marusia_ogoniok_102
06.01.21, 00:06
Dekapitacja dziąsła. Brzmi źle? I jest.
Jestem jedną z tych, co niestety mają tzw. zęby mądrości. Okrutny żart natury, ewolucji i nazewnictwa.
Nad jedną z dolnych zrobiła mi się taka jakby kieszonka. Takie coś, o:
i.pinimg.com/originals/6e/54/9f/6e549f904e6ef7543274d85e876d3c5c.jpg
Zaczęło boleć, no to poszłam do dentysty. No i co, tniemy. No i było znośnie... dopóki nie zaczęło puszczać znieczulenie.
Powiem tak: pierwszy raz w życiu autentycznie wyłam z bólu w poduchę.
Dziś już jest lepiej, ale uśmiech boli. Otwieranie ust boli. Jedzenie boli. Dziobnięte dziąsło (mam płukać specjalnym płynem dwa razy dziennie i smarować maścią) spuchnięte i czerwone.
Pytanie zasadnicze: któraś tak miała? Kiedy przestanie boleć???