Zły landlord

25.01.21, 21:02
Mam takie szczęście do landlordów (UK), że nadaje się na powieść w trzech tomach. Aktualny właśnie wysłał maila z informacją, że będzie wymieniał oświetlenie i od jutra do końca marca w godzinach 10 am -3pm 😀 mamy nie przebywać w mieszkaniu bo Covid. Nie może sprecyzować daty ani czasu bo nie. Po prostu wyśle SMS i wypad. Oboje pracujemy z domu, od marca nie byłam w biurze i teraz chyba kupię namiot żeby tam siedzieć do marca z laptopem. Zwykle dyskusja z gościem doprowadza mnie do stanu tuż przed wylewem i pewnie będzie podobnie. Jak tu się nie w****?
    • brenya78 Re: Zły landlord 25.01.21, 21:06
      Dobre 😀 proponuję wyślij mu list w podobnym tonie że od jutra do końca marca landlord wymienia światło i w związku z tym rzadasz zorganizowania Ci home Office w godzinach 10am-3pm...
      • magda.z.bagien Re: Zły landlord 25.01.21, 21:22
        Dzięki, wykorzystam. Na razie dostał info jakie godziny nam pasują i z prośbą o doprecyzowanie terminu. Nie spodziewam się niczego dobrego.
        Przed Covidem wpadał bez naszej wiedzy i dopiero argument, że to podpada pod włamanie go przystopował. Takie użeranie wysysa że mnie energię.
        • rosapulchra-0 Re: Zły landlord 25.01.21, 21:27
          Dlaczego nie poszukacie sobie innego domu?
          • magda.z.bagien Re: Zły landlord 25.01.21, 21:50
            To jest czwarty w ciągu siedmiu lat, w dodatku ten nie jest najgorszy, serio. Każdy wnosi coś nowego do poznania mrocznych zakamarków umysłu landlorda. Plan jest taki, żeby zostać gdzie jesteśmy, bo zagrywki tego już znamy, a następnie kupić swoje i żyć długo i szczęśliwie.
          • brenya78 Re: Zły landlord 25.01.21, 22:22
            I będzie tak zmieniać przy każdym landlordzie?
            • rosapulchra-0 Re: Zły landlord 25.01.21, 22:47
              Dlaczego przy każdym?
              • brenya78 Re: Zły landlord 26.01.21, 09:41
                Bo każdy może być zły.
      • sundace46 Re: Zły landlord 26.01.21, 09:45
        brenya78 napisała:

        > Dobre 😀 proponuję wyślij mu list w podobnym tonie że od jutra do końca marca l
        > andlord wymienia światło i w związku z tym rzadasz zorganizowania Ci home Offic
        > e w godzinach 10am-3pm...

        Lepiej by było żądasz big_grin nie ma słowa rządasz
        • brenya78 Re: Zły landlord 26.01.21, 09:46
          A wiesz że pięć razy zmieniałam i żadne mi nie pasowało 😀
          • amast Re: Zły landlord 26.01.21, 13:17
            żona żąda a rząd rządzi, proste wink
    • profes79 Re: Zły landlord 25.01.21, 21:44
      Zdaje się, że w UK środki na utemperowanie takiego osobnika są - łącznie z tym, że jak przegnie to może stracić licencję i zapomnieć o wynajmowaniu czegokolwiek.
      • magda.z.bagien Re: Zły landlord 25.01.21, 22:02
        Nie wiem co by musiało to być. Raz poprosiliśmy o wizytę z lokalngo Councilu kiedy zaczął przeciekać dach. Council udziela licencji landlordom. Dach był płaski i pan Andrew umieścił na nim basenik dziecięcy do łapania deszczu. Wiem jak to brzmi, ale tak było, mam zdjęcie, poszukam. Była wizyta z Councilu, pan Andrew się pojawił wystraszony, bo "biurokraci zawsze coś znajdą". Tuż przed wizytą odpadła w kuchni szafka że ściany i na to wchodzą panowie z kontroli. Obejrzeli wszystko, szafkę olali, uznali że dach to pikuś przy stanie okien 🙄 a następnie uzgodnili, że pan Andrew ma się starać o dotację na te okna. Koniec historii.
      • panpaniscus Re: Zły landlord 25.01.21, 22:46
        Coś ty, to rynek landlordow i w porównaniu z Europą kontynentalną wolnoamerykanka.
    • mikams75 Re: Zły landlord 25.01.21, 21:48
      a musisz tam mieszkac?
    • cruella_demon Re: Zły landlord 25.01.21, 21:53
      Coś takiego jest w ogole legalne? Bo w Polsce chyba nie.
      • magda.z.bagien Re: Zły landlord 25.01.21, 22:08
        Nie, raczej nie jest. Tu bardziej chodzi o to, że do typa nie dociera i szykuje się kolejna wymiana maili w tonie passive aggresive, co mnie osłabia.
        • brenya78 Re: Zły landlord 25.01.21, 22:26
          Bez sensu. Przecież na wymianę świateł możecie się ewakuować. W ogóle bym olala i nie dyskutowała.
        • panpaniscus Re: Zły landlord 25.01.21, 22:54
          No borze zielony, przeciez passive aggressive i w dodatku grzecznie to kwintesencja brytyjskości, trenuj wink
          Współczuję.
          • magda.z.bagien Re: Zły landlord 25.01.21, 23:00
            Ha ha. Nie cierpię tak samo jak osobnych kranów na ciepłą i zimną wodę, herbaty z mlekiem i tapet w kwiaty.
    • droch Re: Zły landlord 25.01.21, 22:06
      Poinformuj landlorda, że jest tobie bardzo przykro, ale od jutra do końca marca przebywasz na kwarantannie i absolutnie nie możesz opuszczać lokalu...
      • magda.z.bagien Re: Zły landlord 25.01.21, 22:11
        Był taki chytry plan na początku, ale chyba rozegramy to jak dorośli. Poza tym chcemy te nowe światełka, więc musimy się ślizgać między pyskowaniem i dyplomacją.
    • backup_lady Re: Zły landlord 25.01.21, 22:11
      Mój landlord jest nawet spoko, ale to typ "wszystko zrobię sam, bo taniej". W lato miałam ukrop pod prysznicem, potem się popsuło i leciała tylko lodowata woda - naprawił tak, że teraz na ustawieniu max leci niby ciepła, ale nie za bardzo, plus strumień tak słaby, że masakra. Popsuł się grzejnik, przyjechał od razu z zapasowym (który nadawał się do grzania pomieszczenia 2x2m), i zaproponował elektryczny kominek z ekranem wyświetlającym ogień (co oni mają z tymi kominkami??). Nie moja brocha, ale też nie moje mieszkanie, więc ok. Jak zamontował za parę dni to cudo, to za pół godziny był z powrotem je ściągać - głośniejsze od suszarki do włosów. Ale spoko, on robi remont garażu, to sobie tam zamontuje, a tu zamówi taki jak był. Po 2 tygodniach okazało się, że jednak sklep takiego nie ma, zamówił więc mniejszy (z zamiarem powieszenia go w mniejszym pokoju, a większy z tamtego przeniesie do salonu). Przyszedł mniejszy i okazał się, że zamówił grzejnik stojący, bez możliwości montażu na ścianie. Jak pod prysznicem odpadła płytka, to przyjechał z zapasowymi i przykleił. Mówię mu, że zaraz obok też już widać pęknięcia, i że skoro już klei, to może by tamte też poprawił. Poprawił. Z jednej strony. Z drugiej wciąż widzę pęknięcia, przez które pewnie wlewa się pomału woda. Poza tym spoko facet, bardzo pomocny. Czynsz dobry, okolica super, mieszkanie duże, więc za bardzo nie marudzę smile Ale od znajomych wiem, że niektórzy z landlordów to czasami mają się za kierowników kołchozów.
    • turzyca Re: Zły landlord 25.01.21, 22:14
      1) załatwiać wszystko mailem, nie dzwonić.
      2) czytać jego maila, wynotować najważniejsze informacje na kartce papieru, ochłonąć, zanotować na tejże kartce papieru uprzejmą odpowiedź, ochłonąć, napisać maila w Wordzie, ochłonąć, otworzyć okienko odpowiedzi, przekleić z Worda i wysłać nie patrząc na maila. Z czasem okres oddechu między poszczególnymi krokami się skraca. Przez to że odpowiadasz w oparciu o notatki, zmniejsza się wzburzenie, możesz koncentrować się na faktach.
      • magda.z.bagien Re: Zły landlord 25.01.21, 22:18
        😀 dzięki, tego potrzebuję. Metodyczne podejście plus oddechy.
    • saszanasza Re: Zły landlord 25.01.21, 22:18
      A to oświetlenie to on będzie sam wymieniał, bo jak sam, to zgodnie z wytycznymi who możesz co jedynie zobligować się do zachowania dystansu, założenia maseczki i otwarcia okien w czasie jego pobytu.
      Niewykluczone zresztą że jego obecność w „twoim domu” jest niezgodna z aktualnymi przepisami, wiec dlatego, że covid, grzecznie odmów mu wejścia do domu. Jeżeli natomiast nadal się upiera, to zażądaj zwrotu pieniędzy za wynajem, za okres w którym w mieszkaniu przebywać nie możesz,
    • bywalec.hoteli Re: Zły landlord 25.01.21, 22:20
      po polsku „właściciel” albo „wynajmujący”
      • annajustyna Re: Zły landlord 25.01.21, 22:57
        No tak, ale tak, to od razu wiadomo, że to Anglosas.
    • profes79 Re: Zły landlord 25.01.21, 22:24
      Przygody z landlordami (dwoma) miałem różne, aż zakończyłem je w końcu wynajmem mieszkania w agencji. Co prawda wymagało to trochę zachodu, bo chcieli referencje, dzwonili do mnie do roboty itd., niemniej jednak jak sie tam wprowadziłem, to przez rok nie widziałem nikogo od nich na oczy, bo nie było takiej potrzeby. Wszystko na maile, ew. telefony; wszelkie opłaty na konto. Inna sprawa, że teraz jak patrzę w Birmingham na dostępne lokale tej agencji, to dociera do mnie, ile szczęścia miałem, że się udało to tak szybko i sprawnie załatwić.
      • magda.z.bagien Re: Zły landlord 25.01.21, 22:42
        Racja, agencja ma swoje plusy. Z drugiej strony chyba jednak jest sporo dodatkowych opłat?
        • profes79 Re: Zły landlord 25.01.21, 22:49
          Koszt za mieszkanie miałem w granicach rozsądku (to było ładnych parę lat temu więc nie będę rzucał kwotami - obecnie dostępne 1-bed są w okolicach 500-600 GBP - dodatkowo osobno płatna woda, prąd i council tax). To była agencja która sama budowała bądź kupowała całe nieruchomości pod wynajem - więc jak mieszkałem w niewielkim budynku gdzie było chyba 6 czy 8 mieszkań to każde było na wynajem i każde było tej agencji.
      • backup_lady Re: Zły landlord 25.01.21, 22:43
        Tu chyba nie ma reguł, bo ja jak kiedyś wynajmowałam przez agencję, to miałam wizyty regularnie co 2 miesiące. Zapowiadane. Jak mnie nie było (byłam poza UK), to pani z agencji informowała, ze zgodnie z umową wejdą na zapasowym kluczu. Sprawdzali ogólny porządek (pani sprawdzała każde pomieszczenie!) i czy czujnik dymu działa. Za to jak Polacy obok zrobili libację połączoną z awanturą, kopaniem w drzwi i darciem ryja pod oknami, po której przyjechało aż 4 policjantów (bo jeszcze okazało się, że jeden z uczestników zgłosił się do szpitala z rana kłutą ramienia !) i na drugi dzień poszłam tam z prośba o dodatkowy zamek (bo był jeden!), informując, że dużo podróżuję, często mnie nie ma, a ten zamek co jest to kpina, to ogłuchli. Po upominaniu się zaproponowali zasuwę w drzwiach. No bardzo przydatne. Wyprowadziłam się w ciągu 2 miesięcy.
      • panpaniscus Re: Zły landlord 25.01.21, 22:51
        Agencja nic nie daje, nam (wszystko przez agencję) prysznic naprawili dopiero jak nie przelaliśmy pieniędzy na konto. Z bardzo obfitą korespondencją w międzyczasie oczywiście, w której ostrzegaliśmy, że jeśli kolejny miesiąc nie będzie działał, to nie zapłacimy.
        Wizyty "na sprawdzenie" to tez norma, człowiek czuje się paskudnie.
        • kaka-llina Re: Zły landlord 25.01.21, 23:18
          Ja bardzo długo wynajmowałam prywatnie, landlord był naszym znajomym. Czynsz był bardzo niski ale poza kwestia boilera niewiele go obchodziło, sami robilismy remonty itd.. Fakt mielismy ten dom kupic nawet mielismy juz umowe ale to był poczatek 2008 jak wszystko walneło i bank sie wycofał... Ale tak bylismy i sobie spoko zyliśmy. Pan niestety poznał nowa babe i wziął z nia ślub a ona nas nie lubiła, pan stwierdził, ze sprzedaje swoje domy i nas wywalił (tak tutaj to dosyć proste, mimo dzieci itd...) Udało nam sie wynająć przez agencję i jak czytam różne grupy itd (nawet ten watek) to mielismy duzo szczęścia, wszystko jest naprawiane natychmiast (nwet głupi zawias w drzwiach od szafy i jeszcze dostane opierdziel jak czegos nie zgłosze, serio kazde gówno). Niestety nie mamy w żadnej kwestii nic do powiedzenia, troche ponad rok temu poprosiłam o zmiane podłogi (dywanu) w przedpokoju i jadalni bo miałam dosyć jasna wykładzinę przy stole i wejsciu do ogrodu (ciagły syf) po trzech miesiącach wymienili mi dywany w całym domu (nie było takiej potrzeby) w przedpokoju połozyli laminowana a w tej nieszczesnej kuchnio/jadalni znowu dywan, tyle ze ciemniejszy.... Płakać mi sie chciało ale agentka nie chciała mnie skontaktować z właścicielami bo oni sobie nie zyczą.... I mecze się z tymi cholernymi dywanami cały czas.
          Za to na poczatku sierpnia dostałam telefon, ze właściciel chce sprzedać i mamy sobie szukać czegos innego (koszmar!!!) złaszcza, że w mojej lokalizacji bardzo rzadko cokolwiek sie pojawia a ja mam dzieci w szkołach plus swoja prace 5 minut spacerkiem od domu, nie jeżdzę a transport publiczny tutaj to jakis żart. Udało nam sie znaleźć kupca, który chce nas zostawić, na razie sprzedaz jest w toku (nikt nas o niczym nie informuje, wiem od sasiada, który jest bliskim znajomym nowego kupca). Czy po sprzedazy dalej bedziemy w jakiejs agencji, czy prywatnie nie mam pojecia.... Strasznie to wszystko meczace i wkurwiajace, ale niestety nie stac nas na zakup w tym momencie.
          • turzyca Re: Zły landlord 26.01.21, 08:14
            >ze właściciel chce sprzedać i mamy sobie szukać czegos innego

            Z niemieckiego punktu widzenia - opad szczęki. Dwa razy wynajmowałam mieszkanie, które zostało w trakcie sprzedane i dla mnie się nic nie zmieniało. Mam umowę, to ją mam, przechodzi na następnego właściciela. Nie wolno jej wypowiedzieć z powodu sprzedaży, takie wypowiedzenie jest z gruntu nieważne.
            • profes79 Re: Zły landlord 26.01.21, 08:17
              Czyli kolejny element pt. "trzy razy się zastanów zanim zaczniesz komukolwiek wynajmować".
              • turzyca Re: Zły landlord 26.01.21, 09:03
                Owszem. W ogóle cholernie trudno jest wypowiedzieć mieszkanie płacącemu, kulturalnemu lokatorowi. Dzięki czemu najemca ma świadomość, że jeśli przestrzega zasad, to nie straci nagle dachu nad głową.
                W zamian za to ryzyko, które w Polsce jest przerzucone w całości na właścicieli mieszkań, gdy najemca przestaje płacić, jest tutaj przejęte przez państwo, jest dość mieszkań zastępczych (upraszczając sprawę, bo to trochę inny mechanizm).
                Moim zdaniem obydwie strony są do przodu.
                • kaka-llina Re: Zły landlord 26.01.21, 12:40
                  turzyca tutaj tez tak jest, jak masz umowe na czas okreslony nikt cie nie ruszy (dopóki płacisz czynsz i ogólnie dbasz o dom) . Jak sie umowa kończy, moga po prostu nie przedłuzyć (oczywiscie normalni cie o tym poinformują) Po jakims czasie czesto przechodzi sie na "rolling contract" i wtedy wypowiedzenie od landlorda musi byc przynajmniej 2 miesiace (miesiac jeśli ty sama chcesz sie wyprowadzić). Z powodu Corony wstrzymali wszelkie evictions i wypowiedzenie musi byc 6 miesiecy (takie dostałam ale sie nie ruszam, bo wiem, że nowa babka nie chce żebyśmy sie wyprowadzali). Po terminie wypowiedzenia, tez nikt cie na siłę nie wyrzuci, musi iść przez sąd, to też troche trwa, zwłaszcza teraz. Jeśli dojdzie juz do takiej sytuacji, ze czekasz do końca (komornik) wtedy lokalny council musi sie tobą zająć (jeśli to nie z twojej winy, czyli płciłaś czynsz itd.. no i zwłaszcza jak masz dzieci, ale oprócz zdesperwoanych ludzi, nikt normalny nie chce do tego monentu czekać).
                  • turzyca Re: Zły landlord 26.01.21, 13:17
                    >Po jakims czasie czesto przechodzi sie na "rolling contract" i wtedy wypowiedzenie od landlorda musi byc przynajmniej 2 miesiace (

                    No przecież mówię, że dzicz. Nawet w Polsce w przepisach masz trzy miesiące (choć niestety to najczęściej łamany zapis zmieniany umową najmu), w Niemczech zależy od stażu zajmowania mieszkania, do pięciu lat 3 miesiące, powyżej 8 lat 9 miesięcy.
                    Ale właściciel może Ci wymówić mieszkanie tylko w bardzo ściśle określonych sytuacjach, jeśli nie naruszasz umowy i przepisów, to praktycznie tylko wtedy gdy potrzebuje mieszkania dla siebie lub rodziny lub gdy chce zburzyć budynek. Za to jak naruszasz to wypowiedzenie jest natychmiastowe. Czynsze są regulowane wszędzie, podwyżki są ściśle określone. W efekcie ludzie wynajmują przez całe swoje życie, bo to jest opcja wygodnego, pewnego mieszkania.
                    • panpaniscus Re: Zły landlord 26.01.21, 13:20
                      Turzyca, my się przenieśliśmy z DE do UK i właśnie przeżyliśmy ten negatywny szok kulturowy o którym piszesz. Podpisuję się obydwoma rękami pod tym co piszesz.
                    • kaka-llina Re: Zły landlord 26.01.21, 14:15
                      Ja nigdzie nie napisałam, ze to jest dobre... Najbardziej mnie wkurzaja landlordzi, którzy uwazają, ze są tak potwornie wykorzystywani... Czynszę są drogie jak cholera, w wielu domach grzyb i własciciele maja to w dupie (akurat tutaj miałam szczeście i wszystko jest naprawiane/wymieniane w trybie natychmiastowym) ale tak w srodku pandemii, kedy wiadomo, ze wszyscy maja problemy informuja mnie o sprzedaży.. Powiedzieli, ze wypowiedzenie dadza jak znajda kupca, ale z powodu zmiany przepisów dali wcześniej. I tu nie ma, że boli, że nam przykro czy cokolwiek "własciciele sprzedaja z powodów osobistych"... Jak nie zapłacisz czynszu to wylatujesz prawie natychmiast, pociagają z depozytu za każde gówno (pisze, to znam z historii innych ludzi, sama nie miałam takich problemów) i jeszcze kwestia tego depozytu, nie oddadza ci zanim sie nie wyprowadzisz a nowy musisz zapłacisz zanim sie wprowadzisz (i tak dobrze, ze zakazali pierdyliona innych, dodatkowych opłat, jak sie tu wprowadzaliśmy to na dzień dobry poszło prawie 3k). Sprawdzane referencje, czasami wyciagi z konta i credit score (masz gdzies zaległą kartę albo jakaś inna bzdurę, nikt ci nic nie wynajmnie nawet jak masz perfekcyjne referencje od poprzedniego właściciela. Tak masz rację dzicz, wielką łaskę ci robią, że im płacisz 1k miesiecznie . Rachunkami oni się nie musza przejmować (nie ma opcji, zeby zadłuzyć dom, bo wszystko jest na twoje nazwisko, nie na dom itd...) Jak czytam jak to jest w Polsce to mam opad szczęki...
                      Dużo ludzi mieszka całe zycie w wynajmowanym i jest ok, ale jak sie trafi na barana to masz przerabane. Najlepiej to sie dorwać do jakiegoś councilowskiego domu (wiele jest naprawde super) ale u mnie w okolicy teraz praktycznie nie wykonalne. Nie mam jakis ataków paniki jak sie nie uda z nowym kupcem to cos damy rade wynajać, ale gdzie? za ile? i jaki bedzie nowy własciciel cholera wie... Na razie czekam (wypowiedzenie mam do marca) nie zamierzam sie ruszać...
    • lisciasty_pl Re: Zły landlord 25.01.21, 23:21
      Kurde tak czytam te opowieści i UK to jakaś dzicz i trzeci świat, a narzekają na wynajmujących w Polsce :]
      • 1matka-polka Re: Zły landlord 26.01.21, 07:56
        lisciasty_pl napisał:

        > Kurde tak czytam te opowieści i UK to jakaś dzicz i trzeci świat, a narzekają n
        > a wynajmujących w Polsce :]


        Zawsze tak jest, jak czlowiek liznie troche wiedzy o innych, ze u nich trawa wcale nie jest bardziej zielona.
      • turzyca Re: Zły landlord 26.01.21, 08:15
        To że w WB jest dzicz, nie znaczy, że w Polsce nie ma dziczy.
      • paniusiapobuleczki Re: Zły landlord 26.01.21, 14:16
        Nie większa dzicz niż u nas z tego co czytam.
    • asia.sthm Re: Zły landlord 25.01.21, 23:42
      Ja przepraszam, ale ile wy tego oswietlenia tam macie ze bedzie sie je wymieniac przez ponad 2 miesiace?
      Przeciez to tylem i z zamknietymi oczami mozna zrobic szybciej.
      Wspolczuje, to jakis terror wyrafinowany.
      • ajaksiowa Re: Zły landlord 26.01.21, 08:06
        Landlord to taki przedwojenny cieć?
        • magda.z.bagien Re: Zły landlord 26.01.21, 08:38
          Coś w tym stylu. Wiekowy gość, wyznawca Brexitu i świętej pamięci Imperium Brytyjskiego.
          • myfaith Re: Zły landlord 26.01.21, 11:22

            OT
            I sprawdza sie stara maksyma ze pieniadze nie śmierdzą😉 - w koncu „żyje” z lokatorów ktorzy Anglikami z dziada pradziada nie są......
            Ciekawe jak bedzie tłumaczył wzrost kosztów życia za pare miesiecy - bo ze bedą to jasne - cla, VAT wzrosną ceny tego co nie jest produkowane w GB


            magda.z.bagien napisała:

            > Coś w tym stylu. Wiekowy gość, wyznawca Brexitu i świętej pamięci Imperium Bryt
            > yjskiego.
        • lisciasty_pl Re: Zły landlord 26.01.21, 20:12
          No nie jaki cieć? Cieć był właścicielem butów i miotły, a landlord ma całą kamienicę,
          przy nim to ten co przyjeżdża do roboty może być cieciem pod względem posiadania dóbr wink
    • 21mada Re: Zły landlord 26.01.21, 17:00
      Przepraszam za off-topic ale czy kojarzy wam się film, serial lub książka z motywem, że landlord zakochał się w Polce, której wynajmował, ale ona wzięła i wyjechała z Anglii?
      • 21mada Re: Zły landlord 26.01.21, 17:01
        A wyjechała z powodu ataków na Polaków.
      • magda.z.bagien Re: Zły landlord 26.01.21, 17:48
        "Zakochany landlord"?

        Nie kojarzy, ale jak pomyslę o takiej opcji to raczej brzmi jak thriller o stalkerze.
Pełna wersja