Dodaj do ulubionych

Duda rośnie od samego patrzenia...

12.11.20, 17:01
A od zjedzenia psuje się grawitacja i wynosi co najmniej 2g. Ale jakie dobre! Baklawa! Jak zasadniczo moje ulubione słodycze to śledzie, tak się dałam zgrawitować tongue_out
Obserwuj wątek
    • anika772 Re: Duda rośnie od samego patrzenia... 12.11.20, 17:14
      O nie. Jak lubię słodycze, tak na widok baklawy rośnie mi... w ustach.
      Za słodkie, za mdłe, za mokre.
      • lellapolella Re: Duda rośnie od samego patrzenia... 12.11.20, 17:39
        Też tak mam, bez żalu odstępuję chłopu. On uwielbia.
      • elinborg Re: Duda rośnie od samego patrzenia... 12.11.20, 17:39
        o, to samo mam. To jest po prostu słodki ulepek, błe. Dla mnie ta sama kategoria co bezy i karmel- nie do jedzenia.
      • jolie Re: Duda rośnie od samego patrzenia... 12.11.20, 17:42
        Mam podobnie. Za słodkie i przez to niezjadliwe.
      • ichi51e Re: Duda rośnie od samego patrzenia... 12.11.20, 17:55
        Ja kroje na mniejsze jawalki i zjadam baclave z jawa na raty. Na 3 dni mi starcza...
    • lot_w_kosmos Re: Duda rośnie od samego patrzenia... 12.11.20, 17:16
      Baklawa to dla mnie ciasto.
      Jem tylko i wyłączniena wakacjach srodziemnomorskich, jak wnoszą taką jeszcze cieplutką. Faktycznie pyszna.
    • agonyaunt Re: Duda rośnie od samego patrzenia... 12.11.20, 17:31
      Nie moja bajka. Ale mam ostatnio fazę na krówki, pewnie idzie mróz wink
    • sumire Re: Duda rośnie od samego patrzenia... 12.11.20, 17:39
      Taaaak! Ja generalnie bezsłodyczowa, ale baklawy i dobrej chałwy mogę zeżreć każdą ilość. Potem umieram, ale z poczuciem, że oddałam życie w dobrej sprawie.
      • karme-lowa Re: Duda rośnie od samego patrzenia... 12.11.20, 17:41
        Uwielbiam baklawę.
        Ale ja ogólnie lubię słodycze😊.
    • alpepe Re: Duda rośnie od samego patrzenia... 12.11.20, 17:49
      Były mąż mi przywoził, jak miał międzylądowanie w Dausze. Tam jest w wersji luksusowej, nie za słodkiej, najpyszniejsza.
    • mashcaron Re: Duda rośnie od samego patrzenia... 12.11.20, 17:53
      Bardzo lubię, ale bardziej takie coś, co przypomina kokon z cienkiego makaronu z nadzieniem jak do baklawy. Nie pamiętam jak to się nazywa...
      • alpepe Re: Duda rośnie od samego patrzenia... 12.11.20, 17:59
        to też jest baklawa. Po prostu to różne warianty są. Te gniazdka są też pyszne.
        • mashcaron Re: Duda rośnie od samego patrzenia... 12.11.20, 18:01
          U mnie w cukierni jakoś inaczej toto jest nazwane. Ale pyszne, bez względu na nazwę :p
          • triismegistos Re: Duda rośnie od samego patrzenia... 12.11.20, 18:18
            Kunafa!
      • kkalipso Re: Duda rośnie od samego patrzenia... 12.11.20, 23:27
        Kataifi? Jak nie lubię słodkiego to wymiata.....
        • mashcaron Re: Duda rośnie od samego patrzenia... 13.11.20, 06:38
          Tak smile idę dziś kupić bo mi się w nocy śniło przez ten wątek :p
    • sasha_m Re: Duda rośnie od samego patrzenia... 12.11.20, 19:03
      Słodycze mogą dla mnie nie istnieć. Baklawa zalicza się do wyjątków. Bardzo lubię.
      • triismegistos Re: Duda rośnie od samego patrzenia... 12.11.20, 19:41
        A to jest w sumie ciekawe, że baklawa, ten słodki ulepek, często jest wielbiona przez ludzi, którzy nie szaleją za słodyczami.
        • sasha_m Re: Duda rośnie od samego patrzenia... 12.11.20, 23:15
          Nie wiem, dlaczego tak jest, nie umiem tego wytłumaczyć na swoim przykładzie. Może chodzi o ciasto filo? Ono jest wytrawne, nie ma ani grama cukru. Coś w tym połączeniu smaków widać musi być takiego wyjątkowego.
        • mikams75 Re: Duda rośnie od samego patrzenia... 12.11.20, 23:30
          sa rozne wersje, sa tez malo slodkie i niezatopioe w syropie.
    • stephanie.plum Re: Duda rośnie od samego patrzenia... 12.11.20, 19:45
      już się bałam, że to coś o polityce....
      :~D
      • alina460 Re: Duda rośnie od samego patrzenia... 12.11.20, 20:45
        No tak. Duda czy d**a to w sumie to samo...
    • znowu.to.samo Re: Duda rośnie od samego patrzenia... 12.11.20, 20:19
      Niejadalna kupa cukru, fuj!
    • mama_kotula Re: Duda rośnie od samego patrzenia... 12.11.20, 20:51
      Naprawdę dobrą baklawę jadłam raz - na urodzinach tureckiej koleżanki mojej córki. Wtedy tez piłam najlepszą kawę ever, mocną i słodką (nie tykam słodkiej kawy od wieków). Na wyjściu każdy z gości dostał dodatkowo całą blachę tejże baklawy o.O.

      Potem czasem brałam baklawę przy okazji zamawiania kebsa, ale zawsze była nie taka - za mokra, za słodka...
      • milupaa Re: Duda rośnie od samego patrzenia... 12.11.20, 22:54
        Otóż to. Nie wiem czemu ale u nas nie ma prawdziwej baklawy w sprzedaży, jakieś marne namiastki.
    • padum Re: Duda rośnie od samego patrzenia... 12.11.20, 20:57
      Tylko na wakacjach
    • milupaa Re: Duda rośnie od samego patrzenia... 12.11.20, 22:51
      Jadłam baklawe na wakacjach w Turcji. To co można zjeść w Polsce się nie umywa. Tureckie baklawy są różnorodne, z dodatkami, każda smakuje trochę inaczej. Jest to kilkanaście rodzajów różnych ciastek. Pyszne. W Polsce jadłam tylko jeden rodzaj, bardzo słodkie posypane pylkiem pistacjowym. Tej oryginalnej tureckiej niestety nigdy nie widziałam.
    • hanusinamama Re: Duda rośnie od samego patrzenia... 12.11.20, 22:55
      Nie-e tłuste i słodkie....zjem maciupki kawałeczek i czuje sie zaslodzona na rok
    • chatgris01 Re: Duda rośnie od samego patrzenia... 13.11.20, 09:11
      Nie lubię. Wolę chałwę, jak już.
      • aqua48 Re: Duda rośnie od samego patrzenia... 13.11.20, 19:53
        Kocham baklawę, taką nie bardzo słodką i świeżą, nie przesuszoną, ale ja lubię wszystko z orzechami...Jadłam też takie ciastka irańskie z pistacji, sohan się to nazywa, pycha!
        Chałwa za to może dla mnie nie istnieć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka