22.02.21, 16:55
Dosyć często słyszę od osób wieku 30-40, że chciałyby żyć maksymalnie do siedemdziesiątki, bo potem to już tylko choroby, niedołężność, Alzheimer więc po co się męczyć. W pokoleniu osiemdziesięciolatków nie widzę z kolei jakiejś masowej chęci przeniesienia się na tamten świat. Jak to widzicie obserwując swoich rodziców/dziadków/krewnych w podeszłym wieku? Czy można jeszcze cieszyć się życiem, czy to tylko powolne dogorywanie i męczenie się?
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: 80 plus 22.02.21, 16:59
      Nie widzisz bo ci osiemdziesieciolatkowie, których stan nie zachęca do dożywania tego wieku, raczej nie mają już możliwości chodzenia po ulicach i zapewniania o tym że to piękny wiek.
      • asia_277 Re: 80 plus 22.02.21, 17:13
        nie rozmawiałam z przypadkowymi ludźmi na ulicy, tylko głównie z bliższą i dalszą rodziną. Często byli to ludzie mocno schorowani. Akurat oni nie zapewniali ani że to piękny wiek, ani że marzą żeby umierać.
        • 35wcieniu Re: 80 plus 22.02.21, 17:16
          Znaczy że w twojej rodzinie nie ma osiemdziesieciolatkow w stanie, w którym śmierć wydaje się rozkoszą. Nic tylko się cieszyć
          • asia_277 Re: 80 plus 22.02.21, 17:22
            ja się nie pytam czy jest jakiś pojedynczy gdzieś tam, tylko czy to jest zjawisko masowe, typu 70 procentom ludzi w tym wieku śmierć wydaje się rozkoszą, czy jednak niezbyt popularne, powiedzmy dotyczy to 10-20%. Na podstawie własnych obserwacji oczywiście, badań nikomu nie każę przeprowadzać.
    • przepio Re: 80 plus 22.02.21, 17:05
      Moj tata, zawsze aktywny, po 85 roku życia parę razy powtórzył, że ma dość życia, bo nie ma siły, by z niego korzystać. Natomiast, gdy parę lat później, byl już w bardzo kiepskim stanie, tuż po swoich urodzinach powiedział mi, ze chcialby tylko dozyc do tych następnych. Tak więc różnie bywa.
      Mam w rodzinie parę ponad 90-latkow, sprawni, wujek jeszcze jezdzi autem (u siebie na wsi), ale wszyscy liczą się z tym, że gdy jednego zabraknie, to drugie szybko tez odejdzie.
      • igge Re: 80 plus 22.02.21, 18:32
        Do 90tki auto prowadzi? Fiu fiu. Moja teściowa też kierowca. Ma 76 lat. Myślałam, że jednak wcześniej dla bezpieczeństwa trza z prowadzenia auta zrezygnować. Aczkolwiek babcua jeszcze planuje sobie nowe auto z salonu sprawić. Twierdzu, że to już będzie ostatnie😉
    • em_em71 Re: 80 plus 22.02.21, 17:06
      W życiu spotkałam jednego tylko człowieka, który otwarcie przyznawał, że chce się przenieść już na tamten świat. Jak zmarł, miał 87 lat i niewiele kumał, daleko posunięte zmiany miażdżycowe. Życzenie wyrażał kilka lat wcześniej.
      • asia_277 Re: 80 plus 22.02.21, 17:11
        ja znam osobę, który też mówiła, że już w zasadzie by chciała umrzeć, bo ledwo łazi, sąsiadki jej zakupy muszą robić itd. Jednak jak okazało się, że ma nowotwór to bardzo zabiegała o leczenie i miała nadzieję, że z tego wyjdzie.
    • daniela34 Re: 80 plus 22.02.21, 17:06
      Ojciec, 81 lat, daj panie Boże każdemu takie zdrowie i daj mu jak najdłużej taką kondycję.
      Tak, można się cieszyć, można sprawiać sobie przyjemności, można cierpieć z powodu pandemicznych obostrzeń, bo ma się motor w tyłku, a nie bardzo jest gdzie pójść. Tyle, że ojciec pochodzi z długowiecznej rodziny (nawet 96-letnią prababcię wykończyła nie starość tylko Ukraińcy)
    • pani07 Re: 80 plus 22.02.21, 17:06
      Mojej koleżanki ojciec zmarł mając 97 lat, do końca był sprawy, samodzielny- po prostu jak zasnął jak miał w zwyczaju po śniadaniu, taka krótka drzemka- to się nie obudził. Dobra i spokojna śmierć. Matka dożyła też w samodzielności 98 lat. Taka wiekowa i sprawna długo rodzina.
      • igge Re: 80 plus 22.02.21, 18:26
        MOja babcia, której imieniem nazwałam syna, dożyła dziewięćdziesiąt kilka lat z nami. Nie była niestety wtedy sprawna, zdrowa i samodzielna i dlatego musiała przenieść się na ostatnie kilka lat do nas.
        Mam masę dobrych wspomnień ( choć było ciężko i mąż żartuje, że nie jest pewny czy moją teściową do nas weźmie) choć byliśmy zajęci, z dziećmi masa roboty i wiele rzeczy nie zdążyłam lub nie przyszło mi do głowy z babcią zrobić czy o czymś, co teraz już nie da się, porozmawiać.
        Ona bardzo zmieniła się na starość. Ale taka jest kolej rzeczy. Mało kto pozostaje zdrowy, samodzielny i sprawny do końca 😉.
        Ja pewnie też nie pozostanę. Chciałabym tylko nie czuć mocnego bólu nie do zniesienia. Ona na szczęście bólu żadnego nie miała i umarła nam na rękach mega spokojnie. Chciałabym mieć taką bezbolesną, spokojną śmierć, ostatnie tchnienie😀.
        Jak znam swojego pecha to będę skręcać się z fizycznego bólu, a wcześniej demencja itp. No i mąż chalera wcześniej przede mną kipnie😞. Cóż, trza być dobrej myśli. Może wszyscy poumierają w odpowiedniej😉 kolejności. Może będzie jak z babcią.

        • nangaparbat3 Re: 80 plus 22.02.21, 23:50
          nie zdążyłam lub nie przyszło mi do głowy z babcią zrobić czy o czymś, co teraz już nie da się, porozmawiać.

          A to najgorsze. O tyle spraw chciałabym teraz zapytać - i figa. Jeszcze gorsze, że niczego mnie to nie nauczyło i mamy też nie pytam, wydaje mi się, że mam czas.
    • cosmetic.wipes Re: 80 plus 22.02.21, 17:06
      Różnie. Pod dziwiecdziesiątkę dociągnęły dwie siostry mojego ojca. Jedna ostatnie 20 lat była kompletnie zdemenciala i glucha, druga calkiem sprawna fizycznie i z mózgiem jak żyleta do ostatniego dnia.
      Reszta rodziny zawijała się w zaswiaty między 40 a 70 rokiem życia.
    • irma223 Re: 80 plus 22.02.21, 17:12
      Znam panią 90 plus, która nie dość, że mieszka sama, to po ostatnich świętach narzekała, że musiała zrobić pierogi dla całej rodziny (dzieci, synowe/zięciowie plus wnuczęta). Ogólnie sprawna. Inne znajome 80 plus umawiają się wreszcie będzie można wyjeżdżać (poszczepione, ale na odporność ponoć trzeba jeszcze czekać).

      Ale są i tacy 70 plus, którzy już narzekają. Może do 80-tki zdążą się przyzwyczaić do swojego nowego stanu zdrowia.

      Generalnie jakoś nie zauważam w tej grupie wiekowej wielkiej chęci przeniesienia się na tamten świat.
    • triss_merigold6 Re: 80 plus 22.02.21, 17:14
      Dogorywanie.
      Znani mi panowie 80+ żyją tylko dlatego, że są pilnowani przez żony, karmieni, dopajani, witaminizowani, wożeni przez dzieci do lekarzy. Panie - w większości ledwo chodzą, intelektualnie lepiej niż panowie.
        • asia_277 Re: 80 plus 22.02.21, 18:02
          jak was demencja nie dopadnie, to pewnie będziecie. Wątpię żeby na emeryturze tak nagle wygasło zainteresowanie internetem, chociaż pewnie będzie on już w innej, nowszej formie. Może już nawet nie trzeba będzie łapami po klawiszach stukać mlodytechnik.pl/technika/29083-mozg-online-maszyna-sterowana-mysla-i-odwrotnie
          • triss_merigold6 Re: 80 plus 22.02.21, 18:06
            Jeszcze jest kwestia sprawności fizycznej i możliwości egzekwowania opieki medycznej i innej chociażby w szpitalu - case obecnie głodzonych starych i mało samodzielnych pacjentów. Tu Ci internet nie pomoże tylko czujna i interweniująca rodzina.
            • asia_277 Re: 80 plus 22.02.21, 18:43
              jak głowa w porządku, to trochę może. Można jakiś program typu interwencja zawiadomić, wysłać maila do władz szpitala, skargę gdzieś tam złożyć. Dzisiaj leżący senior nie posługujący się netem ma na to małe szanse, nawet jak umysłowo jest jeszcze ok. W sumie teraz, jak krewnych i tak nie wpuszczają na oddział, to ta rodzina też może zrobić niewiele więcej. No ale wiadomo, troskliwa rodzina, jeśli jest, to ogromny plus.
    • ludzikmichelin4245 Re: 80 plus 22.02.21, 17:17
      Podejrzewam, że ta deklarowana granica, kiedy "już nic ciekawego nie ma" przesuwa się w czasie.
      Dla mnie to już 40+; jak przekroczę, to pewnie za kolejny "koniec życia" uznam 60tkę.
      Realnie pewnie w którymś momencie odkrywamy, że te dobre rzeczy przestają bilansować się z mankamentami wieku.
      A co do seniorów z otoczenia i ich poczucia, że "już wystarczy" - nie ma reguły, zależy to od chorób, pozycji społecznej, przebiegu kariery zawodowej i bardzo wielu zmiennych.
      Myślę, że w wyobrażeniu sobie własnej starości trzeba brać poprawkę na to, że nie do końca wiemy czego możemy się spodziewać (przynajmniej w moim pokoleniu). Czy opieka zdrowotna będzie dla nas dostępna, czy w ogóle będzie nas stać na luksus przejścia na emeryturę. A może będziemy już zbyt starzy, by w wieku 60 lat się przekwalifikować, będziemy wciąż musieli pracować, a naszych kwalifikacji nikt już nie będzie potrzebował?

      • homohominilupus Re: 80 plus 22.02.21, 17:34
        Moi rodzice, w dobrym zdrowiu. Tate troche lockdown postarzyl, normalnie b samodzielny, aktywny, spacery, opera, filharmonia. Nie mógł tyle chodzić co kiedyś to widać że mu na dobre nie wyszło.
        Mam nadzieję ze mnie choc raz w Hiszpanii odwiedzą.
      • asia_277 Re: 80 plus 22.02.21, 17:37
        to fakt, zwłaszcza finanse mogą być problemem, ale z drugiej strony będzie sporo więcej możliwości. Już teraz obecne pokolenie starszych osób ma dużo ciekawszych alternatyw niż 80 latkowie żyjący w latach osiemdziesiątych czy dziewięćdziesiątych. Wtedy tylko wnuki, lekarz i kościół, teraz są uniwersytety trzeciego wieku i tym podobne. Wiele osób w wieku 30-40 lat jest uzależnionych (albo prawie) od internetu, więc życiem wirtualnym będą mogli się cieszyć nawet jako przykuci do łóżka i niedołężni. Z kolei dla obecnego pokolenia 80+ zwykle internet nie istnieje. W przyszłości jeśli ktoś umysłowo będzie ok, to nadal może pogadać na skypie ze staruszkami z innego końca Polski, pograć w ulubione gry, popisać na forum, poczytać internetowe newsy, nawet jeśli nie jest w stanie sam dojść do łazienki. Teraz takie osoby są praktycznie odizolowane od świata i wszystkiego co może cieszyć, a w młodszym pokoleniu rzeczywistość wirtualna to ważna składowa codziennego życia. Starość im tego nie odbierze. No i pewnie medycyna też będzie bardziej rozwinięta za te 40 czy 50 lat, lepsze leczenie bólu.
        • triss_merigold6 Re: 80 plus 22.02.21, 17:52
          O ile udar nie wytnie im kompetencji cyfrowych. Mój osobisty ojciec był pięknie zinformatyzowany od pierwszego atari pod koniec lat 80-tych, pierwsza komórka, internet w domu, smartfony miał wcześniej niż ja, udary skasowały każdą umiejętność poza odebraniem telefonu, a i to z pomocą.
      • konsta-is-me Re: 80 plus 22.02.21, 19:52
        Przekroczyłam 40 i ...nie zauważyłam tego.
        Już dużo bardziej "przeżyłam" 30-tke (jak staraaaaa jestem 😭😭😭😭).
        Ale może to dlatego że nie mam "odchowanych " dzieci itp.
        Ale nie stawiam sobie granicy teraz, nie warto , naprawdę szkoda życia, a w gruncie rzeczy przeciez jesteś ta sama osobą.
        Tak samo nie warto sobie stwarzać szufladek pt "czuje się na..." - ja się czuję na ile mam , bo skąd mam wiedzieć jak bym się czuła mając np.70? "Na 20" też się nie czuję, bo niby po co ?
    • nangaparbat3 Re: 80 plus 22.02.21, 17:31
      Miałam wczoraj taką rozmowę z mamą (90): - Musze sobie kupić nowy fotel, te co są się nie sprawdzają, jakieś za miękkie. Ale jak czlowiek jest młody, to nie zwraca uwagi na takie rzeczy przy kupowaniu.
      - Jak to "młody"???? Kupowalaś te fotele 10 lat temu, no wybacz, nie bylaś młoda.
      - Ale punkt widzenia się zmienia...

      Jest jak najbardziej sprawna, może dlatego, że od lat znajduje sobie powód, żeby codziennie wyjść z domu.
      Podróżuje, chodzi sama do kina, dużo czyta, dba o siebie bardziej niż kiedykolwiek wczesniej. Pandemię nienajlepiej znosi, bo kino i podróże - wiadomo. Dzwonią do niej wszyscy czlonkowie rodziny po radę, jest najprawdziwszą nestorką rodu. Moim zdaniem umie żyć, aż jej zazdroszczę. Acha - nie jest pamiętliwa, nie chowa urazy. Cudze postępowanie tłumaczy sytuacją, nie wrednym charakterem. Rozwiązuje krzyżówki i sudoku, dokarmia i obserwuje ptaki.
      Strasznie chaotycznie, ale musze wracać do roboty.
    • iwoniaw Re: 80 plus 22.02.21, 17:37
      Od wiekowych (80+ i 90+) osób, które pozostają sprawne umysłowo (bo nie wiem, czy jest tu sens rozpatrywać przypadki z demencją itp.) nie słyszałam wprawdzie, żeby same planowały się zabić będąc w dobrym stanie zdrowia, ale że wolałyby umrzeć od razu niż być podpinane do maszyn i "męczone" - owszem. Oraz od dwóch zupełnie nieznających się wzajemnie pań 80+, że "wszyscy znajomi już umarli i człowiek nie ma po co żyć" - dodam, że żadna z nich nie żyje na odludziu, każda ma rodzinę wielopokoleniową, z którą mieszka i która to rodzina dba nie tylko o potrzeby fizyczne, ale i zapewnia towarzystwo (obie panie mają córki - emerytki, które mamusiom nadskakują na wszelkie sposoby).
    • princesswhitewolf Re: 80 plus 22.02.21, 17:39
      Babcia czyli moja 80 letnia matka nie dogorywa i ma umysl sprawniejszy niz niejedna forumka. Wielki domator, gra w szachy z wnukiem i Sudoku i Jolki ciagle rozwiazuje. Spedza czas na swoim ulubionym TVNie

      Tesc lat 85 lata ciagle po swoich teatrach i scenariusze nadal pisze.Goniec kulturalny, tak go nazywam.

      Tescia zona sie posypala psychicznie lat 88, uregulowali ja tabletkami ale fizycznie niezle

      Tesciowa Lat 82 jeczy cale zycie bo to zrzeda ale nic jej nie jest, ostatnio sobie jakiegos "kolege" przygruchala na tych jej nieustannych wycieczkach po UK. Poprzedniego kawalera odwiedza ale on po udarze wiec z nia nie moze jezdzic

      Tesc i babcia maja rozmaite schorzenia ale zyja


      Powiedz tym Januszom i Grazynom 30-40letnim ze pogadasz z nimi jak beda w tym wieku bo bredza i to ostro
    • lauren6 Re: 80 plus 22.02.21, 17:45
      Wiesz, osoba z Alzheimerem nie cierpi i raczej cieszy się z drobnych rzeczy jak np. odbicie w lustrze. Tylko, że ja jako świadoma istota nie chciałabym dożyć momentu, gdy załatwiam potrzeby fizjologiczne tam gdzie stoję, a dzieci wyzywam od k... i sk..., bo inne określenia już wypadną mi z głowy.

      Odnośnie meritum. Znałam wiele osób 80+, które samodzielnie funkcjonowały i były sprawne intelektualnie. Aż tu nagle grom z jasnego nieba: jakiś udar, złamanie biodra i totalny zjazd ze stanu 👍na 👎. To jest chyba najgorsze w starości, że człowiek z dnia na dzień może stać się niepełnosprawny i zależny od innych. Na to nie da się przygotować.
      • daniela34 Re: 80 plus 22.02.21, 17:51
        Tylko, że w młodości też może i nie wiem, szczerze mówiąc, co gorsze. Znajomi robią zbiórkę na pokrycie kosztów opieki swojego przyjaciela: facet 30+, dwoje małych dzieci i udar.
        Można powiedzieć, że w starszym wieku jest to bardziej prawdopodobne, ale juz pisalam przy innych okazjach:kilka tygodni po tym jak moja mama dostala udaru na ten sam oddział trafiła moja sąsiadka-rówieśniczka (wtedy-30 lat), polecałam sąsiadowi neurologa.
      • triss_merigold6 Re: 80 plus 22.02.21, 17:58
        Rodzice mojej ciotki dożyli pięknego wieku 93-94 lat. Fizycznie jeszcze sprawni, oboje demencja więc umysłowo warzywa. Bardzo dobrze zaopiekowane, świetnie odżywione warzywa, które reagowały agresją i buntem na próby wprowadzania osób z zewnątrz do opieki. Zajebiste parę lat dla ciotki i jej rodziny.
    • mama-ola Re: 80 plus 22.02.21, 17:57
      Mój teść ma 82 lata i trzyma się świetnie. Od wielu lat chodzi na 10-15-kilometrowe codzienne spacery albo jeździ na rowerze. W tym upatruję recepty na dobrą kondycję - codzienna porcja ruchu i słońca. Ma płuca jak sportowiec, jest silny, do 80. pomagał nam w remontach, np. przy malowaniu mieszkania. Ma ogródek, w którym intensywnie pracuje (poza zimą, rzecz jasna). Czyta ok. 10 książek miesięcznie i są to dobre książki, poważna literatura. Jest uśmiechnięty, przemiły, uroczy i dowcipny. Jeśli tak miałaby wyglądać moja i mojego męża starość, to proszę bardzo. Mam nadzieję, że mąż odziedziczył jego geny.

      W mojej rodzinie nie wygląda to tak różowo, wiele starych kobiet dostało demencji. Ostatnio ciocia, która zmarła w wieku 77 lat po kilku latach męczarni, kiedy to nie poznawała ludzi, bywała agresywna, kapryśna i robiła pod siebie. Tu z kolei mam wielką nadzieję, że nie mam tych genów.
    • igge Re: 80 plus 22.02.21, 18:05
      Obie seniorki nasze, przed 80tką, są aktywne mega. Pracują, zarabiają. Na pewno chcą żyć choć zdrowie już nie takie jak dawniej, operacje.
      W szoku jestem, że ich mężowie od niedawna nie żyją. Ledwo 75 dożyli. Nie spodziewaliśmy się ich śmierci.
      I teraz już nie umiem normalnie podejść do takiego sędziwego z lekka wieku. Teraz jakby cieszę się 2 razy mocniej, że z nami są. Jeszcze.
      Nie widujemy się za często ale żyją. To ważne.
      Trudno będzie znieść bycie najstarszym pokoleniem.
      Nasze seniorki raczej potrafią cieszyć się życiem. Przykre, że tego życia jednak niewiele przed nimi.
      Sama nie wiem czy chcę żyć krótko czy długo.
      Raczej długo😉
    • daniela34 Re: 80 plus 22.02.21, 18:09
      Wszystko jedno, ile się żyje. Istotne jest to w jakim stanie. Pęknietu tętniak może jutro mnie zmienić w roślinę. A gdyby tak miało być, to nie chciałabym dożyć kolejnych urodzin. Proste. Ale jeśli miałabym zachować kondycję mojego ojca czy dziadka, to 80-te urodziny wyprawię z przyjemnością
      • triss_merigold6 Re: 80 plus 22.02.21, 18:14
        A ja chyba nie chcę być aż tak stara. Szczerze mówiąc, starość z jej fizjologia, innym tempem, nienadążaniem, dolegliwościami, spadkiem kondycji etc. jednak bardziej mnie brzydzi niż wzrusza. Nie chcę tak funkcjonować, osuwać się w bezradność, rozpad ciała.
        • daniela34 Re: 80 plus 22.02.21, 18:30
          Ale jaką bezradność? Jakie dolegliwości? Widzisz sunącego wolno kruchego staruszka, zgadłam? No tylko że to nie zawsze tak wygląda. Okulary do czytania? Nosi się zwykle wcześniej. "Trzecie zęby"- też. Z innych dolegliwości jest jeszcze skolioza, mocno naciągana, bo nie da się wpisać do skierowania do sanatorium: "pacjent zdrowy i nic mu nie dolega, tylko cholera trochę głupio, bo od 55 lat płaci składki i nie korzysta, to wyślijmy go choć raz na turnus"
    • kasiaabing Re: 80 plus 22.02.21, 19:03
      Moja babcia ma 89 lat. Jeździ rowerem po zakupy, sama sprząta, myje okna ( nawet jak ktoś jej umyje to za parę dni musi umyć sama bo nikt nie zrobi tego tak dobrze jak ona), spotyka się z koleżankami. Jest generalnie samoobsługowa. Bardzo lubi czytać i rozwiązywać krzyżówki.
      Jest lekko głucha, ma wypasiony aparat sluchowy ale nie chce to nosić. Czasem założy ale tylko do jednego ucha.
      W sumie to od jakichś 15 lat rok w rok twierdzi, że następnych świąt to nie dożyje.
    • bei Re: 80 plus 22.02.21, 19:32
      Moi teściowie- tata 82 lata, mama 76. W każdy dzień robią 10 tys kroków, ciekawi świata, czytają, grają w gry online, protestują gdy trzeba, jedzą zdrowo, ćwiczą.. długo by opowiadać. Są pomocni, rodzinni, społeczni.
    • figa_z_makiem99 Re: 80 plus 22.02.21, 19:38
      To zależy od tego jakie masz zdrowie i oczekiwania wobec życia. Moja babcia nie chorowala i żyła spokojnie do 90tki, siedziała w domu, oglądała seriale, plotkowała z sąsiadkami i wystarczała jej skromna emerytura. Była zadowolona ale większość ludzi choruje, zmaga się z bólem i nie mogą być aktywni tak jakby chcieli, brakuje pieniędzy na leki i podstawowe potrzeby. Nie każdy chce spędzić swoją starość przed tv i oszczędzając na wszystkim. Dla mnie ważna jest jakość i nie chciałabym długo żyć.
    • solejrolia Re: 80 plus 22.02.21, 19:50
      Babcia lat 90kilka od 20lat mówi że umiera, że chce umrzeć, że długo nie pożyje, że ma dosyć, i ogólnie że życie jej zbrzydło, już ma dość, już się nażyła. Słuchamy tego od 20lat, a dodatkowo nasiliło się kilka lat temu po śmierci jej męża, choć wtedy była jeszcze mniej więcej samodzielna, a jak pochowaliśmy teściową, tj. córkę babci, to babcia już naprawdę tylko czeka na śmierć.
      Wymaga pełnej opieki pielęgniarskiej, jest leżąca, prawie nie słyszy, umysł, no cóż...coraz gorzej, coraz bardziej wrednie i coraz bardziej złośliwie, przykłady daruję, ale była już rozmowa, że jak to będzie się pogłębiało, to dom seniora odmówi zajmowania się babcią.
      A odwiedzić ją w tym w domu seniora od roku nie można.
      Więc tak to wygląda...
      Pozostali seniorzy w naszej rodzinie (ale nie ma ich zbyt wielu!) wszyscy są przed 80tką, i są w pełni sprawni., w miarę zadowoleni, mają swoje aktywności, moja mama (w mniejszym już zakresie) nadal pracuje.
      • igge Re: 80 plus 23.02.21, 10:17
        My niedawno odwiedzaliśmy krewną w domu seniora. Wszyscy tam poszczepieni. Zajęć dodatkowych teraz nie ma niestety, a były liczne i atrakcyjne mega. Krewna nie jest jeszcze bardzo wiekowa, ma niesprawność intelektualną. Zadbana się wydaje tam choć odwiedziny teraz tylko w formie widzenia bliskiego ale przez plastikową grubą przezroczystą folię. I w maskach. Jakby opuszczają roletę w drzwiach z tej folii. Personel wystawił/ wcisnął nam 3 fotele do takiego jakby wiatrołapu, wejścia. Niby nie byliśmy w środku ale wszystko podać można.
    • zuzanna_a Re: 80 plus 23.02.21, 00:07
      Moja babcia przed 90 to absolutny ewenement.
      Nie tak dawno wysylala mi whatsa appem filmiki.
      Na jednym z nich ze swoimi staruszkami przyjaciolkami rozlozyly kocyki na lawce w parku, tam po kielichu, zubrowka, soczek i niemen na glosniczku ze spotify, impreza ze hej bo jedna miala 85 lat. Piły i spiewaly jakies szlagiery o 11 rano, przy -10 stopniowym mrozie.

      Cudowna starosc. Uwielbiam ją, a technologicznie wymiata. Normalnie ma kompa, facebooka, jezdzi samochodem i to calkiem calkkiem, ogarnia wszystkie aplikacje, nawet paragony trzyma sobie w apce smile w ogole mnostwo czyta, zna sie na sztuce, krzyzowki ogarnia, w telwturniejach typu 1/10 to wszystko wie. Hobbystycznie kloci sie z foliarzami w internecie 🤣
        • zuzanna_a Re: 80 plus 23.02.21, 00:26
          Tylko jedna taka. Druga nie ma konta w banku, nie ogarnia telefonu technologicznie bardziej zaawansowanego niz stacjonarny a sasiadkom mowi, ze wnusia kupila auto za przeszło pół miliarda.
          Zatrzymala sie 30 lat temu smile
          • waleria_s Re: 80 plus 23.02.21, 05:23
            U mnie w rodzinie też mniej optymistyczny przykład. 77 lat i kobieta przyspawana do fotela, chodzi ledwo ledwo, nie ma już mowy o samodzielnych i cięższych zakupach. Umysłowo coraz gorzej. Niestety, to jest akurat przypadek, gdzie niejako samemu sobie zapracowała na taką starość. To wycofana od zawsze osoba, narzekająca, skonfliktowana z siostrami, w każdym 'coś' znajdzie, do aktywności fizycznej była ostatnia. Fotel od emerytury (wcześniejszej). W takim przypadku nie dziwi mnie, że jeszcze przed 80-tymi urodzinami funkcjonuje się ledwie ledwie.
            • nangaparbat3 Re: 80 plus 23.02.21, 08:41
              Ale w sumie to wcale nie wiadomo, co jest przyczyną, co skutkiem. Dlaczego jednemu chce się ruszać , byc aktywnym/ą i korzystać z życia, a drugiemu nic nie idzie. Może ci, co przestają się ruszać, muszą mierzyć się z czymś w sobie, na co nie mają siły? I skąd się to bierze?
            • igge Re: 80 plus 23.02.21, 10:21
              Przyjaciółka mojej mamy, jej niemal rówieśnica, ma demencjęsad
              Postępującą niestety. Mama pomaga jej.
              Bardzo stresujące jest patrzeć jak przyjaciele albo rodzeństwo zmieniają się, starzeją.
    • bywalec.hoteli Re: 80 plus 23.02.21, 00:25
      Pewnie zależy od formy i zdrowia. Dziarski Dziadek, który ćwiczył w Lesie Kabackim po 90ce był pewnie szczęśliwy i sprawny do końca. Niestety zmarł i on.
    • lwica_24 Re: 80 plus 23.02.21, 09:34
      Hmmm... Mój Ojciec ma 101 lat. Nie jest karmiony, no chyba, że pod pojęciem karmienie ktos rozumie gotowanie obiadów- to wtedy tak.
      Je wszystko ze stekami wołowymi włacznie. I popija je winem. Wcale nie w mikroskopijnych ilościach takich jak wszyscy - duzy kieliszek do posiłku..
      Gdy mozna było chodzić jeszcze do teatrów był między innymi na Klątwie.
      Chodzi z laską, nie z chodzikiem.
      Posługuje sie laptopem ( lepiej lub gorzej, ale znajduje to co mu potrzeba) i tabletem.
      Prasę i książki czyta za pomocą tabletu, rzadziej tradycyjne.
      Do kościoła nie chodzi, nie chodził nigdy.
      Ma aparat słuchowy, z górnej półki, ale słyszy srednio.
      Prowadzi zycie towarzyskie- teraz częściej on-line, ale nie zawsze wyłacznie on line.
      Ma większość własnych zebów, więc jest wozony do dentysty.
      Ma rozrusznik, będzie miał niebawem wymieniany.
      Raz w roku widzi go okulista, wiec też o zgrozo!!! ja albo mąż wozimy go na badanie.
      Równiez raz w roku ma badania krwi, na które też jest wożony.
      Sam rozkłada sobie leki i bieże je regularnie.
      Leki są na mojej głowie ( apteka).
      Ma ogromny apetyt na zycie.
      Po 90 jeżdził po swiecie. Po 80 za ocean.
      Kilka razy cięzko chorował, ale wyszedł z tego obronna ręką. Przeszedł wiosną covid.
      Nie używa pampersów , nie ma cewnika.
      Jest czysty, myje się, jest ostrzyzony ( w czasach przedcovidowych chodził na pedicure i do fryzjera - tak w asyście Ukrainki, dzis fryzjerka i pedicuristka przychodzą do domu).
      Interesuje się sportem, zawsze go uprawial, dziś ma zajęcia z rehabilitantką.
      Zdaję sobie sprawę, bo widzę to na co dzień, że wielu takich ludzi nie ma, ale coraz więcej osób 85+, 90+ a nawet 95+ nie lezy i nie dogorywa.
        • lwica_24 Re: 80 plus 23.02.21, 10:31
          Bardzo samodzielny- do śmierci mamy ( miał juz dobrze po 90-ce) mieszkali sami. Samochód przestał prowadzić około 80-tki, bo tak uznał. Jezdziła młodsza mama. Dzis mieszka z nim opiekunka ( bardziej gosposia), bo ktos musi robic zakupy, gotować, sprzatać, prać, prasować. Zreszta Ojciec ( prócz zakupów) nigdy tego nie robił. No i podnieśc alarm, jesli cos złego by się wydarzyło. Jestem spokojniejsza, że jest ktos w nocy.
          Przyjaciele rodziców - on 99 lat, ona koło 90-tki. Mieszkają sami. Stan zdrowia niezły, zakupy robi syn.
          Ale jest tez mnóstwo ludzi młodszych niesprawnych, dementywnych, chorych.
    • sandrasj Re: 80 plus 23.02.21, 10:11
      Perspektywa się przesuwa wraz z wiekiem. Jak już ma te 60 to nie wyobraża sobie raczej że za 10 lat już zejdzie z łez padołu.
      Chociaż moja 58 letnia teściowa ciągle wspomina o śmierci za to jej 80 letnia matka jakoś niekoniecznie.
      • mama_duzych_dzieci Re: 80 plus 23.02.21, 10:44
        Moja mama na 50 urodziny powiedziała, ze impreza taka wypasiona bo następnych to ona nie dożyje. W tym roku skończy 88 lat, jeździ na rowerze, myje okna, grabi liście i obrabia ogródek. Mieszka sama w domku jednorodzinnym to wiadomo , że robota przy domu zawsze się znajdzie. Przeszła covid ( lekarz zapytał się co robiła w życiu, bo takiej wydolności płuc to dano nie widział - biegała , startowała w zawodach do 73 lat, jeździła na łyżwach, nartach, rower do dziś) . Dalej narzeka, ze to chyba jej ostatnie święta, ale kiedy mówię że polecę do Nowego Jorku to mama stwierdziła, że leci ze mną. Plany ma chyba na kolejne 10 lat ( czasami odnoszę że i na 20 lat do przodu) Rodzina długowieczna.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka