Dodaj do ulubionych

To trzeba mieć tupet

26.12.20, 08:04
Siedzę sobie z chłopem, przy winku o godzinie 23 ( wcześniej goście, wódeczka ) no i pod humorem. Gadamy, śmiejemy się, taki ogólny luzik wreszcie. Bez muzyki, bez imprezy. Tylko my i trochę głośna rozmowa niż zazwyczaj, humor dopisywał, chłop potrafi rozśmieszać, więc wesoło było. A tu nagle sąsiad dzwoni i mówi, czy możemy być troszkę ciszej bo dziecko śpi. No kulwa!!!! Raz na jakiś czas, człowiek sobie siedzi % trochę humoru zażył a tu przyjdzie gość i spierniczy fajny klimat. A to, że jego dzieciak drze morde od rana do wieczora i w nocy to tego nie dostrzega chyba dureń. Ale akurat bombelek spał, co dość rzadko mu się zdarza i się do nas dowalił, że mu za głośno. A mi jest za głośno codziennie i co mam za każdym razem do niego pukać jak dzieciak rozdziawi koparę?! no tak mnie wkurzył, że szok. Co skłania takich ludzi do takich "interwencji" nie wiem, chyba tylko zazdrość, że ktoś za ścianą się dobrze bawi, kieliszeczka wypije, jest tam wesoło ale on nie może i frustracja, to trzeba im dosrać.
Obserwuj wątek
    • annajustyna Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 08:06
      Piłaś, nie pisz.
      • misia.53 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 08:09
        Masz trudnego dzieciaka, to się nim zajmij i nie wypowiadaj się.
        • annajustyna Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 08:14
          Nie, to twój chłop ma trudną partnerkę.
          • misia.53 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 08:24
            Pewnie, tak. Jestem trudna bo się potrafimy dobrze razem bawić. Twój tok rozumowania mnie powalił 😄
            • annajustyna Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 08:32
              Nie, bo mylisz pojęcia i nadużywasz alkoholu.
              • dziennikaktywnosci Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 14:08
                annajustyna napisała:

                > Nie, bo mylisz pojęcia i nadużywasz alkoholu.


                Dokładnie .
                • mava Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 14:41
                  tiaaa...o 8.00 lezy pijana w sztok, oczywiście z równie pijanym chlopem u boku...
                  Swiątczne - puknij sie w wątrobe (te od pijaństwa)
        • kornelia_sowa Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 21:11
          Ulalalala jaka wyszczekana.
          Trzeba było to sąsiadowi powiedzieć a nie stanąć jak słup soli a teraz wątek zakładać.

      • sofia_87 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 10:20
        Idealnie podsumowane☺
        • sofia_87 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 10:23
          To było do annyjustyny.
    • shmu Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 08:09
      Co sklania ,,takich” ludzi do interwencji? Niemozebne zmeczenie i frustracja brakiem snu i odpoczynku oraz nadzieja, ze moze chociaz tej nocy sie przespia dluzej albo wyluzuja razem...
      • misia.53 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 08:15
        Nikt im nie kazał się rozmnażać, są dorośli, wiedzieli z czym się to wiąże. A może nie. Ale to nie znaczy, że mają komuś innemu układać życia. Bo to, że było im za głośno z naszego powodu, rozumiem. Śmiechy, głośna rozmowa. Ale ich dzieciak codziennie czy to noc czy dzień odwala koncerty i z samej zwykłej przyzwoitości powinni przymknąć na to oko, że u nas raz było troszkę głośniej i weselej. Bo oni na co dzień uprzykrzają życie innym, swoim macierzyństwem.
        • annajustyna Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 08:34
          Nie porównuj rodzicielstwa z pijackim rechotem.
          • marta.graca Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 11:51
            Ja tam wolę rozmowę pijanych dorosłych, niż calodzienne bieganie i ryki dzieciaków nad głową...
            • rosapulchra-0 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 13:58
              Chyba nie wiesz o czym mówisz.
              • marta.graca Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 15:54
                Doskonale wiem, mam na co dzień hałasy pochodzące od dzieci, zaczynają się o 6 rano i czasem trwają do 23.
                • melmire Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 20:14
                  No, moi sasiedzi gadajacy po alkoholu siedza na balkonie (nawet w zimie) do 3-4 rano. To juz wole dziecko ktore pozwala mi spac.
            • grrruuuu Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 14:20
              Rozmowy... Pijakom się wydaje, że rozmawiają. Panowie z moj go bloku też pewnie nazywali rozmowa to jak stali na balkonie i darli się: jeb... UPA i Bandere hej hej hej, bardzo odważna walka z widmami przeszłości
              • marta.graca Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 15:56
                W wątku jest mowa o rozmowie i ja miałam na myśli rozmowę, a nie darcie ryja na balkonie.
                • grrruuuu Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 16:27
                  Ale w tym problem że pijanym się tylko wydaje że rozmawiają normalnie
        • pitupitt Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 11:28
          A tobie nikt nie kazał chlać i rechotać po pijaku
        • dziennikaktywnosci Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 14:11
          misia.53 napisała:

          > Nikt im nie kazał się rozmnażać, są dorośli, wiedzieli z czym się to wiąże. A m
          > oże nie. Ale to nie znaczy, że mają komuś innemu układać życia. Bo to, że było
          > im za głośno z naszego powodu, rozumiem. Śmiechy, głośna rozmowa. Ale ich dziec
          > iak codziennie czy to noc czy dzień odwala koncerty i z samej zwykłej przyzwoit
          > ości powinni przymknąć na to oko, że u nas raz było troszkę głośniej i weselej.
          > Bo oni na co dzień uprzykrzają życie innym, swoim macierzyństwem.

          Przyzwoitość? Halasujesz o 23.00 i piszesz o przyzwoitości?
          Pomyśl, z czym ci ludzie muszą się zmagać na co dzień.
    • ruscello Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 08:14
      Najczęściej skłaniają patologiczni sąsiedzi wink
      • ginger.ale Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 10:33
        👏
    • skumbrie Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 08:17
      Jak głośno trzeba rechotać, żeby sąsiad przez ścianę to słyszał?! Alkohol słuch wam uposledzil?
      • misia.53 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 08:27
        Niestety mieszkamy w bloku. Uwierz, że słychać jak sąsiad kuchnie. Jak ich dzieciak ryczy co 2 godziny, też słychać. I co, to może zapytamy jak głośno może płakać dzieciak, że go przez ścianę slychac
        • laura.palmer Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 08:52
          Dzieciak może płakać nawet bardzo głośno. Wam, dorosłym, nie wolno hałasować po nocach (w dzień zresztą też).
      • kosmos_pierzasty Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 08:40
        Słuch to może nie, ale ocenę głośności własnego zachowania pewnie tak. Te radosne uśmiechy po wódce poprawionej winem mogły brzmieć zupełnie inaczej niż się Autorce wydaje...
    • zrozpaczona38 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 08:48
      problemy świąteczna, schlałam się, darłam mordę i ktoś ma pretensje big_grin
      • ajaksiowa Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 08:57
        Wspó£czuję misiu sąsiadów💃💃💃
    • pani_tau Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 08:54
      To jest jedna jedyna rzecz, która mi przeszkadza jeśli chodzi o mieszkanie w bloku - hałas. Jak nie wielbiciel głośnej muzyki to pijackie imprezy do rana albo głuchy sąsiad nastawiający telewizor/radio na pełną moc, albo wrzaskliwe kłótnie, albo nieustannie hałasujące dzieci.
      A pewnie są i takie mieszkania, które mają wszystkie te atrakcje naraz.
      • laura.palmer Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 08:58
        A w domach masz wielbicieli imprez grillowych i szczekające psy.
        • kura17 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 09:19
          > A w domach masz wielbicieli imprez grillowych i szczekające psy.

          ... albo osoby robiace kotlety na obiad w niedziele ...
          tak tak, to my - moja mama rozbijala kotlety na obiad dla 4 osob (ilez to trwa?) i przyszla sasiadka z szeregowki obok, zeby natychmiast przestala, bo jej corka nie moze spac uncertain
          a ci sasiedzi dzieci maja wyjatkowo glosne, od rana do wieczora w ogrodzie, a coreczka mala, bardzo placzliwa - co rozumiem, dziecko - co noc budzi mnie w nocy, bo sypia i placze (kilka razy w nocy) za sciana naszej sypialni.
          i nawet mi do glowy nie przyszlo uciszac, a kotletow juz nie robie, chlip ...
          • berdebul Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 11:38
            Serio? Przestałaś robić kotlety, bo głośnym sąsiadom to przeszkadzało? Chyba żartujesz.
        • mirkabella Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 18:50
          Ehm, są też domy wolno stojące. I najbliższy sasiad kilometr dalej...
          • mirkabella Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 18:50
            *wolnostojące
          • laura.palmer Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 19:48
            Są też takie budynki wielorodzinne, że nie słychać hałasujących sąsiadów.
    • turzyca Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 09:08
      Ja mieszkam w bardzo mało akustycznym domu, sąsiadów nieco słyszę, gdy się ostro kłócą lub równie ostro uprawiają seks czyli rzadko i krótko. Niestety pijackie darcie mordy też słychać i to zaskakująco wyraźnie. I to nie jest krótko. Na szczęście mamy tylko jednych takich asocjalnych sąsiadów, tych dokładnie pode mną. Za każdym razem, gdy "pogadają trochę przy alko", mam ochotę następnego dnia o 7 rano zrobić sobie z chłopem trening czaczy. W butach do tańca. Na panelach. Przez godzinę. Nad ich sypialnią.
      • sofia_87 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 09:55
        Stepowac się nauczcie 😁
        • tt-tka Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 11:28
          sofia_87 napisał(a):

          > Stepowac się nauczcie 😁

          Wlasnie to samo chcialam zaproponowac big_grin
          albo flamenco
          albo tance irlandzkie
          albo i mazur, taki z ostrym przytupem
          a najlepiej wszystko naraz !
        • grrruuuu Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 14:16
          Odbijanie piłki dobrze działa
      • grrruuuu Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 14:16
        Najbardziej imprezowy sąsiad ma sypialnię pod naszym pokojem dziecięcym big_grin
    • padum Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 09:09
      Wódka popita winem... 🤮
      • lily_evans11 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 09:18
        Menele.
      • kamin Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 10:01
        Fakt, ja wolę odwrotną kolejność.
    • lily_evans11 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 09:17
      Współczuję temu człowiekowi sąsiadów - pijackiej, imprezowej patolni.
      • magdallenac Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 13:11
        No oni muszą nieźle dawać tam czadu- misia pisała ostatnio, że lubi co wieczór strzelić sobie kilka piw do popicia środków na uspokojenie big_grin
        • rosapulchra-0 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 14:12
          W pijanym widzie to pisała. Nie zdążyła jeszcze wytrzeźwieć.
    • mid.week Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 09:19
      Widzę, że stały repertuar trollololo nie chwyta, bo w kwestii ateista+pierogi ematki niewiarygodnie zgodne, dram z teściowymi na wigili jak na lekarstwo to teraz jedziemy w ciszę nocną... Post bardzo niejatkowo napsany, nie da się stanć w obronie tej imprezy więc znów z jatki nici. Siadaj, jedynka, popraw to w ciagu tygodnia.
    • sumire Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 09:21
      Będzie świetne samopoczucie dziś po popiciu wódki winem.
    • bulzemba Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 09:37
      "Kochanie... Czy to nasze dziecko tak kwili czy to BACHOR sąsiadów DRZE MORDĘ?!!"
    • alpepe Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 09:47
      Biedactwo, strzel sobie klinika.
    • arabelax Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 09:51
      Winko, kieliszeczek big_grin
      Dlaczego dorośli ludzie zdrabniaja infantylnie?
      • ciszej.tam Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 10:25
        Większość pijaków tak zdrabnia słowa dotyczące chlania (jeszcze są straszne wuje od wódeczności , jak pracowałam są barem to po "wodeczność" i "wódeczkę" zgłaszali się i o 10 rano rzyg)

        To ich miłość przecież dlatego takie słodkie zdrobniałe słówka.

        rabelax napisał:

        > Winko, kieliszeczek big_grin
        > Dlaczego dorośli ludzie zdrabniaja infantylnie?
        • nuclearwinter Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 15:49
          Ale mnie to drażni - wódeczka, winko, piwko, piwerko, drineczek, kieliszeczek, kufelek, grrrr, koszmar, mam ochotę gryźć 😄
          • hamerykanka Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 19:58
            Papierosek i pieniazki na nie tezuncertain
    • fitfood1664 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 09:55
      Nie widzisz różnicy między płaczem małego dziecka a rechotem dwóch dorosłych po pijaku? Większość ludzi widzi, ja też.
      • bulzemba Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 10:01
        Ona nie pisze że bachor ryczy tylko że się drze. A darcie mordy przez dziecko to może być tak zwana "normalna aktywność" rozbrykanego dziecka. Dzieci mają na tyle cienkie głosy że to potrafi wiercić w uszach nawet przez ściany.
        • fitfood1664 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 13:16
          "dzieciak drze morde od rana do wieczora i w nocy" obstawiam jednak że dziecko małe, ze względu na aktywność w nocy
          zresztą jako normalna kobieta mam więcej sympatii i zrozumienia dla dziecka niż dla dwojga starych po wódce co siedzą "pod humorem" i drą ryja "tylko trochę głośniej niż zazwyczaj", sorry, tak już mam
          • 21mada Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 13:52
            Na tym forum same mamusie bombelków więc wiadome jest że będą miały więcej zrozumienia dla bombelków bo ich bombelki też drą mordy. Alkoholu nie mają kiedy pić bo albo w ciąży albo karmią albo przy dziecku nie wypada, dlatego zazdroszczą że inni mogą się przy świętach dobrze bawić, a nie od 19 cisza nocna bo bombelek śpi. Rzyg.
            • daniela34 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 14:05
              Była 23.00. Obecność czybrak bombelka nie ma znaczenia w świetke Kodeksu wykroczeń

              Podstaw sobie wiaderko skoro "rzyg"
              • marta.graca Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 14:35
                Zakłócanie spokoju to wykroczenie niezależnie od godziny.
                • daniela34 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 14:56
                  No. Zgoda. Odpowiadałam Madzie na: "od 19.00 cisza nocna"
                  Natomiast wykroczeniem jest zakłócanie krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem spokoju (cały dzień), spoczynku nocnego (jak sama nazwa wskazuje-w nocy), porządku publicznego oraz wywołanie zgorszenia w miejscu publicznym
            • grrruuuu Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 14:17
              Niektórzy mają inne definicje dobrej zabawy niż chlanie
            • fitfood1664 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 14:24
              mamy po prostu inne standardy, mada, ty lubisz prostacko chlać wódę, inni zadowolą się kieliszkiem dobrego wina, którego skutkiem ubocznym jest lekkie zadowolenie, a nie utrata kontroli nad decybelami i pijackie wrzaski
            • nuclearwinter Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 15:54
              Ja nie mam bombelków a też nie mam wyrozumiałości do pijackich wrzasków przy "kieliszeczku". Od imprezowania jest knajpa, sorry. Czyli jak ktoś nie umie się napić alkoholu, żeby nie przeszkadzać sąsiadom, to w obecnej pandemicznej sytuacji (zamknięte lokale) pozostaje mu abstynencja.
              • mirkabella Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 18:55
                Podpisuje się. Ja też nie mam bombelkow, ale ich wrzaski toleruję, bo wiem, że nie jest łatwo przekonać bombelka, żeby nie płakał.
                Dorośli natomiast powinni być zdolni do kontrolowania swoich zachowan, czyli pijackich wrzasków, rechotu po nocy i napier...nia muzyką lub raczej "muzyką".
            • misia.53 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 18:33
              21mada napisała:

              > Na tym forum same mamusie bombelków więc wiadome jest że będą miały więcej zroz
              > umienia dla bombelków bo ich bombelki też drą mordy. Alkoholu nie mają kiedy pi
              > ć bo albo w ciąży albo karmią albo przy dziecku nie wypada, dlatego zazdroszczą
              > że inni mogą się przy świętach dobrze bawić, a nie od 19 cisza nocna bo bombel
              > ek śpi. Rzyg.

              Mada, uwielbiam cię. Jedna, normalna na tym forum. Polać ci big_grin ha ha ha spokojnych już po świętach i życzę szczęśliwego, nowego roku.
              • fitfood1664 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 18:46
                o, koleżanki do wódki się odnalazły, jak miło, tak przy Jezuskowym żłobie
                • magdallenac Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 19:00
                  Milo w swieta popatrzec, jak na forum nawiazuja sie nowe przyjaznie😂mada i misia pasujecie do siebie!
    • ciszej.tam Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 10:10
      Pijacy zazwyczaj nie mają pojęcia jacy są upierdliwi i głośni.
      Te wszystkie nocne rodaków rozmowy i prześmieszne żarty arcyzabawnego Zenka czy Mirka.
      "Wódeczka", "winko", "kieliszeczki", ten niepowtarzalny pijacki żargonik lol
      • taki-sobie-nick Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 21:46
        Dlaczego zaraz pijacy? Nie piję ani nie zdrabniam , ale słyszałam te określenia z ust normalnych ludzi.
    • lot_w_kosmos Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 10:18
      Matko jaka patologia.
      U Ciebie.
    • ginger.ale Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 10:37
      Dziś dopiero będzie Wam na kacu płacz dziecka przeszkadzał. 😂
      Wódkę popijać winem, brr, niezłe ssanie mieliście.
    • alina460 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 10:41
      Jedni warci drugich, więc idealnie na siebie trafili. Pijacka impreza vel drzące się wnieboglosy bachory. Ogólna patologia. Nic jak tylko zapić smile smile
    • pitupitt Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 11:26
      Ooo, widzę, że pańcia z frakcji " to nasz bombelek tak kwili, czy obcy bachor drze ryja?". W takim razie nie ma co tłumaczyć, bo i tak nie dotrze.
    • niejedynywolnylogin92 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 11:28
      Też mam takich. Jak oni chlaja i dra mordy to jest suoer ale jak raz na ruski rok u nas głośniej to od razu dzwonią na policję.
      • fitfood1664 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 13:18
        dzwoń i ty
    • magdallenac Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 13:15
      misiu może to te środki na uspokojenie, o których pisałaś ostatnio, że popijasz je alko zadziałały tak, że straciliście poczucie kontroli nad poziomem hałasu?
      • daniela34 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 13:23
        Uuuu, ostro!
        Przegapiłam ten wątek najwidoczniej.
        • magdallenac Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 13:42
          No, jedna z forumek skarżyła się na chandrę i ogólną beznadzieję, na to misia podzieliła się swoim sposobem na przygnębienie i melancholię: Wypijasz wieczorem 3, 4 piwka i połykasz 2 tabletki relanium i odpływasz w błogi stan big_grin
          • daniela34 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 13:44
            Faaaajnie. Moja sąsiadka (pielęgniarka zresztą) tez stosowała tę metodę. Pamiętając, jakie miała potem jazdy nie dziwię się temu sąsiadowi.
          • pani_tau Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 13:49
            Ten błogi stan to raczej utrata przytomności, wtedy trudno hałasować.
            Już nie wspomnę o tym jak bardzo jest to niebezpieczne.
            • magdallenac Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 13:54
              Nie, misia pisała, że ona nawet nie jest wstawiona, tylko maksymalnie zrelaksowana, pija taką miksturę codziennie, więc pewnie się przyzwyczaiła wink
            • daniela34 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 14:00
              pani_tau napisał(a):

              > Ten błogi stan to raczej utrata przytomności, wtedy trudno hałasować.

              No, o ile faktycznie traci przytomność. "Błogi stan" u mojej sąsiadki skończył się rozbiciem szyby w barku- nogą. Ale było jej bardzo dobrze. Dopóki nie trzeba było zakładać szwów na nogę.

              > Już nie wspomnę o tym jak bardzo jest to niebezpieczne.

              No, to jasne.
              • pani_tau Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 14:04
                Czyli relanium plus alko pobudzają? Byłam pewna, że po czymś takim zasypia się jak kamień.
                • magdallenac Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 14:06
                  Trzeba by zapytać sąsiadów misi smile
                  • fitfood1664 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 16:01
                    właściwie pytać już nie trzeba, wszystko opisane w poście startowym big_grin
                • daniela34 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 14:10
                  Nie wiem, czy pobudziły, czy miala jakieś omamy, czy zachwiania równowagi, natomiast sama się przyznała co wzięła, a efekt był taki, że skończyła z nogą w szklanym barku meblościanki. Szycie i gips. Historia niezapomniana, bo mieszkałam wtedy w bloku bez windy a babkę trzeba bylo potem wnieść na III piętro
          • sumire Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 13:55
            No fajna metoda, na swój sposób z pewnością skuteczna, ale teraz o pogotowie trochę ciężko...
    • 21mada Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 13:47
      >A mi jest za głośno codziennie i co mam za każdym razem do niego pukać jak dzieciak rozdziawi koparę?!
      Ja bym tak zrobiła na twoim miejscu. Powiedziała żeby uciszył dziecko bo tobie głowa pęka.
      • laura.palmer Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 13:56
        Mogła tyle nie pić, to by jej głowa nie pękała.
        • 21mada Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 13:58
          Nie trzeba pić żeby głowa pękała od ryku bachora.
          • fitfood1664 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 16:02
            ale raczej trzeba mieć coś z głową
      • daniela34 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 14:03
        Nie czytasz postów. W tamtym momencie dziecko nie płakało, bo spało. Za to autorka była głośno w czasie ciszy nocnej. Racja po stronie sąsiada.
        Co piszę nie mając na stanie nawet pół "bombelka".
        • 21mada Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 14:17
          Ja nie mowię o "tamtym momencie" tylko autorka pisze że u sąsiada często bachor drze mordę. Niech więc wtedy pójdzie i też zwróci uwagę, zwłaszcza jeśli bachor drze się w nocy.
          • daniela34 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 14:22
            Ależ niech pójdzie
            • marta.graca Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 14:36
              To rodzice powiedzą ,że to bombelek i nic się nie da zrobić.
              • daniela34 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 14:59
                Zależy co dokładnie "bombelek" robi. Jak maluch płacze to nie da się go zakneblować. Life. Można natomiast się zastanowić, czy nie da się wygluszyc trochę mieszkania.
                Jak krzyczy podczas zabawy to inna para kaloszy.
                • marta.graca Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 16:04
                  Biega i krzyczy.
                  • daniela34 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 16:10
                    To dziecko sąsiada autorki?
                    Gdzie to masz napisane?

                    Jak "biega i krzyczy" to już rodzice mają pole do popisu- nie pozwolić biegać i krzyczeć w domu, zostawić te aktywności na podwórko.
                    • marta.graca Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 18:11
                      Optymistka. Rodzicom wcale nie musi to przeszkadzać. My zwróciliśmy uwagę naszej sąsiadce, to miała oczy jak 5 zł, oburzyła się, że to tylko dziecko, ona nie może go powstrzymać i jak będziemy mieć dzieci, to zobaczymy uncertain
                      • daniela34 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 18:43
                        Nie jestem optymistką- pytanie czy rozmawiamy o tym, co rodzic może, czy o tym, co rodzic chce. Płaczącego niemowlaka jako się rzekło-nie zaknebluje. I pewnie ma tego płaczu równie dość jak sąsiedzi. Albo bardziej. Natomiast biegającego kilkulatka może już w pewnym zakresie opanować. Jeśli nie chce to można próbować zmusić, tyle że to już wymaga wysiłku i zachodu. I nie każdemu sąsiadowi sie chce.
                        • daniela34 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 18:47
                          Aaa, zwykle jak pojawia się drugie dziecko-niemowlę z kłopotami ze snem, to okazuje się, że nagle jednak tego biegającego i krzyczącego kilkulatka da się powstrzymać - cuda, panie, cuda 😀
                          • grrruuuu Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 19:58
                            Dokładnie odwrotnie. Z jednym kilkulatkiem możesz na luzie robić mnost o cichych zabaw. Za to jak siedzisz i karmisz niemowlę, przewijasz, usypiasz to jest dużo trudniej jednocześnie animować kilkulatka
                            • daniela34 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 20:09
                              Nie o to mi chodzi. Chodzi mi o założenie, że dziecka "nie wolno powstrzymywać" jesli głośno sie bawi, bo to dziecko i ma prawo
                              Nagle jak jest drugie,którego sen jest cenny to się okazuje, że jednak wolno 😀
    • ritual2019 Re: To trzeba mieć tupet 26.12.20, 13:56
      Widocznie byliscie zbyt glasno. Bylo pozno, niestety ale czasem trzeba wziac pod uwage ze innym glosne rozmowy w nocy moga przeszkadzac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka