Dodaj do ulubionych

Wątek dermatologiczny - zero wirusa, zero wnerwu!

26.10.20, 19:11
Drogie emamy, pozwólcie, że zaoferuję wam przerwę od słusznego wkur**** o skandaliczny wyrok TK i o sytuację pandemiczną i poproszę o uspokojenie mojej fobii, choć i tak skonsultuję ją z lekarzem.

Otóż.

Miałam ci ja włókniaczka na twarzy. Taki mały pypeć, wiszący sobie na cienkiej "nóżce", mały, w kolorze skóry, może nieco ciemniejszy. Taka brodawka łojotokowa. No i zaczął boleć. On i jego kolega po drugiej stronie twarzy. Prawdopodobnie nie spodobały im się kremy przeciwtrądzikowe. No ale okej. Jednego mi usunęli. Na rozpoznaniu było, że był polipem włókniasto-nabłonkowym. Hist-pat czysty, no to krzyżyk mu na drogę.


Jutro miałam usunąć tego drugiego, zwłaszcza, że bolał. Ale nie usunę. Gdyż.
Przylepiłam sobie plasterek z opatrunkiem, coby dziada nie drażnić, nie dotykać, nie pstrykać, nie denerwować się jego widokiem. No i jak sobie ten plasterek odlepiłam przed godziną, to zauważyłam, że dziad sczerniał nieco. Szturchłam...

Odpadł.

Ranka zakrwawiła mocno, ale szybko przestała. A ja zostałam z tym włókniakiem na ręce, zbaraniała.

Bo niby wiedziałam, że takie włókniaki wiszące czasem odpadają, zwłaszcza, jak chce się je usunąć "domowymi sposobami". Ale ja nie próbowałam go usunąć domowymi sposobami, cholera jasna! Nie wiem, może mu ten plaster zaszkodził...

Niby powinnam się cieszyć, bo zaoszczędziłam kawałek kasy, który miałam wydać na usunięcie laserem. A włókniaki tego typu nie złośliwieją, z tego co wiem. Ale jednak, no, zmiana skórna sczerniała i odpadła...

Derm umówiony, ale ematka ma doświadczenie z czymś takim? Ktoś miał takiego pypcia, co zdecydował się sam odpaść? Mam się nie martwić? Czy jest na sali dermatolog?!
Obserwuj wątek
    • leni6 Re: Wątek dermatologiczny - zero wirusa, zero wne 26.10.20, 19:13
      Ja kiedyś jednego w nocy zdrapalam, niestety odrósł.
    • mona-taran Re: Wątek dermatologiczny - zero wirusa, zero wne 26.10.20, 19:13
      Doświadczenia nie mam, ale opis cudowny 😂😂😂
      Szturchłam... Odpadł. Płaaaczę 😂😂😂
      • marusia_ogoniok_102 Re: Wątek dermatologiczny - zero wirusa, zero wne 26.10.20, 19:15
        A dzięki smile
    • b.bujak Re: Wątek dermatologiczny - zero wirusa, zero wne 26.10.20, 19:42
      mam sporo takich włókniaków;
      tak się czasem dzieje - ciemnienie spowodowane większym ukrwieniem, zwiększenie wrażliwości - czasem ten proces kończy się wysuszeniem i odpadnięciem
    • alpepe Re: Wątek dermatologiczny - zero wirusa, zero wne 26.10.20, 19:45
      Ciesz się głupia. Nie tak dawno mojej znajomej się tak zrobiło w okolicy łonowej, z tym, że bez plasterka, a też się namartwiła.
      Nic ci nie będzie.
      • milupaa Re: Wątek dermatologiczny - zero wirusa, zero wne 26.10.20, 21:24
        Ło Jezu, to wasze znajome się zwierzaja co mają w okolicy łonowej?;D Mam bliskie koleżanki ale nie mam pojęcia co w tych okolicach mają lub nie mają smile)
    • bambzgrozja Re: Wątek dermatologiczny - zero wirusa, zero wne 26.10.20, 20:30
      Mam sporo takich włokniaków. Proszę więc o bardziej szczegółowy opis, jaki to plasterek był użyty, jak długo itd. Tez tak chcę....
      • marusia_ogoniok_102 Re: Wątek dermatologiczny - zero wirusa, zero wne 26.10.20, 20:52
        No zwykły plasterek opatrunkowy, od piątku sobie przylepiałam, żeby nie podrażnić, nie zahaczyć i nie urwać... no to sam się urwał tongue_out
        Nie wiem, pewnie coś mu się pokręciło od tych kremów na trądzik. Bo to wtedy zaczął boleć, jak zaczęłam używać. Może jakieś naczynko obkurczyły i usechł od tego...
        • alpepe Re: Wątek dermatologiczny - zero wirusa, zero wne 26.10.20, 20:55
          podaj nazwy tych kremów na trądzik. Znajoma osuszała sudokremem...
        • cisco1800 Re: Wątek dermatologiczny - zero wirusa, zero wne 26.10.20, 22:18
          Udusił się 🙂
          • ursydia Re: Wątek dermatologiczny - zero wirusa, zero wne 27.10.20, 08:51
            smile)
    • aandzia43 Re: Wątek dermatologiczny - zero wirusa, zero wne 26.10.20, 21:31
      Ty, konkurencję mi robisz, to ja się dziś dermatologicznie zwierzam forumowi big_grin
      Włókniaczki jak się jaki zrobi, to je sobie ukręcam. Żaden się nie "sprzeciwił". Nawet jak ukręciłam i szturchłam big_grin Dwa razy w życiu byłam na przypalaniu u fachowca, ostatnio jakoś już strasznie dawno temu.
    • bei Re: Wątek dermatologiczny - zero wirusa, zero wne 26.10.20, 21:36
      Hmmm, może usunęłas tego, który był matka wszystkich włókniaków, tak jest z niektórymi brodawkami (usuwasz jedna i zamiera cała kolonia)
    • mamtrzykotyidwa Re: Wątek dermatologiczny - zero wirusa, zero wne 26.10.20, 21:46
      Wiesz, kiedyś to aby się takie pozbyć, to się go włosem związywało, albo nitką i czekało, aż odpadnie, więc raczej nie umrzesz od tego.
    • mrs.solis Re: Wątek dermatologiczny - zero wirusa, zero wne 27.10.20, 01:20
      Jak znam siebie to sama bym sobie to wyrwala. Kiedys cos takiego malego wyroslo mi na dolnej powiece miedzy rzesami i tak wlasnie zrobilam. Nigdy nie odroslo ani nic sie nie stalo. Mala plaska kurzajke czy cokolwiek to bylo rowniez wydrapalam i nadal zyje tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka