Dodaj do ulubionych

Zablokowane adopcje zagraniczne

24.10.20, 12:35
Z Tygodnika Powszechnego:

"Przypominamy: rząd niemal zlikwidował adopcje zagraniczne. Dla dobra małoletnich – twierdzą urzędnicy. Jakie są źródła „głębokiego przekonania” o możliwości „znalezienia w Polsce właściwego, stabilnego środowiska rodzinnego”?

Prześledziliśmy losy dzieci, którym zablokowano drogę do rodzin."

Artykuł, po założeniu konta, bezpłatny (można tez oczywiście wykupić subskrypcję):


www.tygodnikpowszechny.pl/matka-polka-albo-zadna-157289
Obserwuj wątek
    • gyubal_wahazar Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 24.10.20, 12:43
      Nareszcie ten kryminał z wywożeniem dzieci do pedofili na zachodzie, choć trochę został przystopowany. Wielka w tym zasługa Fundacja im.Dobrego Pasterza - Pawła Bednarza, który od lat i z olbrzymim poświęceniem walczy o ratunek dla zagrożonych wywózką dzieci z domów dziecka

      www.youtube.com/watch?v=WVjduD_3q-U&ab_channel=STUDIO-VTV1
      • piesiedwa Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 24.10.20, 17:25
        Zgadzam sie Gyubal
    • mamtrzykotyidwa Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 24.10.20, 14:31
      Ale o co ci chodzi?
      Uważasz, że to źle?
      • livia.kalina Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 24.10.20, 14:46
        Przeczytałaś artykuł? Bo, ze incel nie przeczytał, to wiem. za głupi jest na tyle tekstu.
        • jollyvonne Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 24.10.20, 14:54
          Linkujesz artykul niedostepny, wiec moze chociaz stresc?
          • kaka-llina Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 24.10.20, 14:58
            wystarczy sie zalogować i czytasz za darmo (napisane w pierwszym poscie)
            • ichi51e Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 24.10.20, 15:38
              A dlaczego ktos ma sobie zakladac konto na TP?
              • livia.kalina Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 24.10.20, 15:44
                Jeśli chce czytać za darmo. Można też sobie pójść do kiosku i kupić gazetę, jak kto woli. A jakich niebezpieczeństw spodziewasz się po założeniu takiego konta?
                • tanebo001 Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 24.10.20, 15:52
                  Baby! Koniec kłótni! Macie prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1013670,ograniczenie-adpocji-zagranicznych-przyczyny.html
                  • livia.kalina Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 24.10.20, 16:00
                    Ten artykuł w Tygodniku Powszechnym, o tej historii tez mówi ale jest zdecydowanie o czymś więcej: czym taka polityka zaskutkowała, na przykładach konkretnych dzieci.


                    ps. I nie "baby".
                  • ichi51e Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 24.10.20, 16:43
                    Amerykanie niestety sa znani z takich praktyk. „Rehoming” o ktorym ostatnio zrobilo sie glosno przy okazji tego chinskiego dziecka z za co go blogrzy oddali. Ja sie w sumie zgadzam ze nie moze byc tak ze dziecko gdzies tam trafia i mozna je puscic dalej w obieg.
          • livia.kalina Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 24.10.20, 15:05
            >Linkujesz artykul niedostepny, wiec moze chociaz stresc?

            Proszę Was bardzo - czytajcie, co komentujecie.
            • jollyvonne Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 24.10.20, 16:04
              A ty, czytasz co komentujesz? Nie chce rad jak obejsc blokade, skoro chcesz dyskutowac, to przybliz temat.
              • livia.kalina Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 24.10.20, 16:21
                Jakiś dziennikarz wykonał kawał dobrej roboty, docierając do dzieci (i ich bliskich) i sprawdzając jaki wpływ ta polityka miała na życie tych dzieci. Ministerstwo sprawdzaniem tego wpływu nigdy nie było zainteresowane. Artykuł napisał dziennikarz, który z tego żyje, opłaca rachunki. Ładnie by mu było za prace w jakiś sposób zapłacić. Albo przelewem albo rejestracją.
                Ale ty wolisz streszczenie. Mam ci to streścić?

                No więc odpowiedź brzmi: "żle".

                czujesz się gotowa do dyskusji?
                • jollyvonne Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 24.10.20, 16:32
                  Tak bardzo cenisz prace tego dziennikarza, ze pierwsze co robisz, to podpowiadasz wszystkim jak obejsc oplate za jego prace? I jeszcze chcesz o tym dyskutowac?
                  • daniela34 Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 24.10.20, 16:36
                    Nie obejść na miłość boską. Przeciez TP sam taką możliwość stwarza.
                    • daniela34 Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 24.10.20, 16:37
                      Zakładasz bezpłatne konto i możesz przeczytać 6 tekstów miesięcznie. Wiele redakcji daje bezpłatne okresy próbne.
                      • livia.kalina Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 24.10.20, 17:05
                        Może faktycznie niech ona nie czyta całego artykułu, skoro zrozumienie dwóch zdań o możliwości przeczytania artykułu, do tego stopnia ją przerosło.
        • mamtrzykotyidwa Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 25.10.20, 00:21
          A jakie to ma znaczenie, czy przeczytałam?
          Czy tam jest napisane, o co tobie chodzi?
          Przecież nie, więc może będziesz tak dobra i napiszesz?

          Adopcje do USA już od dawna powinny być zablokowane, bo tam mają pos$$ne prawo, które pozwala robić z dziećmi, co się tylko komu podoba. Nie ma nad adopcjami żadnej kontroli i adopcyjni rodzice mogą dziecko oddać komu chcą, jak im się znudzi.
          • livia.kalina Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 25.10.20, 00:43
            No jak, czy to ma znaczenie, czy przrczytałaś? Przecież dyskusja jest o treści artykułu! Chcesz dyskutować o czymś, czego nie czytałaś? Czy wam już do reszty rozum odebrało?
            • mamtrzykotyidwa Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 27.10.20, 14:04
              Tobie chyba odebrało. Linkujesz artykuł, którego nie można przeczytać bez zalogowania.
              Naganiaczką jesteś klientów do logowania? Kasę z tego dostajesz?
              Bo z tego, że zalinkowałaś, to nic nie wynika, skoro żadnej tezy do dyskusji nie postawiłaś.
              • livia.kalina Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 27.10.20, 14:09
                tak, Tygodnik powszechny mi płaci za naganianie do logowania u nich. Brawo tytanie intelektu!
                Teza jest taka, że pisowskie prawo jest do dupy i krzywdzi bardzo konkretne dzieci. Bardzo jasno to wynika z treści artykułu. Ale obecna pani symetrystka, do niedawna wielbicielka pisu, woli udawać, ze krzywdzone przez [pis dzieci nie istnieją. Woli się bulwersować, że żeby przeczytać artykuł za darmo, trzeba się zalogować.
                • mamtrzykotyidwa Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 28.10.20, 18:40
                  Widzę, że wielka trudność ci sprawia napisanie choć jednego zdania na temat treści artykułu. Nie potrafisz streścić?
                  Czy aż tak bardzo zależy ci na tym, aby się tam ludzie logowali?

                  O jakiej symetrystce piszesz?
                  Zawsze masz takie mętne myśli w głowie?
                  Może potrzebny ci lekarz?
    • koronka2012 Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 24.10.20, 17:29
      Zawsze mi się wydawało że adopcja zagraniczna jest możliwa wyłącznie w sytuacji kiedy nie udaje się znaleźć dla dziecka rodziny w Polsce...

      A już rozdzielenie siostr to jakiś horror. Nie rozumiem też dlaczego adopcja nie została sfinalizowana w Polsce przed polskim sądem? Bo gdyby starsza z sióstr była formalnie adoptowana w momencie wyjazdu nie mogliby (chyba) po prostu przekazać jej jak paczkę kolejnej rodzinie?

      I mimo wszystko uważam że ta adopcja powinna być rozwiązana - ludzie o takiej mentalności w ogóle nie powinni mieć dzieci. Nie wierzę że ktoś tak bezwzględny może stanowić dobrą rodzinę. Nawet jeśli nawiązała się więź między nimi a młodszą siostrą
      • ichi51e Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 24.10.20, 17:43
        Czy to na forum nie byla ostatnio podobna historia? Facet z babka dostali rodzenstwo potem nasciemniali ze chlopiec starszy molestuje dziewczynke wiec musza go oddac, oddali dostali jeszcze kilka mlodszych nad ktorymi sie znecali potem sie okazalo ze tego starszego po prostu sie pozbyli bo sie bali ze sypnie?
        • mmoni Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 25.10.20, 00:59
          To była rodzina zastępcza. sledztwopisma.pl/o-pierwszym-sezonie-sledztwa-pisma/
      • mamtrzykotyidwa Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 25.10.20, 00:36
        Mogli by przekazać, bo tam jest to zgodne z prawem.
        To nie są pierwsze dzieci, które zostały tak potraktowane i bardzo słusznie, że wreszcie polskie dzieci nie będą mogły tam trafiać.
        Co jak co, ale to jest akurat bardzo dobra decyzja.
      • lodomeria Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 25.10.20, 00:49
        Tak było, dużo dzieci z ciężkimi chorobami, których naprawdę nikt nie chciał, adoptowały pary gejowskie - i chyba to była główna motywacja do zablokowania adopcji.

        Plus to, że dla paru organizacji dom dziecka to biznes, miejsce do zatrudniania pociotków.
        • livia.kalina Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 27.10.20, 14:24
          Zablokowane są adopcje dzieci, których nikt w Polsce adoptować nie chce. Więc gniją w bidulach, a jak kończą 18 lat sa wypluwane przez system bez żadnego wsparcia i albo od razu lądują na ulicy albo wracają do swoich patologicznych środowisk, gdzie kończą jak ich rodzice, produkując kolejnych mieszkańców biduli.
          • mamtrzykotyidwa Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 28.10.20, 18:44
            A wiesz, jak skończyły te, które zostały adoptowane przez cudownych amerykanów?
            Może od tego zacznij, a dopiero potem krzycz.
            • livia.kalina Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 28.10.20, 18:51
              A wiesz jak kończą Ci, którzy przechodzą przez jezdnie? Niektórych przejeżdża samochód. Jak system weryfikacji rodzin do adopcji był nieszczelny, to należało go poprawić a nie zablokować wszystkim dzieciom szanse na normalne życie.
    • valtho Re: Zablokowane adopcje zagraniczne 27.10.20, 14:48
      Dobre kilka lat temu adoptowałam dzieci przez ośrodek, w którym przeprowadzano adopcje zagraniczne. Miałam dużo okazji rozmawiać na ten temat z panią dyrektor ośrodka, miałam tez okazje poznać 2 takie rodziny z Niemiec i USA. Do adopcji trafiały dzieci, które nie znalazły rodzin w Polsce, ciężko chore lub obciążone. Tak było w przypadku obu rodzin, które poznałam. Mieszkaliśmy dobre kilka tygodni razem w ośrodku z naszymi dziećmi i spędzaliśmy mnóstwo czasu razem. To były normalne rodziny pragnące dzieci i tyle. Dzieci były cudowne, ale chore i obciążone. Nie znaleziono dla nich rodziców w Polsce. Wtedy ten ośrodek znajdował rodziny dla prawie wszystkich dzieci, które tam trafiały. Po zamknięciu adopcji zagranicznych, cześć dzieci po osiągnięciu chyba 3 lat trafiał do domów opieki. To była kompletna katastrofa. Moim zdaniem ta decyzja przyniosła więcej szkody, niż pożytku. Jeżeli były obiekcje można było zwiększyć wymagania, wiele krajów tak robi, a nie zamykać. I jeszcze jedno - adopcja zagraniczna to nigdzie nie jest „bułka z masłem” to długi i bardzo kosztowny proces, wtedy dodatkowo wymagał kilkutygodniowego pobytu w Polsce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka