Dodaj do ulubionych

Początki biegania

07.10.20, 08:07
Cześć, tydzień temu wpadł mi do głowy taki pomysł. Na razie byłam 4 razy, dwa razy biegałam w rytmie bieg - marsz razy 3 ( każdy odcinek przez długość jednej piosenki 3,5-4,5 minut), dwa razy w takim samym rytmie razy cztery. Na razie nie czuję że mogłabym zwiększyć ( mam jak widać słabą kondycję). Ile Wam zajęło zanim moglyście wydłużać odcinki biegowe ?
Obserwuj wątek
    • prezent_urodzinowy Re: Początki biegania 07.10.20, 08:29
      To zależy. Po minucie możesz sobie wydłużać codziennie, ale takie bardziej zauwazalne wydłużenie to gdzies co tydzień... Po prostu, jak sama poczujesz że możesz biegać bez tracenia oddechu.
      • tereso Re: Początki biegania 07.10.20, 08:36
        Dzięki. Po tych 4 minutach biegu to minuta wydaje mi się bardzo długa... Z drugiej strony regeneracja jest dość szybka i po dwóch minutach marszu czuje się odpoczęta, ale czekam z ponownym biegiem do końca piosenki, żeby się nie pogubić 🤪
    • anahera Re: Początki biegania 07.10.20, 08:42
      Zaczynalam od 1.5km, mniej wiecej 300m biegu, 300m marszu itd.
      Dokladalam dystansu pomalutku, rownoczesnie zmniejszajac odleglosc i czestotliwosc marszu. Z 5 miesiecy minelo zanim dalam rade przebiec 5km bez przerwy. Po 8miu miesiacach zrobilam 10km, po 11tu 15km, po 14tu miesiacach pol maraton.
      Piszac tu - przede wszystkim nie daj sie zniechecic przeciwniczkom biegania ktore zaraz sie zleca straszyc Cie marnym koncem na ortopedii. U mnie same plusy zdrowotne, a zaczynalam biegac przy sporej nadwadze.
      • tereso Re: Początki biegania 07.10.20, 08:46
        Dzięki. Twoja historia biegania brzmi wspaniale. Raczej się nie dam zniechęcić, bo ten stan wyczyszczonego umysłu po jest takim fajnym wzmocnieniem . Nadwagi nie mam 164/58/50 lat, więc figura dobra.
      • 1matka-polka Re: Początki biegania 07.10.20, 09:22
        "a zaczynalam biegac przy sporej nadwadze."

        Nie zal ci kolan i kregoslupa?
    • barattolina Re: Początki biegania 07.10.20, 09:22
      Od wstania z kanapy do 10km w 1h bez zadyszki zajęło mi 3 miesiące.
      Biegałam co trzy dni, za każdym razem trochę dłużej.
    • mja-15 Re: Początki biegania 07.10.20, 09:31
      Są w necie plany treningowe dla początkujących ułożone tygodniami i ile marsz, ile bieg i jak zwiększać udział biegu vs. marsz.
    • aqua48 Re: Początki biegania 07.10.20, 09:37
      Rób dobrą rozgrzewkę przed bieganiem.
      • tereso Re: Początki biegania 07.10.20, 09:46
        Dziękismile)

        Hmm, dojście do lasu zajmuje mi 10 minut i już uznawałam je za rozgrzewkę, ale przyjrzę się w necie wobec tego tym planom i rozgrzewkom.
        • prezent_urodzinowy Re: Początki biegania 07.10.20, 09:58
          Dojście do lasu to nie rozgrzewka smile pomachaj rękami i nogami we wszystkich stawach, lekko się porozciągaj, poskacz sobie. Nie miałaś nigdy wf w szkole? U nas zawsze była rozgrzewka...
          • tereso Re: Początki biegania 07.10.20, 10:01
            smile U nas graliśmy na korytarzu w pingponga bez rozgrzewki- lata 70 tesmile
          • sky.dancer Re: Początki biegania 07.10.20, 22:07
            Rozciągania w ramach rozgrzewki raczej nie polecam ( po treningu - jak najbardziejsmile podskakiwania tym bardziej.
            Dojście do lasu (szybkim, energicznym marszem, ze zwróceniem uwagi na prawidłową postawę), połączone z "otwieraniem" klatki piersiowej (łagodne wymachy ramion- w górę, za siebie, krążenia w tył) jak najbardziej będzie rozgrzewką przed marszobiegiem czy łagodnym truchtem.
    • pyza-wedrowniczka Re: Początki biegania 07.10.20, 09:53
      Ja zaczynałam od mniejszych odcinków marszo-biegu. Najpierw po minucie (10 zmian), po 3 treningach 2 minuty, po 6 - 3 minuty. I od 10 treningu wydłużałam czas zmiany, ale skracałam ilość zmian, żeby ciągle była ok. godzina. Też po minucie - czyli 4 minuty marszu, 4 biegu i tak 8 zmian. Ale biagałam 2-3 razy w tygodniu.
      • tereso Re: Początki biegania 07.10.20, 09:56
        Czyli jeszcze ostrożniej zaczynałaś. Już cofać się nie będę, ale uwzględnię, żeby pomału dokładać.
        • pyza-wedrowniczka Re: Początki biegania 07.10.20, 10:08
          Jak zaczynałam to przy ostatnich zmianach ta minuta była wyczynem big_grin
          Ale jak dajesz radę więcej, to lepiej. Tylko dokładałabym powoli - po jednej minucie co 3-4 treningi. Albo nawet po pół minuty.
          Są aplikacje, które ci liczą interwały, można też sobie w Endomondo Premium ustawić i on ci mówi, kiedy zmiana
        • joanna05 Re: Początki biegania 07.10.20, 10:09
          tereso napisała:

