Dodaj do ulubionych

Badanie urodynamiczne

17.02.21, 19:09
Dziewczyny czy któraś z was miała to badanie? Dostałam skierowanie, mam do Krakowa do Rydygiera dzwonić ale strasznie się boję. Czytam że kobiety w trakcie badania czują się odarte z godności. Półnagie muszą skakać, przysiady robic itp? Czy to badanie dalej tak wygląda. Najnormalniej w świecie wstydzę.
Obserwuj wątek
    • klementyna156 Re: Badanie urodynamiczne 17.02.21, 19:42
      Nie zrobiłam, z podobnych powodów, też kiedyś miałam skierowanie. Nie wiem, czy coś się zmieniło, opis niestety zniechęca.
      Robię fizjo i szukam lekarza, który przepisze mi leki bez tego badania, o ile tacy istnieją.
    • qwirkle Re: Badanie urodynamiczne 17.02.21, 21:18
      Ja miałam. W gabinecie było oddzielne pomieszczenia gdzie się siusiało na początku, potem, gdy w trakcie trzeba było opróżnić pęcherz, Pani pielęgniarka wychodziła rozkrecając kran w umywalce, żeby było łatwiej. Pełna dyskrecja.

      Myślę, że dla własnego komfortu, z opcją właściwego leczenia, warto zrobić to badanie.

      Może warto zapytać w gabinecie o przebieg tego badania, wtedy łatwiej jest przez nie przejść.

      Gorszym przeżyciem było pierwsze moje badanie ginekologiczne w przychodni przyszpitalnej, lekarz i dwie położne, dyktujące lekarzowi co ma mi przepisać i co zrobić. Serio.
    • gaskama Re: Badanie urodynamiczne 17.02.21, 21:28
      Wlazłam w wątek, bo myślałam, że chodzi o coś związanego z ... urodą. Potem przeczytałam o badania. No badanie, jak badanie. Ja byłam u proktologa. Są przyjemniejsze badania. Ale jak mus, to mus. Zamykam oczy, zagryzam zęby i idę. To nie trwa przecież długo. Poszukaj polecanego lekarza. 👍
    • ewa_2009 Re: Badanie urodynamiczne 17.02.21, 23:16
      Jeśli badanie urodynamiczne oddziera z godności, to nie wiem, z czego oddziera poród. A nie większe oddarcie z godności będzie, jak będziesz popuszczała mocz?
      Miałam, przeżyłam, zawsze możesz ubrać dłuższą koszulkę, która zasłoni newralgiczne partie.
    • pampelune Re: Badanie urodynamiczne 18.02.21, 09:47
      ulka13.13 napisała:

      > Dziewczyny czy któraś z was miała to badanie? Dostałam skierowanie, mam do Kra
      > kowa do Rydygiera dzwonić ale strasznie się boję. Czytam że kobiety w trakcie b
      > adania czują się odarte z godności. Półnagie muszą skakać, przysiady robic itp
      > ? Czy to badanie dalej tak wygląda. Najnormalniej w świecie wstydzę.

      Robiłam to badanie w Krakowie, ale prywatnie. W poradni na Krowoderskiej 17. Było bez bólu, dyskomfortu i upokorzenia. Nie pamiętam niestety ile płaciłam.
      • klementyna156 Re: Badanie urodynamiczne 18.02.21, 19:18
        A zdradzisz, czy skorzystałaś coś z tego, że je zrobiłaś? W sensie - czy diagnoza sprawiła, że wdrożono sensowne leczenie?
        Ja poczytałam sobie trochę i wydaje mi się, że sensownego leczenia - dającego efekty, na dłużej - właściwie nie ma. Robi się zabiegi wszywania taśm, które są średnio skuteczne i w dodatku co parę lat trzeba je powtarzać.
        Za to widzę efekty fizjoterapii, zwłaszcza prowadzonej regularnie.
        Mam problem, że nikt nie chce się podjąć leczenia bez tego badania, a ja z kolei nie chcę go zrobić. Nie chodzi nawet o wstyd, tylko o możliwe powikłania po - nie mam na nie ochoty zupełnie.
        • ulka13.13 Re: Badanie urodynamiczne 18.02.21, 20:42
          No widzisz ja o powikłaniach nawet nie wiedziałam. Teraz to juz faktycznie będę się zastanowićsad Natomiast faktycznie czytałam ze te taśmy dają efekt ale po około 10 lat trzeba wymieniać.
          • klementyna156 Re: Badanie urodynamiczne 18.02.21, 21:09
            No ja nie chcę żadnych taśm, zdecydowanie. Skuteczność wątpliwa. Najlepsza jest ponoć jednak fizjo, ale z terapeutką - nieinwazyjna, a efekty niezłe. Ja robię sama na razie, mam specjalnie urządzenie do ćwiczeń, daje radę. Ale może pora wybrać się do fachowca też.
            Ponoć są też jakieś leki, tylko weź je i dostań, jak nikt nie chce nic zapisać sad.
            Oj, nieskora ta medycyna do pomagania kobietom, no niestety.
        • pampelune Re: Badanie urodynamiczne 19.02.21, 10:02
          klementyna156 napisał(a):

          > A zdradzisz, czy skorzystałaś coś z tego, że je zrobiłaś? W sensie - czy diagnoza
          > sprawiła, że wdrożono sensowne leczenie?

          Nie jestem lekarzem i nie wiem na ile to pomogło podjąć właściwą decyzję urologowi, ufam że bardzo smile
          W każdym razie tak, dostałam leki, skierowanie na fizjoterapię i różne inne wskazania, które diametralnie poprawiły moją jakość życia. Przy czym moim zdaniem trafiłam na wspaniałego lekarza, który badanie umiał przeprowadzić bezboleśnie i w bezpiecznej atmosferze, i leki umiał dobrać odpowiednio.
          A w ogóle to nie słyszałam o żadnych działaniach niepożądanych tego badania, może to i lepiej, bo za miesiąc idę na nie znowu. Ale już wiem, że da się je wykonać, że tak powiem, całkowicie beztraumatycznie.
            • qwirkle Re: Badanie urodynamiczne 19.02.21, 11:09
              annajustyna napisała:

              > Działanie niepożądane to pewnie zapalenie pęcherza, jak przy każdym cewnikowani
              > u, może być.

              Dlatego powinno się dostać antybiotyk. Ja dostałam, w jednej tabletce.
              • pampelune Re: Badanie urodynamiczne 19.02.21, 11:17
                qwirkle napisał(a):

                > Dlatego powinno się dostać antybiotyk. Ja dostałam, w jednej tabletce.

                No ja też. E, myślałam że chodzi o coś serio niepożądanego, zapalenie pęcherza to ja mam parę razy w roku i sama się z tym rozprawiam. BTW, zanim podjęłam tę terapię urologiczną, miałam co najmniej raz w miesiącu...
    • ulka13.13 Re: Badanie urodynamiczne 18.02.21, 18:24
      Dziękuję za odpowiedzi. Faktycznie nie pomyślałam o dłuższej koszulce tak bardzo zafiksowałam się na opisie badania. No nic. Jutro zadzwonię, umówię się . W sumie wszystko jest dla ludzi . Jak już to przeżyje to będą kolejne dylematy - zabieg.... Ale to melodia przyszłości. Dziękuję raz jeszcze

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka