Dodaj do ulubionych

To tylko telefon:)

07.09.20, 20:00
Chciałem dziś zapoczątkować Warsztaty Miłości. Wzięte z mojego życia przykłady zobrazują, gdzie tkwi tajemnica szczęśliwego małżeństwa lub związku.

Kilka dni temu rozpaliliśmy ognisko w ogródku. Było bardzo fajnie i romantycznie, tyle że zostawiłem iPhone'a na zewnątrz. A później w nocy był ulewny deszcz.
Co zrobiła moja żona nazajutrz? Krytykowała mnie? Narzekała? Miała pretensje? Nie. Spojrzała na mnie z miłością i powiedziała: "Nie martw się, to tylko telefon".
Właśnie w takich szczegółach kryje się tajemnica szczęścia małżeńskiego. Często kobiety żalą się, że facet znalazł sobie inną kobietę, bo tamta ma większy biust, ładniejsze nogi albo jest o 15 lat młodsza. Byłybyście zaskoczone, jak często to nie jest rzeczywisty powód. Mężczyznom brakuje po prostu miłości objawiającej się w drobnych codziennych sytuacjach.


Obserwuj wątek
    • alpepe Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 20:04
      Mówię Ci, nie wiem, kiedy, ale ona przyjmuje kochanka, masz rogi stąd do nieba.
      • etata Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 20:18
        "Mówię Ci, nie wiem, kiedy, ale ona przyjmuje kochanka, masz rogi stąd do nieba."

        Dostrzegam w tej wypowiedzi cyniczną bezsilność, a nawet jakieś ukryte lęki.

        • alpepe Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 21:45
          Jakie niby, pomyśl logicznie? Że mogłabym utopić swój telefon i dostać opieprz?
          • memphis90 Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 18:29
            No dla niego to widać norma. Opieprz za zmoczenie telefonu, opieprz za zbitą szklanke, opieprz za zgubione klucze... Dlatego to jedno serce z piczy wzbudza takie spazmy entuzjazmu: życie jest piekne, kochajmy się, uff, telefon zniszczony, a ona się tylko usmiechnela, a przecież mogła być awantura... Dla mnie to też trochę niepojęte, ale niektórzy żyją w takiej atmosferze...
    • majenkir Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 20:08
      No to moj tez nie znajdzie sobie innej, bo w zyciu nie przyszloby mi do glowy miec pretensje o zostawiony telefon, na ktory przeciez ON SAM zarobil big_grinwink
    • moni_ka30 Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 20:15
      Fanką iPhone'ów nie jestem, ale one chyba od modelu 7 są wodoodporne.
      Więc to jakiś staroć był, na który spokojnie można machnąć ręką.
      • etata Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 20:25
        Zgadza się, ale ludzie często mają do siebie pretensje o byle co.
    • adriana.la.cerva Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 20:20
      Ty trafiłeś do jakieś sekty ?
      • etata Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 20:22
        "Ty trafiłeś do jakieś sekty ?"

        Tak, prywatnej. Moja żona jest moim bóstwemsmile
        • gryzelda71 Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 20:24
          Ojej szkoda,ze tego nie przeczyta....
          • etata Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 20:26
            "Ojej szkoda,ze tego nie przeczyta...."

            Nie musi czytać, moje czyny mówią więcej niż słowa.
            • gryzelda71 Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 20:29
              To niech to zostanie między wami.
            • nangaparbat3 Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 20:47
              Myjesz jej samochód?
              Przepraszam, ale nie moglam się powstrzymać. To taka stara anegdota. Facet chodzi do terapeuty, skarży się, żem mu się z żoną nie układa, a on ją tak kocha.
              - To niech jej pan to okaże.
              Po tygodniu:
              - I co?
              -Okazałem, ona dalej nic.
              -A jak jej pan to okazał?
              - Umyłem jej samochód.

              Ale historia z telefonem mi się podoba. I nie ma znaczenia, stary czy nowy smile
              • jasnoklarowna Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 12:29
                Kurcze, mój mąż też mi regularnie myje samochód. Mało tego regularnie myje okna tarasowe i taras myjka ciśnieniową, wśród sąsiadów ma już ksywę "kercher".
                I też raz utopil telefon, w studzience, więc nie odzyskał. Nawet nie przyszło do głowy opieprzać, za to przytuliłam.
                A potem poszłam z nim wybrać nowy.
                To co? Medal mamy sobie dawać wzajemnie? Czy rogów szukać?
                • nangaparbat3 Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 18:23
                  Cieszyć się i kochać smile
                  • etata Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 18:35
                    "Cieszyć się i kochać smile"

                    I to jest właśnie esencja życia!smile
                    Niby to takie proste i oczywiste, ale tak rzadko stosowane.
                • memphis90 Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 18:40
                  Wygrałam kiedyś telefon - najnowszy model, ach, och, cuda - wianki. Ja nie gustuje w gadżetach, więc dałam tel chlopu. Nie minęły dwa tygodnie, jak przychodzi do mnie, że był na strychu, że coś tam wiercił wiertarką na stole (!) no i że... tego...telefon (!!!).
                  Na to ja :
                  https://tse1.mm.bing.net/th?id=OGC.5fe3156145161a1e1d677f232b938cb0&pid=Api&rurl=https%3a%2f%2fmedia.giphy.com%2fmedia%2fl0ExayQDzrI2xOb8A%2fgiphy.gif&ehk=%2fIn8TGO8VZwQZ2aOGSb%2bwO0qpwzs5fsLn7s5BRpNJlM%3d
    • noemi29 Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 20:25
      Nabijają się z ciebie, ale to prawda. Męską miłość zabija zrzędzenie i czepialstwo kobiet.

      Nie na darmo jakiś mędrzec powiedział, że lepiej mieszkać w kącie dachu niż z żoną swarliwą.

      • etata Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 20:28
        "Nabijają się z ciebie, ale to prawda."

        Niech się nabijają, mnie to nie przeszkadza.
      • kosmos_pierzasty_x Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 20:31
        Ja chyba jestem swarliwa, bo jak zastałam adidasy męża na środku domu, to powiedziałam, że ma je zabrać i nie zrobiłam tego sama, mimo że usiłował mnie przekonać, że to najlepsze wyjście w podobnej sytuacji. Bo po co zwracać uwagę, jak można samej sprzątnąć? Doprawdy urocze 😎
        Trudno...
      • just_shelly Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 20:38
        Pfff nie od dziś wiadomo, ze mężczyźni kochają zołzy.
      • bywalec.hoteli Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 00:23
        noemi29 napisała:

        > Nabijają się z ciebie, ale to prawda. Męską miłość zabija zrzędzenie i czepials
        > two kobiet.
        >
        > Nie na darmo jakiś mędrzec powiedział, że lepiej mieszkać w kącie dachu niż z ż
        > oną swarliwą.
        >

        Mądrze powiedziane.
      • nangaparbat3 Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 18:25
        noemi29 napisała:

        >Męską miłość zabija zrzędzenie i czepials
        > two kobiet.

        Każdą miłość zabija zrzędzenie i czepialstwo, to nie jest wyłącznie damska przypadłość.


        > Nie na darmo jakiś mędrzec powiedział, że lepiej mieszkać w kącie dachu niż z ż
        > oną swarliwą.
        >
        W Biblii, w każdej księdze mądrościowej jest o żonie swarliwej big_grin
        • bywalec.hoteli Re: To tylko telefon:) 09.09.20, 12:05
          nangaparbat3 napisała:

          > Każdą miłość zabija zrzędzenie i czepialstwo, to nie jest wyłącznie damska przy
          > padłość.

          Coś o tym wiem.
        • 7katipo Re: To tylko telefon:) 09.09.20, 18:33
          To mój stary jest żoną swarliwą. Wiedziałam, że z nim nie tak coś jest.
    • mia_mia Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 20:41
      Mój mąż utopił w jeziorze nowy telefon, co ja miałabym komentować i po co? Jak by mi ktoś w takiej chwili wypalił to tylko telefon to bym chyba się wściekła, a nie rozczulała.
      • nangaparbat3 Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 20:49
        Ale to Ty miałabyś powiedzieć, że to tylko telefon big_grin
      • igge Re: To tylko telefon:) 10.09.20, 23:45
        Kilka dni temu w pubie zamaszyście przeszłam obok syna rozwalając mu niechcący wyświetlacz w nowym telefonie.
        Żeby było śmieszniej, ja jeszcze nigdy ale moje dziecko nonstop tłucze telefon, muszę zacząć kupować ubezpieczenie.
        Mój mąż przeszczęśliwy nie był choć jest bardzo łagodnym, spokojnym człowiekiem przyjmującym wszystko z uśmiechem.
        Jęknął, że ja zawsze i wszędzie jak taran chodzę i nawet dziecku pod szkołą zanim zdążyło wyjąć plecak z auta, prawie po nodze przejechałam ruszając za szybko spod tej szkoły. Zdążyło odskoczyć.
        Ale w domu doczytał w umowie, że mamy jakąś gratis usługę ( nie wiedzieliśmy o niej) naprawy do tys zł więc fon w darmowej naprawie teraz.
    • droch Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 20:47
      Ej, przegrałeś jakiś zakład i musisz opublikować panegiryk na chwałę żony? smile
      • etata Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 21:15
        "Ej, przegrałeś jakiś zakład i musisz opublikować panegiryk na chwałę żony? smile"

        Zaręczam, że nie działam pod przymusemsmile
    • nangaparbat3 Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 20:49
      Masz rację.
    • memphis90 Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 20:49
      Szczęście małżeńskie opiera się o tym, że nie dostałeś opierdolu od mamy za zniszczenie własnej zabawki? Czy jesteś ofiarą przemocy domowej?
      • etata Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 21:02
        Twoja sygnaturka sugeruje, że jesteś bardzo okaleczoną psychicznie osobą. Chyba dlatego masz jakieś obsesje i doszukujesz się ciagle nie wiadomo czego w zwykłych sytuacjach.
        • gryzelda71 Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 21:05
          a czemu małzonce nie towarzyszysz? Tylko tu siedzisz?
          • etata Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 21:08
            "a czemu małzonce nie towarzyszysz? Tylko tu siedzisz?"

            Usypiam dziecko, żeby żona mogła odpocząć.
            • gryzelda71 Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 21:09
              Piszac na ematce?
              • etata Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 21:11
                Tak. Dziecko jest w łóżeczku.
                • gryzelda71 Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 21:14
                  Czyli olewasz dziecko, albo zwlekasz pójście do anioła. Ot życie.....
                  • etata Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 21:17
                    "Czyli olewasz dziecko, albo zwlekasz pójście do anioła. Ot życie....."

                    Jesteś namolna i trochę topornasmile
                    • gryzelda71 Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 21:22
                      Jak to było? Warsztaty miłosci? ahahahahahha
                      • etata Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 21:29
                        "Jak to było? Warsztaty miłosci? ahahahahahha"

                        Mam nadzieję, że swojego męża nie zamęczasz tak jak mniesmile
                        • gryzelda71 Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 21:34
                          Ze też wolisz zeby cię obca ematka męczyla,zamiast z zoneczką gruchać. Zycie....
                        • m_incubo Re: To tylko telefon:) 09.09.20, 18:59
                          To ty zamęczasz ematki. Dlaczego nie pójdziesz zamęczać swojej własnej żony?
        • memphis90 Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 16:37
          Skoro to takie zwykłe sytuacje, to po co zaśmiecasz forum?
          • fitfood1664 Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 17:58
            bo pewnie dla niego to odkrycie, smutne...
            • memphis90 Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 18:42
              No i dlatego empatycznie pytam kto go/ją tak skrzywdził w przeszłości...?
    • ggrruu Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 21:20
      Hmm... ale jej ten telefon, czy Twój? Bo jak Twój to o co miałaby mieć pretensje?
      Inna sprawa, że w drugą stronę to działa tak samo. Kobiety też potrzebują miłości objawiającej się w codziennych sytuacjach
      • etata Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 21:28
        "Inna sprawa, że w drugą stronę to działa tak samo. Kobiety też potrzebują miłości objawiającej się w codziennych sytuacjach"

        Zgadzam się.
        Przyznam szczerze, że staję się lepszym człowiekiem naśladując swoją żonę.
        Telefon jest mój.
        • ggrruu Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 21:29
          Jeżeli telefon jest Twój to nie rozumiem zachwytu nad jej wspaniałomyślnością.
          • etata Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 21:32
            "Jeżeli telefon jest Twój to nie rozumiem zachwytu nad jej wspaniałomyślnością."

            Co z tego, że mój? Mamy przecież wspólne konto.
    • zamyslona_ona02 Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 22:05
      Hmm to zależy od relacji w małżeństwie. Gdybym straciła telefon pewnie byłabym zła na siebie/sytuację, nie bałabym się o wydatki, ale myslalabym o stracie czasu. Zamiast relaksu czekałoby mnie wybieranie nowego telefonu, czy wygrzebanie jakiegoś starego przejściowego, przerzucanie danych, jakieś ustawienia itp. Gdyby mąż mi rzucił "to tylko telefon" to bym się wkurzyła, że bagatelizuje moje uczucia, bo mam prawo do złości. To coś jak "uśmiechnij się" kiedy masz cały dzień do bani.
    • koronka2012 Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 22:17
      Urzekła mnie twoja historia... a ten ajfon to służbowy? bo normalna kobieta przynajmniej pomyślałaby "no debil"....
      • etata Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 22:38
        "Urzekła mnie twoja historia... a ten ajfon to służbowy? bo normalna kobieta przynajmniej pomyślałaby "no debil"...."

        Powiem tak – żonę mam cudowną, a teściową normalnąsmile
        Telefon jest prywatny.
      • hanusinamama Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 20:05
        I tak pomyślała smile
    • molik28 Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 22:42
      A często zdarza ci się być pierdołą?
      • etata Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 22:47
        "A często zdarza ci się być pierdołą?"

        Niestety tak.
        • wtop.ek Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 23:54
          Jesteś lesbijką?
    • bei Re: To tylko telefon:) 07.09.20, 22:44
      Ja swojemu mężowi zaraz bym kupiła drugi, by się nie martwił, ale w naszym związku to on jest lepszy dla mnie niż ja dla niego. Uczę się cały czas (jak prezydent) być lepsza😉
    • fitfood1664 Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 09:07
      I z czym do ludzi? Mój mąż zamiast pieprzyć jakieś psychokawałki "to tylko telefon", wiem sama że to telefon i jakie miejsce zajmuje w moim życiu, wziąłby toto natychmiast, rozebrał na śrubki, wysuszył, przeinstalował co trzeba jeśli trzeba, złożył, wypolerował i oddał w moje łapki jak nowy tongue_out jakby się nie dało, siadłby przed kompem i zamówił nowy, żebym na przedwczotaj miała.
      Licha ta twoja zmylona żona, biorąc pod uwagę że jesteś kobietą, no chyba, że wasze stadło to żóna i żona, ale i wtedy i tak ma spory margines do poprawy.
      • homohominilupus Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 15:11
        A ja dalej uważam,że to padalec.
        • fitfood1664 Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 17:57
          padalec? gazeta znaczy się? na pewno ktoś nawidzedzony, pasowałoby
          • homohominilupus Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 18:07
            bywalec hoteli = padalec z burdeli

            ale to chyba nie gazeciarz.
        • conena Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 18:25
          homohominilupus napisała:

          > A ja dalej uważam,że to padalec.
          >

          Ja również. A padalec = gazeciarz.
    • gaskama Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 15:17
      A ty kolejny bezrobotny facet na tym forum jesteś? Bałeś się, że żona cię kopnie w dupę, że żeś nie zadbał o komóreczkę, na którą ona zapracowała?
      • homohominilupus Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 16:31
        gaskama napisała:

        > A ty kolejny bezrobotny facet na tym forum jesteś? Bałeś się, że żona cię kopni
        > e w dupę, że żeś nie zadbał o komóreczkę, na którą ona zapracowała?
        >

        To do mnie było?
        • cosmetic.wipes Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 16:55
          homohominilupus napisała:

          > To do mnie było?
          >
          >

          Nie do ciebie. Zacznij ogarniać drzewko
          • homohominilupus Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 18:13
            cosmetic.wipes napisała:

            > homohominilupus napisała:
            >
            > > To do mnie było?
            > >
            > >
            >
            > Nie do ciebie. Zacznij ogarniać drzewko
            Wiem, że nie do mnie.
            Ja tylko odpowiadam gaskama w jej stylu.
            A Ty nie masz się do kogo przyczepić?
      • donica35 Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 16:58
        Nie kolejny, to bywalec.
        Nie potrafi pozbyć się swojego stylu, choć próbuje.
        • bywalec.hoteli Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 17:01
          etata to nie bywalec
          • etata Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 17:24
            "etata to nie bywalec"

            Proszę nie tłumacz im, że ja to nie Ty, a Ty to nie ja.
            To im nie pomoże, a tylko dodatkowo mętliku w głowie narobismile
            • bywalec.hoteli Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 18:11
              etata napisał:

              > "etata to nie bywalec"
              >
              > Proszę nie tłumacz im, że ja to nie Ty, a Ty to nie ja.
              > To im nie pomoże, a tylko dodatkowo mętliku w głowie narobismile

              Trzeba robić pozytywistyczna prace u podstaw i tłumaczyć pastuszkom prostym.
              • gryzelda71 Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 18:23
                tłumacz etacie , tłumacz,....
    • etata Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 16:19
      Postawa miłości i wyrozumiałości powinna się objawiać oczywiście w innych drobnych sytuacjach. Takich jak np: strącenie i rozbicie filiżanki, zgubienie kluczy albo waszej ulubionej książki, poplamienie obrusu, przypadkowe pominięcie czegoś na liście zakupów. Szukajcie rozwiązań. Co z tego, że mąż zapomniał kupić musztardy. Możecie przecież użyć chrzan – będzie zdrowiej!
      Ćwiczenie ducha i charakteru czyni nas silniejszymi, gdy przyjdą poważniejsze problemy (utrata pracy, choroba itd.). Zbyt często robimy z igły widły, zbyt często się czepiamy o byle co. Życie jest krótkie, a nasze szczęście ulotne. Wykorzystujcie każdą chwilę z Waszą ukochaną osobą. Uśmiechajcie się do siebie jak najcześciej.
      • berdebul Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 16:22
        Wiele mogę wybaczyć, ale gdyby zgubił moja ulubiona książkę, to nawet walizek nie miałby przed drzwiami. Mógłby najwyżej dokumenty dostać. tongue_out
      • memphis90 Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 16:42
        >akich jak np: strącenie i rozbicie filiżanki, >zgubienie kluczy albo waszej ulubionej książki, >poplamienie obrusu
        A kto Ciebie tak w życiu skrzywdzil, że uważasz za stosowne instruować świat, że nie robi się afery o zbitą szklankę albo zgubione klucze?


        >Co z tego, że mąż zapomniał kupić musztardy. >Możecie przecież użyć chrzan – będzie >zdrowiej!
        1. Nie widzę różnicy w "zdrowotności" chrzanu i musztardy.
        2. Chrzan to nie musztarda, zastąpić jednego drugim się nie da.
        • fitfood1664 Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 17:56
          "A kto Ciebie tak w życiu skrzywdzil, że uważasz za stosowne instruować świat, że nie robi się afery o zbitą szklankę albo zgubione klucze? " O, to to, właśnie to chciałam napisać. Co za odkrywcze pierdy. Normalnie nie robi się focha z powodu takich błahostek, ani mężowi ani dzieciom.
          • nangaparbat3 Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 18:28
            Co za odkrywcze pierdy. Normalnie nie robi się focha z powodu takich błahostek, ani mężowi ani dzieciom.

            Jasne.
            Jak mawia moja kuzynka: Srali muszki, bedzie wiosna.
      • igge Re: To tylko telefon:) 10.09.20, 23:53
        Ojpsmile
    • beataj1 Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 16:26
      Ja w takiej sytuacji pewnie bym wzruszyła ramionami i poczekała na informacje z jego firmy czy dostanie nowy lepszy aparat. Może w ramach robienia sobie jaj z chłopa kupiłabym mu Geriavit.
      Za to mój osobisty chłop by się chyba zagderał.
      Niestety z latami wychodzi z niego wychowanie przez wiecznie nieszczęśliwą matkę.
      Wiem że chłop nie robi tego personalnie - po prostu musi wygenerować z siebie określoną wartość gderania. Przeczekuje i żyje dalej.
    • nessy Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 16:53
      Faceci to by chcieli, by ich całe życie głaskać po główce, chwalić, nadskakiwać im itd... Gorzej, jak dzieci.
      Jakoś nie zauważyłam, byście rzęśli się nad nad swoimi drugimi połówkami.
    • lily_evans11 Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 17:06
      Oj, kobietom często też.
    • etata Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 19:04
      Każdej sytuacji towarzyszy kontekst.
      Wyobraźmy sobie, że poprosiliśmy męża, żeby po drodze z pracy kupił coś w sklepie spożywczym. Zapomniał. Jesteście sfrustrowane, ale zareagowałyście spokojnie. A potem – dajmy na to – trafia się ta sytuacja z telefonem. I właśnie ten przysłowiowy telefon może zogniskować wszystkie ostatnie frustracje.
      Ale czy gniew sprawi, że coś będzie lepiej?
      Więc gdy czujecie gniew z powodu jakiegoś zaniedbania małżonka/partnera pomyślcie sobie, czy również powiedziałybyście coś niemiłego, gdybyście wiedziały, że to ostatni dzień życia Waszego męża? Chyba nie.
      Bądźcie dla siebie dobrzy i wyrozumiali.
      Pamiętajcie też, że celem naszych Warsztatów Miłości nie jest odkrywanie nowych prawd, raczej korzystamy z tych, które znane są ludzkości od wieków, ale które są traktowane po macoszemu, bo niby brzmią naiwnie. Jednakże to prostota jest najkrótszą drogą do szczęścia.
    • etata Re: To tylko telefon:) 08.09.20, 19:19
      Następny wątek z cyklu Warsztaty Miłości planuję zamieścić 26 września. Jego tematem będzie – jak obrócić gniew w pozytywne uczucie.
      • bazia8 Re: To tylko telefon:) 11.09.20, 07:09
        Następnym razem napisz po prostu, że miałeś seks z żoną (a raczej z matko-żoną).
        Masz nas za debilki?
    • kora.bez.loginu Re: To tylko telefon:) 09.09.20, 11:19
      Przebrnęłam przez te upiorne wątaski i wreszcie skojarzyłam! Musi to być jakiś niedoszły ksiądz! Spotkał małżonkę w oazie i jednak nie poszedł drogą strzyżenia reszty owieczek, ale formacja seminaryjna pozostała 😏
      Ta egzaltacja, to głoszenie albo lepiej objawianie prawd maluczkim, to nieprzywiązywanie się do dóbr materialnych..
      • etata Re: To tylko telefon:) 09.09.20, 16:03
        "Przebrnęłam przez te upiorne wątaski i wreszcie skojarzyłam! Musi to być jakiś niedoszły ksiądz! Spotkał małżonkę w oazie i jednak nie poszedł drogą strzyżenia reszty owieczek, ale formacja seminaryjna pozostała 😏"

        Z Kościołem najbardziej łączy mnie to, że w czasie kiedy poznałem moją przyszłą żonę, byłem biedny jak mysz kościelna. A mimo to ta cudowna kobieta mnie poślubiła. Była skłonna do dzielenia ze mną biedy dla miłości! Dlatego tak, głoszę z niesłabnącą energią – nie stawiajcie na pierwszym miejscu dóbr materialnych! Nie dlatego, że zamkną się przed Wami wrota Nieba, ale dlatego, że to Wy zamkniecie serca przed kimś, kto jest biedny, a z kim możecie być szczęśliwe.
        Czy to egzaltacja? To raczej jakiś płomień miłości, który rozgrzewa mój umysł, emocje, a w odpowiedniej chwili – również i ciało.
    • chicarica Re: To tylko telefon:) 09.09.20, 11:24
      Fejk. Iphonowi nie zaszkodzi deszcz.
      • etata Re: To tylko telefon:) 09.09.20, 16:05
        "Fejk. Iphonowi nie zaszkodzi deszcz."

        Telefon działa, ale wtedy nie było to oczywiste.
      • donica35 Re: To tylko telefon:) 09.09.20, 18:35
        Bywalec jest jednym wielkim fejkiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka