chococaffe
27.01.21, 15:45
Na bazie wqrfu.
Jak daleko można się posunąć zastępując ludzi botami, automatycznym systemem nagranych wiadomości itd.
Dlaczego do q nędzy nie można zadać pytania innego niż na zasugerowanej liście , odsyłanie ze strony na FB, z FB na chat, z chatu do telefony, z telefony na chat. Jak po stu latach czekania doczekasz się, że ktoś odbierze, nie pamiętasz już ścieżki prowadzącej do czlowieka bo w międzyczasie wybrałeś sto różnych numerów/wewnętrznych, więc następnym razem procedura od początku.
Wiem , rozumiem, jest wiele ludzi z pytaniami typu "a jaki jest wasz kod pocztowy" czy inną bzdurę, którą można wygooglac, nie mówiąc o opowiadaniu całych życiorysów. Ale gdzieś jest granica.
Technologie/AI mają chyba służyć poprawianiu jakości życia a nie maksymalizacji zysków.