Dodaj do ulubionych

Boję się powrotu do pracy

10.11.20, 12:20
Jestem po covidzie, jeśli można tak powiedzieć, bo nie czuję się tak jak przed chorobą. Jestem słaba momentami, czuje jakby trudniej mi się oddychalo( nie cały czas), wieczorami ale nie codziennie mam podwyższone tętno. Miałam ekg, serce trochę się rozszalalo, dostalam tabletki, które mam brać, gdy serce bije mocniej.
Bralam, ale po nich mam problemy ze spaniem.
Od 3 tygodni mam l4, przedluzane bo źle się czulam.
W czwartek mam wrócić i boję się jak to będzie, co zrobię jak poczuje się słabo, jak serce zacznie mi galopowac.
Nie chcę nadużywać zwolnień, chcę żyć normalnie.
Boję się, że po tej wrednej chorobie już tak nie będzie.
Czy jest ktoś kto źle się czuł po, ale już przeszło?
Obserwuj wątek
    • lilia.z.doliny Re: Boję się powrotu do pracy 10.11.20, 12:33
      Nie pomogę, bo u mnie to samo
      Trzy tygodnie- zmęczenie koszmarne, brak energii plus skaczaca goraczka (nuewysoka)
      • onewoman Re: Boję się powrotu do pracy 10.11.20, 12:35
        Mnie najbardziej martwi te kolatanie serca, koszmarnie się wtedy czuję😕
    • ms.piggy Re: Boję się powrotu do pracy 10.11.20, 12:35
      u mnie w pracy, zachorował jeden, cały dział, 6 osób, w odst. tygodnia, teraz te osoby już wracają do pracy, wiekszośc czuje sie osłabiona, jedna ma pewne objawy neurologiczne i konsultuje to, ale życie toczy się...poczujesz sie gorzej, to pojdziesz na chorobowe, nie spróbujesz wrócić do pracy to nie będziesz wiedziała.
      • pulcino3 Re: Boję się powrotu do pracy 10.11.20, 16:30
        O jakie objawy neurologiczne chodzi?
        • mia_mia Re: Boję się powrotu do pracy 10.11.20, 16:44
          Dziś pokazywali ośrodek rehabilitacyjny, wypowiadała się pielęgniarka, która przechorowała i u niej zostały zmiany neurologiczne. Jeśli dobrze pamiętam lekki niedowład jednej strony, zmiany w mózgu wynikające z niedotlenienia, zaburzenia pamięci, koncentracji i chyba jeszcze równowagi.
    • madame_edith Re: Boję się powrotu do pracy 10.11.20, 12:36
      Moja przyjaciółka nadal jest słaba i ma problemy z oddychaniem, ale mówi, że z czasem jest coraz lepiej. A chora była ze dwa miesiące temu, jak nie więcej. Uzbrój się w cierpliwość, będzie lepiej.
      • onewoman Re: Boję się powrotu do pracy 10.11.20, 12:44
        Dzięki, dobrze wiedzieć, że z czasem jest lepiej.
    • lot_w_kosmos Re: Boję się powrotu do pracy 10.11.20, 12:56
      współczuję, a jaki masz charakter pracy?
      bo w biurze da sie jakoś za biurkiem przecipieć
      gorzej na produkcji czy w sklepie .....
      • onewoman Re: Boję się powrotu do pracy 10.11.20, 13:06
        Z małymi dziećmi
        • lot_w_kosmos Re: Boję się powrotu do pracy 10.11.20, 13:27
          o raju ....
          • onewoman Re: Boję się powrotu do pracy 10.11.20, 13:34
            No😏
        • abcccc Re: Boję się powrotu do pracy 10.11.20, 18:27
          no, ale przeciez nie skacza Ci ze stolikow parami grajac potem na nosie? Tak tylko pytam ...
          • zurekgirl Re: Boję się powrotu do pracy 11.11.20, 09:30
            Wypowiem sie w imieniu onewoman. Robia to i wiecej. Do tego specyfika pracy z malymi dziecmi jest taka, ze bawia sie pieknie przez godzine, a potem w ciagu 10 minut jedno sie urzyga po buty, drugie posika, trzecie chce mame, czwarte prosi o przeczytanie ksiazki, piate o obranie mandarynki, szoste zeby zobaczyc obrazek, siodme zdjelo but i nie umie zalozyc, a osme przecielo palec papierem. Wiec stoisz nad tym urzyganym po buty i zarzadzasz mniej lub bardziej skutecznie reszta. Tez myslalam, ze to inaczej wyglada, dopoki sie nie wpakowalam po uszy. Ake praca satysfakcjonujaca i ciekawa jak najbardziej. Z bolem glowy badz kolataniem serca raczej nie dalabym rady.
            • abcccc Re: Boję się powrotu do pracy 11.11.20, 20:05
              zurekgirl napisała:

              > Wypowiem sie w imieniu onewoman. Robia to i wiecej. Do tego specyfika pracy z m
              > alymi dziecmi jest taka, ze bawia sie pieknie przez godzine, a potem w ciagu 10
              > minut jedno sie urzyga po buty, drugie posika, trzecie chce mame, czwarte pros
              > i o przeczytanie ksiazki, piate o obranie mandarynki, szoste zeby zobaczyc obra
              > zek, siodme zdjelo but i nie umie zalozyc, a osme przecielo palec papierem. Wie
              > c stoisz nad tym urzyganym po buty i zarzadzasz mniej lub bardziej skutecznie r
              > eszta. Tez myslalam, ze to inaczej wyglada, dopoki sie nie wpakowalam po uszy.
              > Ake praca satysfakcjonujaca i ciekawa jak najbardziej. Z bolem glowy badz kolat
              > aniem serca raczej nie dalabym rady.
              Zalezy co to znaczy male. Czy takie 3-4letnie czy 5-6letnie. Bo jednak te mlodsze troche inaczej funkcjonuja niz te starsze. Tylko decybeli zawsze duzo i ruchu wokolo.
    • tereso Re: Boję się powrotu do pracy 10.11.20, 13:05
      Ojej, współczuję. Jedyna nadzieją że to minie ale serio nieciekawie.
      • gajmal Re: Boję się powrotu do pracy 10.11.20, 13:32
        A to widziałaś?
        Może warto spróbować
        wyborcza.pl/7,75400,26493650,co-robic-po-przechorowaniu-covid-19-who-i-polscy-fizjoterapeuci.html
        • onewoman Re: Boję się powrotu do pracy 10.11.20, 13:41
          Dzięki, juz czytam.
    • lauren6 Re: Boję się powrotu do pracy 10.11.20, 13:37
      Wątek w sam raz dla forumowych koronasceptyczek, którym się wydaje, że ciężko chorują jedynie ludzie 70+, a one z pewnością przejdą koronę jak sezonowy katarek.
      • onewoman Re: Boję się powrotu do pracy 10.11.20, 13:44
        No niestety tak nie jest. Przed bylam zdrową osobą, ćwicząca do 5 razy w tygodniu i wchodząca po schodach na piąte piętro.
        Mam 37 lat.
        Sam przebieg choroby nie byl bardzo ciężki, martwię się tym co mógł zostawić w organizmie na później.
      • agrypina6 Re: Boję się powrotu do pracy 10.11.20, 13:45
        Masz rację. Nie mogę uwierzyć czasem jak czytam głupoty typu ja i moja rodzina przejdziemy bezobjawowo lub łagodnie. Skąd taka ematka to wie??? Ale pewnie prości ludzie racjonalizują sobie własną niefrasobliwość i głupie zachowania typu nie noszę szmaty na pysku bo brat szwagra dostał od tego grzybicy płuc😝
        • bo_jestem_jedna Re: Boję się powrotu do pracy 10.11.20, 19:43
          agrypina6 napisała:

          > Masz rację. Nie mogę uwierzyć czasem jak czytam głupoty typu ja i moja rodzina
          > przejdziemy bezobjawowo lub łagodnie. Skąd taka ematka to wie???

          Z oceny wlasnego zdrowia i oszacowania ryzyka. Chcesz to sie boj, ze zachroujesz ciezko, a co masz do tych, ktorzy widza to inaczej. Bedzie co ma byc, i wplyw na to, co sie uwaza jest jakby zaden. Natomiast w zyciu szacuje sie ciagle i podchodzi do ryzyka zgodnie z wlasnym umyslem. Z logicznego punktu widzenia, nie majac problemow zdrowotnych, jest wieksza szansa na przejscie choroby lagodnie niz ciezko.
          I nikt nie mowi o 100% pewnosci, a o prawdopodobienstwie.
      • welcome_back Re: Boję się powrotu do pracy 10.11.20, 14:03
        Ja tam chorowałam lekko, do szpitala się nie nadawałam, ale lekkie przechorowanie nie równa się zeru następstw. U mnie właśnie neurologiczne.
        • ruscello Re: Boję się powrotu do pracy 10.11.20, 14:29
          Możesz napisać jakie? Chciałabym wiedzieć, na co zwracać uwagę, gdy bliscy już skończą chorować.
          • pulcino3 Re: Boję się powrotu do pracy 10.11.20, 16:42
            W prawdzie nie do mnie pytanie, ale mój partner miał zaburzenia widzenia, obraz zlewał mu się przed oczami. Też jestem ciekawa, czy u innych takie coś się pojawiło.
    • fornita111 Re: Boję się powrotu do pracy 10.11.20, 14:44
      Moja ciotka covid przechodzila dosyc ciezko a potem jeszcze jakis czas sie czula baaardzo slabo. Teraz wraca juz nawet do treningow i podobno calkiem ok jest smile Podobno wazne zeby sie nie forsowac podczas rekonwalescencji!
      • miruka Re: Boję się powrotu do pracy 10.11.20, 16:44
        Bardzo, generalnie nic co prowadzi do zadyszki
    • pulcino3 Re: Boję się powrotu do pracy 10.11.20, 16:36
      Zwolnień nie nadużywasz 3 tygodnie, to nie jest jakoś długo, kiedy sama izolacja trwa 10 dni. Jeśli masz problemy z sercem nie wracaj jeszcze do pracy, czasami za szybko przeforsowany organizm może mieć gorsze konsekwancje niż ten jeden tydzień, czy dwa dłużej. Przy zapaleniu płuc niekiedy 6 tygodni się choruje a jeszcze dłużej dochodzi do siebie. Szanuj się, bo zdrowie masz jedno, a nikt nie doceni tego że w takim stanie bedziesz przychodzić do pracy.
    • yuka12 Re: Boję się powrotu do pracy 10.11.20, 16:39
      Mój mąż 3 miesiąc się męczy. Był na zwolnieniy, potem wrócił do pracy, ale miał napady duszności, kołatanie serca i ból podbrzusza. Teraz znowu jest na zwolnieniu i też boi się powrotu do pracy.
      Ja przez miesiąc po zakażeniu czułam się potwornie zmęczona, ale akurat miałam urlop a potem mniej pracy, więc daję radę. Zresztą szybko się męczę do tej pory.
      Słyszałam o przypadkach, że symptomy pocovidove utrzymywały się do pół roku po chorobie i były bardziej uciążliwe niż same zakażenie (tak jak w przypadku mojego męża).
    • mus_tang1 Re: Boję się powrotu do pracy 10.11.20, 18:57
      Na kołatania serca bierz magnez - 3 miesiące. Na lęki hydroksyzynę, te ziołowe to placebo. Cynk 1tabl.
      Ja, oprócz zmęczenia popołudniu nie odczuwam żadnych dziwnych objawów. Dużo odpoczywam, śpię.
      Będzie dobrze.

      • onewoman Re: Boję się powrotu do pracy 11.11.20, 10:35
        Lekarka przepisala mi propranolol.
        To jest na serce i we wskazaniach tez jest napisane, że na lęk.
    • lilia-anna Re: Boję się powrotu do pracy 10.11.20, 20:41
      Moi 40+ sąsiedzi czuli się po bardzo źle i słabo, ale już im lepiej (info z wczoraj). Przez pewien czas ta sąsiadka powloczyla nogami jak starsza pani uncertain No, ale było, minęło i teraz juz podobno czują się ok (ogólnie zdrowi byli, bez chorób przewlekłych - znam ich kilkanaście lat i na różne tematy się gadalo wink). Tak więc i Tobie życzę takiej poprawy samopoczucia smile Zdrówka!
    • sunflowerin Re: Boję się powrotu do pracy 10.11.20, 21:08
      Ja na kołatania serca i wysokie tętno biorę beta blokery już od lipca. Bez leków kiepsko. Też małe dzieci na stanie.
      Poczytaj tutaj:
      www.sciencemag.org/news/2020/09/evidence-builds-covid-19-can-damage-heart-doctors-are-racing-understand-it
    • antyideal Re: Boję się powrotu do pracy 10.11.20, 21:52
      Probuję właśnie wrócić do pracy po covidzie, minął prawie miesiąc od pozytywnego wyniku testu.
      Dałam radę wczoraj, dziś już było gorzej, osłabienie jednak daje o sobie znać, gdyby nie jutrzejszy wolny dzień byłoby ciężko przetrwać do piątku myślę uncertain
    • dilmahhhh Re: Boję się powrotu do pracy 10.11.20, 22:39
      Za jakiś czas będzie lepiej. Czasem muszą minac trzy miesiace, czasem mniej. Ja jestem miesiac od zarazenia, czuje sie juz prawie dobrze, a przechodzilam ciezko. Na kolatanie serca dostalam potas. Bardzo pomogl. Ale bez badan nie wolno go brac dlugo, bo nadwyzka jest rownie grozna, jak niedomiar.
    • disco-ball Re: Boję się powrotu do pracy 11.11.20, 09:15
      Mój kuzyn chorował przez dwa miesiące prawie. Mówi, że dalej pali go w płucach, jak odycha i jest potwornie zmęczony sad Pracuje, nie ma innego wyjścia, ma własny mały biznes.
    • 098qwerty Re: Boję się powrotu do pracy 11.11.20, 10:59
      Ja jestem ok 3 tygodnie po chorobie i dopiero co wróciła mi energia i chęć do działania, długo też czekałam na powrót węchu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka