Dodaj do ulubionych

godziny bez seniorów

10.10.20, 14:50
Nowy wątek, żeby ci, co przekazują vox populi wyżej, mieli łatwiej znaleźć wink

Proponuję godziny bez seniorów 8-10 i 12-14. To zmobilizowałoby seniorów do korzystania ze swoich godzin, jednocześnie ułatwiając nieseniorom zrobienie zakupów. Większa ochrona przed zakażeniem i lepsze rozłożenie klientów w pierwszej części dnia.

Obserwuj wątek
        • panna.nasturcja Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 15:14
          Spora cześć seniorów normalnie pracuje, nie maja możliwości zrobić zakupów tylko w godzinach dla seniorów.
          Potworna jest na forum ta nienawiść oraz próba zemsty na seniorach za zamykanie dzieci, jakby to seniorzy gremialnie o tym decydowali.
              • memphis90 Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 15:41
                Tak, post startowy. Cieszę się, że było to w miarę jasne mimo mojej pomyłki. Czysto hipotetycznie - takie 2h bez seniorów w żaden sposób nie utrudni funkcjonowania pracującym seniorom, tak jak 2h wyłącznie dla seniorów w zaden sposób nie utrudnia życia reszcie pracujących, prawda...?
              • bananananas Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 15:46
                panna.nasturcja napisał(a):

                > Masz na myśli post startowy? Jeśli tak, to czytałam.
                > Pomysł uważam za idiotyczny.

                Ale wytłumacz dlaczego idiotyczny, bo nie mogę się od nikogo doprosić. Chodzi o godziny, nie cały dzień.

                Kiedy to obowiązywało poprzednio, po paru akcjach po prostu zrezygnowałam z zakupów przed południem. Jak wiele innych osób, co skutkowało pustkami w sklepach. No i tłokiem po południu - koszty z punktu widzenia roznoszenia się wirusa i koszty dla firm.
                • nangaparbat3 Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 16:29
                  Bo jest różnica dość zasadnicza między przywilejem a wykluczeniem, a także między wykluczeniem grupy a zakazem dla większości.
                  Pomysł nie tyle idiotyczny, co żałosny, na poziomie mszczącego się pięciolatka.
                  • iwoniaw Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 18:32
                    nangaparbat3 napisała:

                    > Bo jest różnica dość zasadnicza między przywilejem a wykluczeniem

                    No właśnie, dlatego sens miałoby wpuszczanie bez kolejki seniora, a nie wykluczanie nie-seniorów z korzystania z PUSTYCH często sklepów w określonych godzinach.

                    Pomysł godzin bez seniorów jest głupi tak samo jak godzin z samymi seniorami. Znacznie lepsze efekty dawałoby ograniczenie liczby klientów w sklepie (na metr kwadratowy, nie na liczbę kas) i pierwszeństwo wchodzenia osób z grup uprzywilejowanych/bardziej narażonych.
                    • mava Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 18:45
                      >wykluczanie nie-seniorów z korzystania z PUSTYCH często sklepów w określonych >godzinach.


                      nie wiem gdzieś ty widziała te PUSTE sklepy. Ja mam inne spostrzeżenia z poprzedniej "ulgi", kolejki przed marketami były o wiele wieksze niz w pozostałych godzinach. Przynajmniej w Warszawie i przed marketami.
                      Z wpuszczaniem poza kolejnoscia to róznie bywa, też zawsze są kasliwe uwagi i nie każdy ma tyle odwagi, żeby mimo to włazic bez kolejki. Ja, w ciązach będąc, nigdy nie kporzystałam z tego przywileju, własnie dlatego, wolałam postać niż "wysłuchiwać"
                      Osobiscie jestem przeciwna godzinom senioralnym bo w każdym sklepie jest taki czas, dzień, gdzie ruch jest mniejszy, o czym seniorzy robiący zakupy pewnie doskonale wiedzą. Tak, jak ja wiem doskonale kiedy najwygodniej pójśc do sklepu.
                      No ale skoro tak wymyslili to trudno
                        • iwoniaw Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 19:08
                          memphis90 napisała:

                          > >nie wiem gdzieś ty widziała te >PUSTE sklepy
                          > No widziałam. W godzinach dla seniorów. Plus kilometrowa kolejka nie - seniorów
                          > czekająca na wybicie południa...
                          >

                          O dokładnie to miałam na myśli. Oczywiście przed początkiem tych godzin wpuszczani byli wszyscy, więc limity wejść na teren sklepu w dużym stopniu wyczerpywali właśnie seniorzy. Zatem jak niesenior miał pecha, to przyszedłszy do sklepu o 9 stał w kolejce do 10 po to, by się dowiedzieć, że do 12 nie wejdzie, choć nikogo przed nim nie ma i żaden senior nie nadciąga, by go przepuścić. No po prostu super dla kogoś, kto pracuje np. popołudniami, a zakupy robić musi...
                          • mava Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 21:17
                            >zatem jak niesenior miał pecha, to przyszedłszy do sklepu o 9 stał w kolejce do 10

                            No wiesz...mnie wystarczało (wtedy) kilka minut, żeby zorientowac się ile bedę stała w kolejce do sklepu.
                            jak niesenior jest mało kumaty to juz trudno....zdarza sie iwoniaw....każdemu..znaczy nie, mnie sie nie zdarzyło
                            • agniesia331 Re: godziny bez seniorów 11.10.20, 16:12
                              Chciałabym powiedzieć, że w ZTM jest sporo seniorów, no bo przecież rano muszą na bazarek itd. Sama mam duże dziecko ale nóż mi się w kieszeni otwiera jak widzę sąsiadów 65 plus wychodzących 4 x dziennie do biedry, do Lidla itd. Zamknięcie dzieci w domach to depresja, brak kontaktu społecznego itd. Bez jak, nie porównujmy tego z seniorami, którzy kilka razy dziennie wychodzą a to po 3 pietruszki a to po 1 sałatę. I zawsze, zawsze mają czas na pogawędki w sklepach wydłużając kolejki i powodując większe oddziaływanie co idą. Dlaczego to młode pokolenie o ich rodzice mają nieść krzyż epidemii? Dlaczego nie zamknęli seniorów w domach mp od 14,14?0noe spotykaliby dorosłych i młodzieży którzy ich zarażają, powinny być dla niepracujących seniorów tzw godz wyjścia 8 do 13 i tyle. Pozamykali już dzieci i młodzież całkowicie na miesiąc na wiosnę, dlaczego nie mogą na popołudnia i poranki godz szczytu zakmac seniorów? Bo byłoby im i tak 3 x razy lepiej niż całkowicie zamkniętym na wiosnę dzieciom. Dzieci mogły nie wychodzić a seniorzy to święte kr...?
                        • mava Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 19:28
                          >No widziałam. W godzinach dla seniorów. Plus kilometrowa kolejka nie - seniorów >czekająca na wybicie południa

                          no widzisz...a ja NIGDY nie widziałam tych kilometrowych kolejk nie-seniorow, zagryzających palce z nerwów.
                          Natomiast kolejki seniorow widywałam
                    • nangaparbat3 Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 19:10
                      W sprawie sklepów w ogóle nie wiem, co miałoby sens, akurat w tej kwestii jestem niemal antykowidowcem, jeśli ktoś wchodzi do sklepu na 10-15 minut, wszyscy mają maski, a on się po tym sklepie przemieszcza, kolejki się rozrzedza (dzisiaj byłam w markecie i ludzie chyba z własnej woli stawali w sporej odległości od siebie), to wydaje mi się, że trzeba by mieć straszliwego pecha, żeby coś złapać.
                      Zamiast robić specjalne godziny, trzeba by raczej zalecić otwarcie sklepów przez wiecej godzin i w niedziele, na przykład. Przestrzegać odległości i liczby ludzi w sklepie oraz zadbać o odkażacze przy wejściu ( w mojej biedrze nie ma czym rąk odkazić, ostatnio zrobiłam o to awanturę, bo przychodzę tam najczęściej prosto z autobusu i tam najłatwiej chyba coś załapać na rączki, rękawiczek też nie mają).
                      No i ja przestrzegałabym seniorów przed robieniem zakupów w żabkach, to ciasne, małe sklepiki, w których jest dużo młodych i bardzo młodych ludzi, niekoniecznie zamaskowanych.
                    • magdallenac Re: godziny bez seniorów 15.10.20, 14:03
                      Tu gdzie mieszkam jest bardzo niska gęstość zaludnienia, a godziny dla seniorów i tak zostały wprowadzone. Sklepy są otwierane godzinę wcześniej niż normalnie. Nie wiem po co, bo jak ja robię zakupy spożywcze z reguły koło południa to poza mną w sklepie jest może z 10 osób.
                  • bananananas Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 19:06
                    nangaparbat3 napisała:

                    > Bo jest różnica dość zasadnicza między przywilejem a wykluczeniem, a także międ
                    > zy wykluczeniem grupy a zakazem dla większości.
                    > Pomysł nie tyle idiotyczny, co żałosny, na poziomie mszczącego się pięciolatka.

                    Ciągle nie widzę, gdzie w tym rozwiązaniu jest niesprawiedliwość czy jakiekolwiek mszczenie się. To jest pomysł organizacyjny, służący z jednej strony usprawnieniu zakupów, a z drugiej ograniczeniu mieszania się ludzi zagrożonych z zagrażającymi im. Sprawiedliwy całkiem, każda grupa niosłaby swój krzyż i zapanowałoby zrozumienie wink

                    Nazywasz ten pomysł wykluczającym jedynie na podstawie tego, że zawiera słowo "bez". To nazwijmy to godzinami dla juniorów, lepiej?
                    No i dlaczego nazywasz godziny dla seniorów "przywilejem". Nie było nigdy celem tego uregulowania uprzywilejowanie seniorów, tylko chronienie ich. W starej wersji dające tylko możliwość chronienia się, tutaj byłaby również lekka presja na chronienie się.
                • mava Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 18:14
                  >Ale wytłumacz dlaczego idiotyczny, bo nie mogę się od nikogo doprosić. Chodzi o godziny, nie >cały dzień.

                  ja sie na to zgodze pod warunkiem, ze ty oddasz "swoje" 500+ z moich podatkow.
                  Skoro dla ciebie "takim trudem" jest ruszenie doopska do sklepu po pracy, a nie w godzinach pracy, to dla mnie równie duzym trudem jest łożenie na twoje dzieciary. Wolałabym, żeby te pieniądzy poszły np. na służbe zdrowia, dla wszystkich a nie tylko bananasiątka.
                  To dotyczy wszystkich, którzy wyznają zasadę "co twoje to moje ale co moje to wara".Czyli, jak krowie na rowie - jak ty czerpiesz z innych, ich pracy, ich podatkow, to jest ok ale jak TY "musisz" z czegos zrezygnowac na rzecz tych innych to juz nie jest ok.
                  Wstydziłabys się.
                  • kamin Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 19:05
                    "Skoro dla ciebie "takim trudem" jest ruszenie doopska do sklepu po pracy, a nie w godzinach pracy, "

                    Wyobraź sobie, że nie wszyscy pracują w godz. 8-16. Ja przez lata pracowałam 12-20 a zakupy robiłam ok. 10-11.
                    • mava Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 19:24
                      wyobrażam sobie...
                      Całe życie pracowałam na zmiany i swiątek piatek więc jakies pojecie mam.
                      Pracujesz tak CAŁY CZAS??? czy moze tylko "czasami"? a innymi "czasami" możesz sobie sobie zrobic zakupy w innych godzinach?
                      a nawet jesli...to i tak mozesz sobie zakupy zrobic, raz na tydzień, przed 10.00. I tylko w trudnym dla wszystkich czasach pandemii...
                      Natomiast emeryci MUSZĄ odprowadzać podatki, z których wyplacane sa pińcetki na WASZE dzieciaki, nikt ich o zdanie nie pyta, czy chcą czy moze woleliby finansowac słuzbę zdrowia...
                      A o tych godzinach to napisałam intencjonalnie bo DOSKONALE widać, że pon-piat, do 15.00, ruch na forum jak nigdy. za to w weekend niemal cisza...wniosek nasuwa sie prosty.
                      • mava Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 19:35
                        zresztą...i tak nie zrozumiałaś o czym pisze.
                        Emeryci, i wszyscy bezdzietni, muszą wspomagać wasze dzietne rodziny. Od 5 lat co miesiąc bulą po 500 na wasze wyłaczne potrzeby...
                        Ale jak dzieciaci nagle przez kilka miesiecy maja pewne utrudnienia na rzecz innej części spoleczeństwa, która finansuje ich rodziny, to qrła, krzyk płacz awantura i najlepiej wymordowac wszystkich emerytów!
                        Otóż wbij sobie do swojej mądrej główki, że emeryci (i bezdzietni) płaca podatki, z których TY sowicie korzystasz (w przeciwieństwie do nich bo nikt inny nie dostaje do łapy co najmniej 500 zł). Bądź więc uprzejma chociaz zastanowić się nad tym, co piszesz.
                          • mava Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 20:10
                            >Emeryci dostają 13 i 14 emeryturę, tak kompletnie od czapy, jako łapówkę >wyborczą > to tak na marginesie. Btw, ta łapówka wyborcza w tej grupie wiekowej <przełożyła >się na głosy za PiS.

                            emeryci dostaja 800 zł/na rok (i to dopiero raz), ty dostajesz 500 zł CO MIESIAC!! i to na jednego bacho... dzieciaczka, i to od 5 lat.
                            Emeryci NIE DOSTALI zadnej 14, na razie sa tylko zapowiedzi i jest ona uzalezniona od wyskości emerytury.
                            Ty dostajesz 500 zł/mies na każdego swojego bach...dzieciaczka, niezależnie od zarobków.
                            Te twoje pińcetki są TAKŻE Z MOICH PODATKÓW.
                            Oczekuję WDZIĘCZNOSCI!!!
                            • triss_merigold6 Re: godziny bez seniorów 11.10.20, 00:37
                              Przypominam Ci, że to właśnie ta grupa (emeryci) głosowała 2 razy na PiS i 2 razy na Adriana, WIEDZĄC, że PiS chce wprowadzić, a potem podtrzymać 500+. Rozumiesz, wiedzieli, że hajsy pójdą na rozdawnictwo, a nie dps-y.
                              Ja, na przykład, na PiS nie głosowałam, niezależnie od obietnic.
                              • mava Re: godziny bez seniorów 15.10.20, 11:54
                                >Przypominam Ci, że to właśnie ta grupa (emeryci) głosowała 2 razy na PiS i 2 razy na Adriana

                                PIS i Adrian wygrał nierozgarnietymi wiochami/prowincja (w tym takze ich emerytami)
                                Żadne duże miasto nie głosowało tak, jak sugerujesz.W tym emeryci z tychze.

                      • lwica_24 Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 19:42
                        Prawie przez całe życie zawodowe pracowałam w dziwnych godzinach. Kiedyś wychodziłam po dyżurze około 9.00, potem około 12.00 Gdy nie dyżurowałam ( czyli w normalny dzień pracy) wychodziłam około 14.30-15. Nierzadko biegłam do drugiej pracy i do domu wracalam około 19.00-20.00
                        Nie zawsze zakupy robiło się tak jak teraz- pamietam czasy kartkowe ( początek mojej pracy), pamiętam "zdobywanie" wszystkiego.
                        P.S. Niech triss i jej podobne sie nie obawiają, że w godzinach niesenioralnych zajmę im miejsce w sklepie.
                        . Zrobiłam dziś ogromne zakupy, bo:
                        - obawiam sie kwarantanny ( nie bedę mogła wyjść z domu, nieważne, że przechorowałam covid)
                        - nie chcę chodzic po sklepach, bo nie lubię
                        - boje sie, że pewnych rzeczy nie kupię albo będzie lockdown
          • rozwiane_marzenie Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 17:38
            Tak, ja zwykle też. Szczególnie popołudniu, gdy przemieszczam się między pracami. Za to rano jest dramat (tłok, i starsi i młodzi), bo starsi jadą na rynek, na zakupy, do lekarza(?). A kolejny przewóz dopiero za 2-3 godziny, więc każdy chce dojechać.
            • asiairma Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 17:56
              O ile właśnie nie jadą zająć się pociągającym wnuczkiem. Albo nie jadą dorobić do 1100 PLN. Albo z butami do szewca córki, co haruje po 10h, a szewc nie przyjmuje po 17stej. Albo na rehabilitacje.
              Nie każdy senior kręci się bez potrzeby.
            • panna.nasturcja Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 18:00
              triss_merigold6 napisała:

              > Młodzieży zbiorkomy są potrzebne, seniorom znacznie mniej. W zasadzie mogliby p
              > owstrzymać się od wychodzenia poza obszar najbliższego sklepu/apteki.


              Wiem, że mnie wytną, ale trudno.
              Jesteś psychopatą albo faszystką, innej opcji nie widzę.
              Egoizm to zdecydowanie za mało jak na określenie tego co wypisujesz.
              • triss_merigold6 Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 19:03
                Jestem po prostu poirytowana faktem, że cała organizacja życia społecznego od miesięcy kręci się wokół jednej grupy wiekowej, która po pierwsze jest potwornie roszczeniowa, po drugie - nie uznaje za stosowne wyrazić wdzięczności.
                Uważam, że wiosenne internowanie dzieci i młodzieży oraz zabranie im kilku miesięcy nauki było na tyle dużą krzywda, że teraz czas by seniorzy sami zadbali o swoje zdrowie i bezpieczeństwo, bez oczekiwań od innych.
                • asiairma Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 19:46
                  Nie zauważyłam, aby cała organizacja życia społecznego od miesięcy kręci się wokół jednej grupy wiekowej. Nie zauważyłam, aby akurat to grupa była bardziej roszczeniowa niż jakakolwiek inna, w tym dzieciaci, młodzież wchodząca na rynek pracy czy przebojowi 30 latkowie.
                  Wszyscy jesteśmy trochę egoistyczni, ale Ty już nie mieścisz się w średniej, tak jakby ktoś z pokolenia wyżej zrobił Ci ogromną krzywdę.
                  A z tymi stosownymi wyrazami wdzięczności to już nie mam pojęcia o co Ci chodzi.
                • mava Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 20:24
                  >Jestem po prostu poirytowana faktem, że cała organizacja życia społecznego od miesięcy kręci się wokół jednej grupy wiekowej, która po pierwsze jest potwornie roszczeniowa, po drugie - nie uznaje za stosowne wyrazić wdzięczności.

                  ponieważ wypowiedź została usunieta - choc ta wyżej o psychopatce i faszystce nie została???(rozumiem że iwoniaw ma dzieci i pobiera 500+...)
                  to powtorzę;
                  jestem poirytowana faktem, że od 5 lat całe życie kręci sie wokół bach..dzieciaczków, czy raczej tych, którzy je produkuja.
                  Od 5 lat co miesiac z moich podatkow sa wypłacane pińcetki dla triss i innych dzieciatych i ona, oraz reszta dzieciatych, NIE WYRAŻA ŻADNEJ WDZIECZNOSCI reszcie spoleczeństwa.
                  Przeciwnie, kiedy nadarza sie okazja, żeby "podziekować" emerytom (którzy też placa podatki na pińcetki) i przez kilka miesiecy ułatwic życie emerytom a NIECO utrudnic sobie to ona (i reszta dzieciatych) jest OBURZONA!!!!
                  radze triss, i innych producentom dzieci, troche pomysleć, kto finansuje ich bąbelki czy tam nie wiem na co wydają "nasze" pińcetki
                  A właściwie to uważam, że najwyzszy czas, żeby triss i inni producenci dzieci sami zadbali o ich utrzymanie, bez oczekiwań od innych.
                • sattwaguna Re: godziny bez seniorów 15.10.20, 11:53
                  Ja wiem, że tutaj realizujesz swoje traumy: ojca który złośliwie jest stary i zniedołężniały i wymaga opieki, dzieci które cię wkurzają i nie chcą z tobą spędzać czasu, ale takie upośledzenie uczuć wyższych to już jakaś patologia.
                  Diagnozowałaś się kiedyś na autyzm? Może warto się nad tym zastanowić?
            • lwica_24 Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 18:25
              Dlaczego? Nie jeżdżę co prawda autobusami, ale codziennie wychodzę po za obszar najbliższego sklepu:
              - do pracy
              - do ojca-staruszka
              - do przyjaciół
              - i w iele innych miejsc.
              Czy na rogatkach ( czego?) ma ktokolwiek ontrolować dowody osobiste?
              Absurd ma granice.
            • triismegistos Re: godziny bez seniorów 11.10.20, 09:57
              Ja nie widzę potrzeby, żeby młodzież się plątała po mieście. A jakby jedna starzejąca się pani zajęła się w końcu swoimi bombelkami miałaby mniej czasu na wypisywanie głupot po forach. Same korzyści.
          • ichi51e Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 19:44
            Ale w jaki sposob zamkniecie szkol zmniejszy liczbe mlodziezy w autobussch? To za tym zamknieciem szkol ma isc obowiazkowe zamkniecie dzieciakow? Wracamy do “do 18rz tylko z doroslym”?
            • mama_kotula Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 21:33
              > Ale w jaki sposob zamkniecie szkol zmniejszy liczbe mlodziezy w autobussch? To za tym zamknieciem szkol ma isc obowiazkowe zamkniecie dzieciakow?

              Zmniejszy, bo lwia część dzieci i młodzieży będzie
              - spotykać się lokalnie na osiedlach itp.
              - siedzieć całymi dniami przed kompami i z telefonami na dupach w domu
              - spać do południa (co bardzo rozładuje komunikację miejską rano)
    • megwhite25 Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 16:47
      Durny pomysł. Seniorzy mogą i tak chodzić cały dzień a ogranicza się młodszym.
      Ile to razy widziałam po południu starsze panie z kilkoma produktami w koszyku. Jakby naprawdę chciały o siebie zadbać to ograniczyły by wizyty w sklepie a nie chodziły tam codziennie.
    • beaucouptrop Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 16:49
      Myślę, że najlepiej byłoby seniorom od powiedzmy 65+ wogole zabronić wychodzenia z domu do zakończenia pandemii. Ile to niedogodności można byłoby uniknąć. Wszyscy moglibyśmy zapomnieć, że gdzieś tam krąży wirus. Świat należy do młodych i oni są przyszloscia.
    • sasanka4321 Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 16:57
      Ja to bym chciala wiedziec, jak bedziemy ten wiek sprawdzac. Trzebaby zatrudnic armie ludzi, ktorzy staliby prze kazdym, chocby najmniejszym sklepikiem, i sprawdzali dowody osobiste. Ematki seniorki na przyklad nigdy ale to nigdy nie beda wygladaly na seniorki. 70-letnia ematka moze wygladac najwyzej na 40 lat. Wiec trzeba bedzie dochodzenia przeprowadzac, dlaczego twarz nie zgadza sie z dowodem osobistym...
      • bo_ob Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 16:59
        sasanka4321 napisała:

        > Wiec trzeba bedzie dochodzenia przeprowadzac, dlaczego twarz nie zgadza sie z dowodem osobistym...

        jak sie ma porządną maskę, to twarzy nie bardzo widać, tym bardziej, że wcześnie robi sie ciemno

        może jakiś test sprawnościowy? pompki?
        • mirmunn Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 17:13
          Bez sensu. W godzinach dla seniorów wypraszano mnie z idealnie pustego sklepu, banku. Skoro są dla nich godziny, niech z nich korzystają. Może być nawe większy przedział, ale żeby potem dziadki nie blokowały dostępu do handlu, urzędów i usług innym.
          • bo_ob Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 17:54
            i to jest prawdziwy test

            aczkolwiek osobiście proponowałabym inne rozwiązanie prospołeczne - dla osób 60 plus przestrzeń publiczna otwarta od 7 do 12, pozostała część doby dla osób 60 minus

            dwie grupy skonfliktowane przez rząd nie będą się stykać i będzie spokój
            • lwica_24 Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 18:18
              To jak mam wrócić z pracy?
              Jak ma dotrzeć do drugiej pracy mój mąż ( 65+)?
              Co więcej jak ma on dojechać do pierwszej pracy, skoro zaczyna ja o 7.45?
              A nauczyciele- wielu z nich jest 60+.......... czy maja nocować w szkole skoro po 12 przestrzeń publiczna juz nie dla nich?
              A pielęgniarki? Wiek j.w a praca zmianowa. Co im zaproponujesz?
              O nauczycielach akademickich nie wsponę. Bardzo wielu ma 60+(++) .
              Nianie, które wychowuja bombelki, gdy rodzice pracują w korporacjach. Można je zwolnic, ale wtedy kto sie nimi zajmie
              itd........
              • bo_ob Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 18:23
                wszyscy 60 plus [w tym ja] mają rzucić pracę, aby było jej więcej dla młodych, z domu wychodzić tylko do najbliższego sklepiku, żeby nie przeszkadzać młodzieży i nie zajmować jej miejsca i w ogóle szybko sie zawinąć pozostawiając jak najwięcej kasy swoim wnukom

                to wynika z wpisów na tym forum
    • jowita771 Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 18:09
      Czytam i nie wierzę, dajecie się robić w konia jak dzieci. Cóż Wam ci seniorzy zrobili? Przecież to nie oni wprowadzają godziny dla seniorów, niektórzy pewnie nawet nie wiedzą, że coś takiego jest, idą do sklepu o którejkolwiek godzinie, a mogą trafić na idiotę, który powie, że mają się wynosić ze sklepu, bo to nie ich godzina. Co się do cholery z Wami dzieje? Nie wiem, czy naszej władzy to wychodzi niechcący, czy szczują specjalnie, żeby ludzie się nie zwrócili przeciwko nim tylko rzucali do gardeł sobie nawzajem, ale to jest straszne. Jak nie nauczyciele, to lekarze, potem dzieci, teraz seniorzy. Czy nie można żyć nie mając wroga?
      • runny.babbit Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 18:16
        Oni mają naturalny talent do napuszczania ludzi na siebie. Masz rację, powinniśmy zobaczyć kto tak naprawdę robi nas w konia...kto wydał pieniądze na TVP zamiast na ochronę zdrowia, kto wywalił kasę na respiratory które nie dotarły, przekręt z agencją rezerw materiałowych i maseczkami (ktoś jeszcze pamięta?), tragiczne zarządzanie ludźmi i szpitalami, zajmowanie się partia i kampania zamiast wszystkim innym...
    • mia_mia Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 18:36
      Dla mnie to absurd, czy znacie seniora, który z tego skorzysta i o 16.00 nie wpadnie po marchewkę?
      Nawet moja matka ostrożna z racji na ojca będzie chodziła jak jej wygodnie. Na początku nie chodziła, ale ile można jeśli inni olewają wszystko?
    • jak_matrioszka Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 18:37
      Wprowadzmy obowiazkowy tatuaz daty urodzenia na czole, zakaz zaslaniania tegoz i podzielmy dobe tak, aby kazda "dziesieciolatka" mogla robic zakupy osobno. Gowniakom do lat 20 sie zabroni calkiem, zeby nie bruzdzili w systemie, a potem urodzeni w latach 1991-2000 robia zakupy od 8 do 9, roczniki 1981-1990 od 9 do 10, wszyscy urodzeni przed 1961 w godzinach 10-12 itd.
      I wtedy wszyscy beda rownie zmobilizowani, zeby sie w swojej godzinie wyrobic, wszyscy beda nienawidziec wszystkich i bedzie po rowno i sprawiedliwie.
    • julita165 Re: godziny bez seniorów 10.10.20, 20:30
      Szczerzre mowiac to ja tez nie rozumiem tych emocji, i to zlych, ktore budza te godziny dla seniorow. Trzeba troche wziac na wstrzymanie. Jesli to komus pomoze to niech mu bedzie na zdrowie, naprawde mozna obyc sie bez sklepu przez 2h w ciagu doby, zwlaszcza ze to godziny, w ktorych generalna wiekszosc osob w wieku produkcyjnym pracuje. A pomysl godzin bez seniorow ? A po co ? W czym mi to cokolwiek ulatwi ? Co to zmieni ? 2 osoby mniej w kolejce do kasy ? Naprawde ale to jojczenie w tej sprawie jest glupie i niesmaczne.