Dodaj do ulubionych

Zakupy seniora

05.12.20, 12:36
Piątek to jedyny dzień, w którym przed południem zwykle jestem w domu. Rozumiejąc irytacje, poddenerwowanie emam na dziadersów, którzy jeżdżą komunikacja miejską i robia zakupy przed 10.00 i po 12.00 postanowiłam skorzystać ze swoich uprawnień. Ja młody senior, ledwo "łapiący się" na sporne godziny.
Zaznaczam, że poruszam się samochodem, nie mam problemów z kręgosłupem, wzrokiem, słuchem, płacę blikiem, i- na szczęście- jest mi obojętne czy kupie pomidory za 10, 12 czy 18 złotych.
Zatem...punktualnie o 10.00 zaczynam od osiedlowej piekarni. Na drzwiach kartka, że od 10.00 do 12.00 tylko seniorzy. Akurat przywieźli pieczywo. Jestem w kolejce 6. Przede mna 2 seniorów i 4 osoby około 30-40 lat. O 10.15 mam pieczywo w torbie. Biegnę do mięsnego. tam tez kartka. Tym razem jestem trzecia i najstarsza w kolejce. Za mna jeszcze dwie zdecydowanie młodsze. Po kolejnym kwadransie idę do samochodu, tam wrzucam zakupy. Czy senior 75-90+ ma takie mozliwośi - pytanie pozostawiam otwarte. Może ma.
Jest troche po wpół do jedenastej. Czas na pocztę. Muszę odebrać list polecony ( awizo zostawione w skrzynce). Na poczcie równiez stosona informacja. Tym razem jestem 10. Dwa okienka czynne. Spotykam sąsiada przed czterdziestką i może ze trzy seniorki. Przyznaje, że najdłużej trwała obsługa seniorek- jedna niedosłyszała, a druga nie mogła pojąć, że jej list polecony juz odesłano do nadawcy. Poinformowała o tym całą pocztę. O 11.05 mam juz swój list. Uff.
Biegnę do apteki. Tu jestem druga. Przede mną pani, która nie może się zdecydować jakie wybrac kosmetyki. Nie ma więcej niż 40 lat i...kaszle.
Realizuję receptę dla ojca pr5zez dobre 20 minut. Leków jest duzo, ojiec ma uprawnienia IB, które trzeba sprawdzić. Za mna powstaje kolejka. Jakiś pan pyta czy nie moge go przepuścic, bo on tylko po syrop. Nie moge, bo farmaceutka nabila juz część leków . Słyszę niefajny tekst pod swoim adresem.
Jest po wpół do dwunastej. Zahaczam o pralnię ( jest po drodze) nie wiem czy obsługuje 60+, ale jestem pierwsza. Odbieram kurtkę.
Wsiadam do samochodu i jadę do hebe- jest 11.55 w środku kilka osób w róznym wieku. Zakupy kończę o 12.10.
Nie wyrobilam się...... Musiałam po za godzinami senioralnymi robic zakupy w sklepie wielkopowierzchniowym dużej sieci razem z młodszymi zabierając im czas i zapewne miejsce.
Nie bylam na bazarze, choć lubię mniej wymięte jarzyny i owoce.
Nie kupiłam soczewek kontaktowych.
Tyle ode mnie. Co ma zrobić senior mający: problemy z poruszaniem sie, zdrowiem i ograniczenia inansowe?
Poradźcie....
Obserwuj wątek
    • anika772 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 12:39
      Ale z czym masz właściwie problem? Czy zaistniał zakaz robienia przez seniorów zakupów po 12?
      • araceli Re: Zakupy seniora 05.12.20, 12:42
        anika772 napisała:
        > Ale z czym masz właściwie problem? Czy zaistniał zakaz robienia przez seniorów
        > zakupów po 12?

        Autorka pije do jadu jaki wylewa się na seniorów, którzy mają czelność robienia zakupów poza 10-12.
        • zonazolnierza Re: Zakupy seniora 05.12.20, 18:36
          Trochę słusznie. Po to mają te godziny żeby główne zakupy spożywcze lub sprawy pocztowo apteczne załatwiać właśnie wtedy.
          Bardzo często muszę z pracy jeździć na pocztę. Oczywiście poza godzinami seniorów co już jest utrudnieniem w pracy. No ale cóż...noi niestety wyjście na pocztę trwa ok 2 godzin. Zaraz po 12 masa osób w kolejce. 90% to seniorzy. Ale nie, że młody senior nad którym mogę zastanawiać się ile ma lat. Tylko taki senior senior naprawdę. Panie na poczcie łapią się za głowę. Opowiadają że przez te dwie godziny od 10-12 zero ludzi. Ani jednego seniora. A potem kumulacja. I to nie o to chodzi, że senior zahaczy o późniejsze godziny. Ale mogą Gać w spokoju załatwic coś w swoich godzinach, perfidnie wychodzi dopiero w południe. Jestem na poczcie 4 razy w tyg, więc nawet e było to jednorazowe bo akuratni seniorzy mieli np w tych godzinach wizyty u lekarza i mimo chęci nie mogli się dostosować. Noi kogo tu winić?
          • jowita771 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 18:53
            Skoro stoi niedługo po dwunastej, to pewnie wcześniej zrobił zakupy spożywcze i poszedł zanieść do domu, bo trochę za ciężko było iść z nimi na pocztę. Jak obleciał ze dwa sklepy spożywcze i nie mieszka tuz obok, to spokojnie zeszło dwie godziny i na pocztę już nie zdążył i potem w kolejce musi znosić życzliwe spojrzenia, jak śmiał przyjść poza godzinami dla seniorów.
            To nadawanie na starszych ludzi jest słabe.
          • lwica_24 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 19:37
            Winić pomysłodawców godzin seniorskich - nie seniorów.
          • agata_abbott Re: Zakupy seniora 07.12.20, 17:38
            No ok, ale seniorzy tez potrafią jeszcze pracować. Albo mieć inne zajęcia w ciągu dnia.
      • stephanie.plum Re: Zakupy seniora 05.12.20, 22:15
        jeśli czytała niektóre wątki tutaj, to się normalnie boi, że ktoś wyładuje na niej swoją frustrację w realu, jeśli pojawi się w innych godzinach, niż 10 - 12.
    • tzn.aga Re: Zakupy seniora 05.12.20, 12:44
      Taki senior z problemami zalicza 1-2 sklepy w jeden dzień a wszystkie jednego dnia.
      Raczej nikt nie chodzi codziennie do mięsnego i do piekarni, że o poczcie nie wspomnę.
    • leni6 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 12:46
      Ja wczoraj chciałam wejść do sklepu, bo akurat obok przechodziłam. Sklep był pusty, wyproszono mnie ze względu na godziny dla seniorów (jakbym o nich pamiętała to nawet bym nie próbowała wchodzić).
    • laura.palmer Re: Zakupy seniora 05.12.20, 12:47
      Kupić pieczywo, mięso i kosmetyki w sklepie wielkopowierzchniowym, do którego pojechałaś na samym końcu. Dzięki temu rozwiązaniu senior z ograniczeniami finansowymi mniej zapłaci (osiedlowe sklepy są droższe) i będzie stał tylko w jednej kolejce, zamiast w czterech.

      Na pocztę i do apteki nie chodzi się codziennie.
      • mika_p Re: Zakupy seniora 05.12.20, 14:07
        Jak ktoś woli pieczywo z konkretnej piekarni, to dlaczego ma kupować w sklepie wielkopowierzchniowym? Podobnie z mięsem, a już szczególnie wędliną, lokalny sklepik ukroi ci tyle, ile potrzebujesz.
        Już pomijam fakt, że kupowanie wszystkiego w sklepie wielkopowierzchniowym jest niezdrowe dla gospodarki, lokalna piekarnia, lokalna masarnia to miejsca pracy w regionie. Sklep wielkopowierzchniowy zaoferuje tylko pracę związaną ze sklepem
        • laura.palmer Re: Zakupy seniora 05.12.20, 14:17
          Pytanie brzmiało: "Co ma zrobić senior mający: problemy z poruszaniem sie, zdrowiem i ograniczenia finansowe?".

