Dodaj do ulubionych

Ogórki kiszone

03.10.20, 11:50
Jak bardzo dbacie o sterylność słoików?
Umyłam kilka dni temu w zmywarce i teraz czy je wyparzyć w piecyku czy mogę wrzucić tam ogórki bez innych procedur?
Inne pytanie czy zalewajcie gorącą czy zimną wodą?
Obserwuj wątek
    • kochamruskieileniwe Re: Ogórki kiszone 03.10.20, 12:18
      W tym roku, po raz pierwszy robiłam ogórki w słoikach. Jakoś w początkach sierpnia to było.
      Wczoraj otworzyłam i wyszły... rewelacyjne - twarde, chrupiące.
      Zalewałam wrzątkiem i zakręcałam. To wszystko.

      Słoiki myłamnie w zmywarce, przelałam wrzątkiem. A dlaczego?
      Zauważyłam, że gdy kamionkę/słój, w której zwykle kiszę ogórki do bieżącego użycia umyję w zmywarce, wtedy następuję inna fermentacja (to się chyba nazywa niska fermentacja). I robi się glut, zamiast wody. Ten glut czasami ustępuje, a czasami "gluci się" bardziej. W tym drugim przypadku ogórki są do wyrzucenia.
      Wolałam nie ryzykować w przypadku słoików "na zimę".
      Winię zmywarkę - nabłyszczacz, który zawarty jest również i w tabletkach all in one.
      • mamtrzykotyidwa Re: Ogórki kiszone 03.10.20, 12:38
        Glut się robi, jak jest za zimno, wtedy fermentacja nie przebiega prawidłowo i inne bakterie dochodzą do głosu, a nie te, które powinny. Optymalna temperatura kwaszenia to 25 stopni. Dopiero, jak fermentacja jest w pełni, można wynieść słoiki w chłodne miejsce, aby zwolnic proces fermentacji.

        Jesli słoiki wyparzysz, a jeszcze na dodatek zalejesz ogórki gorąca wodą, to wyjałowisz je z bakterii, które powodują kwaszenie i ogórki zgniją, zamiast się ukwasić. No, chyba, że dasz do słoików starter do kwaszenia.

        Kamionka jest porowata i dlatego umyta w zmywarce nie nadaje się do użytku, bo bardzo nasiąkła tym, w czym była myta, a tabletki, nabłyszczacze itp. nie nadają się do jedzenia.
        Jedzenie trzymane w takiej kamionce pochłania te szkodliwe substancje z kamionki i je zjadasz.
        • kochamruskieileniwe Re: Ogórki kiszone 03.10.20, 12:46
          No nie było za zimno. W największe upały też glut wychodził.
          Pisałam o kamionce szkliwionej oraz dużym słoju. Fakt, nie dodałam, że kamionka szkliwiona.
          W tej samej kamionce/słoju (szklanym) wymytej pod bieżącą wodą, gluta nie było. W różnych temperaturach w zeszłym roku testowałam.
          Stąd winię nabłyszczacz ze zmywarki. Winę, ale 100 procentowej pewności nie mam. Tylko moje obserwacje. Dlatego też, wolałam uniknąc takiej ewentualności w przypadku słoików "na zimę"
          • nowaczek12345 Re: Ogórki kiszone 05.10.20, 12:18
            Kamionka szkliwiona nadal jest porowata, choć gołym okiem tego nie widać, nie wolno myć kamionkowych rzeczy w zmywarce.
            Nabłyszczacz zaś to po prostu lekki kwas rozpuszczający przy ostatnim płukaniu resztki związków wapnia, pozostałych po standardowym zmiękczeniu wody przez zmywarkę, a powodujących zauważalne osady na szkle.
            Może faktycznie mieć znaczenie przy kiszeniu, bo resztki nabłyszczacza pozostałe w kamionce mogą nieznacznie zakwaszać zalewę i wpływać różnie na różne bakterie.
          • kochamruskieileniwe Re: Ogórki kiszone 05.10.20, 12:49
            o - te moje , po dwóch miesiącach mają przejrzystą wodę. Żadnego zmętnienia. Jak otworzę - są ukiszone tak, że jeszcze leciutko białawe są w środku. Po otwarciu słoika, mimo lodówki, na drugi/trzeci dzień białe fragmenty znikają Otwarcie przyspiesza proces kiszenia.
            Najlepiej mi smakują te proso po otwarciu słoika.
            Zobaczę, jak długo te słoiki wytrzymają...
    • kropkaa Re: Ogórki kiszone 04.10.20, 15:25
      Mają być czyste. Myję w zmywarce i tyle. Zalewam wrzątkiem. Zrobię z liściem dębu i porzeczki, sól niejodowana.
      Najważniejsze i tak są ogórki. Nie mogę być przeazotowane. Od lat mamy z koleżanką sprawdzonego rolnika, dużo osób kupuje u niego do kieszenia, nie było roku, by nam się nie udały. Są twarde i chrupkie, czyli takie, jakie lubię.
    • kozica111 Re: Ogórki kiszone 04.10.20, 15:37
      Pamietam swego czasu była jakaś dyskusja tez o agresywnych psach i co 2 ematka wypowiadala sie co ona by z takim psem zrobila gdyby zaatakował jej dziecko..Z przerazeniem wtedy zdalam sobie sprawe ze wypowiadaja sie osoby które co najwyzej zamknely agresywego chomika w słoiku..Czy ematka zdaje sobie sprawe ze moze tylko 10 % z nas byłaby w stanie utrzymac na smyczy wyrywajacego sie 15 kg psa,...bo o 30-40 kg zapomnij..?
    • slonko1335 Re: Ogórki kiszone 05.10.20, 12:21
      ja wyparzam lub wypiekam słoik przed zapakowaniem ogórków, ogórki zalewam wrzątkiem, chociaż ostatnio czytałam, że powinno sie jednak zimną wodą bo kiszenie jest bardziej naturalne wtedy-proces przebiega wolniej, następnym razem spróbuję zalać zimną.
    • feniks_z_popiolu Re: Ogórki kiszone 05.10.20, 13:35
      Od kilku już lat nie robię ogórków w słoikach. Kupuję 5-6 litrowe baniaki z wodą i to w nich kiszę ogórki. Robi się to eskpresem. Wodę z nich zagotowuję z solą i taką mocno ciepłą zalewam. Zakręcam. Po kilku-kilkunastu dniach odgazowuję lekko odkręcając nakrętkę. Właśnie w sobotę zaczęliśmy pierwszy baniak, są pyszne.
    • hanusinamama Re: Ogórki kiszone 05.10.20, 13:44
      Myje z zmywarce, nie wyparzam. Ogórki zalewam wrzatkiem bo chodzi o to aby zabić mikroflore z ogórków (ktore oczywiście myje). Tak robi moja babcia (są chrupiące i twarde) oraz tak mi mówiono na zajęciach z kiszonek smile Taki fajny fakultet miałam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka