mia_mia 03.10.20, 11:50 Jak bardzo dbacie o sterylność słoików? Umyłam kilka dni temu w zmywarce i teraz czy je wyparzyć w piecyku czy mogę wrzucić tam ogórki bez innych procedur? Inne pytanie czy zalewajcie gorącą czy zimną wodą? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kochamruskieileniwe Re: Ogórki kiszone 03.10.20, 12:20 Ja się przełamałam w tym roku. Nie robiłam ogórków - bo się bałam A w tym roku zrobiłam i wyszły rewelacyjne. Robiłam dwa miesiące temu . Odpowiedz Link Zgłoś
damartyn Re: Ogórki kiszone 03.10.20, 12:23 A mnie zawsze . U nas bez ogórka nie ma życia. Ogórek musi być! Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Ogórki kiszone 03.10.20, 12:29 U mnie też ogórki muszą być. Dopóki się da kiszę w otwartym naczyniu. A potem kupuję - mam dobre źródło. Ale przełamałam się i samodzielnie zrobiłam I się cieszę. Aha, podobne odczucia miałm przez wiele lat do skownika... Teraz się dziwię, że tyle lat byłam nieufna Odpowiedz Link Zgłoś
boogiecat Re: Ogórki kiszone 03.10.20, 12:55 dzizas, zazdroszcze; chcialabym miec rodzine, dla ktorej ogorki sa tak wazne i jeszcze ze ktos je robi! Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Ogórki kiszone 03.10.20, 12:58 u mnie są I jeszcze woda z ogórków - syn uwielbia ! Odpowiedz Link Zgłoś
najbardziej-normalny Re: Ogórki kiszone 03.10.20, 12:09 mia_mia napisał(a): > Inne pytanie czy zalewajcie gorącą czy zimną wodą? Zimną. I daję sól niejodowaną. Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Ogórki kiszone 03.10.20, 12:18 W tym roku, po raz pierwszy robiłam ogórki w słoikach. Jakoś w początkach sierpnia to było. Wczoraj otworzyłam i wyszły... rewelacyjne - twarde, chrupiące. Zalewałam wrzątkiem i zakręcałam. To wszystko. Słoiki myłamnie w zmywarce, przelałam wrzątkiem. A dlaczego? Zauważyłam, że gdy kamionkę/słój, w której zwykle kiszę ogórki do bieżącego użycia umyję w zmywarce, wtedy następuję inna fermentacja (to się chyba nazywa niska fermentacja). I robi się glut, zamiast wody. Ten glut czasami ustępuje, a czasami "gluci się" bardziej. W tym drugim przypadku ogórki są do wyrzucenia. Wolałam nie ryzykować w przypadku słoików "na zimę". Winię zmywarkę - nabłyszczacz, który zawarty jest również i w tabletkach all in one. Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykotyidwa Re: Ogórki kiszone 03.10.20, 12:38 Glut się robi, jak jest za zimno, wtedy fermentacja nie przebiega prawidłowo i inne bakterie dochodzą do głosu, a nie te, które powinny. Optymalna temperatura kwaszenia to 25 stopni. Dopiero, jak fermentacja jest w pełni, można wynieść słoiki w chłodne miejsce, aby zwolnic proces fermentacji. Jesli słoiki wyparzysz, a jeszcze na dodatek zalejesz ogórki gorąca wodą, to wyjałowisz je z bakterii, które powodują kwaszenie i ogórki zgniją, zamiast się ukwasić. No, chyba, że dasz do słoików starter do kwaszenia. Kamionka jest porowata i dlatego umyta w zmywarce nie nadaje się do użytku, bo bardzo nasiąkła tym, w czym była myta, a tabletki, nabłyszczacze itp. nie nadają się do jedzenia. Jedzenie trzymane w takiej kamionce pochłania te szkodliwe substancje z kamionki i je zjadasz. Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Ogórki kiszone 03.10.20, 12:46 No nie było za zimno. W największe upały też glut wychodził. Pisałam o kamionce szkliwionej oraz dużym słoju. Fakt, nie dodałam, że kamionka szkliwiona. W tej samej kamionce/słoju (szklanym) wymytej pod bieżącą wodą, gluta nie było. W różnych temperaturach w zeszłym roku testowałam. Stąd winię nabłyszczacz ze zmywarki. Winę, ale 100 procentowej pewności nie mam. Tylko moje obserwacje. Dlatego też, wolałam uniknąc takiej ewentualności w przypadku słoików "na zimę" Odpowiedz Link Zgłoś
nowaczek12345 Re: Ogórki kiszone 05.10.20, 12:18 Kamionka szkliwiona nadal jest porowata, choć gołym okiem tego nie widać, nie wolno myć kamionkowych rzeczy w zmywarce. Nabłyszczacz zaś to po prostu lekki kwas rozpuszczający przy ostatnim płukaniu resztki związków wapnia, pozostałych po standardowym zmiękczeniu wody przez zmywarkę, a powodujących zauważalne osady na szkle. Może faktycznie mieć znaczenie przy kiszeniu, bo resztki nabłyszczacza pozostałe w kamionce mogą nieznacznie zakwaszać zalewę i wpływać różnie na różne bakterie. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Ogórki kiszone 05.10.20, 12:43 Kiedyś zrobiłam ogórki, w których woda po kilku miesiącach była krystaliczna, o dziwo ukisiły się normalnie. To tylko jako ciekawostka. Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Ogórki kiszone 05.10.20, 12:49 o - te moje , po dwóch miesiącach mają przejrzystą wodę. Żadnego zmętnienia. Jak otworzę - są ukiszone tak, że jeszcze leciutko białawe są w środku. Po otwarciu słoika, mimo lodówki, na drugi/trzeci dzień białe fragmenty znikają Otwarcie przyspiesza proces kiszenia. Najlepiej mi smakują te proso po otwarciu słoika. Zobaczę, jak długo te słoiki wytrzymają... Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Ogórki kiszone 04.10.20, 15:25 Mają być czyste. Myję w zmywarce i tyle. Zalewam wrzątkiem. Zrobię z liściem dębu i porzeczki, sól niejodowana. Najważniejsze i tak są ogórki. Nie mogę być przeazotowane. Od lat mamy z koleżanką sprawdzonego rolnika, dużo osób kupuje u niego do kieszenia, nie było roku, by nam się nie udały. Są twarde i chrupkie, czyli takie, jakie lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: Ogórki kiszone 04.10.20, 15:37 Pamietam swego czasu była jakaś dyskusja tez o agresywnych psach i co 2 ematka wypowiadala sie co ona by z takim psem zrobila gdyby zaatakował jej dziecko..Z przerazeniem wtedy zdalam sobie sprawe ze wypowiadaja sie osoby które co najwyzej zamknely agresywego chomika w słoiku..Czy ematka zdaje sobie sprawe ze moze tylko 10 % z nas byłaby w stanie utrzymac na smyczy wyrywajacego sie 15 kg psa,...bo o 30-40 kg zapomnij..? Odpowiedz Link Zgłoś
malia Re: Ogórki kiszone 04.10.20, 16:06 Nie rozumiem, postulujesz, by ematka ukisiła te 30 kg psa? Nie jadłam jeszcze, ale jak dobre, to spróbuję, na początek na moim 9 kg Odpowiedz Link Zgłoś
nowaczek12345 Re: Ogórki kiszone 05.10.20, 12:19 A te 9 kg to z kością, czy bez? Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Ogórki kiszone 05.10.20, 12:21 ja wyparzam lub wypiekam słoik przed zapakowaniem ogórków, ogórki zalewam wrzątkiem, chociaż ostatnio czytałam, że powinno sie jednak zimną wodą bo kiszenie jest bardziej naturalne wtedy-proces przebiega wolniej, następnym razem spróbuję zalać zimną. Odpowiedz Link Zgłoś
feniks_z_popiolu Re: Ogórki kiszone 05.10.20, 13:35 Od kilku już lat nie robię ogórków w słoikach. Kupuję 5-6 litrowe baniaki z wodą i to w nich kiszę ogórki. Robi się to eskpresem. Wodę z nich zagotowuję z solą i taką mocno ciepłą zalewam. Zakręcam. Po kilku-kilkunastu dniach odgazowuję lekko odkręcając nakrętkę. Właśnie w sobotę zaczęliśmy pierwszy baniak, są pyszne. Odpowiedz Link Zgłoś
jkl13 Re: Ogórki kiszone 05.10.20, 13:42 A gdzie potem trzymasz taki zaczęty baniak? W lodówce czy w piwnicy/garażu? Słoik jednak prościej przechować w lodówce, baniak jest wielki i zajmie masę przestrzeni, a jednak postoi w lodówce dłużej niż słoik I jak wyławiasz ogórki z baniaka, szyjka jest dość wąska... Odpowiedz Link Zgłoś
feniks_z_popiolu Re: Ogórki kiszone 05.10.20, 14:01 Odcinam szyjkę baniaka na takiej wysokości aby łatwo było wyjąć ogórki. Przekładam do słoików, zalewam zalewą ewentualnie dolewam troszkę wody. Stoiki do lodówki lub na werandę jak jest już zimno na dworze. Czasami zostawiam ogórki w otwartym baniaku na zimnej werandzie. oczywiście przykryte np. talerzem. Nigdy nic się nie zepsuło. Ale trzeba przyznać, że są tak dobre że szybko znikają. Patent przekazała mi sprzedawczyni z bazaru, która ma stoisko naprzeciwko kwasiarzy. Kto zna Halę Mirowską to wie o czym się mówi Odpowiedz Link Zgłoś
roks30 Re: Ogórki kiszone 06.10.20, 08:04 Znam ten patent, ale podobno to niezbyt zdrowe, bo plastik reaguje z kwasem i do ogórków przechodzi mikroplastik. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Ogórki kiszone 05.10.20, 14:04 U nas 4-5 ogórków schodzi przez tydzień czy dwa Odpowiedz Link Zgłoś
feniks_z_popiolu Re: Ogórki kiszone 05.10.20, 14:47 Moje dziecię uwielbia zupę ogórczankę więc często jest w menu. Odpowiedz Link Zgłoś
monique_alt Re: Ogórki kiszone 06.10.20, 07:56 Ale fajna nazwa - ogórczanka. U nas to po prostu zupa ogórkowa Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Ogórki kiszone 05.10.20, 13:44 Myje z zmywarce, nie wyparzam. Ogórki zalewam wrzatkiem bo chodzi o to aby zabić mikroflore z ogórków (ktore oczywiście myje). Tak robi moja babcia (są chrupiące i twarde) oraz tak mi mówiono na zajęciach z kiszonek Taki fajny fakultet miałam. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Ogórki kiszone 05.10.20, 13:58 Nie wyparzam, myje na swiezo tuz przed robieniem ogorkow i bardzo dokladnie susze. Zalewam letnia solanka. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Ogórki kiszone 06.10.20, 07:59 Włóż ogórki i postępuj jak zawsze. Ja zalewam gorącą wodą- zagotowuję ją z solą i taką zalewam. Odpowiedz Link Zgłoś