mia_mia 04.11.20, 15:16 Nie cierpię tego dźwięku, to dla mnie jak zgrzytanie kredą po tablicy, boli mnie to wręcz fizycznie. Ma dziury między wypadniętymi zębami i sobie śwista, bo lubi, a mnie szlag trafia. Help!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jak_matrioszka Re: Dziecko mi gwiżdże 04.11.20, 15:18 Widac ma te dziury za male. Usun jeszcze 1-2 zeby, dziura bedzie wieksza i przestanie swistac. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Dziecko mi gwiżdże 04.11.20, 16:22 Ale tak z pieści? Ma jakieś stałe więc trochę szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Dziecko mi gwiżdże 05.11.20, 07:17 To się męcz dalej, albo zęby albo gwizdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
manala Re: Dziecko mi gwiżdże 04.11.20, 15:26 Nie możesz poprosić aby przestało? To już duży dzieciak (po uzębieniu wnioskując). Nie jest w stanie ogarnąć, że to są dla innych denerwujące dźwięki? Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: Dziecko mi gwiżdże 04.11.20, 15:29 Może i pewnie prosi, Ale dziecka tak zafascynowany nową umiejętnością, ze zapomina. Pobawi się trochę i mu przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Dziecko mi gwiżdże 04.11.20, 15:32 zalozyc sluchawki i zignorowac, szybciej mu minie niz jak bedziesz sie wkurzac. A jak dziecko z tych przerwrotnych, to chwalic, ze tak ladnie gwizdze Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Dziecko mi gwiżdże 04.11.20, 15:42 Moja gwizdała mniej więcej przez ostatnie półtora roku. W przerwach między gwizdaniem nuciła albo śpiewała, bo, jak twierdzi, w ciszy się czuje nieswojo. Wszystkich trafiał jasny szlag. Ciut przeszło, jak wzięliśmy psa i pies wskakiwał na dziecko, jak zaczynało gwizdać, a to już nie bardzo pasowało; bo szczeniak ząbki posiada jak szpilki. Łączę się w bólu. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Dziecko mi gwiżdże 04.11.20, 15:56 Ha! A jak pies znosi grę Twojej córki? (Kojarzę, że chodzi do szkoły muzycznej. Dobrze kojarzę?) Bo mój strasznie wył jak grałam na flecie. Muzykalna była psina 😃😃😃 Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Dziecko mi gwiżdże 04.11.20, 16:01 Mój pies reaguje na wiolonczelę znakomicie, na fortepian też. Za to na flet i klarnet dostaje szału i wyje, szczeka, wariuje. Dzisiaj dzieciątko dorwało harmonijkę ustną, dam znać, jak pies się zorientuje Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Dziecko mi gwiżdże 04.11.20, 16:09 Ja. Ja dostaję szału na dźwięk harmonijki, chyba tylko bardziej mi źle robi dźwiek fletu poprzecznego. A jak pisałam wyżej, moje dziecko w ciszy życ nie umie, albo na czymś gra, albo śpiewa, albo gwiżdże, albo wystukuje rytmy. A od poniedziałku przez całą dobę. #wszyscyumrzemy Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Dziecko mi gwiżdże 04.11.20, 16:18 #wszyscyumrzemy Nie przejmuj się. Może pies dorwie harmonijkę i zakopie/trwałe uszkodzi. Mój kiedys przez tydzień cierpiał, bo stolarze hałasowali w domu, jak raz zostawili narzędzia na noc to się do nich dobrał. Ciężko się pracuje młotkiem, który nie ma trzonka 😃😃😃 Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko mi gwiżdże 04.11.20, 16:48 Hm, mnie kotka zawsze próbuje zagryźć za jakąkolwiek próbę śpiewu, ale wciąż nie ustaliłam, czy jest taka muzykalna, czy jednak szurnięta . Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Dziecko mi gwiżdże 04.11.20, 15:52 Musisz obiecać hojną wróżkę Zębuszkę. Dzieciak sam pozbędzie się pozostałych mleczaków i nie będzie miał jak świstać. Odpowiedz Link Zgłoś
cku Re: Dziecko mi gwiżdże 04.11.20, 16:58 U obu. Skoro nawet obrzęk jąder jest objawem to gwizdanie i nadwrażliwość tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
pulcino3 Re: Dziecko mi gwiżdże 04.11.20, 16:49 Nie covida, tylko objaw współistniejącej. Odpowiedz Link Zgłoś
bulzemba Re: Dziecko mi gwiżdże 04.11.20, 16:29 Daj gumy do żucia. Jak się "je" to nie można gwizdać. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko mi gwiżdże 04.11.20, 16:49 Poprosiłabym, żeby przestało. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Dziecko mi gwiżdże 04.11.20, 16:54 Ile razy? Po setnym już mi się odechciało prosić W swoim pokoju powiedziałam, że może gwizdać do bólu, ale jakoś najfajniejsze jest gwizdanie w salonie😬 Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko mi gwiżdże 04.11.20, 17:09 No nie wytrzymalabym tego i dziecko zobaczyloby wk...wioną matkę, jakby i to nie pomogło, kazalabym oddalić się do pokoju . Jesteś dorosła. To Ty sterujesz domem a nie dzieci. Nie jesteście rownorzednymi partnerami. Odpowiedz Link Zgłoś
szalona-matematyczka Re: Dziecko mi gwiżdże 04.11.20, 17:07 Tez niedawno na to cierpialam. Pochwalilam, ze przepieknie gwizdze i ze jewtem dumna, ze tak szybko sie nauczyla, a w nagrode dalam jej orzeszki do konsumpcji (corka je uwielbia). I gwizdanie sie skonczylo.😀 Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Dziecko mi gwiżdże 04.11.20, 20:22 Robiłam już chyba wszystko z ignorowaniem na czele, bo myślałam że to najprostsze rozwiązanie. On nie robi tego złośliwie, to typ dziecka które musi wydawać z siebie różne dźwięki, mówić, gwizdać. Z wiekiem to mu się nasila, ale moja cierpliwość się powoli konczy😉 Wszystko bym chyba zniosła poza tym gwizdaniem Odpowiedz Link Zgłoś
kotejka Re: Dziecko mi gwiżdże 05.11.20, 06:33 mia_mia napisał(a): > Robiłam już chyba wszystko z ignorowaniem na czele, bo myślałam że to najprosts > ze rozwiązanie. On nie robi tego złośliwie, to typ dziecka które musi wydawać z > siebie różne dźwięki, mówić, gwizdać. Z wiekiem to mu się nasila, ale moja cie > rpliwość się powoli konczy😉 > Wszystko bym chyba zniosła poza tym gwizdaniem No ale po co znosisz Jeżeli dziecko jest zakładam, w intelektualnej normie To powinno już rozumieć, że nie musi Że się nie wpiernicza swoim szczebiotem w rozmowy dorosłych, albo spokoj matki, kiedy ta wlasnie odpaliła film z wieczora Ze pewne dźwięki, jak gwizdanie czy piski irytują i się tego nie robi Ja zwracam uwagę 3 razy, żeby utrwalić jak zapomni Później są zjebki oraz siarka z żelazem Polecam Dziecko pójdzie do szkoły i bardzo się przydaje umiejętności pohamowania swojej potrzeby bycia głośno w taki czy inny sposób Żadna nauczycielka sobie nie pozwoli Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kotula Re: Dziecko mi gwiżdże 05.11.20, 09:15 Dziecko może być jak najbardziej w intelektualnej normie, a poza tą normą ma potrzebę dobodźcowania się. To nie ma nic wspólnego z intelektem, z reguły takie dzieci wydają dźwięki bezwiednie i one reagują na zwrócenie uwagi, po czym wchodzi odruch. Zwracam uwagę, kieruję do swojego pokoju albo zachęcam do uprawiania muzyki zorganizowanej (idź dzieciątko do pianina i ćwicz śpiewanie z solfeża, zamiast mi tu zawodzić i pogwizdywać). A, moje dziecko chodzi do szkoły. Najczęsciej stara się kontrolować, ale to jest gigantyczny wysiłek, za przyzwoleniem nauczycielki ostatecznie może sobie nucić pod nosem (cicho, niemal niesłyszalnie). Albo pstryka w kieszeni jakimś cichym fidget cubem, w hałasie w klasie i tak tego nie słychać (potwierdzone). Odpowiedz Link Zgłoś
lumeria Re: Dziecko mi gwiżdże 04.11.20, 20:39 Nie to samo, ale... Kiedyś weszłam do naszego niedużego sklepu i usłyszałam z drugiej strony hali głośne, świdrujące gwizdanie. I tak przez cale zakupy. Kiedy doszłam do kasy miałam ochotę walić głową o półki albo ciepnąć wszystkim i zwiewać. Przy kasie obok stała matka i trojką dzieci w tym taka 10-11 letnia panna gwiżdżąca bezustannie. Odwróciłam się i grzecznie poprosiłam by przestała, bo to gwizdanie jest strasznie nieprzyjemne. Dzieciakowi mina zrzedła i natychmiast zaprzestała, matka mi tylko kiwnęła. Kasjerki mi podziękowały z uśmiechem. Odpowiedz Link Zgłoś