Dodaj do ulubionych

Mój teść ma coronavirusa

14.12.20, 10:26
Na szczęście przechodzi go bezobjawowo. Został zakażony w przychodni, gdzie był z powodu krwotoku z nosa), pare dni po wizycie zadzwonili do niego, że u badającej go lekarki wykryto korona, więc i on musiał poddać się testowi. I dziś rano otrzymał wynik: pozytywny. Na szczęście przechodzi dobrze, niemal bezobjawowo. Co najlepsze: na kwarantannie jest tylko on, bo ma możliwość osobnego pomieszczenia z łazienką, a teściowa zgłosiła, że nie ma objawów (w tym momencie dla naszego systemu stała się kontaktem kontaktu). Ja, mąż i dzieci jesteśmy osobną rodziną, więc pomimo wspólnego budynku nawet nie zostaliśmy wzięci pod uwagę. Możemy prowadzić kontynuować dotychczasowe życie.
Obserwuj wątek
    • cku Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 10:29
      I git. Zdrowia dla teścia smile
      • arista80 Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 10:35
        smile
    • alicia033 Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 11:12
      arista80 napisała:

      > na kwarantannie jest tylko on,

      no i tak właśnie powinno być: chory siedzi w domu, reszta prowadzi życie bez zmian.
      • arista80 Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 11:22
        U nas właśnie tak zarządzono, ale są to rozporządzenia regionalne, nie wprowadzone na poziomie krajowym, bo niektórzy wirusolodzy się sprzeciwiają.
        • cku Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 11:25
          Jak ja marzę o takich ogólnych wytycznych. Jak do tej pory- chory siedzi w domu reszta działa normalnie...
          To moje jedyne zyczenie na Nowy rok (tak, wiem zaraz przylezą tu histerycy i mnie z ziemią zrównają). Ehhh
          • arista80 Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 11:27
            Hehe.. ja czekają aż mnie zrównają z ziemią, bo teść ma corone, a moje dzieci są normalnie w szkole (a teściowa w pracy).
            • cku Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 11:28
              big_grin big_grin big_grin
            • moze_sprobowac_inaczej Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 11:30
              arista80 napisała:

              > Hehe.. ja czekają aż mnie zrównają z ziemią, bo teść ma corone, a moje dzieci s
              > ą normalnie w szkole (a teściowa w pracy).

              W jakiej szkole???
              • cku Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 11:32
                Normalnie w szkole. Są kraje gdzie szkoły działają ,mimo wysokich wskaźników zakażeń. Bo normalne rządy traktują edukację jako niezwykle istotną część życia. Ciekawe prawda?
                • arista80 Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 11:39
                  Dokładnie, Nie mieszkam w Polsce u mnie szkoły i przedszkola działają normalnie i o dziwo nie spowodowły rzezi.
                  • cku Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 11:40
                    Jak ja zazdroszczę. Całym jestestwem zazdroszczę. A w szkole to maseczkach dzieci są?
                    • arista80 Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 11:42
                      Tak, maseczki stety bądź niestety są obowiązkowe, nawet podczas lekcji. Maseczki dostarcza szkoła.
                      • cku Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 11:44
                        Ok, z ciekawości pytam. W technikum syna, na lekcjach też mieli maseczki (ja nie mam z tym problemu, syn też nie miał). Przypadki ze dwa i i tak ich zamknęli...
                        • arista80 Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 11:49
                          W szkole mojej córki był jeden przypadek, ale w innej klasie więc wysłali na 10 dniową kwarantannę klasę. Potem okazało się, że pozytywna jest też nauczycielka ucząca zarówno w tamtej klasie jak i klasie mojej córki. Jednak klasy mojej córki już nie ruszano, bo nauczycielka była bezobjawowym kontaktem tamtego ucznia, więc córka mogła normalnie kontynować naukę.
                          O dziwo nikt się nie pochorował, nie pozarażał swych rodziców i dziadków, żadnych trupów na ulicach, no jak to możliwe...
                          • cku Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 11:54
                            Nie wierzę. Musicie kłamac i po cichu te masowe pogrzeby urządzać.
                            • arista80 Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 11:57
                              Cicho, bo się wydasmile Kopiemy doły nocą, gdy nikt nie widzi.
                          • runny.babbit Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 13:15
                            Na pewno wierzysz w płaską ziemię....
                      • bluea.nne Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 15:30
                        Też bym tak chciała ...
                        Niestety warunki w polskiej szkole są zupełnie inne( przepełnione sale itp.)
                  • moze_sprobowac_inaczej Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 12:11
                    arista80 napisała:

                    > Dokładnie, Nie mieszkam w Polsce u mnie szkoły i przedszkola działają normalnie
                    > i o dziwo nie spowodowły rzezi.
                    OK, blednie założyłam, że rzecz się dzieje w PL
                    • cku Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 12:24
                      W Polsce niektóre szkoły tez działają normalnie- np. katolickie.
                      • runny.babbit Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 13:16
                        I prywatne- płatne. I przedszkola,bo ich zamknięcie nie jest aż tak ważne żeby opłacało się państwu za to płacić....
                      • ginger.ale Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 15:39
                        cku napisała:

                        > W Polsce niektóre szkoły tez działają normalnie- np. katolickie.

                        Katolickie i normalnie to w tym kraju oksymoron.
                  • turzyca Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 13:10
                    Rzeź powodują rzeźnie. Serio. Żadna szkoła nie jest takim rozsadnikiem corony jak rzeźnia, pracownicy przemysłu mięsnego mają 8 razy wyższy odsetek zachorowań.
                  • ginger.ale Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 15:16
                    arista80 napisała:

                    > Dokładnie, Nie mieszkam w Polsce u mnie szkoły i przedszkola działają normalnie
                    > i o dziwo nie spowodowły rzezi.

                    W jakim europejskim kraju zmarło na covid najwięcej osób?
                    • arista80 Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 15:26
                      Włochy, owszem są wysoko, ale nie na pierwszym miejscu. Jakkolwiek wysoka śmiertelność na pewno nie jest spowodowana otwarciem szkół i przedszkoli, które od początku tego roku szkolnego bardzo przestrzegają zasad anti covid, co zostało już udowodnione.
                      Niestety Włochy są jednym z "najstarszych" krajów i to samo w sobie sprawia, że u nas jest więcej ofiar śmiertelnych niż w innych krajach. Bardzo duża część ofiar to pacjenci domów opieki, wystarczy że zarazi się jeden i już leci. Można też zwalić na tryb życia Włochów, którzy lubią gromadzić się i wspólnie biesiadować (i starsi i młodsi). No i niestety włoska służba zdrowia jest bardzo niedofinansowana.
                      Szkoły i przedszkola na pewno nie są tutaj winowajcami.
                      • runny.babbit Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 15:27
                        Herezje tu wypisujesz 😏
                      • madami Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 16:21
                        W każdym "starym kraju" zmarło dużo starszych ludzi, co w tym dziwnego? Infekcje zawsze atakują tych najsłabszych a jeżeli tych najsłabszych mamy dużo i to zgromadzonych w jednym miejscu to będzie oczywiste, że nowy wirus będzie kosił najbardziej w zagrożonej grupie wiekowej.

                        Zobaczcie tutaj www.populationof.net/pl/italy/

                        ciekawostka - kobiety w wieku 80+ stanowią najliczniejszą grupę wiekową wink
                        natomiast dzieci jest coraz to i coraz mniej.
    • ajr27 Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 11:28
      Zdrowia dla teścia, ale jestem w szoku:
      - że zaraził się podczas krótkiej jak mniemam wizyty
      - że nie obejmuje się żadnym nadzorem osób, przebywających w jednym gospodarstwie dom z osobą chorą.
      Ta sytuacja pokazuje dobitnie jak fatalny jest nadzór epidemiczny- facet zaraża się podczas chwilowego kontaktu, a rodzina mieszkająca z nim non stop hula bez ograniczeń.
      • cku Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 11:31
        Inny system niż nasz. U nas udają, ze coś kontrolują. Tam widać przestali się w to bawić i żyją.
      • arista80 Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 11:36
        - Niestety zarazić się można wszędzie. Mój teśc pojechał na wizytę z krwotokiem z nosa i przypuszczam, że w trakcie tamowania musiało dojść do zakażenia. Nie sądzę by była to pogadanka na odległość.
        - Rezygnacja z objęcia nadzorem pozostałych mieszkańców możliwa jest po spłenieniu określonych warunków: przede wszystkim zakażony nie może mieć ostrych objawów (teść został powiadomiony o ryzyku), musi mieć osobne pomieszczenie z łazienką i teść tak ma, osoba współmieszkająca nie może mieć żadnych objawów. Ja uważam że to dobre wyjście, trzeba jakoś wyjść na przeciw ludziom, inaczej upupia się pozostałe osoby co stwarza warunki ku temu, by nie testować się nawet jeśli ma się wyraźne objawy.
        • arista80 Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 11:37
          Nie mówiąc już o tym, że gdy cała rodzinka (która czuje się dobrze) wzywana jest do testowania, to blokuje miejsca tym naprawdę potrzebującym.
      • kornelia_sowa Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 11:37
        Oj, siostra mężą chorowala na koronawirusa-(miała temp. i kaszel) .8 dni po jej teście przetestował się mąż- zero objawów, wynik ujemny

        Mąż z nią mieszka, ba nawet w jednym łóżku śpią.
        On zapewne zaraziła się gdzieś podczas krótkiego kontaktu- w pracy nie, bo zbadała się kolezanka z biura (sa tylko 2 i jest ujemna). Pozostają zakupy??
        • cku Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 11:41
          Na 100% jakieś wredne dziecko ją zaraziło. Przecież to dzieci są źródłem zarazy wink
          • kornelia_sowa Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 13:31
            Tak, na pewno jakiś bombelek z sasiedztwa zamiast siedzieć na zdalnej , wyszedł na balkon i chuchał sobie w dal aż doleciało do niej gdy wracała z pracy
        • slonko1335 Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 14:12
          To tak jak ja. Nie izolowismy się, mąż zarazony ja nawet kataru nie miałam. Jestem teraz po kontakcie w pracy i stwierdziłam że będzie numer jak się zarazilam od księgowej ktora pracuje zdalnie i przyszła do pracy po dokumenty na godzinę
    • chatgris01 Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 12:58
      A jak się miewa prababcia? Też się odizolowała?
      • arista80 Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 13:08
        Prababcia ma osobny pokój i ma opiekunkę. Nie ma z nami dużego kontaktu, czasem ktoś zajrzy od tak, ale tylko na moment i z daleka (to są zalecenia asystentów socjalnych jeszcze zanim teść dostał wiadomość dotyczącą możliwości zakażenia).
        • chatgris01 Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 13:13
          Pamiętałam, że ma osobny pokój, ciekawa tylko byłam, jak sobie radzicie w obecnej sytuacji. Zdrowia dla wszystkich życzę smile
          • arista80 Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 14:00
            smile
    • madami Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 13:12
      A mnie zastanawia - lekarka w przychodni nie miała maski, przyłbicy i kombinezonu?
      • snakelilith Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 13:35
        big_grin Jeżeli akcja dzieje się w Niemczech, to miała tylko maskę, co w razie bezpośredniego fizycznego kontaktu nie jest żadnym zabezpieczeniem, wirusa przeniosła na krwawiącego z nosa prawdopodobnie na rękach. U nas przychodnie przyjmują normalnie, przecież lekarze nie będą cały dzień biegać w kombinezonach. Moja lekarka rodzinna przyjmuje też tylko w masce, ale w gabinecie po odsunięciu krzesła pacjenta na odpowiedni dystans pozwala ją nawet zdjąć.
        • chatgris01 Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 13:37
          We Włoszech.
        • umi Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 13:46
          Nie miala jak przeniesc na rekach, chyba ze na nie chuchala i smarkala, bo krwawiacy nos opatruje sie w rekawiczkach. Albo nie miala maseczki albo (co pewniejsze) maja po prostu wiecej nosicieli slaboobjawowych i juz nie sa w stanie ich wylapac ani tego kto sie czym zaraza od kogo. I rownie dobrze to lekarka mogla podlapac od tescia.
          • arista80 Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 13:59
            Nie było mnie przy tym, ale nie sądzę by lekarka nie miała jakiejkolwiek ochrony, we Włoszech maseczki są obowiązkowe w każdej sytuacji, a personel sanitarny, przypuszczam, że posiada jeszcze dodatkowe środki ochrony. Pewnie ta ochrona nie była kompletna, nie wiem...
            • alpepe Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 14:19
              Może teściu ma romans z tą lekarką, a krwawienie z nosa spowodował sam umyślnie, by się spotkać i poczulić z kochanką...
              • cku Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 14:20
                na bank tam jakieś dziecko się pałętało i to ono zaraziło lekarkę i teścia tongue_out
          • snakelilith Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 15:46
            umi napisała:

            > Nie miala jak przeniesc na rekach, chyba ze na nie chuchala i smarkala, bo krwa
            > wiacy nos opatruje sie w rekawiczkach.

            Ale ty zdajesz sobie sprawę, że rękawiczki to w przypadku korony pic na wodę, bo wystarczy, że pomerdasz ręką bezwiednie przy swędzącym nosie i już masz wirusy na rękawiczkach?
        • madami Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 15:48
          W Polsce po pierwsze - nie ma osobistych wizyt big_grin
          a jak już ( wyjątkowo ! - pewnie krwawiący nos będzie wyjątkiem) to witają cię kosmici w kombinezonach i za przyłbicami ( przynajmniej w moim przypadku tak było) więc zastanawiałam się jak to możliwe, że mimo takiego rynsztunku i tak doszło do zakażenia.
          • ginger.ale Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 23:40
            Polski szpital AD2020 - przyjęli nas, test 2 dni wcześniej. Po przyjęciu na oddział (a więc dla mnie w sposób dorozumiany po negatywnym wyniku testu) okazuje się, że test zaginął. 🤔 Po aferze robią nowy, Panie na 5 minut robienia testu wjeżdżają w strojach kosmitów, wcześniej (przy badaniach, zakładaniu wenflonu)i po chwili od zrobienia, a przed wynikami, wchodzą na salę normalnie czyli zwykły fartuch i maseczki. Ja chodzę do kuchni etc Wszystko jest możliwie.
    • madami Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 15:46
      Słyszałam właśnie w radiu, że we Włoszech z powodu pandemii zamknęło sie ponad 70 tys. firm i szykuje kolejne 150 tys. Jak tam właściwie jest - rząd pomaga czy jest jak u nas w Polsce ( czyli niby pomaga).
      • arista80 Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 16:02
        Niestety bardzo dużo firm zostało zamkniętych przede wszystkim ze sektora usługowego i podróży:, agencje podróży, hotele, restauracje, bary, siłownie. Rząd pomaga w sposób bardzo symboliczny co jakiś czas daje tzw. ochłapy, które starczą jedynie na zapłatę podatków. Może jako tako wychodzą na tym mniejsze firmy, rodzinne, które ponoszą mniejsze koszty. Firmy duże typu hotele nie mają z tego nic. Wcziraj oglądałam wywiad z jednym z prowadzących hoteli. Facet posiadał trzy hotele, w związku z coroną musiał zamknąć dwa, został mu jeden, też niezbyt dobrze prosperujący. Te hotele w "dobrych czasach" zarabiały miliony, przyjmowały bogatych turystów z za granicy, miały saunę, baseny, restauracje na najwyższym poziomie. Teraz to wszystko generowało tylko straty, bo sam wynajem budynku był około 100.000 Euro (dwa razy przwijałam video, bo nie wierzyłam). Natomiast pomoc od rządu to bodajże max 5.000 Euro.
        • madami Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 16:09
          Jeżeli hotelarz zarabiał wcześniej miliony to pewnie ma oszczędności i może z nich żyć. Mi najbardziej żal tych średniaków, co to zarabiali tyle by normalnie przeżyć ale bez kokosów, w Polsce niemal każdy ma przy tym jakiś kredyt hipoteczny, jakiś innych kredyt, leasing. Ja takich znam wielu, nie mają milionowych oszczędności na kontach by móc teraz po nie sięgać, wielu właśnie żyje z kurczących się oszczędności bo mają zakaz pracy więc przychodu brak, od państwa dostali zwolnienie z ZUS i 3 x postojowe w wysokości 2000 zł. Potworne to wszystko, ludzka obojętność i wdupiemanie też potworna.... sad
          • arista80 Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 16:23
            Powiem ci szczerze, że ten hotelarz odwrócił mi nieco perspektywę, bo dziennikarz też mu zwrócił na to uwagę. A on właśnie powiedział, że miliony to zarabiała struktura (struktury) a nie on. Z tych milionów trzeba opłacić pracowników, dostawców zewnętrznych (pralnia, dostawcy żywności), techników, wszelkie podatki i opłaty. Część zysku idzie też na nowe inwestycje. Niestety wraz z lock downem hotel przestał zarabiać, a mimo to wiele tych kosztów jeszcze pozstało do zapłaty. Wiele faktur zostało jeszcze nieuregulowanych (bo faktury zazwyczaj nie są opłacane natycmiast tylko do ok. 2 mies. - praktyka handlowa), plus trzeba opłacić pracowników lub firmę nadzorującą, bo nawet jeśli hotel jest nieczynny nie może stać pusty. T
            Paradoksalnie wiele mniejszych firm we Włoszech wyszło nieco bardziej obronną ręką bo chociaż miały mniej zarobków, to i też mniejsze koszty, mniej pracowników, często to były firmy rodzinne, gdzie łatwiej się dogadać, no i pomoc od państwa zrobiła swoje. Niektórzy też zmienili profil działalności.
            • madami Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 16:37
              Czyli nie "zarabiała" tylko miała milionowy przychód. To jednak różnica. Fakt hotelarstwo i branżą z dużym obciążeniem kosztami stałymi, ogólnie wszystkie branże, które opierają się na lokalach, które trzeba utrzymać oraz na pracy innych ludzi a jednocześnie ich zysk zależy od ludzkiej mobilności i ludzkich interakcji.
              • arista80 Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 16:47
                Pewnie tak, chodziło mu o duże przychody, ja powtarzam słowo "zarabiać" za tym hotelarzem. Jakkolwiek hotele to przykład. Bardzo też straciły restauracje, które w lecie musiały wykosztować się by dostosować się do norm antycovidowskich (redukcja stolików, odstępy, sanifikacja, żele dla klientów), a na jesieni zaczęto ograniczać ich pracę, a nawet zamykać lokale.
                • madami Re: Mój teść ma coronavirusa 14.12.20, 17:10
                  No jasne. A sam wystrój niektórych restauracji to ogromny koszt dla właściciela, ogromne sale, które trzeba i płacić za nie podatki ogrzewać stoją puste. Jedzenie na wynos wymaga jednak mniejszych nakładów, wystarczy kuchnia w jakimkolwiek miejscu, jej lokalizacja nie jest aż tak istotna . Niestety ale wiele restauracji tego nie wytrzyma, nie zarobią na koszty nawet gdyby wydawały danie na okrągło, ludzie nie zamawiają tyle i tego co stacjonarnie, nie biorą napojów ani wina ani drinków, kelnerzy nie zarabiają na napiwkach- całe domino leci w dół.

                  Ja mam kolegę, właściciela jednej z lepszych restauracji w moim mieście, kiedyś na stolik czekało się i czekało, zamówiłam jedzenie na wynos, poszłam odebrać a tam dosłownie tłum i odbierających i wszystkie firmy z dowozem. Rozmawiam z nim- ej u ciebie to chyba dobrze, taki ruch niczym w Rzymie, co sekundę ktoś wychodzi z zamówieniem. Mówi, że to tylko tak wygląda, w jego przypadku nie ma szans zarobienia na koszty, nikogo nie zwolnił ale cały czas dokłada do interesu. Czyli jednym słowem - wydaje się, że w interesie jest ruch i właściciel świetnie zarabia ale prawda leży duzo dużo dalej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka