07.10.20, 21:11
Albo sie sypie, albo mam alergie na zakupy tongue_out Za kazdym razem jak jedziemy do sklepow, to mam te same objawy - zatkane uszy, tak ze nie slysze otoczenia, za to siebie i wlasne echo + mam problemy z utrzymaniem sie w pozycji wyprostowanej (cos jak spadek cisnienia). Sklepy (centrum handlowe w naszej wsi) polozone sa <10km od domu, mniej wiecej na tym samym poziomie NPM, wiec nie ma co tlumaczyc zmiana cisnienia, polozeniem geografocznym czy dluga jazda. Faktem jest, ze zakupow nie lubie, ale czasem cos zalatwic musze i te dodatkowe atrakcje wcale mi nie pomagaja tongue_out Stoje przed sprzedawca i grzebie palcem w uchu, albo przechylam glowe (jakbym chciala wode z ucha wylac), co wyglada idiotycznie. Albo gorzej, bo jak sprzedawce mam za plecami, to go po prostu nie slysze, a nie widzac to niechcacy ignoruje kompletnie sad A jak juz nawiaze kontakt i mi jakas oferte tlumacza, to musze prosic o powtorzenie, i tlumaczyc ze ja jezyk rozumiem, tylko jak czesci slow nie uslysze, to sensu nie lapie.
Ma ktos pomysl co to jest? Nigdzie indziej mnie to nei lapie, do kina moge chodzic, i do restauracji, chodzic po miescie i wogole wszystko moge, a jak pojade na zakupy, to zawsze to samo tongue_out
Obserwuj wątek
      • jak_matrioszka Re: Sypie sie 07.10.20, 21:20
        I tez tylko w jednym miejscu? Bo mnie najbardziej dziwi, ze to zawsze tam mi sie przytrafia, a nigdzie indziej w calej wsi. Od 20r.z. nie moge na Sniezke wchodzic, niektore punkty widokowe tez sa dla mnie za wysoko, ale na przyklad samolotem moge latac bez zadnych nieprzyjemnisci (a samolot lata wyzej niz Sniezka). Ta swoista "niekonswkwencja" jest wkurzajaca, bo czemu mi cisnienie ma przeszkadzac na 4mnpm?
        • chococaffe Re: Sypie sie 07.10.20, 21:24
          Duże sklepy/supermarkety. Czasami otwarta przestrzeń.

          Też brak konsekwencji w tym wszystkim.

          Ale powtarzam to może być coś innego. Możesz się wybrac do laryngologa - nie na cito, przy jakiejś okazji.
        • 35wcieniu Re: Sypie sie 07.10.20, 22:01
          A co w tym dziwnego? Masz w takim sklepie wyłącznie sztuczne swiatlo, zero okien, powietrze z klimy, krótko mówiąc warunki dalekie od naturalnych, jest masa osób które w rozmaitym wieku zaczynają się źle czuć w dużych sklepach. W kinie pewnie byś miała to samo gdybyś miała po nim chodzić a że wchodzisz i siadasz to nie ma powodu żeby glupial błędnik czy cokolwiek innego.
          • jak_matrioszka Re: Sypie sie 07.10.20, 22:07
            Dziwne jest to, ze to jest jedno centrum handlowe z kilkoma budynkami - czyli w tych wszystkich budynkach jest wylacznie sztuczne swiatlo, zero okien, powietrze z klimy, a w innych galeriach (mniejszych i wiekszych) juz ten zespol cech nie wystepuje, albo zupelnie na mnie nie dziala? Tylko te lezace przy jednej ulicy takie felerne sa? Plus "moj" spozywczy, ale juz duza galeria blizej domu zupelnie mi nie przeszkadza na blednik.
            • 35wcieniu Re: Sypie sie 07.10.20, 23:42
              Nie wiem, nie widziałam, ale jeżeli to nie problem natury psychicznej to całkiem możliwe że właśnie w tym centrum handlowym jest coś co tak działa, specyficzny rodzaj światel na przykład. Jeżeli to kilka budynków to tym bardziej ma to sens. Pewnie mają jakieś rozwiązanie którego nie ma w innych sklepach i stąd problemy. Są jednostki, którym błędnik wariuje np. od konkretnych wzorów kafelek na podłodze.
    • lellapolella Re: Sypie sie 07.10.20, 21:23
      Miałam podobnie przy wysokim TSH- chyba światła w sklepach mi to robiły. Ale jeśli to tylko efekt zatkanych uszu, to zatkaj nos i dmuchnij, czasem tak bywa, jeśli błona bębenkowa jest już mało elastyczna; wtedy się napina.
      • chococaffe Re: Sypie sie 07.10.20, 21:26
        Jak miałam robioną diagnostykę to też przebadano wszystko tarczycowe (trochę dziwiłam się, że laryngolog to zlecił, ale widocznie wiedział co robi -było ok, ale sens badanie ma)
      • jak_matrioszka Re: Sypie sie 08.10.20, 12:16
        Tak mysle o tym bledniku, ale czy przy bledniku reagowalabym tez na wysokosci, pod warunkiem ze zdobywane pieszo lub autem? Bo podobne atrakcje mam czasem w terenie, chociaz tu nie jestem pewna czy to jest zgrane z pokonywanymi wysokosciami. Latac za to moge bez problemu, ani na lotniskach nigdy nie mialam problemow (a te sklepowe mam od dawna, tylko ostatnio musialam tam czesciej chodzic i upierdliwosc w zwiazku z tym wzrosla).
        • chococaffe Re: Sypie sie 08.10.20, 14:33
          Mogłabyś. Ale nie musiałabyśsmile Gdybać można w nieskoncczoność

          p.s. ja nigdy nie miałam problemów z lataniem ani lotniskami

          p.s. 2 najszybcie to będzie zacząc od zmeirzenia sobie ciśnienia
          • jak_matrioszka Re: Sypie sie 08.10.20, 15:33
            Cisnienie ma niskie, gorne ponizej 100 (80-90), dolne trzyma forme i powyzej 60 jest smile Jak by mi cisnienie z 80/60 zaczelo leciec na leb-na szyje, to bym na nogach dlugo nie postala, bo juz przy 57/43 bardzo trudno sie w pionie utrzymac (wiem, bo sprawdzalam). Do kompletu mam niski puls, ale poniewaz przez wiekszosc zycia mi to nie przeszkadza, a lekarze chyba nie wiedza jak to podbic, to sobie z takimi wartosciami zyje. Tylko te zatkane uszy, gdyby nie to, to bym nie narzekala smile
            • chococaffe Re: Sypie sie 08.10.20, 19:30
              Mnie objawy przeszły, po paru latach wróciły, znowu przeszły a potem zaatakowały z przytupem - wtedy zostały wyrzucone na zbity pysk (co nie oznacza, że nie wrócą). Ale tak naprawdę to może być wszystko, ze stresem włącznie. Nie wiem czy u Was sa teleporady lekarskie, ale gdyby były to skorzystałabym.
                • chococaffe Re: Sypie sie 09.10.20, 00:19
                  U nas też przyjmują, ale ja np uwielbiam tę łatwość wstępnej rozmowy z fachowcem przez telefon, który zdecyduje czy chce mnie zobaczyć, czy jak zobaczy to np da skierowania na badanie, albo najpierw skieruje na badanie a potem zobaczy itd. Mam nadzieję, że po covidzie ta forma się utrzyma.

                  A w międzyczasie możesz i tak robić ćwiczenia na błędnik - nawet jeżeli to nie jego wina to na pewno nie zaszkodzi. (I drobne rzeczy jak np rodzaj słuchawek do słuchania muzyki itp, głośność)
    • ana119 Re: Sypie sie 07.10.20, 21:34
      Błędnik, mam podobnie. Wizyta u laryngologa ale błędnik jest słabo jeszcze przebadany, powijaki.

      A sluch badalas? Zacznij od najprostszej diagnostyki. Można też zrobić tomografię uszu i sprawdzić budowę
    • snakelilith Re: Sypie sie 07.10.20, 21:39
      To może być początek fobii społecznej tudzież połączonej z nią często agorafobii. To lękowe zaburzenia związane z konkretną sytuacją, albo miejscem. Jak na razie twój organizm się buntuje, z czasem możesz zacząć faktycznie odczuwać lęk. W dobie covidu nic dziwnego, podśmiadomie odczuwane zagrożenie potęguje i tak niechęć do potencjalnych kontaktów międzyludzkich, które uważamy za upierdliwe, jak właśnie zakupy w zamkniętych pomieszczeniach. Restaurcje, kina mają dla ciebie inną, przyjemniejszą konotację, ale nie jest wykluczone, że objawy będą się generalizować, czyli przenosić także na inne sytuacje socjalne.
      • jak_matrioszka Re: Sypie sie 07.10.20, 22:02
        Nie czuje leku, czuje wkurw tongue_out Zakupow nigdy nie lubilam, z wiekiem mi sie nie poprawia... Podobnie miewam w pobliskim spozywczym, ale tylko czasem. Spora galeria handlowa blizej domu juz tak na mnie nie dziala, mimo iz zakupy tam sa jeszcze gorsze, bo tylko ubrania. Z innymi sklepami mam malo doswiadczen, bo do sklepow chodze jak musze, a nie dla przyjemnisci, jednak pamietam ze duzo wieksze i tloczniejsze centra handlowe nie robily mi takiej krzywdy jak to nasze. Moze faktycznie go za cos nie lubie, tylko juz nie pamietam za co?
    • ga-ti Re: Sypie sie 07.10.20, 23:05
      Ja tak miałam w ciąży wink Te sztuczne światła i podłoga: jasne płytki i czarne fugi, rozjeżdżało mi się to w oczach. Wychodziłam chora. A dorzucę jeszcze klimatyzację, miałam wrażenie, że wszystko, co wessała to wypluwała prosto na mnie, niemal widziałam te syfy lecące do moich płuc tongue_out
      Przeszło, jak urodziłam.
      • jak_matrioszka Re: Sypie sie 08.10.20, 12:08
        W ciazy staram sie nie byc, wiec miejmy nadzieje, ze to nie to big_grin Chociaz ostatnia ciaza pod tym wzgledem nie nastraja optymistycznie: podczas gdy inni reaguja na zapachy, ja reagowalam na ruch - jak ktos sie obok mnie gwaltownie poruszyl, to rzygalam jak kot. Wyjscie z domu to byl koszmar, a jak moj lekarz z impetem usiadl na swoim fotelu i odjechal pol metra, to puscilam pawia w ramach "dziendobry" i od reki dostalam zwolnienie wink
    • mamtrzykotyidwa Re: Sypie sie 08.10.20, 00:13
      Może rzeczywiście masz alergię na zakupy?
      W centrach handlowych rozpylają zapachy, które mają według nich powodować, że klienci zwabieni zapachem kupią więcej, i więcej, i więcej...
      Możesz mieć alergię na to, co rozpylają, stąd zapchane uszy i inne objawy.
      Następnym razem przed pójściem dla galerii spróbuj wziąć ze dwie godziny wcześniej loratadynę 5 mg, może ci trochę pomoże.
      • jak_matrioszka Re: Sypie sie 08.10.20, 11:55
        Jezeli to delikatne pytanie, czy moze jestem pustelnikiem i ten sklep to jedyne skupisko ludzi i swiatel jakie widuje, to bez obaw - bywam w roznych miejscach i to gorszych sensorycznie, ale tylko ten zbior sklepow tak na mnie dziala. I wlasnie dlatego mnie to dziwi, a zarazem irytuje, bo malo ze nie lubie zakupow, to jeszcze mam w ich trakcie "pod gorke" tongue_out
    • ajr27 Re: Sypie sie 08.10.20, 09:24
      Nerwica lękowa. Idź do psychiatry.
      Znam identyczny przypadek. Znajoma w centrach handlowych dostawała takich odpałów, że nie była w stanie wytrzymać dłużej niż 10 min. Chodzi o dużą zamkniętą przestrzeń, hałas, sztuczne światło i poczucie osaczenia przez dużą ilość osób.
      • jak_matrioszka Re: Sypie sie 08.10.20, 12:03
        Chodzi o te sklepy, bo hala sportowa z duzo wieksza iloscia ludzi, dobrze oswietlona i z calym zespolem roznych halasow (krzyki, trabki, uderzenia pilki) nie wywoluje tych objawow. Inne sklepy, niekoniecznie mniejsze, tez mnie nie mecza, tyle ze nie bede po 200km jezdzic na zakupy (przynajmniej na razie, bo jesli to sie rowinie na nowe objawy, to moze bede musiala). Chyba musze ze soba brac ze soba nagrode i stymulowac sie pozytywnie - jak matrioszka bedzie grzeczna, to matrioszka czekoladke dostanie w trakcie zakupow wink
        • aqua48 Re: Sypie sie 08.10.20, 14:56
          To być może rozpylają w powietrzu jakiś zapach na który jesteś uczulona który lekko blokuje Ci drogi oddechowe - nos i zatoki i stąd uczucie zatkanych uszu. Próbowałaś zatkać sobie palcami nos i dmuchać z całej siły aż do odetkania?
    • marianna1960 Re: Sypie sie 09.10.20, 06:09
      Też tak mam nienawidzę galerii handlowych za jasno do tego zimne światło, za dużo marmurów stali, duszno i gorąco i jeszcze ta muzyka.Projektanci takich wnętrz swoimi projektami odstraszają klientów. Ze sklepów jedynie Kaufland mi odpowiada

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka