Dodaj do ulubionych

pytania dziecka

01.01.21, 11:41
Zanotowane ołówkiem na wkładce Dzieł Juliusza Słowackiego, tom IV, dramaty. Jest data - dziecko miało 4 lata, miesiąc i sześć dni.

- Ciekawe, jak pierwszy człowiek się stał?
- A ja też byłam taką małpką?
- A jeszcze mnie ciekawi, jak się Bóg stał?
A jak się ziemia stała? Ktoś mi mówił, że Bóg ją stworzył.
- A ja myślę, że wszyscy starzy ludzie poszli do nieba. Ciekawe jak? Chyba na spadochronach. Ktoś mi powiedział, że Maryja ich unosi. Ale Reksio to chyba sam poleciał.

I na koniec: Te pytania to była moja tajemnica.

Wiem, że "ktoś" to niania - bardzo wierząca - zdumiewa mnie, że córka nie mówi po prostu, o kogo chodzi.

Ale najważniejsze - staraszny żal że nie zawsze "miałam czas", by rozmawiać, słuchać. Co mogło być ważniejsze? Teraz wydaje mi się, ze nic.

Kochane, jeśli macie małe - duże - średnie dzieci - czas płynie tak szybko, każde 'później", "jestem zajęta", "muszę coś napisać-przeczytać-posprzątać- gdzieś zadzwonić " - czas się nie cofa, nigdy.
Obserwuj wątek
    • kosmos_pierzasty Re: pytania dziecka 01.01.21, 11:51
      Piękne 🙂

      Miałam fart i poszłam za takim przeczuciem, że warto towarzyszyć dziecku zaraz jak się urodziła, a może nawet jeszcze w ciąży.
    • rainbow_dash Re: pytania dziecka 01.01.21, 13:12
      Nie rozumiem. Kto zapisał te pytania? Ty? Skoro zapisalas to najwidoczniej miałaś czas na odpowiedzi.
      • milupaa Re: pytania dziecka 01.01.21, 13:28
        Też właśnie nie rozumiem, przecież nie 4 letnie dziecko. To dobry pomysł zapisywać te pytania, też zapisze jak moje zacznie pytać. I na pewno nie zostawie tych pytań bez odpowiedzi.
      • nangaparbat3 Re: pytania dziecka 01.01.21, 15:52
        No przecież że ja.
        Akurat wtedy miałam czas, pogadałyśmy, przecież nie będę zapisywać własnych odpowiedzi.
        Ale takie rozmowy zdarzały się rzadko - pracowałam, studiowałam, a rozmowy jak ta nie pojawiały się ot tak, trzeba było dłuższego czasu razem, mojej większej uważności. Szczęście, że internetu wtedy nie miałam wink
        • janja11 Re: pytania dziecka 01.01.21, 17:59
          nangaparbat3 napisała:

          > No przecież że ja.
          > Akurat wtedy miałam czas, pogadałyśmy, przecież nie będę zapisywać własnych odp
          > owiedzi.
          > Ale takie rozmowy zdarzały się rzadko - pracowałam, studiowałam, a rozmowy jak
          > ta nie pojawiały się ot tak, trzeba było dłuższego czasu razem, mojej większej
          > uważności. Szczęście, że internetu wtedy nie miałam wink
          >


          Nie no, nie wierzę, że byłaś , aż tak zajęta, że nie miałaś czasu, żeby pogadać z dzieciakiem.
          Szkoda.
          Ale fajnie, że o tym piszesz, bo może skłoni do refleksji w co warto zainwestować czas.
          • nangaparbat3 Re: pytania dziecka 01.01.21, 19:24
            Czasem miałam, czasem nie, ale to zawsze względne. Teraz, z perspektywy wielu lat, wiem, że chciałabym więcej, że tylko raz miała 2-3-10 lat, nic nie wraca i potem już się nie poprawi. Szansa jest raz i przez chwilę.
            • zosia_1 Re: pytania dziecka 01.01.21, 22:41
              Równie dobrze można poświęcić czas tylko i wyłącznie dziecku, bo czas płynie, a później zostać samą, bo dzieci w świat pójdą, mąż odejdzie, bo jak przez wszystkie lata pracował tylko on, żebyś mogła czas spędzać z dzieckiem to może mieć dość. Łatwo powiedzieć czas z dzieckiem, dieta taka i taka, sporty,rozwój osobisty i wiele innych rzeczy jest ważnych, owszem dzieci najważniejsze, ale czas nie jest z gumy a i mieszkań nikt nie chce rozdawać za darmo,tylko trzeba kupić za prawdziwe pie, zarobione nie tylko przez jednego z małżonków
              • nangaparbat3 Re: pytania dziecka 02.01.21, 11:49
                Mąż i tak odszedł wink
    • ga-ti Re: pytania dziecka 01.01.21, 13:30
      Powiedz szczerze, że się chciałaś wybitnie zdolnym dzieckiem pochwalić!
      Czterolatek piszący zdaniami?
      A ja się cieszę, że moje sześcioletnie siedzi sobie i pisze, ech pora wziąć się za edukację dziecka tongue_out
      • nangaparbat3 Re: pytania dziecka 01.01.21, 15:48
        Ależ to ja zapisałam. Nie przyszło mi do głowy, że ktoś moze pomyśleć, że dziecko smile
        • aankaa Re: pytania dziecka 01.01.21, 17:20
          4 lata, miesiąc i sześć dni
          pewnie rok wcześniej zapisywałaś swoje przemyślenia na marginesach Pana Tadeusza big_grin
        • ga-ti Re: pytania dziecka 01.01.21, 17:22
          Miał wyjść wątek filozoficzny, a wyszło, że forumki nie rozumieją, co autor miał na myśli, a gdzie tu jeszcze filozofowanie big_grin
          • nangaparbat3 Re: pytania dziecka 01.01.21, 17:31
            Jeśli filozoficzny w znaczeniu, że powinny być takie zajęcia w przedszkolach, to jak najbardziej. Mam zresztą znajomego, którey przez jakiś czas prowadził - uwielbiał to i nie mógł się nazachwycać dziećmi.
      • milupaa Re: pytania dziecka 01.01.21, 21:51
        😂
    • wapaha Re: pytania dziecka 01.01.21, 17:27
      Mamy PamiętnikRodzinny- piszemy w nim notki raz na jakiś czas, są w nim zdjęcia,rysunki, bilety z fajnych miejsc, menu ze ślubu ,zasuszone rośliny skąd tam itp wink Zapisy pytań-dziecięceń śmiesznych powiedzen i okresleń też są
      Fajnie, że założyłaś ten wątek. Uaktualnię wink
      • nangaparbat3 Re: pytania dziecka 01.01.21, 17:32
        Miałam coś takiego, Książka twojego dziecka czy jakoś tak, nawet pilnie wypełniałam - przez pierwsze dwa-trzy lata.
        • wapaha Re: pytania dziecka 01.01.21, 17:45
          nasza ciut inna bo wspólna ale w sumie prowadzimy my ( rodzice ) pierwszy wpis sprzed 18lat i 30 dni wink
          • nangaparbat3 Re: pytania dziecka 01.01.21, 18:01
            Wow, gratuluję.
            Ja się zajmowałam robieniem albumów fotograficznych, takich staroświeckich, z powklejanymi odbitkami. Pierwszy na osiemdziesiątkę mojej mamy - zdumiona patrzyłam, jak wyrywają go sobie wszyscy czlonkowie rodziny, od nastolatków po staruszków. Potem były na ślub córki (tej samej) - bardzo ciekawe doświadczenie, bo pociągnęłam jak najdalej w głąb.
            • kosmos_pierzasty Re: pytania dziecka 01.01.21, 18:04
              Ja po prostu co fajniejsze teksty w swoim notatniku zapisuję.
              • nangaparbat3 Re: pytania dziecka 01.01.21, 19:26
                Świetnie robisz. Ja mam w różnych miejscach, jakiś zeszyt, jakiś notes, rozrzucone.
            • wapaha Re: pytania dziecka 01.01.21, 18:06
              Album dostałam na 40 tkę smile ze zdjęciami z tych wszystkich lat, wybrane momenty. Świetna sprawa smile
        • ga-ti Re: pytania dziecka 01.01.21, 19:26
          Tak, "Album twojego dziecka", też miałam. Przy pierwszym wypełniałam skrupulatnie pierwsze 3 lata, przy drugim tak z doskoku, z okazji, gdy mi się przypomniało, przy trzecim chyba tylko pierwszą stronę. Trochę szkoda, bo sporo się zapomina.
          Ale ten album rodziny brzmi super, ja gromadzę takie rzeczy ja zaproszenia ślubne, winietki, bilety ważniejsze, rysunków dziecięcych to mam całe teczki, i upycham po szufladach, a tak byłyby w jednym miejscu.
          • milupaa Re: pytania dziecka 01.01.21, 21:55
            Ostatnio dostałam od mamy moje dwa rysunki z przedszkola, są na nich kwiatki, okno z upietymi zasłonkami hehe, zwierzeta, jakieś postacie, rysunki mają ponad 40 lat, fajna sprawa 😃
          • wapaha Re: pytania dziecka 02.01.21, 11:23
            Ja mam całą masę rysunków, drobnych upominków hand made, pukle włosów, mleczaki,pępowinę,opaski ze szpitala ( a teraz 3..2..1.. hejt tongue_out )
    • janja11 Re: pytania dziecka 01.01.21, 17:52
      O to prawda.
      Ze swojego dzieciństwa pamiętam, że niewielu było dorosłych, z którymi dało się pogadać.
      Trochę minęło, ale nadal uważam, że dzieci są traktowane jak (cytując klasyka) gorszy sort.
    • trampki-w-kwiatki Re: pytania dziecka 01.01.21, 19:17
      Mądralińskie było twoje dziecko. Moje jest w tym wieku, ale nie ma skłonności do filozofowania, póki co. Zadaje mnóstwo pytań, ale to są pytania z cyklu "a dlaczego tak się robi", nie drąży istoty istnienia. Może dlatego, że jesteśmy niewierzący i nie ma tych wszystkich okazji do rozważań eschatologicznych, czyli Bożego Narodzenia ani zmartwychwstania.
      Ja na te chwile miliona pytań czekałam i czekam z wielkim utęsknieniem. Prowokuję ją do myślenia dobierając odpowiednią literaturę, zadając pytania do czytanek przed snem. Ale nie wiem czy to typ arcyciekawskiego dziecka. Raczej trafiłam na marzycielkę, która mnóstwo opowiada wyobrażonych rzeczy, nieustannie toczy jakąś emocjonującą narrację. I ciągle towarzyszą nam jakieś niewidzialne istoty. Uwielbiam ten aspekt macierzyństwa smile
      • nangaparbat3 Re: pytania dziecka 01.01.21, 19:35
        My też niewierzący, oprócz niani. Ale miała półtora roku, kiedy umarł nasz pies, strasznie to przeżyła, pies umarł w nocy, nie widziała ani nie słyszała, ale rano na spacerze po raz pierwszy nie próbowała mi uciekać, trzymała z własnej woli moją rękę, bardzo mocno, a potem w parku zaglądała za każdy krzaczek, pytając: Eksio? Eksio? (Reksio mu było).
        Powiedzieliśmy, że Reksio w niebie, lata samolotem. Bo co mieliśmy powiedzieć półtorarocznemu tęskniącemu i szukającemu dziecku? Więc może z tego to wszystko.
        Ale też możliwe, że dziadek z nią gadał o takich sprawach. Bardzo prawdopodobne. A niania na pewno.
        Z drugiej strony taki bardzo poważnych rozmów było niewiele, to było coś wyjątkowego i wymagało szczeglnego nastroju, większej niż na co dzień bliskości. Ona zresztą w ogóle jest małomówna.
    • trilllian Re: pytania dziecka 01.01.21, 19:52
      Zapisuję tę pytania, listy do mikołaja, złote myśli, ważne wydarzenia. W tym wieku też musiałam sie mierzyć z pytaniami "a na czym postawił drabinę ten kto zaczął budować świat" wink
    • potworia116 Re: pytania dziecka 01.01.21, 22:43
      Urocze i cudowne. Zwłaszcza te spadochrony.
    • summerland Re: pytania dziecka 02.01.21, 00:32
      Pierwsza czesc twojego posta fajna I smieszna a druga smutna I nostalgiczna. Ja tez czuje podobnie, straszny zal, ze nie poswiecalam wystarczajaco czasu dzieciom, szczegolnie starszemu. Nie wiem jak to sie stalo, ale nie ma wytlumaczenia z jakiegokolwiek powodu by to nie bylo. I najgorsze jest to, ze czasu sie nie cofnie, nie da sie juz tego zmienic czy naprawic.
    • mikawi Re: pytania dziecka 02.01.21, 00:34
      Kiedy urodził się mój syn, moja szefowa powiedziała: ciesz się każdym dniem, on już nigdy nie będzie taki malutki.
      Bardzo mi to utkwiło w pamięci i chociaż synek ma 7 lat, zawsze to sobie powtarzam, przy każdym spacerze, każdej planszówce, każdych wakacjach, każdym zasypianiu i drapaniu po pleckach, etc. On już nie będzie taki malutki, warto łapać każdą chwilę.
    • bi_scotti Re: pytania dziecka 02.01.21, 01:08
      nangaparbat3 napisała:

      > Ale najważniejsze - staraszny żal że nie zawsze "miałam czas", by rozmawiać, s
      > łuchać. Co mogło być ważniejsze? Teraz wydaje mi się, ze nic.
      >
      > Kochane, jeśli macie małe - duże - średnie dzieci - czas płynie tak szybko, każ
      > de 'później", "jestem zajęta", "muszę coś napisać-przeczytać-posprzątać- gdzieś
      > zadzwonić " - czas się nie cofa, nigdy.
      >
      >

      Nanga, kompletnie ale to kompletnie sie z Toba nie zgadzam smile Sorry - Twoje i moje, i milionow matek zycie, w ktorym sprzatamy, uczymy sie, czytamy, dzwonimy, pracujemy, drzemiemy, plotkujemy etc. etc. etc. jest rownie wazne jak rozmowy z dziecmi. Uczymy przez przyklad. Uczymy rowniez tego, ze mama (tata, babcia, ciotka ...) to wazna osoba, ktora ma swoje sprawy i nalezy ja i te jej sprawy respect! Uczymy przez przyklad: dzieci widza nasze zaanagazowanie w prace, szkole, volunteering, social life - ucza sie, ze sa wazna ale nie jedyna czescia zycia doroslych wokol nich. To bardzo dobrze, ze mialas swoje sprawy, o ktorych dzis nie pamietasz - Twoja corka tez nie pamieta jakie to byly sprawy ale wyrosla w poczuciu, ze mama ma swoje zycie, ze ona sama jest wolnym czlowiekiem - nie musi wypelniac zycia mamy! To jest uber wazna sprawa. Totalne skupienie na dziecku jest, in my opinion, much more dangerous (dla tego dziecka) niz nawet pewien poziom lekkiego (!!!) zaniedbania. Latwo zaglaskac kota, eh wink Ergo, nie biczuj sie! You've done well smile Miedzy innymi dlatego, ze inne sprawy byly wtedy dla Ciebie wazniejsze niz rozmowy z coreczka na kazde jej zawolanie. Life.

      PS. Zapiski super cute, fajnie ze sa ale niech Cie nie wpedzaja w zadne poczucie winy wink
      • nangaparbat3 Re: pytania dziecka 02.01.21, 23:51
        To nie tyle poczucie winy, co staty, nieykorzystanej mojej okazji. Innej perspektywy dzisiaj. Starzenia się smile
    • umi Re: pytania dziecka 02.01.21, 21:56
      Podobno na koncu zycia wlasnie takich rzeczy sie zaluje. Niewykorzystanych okazji, niepoglebionych relacji albo poglebionych za malo. Dobrze, ze o tym napisalas. Nostalgiczne i troche smutne, ale prawdziwe.
      • nangaparbat3 Re: pytania dziecka 02.01.21, 23:53
        No właśnie. Mam nadzieję, że to jeszcze nie koniec mojego życia, ale dużo prawdy w tym co piszesz.
        Podobnie jak żal, że o mnóstwo rzeczy nigdy nie zapytałam babci, dziadka. Widziałabym, a teraz już się nie dowiem.
        Kryzys jakiegoś tam wieku przechodzę, nie da się ukryć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka