Dodaj do ulubionych

Czy się martwić...?

06.09.20, 18:05
Córka szła i walnęła głową w dźwig. Nie pamięta jak to sie stało, nie pamięta jak wróciła do domu. Ale wie, co się stało.
Obserwuj wątek
    • tanebo001 Re: Czy się martwić...? 06.09.20, 18:08
      Dźwig? No to masz zmartwienie. Wzrost 60 metrów to poważny problem.
      • laruara Re: Czy się martwić...? 06.09.20, 18:10
        Niech ci będzie, że podnośnik.
    • kanna Re: Czy się martwić...? 06.09.20, 18:11
      Pojechałam do szpitala.
    • laura.palmer Re: Czy się martwić...? 06.09.20, 18:15
      Pojechałabym na sor.
    • ortolann Re: Czy się martwić...? 06.09.20, 18:18
      A co powiedział lekarz? Czy coś takiego, co Cię martwi? Bo że od razu ją zawiozłaś na SOR, to, rozumiem, pewnik.
      • basiastel Re: Czy się martwić...? 06.09.20, 18:29
        Jak by zawiozła, to by porad na forum nie szukała. Przecież to oczywiste.
        • ortolann Re: Czy się martwić...? 06.09.20, 21:29
          Thank you, Captain Obvious!
    • lily_evans11 Re: Czy się martwić...? 06.09.20, 19:00
      Jedźcie do szpitala, jak nie pamięta, to ma wstrząs mózgu.
      • bergamotka77 Re: Czy się martwić...? 06.09.20, 19:12
        *Wstrząśnienie mózgu
    • eliszka25 Re: Czy się martwić...? 06.09.20, 19:33
      Pojechałabym do lekarza/na SOR. Wolałabym się upewnić, czy wszystko w porządku. Uderzenie w głowę, po którym nie pamięta, co było dalej, to może być wstrząśnienie mózgu.
    • jowita771 Re: Czy się martwić...? 06.09.20, 19:43
      Zawiozlabym na się. I jakby pytali, czy straciła przytomność, to powiedziałabym, że nie pamięta, to zrobią tomografię. Bo w sumie to nie wiadomo, skoro nie pamięta, jak wróciła do domu.
    • doubledoublejoyandtrouble Re: Czy się martwić...? 06.09.20, 20:45
      Mam nadzieję, że pojechałaś na SOR. Aha, śmiertelny w skutkach krwiak po mniej poważnym urazie może powstać nawet kilka dni po. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25163818,tragiczna-smierc-13-letniej-wiktorii-matka-znalazla-ja-martwa.html
      • grey_delphinum Re: Czy się martwić...? 06.09.20, 21:24
        Kuzyn mojego męża uderzył głową o drabinki na wf i trzy dni później już nie żył (wydarzenie mialo miejsce w latach 90-tych).
        Bez wahania pojechalabym na sor.
    • taki-sobie-nick Re: Czy się martwić...? 08.09.20, 00:16
      SOR. A później i tak obserwować, czy pojawią się jakieś problemy, np. neurologiczne.
    • maliniak665 Re: Czy się martwić...? 08.09.20, 08:16
      jak byłam w 5 klasie spadam z drzewa,
      Koleżanka zaprowadziła mnie do domu...Drogi nie pamietam. Moi rodzice zawieżli mnie do szpitala. Miałam podejrzenie wstrząśnienie mózgu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka