Dodaj do ulubionych

Kłopotliwy prezent

21.10.20, 14:30
Uwielbiam gotować, spędzać czas w kuchni, czytać i zbierać kulinarne książki i poradniki.

Jakze się ucieszyłam jak dostałam dwie pozycje, z okładki z bliskiej mi tematyki.

„ Jaglany detoks” i „ Orkiszowy detoks” Marka Zaremby
Pięknie podziękowałam i pomyślałam, ze czeka mnie bardzo miły wieczór z lektura.

Otwieram książkę przerzucam kartki i jeszcze raz patrzę na okładkę, czy oby na pewno nie pomyliłam pozycji
Co to kuźwa jest? Kto to jest ten pan? To jakaś sekta?
Samo połączenie wywodów religijnych ze sztuka kulinarna zdziwiło mnie, ale tak naprawdę owy podarunek sprawil ze krew się we mnie zagotowała. Bo osoba od której dostałam wyżej wymienione pozycje, zna moje zdanie na temat KK, ale za każdym razem próbuje przekonywać mnie do swoich poglądów.
Przyjmując prezent w postaci książek, nieświadoma ich treści i zawartych w nich „ prawd” czuje się przyparta do muru.
Poczułam się jak małe dziecko, któremu odwraca się uwagę jak zaczyna scenic.
Zignorowano moje prawo do decydowania o sobie, próbując przepchnąć „mądrości” religijne w kulinarnej książce.

Olać sprawę i korzystać z przepisów, pomijając biblijne wstawki, czy oddać książki i wyrazić swoje zdanie na temat takich podstępów?
Obserwuj wątek
    • krwawy.lolo Re: Kłopotliwy prezent 21.10.20, 14:46
      "Poznaj uzdrawiającą siłę medycyny naturalnej św. Hildegardy!
      Recepta na zdrowe i szczęśliwe życie Świętej Hildegardy z Bingen jest dziś bardziej aktualna niż kiedykolwiek! Na nowo odkrywamy naturalny styl życia, kulturę stołu, siłę postu i zdrowe gotowanie. Zgłębiamy wiedzę o człowieku, jego duszy i nierozerwalnym związku z przyrodą, w ścisłym połączeniu z Bożą miłością.
      Jak czerpać energię życiową z przyrody? Jak wzmocnić układ trawienny i oczyścić jelita? Jak podtrzymywać uzdrawiające siły duchowe na co dzień? Jak przeprowadzić skuteczny detoks organizmu w 7 dni? Jak dobierać lecznicze zioła i przyprawy w kuchni? W książce oprócz odpowiedzi na te pytania znajdziesz ponad 70 przepisów na pyszne dania, które pozwolą ci samodzielnie przeprowadzić orkiszowy detoks w 7 dni! To dzięki niemu:
      odzyskasz zdrowie i wewnętrzną harmonię wzmocnisz odporność organizmu skutecznie oczyścisz organizm z toksyn usprawnisz układ hormonalny uzyskasz lepszą koncentracje i wydolność w pracy poczujesz prawdziwą radość życia Według św. Hildegardy nie ma chorób nieuleczalnych, ponieważ w przyrodzie znajduje się lekarstwo na każdą dolegliwość!"
    • lellapolella Re: Kłopotliwy prezent 21.10.20, 14:59
      Nie mam pojęcia, jak jest obecnie, ale gdy lata temu przechodziłam na wegetarianizm, jedyne warte uwagi książki kucharskie w temacie mieli adwentyścismile Jeśli przepisy są fajne, to bym korzystała pomijając resztę.
    • abecadlowa1 Re: Kłopotliwy prezent 21.10.20, 15:19
      Też kiedyś musiałam oddać książkę otrzymaną w prezencie. Przecztyałam, ale okazało się, że główny bohater zachował się jak ostatni gnojek. No niegodnie, po prostu. Nie mogłam tego zdzierżyć. Oddałam.
    • alpepe Re: Kłopotliwy prezent 21.10.20, 15:48
      No co ty, olej sprawę, może przepisy fajne. Autor pewnie sobie rozszerzał target wstawkami religijnymi, bo u nas wegetarianizm jest jednak podejrzany, a tak, i wilk syty i baran kupi książkę.
    • semihora Re: Kłopotliwy prezent 21.10.20, 15:52
      Masz pewność, że osoba obdarowująca widziała, że będzie religijny klimat? Bo może nie, po prostu chciała ci zrobić przyjemność, a tytuł nie sugeruje odpałów religinych (już raczej jakieś altmedowe).
      • e-ness Re: Kłopotliwy prezent 21.10.20, 16:02
        Tak, jestem pewna bo połowa każdej publikacji to Biblia, zdjęcia Jezusa i świętych. Druga połowa to kulinaria z elementami Biblii.
        Miała czas ja przejrzeć i ewentualnie zastanowić się czy to odpowiedni prezent
        • tt-tka Re: Kłopotliwy prezent 21.10.20, 18:23
          e-ness napisała:

          > Tak, jestem pewna bo połowa każdej publikacji to Biblia, zdjęcia Jezusa i święt
          > ych. Druga połowa to kulinaria z elementami Biblii.
          > Miała czas ja przejrzeć i ewentualnie zastanowić się czy to odpowiedni prezent


          Czy autor to ten Marek Zaremba od "Bozego skalpela" ? big_grin
          nie wierze, ze ofiarodawczyni nie wiedziala, co kupuje, autor jest postacia dosc znana wsrod takich "misjonarzy"
          skserowalabym lub zeskanowala te przepisy, ktore uznalabym za przydatne, a ksiazke oddala na makulature. oczywiscie powiedzialabym (po zapoznaniu sie, nie w chwili wreczania), ze sorry, ale takich prezentow sobie nie zycze i nie przyjme wiecej
        • annpierle Re: Kłopotliwy prezent 21.10.20, 18:34
          Choćby ze względu na te zdjęcia Jezusa i świętych trzeba sobie zostawić. Nawet nie wiesz, jaki masz skarb w rekach! Ludzie sie biją- postać historyczna czy nie, a tu dano Ci książkę ze zdjeciami...
        • ankanka3 Re: Kłopotliwy prezent 21.10.20, 18:45
          Nie wiem co Ty masz za książkę. Sięgnęłam po Jaglany Detoks (mam na półce), przejrzalam - i na 335 stron nie ma ani jednego zdjęcia Jezusa i świętych, ani jednego o tematyce religijnej. A warto wspomnieć, ze zdjeć jest w książce masa, praktycznie co 2 strony zdjęcie.
          Przepisy normalne, nie wiem gdzie widzisz w nich indoktrynację.
          Albo masz jakies kosmiczne wydanie albo ściemniasz po prostu i robisz g..burzę.
          • sarah_black38 Re: Kłopotliwy prezent 21.10.20, 22:42
            ankanka3 napisała:

            > Nie wiem co Ty masz za książkę. Sięgnęłam po Jaglany Detoks (mam na półce), prz
            > ejrzalam - i na 335 stron nie ma ani jednego zdjęcia Jezusa i świętych, ani jed
            > nego o tematyce religijnej. A warto wspomnieć, ze zdjeć jest w książce masa, pr
            > aktycznie co 2 strony zdjęcie.
            > Przepisy normalne, nie wiem gdzie widzisz w nich indoktrynację.
            > Albo masz jakies kosmiczne wydanie albo ściemniasz po prostu i robisz g..burzę.

            Na to wygląda,że g,,,,,,oburza jak to na ematce , wystarczy zapodać temat ,że coś katolickie. Zaciekawiona sięgnęłam po recenzję i opis książki. Same pozytywy:

            tantis.pl/jaglany-detoks-br-p554276.html?utm_source=advertisement&utm_medium=google_search&gclid=Cj0KCQjwuL_8BRCXARIsAGiC51D7gjoPe2SOCDDbUnwdTVieQbbKhiuSDwm5GmGdh2skxJuBrEuTlIoaAt6YEALw_wcB#product-specifics
    • m_incubo Re: Kłopotliwy prezent 21.10.20, 15:52
      Nie wiem.
      Ale powiem ci, co ja bym zrobiła. Gdyby to była osoba, na której mimo wszystko mi zależy (matka, teściowa, siostra), nie zrobiłabym sceny, pominęłabym temat całkowitym milczeniem, tak jakbym nigdy ani tych książek nie widziała ani nie czytała, udawalabym, że nie słyszę nawet bezpośrednich pytań typu "podoba ci się prezent".
      Gdyby to był ktoś, kogo nie trawię, zapakowałabym obie w ozdobny papier, dołączyła pozycję, z gatunku "jak nie wpiełdalać się w cudze sprawy", przewiązała wstazką i wręczyła jej na urodziny.
      • m_incubo Re: Kłopotliwy prezent 21.10.20, 15:54
        I nikt nie pozbawia cię możliwości decydowania. Nawet gdyby to był prezent od twojego kuratora, to nadal tylko ty decydujesz, co z nim zrobić.
        Osobiście olalabym wszelkie "detoksy" okraszone religią, czytanie tego to opcja z rodzaju ostatnia rzecz na ziemi.
      • e-ness Re: Kłopotliwy prezent 21.10.20, 16:20
        Sceny robić nie miałam zamiaru, ale zastanawiam się czy brak reakcji z mojej strony nie zachęci darczyńcy do dalszych podchodów i prob oczyszczenia mojej duszy, w myśl „ dasz palec...”
        • alina460 Re: Kłopotliwy prezent 21.10.20, 16:27
          Najlepiej: do kosza.
          Ja, ale to ja, zapytałabym tego darczyńcę z bożej łaski, czy nie mógłby podarować tego prezentu komuś bardziej odpowiedniemu niż ja. I na pewno nie chciałabym tego u siebie trzymać.
        • m_incubo Re: Kłopotliwy prezent 24.10.20, 10:28
          To nie są żadne błahostki.
          To jest bezczelne wpier@alanie się komuś do domu w ugnojonych butach, z niewinną miną.
          To jest to samo, co wciskanie wegetarianom schabowych przy każdym proszonym obiedzie, a wnukom syfiatych słodyczy po kryjomu u babci.
          To samo co idiotyczne pytania "ale jak to nie ochrzcicie, musi być ochrzczone!".
          Kiedyś mi było szkoda życia i nerwów na wojowanie z takimi ludźmi, i z tego co widzę, nie tylko mnie. Ale już mi nie szkoda, bo widzę, że gdy mądry głupiemu ciągle ustępuje, nie prowadzi to do niczego dobrego.
    • aqua48 Re: Kłopotliwy prezent 21.10.20, 18:04
      Kup czarny tusz, zamaż nim starannie te wywody religijne, a z przepisów kulinarnych korzystaj na zdrowie! Albo wywal książki/oddaj je do jakiejś czytelni przykościelnej.
      W ten sposób własnoręcznie zrealizujesz swoje prawo do decydowania o sobie.
    • 3zos3 Re: Kłopotliwy prezent 21.10.20, 20:42
      Też mi się zdarzyło dostać takie prezenty i rozumiem frustrację . W moim odczuciu jest to brak empatii i szacunku, albo po prostu głupota. To jak zaproszenie kogoś vege na kolację (wiedząc o tym) i zaserwowanie schabowego!
      Prezentu się pozbyłam dyskretnie. Na szczęście nie dostaję takowych regularnie. Jakby ryzyko częstych powtórek wisiało w powietrzu, pewnie jakoś delikatnie bym poprosiła o niewręczanie prezentów o charakterze religijnym (zakładając, że darczyńca jest w miarę bliski i się nie obrazi).
      SV nakazuje się uśmiechnąć i za prezent podziękować...
      Przepisy możesz wyciąć, markerem czarnym zamazać nieodpowiadające treści, oprawić na własną rękę i korzystać!
      • tt-tka Re: Kłopotliwy prezent 21.10.20, 21:06
        3zos3 napisał(a):

        > Też mi się zdarzyło dostać takie prezenty i rozumiem frustrację . W moim odczuc
        > iu jest to brak empatii i szacunku, albo po prostu głupota. To jak zaproszenie
        > kogoś vege na kolację (wiedząc o tym) i zaserwowanie schabowego!

        Mozna jesc salatke, nieprawdaz ? tongue_out
        A gdyby wojujacej obronczyni zwierzat ktos sprezentowal prawdziwe futro ? Podziekowac z usmiechem i przyjac ?
    • monique_alt Re: Kłopotliwy prezent 21.10.20, 20:52
      Nie wywalaj.
      Moja matka ma ten Jaglany detoks, całkiem fajne przepisy tam są.
      Pamiętam cieciorkę po marokańsku czy jakoś tak. Bardzo smaczne to było.
      Ideologiczne wstawki olej, wstep wytnij, wtręty w przepisach zamaż czarnym flamastrem smile

      Dodam, że sama tą ksiązkę matce kupiłam - była przecena w Empiku i piękne zdjęcia miała. To wzięłam. Nawet nie wiedziałam że to jakieś ideologiczne jest.

      Podejrzewam że darczyńca tez mógł nie wiedzieć.
      • sarah_black38 Re: Kłopotliwy prezent 21.10.20, 22:56
        mid.week napisała:

        > a masz kominek...?
        > piec?
        > działkę, na której rozpalasz ognisko?

        A wiesz, że drukowanych kartek i z ilustracjami nie wolno palić, bo to zwiększa ilość smogu w powietrzu. Wszystkie ematki takie ą i ę , a same chamskie rady. Już kiedyś palili książki ... jesteś wykształcona zapewne to wiesz kto to robił i do czego to doprowadziło .... .


        Autorko skoro książka ci nie leży to zrób z niej prezent przechodni, oddaj do biblioteki, przychodni ( w szpitalu, w którym się leczę są półki z ,,Lekturami dla duszy", można książkę zostawić, może kogoś zainteresuje i przeczyta). Sama często korzystam z takiej szpitalnej wypożyczalni, po przeczytaniu odnoszę na miejsce.Faja sprawa. Zostaw w galerii na ławce, ktoś weźnie i będzie zadowolony.

        Zdjęcie poglądowe:
    • mikams75 Re: Kłopotliwy prezent 21.10.20, 21:49
      zostaw i wykorzystaj przepisy jesli sa fajne, reszte olej. Jak sie darczynca bedzie dopytywac jak sie ksiazki spodobaly, to powiedz, ze przepisy sa swietne ale kilka stron z ideo musialas wyciac.
    • cegehana Re: Kłopotliwy prezent 21.10.20, 21:56
      Nieładnie jest oddawać prezenty i komentować, że się nie podobały. (Nieładnie jest też dawać prezent, o którym się wie, że się obdarowanemu nie spodoba/nie przyda, ale nie za zachowanie innych odpowiadamy tylko za swoje). Więc dopóki koleżanka nie dopytuje sama nie podejmowałabym tematu, a z prezentem zrób co chcesz - użyj, spal, sprzedaj, daj komuś komu się przyda.
    • volta2 Re: Kłopotliwy prezent 24.10.20, 10:38
      nikt cię nie nauczył, co robić z niechcianymi/nietrafionymi prezentami?

      szkoda, ale na naukę nigdy nie jest za późno, poczytaj zamiast zadawać głupie pytania, to bardziej rozwijające

      oczywiście jest ryzyko, że chciałaś się pożalić/pochwalić, no ale to trzeba jednak inaczej sformułować wątaska
      • e-ness Re: Kłopotliwy prezent 24.10.20, 12:15
        No właśnie nie wiem co zrobić, bo prezent jest od bliskiej mi osoby, która doskonale zna moje poglądy. Zdostalam wzięta z zaskoczenia. Gdybym znała treść książek, nie przyjęła bym ich, sugerując, że mam w rodzinie bardziej odpowiednie osoby do obdarowania takimi publikacjami i temat zostałby ucięty.
        A tak, brak reakcji z mojej strony może skutkować, kolejnymi trudnymi rozmowami ( niejedna skończyła się już awantura) mającymi nawrócić mnie na” właściwa drogę”, bo ktoś czuje misje do spełnienia.
        Skłaniam się do oddania prezentu, z informacja, ze nastąpiła pomyłka i jestem uczulona na pyszny jagielnik i orkisz.
        • prezent_urodzinowy Re: Kłopotliwy prezent 24.10.20, 16:54
          Ej, ale weź wrzuć tu przykładowe zdjęcie strony książki, albo chociaż zacytuj te ideologiczne wstawki. Jestem autentycznie ciekawa, jak jaglany detoks połączyć z religią! Zwłaszcza ze faktycznie w recenzjach nie ma ani jednej wzmianki o ideologii...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka