Dodaj do ulubionych

O prawdziwej roli testów PCR

26.09.20, 12:50
Może kogoś zainteresuje. Wkleilam to juz w innym watku, ale temat jest na tyle ciekawy, ze pozwolilam sobie zalozyc osobny watek.

Wywiad z naukowcami na temat prawdziwej roli testów PCR i o diagnostyce korony na ich podstawie.

Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński
Roman Zieliński jest profesorem biologii o specjalności genetyka z prawie 40-letnim doświadczeniem w pracy naukowej i dydaktycznej. Doktorat z genetyki (1980 r.) i habilitację z genetyki (1986 r.) uzyskał na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, tytuł profesora (1998 r.) również na UAM w Poznaniu. W 2007 r. został profesorem zwyczajnym.
Kornelia Polok
Kornelia Polok uzyskała doktorat z biologii o specjalności genetyka w 1996 r. na Uniwersytecie Śląskim pod kierunkiem światowej sławy genetyka, wieloletniego Dyrektora FAO/IEEA

Obserwuj wątek
      • memphis90 Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 13:37
        No, jeśli ktoś na jednym wydechu zrównuje przeziebienie, grypę i covid, to dla mnie z miejsca jest kompletnie niewiarygodny. Już wiele razy pisałam na forum, i będę w tym konsekwentna, że dla mnie jak najbardziej covid i grypa to są choroby, które MOŻNA porównywać (co oczywiście nie znaczy, że są stuprocentowo identyczne...) . Obie ciężkie, obie potencjalnie śmiertelne, szczególnie dla osób obciążonych, obie z ciężkimi powiklaniami. Być może za kilka lat SARS CoV złagodnieje i wróci do swojej wyjsciowej koronawirusowej zjadliwości, czyli wywoływania właśnie banalnego przeziębienia czy kataru. Natomiast porównywanie grypy czy covidu z przeziębieniem świadczy o podstawowych brakach.

        Dalej - ci państwo zdają się w ogóle nie miec pojęcia na czym polega badanie pcr, skoro twierdzą, że badanie wykrywa "wszystko oprócz covid".

        Kryjące okularki w stylu Matrixa i opowiadanie o Matrixie bynajmniej nie zwiększają wiarygodności wywiadu...
          • memphis90 Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 14:06
            Nie, nie telewizji śniadaniowych uncertain Jedno drugie jest chorobą wirusową, dość zarazliwą, o dużym zasięgu. Jedna i druga powoduje podobne objawy, choć z różną częstością (gorączka, bóle mm i stawów, kaszel) , w tym dla cięższych przebiegów śródmiąższowe zapalenia płuc czy zapalenie mięśnia sercowego. Jedna i druga ma swoje grupy ryzyka, dla COVID to głównie osoby starsze, grypa jest równie niebezpieczna np. dla małych dzieci. Jedna i druga miała epizody gwałtownego zwiększenia zjadliwości,co skutkowało np. SARS1, MERS dla korona i dla grypy - epidemią hiszpanki że śmiertelnością ocenianą grubo powyżej 10% (a mówimy tu o ostrożnych szacunkach, bo dane są trudne do oszacowania), ale też z mniejszymi epidemiami nie-hiszpankowych szczepów powodujących śmiertelność nawet do 4%. Zdaje się aktualne uśrednione światowe szacunki dla COVID to 1% ciężkich przebiegów i 0.5%śmiertelność...? Dalej zarówno nowe mutacje wirusów grypy, jak i koronawirusow powodują masowe zachorownaia, ale z biegiem czasu szczepy mają tendencję do powstawania form łagodniejszych.

            Wystarczy, czy mam pisać dalej...?
            • raadhiyah2020 Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 15:33
              Covid jest nieporownywalny ani z grypa ani z przeziebieniem. Covid u 80% nie daje nawet objawow, tylko ulamek procenta przechodzi ciezko, nie daje zadnych komplikacji (to sa bzdury wymyslone zeby ludzi wystraszyc) a smiertelnosc jest nizsza niz chorych na grype. To co wtprawiaja politycy wraz z 'naukowacami' oplacanymi zeby mowili co ci chca jest zanada i okropnym oszustwem.
              • a23a23 Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 16:05
                raadhiyah2020 napisała:

                > Covid jest nieporownywalny ani z grypa ani z przeziebieniem. Covid u 80% nie da
                > je nawet objawow, tylko ulamek procenta przechodzi ciezko, nie daje zadnych ko
                > mplikacji (to sa bzdury wymyslone zeby ludzi wystraszyc) a smiertelnosc jest ni
                > zsza niz chorych na grype. To co wtprawiaja politycy wraz z 'naukowacami' oplac
                > anymi zeby mowili co ci chca jest zanada i okropnym oszustwem.

                Mam prośbę - powiedz mi, kto opłaca tych naukowców i lekarzy, którzy "straszą" covidem. Muszę się do nich zgłosić, żeby dostać swoją dolę. Bo tak to mam wrażenie, że ktoś mnie kroi na kasę... A skoro Ty tak twierdzisz (plus mnóstwo koronasceptyków) to musi to być prawda. Przynajmniej zarobię.
      • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 15:53
        ola5488 napisała:

        > A tu jest obalenie tych pseudonaukowych rewelacji (PROSTYM językiem wink)
        >
        > Tekst linku

        Sprawdźmy, czym się zajmuje prof. dr hab. Michał Witt..Jest niezależnym naukowcem...hahhaaha
        Wolne żarty...
        Otóż nieJak on moze coś krytycznego powiedzieć na temat diagnostyki covid19 za pomocą testów PCR, gdy siedzi na tej gałęzi? Ma ją podciąć???
        • folivora Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 19:48
          Jak ma się nie zajmować diagnostyką covid, skoro jest lekarzem genetykiem, którego specjalnością są choroby układu oddechowego? Za wikipedią: "Główne zainteresowania naukowe: genetyka molekularna chorób dziedzicznych układu oddechowego (mukowiscydoza, zespół nieruchomych rzęsek), molekularne aspekty chorób hematoonkologicznych i transplantacji szpiku. Zaangażowany w poradnictwo genetyczne, specjalista genetyki klinicznej oraz laboratoryjnej genetyki medycznej. Wykłada również na Uniwersytecie SWPS. Autor licznych prac naukowych], redaktor wydawnictw książkowych, m.in. „Molecular Haematology” ( Springer, 2009).".
          A skoro nie on, to kto powinien się wypowiadać na ten temat? Profesor polonistyki, żeby nie był nijak związany z tematem?
          • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 07:37
            anorektycznazdzira napisała:

            > A ty jeśli kupujesz w sklepie mleko, to jesteś tajnym agentem branży mleczarski
            > ej?
            >
            Widocznie zrozumienie wplecionego porzekadla o podcinaniu gałęzi na ktorej sie siedzi cie przeroslo. Tak wiec bedzie prosty przyklad z zycia.
            Wyobrazasz sobie sprzedawce, ktory by o bulkach ktore sprzedaje powiedzial klientowi" nie bierz pan u nas w sklepie bo zrobione ze swinskiego g..wna" ? I jeszcze dodatkowo przy swoim szefie? W sumie nie licze, ze to porównanie zrozumiesz, ale co mi tam...

            • a23a23 Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 09:51
              ola_fatyga napisała:

              > anorektycznazdzira napisała:
              >
              > > A ty jeśli kupujesz w sklepie mleko, to jesteś tajnym agentem branży mlec
              > zarski
              > > ej?
              > >
              > Widocznie zrozumienie wplecionego porzekadla o podcinaniu gałęzi na ktorej sie
              > siedzi cie przeroslo. Tak wiec bedzie prosty przyklad z zycia.
              > Wyobrazasz sobie sprzedawce, ktory by o bulkach ktore sprzedaje powiedzial klie
              > ntowi" nie bierz pan u nas w sklepie bo zrobione ze swinskiego g..wna" ? I jesz
              > cze dodatkowo przy swoim szefie? W sumie nie licze, ze to porównanie zrozumiesz
              > , ale co mi tam...
              >

              To ja inaczej zapytam. Chcesz dowiedzieć się, jak się robi bułki. Zapytasz piekarza, który robi je codziennie, dzien w dzien i wie dokładnie co i w jakiej kolejności się do nich wkłada czy też szewca, który ma zakład obok tegoż piekarza, wprawdzie widzi jak piekarz przychodzi do pracy i że w końcu udaje mi się te bułki upiec (bo go czasem poczęstuje), ale sam nigdy bułki nie upiekł, a w ogóle to tego piekarza nie lubi, bo przy nim wygląda jak leń, który do pracy przychodzi o 10, jak piekarz jest na nogach już dobre 6 godzin?

    • wapaha Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 13:12
      ola_fatyga napisała:

      > Może kogoś zainteresuje. Wkleilam to juz w innym watku, ale temat jest na tyle
      > ciekawy, ze pozwolilam sobie zalozyc osobny watek.
      >
      > Wywiad z naukowcami na temat prawdziwej roli testów PCR i o diagnostyce korony
      > na ich podstawie.
      >
      > Prof. zw. dr hab. Roman Zieliński
      > Roman Zieliński jest profesorem biologii o specjalności genetyka z prawie 40-le
      > tnim doświadczeniem w pracy naukowej i dydaktycznej. Doktorat z genetyki (1980
      > r.) i habilitację z genetyki (1986 r.) uzyskał na Uniwersytecie im. Adama Micki
      > ewicza w Poznaniu, tytuł profesora (1998 r.) również na UAM w Poznaniu. W 2007
      > r. został profesorem zwyczajnym.
      > Kornelia Polok
      > Kornelia Polok uzyskała doktorat z biologii o specjalności genetyka w 1996 r. n
      > a Uniwersytecie Śląskim pod kierunkiem światowej sławy genetyka, wieloletniego
      > Dyrektora FAO/IEEA
      >

      Rany, dalej się ośmieszasz wklejajać bzdury profesora kóry kiedyś zajmował się genetyką roślin
      facepalm
      nagroda darwina byłaby twoja
        • cosmetic.wipes Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 15:05
          ola_fatyga napisała:


          > Zawył troll.


          Rozumiem, że tekst wapahy jest dla ciebie za długi i zbyt skomplikowany.

          Wystarczy jednak tylko wejść na stronę UWM w Olsztynie i wyszukac dane tego pana. Wynik: nie znaleziono. Natomiast pani ma jakieś związki ze śmiesznym uniwersytecikiem (UTH - brzmi prawie jak technologia przetwórstwa mleka 😁) w Radomiu, który właśnie stracił akredytacje w zakresie nauk medycznych.
            • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 15:17
              ola_fatyga napisała:

              > >
              > Wystarczy jednak tylko wejść na stronę UWM w Olsztynie i wyszukac dane tego pan
              > a. Wynik: nie znaleziono.

              Bo już tam nie pracuje?

              Była ptasia grypa, była świńska, teraz jest ośla, czyli covid i ty razem w wapahą najwidoczniej na nią chorujecie.
                      • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 16:44
                        cosmetic.wipes napisała:


                        > Jesteś taka mądra, a nie umiesz sama znaleźć danych lub usunąć kropki z linka?
                        > 😁
                        >

                        Nie wiem, co ty sobie umyśliłaś w tym swoim móżdżku i co ty chcesz udowodnić...
                        SKŁAD RADY WYDZIAŁU BIOLOGII i BIOTECHNOLOGII



                        . dr hab. Tadeusz Kamiński, prof. UWM - dziekan
                        dr Elżbieta Ejdys - prodziekan
                        dr hab. Anita Franczak, prof. UWM - prodziekan
                        prof. dr hab. Czesław Hołdyński, prof. zw. - prodziekan
                        prof. dr hab. Aleksander Bielecki
                        prof. dr hab. Eugeniusz Biesiadka prof. zw.
                        prof. dr hab. Alicja Boroń, prof. zw.
                        prof. dr hab. Luiza Dusza
                        prof. dr hab. Maria Dynowska, prof. zw.
                        prof. dr hab. Ryszard J. Górecki, prof. zw.
                        prof. dr hab. Elżbieta Kostyra, prof. zw.
                        12.prof. dr hab. Genowefa Kotwica
                        prof. dr hab. Stanisław Okrasa, prof. zw.
                        prof. dr hab. Bożena Szafrańska
                        prof. dr hab. Aleksander Świątecki
                        prof. dr hab. Stanisław Weidner, prof. zw.
                        prof. dr hab. Kazimierz Zalewski
                        prof. dr hab. Roman Zieliński , prof. zw.


                        A sąd kapturowy w postaci covidianki wapahy dalej bedzie sie zastanawial, co R. Zieliński zrobił, że go nie ma na stronie uniwersytetu. Zaiste ośla grypa panuje.


                          • a23a23 Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 16:51
                            ola_fatyga napisała:

                            > Pewnie wy nawet nie wiecie, co oznacza tytuł profesor zwyczajny.

                            Ok. Skoro tak dobrze szukasz - pokażesz mi (bardzo ładnie proszę) jakieś odnośniki to akualnej działalności tego człowieka? Aktualne zatrudnienie, aktualnie prowadzone granty i listę wydanych (recenzowanych, nie książki w wydawnictwie krzak) publikacji z powiedzmy ostatnich 10lat. To zobaczymy co to za pan profesor.
                              • a23a23 Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 19:27
                                ola_fatyga napisała:


                                > Jak to bylo....ach tak...dobrze mi na moim drzewie i mi się nie chce

                                Sama mnie na to drzewo wygoniłaś smile no cóż Ci poradzę, że mi się tam spodobało.
                                Nieśmiało jednak nadmienię, że ja na Twoje pytanie odpowiedziałam, jeno bez szczegółowych wyjaśnień.

                                Aczkolwiek przeszukiwania internetów z mojego drzewa doprowadziły mnie tylko do takich sobie prac (dwóch i to kilkunastoletnich) dotyczących genetycznej różnorodności mycobacterium tuberculosis i charaktertystyki żyjątka z jeziora Miedwie. Nic, co pozwalałoby w jakikolwiek sposob uwiarygodnić tezy, które pan profesor stawia. Chciałam popatrzeć na metody których używa, bo aż żęby bolą jak się słyszy co o PCR mówi ktoś, kto ma biologiczne wykształcenie ale niestety, niedostępne poza abstraktem (z którego wynika, że robi zupełnie coś innego). Więc znaleźliście sobie kolejny "wybitny" autorytet. Dwie prace, i to stare. Dobrze, że nie po retrakcji.
                                • a23a23 Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 19:31
                                  a23a23 napisała:

                                  > ola_fatyga napisała:
                                  >
                                  >
                                  > Więc zn
                                  > aleźliście sobie kolejny "wybitny" autorytet. Dwie prace, i to stare. Dobrze, ż
                                  > e nie po retrakcji.

                                  A czekaj, przepraszam, zapomniałam. To właśnie tak ma być. Wierzycie tylko ludziom, którzy się tym nie zajmują, bo tylko oni są wiarygodni i "nieopłacani".
                                  Czyli ja powinnam się historią albo literaturą zająć, bo nie mam o tym pojęcia.
                          • ola_fatyga Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 07:49
                            Olena.Ale co???? Co zdemaskowala? Oswiec, bo chyba rzeczywiscie osla grypa ci sie na mozg rzucila.Przeciez ja te archiwalna strone wkleilam wyzej patrz lista procownikow. Jest i ta data usuniecia tej archiwalnej strony.Naprawde jestescie tak malo inteligentne, ze klikniecie w odnosnik was przeroslo? Inaczej, co wy chcecie udowodnic?
                              • ola_fatyga Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 10:50
                                wapaha napisała:

                                > Piszę, że uczelnia się od niego odcieła \

                                Uczelnia się od niego nie odcięła. On przestał być jej pracownikiem. Powod odejścia nie ma związku z jego opinią na temat sensowności przeprowadzania testów PCR w odniesieniu do oślej grypy (covidu19). Ale..Szukaj, Azor, szukaj.
                                • a23a23 Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 11:16
                                  ola_fatyga napisała:

                                  > wapaha napisała:
                                  >
                                  > > Piszę, że uczelnia się od niego odcieła \
                                  >
                                  > Uczelnia się od niego nie odcięła. On przestał być jej pracownikiem. Powod odej
                                  > ścia nie ma związku z jego opinią na temat sensowności przeprowadzania testów P
                                  > CR w odniesieniu do oślej grypy (covidu19). Ale..Szukaj, Azor, szukaj.


                                  Wiesz co, zobaczymy. Skrobnelam wlasnie maila do (jak mi sie wydaje) odpowiedniej osoby z tejze uczelni, ze prof RZ podaje jej afiliacje i czy uczelnia utozsamia sie z jego "opiniami" (bo jak slusznie zauwazylas, to tylko opinia, nie zadne stanowisko ani teza poparta badaniami). Poprosilam, zeby w miare mozliwosci odpowiedzieli publicznie. Ale jezeli odpowiedza mailowo, to obiecuje wrocic tutaj z odpowiedzia. Jak sama napidalas, prawda nas wyzwoli.

                                  Btw. uczelnie taczej nie usuwaja ze swoich stron bylych pracownikow, zwlaszcza jesli moga sie nimi pochwalic. Po prostu dodaje sie wzmianke, ze to prof emerytowany albo ze byl pracownikiem zakladu w takim i takim przedziale czasowym.
                                  • ola_fatyga Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 11:30
                                    a23a23 napisała:

                                    ze prof RZ podaje jej afiliacje i czy uczelnia utozsa
                                    > mia sie z jego "opiniami"

                                    Powód jego odejścia z uczelni jest w necie. Wystarczy poszukać, ALE WIDOCZBNIE CIE TO PRZEROSLO. To czy uczelnia utozsamia się z jego opinią ma takie znaczenie, że nawet jak uczelnia się z opinią nie utozsamia jest BEZ ZNACZENIA.
                                        • ola_fatyga Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 11:55
                                          Wapaha czy Wipes coś tam zainicjowala debilne insynuacje, ze taka postać jak prof.zw.dr Roman Zieliński nie istnieje/ nie pracowal (wybierz dowolne, bo ten belkot trudno zrozumiec), bo nie ma go teraz na stronie uczelni. albo ze to ratownik podszywajacy sie pod profesora który ma już 68 lat.
                                          • ola_fatyga Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 12:02
                                            Wyrzygiwania "inteletualne" wapahy:

                                            "Nie wiem czy osoba udzielająca wywiadu, a profesor genetyki roślin Roman Zieliński, to ta sama osoba, bo jeśli tak, to na jak 68-latka bardzo dobrze się trzyma. Natomiast wszystkie jego wypowiedzi pozostają w niepokojącej zgodności semantycznej z innymi wypowiedziami anonimowych lekarzy, anonimowych ratowników itp. udostępnianymi najczęściej przez tożsamości internetowe publikujące również treści albo anty systemowe albo związane z partią Konfederacja PN i to od początku pandemii.
                                            Naszym zdaniem to jedna i ta sama kampania rozsiewania fałszywych informacji, zbudowana w myśl dobrych starych zasad opracowanych jeszcze w czasach ZSRR. W myśl tych zasad kłamstwo zawsze opakowywano w kolejne prawdy, każda z nich była coraz trudniej sprawdzalna, tak jak tu w przypadku „pana profesora”. Nawet jeśli się po drodze z problemami dotrze do potwierdzenia czy wypowiadających się człowiek w okularach przeciwsłonecznych, a profesor Zieliński to jedna i ta sama osoba,
                                            "
                                        • a23a23 Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 12:00
                                          ola_fatyga napisała:

                                          > >To ty podkreslasz, ze jest zwiazany z Uniwersytetem.
                                          >
                                          > JAAAA????? ŻE TERAZ JEST ZWIĄZANY???? Kilka razy już napisalam, ze on tam nie p
                                          > racuje. JUŻ NIE PRACUJE. sorki za capslook

                                          Tak. Jest związany, oznacza też, że tam była jego kariera naukowa, tam pracował, w końcu - że uczelnia się do niego przyznaje. Twoim językiem - że można podeprzeć jego autorytet autorytetem uczelni.

                                          Był związany, oznacza, że pracował ale już się albo uczelnia albo on od niej odciął i żadne z nich się do tego związku nie przyznaje.

                                          Więc, albo "niezależny" naukowiec albo szukanie potwierdzeń, że z uczelnią jest związany. Tertium non datur.
                                          To dlaczego szukałaś tych związków z uczelnią do tego stopinia, że jakieś archiwalne, usunięte składy RW znalazłaś?
                                            • ola5488 Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 12:12
                                              ola_fatyga napisała:

                                              > >Tak. Jest związany, oznacza też, że tam była jego kariera naukowa
                                              >
                                              > jasne pani profesor nadzwyczajna, zapewne wydziału logiki stosowanej
                                              >
                                              > Miłego dnia


                                              Musisz powtórzyć jeszcze z 50 razy że nie ma epidemii a testy są niewiarygodne - zaklęcie jest najwyraźniej za słabe tongue_out
                                            • a23a23 Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 12:15
                                              Tak. W dalszym ciagu podtrzymuje to, co napisalam.
                                              Jest zwiazany oznacza dokladnie to, co napisalam.
                                              Ja np. tym zwrotem okreslam uczelnie, na ktorych postdocki robilam, a z ktorymi dalej wspolpracujemy i publikujemy razem.

                                              Poza tym bawi mnie Twoje zdziwienie nt nazwy mojego stanowiska. Do niedawna adiunkt z habilitacja, obecnie prof nadzwyczajny (bo cos sie udalo skonczyc i zaraportowac). Uwierz mi, jest nas wiecej niz myslisz smile i na nikim z naszego bagienka tytul "profesor zwyczajny" wrazenia nie robi.
                                              • ola_fatyga Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 12:28
                                                >Poza tym bawi mnie Twoje zdziwienie nt nazwy mojego stanowiska.

                                                Droga pani profesor zapewne logiki stosowanej. Samo stanowisko mnie nie bawi, tylko twoje stwierdzenie, że to ty jestes profesorem nadzwyczajnym.

                                                To byłam ja

                                                Gina LOLO Brygida z zaświatów
                                                • a23a23 Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 18:04
                                                  ola_fatyga napisała:

                                                  > >Poza tym bawi mnie Twoje zdziwienie nt nazwy mojego stanowiska.
                                                  >
                                                  > Droga pani profesor zapewne logiki stosowanej. Samo stanowisko mnie nie bawi,
                                                  > tylko twoje stwierdzenie, że to ty jestes profesorem nadzwyczajnym.


                                                  No tak mam na umowie, co poradze.
                                                  A, no i w miedzyczasie sprawdzilam - moja doktorantka ma aktualnie wyzszego H niz Twoj autorytet. Z czym do ludzi big_grin macie naprawde szczescie do autorytetow...
                                  • ola_fatyga Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 11:36
                                    a23a23- Napisz jeszcze do znanej sieci sklepów, w ktore j prof zw.dr. hab. R. Zieliński robi zakupy z zapytaniem, czy utożsamiają się z jego opinią na temat testów PCR. Będzie miało takie samo znaczenia dla osoby, która jest NIEZALEŻNYM naukowcem.
                                • wapaha Re: strona została usunięta lol :D 27.09.20, 11:17
                                  A tego nie napisałam. Listę z m.in. jego nazwiskiem usunięto przed jego mądrościami nt testów na których sie nie zna.
                                  Ale cóż..widać kolory kwiatów, genotypy krzyżowania pomidora, purpura kwiatów u bielunia i barwa owocu u dyni -nie przyniosła ani jemu ani p.Kornelii sławy, więc wybrali temat bardziej nośny. A że tłuszcza nie rozumie- to nieważne. Wszak profesor genetyki ! hłe hłe
    • wapaha Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 13:24
      To zacznijmy od samego Zielińskiego i jego miejsca pracy.
      „Prof. dr hab. Roman Zieliński, kierownik Katedry Genetyki Wydziału Biologii UWM w Olsztynie”, poważna osoba co nie? Mały problem. Taka katedra nie istnieje na UWM w Olsztynie.
      Istnieje zaś Katedra Fizjologii, Genetyki i Biotechnologii Roślin i jej szefem jest profesor zwyczajny dr hab. Ryszard J. Górecki.
      Istnieje też Katedra genetyki Zwierząt, jej szefem jest prof. dr. Hab. Stanisław Kamiński.
      Natomiast z 2008 roku pochodzi strona internetowa (niezabezpieczona i o odmiennym projekcie graficznym i tylko w języku angielskim), która identyfikuje profesora jako szefa katedry genetyki na Wydziale Biologi. Na stronie UMW nie znalazłem nic na temat profesora Zielińskiego, za wyjątkiem tej jednej, jedynej starej informacji po języku angielsku. Z roku 2001 pochodzi notatka na forum akademickim o projektach EU również podpisana przez profesora Zielińskiego z podaniem funkcji szefa katedry genetyki na wydziale biologi. Życiorys naukowy profesora kończy się na 2005 roku i również pochodzi z niezabezpieczonej starej strony internetowej.
      Profesor Zieliński jako specjalista od rosyjskiej ruletki w testach PCR pracuje chyba również jako ratownik medyczny, porównajcie.
      Tekst z 21 sierpnia 2020
      "Rosyjska ruletka"
      Prof. dr hab. Roman Zieliński
      Przestrzeń publiczna jest ostatnio zawłaszczona przez testy RT-qPCR podobno identyfikujące koronawirusa. To nic, że wyniki fałszywie pozytywne i fałszywie negatywne są na porządku dziennym. Medialni eksperci jak mantrę powtarzają, że testy są wiarygodne i dlatego na ich podstawie zarządza się kwarantannę. To nic, że nieszczęśnicy, na których padło otrzymują na przemian wyniki pozytywne i negatywne niemal jak w rosyjskiej ruletce.„
      a to anonimowy ratownik medyczny z 12/08 fragment postu z konta zwolennika konfederacji :
      „Po pierwsze, testy nie są przeznaczone do diagnostyki, lecz do badań naukowych. Wyniki są jak w rosyjskiej ruletce – zależy, jak trafi więc są zupełnie niewiarygodne. „
      Ten sam styl wypowiedzi, te same sformułowania, te same wnioski. Wszystkie wnioski.
      Szukamy dalej?
      „"Rosyjska ruletka"
      Prof. dr hab. Roman Zieliński
      Przestrzeń publiczna jest ostatnio zawłaszczona przez testy RT-qPCR podobno identyfikujące koronawirusa...”
      Ten tekst pojawił się 18 sierpnia na YT na kanale Alter Shot TV i 19/08 na profilu FB a następnie został powielony przez Justynę Sochę i portal Pressmania.pl. To jedyne publikacje wg Google zawierające tę frazę. Jej źródłem był wywiad w Alter Shot TV na YT.
      Ciekawi mnie, czy profesor Zieliński kopiuje słowa anonimowego ratownika medycznego, czy też ów anonimowy ratownik to profesor Zieliński po godzinach?
      Z innych poszukiwań informacji wyszukanych przez Google wygląda na to, że profesor Zieliński nie pracuje zawodowo od 2005 roku, a zajmował się wówczas genetyką roślin. A przynajmniej brak o nim jakichkolwiek wzmianek... pewnie dlatego anonimowy ratownik medyczny na tydzień przed wywiadem profesora mówi takimi samymi słowami, jak ów profesor.
      Profesor Zieliński korzystając ze swojej wiedzy zawodowej nabywanej do 2005 roku w zakresie genetyki roślin informuje nas obecnie nie tylko o nieskuteczności wszelkich testów, ale również o bezsensowności noszenia maseczek, porównując SARS-CoV-2 do sezonowej grypy, tej samej na którą w tym roku w Polsce zmarło zaledwie 49 osób.
      Można przytoczyć kilka materiałów sygnowanych tym nazwiskiem i stopniem naukowym. Łączy je wspólna cecha. Wszystkie powstały w sierpniu br. Są publikowane pierwotnie i wtórnie powielane przez „dziwnie aktywne konta”, np.. niejakiej „Ewy Osiakowskiej” która dziś 57 minut temu dodała 4 posty do swojej osi czasu, wcześniej też cała seria o tym samym czasie publikacji. Fakt, jako człowiek pani Ewa istnieje, ale serio 4-6 postów na minutę? 😃
      Pierwsza publikacja esencji mądrości profesora Zielińskiego też jest bardzo ciekawa, miała miejsce na 3 dni przed publikacją wywiadu na profilu FB Alter Shot TV. Na „portalu” Wolne Tematy u Gajowego Maruchy jakiś anonimowy Marcin wkleił 19/08 tekst „PCR-zym czyli współczesny Łysenkizm”... Nie znaleźliśmy wcześniejszych tekstów pana profesora.
      I co ciekawe, nigdzie nie trafiłem na tekst po prostu udostępniony przez pana profesora i przez niego podpisany.
      Ciekawe.
      I tu sedno problemu.
      W 2005 roku istniał profesor Zieliński i był szefem Katedry Genetyki na Wydziale Biologii. A potem ślad po nim zaginął.
      Teraz przy okazji trwającej pandemii „profesor” zaczyna się w sposób dziwny wypowiadać w mediach, bo czyni to przez pośredników i mówi rzeczy całkowicie niezgodne z opiniami naukowców zajmujących się genetyką człowieka, medycyną, wirusologią, mikrobiologią itp. Ciekawe jest też to, że istnieje emerytowany profesor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego Zieliński, ale Andrzej i mówi na temat testów PCR to: "Poddanie badaniu rodzin, bliskich kontaktów chorego wtedy, kiedy są nawet minimalne objawy infekcji górnych dróg oddechowych, jest bardzo słuszne"
      Nie wiem czy osoba udzielająca wywiadu, a profesor genetyki roślin Roman Zieliński, to ta sama osoba, bo jeśli tak, to na jak 68-latka bardzo dobrze się trzyma. Natomiast wszystkie jego wypowiedzi pozostają w niepokojącej zgodności semantycznej z innymi wypowiedziami anonimowych lekarzy, anonimowych ratowników itp. udostępnianymi najczęściej przez tożsamości internetowe publikujące również treści albo anty systemowe albo związane z partią Konfederacja PN i to od początku pandemii.
      Naszym zdaniem to jedna i ta sama kampania rozsiewania fałszywych informacji, zbudowana w myśl dobrych starych zasad opracowanych jeszcze w czasach ZSRR. W myśl tych zasad kłamstwo zawsze opakowywano w kolejne prawdy, każda z nich była coraz trudniej sprawdzalna, tak jak tu w przypadku „pana profesora”. Nawet jeśli się po drodze z problemami dotrze do potwierdzenia czy wypowiadających się człowiek w okularach przeciwsłonecznych, a profesor Zieliński to jedna i ta sama osoba, to dalej już na serio bardzo trudno się posunąć. Sam wybór profesora Zielińskiego na nowego mesjasza wiedzy o fałszywej pandemii też jest strzałem w dziesiątkę, bo nie ma innych łatwych do znalezienia współczesnych publikacji pana profesora, tak samo jak i fotografii. Można jedynie potwierdzić, że kiedyś był taki człowiek a i to nie jest łatwe. Jest jeden wyjątek, fotka roślinki z Tatr i krótki tekst o niej. Ale to chyba genetyka roślin a nie człowieka...
      Posty i komentarze z tymi mądrościami zalewają powolutku strony i grupy osób „nie wierzących” w koronawirusa, jak już kiedyś pisałem istnienie SARS-CoV-2 wg mnie nie ma nic wspólnego z wiarą, bo to fakt naukowy. Nie wiemy dlaczego jakaś część naszego społeczeństwa neguje zaistniałą pandemię. Być może jest to połączenie zjawisk z zakresu psychologii (wyparcie lub jak kto woli strusia reakcja) z jednoczesnymi brakami w wykształceniu ogólnym i błędnym pojęciem własnego komfortu i bezpieczeństwa.
      Jakie by nie były przyczyny, to zjawisko to jest bardzo groźne dla nas wszystkich, bo ludzie wyśmiewający się z pandemii również padają jej ofiarą, a wcześniej przez nieprzestrzeganie zasad epidemicznych zakażają innych w swoim szerokim otoczeniu.
      Warto zaznaczyć że jedynym powodem dla którego w Polsce nie widzimy dantejskich scen na ulicach czy w szpitalach, jest niewielka liczba aktywnych zakażonych. Na dziś w Polsce zakażonych jest 19579 osób, z czego w szpitalach przebywa 2195 osób, w tym 81 pod respiratorami. Wyzdrowiało 42183 zakażonych, a 1955 zmarło. Współczynnik śmiertelności na dziś dla c.c. to zaledwie 4.4%. Od mniej więcej dwóch tygodni dziennie notujemy więcej zakażeń, niż ozdrowień. I przy okazji: jak będziecie chcieli potwierdzić powyższe dane na stronie MZ, to nie zamkną się Wam, tak samo jak mi. Aktywny zakażony, to również osoba która np. wczoraj dostała wyniki testu, a zakaziła się tydzień – dwa temu.

      LINKI:
      katedry Genetyki UWM:
      www.uwm.edu.pl/szukaj?query=Katedra+Genetyki
      Katedra Fizjologii,
      • wapaha Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 13:29
        linki cd

        LINKI:
        katedry Genetyki UWM:
        www.uwm.edu.pl/szukaj?query=Katedra+Genetyki
        Katedra Fizjologii, genetyki i Biotechnologii roślin
        uwm.edu.pl/katedrafbr/?page_id=6
        Katedra genetyki zwierząt
        www.uwm.edu.pl/wbz/kgz
        anglojęzyczny ślad istnienia profesora Zielińskiego
        www.uwm.edu.pl/katgenbiol/staff/
        publikacja krótkiego tekstu na forum akademickim
        forumakademickie.pl/.../12-za-nie_szkodzic.htm
        a tu naukowy życiorys profesora:
        www.uwm.edu.pl/katgenbiol/pdf/prof.pdf
        dalsze linki przedstawiają drogę tej fałszywki, jeśli nie musicie, to nie klikajcie w nie bo algorytm googlowski widzi wasze wejścia jako uwiarygodnienie danej informacji:
        źródło nagranie z udziałem profesor Polok, która ma tytuł profesora nie mając habilitacji 😃
        www.youtube.com/watch?v=MJPFuWZJmjs...
        pressmania z identycznym tekstem
        pressmania.pl/testy-na-covid-19-to-rosyjska-ruletka/
        a to dzienniki gajowego maruchy
        marucha.wordpress.com/.../wolne-tematy-57-2020/...
    • mia_mia Re: O prawdziwej roli testów PCR 26.09.20, 13:33
      Jeśli mają swoją hipotezę, przemyślenia to pozostaje przeprowadzić badania podważające poprzednie, zrecenzować, je, opublikować, poczekać na opinie (tak w ultra dużym uproszczeniu) a nie z poziomu kanapy przekonywać 100 osób w internecie.
    • anorektycznazdzira Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 04:20
      Pomogę:
      scholar.google.com/citations?hl=en&user=40ODy3EAAAAJ&view_op=list_works&sortby=pubdate
      tu katalog działalności naukowej tego światowej klasy eksperta z "40-letnim doświadczeniem" big_grinbig_grin [płacze]

      Ineks Hirsza niższy niż połowa postdoków w mojej jednostce, te 40 lat intensywnej pracy skutkuje kilkoma pracami na krzyż z czego w ostatnich 10 latach... 4 prace (CZTERY!!! OJP...). Mało tego: opublikowane w tak renomowanych biuletynach ja "Acta agriculturae Slovenica" i polskie pisemko akademickie.

      Pomijając kowidy i inne tematy na których jak widać kolejne miernoty usiłują wypłynąć, bardziej mnie martwi, że toto gdzieś się zaczepiło i za taką "pracę" bierze publiczne pieniądze.

      I jeszcze:
      konkret24.tvn24.pl/zdrowie,110/wywiad-o-nieskutecznosci-testow-na-covid-19-wyjasniamy-manipulacyjne-tezy,1028628.html
      • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 08:14

        >
        > Pomijając kowidy i inne tematy na których jak widać kolejne miernoty usiłują wy
        > płynąć, bardziej mnie martwi, że toto gdzieś się zaczepiło i za taką "pracę" bi
        > erze publiczne pieniądze
        >

        Lol. Istna komedia, jak ignorant pisze takie slowa i to w odniesieniu do profesora zwyczajnego. Wiesz co, wracaj czyscic szalet, bo pacjent spod szóstki go posmarował kupą.
        • a23a23 Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 09:48
          ola_fatyga napisała:

          > Lol. Istna komedia, jak ignorant pisze takie slowa i to w odniesieniu do profes
          > ora zwyczajnego. Wiesz co, wracaj czyscic szalet, bo pacjent spod szóstki go po
          > smarował kupą.

          Komedią to jest to, jak bardzo wierzycie komuś, kogo już uznacie za autorytet. Uznanie za autorytet nie ma podstaw w jakości prac publikowanych przez danego człowieka, a tylko tym, czy głoszone przez niego tezy zgadzają się z Waszą wizją świata. I jak się sprawdzi, co coraz ciekawiej wyglądają te wasze autorytety. Fakt, z jaką emfazą odnosisz się do kogoś kto może się tytułować "profesorem zwyczajnym" świadczy tylko o tym, że że daleko od jakiejkolwiek nauki jesteś. Dla nas "profesorowie zwyczajni" (już powielając ten dziwny zwrot) to po prostu koledzy z pracy, z którymi nieraz mocno się kłócimy, a nieraz dobrze bawimy na imprezach. I nikt nikomu tytułem po oczach nie wali. Btw. ja na razie tylko "profesorem nadzwyczajnym" jestem, więc rozumiem, że to co piszę nie ma najmniejszego znaczenia. Ale rozumiem, że jak sobie te trzy literki skasuję, to rozumiem, że nagle mi uwierzysz? Bo w cyferkach typu IH to już dawno lepsza jestem, ale to żaden wyczyn, bo mało kto jest gorszy.
      • a23a23 Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 09:42
        To ja tylko dodam, bo google scholar i tak był dla niego uprzejmy (tam są też odnośniki do prac, które nie spełniają kryteriów włączenia do dużych baz, np. są w lokalnych czasopismach typu "ziemniak polski").

        Według Web of Science, bazy którą uważa się za referencyjną przynajmniej dla kategorii NZ, ten pan profesor ma indeks H = 5. Oznacza to tylko tyle, że według obecnych kryteriów miałby problem ze zdobyciem nawet habilitacji, o profesurze zwyczajnej nawet nie mówiąc. Ostatnia praca jest z 2016 roku, dotyczy sosny z tatrzańskiego parku narodowego, cytowana jest jeden raz, a czasopismo ma IF 0.624 (dla porównania Lancet, w którym publikowane są prawdziwe prace dot. covidu ma IF 59.102). Powyżej 2000roku prac było w sumie 5, żadna nawet troszkę nie dotyczy genetyki człowieka, diagnostyki czy w ogóle medycyny.
        • wapaha Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 09:53
          Wypieranie i czarowanie rzeczywistości jest łatwiejsze niż proces samodzielnego myślenia- do którego negacjononiści tak namawiają. Taki paradoks..
          Wierzą we wszystko co im się rzuci, bezkrytycznie, a jeśli już jest prof.zw lub inny prof- łykają jak pelikan ryby.
          Przykre, strasznie i potwierdzające wtórny analfabetyzm sad
        • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 10:15
          >Powyżej 2000roku prac było w sumie 5, żadna nawet troszkę nie dotyczy genetyki człowieka, diagnostyki czy w ogóle medycyny.

          Lol rozgryzlaś tego pana profesora ; -)))))))))
          To zaden profesor belwederski, moze kiedys, a teraz to przebieraniec... big_grinDD
          Ubaw po pachy.
          Że tak zapytam, dostosowując się do twojej merytoryczności, wyczyscilas szalety, bo pacjent spod szóstki usmarował je kupą?


    • lajtova Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 11:00
      Mnie jeszcze bawi ten tekst:
      "Kornelia Polok uzyskała doktorat z biologii o specjalności genetyka w 1996 r. na Uniwersytecie Śląskim pod kierunkiem światowej sławy genetyka, wieloletniego Dyrektora FAO/IEEA"

      Brak imienia/nazwiska tego światowej klasy genetykasmile Jak się nazywa? Jack Fury?
      • wapaha Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 11:26
        Recenzentem i korektorem pracy "Genrtyka i Ewolucja" był...prof. Roman Zieliński a jeżeli chodzi o" Uzasadnienie rozstrzygnięcia konkursu
        na stanowisko badawczo-dydaktyczne adiunkta w Katedrze Medycyny
        Wydziału Nauk Medycznych i Nauk o Zdrowiu
        Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego im. K. Pułaskiego w Radomiu"

        wykazuje ono że zgłosiła się tylko jedna osoba do konkursu i rzecz jasna..wygrała go i została rekomendowana na stanowisko..tą osobą była tadam...P. Polok

        link
        • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 11:44
          wapaha:

          "Recenzentem i korektorem pracy "Genrtyka i Ewolucja" był...prof. Roman Zieliński a jeżeli chodzi o" Uzasadnienie rozstrzygnięcia konkursu
          na stanowisko badawczo-dydaktyczne adiunkta w Katedrze Medycyny
          Wydziału Nauk Medycznych i Nauk o Zdrowiu"

          Szok i niedowierzanie. Oszusci- ZABRAĆ TYTUŁ!!!. ZAMKNĄĆ IM GĘBĘ- najlepiej kagańcem. Skoro Wapaha nosi, to ONI TEZ NIECH MAJA jak większosc.
          A to banda. Koniecznie napisz maila do nich na uczelnie i ZDEMASKUJ- jak twoja kolezanka Aaaa coś tam. Ale to kotek nic nie zmieni.
    • ola_fatyga Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 13:38
      Zniecierpliwona trochę nieudolnością moich oponentów w tym wątku, przesyłam odnośnik do artykułu , który obnaża tajemnicę odejścia profesora Zielińskiego z uniwersytetu w Olsztynie.
      Kotłujcie się dalej w domyslach, dlaczego profesora nie ma na aktualnych stronach uczelni.
      Trollom z tego wątku na żer:
      Na Wydziale Biologii wybuchła „afera”, bo dr C. wystawiła 54 studentom dwóje za prace zaliczeniowe, które jej zdaniem zostały splagiatowane. Studenci byli oburzeni, gdyż starsze roczniki tą samą metodą „kopiuj-wklej” zaliczali przedmiot i wszyscy to akceptowali. Oskarżyli dr C. o złe prowadzenie zajęć. Władze Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego wzięły stronę studentów. Dr. C musiała odejść z UWM.
      • lajtova Re: O prawdziwej roli testów PCR 27.09.20, 14:09
        Dowiadujemy się z tego, że Zieliński był strona w konflikcie o plagaiatowanie wniosków przez studentów.
        Zieliński poszedł ze sprawą przeciwko studentom do sądu gdzie przegrał. Z tekstu można dowiedzieć się, że to nie była jedyna sprawa Zielinskiego w sądzie przeciwko studentom "będąc pozwanymi do sądu przez prof. Zielińskiego w innej sprawie. "

        A co do odejścia to z tekstu wynika że Zieliński odszedł na rente.