          Po pieczywo z konkretnej piekarni oraz wędlinę w wybranej ilości trzeba się wystać w kolejkach.
          • triss_merigold6 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 14:27
            Zrezygnować z fanaberii, że pieczywo musi być z konkretnej piekarni i koniecznie o świcie.
            • lajtova Re: Zakupy seniora 05.12.20, 14:32
              A ty zrezygnowałaś z fanaberii że kot ma rasowy z konkretnej hodowli?
              • triss_merigold6 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 16:18
                Dlaczego miałabym z tego zrezygnować? Nie mam dolegliwości zdrowotno-kondycyjnych i nie oczekuję, że ktoś mi będzie ustępował w sklepach.
                • jowita771 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 18:55
                  Nie słyszałam, żeby się staruszkowie poza godzinami dla seniorów domagali przywilejów, więc dlaczego ciągle się ich ktoś czepia?
            • mika_p Re: Zakupy seniora 05.12.20, 15:13
              Dlaczego uważasz, że ulubiony chleb to fanaberia? Ty kupujesz pierwsze lepsze wszystko, czy masz jakieś preferencje? I czy te preferencje nazywasz fanaberiami, czy to twoje niepodważalne konsumenckie prawo, wybierac to, co chcesz?
            • iuscogens Re: Zakupy seniora 05.12.20, 16:06
              Akurat normalnie smakujący chleb zamiast nadmuchanego pseudo chleba z hipermarketu to nie fanaberia a raczej podstawa.
              • triss_merigold6 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 16:25
                Nie twierdzę, że nie. Senior ma cały dzień, żeby iść do piekarni, 7 dni w tygodniu więc naprawdę nie powinien pojękiwac, że coś mu każą.
                • kwarantelka Re: Zakupy seniora 06.12.20, 10:46
                  A coś mu każą? I on pojękuje? I skąd pewność, ze ma cały dzień?
                  • kwarantelka Re: Zakupy seniora 06.12.20, 10:46
                    A nie, sorki, każą ku, tzn ty mu każesz rezygnować z fanaberii.
            • kwarantelka Re: Zakupy seniora 06.12.20, 10:44
              triss_merigold6 napisała:

              > Zrezygnować z fanaberii, że pieczywo musi być z konkretnej piekarni i konieczni
              > e o świcie.

              Dlaczego ma rezygnować?
      • kokosowy15 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 16:43
        Może u ciebie tak. U mnie najtańsze i najlepsze, właściwe do potrzeb pieczywo jest w piekarni, mięso w sklepie mięsnym, nie sieciowym, kosmetyki w małej drogerii. Swieze warzywa i owoce na rynku, tańsze i o lepszej jakości niż w sklepie wielkopowierzchniowym
        • a23a23 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 20:05
          kokosowy15 napisał(a):

          > Może u ciebie tak. U mnie najtańsze i najlepsze, właściwe do potrzeb pieczywo j
          > est w piekarni, mięso w sklepie mięsnym, nie sieciowym, kosmetyki w małej droge
          > rii.

          Nie zapomnij dodać, że to cudowne pieczywko ma jednodniowy termin wazności.
          • kokosowy15 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 20:27
            Dodaje. Każde, nie konserwowane pieczywo ma jednodniowy termin świeżości.
            • triss_merigold6 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 20:42
              Aha. I dlatego na wsi chleb pieczono raz na tydzień.
              • chatgris01 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 20:58
                Nawet raz na dwa tygodnie...
                Tyle, że teraz takiego chleba na zakwasie, z pieca na węgiel drzewny, to już prawie nigdzie nie ma.
              • kokosowy15 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 20:59
                Jeżeli ktoś nie ma możliwości jedzenia świeżych produktów, to je nieświeże. Kiedyś pieczone chleb raz w tygodniu, marynarze jedli solone lub robaczywe mięso, chorowali na szkorbut, ludzie pili wodę zakażona pierwotniakami. Co z tego wynika? Wrócisz do jedzenia nieświeżego mięsa?
                • a23a23 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 21:36
                  >marynarze jedli solone lub robaczywe. (...) Co z tego wyni
                  > ka? Wrócisz do jedzenia nieświeżego mięsa?

                  Porownujesz jednio- czy nawet dwudniowy chleb do "robaczywego miesa"? serio? Porownujesz zachcianke do ewidentnie szkodliwych produktoa? Eh...
            • a23a23 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 21:31
              kokosowy15 napisał(a):

              > Dodaje. Każde, nie konserwowane pieczywo ma jednodniowy termin świeżości.

              To nowa rewolucyjna teza, podobna do tej o ratowaniu piekarzy. Ale co tam, wazne, ze mozna miec codziennie swiezutki chlebus, a inni niech sie ograniczaja w ramach solidarnosci w czasach trudnych.
              • kokosowy15 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 22:34
                Nie wiesz, chcesz się dowiedzieć, poszukaj. W piekarniach jednodniowy chleb ma obniżona cenę jako towar niepełnowartościowy. Czerstwienie chleba rozpoczyna się 12 godzin od wypieku. O zmianach w czasie Czerstwienie też możesz się dowiedzieć.
                • a23a23 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 22:44
                  kokosowy15 napisał(a):

                  > Nie wiesz, chcesz się dowiedzieć, poszukaj. W piekarniach jednodniowy chleb ma
                  > obniżona cenę jako towar niepełnowartościowy. Czerstwienie chleba rozpoczyna si
                  > ę 12 godzin od wypieku. O zmianach w czasie Czerstwienie też możesz się dowiedz
                  > ieć.

                  Już Ci ktoś wyżej odpisał na temat czerstwienia. A to, że "wczorajszy" chleb sprzedają po obniżonej cenie to nie nowość, odkąd pamiętam to się zdarzało i nie tylko w piekarniach, a także w supermarketach. Co nie oznacza, że to towar "niepełnowartościowy", a po prostu jak kupujesz to chcesz "z tego dnia" żeby na przykład dłużej był przydatny do spożycia.
                  Więc nie, nie przekonasz ani mnie ani prawdopodobnie nikogo z nas, że jednodniowy chleb jest trujący i świeżutki chlebuś codziennie jest żywotną potrzebą człowieka, a nie zachcianką znudzonego emeryta.
                  • cruella_demon Re: Zakupy seniora 05.12.20, 22:51
                    Już pomijając, że niezdrowe jest wpieprzanie bochenka dziennie.
                    • nickbezznaczenia Re: Zakupy seniora 05.12.20, 22:56
                      To zależy od tego z ilu osób składa się rodzina.
                      A bochenki obecne to najwyżej pół kilograma.
                    • kokosowy15 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 23:50
                      Ty wpieprzasz, ja jem. I nie bochenek, lecz 0,2 kilograma. Pozostali, dla których kupują również nie więcej.
                      • a23a23 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 00:01
                        kokosowy15 napisał(a):

                        > Ty wpieprzasz, ja jem. I nie bochenek, lecz 0,2 kilograma. Pozostali, dla który
                        > ch kupują również nie więcej.

                        Świeżutkiego. Codziennie. Bo musi być świeżutki.
                      • cruella_demon Re: Zakupy seniora 06.12.20, 00:05
                        Ależ jedz sobie ten świeży chlebek codziennie. Na zdrowie. Większe ryzyko, że trafisz na taki zaprawiony covidem.
                    • 1matka-polka Re: Zakupy seniora 06.12.20, 00:07
                      cruella_demon napisała:

                      > Już pomijając, że niezdrowe jest wpieprzanie bochenka dziennie.
                      >

                      Spłakałam się🤭
                  • kokosowy15 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 23:53
                    Pełnowartościowy towar bywa w obniżonych cenach w promocji, nie codziennie. Zresztą, dlaczego ja mam cie do czegoś przekonywać. Chcesz wiedzieć, dowiesz się, są specjalistyczne strony poświęcone piekarstwo. Nie chcesz - Twój broblem. Dyskusja z tobą to jak z Suskim.
                    • a23a23 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 00:00
                      kokosowy15 napisał(a):

                      > Pełnowartościowy towar bywa w obniżonych cenach w promocji, nie codziennie.

                      Owszem, bywa. Na przykład restauracje typu Olimp robią obniżki o 50% ceny wyjściowej w trakcie ostatniej godziny otwarcia. Żeby wyrzucić jak najmniej pełnowartościowego jedzenia. Codziennie.

                      > Zresztą, dlaczego ja mam cie do czegoś przekonywać.

                      Bo wygłaszasz płomienne apele, chcąc organizować innym życie i wzywając do ograniczenia potrzeb do niezbędnych w ramach solidarności w czasach trudnych. Po czym pozwalasz sobie na różnego rodzaju zachcianki, bo Ty już dużo poświęciłeś, jak na przykład samochód, którym i tak jeździć nie możesz i wizyty w restauracjach, do których i tak nie chodzisz.
                      • kokosowy15 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 07:54
                        Mnie już w twojej piaskownicy nie ma.
                        • a23a23 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 09:57
                          kokosowy15 napisał(a):

                          > Mnie już w twojej piaskownicy nie ma.

                          Niestety, jesteś. Wlazłeś do niej z buciorami głosząc płomienne apele o to, ze inni powinni się w imię solidoraności ograniczać w czasach trudnych. I nawet nie przyjdzie Ci do głowy, żeby chociaż trochę te brudne buciory wytrzeć - bo wszyscy, ale nie Ty. Ty już dużo zrobiłeś (bo nie chodzisz do restauracji, do której i tak nie chodziłeś). Więc nie dość że wlazłeś do mojej piaskownicy, to jeszcze mi próbujesz w niej moje zabawki poprzestawiać.
                          • rosapulchra-0 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 10:40
                            Ty masz cos z głową, a23a23? Od dłuższego czasu hejtujesz kokosowego za ten chleb, jakby on tobie go (ten chleb) z ust odejmował uncertain
                            • chatgris01 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 10:54
                              To już wygląda na jakieś pogranicze ZA...
                              • a23a23 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 11:26
                                chatgris01 napisała:

                                > To już wygląda na jakieś pogranicze ZA...

                                Odpisywałam Ci kiedyś dokładnie na to pytanie w innym wątku, ale nie ma problemu, zrobię to jeszcze raz.
                                To pokłosie zupełnie innej dyskusji i jak widzisz kokosowy dokładnie wie, do czego się odnoszę.

                                • chatgris01 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 11:31
                                  Ależ ja też wiem, do czego się odnosisz, niemniej taka uporczywość i długotrwałość stalkowania wygląda creepy. Bardziej, niż te jego nawoływania innych (oprócz siebie) do wyrzeczeń.
                                  • a23a23 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 11:38
                                    chatgris01 napisała:

                                    > Ależ ja też wiem, do czego się odnosisz, niemniej taka uporczywość i długotrwał
                                    > ość stalkowania wygląda creepy. Bardziej, niż te jego nawoływania innych (opróc
                                    > z siebie) do wyrzeczeń.

                                    Ok. No cóż, ciągle mam nadzieję, że chociaż ziarno wątpliwości, że to hipokryzja, zostanie zasiane.
                                    Na razie jesteśmy dalej na etapie, że "moje potrzeby są lepsze niż twoje".
                                    • a23a23 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 11:40
                                      a23a23 napisała:

                                      > Na razie jesteśmy dalej na etapie, że "moje potrzeby są lepsze niż twoje".

                                      Po zastanowieniu, autokorekta.
                                      *"moje zachcinki są lepsze niż twoje"
                            • a23a23 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 11:25
                              rosapulchra-0 napisała:

                              > Ty masz cos z głową, a23a23? Od dłuższego czasu hejtujesz kokosowego za ten chl
                              > eb, jakby on tobie go (ten chleb) z ust odejmował uncertain

                              Jak napisałam powyżej. Jeżeli się chce oceniać innych, trzeba się liczyć z tym, że w stosunku do Ciebie będą robić tak samo. Jeśli próbujesz pouczać innych do powinien robić, licz się z tym, że będą robić Tobie dokładnie tak samo.
      • lwica_24 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 18:34
        Tia........ senior z balkonikiem pojedzie przesiadając się dwukrotnie do wielkopowierzchniowego sklepu i będzie taskał 10 kg. Proponuję Ci taka wyprawę- bez samochodu za to z balkonikiem.
        • laura.palmer Re: Zakupy seniora 05.12.20, 20:43
          Pytasz "Co ma zrobić senior mający: problemy z poruszaniem sie, zdrowiem i ograniczenia finansowe?" to ci odpowiadam. Nikt nie musi kupować codziennie 10kg towaru, więc:
          - albo raz na 2-3 dni idzie się do jednego supermarketu i kupuje tam wszystko naraz,
          - albo wychodzi codziennie i załatwia po jednym, dwóch sklepach, np. dzisiaj apteka, jutro mięsny, itp.
          - albo kwitnie w kolejkach 2,5 godziny tak jak ty dzisiaj.

          Innego wyjścia nie ma. Ja mając problemy z poruszaniem wybieram jednorazową wizytę w markecie.

          I co to za osiedle, że pod domem masz kilka sklepów osiedlowych, pocztę i pralnię, a do najbliższego marketu dojazd wyłącznie zbiorkomem z dwiema przesiadkami?
          • cruella_demon Re: Zakupy seniora 05.12.20, 20:47
            Pomijając, że biedronki są już chyba wszędzie. Prędzej pralni nie będzie niż biedronki.
            • nickbezznaczenia Re: Zakupy seniora 05.12.20, 21:00
              Możesz się zdziwić.
    • milka_milka Re: Zakupy seniora 05.12.20, 12:48
      Ach, jak bardzo Ci współczuję strasznych przeżyć!
    • milka_milka Re: Zakupy seniora 05.12.20, 12:49
      Ja wczoraj nie mogłam o 11.15 kupić pieczywa w pustej piekarni, bo godziny dla seniorów...
    • cruella_demon Re: Zakupy seniora 05.12.20, 12:54
      Napisz jeszcze gdzie to tak jest, bo akurat wszędzie gdzie byłam (czy to miasto moje, czy na drugim końcu Polski u moich rodziców, czy w końcu na wsi u teściów) godziny dla seniorów są bardzo rygorystycznie przestrzegane.
      • aquella Re: Zakupy seniora 05.12.20, 13:05
        Prawdopodobnie nigdzie a lwica ma 24lata albo trochę więcej.
        Uwierzyłabym gdyby to było w co drugim co trzecim sklepie ale nie w każdym.
        • lwica_24 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 19:39
          Lubię Cię. Naprawdę strasznie, ale to strasznie chciałabym byc o kilka lat młodsza od mojego syna.
      • anatewka11 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 11:50
        Dokładnie, w moim mieście nie wpuszczą mnie (44) nigdzie między 10 a 12 i ekspedientki pilnują tego jak lwice. Ostatnio chciałam skorzystać z bankomatu który jest tuż za głównym wejściem do sklepu, na terenie którego jest netto, mięsny, piekarnia i kiosk. Bankomat w przedsionku. Jak tylko przekroczyłam próg kompleksu przybiegła z krzykiem pracownica, że mam wyjść bo 11.15.Tlumaczylam, że ja tylko do bankomatu i odpowiedź była, że nie bo bankomat jest na terenie sklepu spożywczego ( ale nie w samym sklepie). Sklep oczywiście na oko pusty. Tak, że nie wiem gdzie wpuszczają tych młodszych. Może tylko w mojej okolicy tacy praworządni do bólu.
    • lajtova Re: Zakupy seniora 05.12.20, 13:05
      "Rozumiejąc irytacje, poddenerwowanie emam na dziadersów, "
      Mam tylko uwagę że dziaders może mieć równie dobrze 20, 40 czy 60 lat.
      Bycie dziadersem to stan umysłu a nie kwestia wieku.
    • gryzelda71 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 13:59
      Taki senior nie robi zakupów raz w tygodniu.
      • lwica_24 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 18:31
        Nie robi, ale zajmują mu znacznie więcej czasu i ...pozwólmy mu robic po godzinie 12.00 nie awanturując się i nie wysylając w kosmos jak jakaś chciała.
        • cruella_demon Re: Zakupy seniora 05.12.20, 19:12
          Niech zniosą te idiotyczne godziny i wtedy niech sobie robi o której chce.
          • lwica_24 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 19:39
            Jestem za. Całym sercem.
    • scarlett74 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 14:11
      Tia, priorytetem dla seniora jest wizyta w hebe..😉. Codziennie tak latasz? Jakiś trolling wyczuwam?
      I na pytanie : "Co ma zrobić senior mający: problemy z poruszaniem sie, zdrowiem i ograniczenia inansowe?" . Po pierwsze nie lata po pierdylionach sklepów ( jak to się odmienia?) , poczta 1-2 na m-c gdy jakiś polecony ( ja płacę rachunki online ) , apteka gdy nagła potrzeba ( ja lub rodzeństwo wykupujemy leki) . Zakupy raz/dwa na tydz. Większe chemia itp my Zostaje piekarnia , ew. mięsny, +codzienna gazeta . Raz na tydz targ Z góry ucinam docinki o kościółku. W telewizji.😊
      • lwica_24 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 19:41
        Czy priorytetem to nie wiem. Dla mnie, łapię sie metrykalnie jako senior, jest to ważne. Odwrócę pytanie - czy musisz codziennie latac do sklepu? Nie wystarczy raz w tygodniu? Zapewne masz samochód a wiele sklepow typu Tesco jest czynnych do póxnych godzin wieczornych.
        • kokosowy15 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 19:53
          Senior jednorazowo może przynieść że sklepu 2 - 3 kilogramy zakupów, ematka przywiezie samochodem kilkanaście. Może sobie pozwolić na bywanie w sklepie wielkopowierzchniowym raz w tygodniu.
          • lwica_24 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 20:22
            Próbowałam to udowodnić.
          • milka_milka Re: Zakupy seniora 05.12.20, 20:34
            Nie! Musi codziennie kupić świeże mięso, warzywa, owoce, wędlinę i ten chlebek bez konserwantów z jednodniowym terminem spożycia.
          • triss_merigold6 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 20:43
            I tak codziennie wpieprza 2-3 kg jedzenia? To niezdrowo.
            • kokosowy15 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 21:24
              Ile ty codziennie wpieprzasz? Czy ktoś powiedział, że codziennie kupuje 2 kilogramy tego samego? Raz jest w mięsnym, innego dnia w warzywniaku lub na rynku, jeszcze innego po papier toaletowy i proszek do prania. Tylko w piekarni codziennie, bo chleb bez konserwantów zaczyna czerstwiec 12 godzin po wypieku, i zmienia strukturę, twardość i smak.
              • milka_milka Re: Zakupy seniora 05.12.20, 21:25
                Czerstwy chleb jest bardzo zdrowy, zdrowszy niż świeży.
                • kokosowy15 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 22:42
                  I co z tego wynika? Znasz kogoś, kto je wyłącznie zdrowe jedzenie, niezależnie od smaku?
                  • kokosowy15 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 22:43
                    Jedna z najbardziej niezdrowych ryb, obok tuńczyka, jest łosoś. Na forum roi się od miłośniczek.
                  • a23a23 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 22:50
                    kokosowy15 napisał(a):

                    > I co z tego wynika? Znasz kogoś, kto je wyłącznie zdrowe jedzenie, niezależnie
                    > od smaku?

                    Ale to już zachcianka, a nie potrzeba.
                    A ktoś tutaj wygłasza płomienne apele o ograniczeniu aktywności do wyłącznie niezbędnych potrzeb. Ciekawe kto to był?
                    • kokosowy15 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 00:01
                      Dla mnie jest to niezbędna potrzeba, nie przynosząca szkody innym. Ogranicz swoje potrzeby które mi szkodzą to pogadamy.
                      • cruella_demon Re: Zakupy seniora 06.12.20, 00:07
                        Ale już ci wyżej napisałam. Na zdrowie.
                        Większe prawdopodobieństwo, ze na przyprawę z covida trafisz.
                        • kokosowy15 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 07:58
                          Raczej mniejsze, bo gdy ja chodzę do sklepu przeważnie trafiam tylko na ekspedientki.
                          • a23a23 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 09:58
                            kokosowy15 napisał(a):

                            > Raczej mniejsze, bo gdy ja chodzę do sklepu przeważnie trafiam tylko na ekspedi
                            > entki.

                            Im częściej chodzisz, tym prawdopodobieństwi większe. I któregoś pięknego dnia razem ze świeżutkim chlebusiem możesz przynieść niespodziankę.
                      • a23a23 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 00:13
                        kokosowy15 napisał(a):

                        > Dla mnie jest to niezbędna potrzeba, nie przynosząca szkody innym.


                        Właśnie, dla ciebie.
                        To nie jest niezbędna potrzeba, tylko zachcianka. Jak bardzo byś temu nie zaprzecał, że udowodnisz tezy, że codziennie świeżutki chlebek jest niezbędną życiowo potrzebą.

                        A cała ta dyskusja jest po to, aby uświadomić pewnej niezwykle społecznie zaangażowanej jednostce (ziew...) ktróra wygłasza płomienne apele, że nie jej decydować, co jest niezbędną potrzebą dla innych, a co nie jest.
                        • 1matka-polka Re: Zakupy seniora 06.12.20, 00:22
                          "ktróra wygłasza płomienne apele, że nie jej decydować, co jest niezbędną potrzebą dla innych, a co nie jest."

                          Gdzie te apele? Chcialam przeczytac.
                      • milka_milka Re: Zakupy seniora 06.12.20, 10:49
                        Moje są już ograniczone. Twoje nie.
                • scarlett74 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 20:39
                  Ba, ale zęby już nie te 😉
                  I lepsza jest pszenna , miękka bułeczka...
                  • lwica_24 Re: Zakupy seniora 07.12.20, 15:39
                    Tak sie zdarzyło, że zaglądam czasem ludziom w paszczę. I niejedna 40 latka ma zeby nie te, oj nie te.
              • memphis90 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 10:05
                >chleb bez konserwantów zaczyna >czerstwiec 12 godzin po wypieku,
                Dziwnym trafem na wsiach chleb pieczono raz w tygodniu... Musieli przodkowie nasi jakichś solidnych trucizn używać, że chleb taki zdatny był do zjedzenia nawet dnia siódmego. Nie to, co dzisiejsze zdrowe eko wypieki, które trzeba co 12h kupować, inaczej są niejadalne...
                • kokosowy15 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 12:54
                  Już napisałem. Kiedyś na wsi jadło się czerstwy chleb, mięso przechowywane bez zamrażarki od jednego świniobicia do drugiego, na przednówku lebioda i mąkę z kory brzozowej, nawet niedawno w mieście szczaw i mirabelki. Nie jeździło się samochodami, nie miało smartfonow. Jak ci ludzie mogli to przeżyć? I czy współcześni chcieli by do tego wrócić? A stopnie świeżości pieczywa objęte były normami, gdy jeszcze producenci nusieli stosować się do PN. Wiesz, jakie zmiany fizykochemiczne zachodzą w chlebie podczas przechowywania? Nie powodują one "niejadalnosci" takowego chleba, chyba że pochodzą ob plesni, ale pogarszają jego strukturę, smak.
                  • a23a23 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 13:14
                    kokosowy15 napisał(a):

                    > Nie powodują one "niejada
                    > lnosci" takowego chleba, chyba że pochodzą ob plesni, ale pogarszają jego struk
                    > turę, smak.

                    Co powoduje, że świeżutki chlebuś codziennie nie jest życiowo ważną potrzebą, a jedynie Twoją fanaberią i zachcianką. A zachcianki (zgodnie z Twoimi apelami) powinno się zredukować do zera w imię solidaności w czasach trudnych.
                  • milka_milka Re: Zakupy seniora 06.12.20, 14:56
                    Trudno, można zjeść taki z pogorszoną strukturą i smakiem. To nawet zdrowsze niż świeżutki.
                    • kokosowy15 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 16:02
                      Można, tak jak można jeść mielonkę zamiast szynki, chodzić pieszo zamiast jeździć samochodem, mieszkać w przyczepie kempingowej zamiast w mieszkaniu, tylko po co?
                      • a23a23 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 16:13
                        kokosowy15 napisał(a):

                        > Można, tak jak można jeść mielonkę zamiast szynki, chodzić pieszo zamiast jeźdz
                        > ić samochodem,

                        I co, jednak samochodem wolno jeździć? Już nie powinnam dwie godziny do ikei autobusem jeździć i nie narzekać?

                        > mieszkać w przyczepie kempingowej zamiast w mieszkaniu, tylko po
                        > co?

                        Ale czyż to nie Ty wzywasz do ograniczenia niekoniecznych do życia potrzeb do minimum? I reducji zachcianek? Więc sam sobie odpowiedz na pytanie "po co", bo to Twoje apele, nie nasze.
                        • a23a23 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 16:18
                          a23a23 napisała:


                          > > mieszkać w przyczepie kempingowej zamiast w mieszkaniu, tylko po
                          > > co?
                          >

                          A przepraszam, Ciebie te apele nie dotyczą, bo Ty już dużo poświęciłeś (jedzenie w restauracji, do których i tak nie chodziłeś), więc się ograniczał nie będziesz, bo nie jesteś ascetą. Za to inni powinni w ramach solidarności społecznej. Twój ból jest większy niż mój, twoje zachcianki są ważniejsze niż moje.
                      • cruella_demon Re: Zakupy seniora 06.12.20, 19:36
                        No właśnie, po co?
                        Dlaczego innym hipokryto zalecałeś wyrzeczenia, a sam nie zamierzasz?

                        I przez takich dziadersów jak kokosowy, jest właśnie nagonka na seniorów.
                        • kokosowy15 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 20:06
                          Może nagonkę prowadzą takie babska jak cruella?
                          • a23a23 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 20:10
                            kokosowy15 napisał(a):

                            > Może nagonkę prowadzą takie babska jak cruella?

                            Asertywność się to nazywa, nie nagonka. Nie ma "nagonki na seniorów" a niepozwalanie na ustawianie wszystkim życia wg widzimisie takich kokosowych. Który pierwszy do apeli co to inni powinni zrobić, bo przecież świeżutkie pieczywko jest pierwszą i najważniejszą potrzebą. Inni mają rezygnować, bo tak.
                            • cruella_demon Re: Zakupy seniora 06.12.20, 20:43
                              No bo JEMU się należy. Te zuee ematki jeżdżą suvami, a on nie, jedzą w restauracjach (a on nie), dzieci od nich nie uciekły na drugi koniec świata (wnuki od niego tak), no i zarabiają wystarczająco na stejka na obiad i sushi z dowozu.
                              Kokosowy nie ma krowy i nigdy nie miał, więc jego mokre sny, to żeby ematkom krowy wyzdychały.
                            • lwica_24 Re: Zakupy seniora 07.12.20, 15:40
                              Przypomnij mi czy to seniorzy są autorami rozporządzenia?
    • mid.week Re: Zakupy seniora 05.12.20, 14:13
      Guzik prawda, wszędzie wypraszają ludzi nie wygladających na senioralny wiek, bo grozą im wysokie kary. O ile jeszcze mała, osiedlowa pani sklepikarka przymknie oko, żeby pani Ania, która robi u niej duże zakupy była zadowolona, to z pewnościa nie poczta, która ma w pompie klienta, bo i tak musi przyjść.
      • scarlett74 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 14:20
        Dlatego piszę, ze to troll. Nigdzie tam nie senior, niczego nie kupi/załatwi .
        • chatgris01 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 14:25
          Przecież to stara forumka (co wszak nie wyklucza trollowania).
          • scarlett74 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 14:26
            oki
    • mia_mia Re: Zakupy seniora 05.12.20, 14:35
      Ja zrobiłam nieświadomie zakupy w B. w godzinach dla seniorów, dopiero przy kasie pani puściła mi oczko, że mnie być nie powinno. Drugi raz juz z pełną premedytacją podjechałam do sklepu pod domem, nie byłam najmłodsza w sklepie. 2 godziny na zakupach podstawowych rzeczy to dla mnie coś dziwnego niezależnie od pandemii.
      • mirmunn Re: Zakupy seniora 05.12.20, 14:54
        Aurorko, oco ci biega? Seniorzy łażą po sklepach cały boży dzionek, to i nie seniorzy niech sobie te dwie godzinki pochodzą.
        Mnie wypraszano zawsze, kiedy zapomniałam i chciałam coś kupić. A poza tym godziny dla seniorów dotyczą spożywczych, aptek i drogerii. Poczty nie. Banku też nie.
        • mirmunn Re: Zakupy seniora 05.12.20, 14:55
          Autorko oczywiście
        • mirmunn Re: Zakupy seniora 05.12.20, 14:57
          I pralni też nie
        • lwica_24 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 18:29
          Pralni nie, banku nie wiem, poczty tak.
        • sol_13 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 22:49
          mirmunn napisała:

          > Aurorko, oco ci biega? Seniorzy łażą po sklepach cały boży dzionek, to i nie se
          > niorzy niech sobie te dwie godzinki pochodzą.
          > Mnie wypraszano zawsze, kiedy zapomniałam i chciałam coś kupić. A poza tym godz
          > iny dla seniorów dotyczą spożywczych, aptek i drogerii. Poczty nie. Banku też n
          > ie.

          Poczty dotyczą.
          • mirmunn Re: Zakupy seniora 06.12.20, 08:28
            A to przepraszam. Na pocztę nie chodzę.
            • dominika9933 Re: Zakupy seniora 07.12.20, 18:15
              Banku też.
    • chatgris01 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 15:56
      Aż dziw, że jeszcze żadna ematka której brużdżą godziny dla seniorów nie wpadła na to, żeby włożyć siwą perukę, okulary (resztę wszak i tak załatwia maseczka), dla uzupełnienia przygarbić się i lekko powłóczyć nogami, i robić zakupy, o której jej żywnie pasuje, godziny seniorów czy nie suspicious
      Wszak nikt (z wyjątkiem może poczty) nie sprawdza dokumentów z datą urodzenia.
      • triss_merigold6 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 16:21
        Trochę za dużo zachodu, żeby kupić chciane produkty w godzinach, które powinny być normalnie dostępne handlowo. Nie róbmy normy z patologii.
        • chatgris01 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 16:22
          Powinny być normalnie dostępne, ale niestety nie są.
      • ganesza Re: Zakupy seniora 05.12.20, 20:00
        po co perukę, wystarczy chustka na głowę, okulary i maseczka
        • chatgris01 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 20:08
          W samej chustce bez siwizny to przecież natychmiast ematkę spytają, czy jest pełnoletnia cool
      • ewcia.1980 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 00:49
        "Wszak nikt (z wyjątkiem może poczty) nie sprawdza dokumentów z datą urodzenia."


        Oj mogłabyś się zdziwić.
        Moja mama seniorka (która, jak to mówi jej lekarka, ma bardzo dobre opakowanie) już 3 razy została poproszona o pokazanie dowód jak chciała skorzystać z godzin dla seniora.
        Podobno za nieprzestrzeganie przez sklepy tych seniorskich godzin grożą duże kary i dlatego sklepy tego przestrzegają.

        Dlatego absolutnie nie wierzę w dramatyczną opowieść o tłumach nie seniorów w sklepach i na pocztach w godzinach 10-12.
        • cruella_demon Re: Zakupy seniora 06.12.20, 10:29
          Moją koleżankę z pracy w kwietniu wyproszono ze sklepu bo ma 63 lata, a było od 65 😂
    • malia Re: Zakupy seniora 05.12.20, 17:41
      Taaa, wczoraj byłam na zakupach, nie wyrobiłam się w czasie i ok 5 - 10 po 10 chciałam kupić pieczywo, nic z tego, u nas nie wpuszczają
    • lwica_24 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 18:27
      Odpowiadam zbiorczo- oczywiście, że nie wszystkie zakupy robi się każdego dnia, ale.... Pokazałam jak trudno jest zdrowej, sprawnej, nieograniczonej finansowo osobie orarnąć zakupy w ciągu 2 godzin. Odłegłość, która ja przebywam pieszko w ciągu 5 minut senior z baklonikiem pokonuje w pół godziny.
      kupowanie codziennie pieczywa nie jest fanaberią ani roszczeniem.
      Kupowanie świeżego sera czy wędliny też.
      Jesli do tego dojdzie jeszcze cokolwiek - drogeria, warzywniak, apteka czy poczta ( poczta jest instytucja, ktora jest zobligowana do przestrzegania 60+) to jest to bardzo trudne do zrobienia o ile w ogłoe możliwe.
      Utyskiwanie, że senuior przed 10 i po 12 ma siedziec w domu jest bzdurą, nieludzka bzdurą.
      Podobnie jak kretynizmem jest wprowadzenie godzin seniorskich. Tym bardziej, że przepis jest nieprzestrzegany - i dobrze.
      • cruella_demon Re: Zakupy seniora 05.12.20, 18:50
        I oczywiście zapomniałaś dodać, że ten biedny senior tkwi w kolejce młodych w KAŻDYM przybytku który odwiedziłaś.
        Tiaa
        Bo jakoś nikt poza tobą nie zauważył żeby nieseniorzy byli wpuszczani w tych godzinach, choćby w sklepie nie było ani jednego klienta.
        • lwica_24 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 19:43
          Nie, nie w każdym sklepie. Ale bywa tak jak opisałam.
    • joanna05 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 18:56
      Kupować tak jak wszyscy nie marudzić? Dokładnie to robia - nikt nie przestrzega tych godzin, poza nieszczęsnymi sprzedawcami w sklepach. I ich właścicielami, którym spadaja obroty w godz. 10-12, bo większość ludzi unika tych godzin (seniorzy też, bo maja je w odwłokach). Nie wiem, z czym masz problem, przecież możesz chodzić wszędzie o dowolnej porze. Wymyślasz sobie zmartwienia.
      • lwica_24 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 19:49
        Nie zrozumiałaś intencji mojego postu. Trudno. JA mogę robic zakupy o dowolnej porze. JA jestem młodym , sprawnym, zmotoryzowanym seniorem bez ograniczeń finansowych tj. nie ma dla MNIE znaczenia czy zapłace za pietruszkę 5 zlotych więcej czy mniej. Ma natomiast znaczenie jakość towaru. I świezość.
        Natomiast są i inni - starsi, schorowani, o trudnościach w poruszaniu się. I na nich napadają ludzie, którzy nie mogą( ?), a w kazdym razie legalnie nie moga, bo przepis jest nieprzestrzegany, zakupów między 10 a 12.
        I pomstuja na ludzi, którzy nie są wstanie wyrobić się w ciągu dwoch magicznych godzin i maja czelność zajmowac miejsce w sklpeie po 12.00 i/lub rzadziej przed 10.00.
        Udowodniłam, że jest to trudne dla każdego jesli ma do załatwienia więcej niż jeden sklep.
        Zapominacie, bo was to nie dotyczy, że ludzie starsi robia gros rzeczy dużo wolniej, że trudniej im się przemieszczać, ciężej nosic zakupy.
        • milka_milka Re: Zakupy seniora 05.12.20, 21:27
          Jest przestrzegany. Nie weszłam do pustej piekarni, w supermarkecie dwa razy mnie zawrócili, a ostatnio tłumek czekał przed wejściem do Carrefoura równiutko do 12.00, ani minuty wcześniej młodszych nie wpuszczali.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Zakupy seniora 05.12.20, 19:54
      Iść do żabki i biedry tam przestrzegają.
    • taki-sobie-nick Re: Zakupy seniora 05.12.20, 22:00
      na szczęście- jest mi obojętne czy kupie pomidory za 10, 12 czy 18 złotych

      Chyba tym lekarzom tak strasznie się jednak nie powodzi.
    • kokosowy15 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 22:39
      Codziennie, owszem. Nikt nie napisał, że ci sami. Poza tym, wielu starszych ludzi robi zakupy dla całej rodziny, bo "przecież mama / Tato jest na emeryturze, ma czas niech więc kupi te ziemniaki, warzywa, mięso dla rodziny, bo my pracujemy i nie mamy czasu."
      • a23a23 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 22:48
        kokosowy15 napisał(a):

        > Poza tym, wielu starszych lud
        > zi robi zakupy dla całej rodziny, bo "przecież mama / Tato jest na emeryturze,
        > ma czas niech więc kupi te ziemniaki, warzywa, mięso dla rodziny, bo my pracuje
        > my i nie mamy czasu."

        Proszę Cię, nie znam ani jednej takiej sytuacji, w której rodzina wysługiwałaby się emerytami przy robieniu zakupów. Raczej odwrotne sytuacje znam - dzieci robią zakupy rodzicom przy okazji swoich, tygodniowych, a ci koniecznie muszą codziennie a to po cebulkę a to po pietruszeczkę na bazarek. Albo po świeżutki chlebuś.
        • kokosowy15 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 23:54
          Twoja nieznajomość niczego nie zmienia. Ja znam.
          • a23a23 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 23:55
            kokosowy15 napisał(a):

            > Twoja nieznajomość niczego nie zmienia. Ja znam.

            Zmienia. Podajesz coś, jako obowiązujący model, czemu zaprzeczam. Nie jedyna z resztą.
            • kokosowy15 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 00:00
              A możesz to udowodnić?
              • a23a23 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 00:05
                kokosowy15 napisał(a):

                > A możesz to udowodnić?

                Ty wniosłeś ten argument do dyskusji, do Ciebie należy wskazanie dowodu.
                Ja wystarczy, że zaprzeczę, że jest to dominujący model - bo nie jest.. Nie znam ani jednego emeryta robiącego regularnie zakupy pracującym dzieciom, za to znam mnóstwo sytuacji odwrotnych.
      • milka_milka Re: Zakupy seniora 05.12.20, 22:56
        Nie znam ani jednej takiej sytuacji.
        • kokosowy15 Re: Zakupy seniora 05.12.20, 23:59
          Wiem, ty z ematkowej elity. Ja żyje wśród normalnych ludzi, jakich większość.. Moja Mama tak robiła dla mnie, żona i ja dla dzieci, i tak robiło i robi wielu moich znajomych. Czy naprawdę wierzysz, że te kilku lub nawet kilkunastokilogramowe wózki przywożone z rynku są dla jednej lub dwóch osób? I ci seniorzy mają nadmiar pieniędzy i większość wyrzucają?
          • a23a23 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 00:09
            kokosowy15 napisał(a):

            > Wiem, ty z ematkowej elity. Ja żyje wśród normalnych ludzi, jakich większość..
            > Moja Mama tak robiła dla mnie, żona i ja dla dzieci, i tak robiło i robi wielu
            > moich znajomych.

            A wziąłeś pod uwagę, że czasy się troszkę zmieniły? Tak to może było, jak była komuna i kolejki i emeryci w nich wystawali bo czas mieli (nie wiem, za mała wtedy byłam żeby świadomie to przeżywać, znam z opowieści i jakichś tam pojedynczych przebłysków).

            > Czy naprawdę wierzysz, że te kilku lub nawet kilkunastokilogra
            > mowe wózki przywożone z rynku są dla jednej lub dwóch osób?

            A wyżej przekonywałeś, że więcej jak 2kg emeryt nie uniesie. A tutaj kilkanaście kg. No proszę...

            > I ci seniorzy mają
            > nadmiar pieniędzy i większość wyrzucają?

            Może kupują dla sąsiadów i się tym brandzlują na forum, jak egzaltowana dwunastolatka, która "akcje charytatywne" prowadzi.
          • milka_milka Re: Zakupy seniora 06.12.20, 10:45
            Nie. Tylko byłoby mi po prostu głupio obarczać starszych, często niezdrowych i słabszych ludzi załatwianiem zakupów dla mnie. To mój obowiązek pomoc im, a nie odwrotnie. No ale skoro wykorzystywanie seniorów to norma w Twojej rodzinie, to nie mam pytań.
      • ewcia.1980 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 00:58
        "Poza tym, wielu starszych ludzi robi zakupy dla całej rodziny, bo "przecież mama / Tato jest na emeryturze, ma czas niech więc kupi te ziemniaki, warzywa, mięso dla rodziny, bo my pracujemy i nie mamy czasu."


        No to zdradzę ci sekret .... to nie jest normalne.
        Ani powszechne.
        Nie znam nikogo komu zakupy robią rodzice seniorzy.
        • kokosowy15 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 07:56
          Elita.
          • laura.palmer Re: Zakupy seniora 06.12.20, 10:13
            Nie wymyślaj. Mieszkam w zwykłym bloku z wielkiej płyty, sąsiedzi to niemal sami emeryci i obserwuję zjawisko odwrotne - jeżeli już ktoś komuś, to dzieci przynoszą zakupy rodzicom, nigdy na odwrót.

            Twoja rodzina musi być niezaradna życiowo, że starsi rodzice muszą przywozić dorosłym dzieciom zakupy, bo te nie mają czasu do sklepu podjechać. To nie jest normalne.
          • 35wcieniu Re: Zakupy seniora 06.12.20, 10:35
            No i popatrz kokosowy. W końcu i ty awansowałes do "elity". Setki razy klepiesz tu jak to robisz zakupy starszym sąsiadom. A to oni Tobie powinni robić, odwrotnie jest tylko w elitach przecież big_grin
            • kokosowy15 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 12:42
              Pudło. Sąsiedzi którym robię zakupy są młodsi niż ja, jeden nawet oo 20 lat. Nie miałem "toksycznych" rodziców, sam też chyba nie byłem taki dla mojego dziecka. Wzajemna pomoc jest, mam nadzieję, normalna w rodzinie. Dlatego Dziadkowie opiekują się wnukami, odbierają je z przedszkola, zabierają na wakacje. I nie jest tak, że wszystkie dorosłe dzieci jeżdżą samochodami i przywożą starym, niedolezny rodzicom zakupy. Ani ci rodzice nie są niedolezny, co najwyżej robią wszystko wolniej i z większym trudem, ani nie oczekują obsługi przez kogokolwiek, bo sami chcą być potrzebni. 15 lat temu nie podjął bym się współpracy z sąsiadami, bo pracowałem i nie miałbym na to czasu. Teraz mogę, więc czemu nie? Muszę przecież realizować swoje fanaberie.
              • przepyszny_jagielnik Re: Zakupy seniora 06.12.20, 16:12
                kokosowy15 napisał(a):
                15 lat temu nie podjął bym się współpracy z sąsiadam
                > i, bo pracowałem i nie miałbym na to czasu. Teraz mogę, więc czemu nie? Muszę p
                > rzecież realizować swoje fanaberie.

                Ile bierzesz za robienie sąsiadom zakupów?
                Nie wierzę że robisz to za darmo.
                • kokosowy15 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 16:23
                  Każdy sądzi według siebie.
                  • przepyszny_jagielnik Re: Zakupy seniora 06.12.20, 16:30
                    kokosowy15 napisał(a):
                    > Każdy sądzi według siebie.

                    Ile bierzesz za robienie zakupów?
                    • kokosowy15 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 16:45
                      Handlujesz respiratorami?
          • milka_milka Re: Zakupy seniora 06.12.20, 10:49
            Nie. Mieszkam w bloku, mam zwykłych znajomych, bywam na wsi. JEDEN RAZ widziałam rodzinę, gdzie matka zapierniczała jak mały parowóz, a dorosłe dzieci leżały brzuchami do góry. Bo ale to ogólne była patologiczna rodzina. Wszyscy inni robili odwrotnie.
        • premeda Re: Zakupy seniora 06.12.20, 12:42
          To ja się wyłamię, bo owszem moja mama czasami mi robi drobne zakupy, bo ona się już łapie na seniorkę ale schorowaną jej nazwać nie mogę. Zaś z 10lat temu miałam sytuację, że w piekarni schorowana emerytka, która stać nie mogła, więc wszyscy musieli ją przepuścić (o co się umiała dobitnie upomnieć) kupowała 5 chlebów. Wkurwu kolejki chyba nie muszę opisywać.
    • taki-sobie-nick Re: Zakupy seniora 05.12.20, 22:46
      Zakupy? Codziennie chodzisz na pocztę, do pralni, do apteki i kupujesz soczewki kontaktowe?

      A co ma niefajny tekst pod twoim adresem do tematu? Trzeba było typa przepuścić, zahamowałaby go farmaceutka, może by coś zakumał.
    • ewcia.1980 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 00:37
      NO historia jak z horroru ......
      Szokująca ....

      Takie dramaty to .... tylko na ematce.
    • ewolajda88 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 00:40
      Nie rozumiem ani postu ani problemu, sorry, może jestem ograniczona. Ale jeśli naprawdę ktokolwiek myśli ze w jakimś warzywniaczku, albo mięsnym kupi danego dnia świeżo zerwane warzywa/owoce i przed chwilą wyprodukowana wędlinę to helou, ale tak nie jest . Więc łan chui czy kupię cos dziś czy jutro i tak nie będzie to " prosto z krzaka". Tym samym nie trzeba wszystkich zakupów robić jednego dnia. Ja jestem w piekarni w porywach raz na tydzień. Kupuję świeże pieczywo i mrożę.
      Podobnie mięso. Zresztą jedno I drugie nie jest niezbędne codziennie.
      • lwica_24 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 10:17
        Nie kupuję lub kupuję rzadko warzywa w sklepach wielkopowierzchniowych, bo najczęściej są obmacane, pokaleczone, część podgniła, słowem "wymęczone".
        Wolno mi?
        Kupuje w warzywniaku, bo są po prostu ładniejsze.
        Pozwolisz?
        Jem mało wędliny, ale nie kupuję w sklepach typu Lidl czy Biedronka.
        Mam swoje ulubione.
        Czy mam do tego prawo?
        To samo dotyczy pieczywa, jem niewiele, ale nie mrożę. To znaczy mam zamrożoną "awaryjną" porcję, ale staram sie kupowac na bieżąco.
        Czy mogę prosic o zezwolenie?
        Piszesz o ograniczeniach, tak, patrzysz w sposób dość ograniczony na potrzeby innych. Ja, ja, ja, ale oni juz nie.
        Przyjmij więc do wiadomości, że ludzie 60+ ( ja się do nich zaliczam), ale także 65+, 70+,80+,90+ i starsi nie są wyjęci spod prawa. Ci ludzie także mają swoje potrzeby nie ograniczone do łóżka, pampersów i jedzenia byle czego. Ci ludzie często są bardziej wartościowi niz ematka.
        • milka_milka Re: Zakupy seniora 06.12.20, 10:34
          Ale nikt tak nie twierdzi. Tylko w tej chwili wymaga się i ogranicza wszystkich innych poza seniorami. Więc naturalne jest, że od nich też oczekuje się pewnych poświęceń typu „pójdę do piekarni między 10.00 a 12.00, a nie o 8.00 i co drugi dzień, a nie codziennie”.
          • lwica_24 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 11:15
            Zadaj sobie trud i zobacz ile razy pisałam ( jako seniorka, która ma prawo do zakupów między 10 a 12), że jest to pomysł idiotyczny z kategorii konfliktująych ludzi. Z tego co pamietam kilkanaście. I pomysłodawcom znakomicie się to udało. Brawo oni!!!!
            Powtarzam też, ze rozporządzenie w wielu, wielu miejscach nie jest przestrzegane. Po prostu ludzie kupuja tak jak kupowali. I w sumie dobrze, bo - patrz wyżej.
            Piszesz o ograniczeniach - ludzie starsi, ale także inwalidzi, chorzy z jakiegokolwiek powodu juz mają ograniczenia. I to ograniczenia, naprawdę duże.
            Senior seniorowi nie rózny ( zostańmy przy seniorach). To, że osoba po zawale, z RZS i niedowidząca zwlecze się do sklepu na 11.30 ( a często wymaga to nie lada samozaparcia) nie znaczy, że zdąży zrobić zakupy do magicznej 12.00. Udowodniłam to.
            Droga osoby schorowanej do najbliższego sklepu to nie 2-3 minuty a dziesięciokrotnie dłużej.
            Tak, sama jestem podirytowana, gdy ktos przede mną nie trzyma w ręku portmonetki/karty tylko własnie sobie przypomina, że trzeba zapłacić, ale są to...ograniczenia własnie wynikające ze starości.
            To samo z dźwiganiem. Zważ , proszę, zakupy-4 kartofle, 3 jabłka, 1 pomarańcz ( o zgrozo! senior tez może coś takiego zjeść), 2-4 bułki, i opcjonalnie mieko, ser, jogurt, jakaś wędlina czy kawałek mięsa, może włoszczyzna i zobacz co wskaże waga. Moim zdaniem 3-4 kg.
            I o ile 3-4 kg dla osoby młodej, zdrowej, sprawnej to nic, to senior zwłaszcza schodowany, dźwiga to z trudem. I to sa jego ograniczenia.
            I nie pisz, że może nie kupowac wszystkiego na raz. Nie kupuje, bo wtedy wózek byłby nie do udźwignięcia.
            Wielu seniorów ma problemy finansowe. Dla nich kupno 5 kg proszku do prania to oszczędność klku zlotych. Dla emamy to mniej niż napiwek dany kurierowi, dla seniora bywa sporo.
            Czy widzisz więc, kto ma ograniczenia?
            • milka_milka Re: Zakupy seniora 06.12.20, 14:52
              Tylko że ja się z Tobą ogólnie zgadzam. Sama mam straszą schorowaną mamę i wiem, że dla niej często fizycznie nie jest możliwe dotrzeć do sklepu między 10.00 a 12.00. I generalnie uważam, że te godziny w ogóle nie są potrzebne. Ale drażni mnie marudzenie. Jeśli już są i nie ma obiektywnych przyczyn, żeby korzystać - to czemu nie?
              • kokosowy15 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 16:05
                Obiektywna przyczyną w każdym razie w moim sklepie osiedlowym jest fakt, że w godzinach dla seniorów jest kilkakrotnie więcej klientów niż o 6. 30.
                • a23a23 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 16:11
                  kokosowy15 napisał(a):

                  > Obiektywna przyczyną w każdym razie w moim sklepie osiedlowym jest fakt, że w g
                  > odzinach dla seniorów jest kilkakrotnie więcej klientów niż o 6. 30.

                  Co nie zmienia faktu, że jesteś tam codziennie. Z powodu swojej zachcianki. A inych chcesz ograniczać.
              • lwica_24 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 19:24
                Jeżeli senior nie korzysta na zasadzie" nie bo nie" to trudno czuc do niego sympatię. Jeżeli zrobi zakupy o 13.00 bo wcześniej np. czekał na teleporadę, nie zdążył ( a jak trudno zdążyc pisałam w watku startowym), bo pracuje- tak jak ja i wielu, wielu 60+ to utyskiwanie jest bez sensu.
                I powtarzam- pomysłodawcom nalezy sie nagroda za skłócenie społeczeństwa. Strzał w 10.
          • kokosowy15 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 13:01
            Ogranicza się wszystkich poza seniorami? To senior ma prawo wyjechać na narty w Dolomity, iść do siłowni, na basen, zorganizować imprezę na 50 osób? Bo nie podlega ograniczeniom? Nie musi nosić maseczki poza domem, otwierają dla niego kino i teatr, uniwersytet trzeciego wieku?
            • milka_milka Re: Zakupy seniora 06.12.20, 14:55
              Nie opowiadaj głupot. I tak - senior może wyjść z domu w dowolnym momencie, moje 13-letnie dziecko nie. Senior może cały dzień robić zakupy, ja mam ograniczenia. A ograniczeniom wymienionym przez Ciebie podlegamy wszyscy. Ale jedno mają ich więcej niż inni.
        • taki-sobie-nick Re: Zakupy seniora 06.12.20, 21:08
          Ci ludzie często są bardziej wartościowi niz ematka.

          A już Lwica to na pewno. tongue_out tongue_out
    • mikams75 Re: Zakupy seniora 06.12.20, 02:21
      moja seniorka twierdzi, ze najmniej ludzi po sklepach jest pomiedzy 12 a 14, mniej niz 10-12.
    • mava Re: Zakupy seniora 06.12.20, 15:40
      a ja ostatnio weszłam na pocztę o 11.50 - specjalnie podjechałam w trakcie zakupow bo dzień wcześniej była długa kolejka a musiałam odebrac przesyłke. Teraz kolejki nie było, przy sąsiednim okienku jedna osoba, za mna nikogo wiec od razu podeszłam do drugiego okienka. No i pani z okienka ( nie panienka bo wygladała na moja równolatke) do mnie "ale pani nie jest seniorka". Wiadomo...wygladam na mniej niż 18 lat....i zawsze musze pokazywać dowod
      W innych sklepach nikt nie zwracał na mnie uwagi. Zreszta na nikogo.Klienci w róznym wieku. No ale chyba jak ktos wejdzie przed 10.00 to nikt go z marketu nie wyrzuca pół godziny później, w trakcie zakupów? tylko dlatego, że mineła 10.00.
      Ba, moj mąż dopiero po wyjsciu z marketu zorientował się, ze zrobił zakupy jako senior, choc nim nie jest. Na co odpowiedziałam, ze na wyglad trzeba zapracować

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka