Od 2 lat noszę (I kocham) opaskę gear fit 2. Wszystko cudnie, ale trudno mi uwierzyć w pomiar spalonych w ciągu dnia kalorii.
Wg moich parametrów w szanowanych kalkulatorach moje dzienne zużycie to ok 1900-2000.
Aplikacja jest bardziej precyzyjna i pokazuje 1892

Minimum biologiczne, to 1320.
Moja aktywność to codziennie ok 120 minut wiekszej aktywności (intensywne chodzenie i trening) i kilka godzin niższej (sprzątanie, zakupy, kręcenie się takie). O ile opaska liczy kalorie wysilkowe (np 300-350 kcal), to mam.wrażenie, że reszty nie.
Jeśli nie ćwiczę, to na koniec dnia (zapewniam, nie leżę cały dzień! ), mam spalone 1400-1500 kcal.
To przeklamanie, czy faktycznie przez parę godzin prac domowych (sprzątanie,gotowanie, zakupy, noszenie niemowlaka itd.) spala się 100-150 kcal?
Pytam, bo jestem niewolnikiem cyferek i spada mi morale, kiedy nie mogę dociągnąć do 1850, a i tak jestem wykończona.