iwter
04.03.07, 17:55
Od prawie roku mam ciągłe biegunki i takie bóle brzucha że mdleję.W takim
ataku biorę 2 no-spy+pyralginę +2 stoperany.Byłam kilka razy u lekarza
rodzinnego ale ten koniował mi powiedział że na to się nie umiera.Nie mam
możliwości zmiany lekarza bo w mojej miejscowości jest tylko on a jemu szkada
kasy na skierowanie na badania.Nie wiem jakie badania powinnam zrobić lub do
jakiego lekarza się udać -może być prywatnie.Nie wiem czy coś się dzieje ze
mną złego czy może to nerwica a może jeszcze coś innego.Dodam że nie ma na
moje ataki wpływ jedzenie bo staram się jeśc delikatne rzecz ale fakt że
gdybym zjadła coś tłustego to -umieram.Miałam robioną kolonoskopie ale nic
nie wykazała.Gdzie mogę szukać pomocy.Czy może to być zjn?