          > Czyli jeszcze ostrożniej zaczynałaś. Już cofać się nie będę, ale uwzględnię, że
          > by pomału dokładać.
          Zwykle na poczatek jest 1 na 1 (minuta biegu i marszu), potem 3-4 minuty biegu przeplatane minuta marszu. Maks 5 min biegu gdzieś w środku treningu, potem znów skracasz odcinki. Najlepiej nie na piosenki, a czasem to regulować. Zainstaluj sobie w telefonie program biegowy (darmowe sa, pełno ich) to Cię poprowadzi, zmierzy czas, poda odległość. Mnie to motywuje. I powodzenia!
          • tereso Re: Początki biegania 07.10.20, 10:11
            Dziękismile
            • 35wcieniu Re: Początki biegania 07.10.20, 19:49
              Tylko jakaś konkretna. Jak kiedyś miałam zryw i zainstalowałam aplikacje i pobiegłam a po powrocie odkryłam że pokazała skrócona wersję mojej mojej trasy to się tylko... No, niezadowolona byłam. A opinie miała spoko.
    • stasi1 Re: Początki biegania 07.10.20, 10:42
      Ja nigdy praktycznie nie biegałem, najwyżej z jeden kilometr max. Chyba za szybko to robiłem i zaraz się męczyłem. Za to chodzenie bez problemu. Kiedyś 21 km w 3 godziny. Na dokładkę rower z przebitą dętką.
    • lady.madrugada Re: Początki biegania 07.10.20, 10:44
      Zaczęłam swoją przygodę z bieganiem z podcastem brytyjskiego NHS Couch to 5K. Polecam smile
      • mmoni Re: Początki biegania 07.10.20, 19:15
        Również polecam, Laura jest genialna na motywację.
    • hexella Re: Początki biegania 07.10.20, 11:17
      Aplikacje, plany, instruktarze... Słuchaj siebie. Jeśli nie trenujesz pod konkretne zawody, a zwyczajnie chcesz, zrobić coś dobrego dla siebie, to po prostu wychodź i rób, co Ci podpowiada dyspozycja dnia. Biegnij ile możesz, przechodź do marszu, żeby uspokoić oddech i znów biegnij. Coraz częściej mówi się o tym, że to znacznie doskonalsza forma ruchu niż klepanie kilometrów na wysokim tętnie. Najważniejsze nie ile przebiegniesz i jakim tempem, ale czy sprawia Ci to przyjemność. Jeśli nie, szybko się zniechęcisz. Moim zdaniem Twój marsz do lasu spokojnie wystarczy za rozgrzewkę ale potem nie zapomnij się trochę porozciągać przy jakimś drzewiewink
      Zrobienie pierwszych pięciu km ciągłego biegu zajęło mi 2 mce. Maraton po roku. To było 10 lat temu, teraz już nie biegam takich dystansów, zwykle 8-12km i nie boję się czasem zatrzymaćwink Powodzenia!
      • tereso Re: Początki biegania 07.10.20, 11:26
        Dzięki, brzmi fajnie 😊
    • tairo Re: Początki biegania 07.10.20, 21:41
      Nie ma co wymyślać koła od nowa.
      Dla początkujących jest świetny plan treningowy Couch to 5K, jeżeli znasz angielski to możesz biegać z podcastem NHS: www.nhs.uk/live-well/exercise/couch-to-5k-week-by-week/

      Bardzo podobnie rozpisany jest Zombies, RUN! w wersji dla początkujących zombiesrungame.com/ - linki do aplikacji na zielonym pasku w połowie strony.
    • bei Re: Początki biegania 08.10.20, 09:03
      Kilka tygodni. Korzystałam z metody- 6 min marszu-minuta biegu i tak przez chyba tydzień (przez 40 min po dwóch tygodniach przez godzinę. Później dwie minuty biegu i 5 min marszu, aż doszłam do tego, ze cały czas biegłam.
      • bei Re: Początki biegania 08.10.20, 09:04
        Źle napisałam, bo to było bardziej truchtanie niż biegsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka