ma wyjazd służbowy. Nastoletnie dzieci (17, 15) tez wolałyby zostać w domu, wszelkie śluby to dla nich nuda, nawet jeśli odbywają się we Włoszech. Jeśli zdecyduję się pojechać, dzieci przez kilka dni będą same, bo męża nie będzie. Koleżanka nie może mnie przenocować, będę musiała spać w pensjonacie. W dodatku nie będzie miała dla mnie dużo czasu, bo ślub i te sprawy. To nie jest oczywiście kłopot, już widzę się na samotnych włóczęgach po Rzymie. Martwię się jednak lotami, nieprzewidzanymi okolicznościami związanymi z wirusem, itp. Co robicie na moim miejscu - jedziecie czy nie?
Obserwuj wątek
      • paola.brunetti Re: Wyjazd za granicę 15.08.20, 01:12
        Właśnie też mam wątpliwości, ale że nie miałam w tym roku praktycznie żadnych wakacji, to już mi te włoskie klimaty zaszumiały w głowie i już miałam wizję siebie sączącej Aperol w rzymskim barze...
    • kaka-llina Re: Wyjazd za granicę 15.08.20, 01:12
      To mi wygląda na fajna wycieczkę dla ciebie, na która masz najwyraźniej ochotę... Ten "ślub" to taki dodatek/wytłumaczenie na samotny wyjazd do Rzymu... Jak masz ochotę to jedź.. wirus, wirusem ja bym pojechała..
    • fitfood1664 Re: Wyjazd za granicę 15.08.20, 08:58
      W opisanych okolicznosćiach? W życiu. Ale ja nie lubię być sama i nie lubię zwiedzać. Lubię włóczyć się po restauracjach a samotne jedzenie jest do doooopy. A, i jeszcze we Włoszech są hordy szukających naiwnej Europejki. To już wogóle nie.
          • trillian Re: Wyjazd za granicę 15.08.20, 10:27
            fitfood1664 napisał(a):

            > tak, tak, fantazjuj dalej, a potem pojedź i pospaceruj samotnie, wróć i opisz w
            > rażenia

            No zaraz, to ty opisujesz mokre sny a mi każesz fantazjować dalej?
            • fitfood1664 Re: Wyjazd za granicę 15.08.20, 10:39
              swoją drogą zabawne, jak kobieta kobiecie świnią być potrafi
              napomykam tu o zjawisku, które skutecznie odebrało mi chęć samotnego przemieszczania się, tak, bardzo mi dokuczyło, z którym borykają się oprócz mnie miliony innych kobiet na całym świecie, a ematki co robią, po prostu mnie wyśmiewają,
              co powinnam w takim razie robić? nie wspominać o tym? bo to niepoprawne politycznie?
              no bo pewnie jak w gwałcie, sama sobie byłam winna
              no ale czego spodziewać się po emateczkach jak nie kopa w twarz?
              • sumire Re: Wyjazd za granicę 15.08.20, 10:53
                fitfood1664 napisał(a):

                > napomykam tu o zjawisku, które skutecznie odebrało mi chęć samotnego przemieszc
                > zania się, tak, bardzo mi dokuczyło,

                Współczuję doświadczeń, ale musisz przyjąć do wiadomości, że część z nas ma zgoła inne.

                > a ematki co robią, po prostu mnie wyśmiewają,

                Uściślając, wyśmiewają cię za zdanie "we Włoszech są hordy szukających naiwnej Europejki".

                > no bo pewnie jak w gwałcie, sama sobie byłam winna

                Teraz to już przeginasz pałę trochę.
                • fitfood1664 Re: Wyjazd za granicę 15.08.20, 11:21
                  no a jak mam nazywać stata młokosów łażących za kobietami?
                  tak, mam takie doświadczenia które w zupełności usprawiedliwiają użycie słowa "horda"
                  to że ktoś się z tym zjawiskiem nie spotkał zcale go nieupoważnia do drwienia sobie z kogoś, kto go doświadczył, trochę zrozumienia
                  i niczym się nie chwalę, jestem przeciętnej urody
                        • arista80 Re: Wyjazd za granicę 15.08.20, 14:51
                          Gwiżdżeniu we Włoszech (teraz już mniej bo Włosi nie chcą już być kojarzeni z kobieciarzami) nie przysługuje z reguły żaden cel, tak więc nie ma co sobie przypisywać "o latała za mną horda napalonych facetów". Gwiżdżą na młodych, gwiżdżą na starych, kobiety same sobie mówią "ciao bella". Najlepiej po prostu nie zwracać na to uwagi.
                          • tiszantul Re: Wyjazd za granicę 15.08.20, 16:43
                            "Gwiżdżeniu we Włoszech (teraz już mniej bo Włosi nie chcą już być kojarzeni z kobieciarzami) nie przysługuje z reguły żaden cel, tak więc nie ma co sobie przypisywać "o latała za mną horda napalonych facetów". Gwiżdżą na młodych, gwiżdżą na starych, kobiety same sobie mówią "ciao bella". Najlepiej po prostu nie zwracać na to uwagi"

                            W Polsce gwizdanie to okropne januszostwo, za które musimy się wstydzić, we Włoszech jest to gwizdanie normalne, europejskie i nie warto zwracać uwagi. Jest to standardowe gwizdanie unijne, podczas gdy u nas jest to gwizdanie ponure, januszowskie, eurosceptyczne
                      • sumire Re: Wyjazd za granicę 15.08.20, 14:56
                        fitfood1664 napisał(a):

                        > bo to nie o to chodzi, jakiej jestem urody, po prostu kobiety spotykają się z m
                        > olestowaniem częściej niż się wydaje tym, którzy nigdy tego nie doświadczyli

                        A dlaczego zakładasz, że nie doświadczyli?...
                        Nawiasem mówiąc, ci, którzy doświadczyli, na ogół doskonale wiedzą, że nie ma to nic wspólnego z głębokością dekoltu.
                        A teraz wróćmy do tematu wątku. Co polecasz w Rzymie?
              • tiszantul Re: Wyjazd za granicę 15.08.20, 16:39
                "swoją drogą zabawne, jak kobieta kobiecie świnią być potrafi
                napomykam tu o zjawisku, które skutecznie odebrało mi chęć samotnego przemieszczania się, tak, bardzo mi dokuczyło, z którym borykają się oprócz mnie miliony innych kobiet na całym świecie, a ematki co robią, po prostu mnie wyśmiewają,
                co powinnam w takim razie robić? nie wspominać o tym? bo to niepoprawne politycznie?
                no bo pewnie jak w gwałcie, sama sobie byłam winna
                no ale czego spodziewać się po emateczkach jak nie kopa w twarz?"

                To co piszesz, jest mocno niepoprawne politycznie i nie przejdzie na forum, gdzie linia polityczną jest taka, ze w Polsce kobiety są prześladowane, a na Zachodzie nikt się nie odważy opowiedzieć nietaktownego żartu. Chcesz uznania na forum, to pisz zgodnie z linią polityczną
                • fitfood1664 Re: Wyjazd za granicę 15.08.20, 23:10
                  big_grin taaaa, w Polsce życie kobiet to po prostu koszmar, aż się dziwię że wszystkie nie pouciekały.
                  jak pracowałam we FR, na jakiś czas przed porodem szef mi powiedział że mam iść urodzić do toalety i zaraz wracać do biurka big_grin
                  na szczęście żart nie spotkał się ze zrozumieniem mojej położnej i dostałam zwolnienie do końca ciąży tongue_out
      • tiszantul Re: Wyjazd za granicę 15.08.20, 16:31
        "A, i jeszcze we Włoszech są hordy szukających naiwnej Europejki"

        To bardzo ciekawe. Czy te hordy są złożone również z Europejczyków? I czy gdyby napatoczyła się naiwna Amerykanka, to nie będą zainteresowani?
    • madame_edith Re: Wyjazd za granicę 15.08.20, 09:10
      Ja uwielbiam zwiedzać i to uwielbiam zwiedzać sama. Chłonąć atmosferę tych miejsc w swoim tempie itd
      Zaryzykowałabym mimo argumentów na nie (covid). Chyba sobie wymyślę jakąś koleżankę ze ślubem, narobiłaś mi smaka 😁
    • zwyczajnamatka Re: Wyjazd za granicę 15.08.20, 09:12
      Raczej bym nie pojechała. Nie lubię jeździć bez towarzystwa, samotne zwiedzanie nie dla mnie. Gdyby mąż pojechał to może, ale z drugiej strony jest wirus i niepewna z nim sytuacja, więc w tych okolicznościach nie.
      • homohominilupus Re: Wyjazd za granicę 15.08.20, 09:18
        Pojechałabym i posnulabym się sama. Co za problem? Jako towarzystwo do knajpy wzięłabym kindla.
        Wy tylko jeździcie wszędzie z mężem? A co jak tego męża zabraknie? Przestaniecie na wakacje jeździć?
        • zwyczajnamatka Re: Wyjazd za granicę 15.08.20, 09:41
          Tak, ja jeżdżę wszędzie z niemężem, albo z córką gdy niemąż nie może, ale najchętniej jeździmy wszyscy razem. Z koleżankami też jeżdżę. Sama bym nie pojechała, taki mam charakter i już. Nie lubię być sama.
        • chicarica Re: Wyjazd za granicę 15.08.20, 09:55
          Ja czasem jeżdżę sama, mam sporo wyjazdów służbowych gdzie jakby z założenia będę sama, ale nawet na wakacje pojechałam parę razy sama, zdarzyło się nawet będąc już mężatką. Bardzo fajne doświadczenie.
          W obecnej sytuacji natomiast siedziałabym w domu.
      • paola.brunetti Re: Wyjazd za granicę 15.08.20, 11:44
        Ja też wolę jeździć z mężem lub z dziećmi, ale czasami podróżuje sama i to jest ciekawe doświadczenie. Mówię po włosku, więc nie boję się problemu z komunikacją. Bardziej mnie przeraża element niepewności, jednego dnia można podróżować, a następnego wprowadza jakiś zakaz i co wtedy? Znajomi mieli w tym roku problem z powrotem z wakacji w Czarnogórze i jakieś straszne komplikacje tam nastąpiły.
        • sumire Re: Wyjazd za granicę 15.08.20, 12:20
          Włosi sobie poradzili z dużo gorszą sytuacją lepiej niż my, więc szczerze pisząc, bardziej bym się bała, że polska strona coś odwali. Ale i tak bym pojechała smile
    • chicarica Re: Wyjazd za granicę 15.08.20, 09:52
      W obecnych warunkach wysyłam piękną kartkę z życzeniami i może jakiś prezent, a poza tym siedzę w domu na d... i delektuję się espresso z domowego ekspresu ciśnieniowego, oglądając zdjęcia z Rzymu w internecie.
    • mikams75 Re: Wyjazd za granicę 15.08.20, 10:49
      nie lubie takich spedow typu slub a teraz jest wymowka dobra, wiec bym nie pojechala.
      Jak masz ochote sie wyrwac sama z domu to wykombinuj jakis inny wyjazd po sezonie, zeby troche odpoczac.
    • lumeria Re: Wyjazd za granicę 15.08.20, 14:40
      Nie widze zadnych plusow by jechac do Włoch na takich warunkach jak koleżanka proponuje. Na samotna wycieczke wybralabym sie w czasie dogodnym dla mnie.

      Za to dla relaksu pojechałabym do jakiegoś lokalnego pensjonatu z książką "Jedz, módl się, kochaj". smile
    • arista80 Re: Wyjazd za granicę 15.08.20, 14:45
      Jako mieszkanka Włoch odradzam. W związku ze skokiem nowych zakażeń, z ktorych większa część to z importu włoski rząd "uwziął się " teraz na powracająych z wakacji bądź przybyszy z innych krajów szczególnie tych o dużej liczbie zakażeń. Niedawno wyszło zarządzenie o natychmistowych testach i ewentualnej kwarantannie (jeżeli wynik testu jest pozytywny lub na pokładzie samolotu znajdą się inne pozytywne osoby) dla osób przyjeżdżających z tzw. ryzykownych krajów, jakkolwiek poszczególne regiony mogą też wprowadzać własne obostrzenia. Sytuacja jest dość napięta, bo mając na uwadze to co się działo w marcu i kwietniu, Włosi boją się o "powtórkę z rozrywki". Wystarczy że w samolocie znajdzie się jedna podejrzana/pozytywna osoba, wszyscy na dwutygodniową kwarantannę.
      Druga sprawa to jak ja kogoś zapraszam to go goszczę u siebie w domu. Zastanów się czy ta koleżanka naprawdę chce byś uczestniczyła w ceremonii czy to zaproszenie jest tylko takie okolicznościowe (tym bardziej że to jej córka bierze ślub a nie ona) i to jest na zasadzie chcesz to przyjeżdżaj, ale radź sobie sam.
      • paola.brunetti Re: Wyjazd za granicę 15.08.20, 16:00
        O, dzięki za konkretną poradę. Obawiam się właśnie takich "atrakcji. Zaproszenie na ślub córki miałam zawsze otrzymać, bo we pewnym sensie przyłożyłam się do jej narodzin, ale nie spodziewałam się, że to będzie tak szybko, dziewczyna ma 20 lat. Byłabym właściwie jedyną osobą spoza ścisłej rodziny i myślę, że również pewną przeciwwagą dla bardzo licznej rodziny włoskiej 😉
        • arista80 Re: Wyjazd za granicę 15.08.20, 16:18
          Na stronie ministerstwa zdrowia salute.gov.it
          Poza tym poszczegolne regioni wydaja wlasne. Sytuacja jest bardzo plynna I czesto z dnia na dzien wychodzi cos nowego.
          Generalnie wloski rzad jest bardzo schizowany na punkcie coronavirusa I we wrzesniu moze byc niezly Armageddon, nawet nie pod wzgledem zachorowan, ale organizcyjny bo wtedy dzieci tez wracaja do szkoly. Az dziw ze kolezanka chce urzadzac wesele w tym momencie, w mojej rodzine wszelkie imprezy tego typu przeniesiono na kolejny rok.
    • ida_listopadowa Re: Wyjazd za granicę 16.08.20, 11:07
      W normalnych warunkach nie zastanawialabym sie ani chwili, tylko wziela za pakowanie. Byc na slubie w obcym kraju to zawsze przezyciesmile
      Ale sytuacja z korona jest zbyt dynamiczna. Od zarazenia mozna sie pewnie uchronic, ale od wszystkich innych konsekwencji - zamkniete granice, kwarantanna - juz mniej.
      Gdyby to byl kraj do ktorego moge pojechach autem w 1 dobe i wrocic, to podjelabym ryzyko. Z samolotami czlowiek jest na lasce wladzsad
    • no_easy_way_out Re: Wyjazd za granicę 17.08.20, 06:38
      Dodam od siebie jedna cegielke o ktorej chyba nikt nie wspomnial.
      Wlasnie jestem w Rzymie (serio smile ) od kilku dni.
      Jest WYJATKOWO malo turystow.
      W zasadzie wsZedzie gdzie normalnie ciezko sie dopchac Albo zrobic zdjecie bez dziesiatek innych ludzi - chwile poczekasz , garstka osob sie przesunue I zdjecie gotowe.
      W restauracjach wszedzie miejsca, naprawde rzadko kiedy I gdzie zupelnie full.

      Z minusow- faktycznie covidowo sytuacja jest dynamiczna (wszedzie, to nic unikalnego dla Wloch)
      Teraz jest spokoj, wirusa mniej niz w pl badz w U.K. Skad ja przylecialem.
      Ale obraz moze byc zupelnie inny do wrzesnia kiedy Ty masz leciec.
      Zarazen na 100,000 mniej niz w Polsce badz U.K. (teraz!) , ale jednak tez poziom infekcji rosnie.
      Za pare tygodni moze byc juz wyraznie inaczej.
      Kwarantanny itd
      • arista80 Re: Wyjazd za granicę 17.08.20, 10:28
        To prawda - obecnie w Rzymie jest bardzo mało turystów i patrząc z tej perspektywy jest to najlepszy czas na zwiedzanie. Prxy zachowaniu zasad bezpieczeństwa prawdopodobieństwo złapania civida nie jest zbyt duże.
        Niestety ilość nowych zakażeń z tygodnia na tydzień zwiększa się. Obecnie to ok. 500 na dzień. Pare dni wcześniej rząd ustanowił testy covid dla osób przyjeżdżających z krajów o największym ryzyku (hiszpania, chorwacja, grecja), pare tygodni wcześniej ustanowił kwarantannę dla osób przybywających z Rumunii i Bułgarii. Wczoraj pozamykano wszystkie dyskoteki i zadecydowano o OBOWIĄZKOWYM noszeniu maseczki w godzinach wieczorno/nocnych nawet na świeżym powietrzu w miejscach spotkań np. place (do tej pory obowiązkowe były tylko zamknięte pomieszczenia).
        Wcześniej zarzekano, że na pewno nie będzie już nauki zdalnej, teraz to już nie jest takie pewne. Minister zdrowia powiedział, że jeśli krzywa zachorowań bęzie dalej szła w górę to będą bali się otwierać szkoły, a może nawet pozamykają inne sektory działalności. Te wszystkie decyzje podejmowane są z dnia na dzień.
        Dlatego gdybym to ja miała zdecydować bałabym się. Nie złapania covida, ale tego ze pare dni przyjemności będzie mnie kosztowało dwa tygodnie na kwarantannie tylko dlatego bo mój kraj stał się krajem o wysokim ryzyku), albo w samolocie były zakażone osoby. Jakkolwiek do połowy września został jeszcze miesiąc i sytuacja może się zmienić (na lepsze lub na gorsze).
        • no_easy_way_out Re: Wyjazd za granicę 17.08.20, 10:42
          Yyyyy
          Wczoraj wieczorem normalnie jesZcze przechadzalem sie, na poprzednich zasasach.
          Znaczy wiadomo - do jakiegos srodka- maseczka na ryj.
          Wyszedlem na zewnatrz- maseczke zdjac.
          (Czasami sobie zapominalem I tak lazilem np 10 min po dworze w srodku dnia duszac sie w maseczce smile )
          Od kiedy ta zmiana?
          Wczoraj wieczor?
          • arista80 Re: Wyjazd za granicę 17.08.20, 10:49
            Decyzja ta została podjęta wczoraj wieczorem i zacznie obowiązywać od dzisiaj. Jakkolwiek ten nakaz dotyczy głównie tzw. miejsc spotkań czyli np. place, schody, tam gdzie wiadomo, że zbierają się ludzie. Jeżeli będziesz spacerować bez maski np. koło twego domu lub na jakiejś mało zaludnionej ulicy to nie powinno ci nic grozić.
                • arista80 Re: Wyjazd za granicę 17.08.20, 11:13
                  Wczoraj nie mógł wejść w życie, bo wczoraj go uchwalono i ma zacząć obowiązywać od dziś do 7 września w godzinach 18- 6 rano. Nakaz noszenia masek dotyczy lokali, miejsc otwartych dla publiczności oraz przestrzeni publicznych, które ze względu na swoe charakterystyki, mogą sprzyjać tworzeniu się zgromadzeń - taka jest mniej więcej treść zarządzenia. Moja rada jest taka, by starać się nosić, a przynajmniej mieć w zasięgu maseczkę wszędzie tam, gdzie widzisz, że jest nieco ludzi. Miej na uwadze, że możesz trafić na różne typy policjantów czy carabinieri, gdzie każdy z nich może sobie interpretować na różny sposób zgromadzenie. Dla jednego to będzie rzeczywiście konkretna grupka, a dla drugiego wystarczy, że to 3-4 osoby. Przezorny zawsze ubezpieczony, tym bardziej że za nieprzestrzeganie grozi mandat około 400 euro.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka