Dodaj do ulubionych

Pis wprowadził kozę

27.10.20, 09:38
Zauważyliście jak się zmienia dyskurs?
Teraz przekaz Pisu jest taki:

Na początku próbowali odebrać prawo do aborcji z powodu wszelkich uszkodzeń płodu (wprowadzenie kozy).
teraz powoli zaczynają mówić: no dobra- w przypadku ciężkich śmiertelnych uszkodzeń płodu ewentualnie pozwolimy kobietom decydować (wyprowadzenie kozy)
a płodów zespołem downa już wam nie pozwolimy ruszyć.

I gotowe.
Macie baby nie fikać bo przecież tak wam ustępujemy.

Była koza, nie ma kozy: zaostrzenie prawa aborcyjnego się dokonało.


Tylko całkowita liberalizacja ma sens
Obserwuj wątek
    • sko.wrona Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 09:45
      Problem polega na tym, że wiele z tych ciężko uszkodzonych płodów ma również zespół Downa. W jaki sposób chcą to zapisać?
      Przed chwilą ustalili, że aborcja jest niezgodna z konstytucją. Za chwilę okaże się, że aborcja ciąży w wyniku gwałtu również, no bo w sumie jest to logiczne z orzeczeniem TK. Ktoś tylko musi złożyć wniosek do rozpatrzenia. Jak się z tego zamierzają wycofać?
      • mama-ola Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 09:56
        > Za chwilę okaże się, że aborcja ciąży w wyniku gwałtu również, no bo w sumie jest to logiczne z orzeczeniem TK.

        Usuwanie ciąży z gwałtu w polskim sądownictwie jest praktycznie niemożliwe. Najpierw musiałby być proces o gwałt i prawomocny wyrok. Takie rzeczy w 12 tygodni w Polsce? W życiu. Prędzej 12 lat.
        No i musiałaby być porządna definicja gwałtu, a nie sądzę, by w Polsce uwzględniali już takie rzeczy, jak choćby gwałt małżeński czy stealthing. Tu jest jeszcze epoka kamienia łupanego w duchu "miała krótką spódniczkę".
          • divlje_jagode Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 10:13
            daniela34 napisała:

            > Nie pisz nieprawdy. Zaświadczenie wydaje prokurator. Co nie znaczy, że to jest
            > łatwe, ale z innych względów.

            Dlatego podziemie aborcyjne szacuje sie na 100-200 tyś aborcji rocznie. A obecne zaostrzenie ustawy nie jest wymierzone w kobiety, tylko jest ugięciem się przed lobby lekarskim. Ponieważ od kilku lat coraz łatwiej jest wyjechać na zabieg do innego kraju, kobiety zasadniczo coraz lepiej radzą sobie z antykoncepcją to i krajowych aborcji jest coraz mniej. Więc ginekolodzy zauważyli spadek dochodów.

            Jaki jest więc pomysł, żeby zatrzymać turystykę aborcyjną? Ano taki, że trzeba zakazać aborcji całkowicie. Przepchnięcie tego wyroku to krok w kierunku rejestracji każdej ciąży. Kobieta w dniu, w którym dowie o zagrożonej ciąży, o ciężkich wadach będzie zmuszona do zapłacenia ciężkiej kasy bo "wicie, rozumicie teraz to jest ciężkie przestępstwo". I co? Myślicie, że ginekolodzy nie wiedzą, że kobieta w desperacji znajdzie kasę choćby miała potem pół roku niedojadać?
              • divlje_jagode Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 10:46
                alicia033 napisała:

                > Niezły odlot.
                >
                Nie, to nie odlot tylko prawda. Przecież Ci lekarze dokładnie wiedzą komu i co wyskrobali. Oraz - co z jakich otworów wyjęli. Dodatkowo,, nawet jeśli Kaczor, Morawiecki czy Bosak nigdy nie będzie w sytuacji gdy trzeba zastanawiać się nad aborcją, to każdy jeden prędzej czy później będzie musiał skorzystać z kardiologa, neurologa, chirurga... Jeśli zechcą to mogliby położyć rząd w jeden dzień. Przecież ta cisza na górze nie wynika z tego, że oni się nagle przerazili społecznego wku.wienia. Nie boją się utraty głosów z powodu tego tysiąca legalnych aborcji. Oni doskonale wiedzą, że kobiety korzystają z podziemia. Tysiąc aborcji legalnych mniej czy więcej to żadna różnica.

                Różnice wyłożył właśnie premier. Wszystkie kobiety będą objęte badaniami prenatalnymi. Czyli żadna ciąża się nie ukryje przed lekarzami w polskich szpitalach.
            • araceli Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 10:26
              divlje_jagode napisał(a):
              > Dlatego podziemie aborcyjne szacuje sie na 100-200 tyś aborcji rocznie. A obecn
              > e zaostrzenie ustawy nie jest wymierzone w kobiety, tylko jest ugięciem się prz
              > ed lobby lekarskim. Ponieważ od kilku lat coraz łatwiej jest wyjechać na zabieg
              > do innego kraju, kobiety zasadniczo coraz lepiej radzą sobie z antykoncepcją t
              > o i krajowych aborcji jest coraz mniej. Więc ginekolodzy zauważyli spadek docho
              > dów.

              Pie!!@lisz jak potłuczona. Obecna ustawa dotyczy aborcji późnych ok. 20-24 tygodnia - takich nikt w prywatnym gabineciku nie dokona.
              • divlje_jagode Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 10:51
                araceli napisała:


                > Pie!!@lisz jak potłuczona. Obecna ustawa dotyczy aborcji późnych ok. 20-24 tygo
                > dnia - takich nikt w prywatnym gabineciku nie dokona.
                >
                >

                Ale po godzinach w państwowym szpitalu, na państwowym sprzęcie jak najbardziej. A nawet ci powie co zrobić i kiedy przyjechać kiedy będzie miał dyżur w szpitalu i pod pozorem poronienia bedziesz miała aborcję w szpitalu. Oczywiście za odpowiednią opłatą. Po wyroku trybunału - razy dwa albo i trzy.
                • araceli Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 10:58
                  divlje_jagode napisał(a):
                  > Ale po godzinach w państwowym szpitalu, na państwowym sprzęcie jak najbardziej.

                  Ty masz naprawdę odlot. Tobie się wydaje, że na porodówkach i oddziałach ginekologicznych jest jakieś "po godzinach" gdzie lekarz może sobie wejść i przeprowadzić POWAŻNY zabieg bez niczyjej wiedzy? Albo da się "udawać" że to poronienie?
                  • milva24 Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 11:25
                    U mnie poronienie stwierdzało trzech niezależnych lekarzy a zabieg przeprowadzał czwarty. Jak rodziłam na porodówkach był cały czas ruch, porody odbywają się też w nocy. Takie kocopoły to może głosić ktoś kto nigdy w szpitalu nie był.
                • aerra Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 15:40
                  Porodówki pracują przecież 24h - ja mialam cesarkę o 22:35 (nieplanowaną, wiadomo, że planowanych się na tę godzinę nie ustawia).
                  Natomiast we wcześniejszej ciąży po obumarciu płodu, przed decyzją o łyżeczkowaniu potwierdzało to 3 lekarzy, jeden mnie przepraszał, że tak mnie męczą (byłam w kiepskim stanie) ale musi w papierach być wszystko potwierdzone, żeby nikt potem nie posądził o nielegalną aborcję.
            • tt-tka Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 10:36
              divlje_jagode napisał(a):


              > Dlatego podziemie aborcyjne szacuje sie na 100-200 tyś aborcji rocznie. A obecn
              > e zaostrzenie ustawy nie jest wymierzone w kobiety,

              Nie, zupelnie.
              przestan brac to, co bierzesz, dobrze radze.


              > Jaki jest więc pomysł, żeby zatrzymać turystykę aborcyjną? Ano taki, że trzeba
              > zakazać aborcji całkowicie.

              zakaz wzmoze turystyke aborcyjna, a nie zatrzyma ja czy chocby zmniejszy.


              > Myślicie, że ginekolodzy nie wiedzą, że
              > kobieta w desperacji znajdzie kasę choćby miała potem pół roku niedojadać?

              Kobieta w desperacji napije sie domestosu. O czym ginekolodzy doskonale wiedza. Albo urodzi i zakisi, w ogole nie pokazujac sie u lekarza przez cala ciaze. O czym tez doskonale wiedza.
              • divlje_jagode Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 11:05
                tt-tka napisała:


                >
                > Kobieta w desperacji napije sie domestosu. O czym ginekolodzy doskonale wiedza.
                > Albo urodzi i zakisi, w ogole nie pokazujac sie u lekarza przez cala ciaze. O
                > czym tez doskonale wiedza.
                >
                >

                Wiedzą ale to nie jest ich target. Ich to nie obchodzi bo kobieta, która pije domestos albo kisi dzieci w beczce zwyczajnie nie nazbiera dwóch kafli na aborcję. Ich target to kobiety, które do teraz wyjeżdżały za granicę. W Niemczech 200-600 euro plus koszty dojazdu. W Holandii 800-900 euro. W Belgii 100-150 w szpitalu. W podziemiu aborcyjnym w Polsce "chirurgiczne przywracanie miesiączki" to 1500-3000. A każda aborcja za granicą to mniej nieopodatkowanego hajsu do kieszeni obrońców życia.

                Szacuje się, że 80-200 tyś Polek rocznie poddaję się zabiegowi. 10-15%za granicą. 8000 aborcji x 2000 pln 16000000 to hajs o który warto powalczyć, prawda? W najgorszym wypadku jeśli tych aborcji jest tylko 8000 tys zagranicznych aborcji rocznie. A moim zdaniem jest znacznie, znacznie więcej.

                W tym momencie jeśli aborcja w Polsce kosztuje 2000 tys to będzie kosztowała 4-5 a przypadki skomplikowane, późne aborcje to będzie 10-15 kafli. Albo i więcej. I to jest to o co walczy podziemie aborcyjne.
                • tt-tka Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 11:11
                  W tym momencie kobiety nie zaplaca 4-5 kafli, ani nawet 2, tylko za 150 PLN pojada na Slowacje lub do Czech i przerwa ciaze na ubezpieczenie. A jesli nawet odplatnie, to taniej.
                  Zdessperowane pojada nawet na Bialorus.
                  • divlje_jagode Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 11:14
                    tt-tka napisała:

                    > W tym momencie kobiety nie zaplaca 4-5 kafli, ani nawet 2, tylko za 150 PLN poj
                    > ada na Slowacje lub do Czech i przerwa ciaze na ubezpieczenie. A jesli nawet od
                    > platnie, to taniej.
                    > Zdessperowane pojada nawet na Bialorus.
                    >

                    Całe Podlasie jeździ na Białoruś. Sa nawet wycieczkowe autokary, zawożą cie rano, wracasz wieczorem. Kliniki ginekologiczne działają bardzo dobrze za wschodnią granicą.
                    • kropkaa Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 11:32
                      Nie gadaj głupot, od razu widać, że nie masz zielonego pojęcia o czym w ogóle mówisz. Wycieczki po Europie możesz sobie uskuteczniać w I trymestrze. Terminacja ciąży w przypadku zespołu wad letalnych z jednodniowym wypadem nie ma nic wspólnego. I nikt tego na boku po godzinach nie zrobi, chociażby najbardziej chciał. Kilka dni temu założyłam na ten temat wątek, nie ma sensu tutaj wszystkiego drugi raz pisać, poczytaj tam.
                      • tt-tka Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 11:49
                        kropkaa napisała:

                        > Nie gadaj głupot, od razu widać, że nie masz zielonego pojęcia o czym w ogóle m
                        > ówisz. Wycieczki po Europie możesz sobie uskuteczniać w I trymestrze. Terminacj
                        > a ciąży w przypadku zespołu wad letalnych z jednodniowym wypadem nie ma nic wsp
                        > ólnego. I nikt tego na boku po godzinach nie zrobi, chociażby najbardziej chcia
                        > ł. Kilka dni temu założyłam na ten temat wątek, nie ma sensu tutaj wszystkiego
                        > drugi raz pisać, poczytaj tam.

                        Nie wiem, czy odpowiadasz mnie, czy komu innemu, ale pomoc medyczna w przypadkach poznej ciazy kwalifikujacej sie do terminacji jest swiadczona - nie na jednodniowych wycieczkach oczywiscie - a kraje oscienne juz zadeklarowaly, ze tak bedzie nadal. A nawet bardziej.
          • mama-ola Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 10:16
            > Co nie znaczy, że to jest łatwe, ale z innych względów.

            Łatwe? To znaczy, że jest możliwe? Przychodzi kobieta bez obrażeń fizycznych i mówi, że jest w ciąży, a nie chciała. Mąż/Kochanek/Znajomy ją przymusił 2 miesiące temu do seksu wbrew jej woli, no i teraz się okazuje, że zaszła w ciążę. Dostanie zaświadczenie od prokuratora? O takich przypadkach pisałam tę "nieprawdę".
            (Bo że dziewczyna z wyraźnymi obrażeniami przywieziona tuż po gwałcie do szpitala dostanie zaświadczenie, to pewnie możliwe, nie przeczyłam temu).
            • daniela34 Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 10:21
              Napisałas, ze wymaga wyroku sądu. A to jest nieprawda. Natomiast w ogóle ściganie sprawcy za zgwałcenie w wielu przypadkach to jest koszmar. I dlatego ciążę z gwałtu są usuwane po cichu i w inny sposób A nie na podstawie ustawy.
          • milva24 Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 12:25
            A ja mam takie poczucie, że przy samym ZD miałabym problem z usunięciem mimo, że widziałam i przypadki bardzo ciężkie i dosyć lekkie. Ale chciałabym mieć wybór. Wystarczająco dużo jest na świecie nieszczęść ma które wpływu nie mamy.
            • kropkaa Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 14:19
              Gdy byłam młoda i naiwna pewnie bym się mocno zastanawiała. Teraz, gdy wiem jak wygląda dorosły osobnik z ZD, jak wygląda życie rodzin z osobami upośledzonymi, jak wygląda życie kobiety i jak państwo ma na wszysko wyjebongo, nie miałabym nawet minuty zawahania. Nie potrzebuję nikomu udowadniać swojego heroizmu, nie potrzebuję niczyjego podziwu - krew mnie zalewa, gdy w komentarzach czy wywiadach wszyscy podziwiają matki, które musiały poświęcić całe życie dla chorego dziecka.
      • alicia033 Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 10:05
        dobrze powiedziane.
        I nie będzie już powrotu do retoryki o "kompromisie".
        Znaczy pisi&czarni będą próbować ale to nie przejdzie. Ludzie zobaczyli, także wielu z tych, którzy nie są za liberalizacją, że to nie był i nie będzie żaden "kompromis" tylko decyzja podyktowana przez kler, nie mająca nic wspólnego z dobrem wszystkich pozostałych, nie tylko samych kobiet.
    • daniela34 Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 09:51
      Oświadczenie Morawieckiego:
      Bla, bla, bla, otoczymy wsparciem kobiety, bla,bla, bla, aborcja w przypadku zagrożenia życia kobiety jest dopuszczalna (doprawdy??? Łaskawcy, to miło, że nie każecie kobietom umierać!), bla, bla, bla, badania prenatalne dla wszystkich (super, będziesz wiedziała, że nosisz ciążę z ZD, ale nie usuniesz), bla, bla, bla.

      No teraz to dopiero jestem ku... zaniepokojona
    • hexella Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 11:12
      Nie wolno ustąpić. Teraz to byłoby deprymujące, zwłaszcza dla dzieciaków, które w dużej mierze na siebie wzięły ten protest. Należy dążyć do liberalizacji aborcji, a nie do utrzymania status quo minus dzieci z ZD. Inaczej cała para pójdzie w gwizdek.
      Niech wreszcie zrozumieją, że tu chodzi tylko o możliwość wyboru i umożliwienie Polkom korzystania z takich praw, jak mają inne Europejki. I niech się może skupią na pomocy dla tych już urodzonych przewlekle chorych, których sytuacja bywa dramatyczna. To tu jest pole do popisu dla miłosierdzia wszelakiego.

      Ze swej strony mam nadzieję, że lewica i ta bardziej postępowa część koalicji nie zadowolą się ochłapami.
    • ruscello Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 11:40
      Masz rację. Ale wierzę, że w ciągu kilku lat pójdziemy w stronę liberalizacji. Widzę po sobie i znajomych. Religię miałyśmy od przedszkola, o "kompromisie" mówili nam jako osiągnięciu. Długo nawet nie wiedziałam, że kiedyś nie było zakazu aborcji, nie było konkordatu. Dobre, katolickie rodziny, licea z tradycjami, wolontariaty, itd. Jeszcze w czasie czarnego protestu popierałyśmy kompromis/część było za ograniczaniem. Teraz nie chcemy się na tym zatrzymać, chcemy liberalizacji. Moje jeszcze młodsze siostry i znajome też tego chcą. Kościół przestał się liczyć wśród tych dziewczyn z katolickich rodzin. Wokół mnie ogromne zmiany myślenia i mam wrażenie, że podobnie w całym kraju.
      • beataj1 Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 11:53
        ja miałam dokładnie tak samo. No bo wiesz kompromis, wypracowany itd. To chyba dobrze, że mamy kompromis. nie ruszajmy go itd
        I nagle mi klikeło.
        Aborcja może być trudną decyzją, może być dramatem (sama powtarzałam tą kalkę umysłową), to trudny wybór ale musi być czasem podjęty itd.
        A to jest nieprawda: decyzja o aborcji jest decyzją jak każda inna. Czasem wymuszoną, czasem trudną, czasem opłakaną łzami. A czasem nie: czasem jest to decyzja oczywista, prosta, przynosząca ulgę i radość.

        Szanuje decyzyjność kobiet, Nie z każdym wyborem musze się zgadzać, ale szanuje ten wybór.
        Nie mam potrzeby, by za prawo do wyboru kobiety płaciły łzami - w sensie jak jest bardzo źle, to dobra pozwolimy ci wybrać. A jak bardzo źle nie jest to już prawa nie masz.
        Kobieta musi mieć wolność decyzji. I już. Bez warunków dodatkowych.
        • milupaa Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 12:25
          "A czasem nie: czasem jest to decyzja oczywista, prosta, przynosząca ulgę i radość."
          Serio? Dlatego właśnie nie powinna być kompletnie bez żadnych ograniczeń. Myślę, że za bardzo wierzysz w rozsądek i etykę kobiet. Może zmienię zdanie ale ja póki co wolę kompromis, z tym że bardziej liberalny niż był dotąd.
          • beataj1 Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 12:33
            Ale dlaczego komukolwiek wydaje się że jest rozsądniejszy od tych konkretnych kobiet. Że wie czego ta konkretna kobieta potrzebuje w danym momencie swojego życia.
            Czyli kobieta by mieć prawo do aborcji ma urządzać cyrk z darciem szat mimo że w cale żalu i cierpienia nie czuje. A czuje tylko ulgę.
            A ta która żałuje ma większe prawo do decyzji bo zapłaciła za swoje prawo łzami?.
            Rozumiem że ustalamy pewne ramy i umawiamy się np że do określonego tygodnia można. a potem w określonych warunkach.
            Nie traktujmy prawo do aborcji jak prezentu: ty zasłużyłaś to masz, a ty nie zasłużyłaś bo NAM się wydaje, że nie zasługujesz do skorzystania ze swojego prawa - to nie masz.
            Są mądre kobiety i głupie, są mądrzy faceci i głupi. Jesteśmy jako ludzie mądrzy i głupi.
            Niestety, z każdego prawa człowieka można skorzystać mądrze i głupio.

            TO może generalnie zastanówmy się nad prawami do posiadania dziecka - bo są mądre powody i głupie do rozmnażania. Ja bym się nad tym zastanowiła. A kto to oceni? KK? Oni mają doświadczenie,

            Tylko pełna liberalizacja.
            • hexella Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 14:10
              Ja wczoraj w pracy usłyszałam: no wiesz, nie jestem za liberalizacją, bo jeśli taka nastoletnia kurewka zaciąży na dyskotece, to co? Ma się to dla niej odbyć bez konsekwencji?

              Taka argumentacja w przypadku dość młodych kobiet też się zdarza. Żadnej refleksji, że ostatecznym beneficjentem tej konsekwencji bywa niechciane dziecko, że w procesie dymanka dyskotekowego obecny jest także pan potencjalny tata, że lata braku edukacji seksualnej i zaściankowego wychowu, gdzie słowo antykoncepcja nie istnieje, nie są bez znaczenia.
              Nie ma tych okoliczności. Jest złość i niechęć kobiet do kobiet.
              • milupaa Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 15:57
                Ja myślałam o innym powodzie, aby kobiety jednak były bardziej odpowiedzialne za to co robią. Bo istnieje obawa skrobanek zamiast antykoncepcji. Jak usunięcie zdrowej ciazy nie było by takie proste może skłoniło by do większych refleksji. Oczywiście podstawa to edukacja.
                • sumire Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 16:00
                  Ta obawa to jest w istocie bardzo, bardzo niewielkie ryzyko, za to wpasowuje się znakomicie w okołopisowską narrację o puszczalskich sukach, które będą się skrobać w przerwie na lunch.
                • hexella Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 16:09
                  ale wiesz, że edukacja seksualna w tym kraju jest w czarnej dupie? I włazi w nią coraz głębiej, bo tym co zatwierdzają podręczniki kojarzy się jedynie z seksualizacją i namawianiem do onanizowania się przedszkolaków. Ja osobiście mogę zlewać, to co przekazuje szkoła moim dzieciom, bo o wszystkich aspektach płciowości gadamy od zawsze. Ale co mają zrobić dzieciaki, z którymi nikt nie rozmawia? Nie obarczajmy winą nieletnich matek. To że się nimi stały jest często wynikiem wielu lat zaniedbań edukacyjnych i wychowawczych.
            • milupaa Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 15:47
              Może masz rację. Ja np wiem że nigdy nie usunęła bym ciąży która była by zdrowa i prawidłową. Pamiętam że moje dziecko tez było zlepkiem komorek a teraz jest śliczna mądra dziewczynka. Też mogłam ją wyskrobac bo teraz wychowuje ją sama. Mogło mi to nie pasować no i cóż...
              • malia Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 16:01
                No nicóż, ty zrobiłaś tak, a ktoś inny inaczej.
                A gdyby słodka dziewczynka okazałaby się bardzo ciężko upośledzonym dzieckiem, zostałabyś z nią sama i przytrafiłaby się druga ciąża twoje decyzje mogły by się okazać inne. Świetnie się ocenia świat z własnej perspektywy. A gdyby tych upośledzonych dzieci było już dwoje....?
          • aerra Re: Pis wprowadził kozę 27.10.20, 17:39
            Serio.
            Każdy człowiek ma prawo do powiedzenia NIE w dowolnym momencie jeśli chodzi o dyspnowaniem jego ciałem. Dotyczy to zarówno seksu, ciąży, jak i dawstwa organów/krwi/szpiku.
            I jak bardzo późna aborcja zdrowej ciąży byłyby dla mnie osobisćie bardzo kontrowersyjne, tak nadal uważam, że nie mogę zmusić nikogo do jej donoszenia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka