Dodaj do ulubionych

Strefa wspolpracy

11.10.20, 14:49
Co ematki mysla o szkole w ktorej zacheca sie dzieci do sciagania?
Sp W Skokowej:

“ SP SKOKOWA - STREFA WSPÓŁPRACY
Przyszłość, ta na wyciągnięcie ręki, należy do zespołów współpracujących ze sobą, kreatywnych ludzi. Chyba największe dokonanie naszych czasów - rozszyfrowanie ludzkiego genomu nie byłoby możliwe bez zespołowej pracy setek naukowców. Sukcesy firm to dzisiaj głównie efekt pracy zespołowej, projektowej. Dlatego też w naszej szkole, np. na matematyce w klasie VI i VIII:
• na klasówce, sprawdzianie i kartkówce uczniowie mogą ze sobą współpracować - mogą sobie pomagać i ze sobą komunikować, pisząc pracę kontrolną indywidualnie, w parach lub trójkach,
• również zadanie domowe mogą pisać w zespołach - to naturalna droga do pracy projektowej,
• mogą zdecydować, czy kartkówkę, sprawdzian piszą w pojedynkę - zupełnie samodzielnie, czy w zespole,
• mogą na takim sprawdzianie korzystać z własnoręcznie przygotowanych ściąg, podręczników, notatek i innych materiałów, także pracując indywidualnie,
• nie grozi im za to konfiskata pracy, jej unieważnienie, obniżenie oceny czy nawet ocena niedostateczna,
• nie zostaną oskarżeni o niedozwolone ściąganie,
• bo promowana jest współpraca, a nie rywalizacja,
• bo dążymy do synergii przez dzielenie się wiedzą,
• bo uważamy, że musimy mieć czas na naukę, także w czasie sprawdzianów,
• bo uważamy, że najwięcej i najszybciej uczymy się ucząc innych,
• bo chcemy łapać uczniów na tym co potrafią,
• bo dzięki temu stress nie blokuje prawdziwego potencjału uczniów,
• bo kartkówka w zespołach to współpraca,
• bo to najlepszy moment i miejsce na uczenie uczniów współpracy - nie trzeba ich długo zachęcać,
• bo współpraca to jedna z najważniejszych kompetencji bliskiej już przyszłości, dzięki której przetrwamy i pełniej rozwiniemy naszą indywidualność i różnorodność.”

Hit czy kit? A moze fajne w jakims zakresie? Komu szkodzi komu pomaga i czy ematka chcialaby takiego systemu u swojego mowiacego 3 jezykami edziecka”
Obserwuj wątek
    • b.bujak Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 15:50
      generalnie jestem za, ale:
      idea współpracy jest dobra pod warunkiem względnie wyrównanego poziomu umiejętności i zaangażowania osób współpracujących, albo innego rodzaju podziału umiejętności - obawiałabym się, że koncepcja skończy się na tym, że jeden rozwiązuje zadania, reszta patrzy bezmyślnie i czeka aż będą mogli przepisać;
      teoretycznie założenia są takie, że jest wybór, czy pracujesz samodzielnie czy w zespole - słabo to widzę w przypadku osób zdolnych, bo jeśli zobaczą, że reszta na nich pasożytuje i będą chciały pracować indywidualnie to recepta na to, że słabsi go będą nękać - czyli błędne koło;
      jeśli chodzi o ściągi i materiały pomocnicze - to popieram możliwość korzystania z materiałów przygotowanych własnoręcznie; w niektórych przypadkach nawet z podręcznika czy zeszytu - wymaga to od nauczyciela dobrania odpowiednich zadań, ale uczy, że nie trzeba wszystkiego umiec na pamięć a trzeba umiec korzystac ze źródel
      • ichi51e Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 17:14
        Ja bylam dobra uczennica w czasach kiedy tylko ostatnia szuja nie dawala odpisac. Mi tam bylo wszystko jedno - nie bylo rankingow mi nie ubywalo. Zdarzalo mi sie zerknac do kolegi i kopac go pod lawka ze bzdury pisze. Ale mysle ze teraz czasy inne
    • berdebul Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 16:11
      Jeżeli jest podział na grupy poziomami i klasa prezentuje podobny, a nie Zdzisia nikt nie lubi i kończy z kulą u nogi w postaci tępej Małgosi/Brajana, albo Kleofas rozwiązuje zadania za Dżesikę/Józefa bo inaczej spuszczą mu plecak w kiblu.
        • demodee Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 16:26
          Czyli umiejętność współpracy.

          Załóżmy, że na klasówce były 3 zadania do zrobienia i klasówka została oceniona na 6. Czy wszyscy trzej uczniowie powinni dostać po szóstce?
          • nangaparbat3 Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 16:32
            Nie tylko współpracy - także zastosowania wiedzy i umiejętności do rozwiązania problemu.

            Nie wiem, jaki ten nauczyciel ma system, powinien znaleźć takie zabezpieczenia, które uniemożliwią dzieciom żerowanie na kolegach/koleżankach, ale wciąż będzie skłaniał do współpracy, nie rywalizacji.
          • bo_ob Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 16:32
            demodee napisała:

            > Czyli umiejętność współpracy.
            >
            > Załóżmy, że na klasówce były 3 zadania do zrobienia i klasówka została oceniona
            > na 6. Czy wszyscy trzej uczniowie powinni dostać po szóstce?

            oczywiście
            • demodee Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 17:10
              > oczywiście

              Ale to zakłada, że każdy z tych uczniów samodzielnie, bez współpracy z innymi, też by rozwiązał wszystkie 3 zadania bezbłędnie.

              A może jednak nie? Może tak się złożyło, że każdy z nich umiał rozwiązać tylko jedno zadanie poprawnie, a resztę z błędami albo wcale. Więc ile warta jest taka informacja zwrotna (zwana "oceną") dla ucznia i jego rodziców?
              • bo_ob Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 17:15
                demodee napisała:

                > > oczywiście
                >
                > Ale to zakłada, że każdy z tych uczniów samodzielnie, bez współpracy z innymi,
                > też by rozwiązał wszystkie 3 zadania bezbłędnie.


                nie, cała grupa pracowała na efekt, każdy dołożył swoją cegiełkę ę, jaką miał, więc nagroda nalezy sie wszystkim

                jeśli drużyna piłkarska zdobywa medal, to medal jest ten sam dla całej drużyny beż względu na to, ile kto goli strzelił
                • iwoniaw Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 17:21
                  Jednakowoż do drużyny przeprowadza się selekcję - i choć w każdej drużynie są bez wątpienia jacyś liderzy, to jednak osoby, które nie potrafią nic i dodatkowo mają wywalone - już niekoniecznie. Słusznie ktoś tu już zauważył, że aby miało to sens, grupa musi mieć zbliżone umiejętności i chęć zaangażowania w pracę. Czy w szkole tak jest? No przypuszczam, że wątpię.
                  • bo_ob Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 17:30
                    iwoniaw napisała:

                    > Słusznie ktoś tu już zauważył, że aby miało
                    > to sens, grupa musi mieć zbliżone umiejętności i chęć zaangażowania w pracę.

                    nie gotowałaś nigdy obiadu z dzieckiem, które miało mniejsze od ciebie umiejętności a mimo to współpracowaliście przy tej czynności?
                    • iwoniaw Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 17:43
                      bo_ob napisała:


                      > nie gotowałaś nigdy obiadu z dzieckiem, które miało mniejsze od ciebie umiejętn
                      > ości a mimo to współpracowaliście przy tej czynności?


                      I w związku z tym śmiało można powiedzieć, że dziecko jest tak dobrym kucharzem, jak dobry był obiad, przy którym pomagało? Bo rozmawiamy tu o INDYWIDUALNYCH ocenach za grupowo wykonane zadania, przypomnę.
                • demodee Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 17:22
                  > jeśli drużyna piłkarska zdobywa medal, to medal jest ten sam dla całej drużyny beż względu na to, ile kto goli strzelił

                  Ale mecz rozgrywa sie na oczach publiczności i wiadomo, że X strzelił 2 gole, Y jeden, a Z żadnego.

                  Jeśli na klasówce wszyscy dostają po szóstce, to nie wiadomo, kto jest dobry z fizyki, a kto jest słaby. A dla niektórych uczniów i ich rodziców informacja, czy X jest dobry z fizyki, czy nie, ma znaczenie.
                    • demodee Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 18:16
                      Jeśli drużyna piłkarska wygra mecz, to wręczony jest jeden medal. W przypadku grupy uczniów na klasówce powinna to być wobec tego jedna szóstka. Kto powinien ją dostać? A może podzielić na trzy osoby, to każdy uczeń dostanie po dwójce?
                    • aqua48 Re: Strefa wspolpracy 12.10.20, 10:23
                      bo_ob napisała:

                      > jeśli zadanie wykonuje cała grupa, efekt należy do całej grupy - prościej nie p
                      > otrafię wytłumaczyć

                      Jeśli piekę z dwulatką ciasteczka to wcale nie oznacza, że ona samodzielnie potrafi je zrobić, ani że powinna się do tego w ogóle samodzielnie zabierać. Mimo, że efekt wspólnej pracy w postaci ciasteczek wyszedł pyszny.
                  • bo_ob Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 17:24
                    demodee napisała:

                    > Jeśli na klasówce wszyscy dostają po szóstce, to nie wiadomo, kto jest dobry z
                    > fizyki, a kto jest słaby.

                    klasówka to nie jest praca grupowa tylko indywidualna
                    • demodee Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 17:29
                      Ale w tym wątku klasówka jest pracą grupową:

                      > na klasówce, sprawdzianie i kartkówce uczniowie mogą ze sobą współpracować - mogą sobie pomagać i ze sobą komunikować, pisząc pracę kontrolną indywidualnie, w parach lub trójkach,

                      i właśnie zastanawiamy się, czy to ma sens.
                      • bo_ob Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 17:31
                        demodee napisała:


                        > i właśnie zastanawiamy się, czy to ma sens.

                        jeśli klasówka miałaby polegać na tym, że dzieci rozwiązują zadanie no parami, to nie widze problemu

                        • demodee Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 18:24
                          Załóżmy, że klasówka jest z zasad termodynamiki. Uczniowie mogą pisać klasówkę indywidualnie lub w grupach. Trzy dziewczyny dogadały się: Asia nauczyła się pierwszej zasady, Basia drugiej, a Cesia trzeciej. Ich klasówka została oceniona na 6. Więc każda z dziewczyn dostała po szóstce.

                          Z Zenonem, outsiderem i introwertykiem, nikt nie chciał wejść w spółkę i musiał nauczyć się wszystkich trzech zasad. Dostał tylko czwórkę z klasówki.

                          Pytanie:
                          Kto będzie w przyszłości lepszym pracownikiem? Asia czy Zenon?
                • demodee Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 17:26
                  > jeśli drużyna piłkarska zdobywa medal, to medal jest ten sam dla całej drużyny beż względu na to, ile kto goli strzelił

                  Medal dla drużyny piłkarskiej nie jest oceną, tylko rodzajem nagrody. Tak jak plusik w młodszych klasach.
        • tiszantul Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 16:31
          "Może umiejętność wspólnego rozwiązania problemu?"

          Problemu, który jeszcze niedawno większość uczniów umiała rozwiązać samodzielnie. Teraz będą rozwiązywali w pięciu.
          Dalsze obniżanie poziomu. Nierozwiązujacych damy do grup z rozwiązującymi i problem zniknie.

          Co my tu mamy. Stolica Francji.
          Jasiek: Bruksela
          Ania: Paryż
          Zosia: Paryż
          Franek: Madryt
          W tym momencie uczniowie przystępują do wypracowania kompromisu z użyciem strategii negocjacyjnych
          • kandyzowana3x Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 20:05
            Pewnie szkoła planuje też odejście od tradycyjnych speawdzianow: wymień stolicę Europy, wymień 15 budynków charakterystycznych dla, czy podaj wartość eksportu masła z Nowej Zelandii na rzecz innego sprawdzania wiedzy uczniów.
        • aqua48 Re: Strefa wspolpracy 12.10.20, 10:18
          nangaparbat3 napisała:

          > Może umiejętność wspólnego rozwiązania problemu?

          A jeśli tylko jedna osoba z zespołu umie rozwiązać problem? To czego uczą się inni? Że niewiedza zawsze im się upiecze? Że nie warto się wysilać bo zawsze znajdzie się jeleń który odwali za nich czarną robotę? Że zawsze ktoś będzie dla ich niekompetencji robił za dupochron? A konsekwencji można bezkarnie uniknąć?
          Mnie się to nie podoba. Teoria niby ok, ale w praktyce widzę zbyt dużo luk.
    • nangaparbat3 Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 16:22
      Zakres jasno określony: matematyka w VI i VIII klasie, czyli eksperyment jednej uczącej osoby. Prawdopodobnie codzienna praca na lekcji też różni się od tego, do czegośmy przywykli, i bardzo możliwe, że wszystko razem daje świetne wyniki.
      U na pojedynczy nauczyciele a to pozwalają korzystać na sprawdzianie z notatek, a to robią sprawdziany dla par uczniów - ale nikt nie pracował w ten sposób systematycznie.
      Mnie się metoda podoba, bo chyba łatwiej dzięki niej doświadczyć radości uczenia się, a wtedy uczenie się staje się czynnością samonagradzającą - na powrót, bo tak jest w biologii, tylko szkoła skutecznie oducza.
      • katriel Re: Strefa wspolpracy 12.10.20, 09:46
        > A dlaczego w VII klasie ten system nie funkcjonuje?
        Bo pewnie w VII klasie uczy inny nauczyciel, który akurat tego eksperymentu nie przeprowadza.
        > Dla mnie kit.
        Z powodu pominięcia VII klasy czy masz jakiś konkretniejszy argument?
        • anika772 Re: Strefa wspolpracy 12.10.20, 11:00
          Mam konkretniejszy.
          W czasie nauki można i powinno się stosować takie metody.
          Sprawdzenie wiedzy i umiejętności służy sprawdzeniu wiedzy i umiejętności poszczególnych uczniów, a nie współpracy.
    • kaka-llina Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 16:29
      Bardzo fajne, w liceum (no nie na sprawdzianach) ale sami sobie orgaznizowalismy grupy, zeby razem skumać matematyke (bardzo ostra nauczycielka) i tak niektórzy na tym troche stracili (poswiecali czas innym zamiast samemu się douczyc) ale jako klasa (bardzo zgrana) wyszliśmy wszyscy ok...
        • daniela34 Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 16:41
          To bardzo ładnie brzmi i czasem się sprawdza. Czasem. Nie zawsze.
          Przez całe lata tłumaczyłam innym gramatykę 2 języków obcych. W podstawówce i lo. Nic na tym nie zyskałam. Nie żałuję, bo robiłam to dobrowolnie, bo robiłam to dla przyjaciół. Ale zysku zero.
    • turzyca Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 16:36
      Wiesz, najwięcej nauczyłam się na biologii, na której można było mieć na ławce WSZYSTKO. To "wszystko" nie pomagało, gdy się nie myślało.
      Najmniej tam gdzie super surowy nauczyciel rozsadzając nas pojedynczo po ławkach i dając testy wymagające zakucia kilku stron podręcznika co do słowa.

      Taka koncepcja wymaga dużo większego zaanażowania nauczycieli, przemyślenia konceptów nauczania, ale końcowo daje znacznie więcej.
    • escott Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 17:20
      Ja jestem sceptyczna. Uczę teraz studentów, którzy są tak przyzwyczajeni do współpracy, wspólnego opracowywania zagadnień do egzaminu, wspólnego przygotowywania się do kartkówek, wspólnego wszystkiego, że czasem mam wrażenie, że samodzielnie oni potem absolutnie nic nie pamiętają, nie potrafią i, co gorsza, nie rozumieją. Słabsze osoby są zupełnie uzależnione od tego, co zrobią lepsi i bezmyślnie powtarzają efekty ich pracy. I nie zyskują zupełnie nic, w najlepszym razie okazuje się potem, że nic nie wiedzą i ja im indywidualnie muszę uzupełniać luki, walcząc zawzięcie o to, żeby cokolwiek po prostu zrobiły samodzielnie i żeby cokolwiek same przemyślały. W najgorszym - to nie wychodzi na jaw (to sie na szczęście bardzo rzadko zdarza, ale czasem przez jakąś część semestru jednak nie wypływa).
      • waleria_s Re: Strefa wspolpracy 12.10.20, 03:08
        U studentów generalnie problemem jest bezmyślne powielanie skryptów, notatek od starszych roczników. Też słyszę od znajomych ćwiczeniowców, że jest ciężko, coraz ciężej o samodzielną pracę, niektórym nawet nie chce się notować, po co jak mają gotowca w postaci całego dysku google (notatki, opracowania, zagadnienia z egz) od starszych kolegów.
        • memphis90 Re: Strefa wspolpracy 12.10.20, 08:36
          A po co notować, skoro masz skrypt? Istnieje jakaś wyższa wartość notatek własnych od cudzych? Niektórzy są wzrokowcami-skrobaczami (jak ja, ja robię miliony notatek), inni wolą posłuchać albo przeczytać (bez pisania). Student to już powinien wiedzieć, jak mu się najlepiej uczy, a wykładowca sprawdzać stan wiedzy, a nie oceniać zeszycik, czy szlaczek odręczny jest i czy temat lekcji podkreślony na kolorowo.
    • bi_scotti Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 17:27
      Przypomnialy misie opowiesci Najstarszej z czasow gdy najpierw byla TA a potem prof na kilku unis na 2 kontynentach. Tzw. praca w grupie sooner or later sprowadzala sie do tego, ze ktorys ze studentow przychodzil z prosba by jego wklad oceniac oddzielnie albowiem czul, ze wlozyl w sprawe wiecej wysilku/pomyslu/przemyslu niz pozostali students. A rzecz dotyczyla ludzi juz doroslych (18+), ktorzy za studia placili wiec teroretycznie powinno im jak najbardziej zalezec na nauczeniu sie za ich wlasne pieniadze wink Mysle, ze tzw. wspolpraca jest, oczywiscie wazna i nalezy jej uczyc - efectywnej wspolpracy ale nie nalezy mylic/mieszac indywidualnego egzekwowania wiedzy i wlozonego wysilku z tzw. sukcesem grupy. Dla mnie, ta lista to takie troche pobozne zyczenia i definitely naiwne podejscie do mozliwosci nauczyciela. Life.
    • szpil1 Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 19:05
      Autentyczny przypadek: u mojej koleżanki na studiach profesor podzielił grupę na zespoły dwuosobowe i zadał każdej grupie temat do opracowania. Termin oddania prac - dwa tygodnie. Koleżanka umówiła się z osobą współpracującą którą część kto opracuje. Praca miała byc gotowa na poniedziałek, w sobotę wieczorem koleżanka dostała telefon, że osoba współpracująca swojej części nie zrobiła i nie zrobi. Nie napisze nawet jednego zdania, bo nie ma czasu. Koleżanka przysiadła fałdów i napisała część pracy, którą miała zrobić tamta dziewczyna. I teraz pytanie - co powinna była zrobić:
      1. Olać i przynieść profesorowi tylko to co należało do jej obowiązków? 2. Zrobic tak jak zrobiła - i wtedy 2a. milczeć i pozwolić koleżance zgarnąć ocenę za pracę do której nie wykonała. 2b. Powiedzieć profesorowi, ze cała praca jest tylko i wyłącznie jej autorstwa. Inne rozwiązanie?
      Dodam, ze praca została oceniona bardzo dobrze, koleżanka spędziła nad nią sporo czasu.
      ptała mnie jak się powinna zachować. I szczerze - ja jej doradziłam opcję 2b.
      • iwoniaw Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 19:18
        Hehe, taka sytuacja nie jest jeszcze najgorsza - koleżanka ma wysokąocenę i rozważa jedynie, czy wsypać "współpracownika" czy machnąć ręką.
        Sytuacja ze szkoły niuniusia, praca w grupie: Ania, Basia, Cesia i Danka mają wykonać zadanie. Ania pracowicie liczy, nanosi wykresy, Basia i Cesia pajacują, komentują złośliwie "aleś gorliwa", nawet potrząsają ławką, żeby Ance za wygodnie nie było, Danka patrzy melancholijnie przed siebie i nie robi nic. Koniec końców Anka robi 80% zadania, reszty nie zdąża. Cała grupa dostaje 3+ Obok grupa Eli, Feli, Gabi i Heli: Ela robi 80% zadania, reszta robi w sumie pozostałe 20%, w sumie grupa robi zadanie na 100% i dostają 6. Pytanie: czy Ania doceniła już uroki współpracy i wie więcej, niż gdyby koleżanki jej nie przeszkadzały?
        • szeera Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 19:58
          "Pytanie: czy Ania doceniła już uroki współpracy i wie więcej, niż gdyby koleżanki jej nie przeszkadzały?"

          Współpracę szkolną często porównuje się do pracy zawodowej i konieczności współpracy wtedy. Problem w tym, że szkolna "praca w grupach" ma zazwyczaj niewiele wspólnego z współpracą w życiu dorosłym. Dorosły ma dużo więcej narzędzi i wpływ na to aby nie być osobą która robi cała pracę za grupę. Może się skarżyć szefowi, wpisać niezoadowolnie z kolegów z pracy rocznej, zmienić dział, a ostatecznie nawet i pracę. To w sztywnych organizacjach. W bardzo wielu miejscach ludzie wybierają sobie współpracowników sami i jeśli nie jest to współpraca symetryczna, to po prostu z niej rezygnują.

          Dzieci nie mają żadnych tego typu narzędzi wpływu na członków grupy, więc to tak naprawdę to jest atrapa współpracy. Szczególnie w polskim systemie, gdzie jedyną motywacją są stopnie - uczniowie słabsi czują, że w grupie i tak i tak dostaną lepszy stopień, bo ktoś inny się postara, uczniowie mocniejsi robią więcej niż powinni bo przeciez stopień.
          • iwoniaw Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 20:11
            Zgadza się - praca w grupie w szkole a w pracy to w ogóle inne sytuacje. Ktoś wyżej przywołuje przykład drużyny sportowej - taka drużyna ma selekcjonera, który od członków może pewnych rzeczy wymagać, a w skrajnych przypadkach usunąć ich z grupy. Podobnie dowolny zespół w dowolnej pracy - zawsze ma szefa, który ma narzędzia nacisku i motywacji. A w szkole taka Ania nawet nie ma możliwości, by zaprotestować przeciw robieniu za Basię wszystkiego, zaś Basia nie ponosi żadnych konsekwencji.
            • szeera Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 20:21
              "A w szkole taka Ania nawet nie ma możliwości, by zaprotestować przeciw robieniu za Basię wszystkiego, zaś Basia nie ponosi żadnych konsekwencji."

              Tego typu "praca w grupach" może wręcz szkodzić na przyszłość, szczególnie dziewczynkom, które są uczone od małego robienia czegoś za kogoś i nie protestowania gdy są robione w konia, zarówno w miejscu pracy jak i w związkach damsko-męskich gdzie do symetrycznej współpracy jest zwykle bardzo daleko.
    • szeera Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 19:40
      Problem z ocenianiem pracy wspólnej widzę następujący. Jeśli to są prawdziwe oceny, mają one znaczenie i uczniowie mogą samodzielnie wybierać osoby do współpracy to bardzo szybko doprowadzi to, że uczniowie posegregują się wg poziomu wiedzy - każdy chciałby pracować z najlepszym, nikt nie chce pracować ze słabszym. Stopnie byłyby pewnie adekwatne, ale słabsi uczniowie traciliby możliwość nauczenia się czegoś od i pracy razem z lepszymi.

      Jeśli to nauczyciel dzieli uczniów na grupy to oceny nie stanowią dobrej informacji zwrotnej, bo w większości będą pokazywały wiedzę osoby mocniejszej, wkład osoby słabszej będzie miał bardzo niewielki wpływ na efekt końcowy. W warunkach szkolnych trudno zrobić aby było inaczej, a nawet gdyby się udało, bardziej zaangażowane dziecko nie ma żadnych narzędzi żeby zamotywować dziecko mniej zaangażowane lub wpłynąć na skład grupy, co będzie rodziło frustracje.

      Ale wyobrażam sobie, że istnieją warunki gdzie taki pomysł mógłby działać dobrze. Te zbiorowe oceny musiałyby tak naprawdę nie mieć znaczenia lub mógłby to być system w ogóle bez ocen. Nauczyciel daje uczniowi i rodzicom informację zwrotną na temat poziomu i postępów dziecka po prostu widząc co dziecko umie i jak pracuje. Szczególnie w małych klasach nie są do tego potrzebne formalne klasówki i sprawdziany.

      System bez codziennych ocen mógłby znów być problemem do dzieci wyćwiczonych, że w szkole chodzi tylko o stopień. Dzieci które od początku edukacji są w systemach bez codziennych ocen cząstkowych zazwyczaj funkcjonują tak bez problemu i nie mają gorszej motywacji (a często lepszą) do nauki niż dzieci z codziennymi ocenami.
      • 1matka-polka Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 20:12
        "Jeśli to są prawdziwe oceny, mają one znaczenie i uczniowie mogą samodzielnie wybierać osoby do współpracy to bardzo szybko doprowadzi to, że uczniowie posegregują się wg poziomu wiedzy - każdy chciałby pracować z najlepszym, nikt nie chce pracować ze słabszym."

        Ja bym z przyjemnoscia wprowadzila ten system tylko po to, zeby sprawdzic, w jakim tempie poszczegolne klasy podziela sie na te grupy wedlug poziomu wiedzy. 👍
        • iwoniaw Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 20:22
          Obawiam się, że uczniowie są dzieleni na grupy odgórnie - ale może ktoś mnie wyprowadzi z błędu?

          Gdyby mogli się dzielić dowolnie, to niekoniecznie by ten podział przebiegał "po wiedzy", bo niektórzy są po prostu lubiani na tyle, że inni są skłonni za nich policzyć te tangensy czy narysować mapę wojny stuletniej, natomiast zaraz by się podniosło larum, że nikt nie chce być w grupie z wredotami bez social skillów, szczególnie gdy te wredoty są durne do tego - bo jak tak można woleć miłych i/lub mądrych od głupich i wrednych, toż to dyskryminacja! 😂
              • szeera Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 20:51
                "Zapytaj kogoś z opisywanej w starterze szkoły, względnie tych, którzy się zachwycają w wątku pomysłem."

                Ale pomysł jest dobry, nie jest też wcale nowy, tylko żeby działał nie mogą być wystawiane oceny cząstkowe dla całej grupy za takie projekty. Przecież są szkoły pracujące w ten sposób, zresztą również z mieszanymi wiekowo klasami, gdzie różnice w poziomie uczniów są z założenia duże. Dzieciom służy gdy czasem pracują ze słabszymi, czasem z lepszymi, tylko po co na siłę to oceniać.
                • 1matka-polka Re: Strefa wspolpracy 11.10.20, 20:59
                  "Dzieciom służy gdy czasem pracują ze słabszymi, czasem z lepszymi... “

                  A na czym polega to sluzenie? Ze jeszcze szybciej sie ucza, kogo unikac a z kim trzymac, zeby osiagnac konkretny cel?
    • waleria_s Re: Strefa wspolpracy 12.10.20, 03:13
      To jest fajny system, ale obawiam się, że podział grup będzie wyglądał na zasadzie: najlepsi z najlepszymi, najsłabsi z najsłabszymi. W efekcie ostatni i tak się nie podciągną, najlepsi zgarną 5. Jest to dobry system po warunkiem, że mamy do czynienia z wyrównanym poziomem uczniów w klasie.
      • mama_kotula Re: Strefa wspolpracy 12.10.20, 10:28
        No skąd, podział grup bedzie wyglądał albo a. leserzy podpinają się pod zdolnych, albo b. robimy w grupach tzw towarzyskich, zawsze w takiej się znajdzie jedna bardziej ogarnięta osoba, która odwali większość roboty, jak bezskutecznie będzie próbować uzyskać jakiś wkład od reszty.
        • mokka39 Re: Strefa wspolpracy 12.10.20, 16:58
          o, dokładnie. Pracuję w szkole i widzę jak często taka praca w grupach/parach wygląda. Jeden robi za wszystkich, bo chce być dobrym kolegą albo wkupić się w łaski grupy, dwóch pajacuje, kolejny może i chciałby pomóc, ale niewiele ogarnia intelektualnie. I niestety często ci, którzy nic nie robią, wcale nie mają ochoty się nauczyć, wystarczy im, że podpiszą się pod czyjąś pracą i dostaną dobrą ocenę bez żadnego wysiłku.
    • laura.palmer Re: Strefa wspolpracy 12.10.20, 08:44
      Kit taki sam, jak praca zespołowa na studiach. U mnie wyglądało to tak, że zespoły były powiedzmy 4-5 osobowe, trzeba było opracować jakiś temat i zrobić z niego prezentację. Zawsze ale to zawsze trafiał się w grupie leser (lub dwóch), który na ostatnią chwilę przysyłał swoją część tematu w postaci skopiowanej strony z wikipedii i tyle było jego udziału. Do dziś mam uraz do pracy zespołowej.

    • mama_kotula Re: Strefa wspolpracy 12.10.20, 10:27
      Pfff, w liceum syna to działało w zeszłym roku na zdalnej. On robił sprawdzian i streamował go reszcie kolegów. Robił zadanie domowe z kolegami na messengerze, w zespole. On robił, oni wysyłali mu memy motywacyjne.
      Dzielenie się wiedzą mwahhahahaha.

      Z moich doświadczeń z pracą zespołową przypuszczam że wątpię. Pod dobrego ucznia podepną się słabsi uczniowie, pracować i zżymać się będzie lider, reszta bedzie na nim jechać. Nope,
      • daniela34 Re: Strefa wspolpracy 12.10.20, 10:35
        mama_kotula napisała:

        > Pfff, w liceum syna to działało w zeszłym roku na zdalnej. On robił sprawdzian
        > i streamował go reszcie kolegów. Robił zadanie domowe z kolegami na messengerze
        > , w zespole. On robił, oni wysyłali mu memy motywacyjne.


        Popatrz, niby inne czasy, nowe technologie, zdalne nauczanie, a tak naprawdę nic się nie zmienia. W liceum byłam jedyną osobą w klasie umiejącą rozwiązywać zadania z fizyki (byliśmy wszyscy szlachetnymi humanistami, z tym, że ja po olimpiadzie z fizyki w podstawówce smile )- w związku z tym rozwiązywałam na sprawdzianach zadania dla dwóch grup, następnie podawałam je sąsiadom z prawej i lewej strony (w sali ławki były łączone krótszymi bokami w długie rzędy), a oni przekazywali dalej. Taki odpowiednik messengera. Odpowiednikiem memów motywacyjnych była motywacja werbalna na przerwie.
        • mama_kotula Re: Strefa wspolpracy 12.10.20, 10:53
          Mi nie musisz pisać, przez 3 lata LO robiłam tłumaczenia z łaciny dla calutkiej klasy (a pani udawała, że nie rozpoznaje pisma na karteczkach, z których ludzkość te tłumaczenia czytała). Robiłam koleżankom specjalne ściągi z matematyki i fizyki. Na studiach ciągnęłam wszystkie projekty, a koledzy mi dostarczali tony ptasiego mleczka i inne gadżety. Nic się nie zmienia, potwierdzam.
          • daniela34 Re: Strefa wspolpracy 12.10.20, 11:03
            Łacina smile - kolejny przedmiot smile
            Moja nauczycielka oprócz tłumaczenia wymagała wypisywania słówek- te bardziej ambitne jednostki wypisywały chociaż słówka samodzielnie, reszta nie, bo: "Jak znaleźć, od czego pochodzi "do"????" W związku z tym przez lata edukacji w szkołach publicznych mój stosunek do projektów grupowych był taki:"Dajcie mi to już, ja to sama zrobię i nie zawracajcie mi głowy, będzie szybciej." Akurat na studiach już mi się zmieniło, bo faktycznie grupy miałam raczej ambitne i nikt się nie woził na cudzych plecach.
            • mama_kotula Re: Strefa wspolpracy 12.10.20, 11:06
              U nas było wymagane tłumaczenie wg określonego schematu i kolejności (orzeczenie, podmiot, grupa podmiotu, grupa orzeczenia, przy zdaniach złożonych jeszcze inaczej). Plus określanie związków w zdaniu i form gramatycznych każdego słowa. No ale spoko, dzięki regularnym tłumaczeniom dla leszczy mogłam potem zostać laureatką olimpiady tongue_out
    • szafireczek Re: Strefa wspolpracy 12.10.20, 17:40
      Pomieszanie z poplątaniem, czyli wypaczenie idei uczenia się we współpracy oraz metody problemowej z wygodnictwem, cwaniactwem i zwykłym oszustwem, jakim jest ściąganie.
      Czym innym jest promowanie kreatywnego myślenia, kojarzenia, czy wykorzystywania wyobraźni, gdzie ocena jest wynikiem opanowania bloku zagadnień poprzez zrozumienie i przetworzenie, a czym innym łamanie norm i relatywizm moralny z dorobionym listkiem figowym pod hasłem "współpraca".
      Bardzo smutne są entuzjastyczne wypowiedzi o wykonywaniu zadań za innych - rozumiem, że chodzi o "błyśnięcie" na forum. Na serio - w cywilizowanych społeczeństwach nie ma przyzwolenia na nieuczciwość - a za próby oszukiwania wyciągane są poważne konsekwencje – w myśl zasady - nieuczciwy uczeń nie będzie miał w przyszłości oporów przed oszukiwaniem na kolejnych etapach edukacji, potem w pracy zawodowej, będzie łamał prawo i inne normy życia społecznego. Na uczelniach np. ivy league - daje się wilczy bilet i odnotowuje oficjalnie w dokumentacji, co z automatu niszczy możliwośc dalszej sensownej edukacji i kariery.
      Standardy uczciwości sie nadal, jak widać, w PL nie przyjęły, zachowanie fair to wciąż opatrznie rozumiane przyzwolenie na wykorzystywanie pracy, wysiłku innych i chełpienie się sprytem, brakiem oporów w osiaganiu wyników cudzym kosztem. Nic dziwnego, że tyle mówi się o fałszowaniu badań naukowych, braku przestrzegania zasad, przekrętach i kradzieżach, w tym intelektualnych...czym skorupka za młodu nasiąknie...
      • tiszantul Re: Strefa wspolpracy 12.10.20, 20:49
        "Czym innym jest promowanie kreatywnego myślenia, kojarzenia, czy wykorzystywania wyobraźni, gdzie ocena jest wynikiem opanowania bloku zagadnień poprzez zrozumienie i przetworzenie"

        Teoria czy też mrzonki miłośników patetycznych bzdur

        "a czym innym łamanie norm i relatywizm moralny z dorobionym listkiem figowym pod hasłem "współpraca"."

        A to po prostu praktyka.
    • kanna Re: Strefa wspolpracy 12.10.20, 23:26
      Grupa zawsze wygeneruje więcej, niż pojedyncza osoba, IA wartość pracy grupy nie jest prostą suma osiągnięć wszystkich członków, tylko tworzy nową jakość.

      Ktoś w końcu dostrzega zalety współpracy i kreatywności.
      • tiszantul Re: Strefa wspolpracy 12.10.20, 23:43
        "Grupa zawsze wygeneruje więcej, niż pojedyncza osoba, IA wartość pracy grupy nie jest prostą suma osiągnięć wszystkich członków, tylko tworzy nową jakość."

        Idealistyczne mrzonki. Masa energii pójdzie na organizację pracy w grupie zamiast na rozwiązanie zadań

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka