lajtova
28.09.20, 20:32
Nie miałam już do tych ptaszysk siły bo ile można wyskakiwać i przeganaiać jest z balkonu i parapetów.
Poza tym podczas typowej dziennej naszej nieobecności 8-10 godzin potrafiły zbudować gniazdo które potem musiałam sprzątać i wynosić do śmietnika.
Nakupiłam kolców i chociaż teraz balkon i parapet od sypialni wyglądaja jak linia forntu to mam z tym cholerstwem spokoj.
Takimi metalowymi kolcami obkleiliśmy w koło dół balkonu a tymi plastikowymi balustradę i parapet sypialni.
Wyniosły się.