Ludzie

27.01.21, 15:45
Na bazie wqrfu.

Jak daleko można się posunąć zastępując ludzi botami, automatycznym systemem nagranych wiadomości itd.
Dlaczego do q nędzy nie można zadać pytania innego niż na zasugerowanej liście , odsyłanie ze strony na FB, z FB na chat, z chatu do telefony, z telefony na chat. Jak po stu latach czekania doczekasz się, że ktoś odbierze, nie pamiętasz już ścieżki prowadzącej do czlowieka bo w międzyczasie wybrałeś sto różnych numerów/wewnętrznych, więc następnym razem procedura od początku.

Wiem , rozumiem, jest wiele ludzi z pytaniami typu "a jaki jest wasz kod pocztowy" czy inną bzdurę, którą można wygooglac, nie mówiąc o opowiadaniu całych życiorysów. Ale gdzieś jest granica.

Technologie/AI mają chyba służyć poprawianiu jakości życia a nie maksymalizacji zysków.
    • alicia033 Re: Ludzie 27.01.21, 15:52
      chococaffe napisała:

      > Technologie/AI mają chyba służyć poprawianiu jakości życia a nie maksymalizacji zysków.

      o borze szumiący, ty się wczoraj urodziłaś?
      Oczywiście, że mają służyć maksymalizacji zysków. I od zawsze tak było.

      choć wkurzenie podzielam.
    • sumire Re: Ludzie 27.01.21, 15:54
      Erm... Obawiam się, że jednak to drugie.
      • chococaffe Re: Ludzie 27.01.21, 15:59
        Wiem ale wqrf jest. Najbardziej (chyba) wkurzają mnie sytuację gdzie chętnie napisałabym maila i spokojnie poczekała na odpowiedź bo np sprawa nie jest aż tak pilna. Ale zamiast wysmarować maila w 3 minuty i spokojnie sobie, boksuję się z botami przez godzinę. Bo adresu mailowego "też nie damy".

        A z drugiego "końca" są zwalniani ludzie i zastępowani przez automaty tam gdzie nie jest to niezbędne ani potrzebne
    • triss_merigold6 Re: Ludzie 27.01.21, 16:00
      Urodziłaś się wczoraj? Służą optymalizacji procesów i kosztów.
      • chococaffe Re: Ludzie 27.01.21, 16:03
        Ale gdzie jest granica?
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Ludzie 27.01.21, 16:34
          Technologie służą maksymalizacji zysków, obniżaniu kosztów oraz eliminacji ludzi z procesów (żywy człowiek nie może pracować 24/7, czasem choruje i jeszcze po lewacku się domaga jakichś urlopów), inwigilacji (sprzedawanej pod płaszczykiem bezpieczeństwa) oraz monetyzowaniu tejże inwigilacji oraz potencjalnie trzymaniu społeczeństwa za mordę (z powodu afery Snowdena wiemy, że jesteśmy inwigilowani, ale państwa poza Chinami nie używają tego na tyle, żeby dało się to na co dzień odczuć; na razie).

          Wizja, że to ma służyć naszej wygodzie, bezpieczeństwu, względnie cokolwiek nam ułatwić czy przyspieszyć, rozsypała się jakieś 20 lat temu (owszem, ułatwia i przyspiesza, ale nie Tobie, tylko usługodawcy czy bankowi). Nie będziemy leżeć nad basem w czasie wolnym zyskanym dzięki technologiom i sączyć drinków z palemkami podawanych przez roboty. Albo będziemy umierać z głodu, bo zostaniemy bez pracy, albo będziemy coraz bardziej nieprzytomnie zapieprzać, próbując nadążyć za maszynami, to się już dzieje w wielu branżach.

          Granicy nie ma. Już teraz pod płaszczykiem wygody wykonujemy masę czynności, jakie dawniej ktoś robił za nas (operacje bankowe, odprawa na lotnisku, kasy samoobsługowe), a jak jest jakiś problem, to musimy się użerać, żeby dobić się do żywego człowieka. Będzie tylko gorzej. Wszędzie coraz głupsi, coraz mniej kompetentni, coraz gorzej wyszkoleni ludzie, bo tańsi i umożliwia to wsparcie technologii - już teraz dzwoniący do Ciebie akwizytor nie jest po to, żeby Ci pomóc czy doradzić, on jest od wykonywania skryptu i jest tylko dlatego, że połączenie rozpoznawanie mowy + sztuczna inteligencja + synteza mowy jeszcze tak dobrze nie działają, ale to się stanie w ciągu najbliższych 5 lat.
          • alicia033 Re: Ludzie 27.01.21, 20:46
            100/100 niestetysad
        • bi_scotti Re: Ludzie 27.01.21, 21:27
          chococaffe napisała:

          > Ale gdzie jest granica?

          Gdzies jest smile To na pocieszenie. I nawet mam przyklad: jakies 20-25 lat temu banks w mojej okolicy probowaly wymusic na klientach maksymalne korzystanie z machine, bylo ograniczanie dni i godzin pracy zywych/professional humans, bylo namawianie do zalatwiania wszystkiego samemu - oczywiscie nie zadzialalo, bo machunes maja jednak swoje ograniczenia. Wiec nawet gdy nastaly czasy banking online nikt juz nawet nie probowal zmniejszac ilosci dni i godzin otwartych branches a uprzejmymi humans w okienkach. Wrecz przeciwnie - nawet najbardziej konserwatywne banki zaczely oferowac uslugi 8-8 M-F i 8-4 lub 8-6 w soboty. I nawet teraz, mimo Covid, wciaz mozna sie umowic na normalne spotkanie z zywa osoba w banku - wlasnie to zreszta zrobilam, bo nadchodzi czas rozliczen podatkowych i chce dokonac wplaty na fundusz emerytalny a wole pogadac face-to-face niz przez telefon albo website. Sorry, ze takie dlugie ale moze pocieszy smile Chodzi mi o to, ze ta granica gdzies jednak jest wink Skoro jest dla banks, to musi tez byc i dla innych instytucji. Problem w tym, ze to wciaz jest jakis secret - gdy poznamy secret, moze da sie cos zaradzic wink A na dzisiejszy wiecor polecam np. glass of Malbec na odstresowanie smile Cheers!
          • chococaffe Re: Ludzie 27.01.21, 21:45
            Przespacerowałam się i mi przeszło smile
    • chococaffe Re: Ludzie 27.01.21, 16:06
      p.s. pechowo w ciągu ostatnich dwu dni zdarzyły mi się 4 sytuacje reklamacjo podobne . Tylko jedna firma miała przyjazny serwis i reagowała niemal natychmiastowo - zarówno odpowiadając jak i reagując. Czyli da się.
    • tilijka123 Re: Ludzie 27.01.21, 16:17
      Też mnie to dobija bo w pracy muszę często dzwonić na różne infolinie operatorów, producentów programów lub składać reklamacje produktów itp.
      Kiedyś zawsze była opcja typu "jeśli chcesz rozmawiac z konsultantem naciśnij 9". Teraz mam wrażenie, że jest to tak zrobione, żebyś nie miał szans połączyć się z człowiekiem. A odkąd na infolinii Orange pojawił się MAX to już zupełnie niczego nei da się załatwić.

      • dr.amy.farrah.fowler Re: Ludzie 27.01.21, 16:37
        Tak, dawniej zawsze dawało się połączyć z żywym człowiekiem i było to tak zorganizowane, żeby szybko i łatwo się dowiedzieć jak to zrobić. Teraz jest to tak zrobione, żeby się nie dało, no ostatecznie, jak jesteś sprytna.
        • alpepe Re: Ludzie 27.01.21, 16:46
          ja tak mam z vodafone, stale tylko gadam jak katarynka: Berater, ale i tak ciężko, maszyna musi maglować.
        • chococaffe Re: Ludzie 27.01.21, 17:28
          no ostatecznie, jak jesteś sprytna.

          I cierpliwa/uparta
    • nenia1 Re: Ludzie 27.01.21, 17:01
      Nie ma tej granicy, bo tak jak napisałaś z drugiej strony są ludzie którzy napieprzają na telefon z byle czym.
      I oczywiście, ponieważ liczy się cena i "czemu tak drogo" bo najlepiej płacić mało to nich firmy biorą na siebie wszystkie koszty, tak by klient był zadowolono bo przecież "klient nasz pan". I równocześnie broń boże płacić mało pracownikom, bo to wyzysk. Jeśli jesteś więc w klinczu, bo ma być tanio, bo idę do konkurencji, ale równocześnie ma być wysoka jakość, dostępność telefoniczna non stop a pracownicy mają dobrze zarabiać to pozostaje tylko bot.
      • chococaffe Re: Ludzie 27.01.21, 17:35
        No i pytanie - jak bardzo wpłynęło by to na cenę produktu.

        Nie wiem, może jednak są chętni do zapłacenia trochę więcej i otrzymania w miarę przyzwoitej obsługi - tak jak płacimy za "lepsze" buty czy sery.
        • boogiecat Re: Ludzie 27.01.21, 18:04
          Sa, jasne. Dobra jakosc obslugi, kontakt « bezposredni », szybkosc reakcji- to sie jak najbardziej sprzedaje. W niektorych branzach to wrecz pierwsze kryterium dla niesamobojcow.

          Ale po pierwsze dysproporcja (miedzy bylejakoscia po taniosci, a normalna jakoscia w normalnej cenie) jest zbyt duza zeby ceny sie wyposrodkowaly, a po drugie wiekszosc ludzi i tak zawsze kupi bezrefleksyjnie cos nawet minimalnie tanszego.
        • nenia1 Re: Ludzie 27.01.21, 18:46
          Może jacyś są, ale widzę to w mojej małej "fabryce" że to mniejszość. Większość chce właśnie tego o czym piszę. I wygląda to tak, że mogę odbierać telefony od rana do wieczora i uprzejmie odpowiadać na pytania w rodzaju "pamiętasz jaki mam NIP", "jakie ja mam właściwie PKD", albo "kiedy mi ZUS wypłaci chorobowe, bo jeszcze nic nie mam" czy "mam awizo w skrzynce, nie wiesz co to może być", a potem pracować w nocy, albo zatrudnić sekretarkę, której muszę dobrze zapłacić wypłatę plus jej ZUS. Kiedyś tak robiłam, licząc, że może klient doceni. Nie docenia, zajmuje czas a jednocześnie domaga się, żeby praca była zrobiona "na już", nie zauważając, że jego 50 telefon skutecznie uniemożliwia tą pracę. Jednocześnie 99% dzwoniących w sprawie współpracy zaczyna rozmowę od ceny i jak podajesz to słyszysz często, "a kolega płaci mniej".
          • boogiecat Re: Ludzie 27.01.21, 19:03
            Co do tych telefonow- znam, wspolczuje. Do dziewczyny z pracy robiacej przy fakturach zadzwonil laskawie gosc zalegajacy od dawna z platnoscia, zeby jej powiedziec, ze wlasnie podchodzi do kasy w sklepie wiec niech ona do niego pozniej oddzwoni 😂 to byl doslownie smiech przez lzy 😛
            Ja zatkalo i potem obmyslala ciete riposty jak « to niech mi pan zrobi przy okazji zakupy »
          • chococaffe Re: Ludzie 27.01.21, 20:43
            I jak sobie z tym radzisz?
    • nangaparbat3 Re: Ludzie 27.01.21, 21:06
      Mnie one doprowadzają do furii i nie odpuszczam mówienia botom co o nich myślę, jak również ludziom, jaka jestem szcześliwa , że mogę rozmawiać z ludzką istotą.
      Za każdym razem z lubościom myślę o tym, że "rozmowa jest nagrywana", zwłaszcza jak wylewam na boty swoje emocje.
      Zachęcam do pójścia w moje ślady, niech wiedzą, że klient tego nie lubi i niekoniecznie te zyski wzrosną na tyle szybko, ze się opłaci.
      • chococaffe Re: Ludzie 27.01.21, 21:10
        Też kiedyś nawymyślałam botowi big_grin Tyle, że pisemnie. Dialog był fantastyczny bo "on" mi odpisywał "nic nie rozumiem, czy masz może inne pytanie" big_grin
        • nangaparbat3 Re: Ludzie 27.01.21, 21:22
          Tak tak, "nie rozumiem pytania", a ja dalej.
          Pamietam też, że kiedyś zapytałam: czy pan na pewno jest człowiekiem - i ludzki konsultant zapewnił mnie, że tak, że na pewno.
    • heca7 Re: Ludzie 27.01.21, 21:48
      Ostatnio straż pożarna odcięła nam kabel od światłowodu od domu. No i już z drogi (wracaliśmy w tym czasie szybko do domu) dzwoniliśmy do Orange żeby zgłosić problem i zamówić ekipę. Dzwonimy, włącza się automat- Max i pyta w jakim celu dzwonimy. Nas przytkało i mąż wydusił- zerwane łącze. W tym momencie Max się rozłączył big_grin Po raz drugi przemyśleliśmy i rzuciliśmy hasło- zerwany kabel. Max tym razem nie rozłączył się, nie zadawał głupich pytań tylko od razu połączył z konsultantem. I weź tu człowieku wpadnij na pomysł jakiego słowa należy użyć!
      Jedna z wielkich firm zarządzających sprzedała się i nowi właściciele wprowadzili automat na infolinię. Wspólnoty nie mają już zarządców tylko ludzie sami muszą dzwonić na infolinię i zgłaszać przepaloną żarówkę, brudną podłogę, błąd na rachunku itd. I żeby jeszcze tam po drugiej stronie siedział człowiek. Ale nie, dzwonią i zderzają się z automatem. I weź takiemu wytłumacz, że sąsiad piętro wyżej nielegalnie zabudowuje balkon albo pod dachem pojawiło się gniazdo szerszeni. Po paru takich akcjach kiedy odbijają się od robota szlag ich trafia i zrywają umowę. No ale firma chciała taniej i mniej roboty. To mają. Mniej roboty, coraz mniej tongue_out
      • chococaffe Re: Ludzie 27.01.21, 22:18
        włącza się automat- Max i pyta w jakim celu dzwonimy. Nas przytkało i mąż wydusił- zerwane łącze. W tym momencie Max się rozłączył big_grin Po raz drugi przemyśleliśmy i rzuciliśmy hasło- zerwany kabel. Max tym razem nie rozłączył się, nie zadawał głupich pytań tylko od razu połączył z konsultantem. I weź tu człowieku wpadnij na pomysł jakiego słowa należy użyć!

        big_grin
      • boogiecat Re: Ludzie 27.01.21, 22:39
        Ja z Orange mialam przyjemnosc przez dosc dlugie miesiace z prawdziwymi ludzmi, tylko z Madagascaru; te rozmowy byly troche jak z tego filmiku wyzej, wiec nie narzekaj na Maksia😛
        • heca7 Re: Ludzie 27.01.21, 22:47
          Nie no, za drugim razem nas od razu połączył wink Ale jak człowiek dzwoni z problemem, często zdenerwowany to trudno mu zebrać myśli i wymyślić jakie jest słowo-klucz/magiczne zaklęcie dzięki któremu Max dopuści nas do Prawdziwego Człowieka wink
      • bi_scotti Re: Ludzie 27.01.21, 22:59
        heca7 napisała:

        > weź tu człowieku wpadnij na pomysł jakiego słowa należy użyć!

        Ja tu wesze business do zrobienia tongue_out Jakas lista with magic words dla tego Max czy innego AI w jakiejkolwiek firmie sprzedawana spod lady dla Krewnych & Znajomych Krolika big_grin Maly research i $$$ same poplyna na konto, ktore mozna obslugiwac bez koniecznosci komunicacji z robotami wink Nie ma tego zlego ... big_grin Cheers.
        • chococaffe Re: Ludzie 28.01.21, 07:48
          Z drugiej strony podobno boty uczą się języka od ludzi i jak sobie pomyślę czego my z nangą je nauczyłyśmy..... I niedługo Max będą w najlepszym przypadku pytać "czego znowu?"
    • ludzikmichelin4245 Re: Ludzie 27.01.21, 22:39
      Ja z kolei uważam, że jeżeli automatyzuje się gównoprace, które należą do wybitnie upierdliwych i nieprzyjemnych (a obsługa klienta właśnie do takich należy, wystarczy zapytać kogokolwiek, kto przepracował choćby dzień na jakiejkolwiek infolinii), to tylko się cieszyć.
      Problem w tym, że ciągle jest trochę prac, które są niskopłatne i niewdzięczne, a nie da się ich póki co zautomatyzować. Na przykład sprzątanie (ze względu na precyzyjność) czy "brudne" prace opiekuńcze (ze względu na aspekt empatyczny).
      • ludzikmichelin4245 Re: Ludzie 27.01.21, 22:45
        P.S. Nie cierpię załatwiać spraw telefonicznie. Odkąd sprawy stają się coraz powszechniej załatwialne przez czat, życie jest o wiele łatwiejsze (i nie, nie chodzi wyłącznie o czat obsługiwany przez człowieka).
        Ale tu własnie podobno przebiega granica pokoleniowa jeśli chodzi o interfejsy. Boomersi wolą dzwonić, millenialsi pisać.
        • huang_he Re: Ludzie 28.01.21, 07:16
          Ja wole pisać pod warunkiem, że można tym coś załatwić.weź taki czat Ikei i reklamacje - nic tam nie załatwisz. Telefonicznie cię długą regułką odsyłają na czat, a na czacie „on nie może sprawdzić, ona nie ma dostępów, proszę dzwonić”
      • chococaffe Re: Ludzie 27.01.21, 22:46
        Moim zdaniem powinno się przede wszystkim automatyzować prace niebezpieczne, bardzo ciężkie fizycznie.

        W pozostałych przypadkach powinna to być alternatywa do "normalnej" obsługi.
Pełna wersja