Dodaj do ulubionych

autostradowa obserwacja

21.04.21, 11:56
Jechałam wczoraj A2 w kierunku Łodzi. Trasa ta jest pełna szybkich gonzalezów migających światłami, nawet jak się jedzie lewym pasem 160 km, czyli powyżej dozwolonego limitu. Lub jeżdzących na zderzaku gości z ciśnieniem w gatkach. Niestety taka (nie) kultura jazdy. Przodują posiadacze pewnych marek. Nie ma znaczenia, że na tej trasie często prawym pasem jedzie sznur tirów - masz zeskoczyć z drogi, bo pan (najczęściej) ma ochotę pognać 180+.
No i jadę sobie wczoraj, nagle z MOP-a włącza się do ruchu piękne białe, sportowe Lamborgini na warszawskich numerach. Bajka. Pomyślałam sobie "no ten to pogrzeje z 250". Ale nie. Jechałam w pobliżu (przed nim i potem za nim) kilkadziesiąt kilometrów. Facet nie przekroczył 140, jechał zasadniczo prawym pasem, na lewym będąc tylko na czas wyprzedzania. Jechał równo, stabilnie. Nawet pól mignięcia długimi... zachowane wszystkie odległości. Po prostu klasa.
Dlaczego piszę? Bo to taka rzadkość. Taki wóz, taka trasa, takie nawyki w narodzie, młody gość. I taka miła niespodzianka.
Obserwuj wątek
    • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:06
      Pewnie odebrał auto z salonu i musiał dotrzeć silnik albo zjechał na MOP, bo coś się stało - stąd dostojna jazda. Serio myślisz, że ktoś kupuje sobie Lamborghini, aby jeździć 140 km/h prawym pasem? Taaa, na pewno.
      • madame_edith Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:07
        Albo ma ze 20 punktów, nic tak nie dyscyplinuje 😁
        • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:13
          wink Albo. big_grin
      • stavros2002 Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:12
        "Dotrzeć silnik"? Zatrzymałaś się na etapie czasów Moskwiczy i Syrenek?
        • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:15
          Chłopaczku, rok temu odbierałam auto z salonu i nie mogłam bodajże do 2 czy 3 tys. km jechać szybciej niż 130 km/h. Po tym czasie musiałam wstawić auto do serwisu i dopiero po odebraniu jeździć dowolnie.

          Kup kiedyś auto z salonu, dobre auto, to się przekonasz.
          • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:15
            Ach, to było dwa lata temu. Jak ten czas leci. big_grin
          • stavros2002 Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:29
            Odbierałaś Moskwicza?
            • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:31
              Nie, bmw x6 m, mające prawie 600 KM. Wiem, obce ci zjawisko, w ogóle w serwisie BMW też nie wiedzieli co robią, a ja tak sobie wymyśliłam dotarcie silnika, wszak nie mam co innego do roboty.
              • stavros2002 Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:34
                A nie Scania siodłowa?
                • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:37
                  A może baranek o ścianę?
                  • stavros2002 Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:39
                    A ja mam 2 baseny, kryty i otwarty. Do tego największy krasnal w powiecie big_grin
                    • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:40
                      A mnie ludzie z forum znają, więc nie muszę wstawiać kitów i wyobrażać sobie, jak to inni ściemniają, bo mają coś lepszego ode mnie. Kto to słyszał, mieć bmw x6m, przecież nikt w Polsce takiego auta nie ma. big_grin
              • heca7 Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:39
                Oczywiście. Dwa lata temu odbierałam jaguara z salonu i też miałam nakaz wolnej jazdy. Z tym, że u mnie to było parę kilometrów od salonu. Po czym mogłam przyspieszyć.
                • stavros2002 Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:41
                  Ja jak odbierałem Lanosa, miałem sugestię aby nie przekraczać 70 przez pierwsze 50 kkm smile
                • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:41
                  No tak, ale mój jest sportowy i jakimś innym prawom podlega. wink Serio, do dziś pamiętam jazdę do Poznania z tempomatem na 128 km/h, prawym pasem. Też patrzyli na mnie: och, jak dostojnie jedzie. wink Kulturalnie. Nie to co typowy kierowca BMW.
                • biala_ladecka Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 17:49
                  🤣🤣🤣
              • piesiedwa Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:40
                Hmm, odbieralam z kilka bmw z salonu. Nigdy nic nie musialam pilnowac ale to nie w pl. Moze tu inaczej auta jezdzawink
                • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:41
                  A któreś z nich było sportowe?
                  • piesiedwa Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:45
                    Tylko jedno m, reszta w pakiecie m. Nic nie mowili, a 6 tez miaalam. Moze inne wytyczne bo inny kraj. Who knows.
                    • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:46
                      Może, mój - jak już pisałam - ma prawie 600 KM. Niby z jakiego powodu miałabym to wymyślać? Hmm?
                      • piesiedwa Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:51
                        A nie mowie nic o wymyslaniu. Tylko teraz sie zastanawiam czemu u mnie nic nie mowili. Zapytam next time o co kaman. Dobrze wiedziec ze inni maja inne wymogismile.
                        • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:56
                          Zawsze można zapytać przy serwisowaniu. smile
                • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:42
                  A po drugie - jaki cel miałoby zmyślanie tego? big_grin No, jaki? big_grin
                • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:43
                  "Chociaż w cywilnych samochodach, eksploatowanych w normalnych warunkach, nie ma już konieczności wymiany oleju przy niewielkim przebiegu kilometrów, to inaczej wygląda sprawa z autami sportowymi. Silniki takich samochodów pasowane są nieco luźniej, więc producenci podają zasady postępowania z samochodem przez np. pierwsze 5000 km, w co wlicza się wymiana oleju i odpowiedni styl jazdy. Konieczność wcześniejszej wymiany oleju może zasugerować komputer pokładowy, dlatego nie są to sztywne ramy czasowe czy kilometrowe. Dla przykładu, w najnowszym BMW 5 z serii M producent zaleca wymianę oleju już po 2000 km. Najłatwiej zapamiętać, że zawsze należy stosować się do instrukcji obsługi pojazdu. Jeśli chodzi o samą jazdę, w każdym aucie, niezależne od jego rodzaju, nie warto przez pierwsze kilkaset kilometrów korzystać z maksymalnych osiągów. Nie jest to kwestia jedynie silnika, ale również opon czy układu hamulcowego, które także potrzebują czasu i kilometrów, by zacząć działać z maksymalną wydajnością. A to bezpośrednio przekłada się na nasze bezpieczeństwo."
                  • miriam_73 Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 14:04
                    U mnie i męża też pamiętam, że "wymagany serwis" (właśnie w zakresie oleju) był w obu samochodach jakoś bardzo szybko (zameldowała się odpowiednia kontrolka w samochodzie smile)) - nie BMW, ale konkurencyjna marka na m), natomiast nie pamiętam zaleceń o stylu jazdy smile
                    • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 18:06
                      No spoko, ja tylko mówię, co mi powiedzieli - nie doktoryzuję się z mechaniki, nie interesuje mnie to zanadto, po prostu wykonałam co mi zalecili i tyle. smile
                      • bywalec.hoteli Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 19:27
                        thank_you napisała:

                        > No spoko, ja tylko mówię, co mi powiedzieli - nie doktoryzuję się z mechaniki,
                        > nie interesuje mnie to zanadto, po prostu wykonałam co mi zalecili i tyle. smile

                        No i prawidłowo. Zrobiłaś wg zaleceń, śpisz spokojnie. Fajne auto!
                  • memphis90 Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 14:16
                    >nie warto przez pierwsze kilkaset >kilometrów korzystać z >maksymalnych osiągów.
                    Co jest max osiagiem dla sportowego bmw czy lamborghini...?
                    • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 15:38
                      Zadzwoń tu i sie dopytaj jak wyglada docieranie silnika: www.google.pl/search?q=serwis+bmw+czerniakowska&ie=UTF-8&oe=UTF-8&hl=pl-pl&client=safari
          • fraudes Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:42
            Kupiłam nowe auto z salonu w listopadzie - nikt nie mówił o takich ograniczeniach. Zrobiłam już 8 tys. i nadal całe. A 160 wyciągnęłam po jakiś 400 km od nowości.
            • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:44
              Ok, to będę wam wklejać pod każdym tego typu postem.

              Chociaż w cywilnych samochodach, eksploatowanych w normalnych warunkach, nie ma już konieczności wymiany oleju przy niewielkim przebiegu kilometrów, to inaczej wygląda sprawa z autami sportowymi. Silniki takich samochodów pasowane są nieco luźniej, więc producenci podają zasady postępowania z samochodem przez np. pierwsze 5000 km, w co wlicza się wymiana oleju i odpowiedni styl jazdy. Konieczność wcześniejszej wymiany oleju może zasugerować komputer pokładowy, dlatego nie są to sztywne ramy czasowe czy kilometrowe. Dla przykładu, w najnowszym BMW 5 z serii M producent zaleca wymianę oleju już po 2000 km. Najłatwiej zapamiętać, że zawsze należy stosować się do instrukcji obsługi pojazdu. Jeśli chodzi o samą jazdę, w każdym aucie, niezależne od jego rodzaju, nie warto przez pierwsze kilkaset kilometrów korzystać z maksymalnych osiągów. Nie jest to kwestia jedynie silnika, ale również opon czy układu hamulcowego, które także potrzebują czasu i kilometrów, by zacząć działać z maksymalną wydajnością. A to bezpośrednio przekłada się na nasze bezpieczeństwo.
              • fraudes Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 13:09
                No, ale mój też sportowy smile I nie było nic takiego w kwestii zaleceń.
                • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 13:17
                  To w takim razie ja i moje auto nie istniejemy. smile))
                  • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 13:17
                    No i to co wyżej, to wymyśliłam sobie na poczekaniu, na potrzeby wątku, żeby dyskusja zeszła na kilka pobocznych tematów. smile
              • memphis90 Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 14:18
                No ale nie ma tu nic o jeżdżeniu pomału, tylko żeby nie piłować do max osiągów. Maksymalne osiągi w przypadku lamborghini to ciut więcej niż 120 na autostradzie...
                • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 18:23
                  Za trudne, wiem: więc producenci podają zasady postępowania z samochodem przez np. pierwsze 5000 km w co wlicza się wymiana oleju i odpowiedni styl jazdy. - zasady i odpowiedni, podane przez producenta - mi mój dealer kazał odstawić auto po xxxx km i nie pozwolił przekroczyć 130 km/h w tym czasie.
                  • nikki30 Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 13:26
                    Thank _you miałam dokładnie taki samochód jak ty X6 z silnikiem v8 i kontrolka wymiany oleju wyświetliła się sama. Przez 1000 km miałam jeździć nie wykorzystując maksymalnych osiągów tzn. nie dociskać go do dechy i nie wyjeżdżać na tor (bo tylko tam go dociskałam do dechybig_grin
                    • thank_you Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 13:29
                      No i? To dowód na to, że tak mi poradzono? Czy na coś innego? Bo nie rozumiem co chcesz mi powiedzieć? Skoro tobie tak nie poradzono, to mi też nie?
                • nikki30 Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 13:24
                  >No ale nie ma tu nic o jeżdżeniu pomału, tylko żeby nie piłować do max osiągów. Maksymalne >osiągi w przypadku lamborghini to ciut więcej niż 120 na autostradzie...

                  Memphis dokładnie taksmile
                  Również to napisałam. Przypominam, że dopuszczalna maksymalna prędkość na polskich drogach do 140 km.
                  • thank_you Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 13:30
                    Nie mam ZOK.
                    • bywalec.hoteli Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 18:36
                      XD
          • kryzys_wieku_sredniego Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 13:27
            Mogłaś, to tak jak po wymianie klocków i tarcz, należy mieć na uwadze drogę hamowania tylko.
            Możesz jechać i 240 ale prawdopodobieństwo rozwalenia się przy hamowaniu dość duże.
            • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 13:35
              Omg, w serwisie powiedzieli mi, że nie mogę. Więc nie próbowałam, bo nie miałam ochoty tracić gwarancji. Takie moje prawo, do uwierzenia tym, którzy na tych autach pracują.
          • nikki30 Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 13:22
            >bodajże do 2 czy 3 tys. km

            Skoro piszesz bodajże to znaczy, że takiego samochodu nie posiadaszsmile
            W BMW jest tak, że przez pierwsze 1000 km (nie 2- 3 tys!) nie powinnaś wykorzystywać maksymalnych osiągów swojego samochodu. Jedziesz w średnim zakresie prędkości obrotowych. Wymianę oleju w BMW X6 v8 sugeruje komputer pokładowy.
            >Kup kiedyś auto z salonu, dobre auto, to się przekonasz.

            Dotyczy to w zasadzie tylko samochodów sportowych i wyczynowych, bo są one inaczej tworzone i inaczej użytkowane....
            • thank_you Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 13:37
              O boże... ok, nie posiadam. smile Uff, czuję już ulgę. smile
              • thank_you Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 13:38
                Ale wg mnie to ty nie masz takiego auta, bo skoro mi tak poradzono, a tobie nie - to znaczy, ze kłamiesz. Ale spoko. wink
                • savignonblanc Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 16:19
                  Wszyscy „kłamiom”! Wszyscy „mi zazdoszczom!” Wszyscy „nie majom racji”!
                  Atakujom mnie! Ja ich pozwę! Ja im pokaże!”

                  Powtórzę: zluzuj gumkę w gatkach... i oddal się hyżo

                  • thank_you Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 16:22
                    Ironia nawet gdyby ugryzła cię w dupę, to byś nie zauważyła.

                    Ale ty nie umiesz "w ironię", "w żarty" i "w rady" - więc weź swoje żale z przeszłości i idź do męża pośmiać się/popłakać/pogadać mu łaskach co się za auto sprzedały itd. wink Serio, shell, ileż można? Tak, już uznaliśmy - nie mam auta, kłamałam, wymyśliłam sobie, a ty jesteś turbo spec przyzwyczajony do LV i generalnie takie tematy po tobie spływają od lat. Już? Ulżyło? smile
                    • thank_you Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 16:24
                      Przypisywanie mi przez ciebie swoich motywacji jest naprawdę paradne. Od lat wypisujesz o autach, jakie chciałabyś mieć, jakie ci się podobają, wybierasz między dżumą a cholera, a gdy ktoś stwierdzi fakt posiadania jakiegoś konkretnego auta, to cóż, na pewno jest z frakcji #patrzizazdrość; no nie, shell, tak to nie działa, nie każdy ma tak jak ty. Serio, czas w to uwierzyć, może jakiś lekarz ci pomoże?
                      • savignonblanc Re: autostradowa obserwacja 24.04.21, 10:21
                        Teraz doczytałam. Ze coooo? 😂 jest jedno jedyne auto, którego pragnę. I wie o tym każdy kto mnie zna.
                    • savignonblanc Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 17:09
                      Wiec to cię ciagle dręczy... ja zapomniałam, ale ty pamiętasz... o tym jaka torbę plażowa preferuję... 🙄
                      I właśnie dlatego, ze już któryś raz z kolei wspominasz jedna! Jedyna! (Policz swoje posty o aucie) wzmiankę o tym w czym nosze ekwipunek plażowy, uważam ze naprawdę za jakieś 5-10 lat przestaniesz się tym ekscytować i zrozumiesz, ze to ze ktoś się temu dziwi albo uważa to za dekadentyzm? To tylko jego problem.
                      • thank_you Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 19:14
                        I tam, rożne rzeczy pamietam. smile Ta nie jest jedyna, ale uznaj, ze mam dzis Dzien dobroci dla takich jak ty i nie bede urządzała ci wypominek, w których pogrążyłabys sie przeokrutnie. Aaa, ta rozmowa nie była 5 czy 10 lat temu, ale rozumiem. wink Najwazniejsze, ze ty także ja pamiętasz. To dobrze, prawda? Wiec - naprawdę - prosze Cie, Shell, zrozum, ja nie jestem taka jak ty. Nigdy nie byłam, nigdy nie bede. Mogłabym ci teraz przytoczyć wiele argumentow, ale poczujesz sie urażona. Nie chce tego. Po prostu nigdy wiecej nie sugeruj mi, ze jestem nowobogacka albo ze sie chwale. Naprawdę, nie każdy podążał twoja droga.

                        Cin cin!
                        • savignonblanc Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 20:54
                          Thank you... czuć i widać.. jesteś szlachtą od pokoleń 👍
                    • savignonblanc Re: autostradowa obserwacja 24.04.21, 10:23
                      A sprzedałaś się?...🙄🤓
                      Thankyou... zainwestuj w terapie. Seriously. Masz jakiś kryzys.
        • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:20
          Masz, synuś:

          www.garcarek.pl/blog/docieranie-silnika-o-tym-pamietaj
          Ale to tak to bywa, gdy rozmawia się z gośćmi pamiętającymi Moskwicze.
          • stavros2002 Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:30
            Garcarek i jego blog to biblia kierofcuff i mechanikuff big_grin
            • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:32
              Wiesz, ja w odróżnieniu od ciebie auta kupuje a nie o nich czytam - wkleiłam ci pierwszy lepszy artykuł, który wyskoczył mi w Google. No, więc ty sobie czytaj i oceniaj twórców, a ja będę sobie jeździła fajnym autem. smile
              • stavros2002 Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:33
                Wiem, ty kupujesz bo jesteś zamożna, ja nie kupuję bo mnie nie stać.

                to Moskwicz wyciąga 130?
                • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:38
                  Za to ty wiesz, kto jest kieroffcom i co jest bibliom mechanikuf.

                  Ja po prostu jeżdżę. Ale cieszę się, że był to dla ciebie edukacyjny wątek i dowiedziałeś się, że w autach AD 2021 dociera się silniki.
          • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:36
            www.duda-cars.pl/blog/mercedes-benz/docierac-czy-nie-docierac/

            "Chociaż w cywilnych samochodach, eksploatowanych w normalnych warunkach, nie ma już konieczności wymiany oleju przy niewielkim przebiegu kilometrów, to inaczej wygląda sprawa z autami sportowymi. Silniki takich samochodów pasowane są nieco luźniej, więc producenci podają zasady postępowania z samochodem przez np. pierwsze 5000 km, w co wlicza się wymiana oleju i odpowiedni styl jazdy. Konieczność wcześniejszej wymiany oleju może zasugerować komputer pokładowy, dlatego nie są to sztywne ramy czasowe czy kilometrowe. Dla przykładu, w najnowszym BMW 5 z serii M producent zaleca wymianę oleju już po 2000 km. Najłatwiej zapamiętać, że zawsze należy stosować się do instrukcji obsługi pojazdu. Jeśli chodzi o samą jazdę, w każdym aucie, niezależne od jego rodzaju, nie warto przez pierwsze kilkaset kilometrów korzystać z maksymalnych osiągów. Nie jest to kwestia jedynie silnika, ale również opon czy układu hamulcowego, które także potrzebują czasu i kilometrów, by zacząć działać z maksymalną wydajnością. A to bezpośrednio przekłada się na nasze bezpieczeństwo."

            Ale kup sobie kiedyś synuś dobre auto, to poznasz czym jest dotarcie.
            • stavros2002 Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:43
              Nie znam się, obsługą mojej stajni sportów i oldtimerów zajmuje się służba.
              • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:45
                To tak jak u mojego kolegi. smile
                • stavros2002 Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:47
                  Jeszcze parę lotów do Dubaju i zatrudnisz ogrodnika big_grin
                  • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:49
                    Misiu o małym rozumku, kobiety potrafią zarabiać więcej niż mężczyźni bez użycia swoich otworów. Za to używają mózgów, dają miejsca pracy, tworzą swoje firmy od podstaw. Tylko takie łachy jak ty myślą, że na dobre auta zarabia się d... .
                    • tifa_lockhart Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:51
                      Nie dyskutuj z tym jełopem. Na forum pokazuje jakiego to nie ma długiego pindola bo w realu żona zarabia kilka jego marnych urzędniczych pensji.
                      • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:57
                        Masz rację.
                    • piesiedwa Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:53
                      Takie podejscie czesto widze. Ludzie oceniaja mnie jako trophy wife albo corke bogatego tatusia. Przykre
                      • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:59
                        Coś w tym jest. Ja w ogóle nie poruszam tematu kim jest mój mąż, bo nie chcę być postrzegana jak osoba, w którą zainwestował. Sama w siebie zainwestowałam i aby uniknąć kiedykolwiek jakiegokolwiek komentarza odmówiłam mu wspierania mojej firmy kapitałowo. smile Oczywiście nikt w to nie wierzy, ale nie będę przedstawiała niedowiarkom inwestycyjnych umów jako dowodu na moje słowa.
                      • riki_i Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 12:16
                        piesiedwa napisał(a):

                        > Takie podejscie czesto widze. Ludzie oceniaja mnie jako trophy wife albo corke
                        > bogatego tatusia. Przykre

                        Takie podejście nie bierze się znikąd. Przykro mi to mówić, ale jeśli widzę stojąc w korku jakieś bardzo drogie auto (lub dość drogie ale z gatunku "na kłucie oczu") z młodą kobietą za kierownicą, to prawie zawsze jest to pani w typie trophy wife lub córeczki nadzianego tatusia. Ewentualnie typ call girl z pontonami zamiast ust.
        • dyzurny_troll_forum Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 21:18
          stavros2002 napisał:

          > "Dotrzeć silnik"? Zatrzymałaś się na etapie czasów Moskwiczy i Syrenek?

          Silnik się dalej dociera.
          I olej się zmienia pierwszy raz pomiędzy 3000-5000 (a nie przy 30000).
          I dalej się rozgrzewa silnik, zwłaszcza w zimie.
          Fizyka nie uległa drastycznej zmienie przez jakieś ostatnie 30 czy 40 lat.

          Oczywiście, jeżeli się planuje auto używac więcej niż te zaplanowane przez producenta 100-150 kkm....
          • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 21:43
            O, dzięki, dobrze wiedzieć, to ty chyba kiedyś tłumaczyłeś mi różnice miedzy paliwem 95, 98, 100. smile Ze silnik sie rozgrzewa, to myślałam, ze tylko diesle, ale tylko zima to sie robi czy zawsze?
          • nikki30 Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 13:29
            >Fizyka nie uległa drastycznej zmienie przez jakieś ostatnie 30 czy 40 lat.

            Jednak budowa , silnika, dokładność odlewów, jakość oleju już taksmile

            Jednak co ja tam się znambig_grin
      • chicarica Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 13:14
        Jeśli to pierwsze lamborghini w rodzinie, to zgadzam się z Tobą. Kolejne nie robią już takiego wrażenia. Zdziwiłabyś się, jak spokojnie mogą jeździć milionerzy od pokoleń, którym ani auta nie szkoda, ani kolejny mandat nie robi potencjalnie dziury w kieszeni.
        • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 13:16
          Nigdy nie poznałam prawdziwego milionera, opowiesz o tym? Proszę... Obracam się tylko wśród nuworyszy...
          • tri.lian Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 13:21
            Przykro patrzeć jak próbujesz zrobić wrażenie na obcych ludziach z forum.
            • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 13:23
              big_grin big_grin big_grin Oczywiście. W jaki sposób? big_grin
              • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 13:26
                Po prostu mogę się jedynie uśmiechnąć, gdy ktoś przywołuje anegdotyczne opowiastki i zaraz padnie tekst o tym, czym jeździł właściciel Ikei. wink Serio, ludzi z pieniędzmi jest cała masa, są beznadziejni milionerzy od pokoleń i fantastyczni milionerzy w pierwszym pokoleniu. O tym, że ktoś to pierwsze Lambo w rodzinie musiał kupić - już nawet nie wspomnę. Ale nie, zawsze znajdzie się ktoś kto powie: co ty wiesz o milionerach/chwalisz się/jesteś żałosna/dajesz d...za auto. Albo może fakt, że posiadam jakieś auto, mnie nobilituje? Czy fakt, że napisałam, jakie mam oznacza, że się chwalę? Do jakiego poziomu można się chwalić, a od którego zaczyna się żalić? wink
                • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 13:27
                  Może po prostu przyznajmy, że przypisujemy innym cechy, jakie sami posiadamy i będzie lżej, ok? No więc, przykro patrzeć na twoje argumenty w tym wątku.
                  • tri.lian Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 13:45
                    Nie czuję żebym zasłużyła na aż 3 odpowiedzi, ale dzięki.
                    To tylko luźna uwaga, keep scrolling.
                    • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 13:46
                      Wyroznilam Cię smile
                • chicarica Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 13:58
                  Rozumiem że to pierwsze pokolenie jeżdżące dobrymi autami. Nie wiem, trochę obciachowe wydaje mi się podawanie modeli i mocy silnika... Zwłaszcza, że to taki ciotkowóz raczej, specjalnie zrobiony tak żeby się z tyłu foteliki dla brajanów mieściły, czyli "sportowy ematkowóz". Polecam przejażdżkę np. mercedesem cls coupe, zobaczysz że jego niecałe 400 koni poniesie Cię lepiej niż te 600 w wielkim i nudnym ciotkowozie i będzie większa przyjemność z jazdy, ale fakt - foteliki nie wejdą bo tył niski. Mnie w ogóle trochę bawią auta typu Porsche Cayenne SUV, bo na kilometr widać tę frustrację - pojeździłby se człowiek sportowym wozem, ale brajany kule u nogi kwiczą, więc trzeba brać "rodzinny" big_grin
                  Ogólnie im więcej piszesz, tym bardziej obciachowo to brzmi. Nie przejmuj się, pewnie jutro już i tak nie będę tego pamiętać wink
                  • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 14:10
                    Ekhm, a skąd wiesz jakimi autami jeździłam, jakie miałam? 😂 Brajanki to z twojego otoczenia? 😁 Co wiesz o pochodzeniu mojego męża i o moim? No tak, nic, ale pyszczysz. 😂
                    • chicarica Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 14:14
                      Nie, nie pyszczę, tak sobie z rozbawieniem obserwuję. Już odpuszczam, bez odbioru smile
                      • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 14:17
                        Ależ nie, dawaj dalej, pokaz ze jestes lepsza ode mnie (a przynajmniej tak ci sie wydaje 😂). 😂😂😂 Bez kitu, nic o mnie nie wie a doradza mi w kwestii aut. Pofantazjuj jeszcze, bawisz mnie. 😁
                        • chicarica Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 17:42
                          Nic o tobie nie wiem i nie chcę wiedzieć, to ty latasz po wątku i machasz markami aut, więc ci polecam, przejedź się prawdziwym autem o sportowym charakterze, a nie takim brajankowozem dla madek. Przyznaję, że zawsze bawi mnie, jak polskie grażyny biznesu próbują poczuć się lepsze od wszystkich, tylko im nie wychodzi. Mnie niespecjalnie imponuje jakim autem jeździsz w kraju, w którym wzięcie brajankowoza w leasing daje większe korzyści podatkowe niż zainwestowanie tych pieniędzy w faktyczny rozwój firmy. Pokaż mi może listę płac twoich pracowników, tym mi faktycznie masz szanse zaimponować. A że nie pokażesz, to bez odbioru, nowobogacka.
                          • thank_you Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 08:31
                            Chicarica, randomowy typie, myślący, ze jesli zażądasz czegoś a ja tego nie spełnie to jest to dowód na jakakolwiek z twoich tez - jestes śmieszna w całej rozciągłości swoich odpowiedzi w stosunku do mnie, począwszy od tych sugestii, jakoby jestes jedyna która zna „prawdziwych milionerów”, przez brajankowozy, a kończąc na poleceniu mi cls i zażądaniu listy płac. W naszym kraju, aby dostać leasingi to najpierw trzeba miec konkretne przychody i miec z czego te leasingi spłacać. O moich pracowników i o moja firmę sie nie martw - zawsze dobrze płaciłam i płacić bede, bo z niewolnika nie ma pracownika. Ten brajankowoz to z twojego środowiska? Teksty lumpiary, która niby jest ponad wszystko - świadczą o czymś zupełnie innym. Rzucasz sie i rzucasz, bo co? Bo podałam trollowi przykład na jego brednie, ze sportowe auta sie dociera? Co mnie obchodzi co myślisz o moich samochodzie? No, co? smile To moje auto, ja je wybrałam, dla siebie - a nie dla jakiejś ktetynki z forum, która od dwóch dni ujada i pyszczy, bo jej sie uroiło, ze jej zdanie kogokolwiek obchodzi. Uroiło, rozumiesz, chica? smile)))
                            • savignonblanc Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 08:46
                              Zluzuj pantalony, bo ci gumka pęknie kiciu
                              • thank_you Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 08:52
                                Shell, idź do swojej garderoby, walnij winko i nagraj jakiś nowy film, na dowód tego jak bardzo jestes ponad wszystko. 😂
                                • thank_you Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 08:54
                                  Shell przechwalająca sie wszystkim - od metrażu po marki produktów, które dostała od męża na święta, rozprawiająca od lat o markach aut i swoich torebeczkach mówi mi, żebym zluzowała pantalony i ze za kilka lat mi przejdzie. No, patrząc na ciebie nie przeszło nigdy. Patrząc na mnie - jeszcze nie przyszło, ale kto wie, kto wie 😂
                                  • savignonblanc Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 09:39
                                    Tak.. taaaak...
                                    chodź lepiej na te twoje tory.

                                    Ps. Weź ty naprawdę udzielaj się po prostu tak intensywnie w wątkach kosmetycznych. W nich Cię bardzo, ale to bardzo szanuję i czytuje. W wątkach o samochodach zawsze wychodzi z ciebie żenada.
                                    • thank_you Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 13:01
                                      Shell, kogo interesuje czego ty chcesz? Idź, z mężem pogadaj, może sukienkę ci kupi, czy coś. Tak tak, pamiętam jak dwa lata temu pisałaś mi o tym, że strach kupować takie auta, bo dzieci porywają. Ech, fantazję zawsze miałaś. big_grin Ale nie przeszkadzaj sobie!
                                      • savignonblanc Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 13:29
                                        I tak ci przedpołudnie zleciało na scrollowaniu contentu o mnie... how nice...
                                        nie pisałam o tym, ze porywaja bo się „ma auto”.
                                        I dobrze o tym wiesz, ze kontekst był inny.

                                        Się zacietrzewiłaś i rzucasz się jak poparzona od momentu kiedy rozmowa zeszła na konkret.

                                        Te blubry o 600 KM mnie zwyczajnie śmieszą, bo sama ilość KM nie do końca świadczy o osiągach auta. I nawet nie mówię tu o przyspieszeniu, ale o samych wrażeniach z jazdy. Inaczej czujesz 600km w dzieciowozie, a inaczej szorując tyłkiem po asfalcie.

                                        Etap, kiedy z wypiekami na policzkach patrzyłam czy kierowca obok się patrzy i czy próbuje się ścigać tez mam za sobą i wspominam go z zażenowaniem.
                                        A Ty jak bywalec... od roku piszesz ze masz nowe x6 z SALONU pani! Z sa lo nu!
                                        I tak pisać będziesz do kolejnego leasingu.

                                        Nie chce ci broń Boże odbierać radości z tego tytułu. Możesz tez sobie tłumaczyć moje kąśliwe uwagi zazdrością, ale jak może zauważyłaś nie tylko ja odnoszę podobne wrażenie w kwestii twoich egzaltowanych wypowiedzi dot motoryzacji smile

                                        Cmok cmok
                                        • thank_you Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 13:34
                                          Shell, przeceniasz się. big_grin Zdecydowanie. big_grin Obchodzisz mnie tyle co zeszłoroczny śnieg. Od lat bawisz forum, także wtedy, gdy wpadasz w mentorskie tony, jak wyżej. smile Fajnie, ze się przyznajesz do różnych żenujących zachowań - mnie są obce, ale rozumiem, forum od zawsze służyło ci do leczenia traum. Może założysz oddzielny wątek? Pomożemy!
                                          • savignonblanc Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 13:42
                                            smile wygrałaś! Możesz już spocząć.
                                            • thank_you Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 16:23
                                              Pamiętaj, zawsze pomożemy! Cmok!
                                              • thank_you Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 21:42
                                                P.S. forum.gazeta.pl/forum/w,567,165958071,165958071,szczescie_milosc_i_pieniadze_lubia_cisze.html#p165960183

                                                Uwagi alpepe - po prostu opisują całą twoją osobowość. A twoje pisanie o mnie, że ciągle podkreślam, że mam BMW z salonu - napisałam o tym drugi raz, w tym wątku było to po raz drugi, jako element jechania właśnie po elemencie, tak jak ty robiłaś to z bywalcem. Ale te techniki - ja mogę, ty nie - znamy na pamięć. Zacznij się leczyć shell, z ogromu swoich kompleksów, te zmiany nickow absolutnie ci nie pomogą, bo jesteś rozpoznawalna po swoim stylu od pierwszych słów. Bawisz mnie okrutnie pouczaniem mnie - niby od niechcenia - ech, przywykniesz, nauczysz się itp, - dziewczyno, na mnie kasa (za którą tak się trzęsiesz) wrażenia nie robi, mogłam mieć wielokrotnie większą, mogę mieć ją teraz, mogę jej nie mieć - luz, ja i tak dam sobie radę, bo dałam sobie w takiej życiowej sytuacji, że wiem, iż nawet w dżungli sobie poradzę, a do zbytków nie jestem zanadto dzięki swojemu doświadczeniu przyzwyczajona. W odróżnieniu od ciebie, która od lat ma przeprany łeb i mierzy innych swoją miarką - zrozum, ja mogę napisać o swoim aucie milion razy i to nie zbliży mnie do ciebie nawet o milimetr, mamy zupełnie inną konstrukcję psychiczną; mam doskonale gdzieś co o mnie ktoś pomyśli i nigdy nie robiłam i nie będę robić niczego dla kogokolwiek i czegokolwiek (aplauz, poklask, uwaga). Naprawdę, dorośnij dziewczyno i otrząśnij się ze swoich traum, leczenia kompleksów innymi, przeramowywania swoich zachowań i widzenia w swoim zerkaniu czy aby na pewno wszyscy widzą CZYM jedziesz (taaa, ile to lat masz auto z kamerką? 5? wink ) - kogokolwiek innego poza Tobą. Ja to ZAWSZE miałam. Rozumiesz? Więc do niczego przywyknąć nie muszę. A gdy na chwilę straciłam to zmieniło to w moim życiu, postrzeganiu siebie i innych dokładnie ZERO. Gdybym była tobą, to mogłabym rozpocząć tu elaborat - cóż to stałoby się z tobą na moim miejscu, ale... daruję sobie. Bo właśnie nie jestem sobą.

                                                A teraz odpisz mi jak zwykle w swoim stylu, takim niby od niechcenia: oesuuu, znofuuu, ale weaeź, dziunia, słonko, kochanie, co ty wiesz, zieeew, <facepalm> itd.

                                                Ogarnij się, dziołcha, i zejdź ze mnie.
                                                • snakelilith Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 22:03
                                                  OJP. big_grin Komuś nadmiar retinoidów na gębie zaczyna wygładzać powoli już zwoje mózgowe. big_grin
                                                  • thank_you Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 22:04
                                                    Snake, gębę to masz jak w lustro patrzysz.
                                                  • thank_you Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 22:05
                                                    A swój syndrom Napoleona lecz w innych wątkach, naprawdę nie musisz zaznaczać swojej obecności wszędzie - obyło się do tej pory i obędzie się nadal bez twojego pouczania się. Jak ty to mówisz - naklej sobie plaster "NA GĘBĘ" bo się znowu rozhermetyzowałaś.
                                                  • snakelilith Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 22:16
                                                    Diler dostarczył ci chyba za mocne dragi, thank you. Pierniczysz jak potłuczona.
                                                  • thank_you Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 22:18
                                                    Snake, nie zamierzam wchodzić z tobą w kolejną potyczkę słowną - jesteś mistrzem forumowego taplania się w błocie, nie mam przy tobie żadnych szans. Ani zwyczajnie - ochoty. Także moja propozycja jak zwykle aktualna - uznaj, że dałyśmy już sobie po "gębach" tzn. ja ci po twarz, ty mi po gębie (wszak każdy mierzy swoją miarką) i miejmy to już za sobą entą dawkę przyjemności.
                                                  • chicarica Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 23:06
                                                    Czyli odwygasić bo jest co czytać czy dać sobie spokój? big_grin big_grin big_grin
                                                • savignonblanc Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 22:09
                                                  🙈 ojoooj...
                                                  • thank_you Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 22:15
                                                    Straszne, nie? To teraz poza nr 6, shell, dawaj, pokaż jak nonszalancko omiatasz sobie twarz, przecież ty jesteś ponad to... Wcale nie dowalasz się do mnie od kilku lat i wcale nie ty piszesz o torbach plażowych za 1,5 k$, ale, ekhm, jak to leciało? Shell, jeszcze kilka i się przyzwyczaisz. wink
                                                  • savignonblanc Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 22:19
                                                    Oddychaj! Najlepiej przeponą. Musisz poczuć jak ci się żebra rozszerzają i zwężają. Skup się na tym oddechu.
                                                    Wdeeeech i wyyyydeeech.
                                                    I co tam pisałaś o Napoleonie? 🤓
                                                  • thank_you Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 22:23
                                                    Shell, czas na nowy nick, zdecydowanie. Nowy nick - nowe otwarcie, już chyba 25? Powodzenia! Może kiedyś przejdzie ci problem ze mną, dasz radę, wierzę w ciebie.
                                                  • thank_you Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 22:33
                                                    Idę spać. Następnym razem prześledź dokładnie swoje postępowanie, swoje motywacje i generalnie - siebie, zanim zaczniesz myśleć, że wszyscy mają tak jak ty. Nie, tylko ty tak masz. Nie mam nic do ciebie, dziewczyno, ale jeśli będziesz próbowała tak manipulować rzeczywistością jak w tym wątku, to absolutnie zawsze ci oddam. A tymczasem odchodzę w pokoju. Ciao!
                                                  • savignonblanc Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 22:35
                                                    Problem masz ty. Gruby.
                                                    Nie ja pluje się i rzucam wyzwiskami na oślep, chwytając się przypadkowych informacji niezwiązanych zupełnie z tematem TEGO wątku.
                                                    Merytorycznie się rozlozylas. I przeżyć tego nie możesz. Nie potrafisz wyluzować i odpuścić. Szczekasz jak potłuczona. Na mnie, snake, chickarice i kilka innych.
                                                    Ja ci grzecznie i miło napisałam, ze bardzo cię szanuje za wątki urodowe. I ze lubię cię w nich czytać. I zauważ, jak już ochłoniesz albo wytrzeźwiejesz, ze w różnych dyskusjach potrafię Ci napisać coś w normalnym tonie (i reszta dziewczyn - no może z wyjątkiem snake🤭), ze nie robię ci dziwnych podjazdów z czystej złośliwości i tylko z powodu twojego nicka. Zauważ ze ignoruje twoje chamstwo, bo trudno to nazwać już teraz tutaj docinkami.

                                                    Żyłka ci pękła bo zapytałam o jedna normalna rzecz. Wystarczyło odpowiedzieć, ze ten tu czy tam wg Ciebie było fajniej. No bo chyba gdzieś ci się bardziej podobało. A Ty zrobiłaś z tego halo jakbym Cię co najmniej o pesel spytała.

                                                    Niespecjalnie mnie to dziwi... 🤓

                                                    Pozdrawiam i daj już sobie spokój na dziś, bo jutro będzie ci głupio.
                                                  • thank_you Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 22:52
                                                    shell, to nie ja zmieniam nicki, bo mi głupio. Naprawdę, wypowiedzi twoje i chicariki (jej w tonie podobnym do twojego) są dla mnie niczym, biorąc pod uwagę waszą historię forumową. No, więc - ja się nie podpinam pod twoje wątki, gdy niby od niechcenia opowiadasz o tym, że w neverfullu nosisz ręczniki na plażę, a jednocześnie tutaj sugerujesz mi, że się chwalę autem, przypisując mi swoje motywacje. Między stwierdzeniem faktu (przy ciągnięciu łacha z trolla) a chwaleniem się jest przepaść - ty niestety nigdy tej granicy nie czułaś, bo taka jesteś też w życiu, na co dzień, stąd opisywane przez ciebie latami historie. Ja nie jestem tym co jeżdżę i tym, co na sobie mam. Twoje podsumowanie, że merytorycznie się rozłożyłam... no, niech ci będzie. smile Ktoś, do kogo ludzie z forum pisali anonimy rzeczywiście uważa, że druga strona musi udowadniać coś i to na tyle, aby móc zostać zdekodowana. Ale - jak kiedyś w wątku Bergi radziłaś - nie ma co pisać za dużo o sobie. Więc zastosuj swoje rady i ogranicz na przyszłość swoje prośby, no ale wtedy wypadnie ci argument o merytorycznej przewadze (na słowa!), i co ty wtedy bidulko zrobisz?

                                                    I przestań mi po raz enty kadzić o tych wątkach kosmetycznych, że mnie cenisz, bla bla bla. Daruj sobie. Łazisz za mną od lat i sugerujesz mi, że zachowuję się jak ty. Zrozum. Nie. Nie zachowuję się. Nie jestem tobą. Motywacje osób podobnych tobie są mi obce. Przestań mi coś ciągle sugerować. Daruj sobie, naprawdę. Aha, fajnie, że ignorujesz moje chamstwo - ja twoje też do czasu ignorowałam, ale z chamami bywa tak, że trzeba im odpowiedzieć w ich tonie - aby, po pierwsze - zrozumieli, a po drugie - w końcu się odstosunkowali. Co mam nadzieję uczynisz.
                                                    Serio, nic do ciebie nie mam, rozumiem, że raz na jakiś czas musisz sobie ulać, tylko następnym razem zrób to w inny sposób, a weźmiemy się za łby, obiecuję, tylko błagam, nie w taki, w którym dokopujesz sama sobie, pani nowobogacka.
                            • chicarica Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 14:42
                              Łoboziu. *macha ręką* Ależ wylazła obora...
                              -------
                              Dla postronnych, anegdotka:
                              Przypomniało mi się jak to w jednej skandynawskiej firmie w Polsce w jakiej pracowałam, panowała zasada że wg stanowiska można było sobie wybrać samochód służbowy w ramach jakiejś konkretnej kwoty. No i jeden z dyrektorów, wieśniak straszny, wybrał sobie jakiegoś takiego ogromnego pickupa, marki nie pomnę, z takich co to na weselach w Kazachstanie oddaje się z nich serie z karabinu maszynowego w powietrze dla uczczenia okazji. Jako samochód służbowy pasowało toto niespecjalnie, wrażenia estetyczne i przyjemność z jazdy dyskusyjna, zakładam że chodziło po prostu o to, żeby był 1. duży, 2. drogi. (zresztą za każdym razem na widok tego auta później odwiedzające nas menedżery z duńskiej centrali firmy robiły wielkie oczy, bo wschodnioeuropejska ostentacja Skandynawów mocno razi...)
                              Przyjeżdża tenże derechtór cały dumny i blady po raz pierwszy tą swoją landarą pod firmę, parkuje, a tu z budynku wychodzi jego kolega inny derechtór, patrzy się, drapie po głowie i mówi:
                              - i co ty, Zdzisiu, taką furą będziesz woził, świnie do skupu?
                              Bum, tssss....... smile
                              • savignonblanc Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 14:55
                                Chce na wesele do Kazachstanu!
                              • thank_you Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 16:21
                                No, super, wzajemnie
                              • thank_you Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 16:22
                                No wylazla, gdy rozmawiam ze świnia, to wchodzę do obory. Fakt, na nastepny raz nie licz, miłego chrumkania. smile
                              • ichi51e Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 21:49
                                Szkoda ze nie ma lajkow. Dawalabym
                                • thank_you Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 22:07
                                  To chyba a propos sygnaturki? ;-D
                    • canaille Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 17:21
                      Wiesz, thank you, coś w tym jest: ogólnie inteligentna babka, ale w każdym wątku, w którym się uaktywniasz musisz machać transparentem z napisem: uwaga, luksus!
                      • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 17:30
                        Omg, kolejna, czy ja mam kłamać, ze jeżdzę fiatem punto i używam kremów ziaja? Mowię/pisze jak jest. A ze jest, jak jest... to tak jest. Jesli kolega mi mówi, ze kupił sobie auto takie i takie - to chwali sie czy stwierdza fakt?

                        Jesli w takim wątku jak ten udzielam odpowiedzi a wpisuje sie pode mna troll, który sugeruje mi, ze nie wiem co mowię, to go tylko oswiecam, ze bredzi, bo ja takie auto mam i takie zalecenia z serwisu dostałam. Ale niech bedzie, ze chwale sie przed anonimowym gremium, potem wieczorem przy świecach odpalam forum i liczę osoby, które przeczytały o tym jakie mam auto i zaczynam swoj masturbacyjny rytuał. Na Boga - ludzi biedniejszych i bogatszych ode mnie jest cała masa, żadna z tych stron ani mnie ziebi ani grzeje, No, poza tym, ze tym w gorszej sytuacji staram sie pomagać. Darujcie sobie te umoralniające gadki, naprawdę wszyscy wiemy jak to forum działa i co teraz bedziesz chciała mi wmowic.

                        P.S. „Uwaga! Luksus” - krzyczal tez z wątków, w których pisałam o polowaniu w lumpeksach? Albo o płaszczyku za 60 zł? wink Albo o zamiennikach drogich kosmetyków, bo nie lubie przepłacać? Eee... nie... wtedy to nie było przechwalanie. Przechwalanie sie jest wtedy, gdy mówi sie o czymś powyżej średniej. No, wiec nawet moimi kosmetykami w takim razie sie CHWALĘ i PUSZĘ.

                        Boże, ze tez chce mi sie tłumaczyć... wczoraj napisałam, ze nie podobają mi sie jakieś buty. To ty rzuciłaś tekstem, ze są dla mnie PLEBEJSKIE. To ty masz problem, nie ja, bo ja nawet do marki sie nie odniosłam (której nie znałam), tylko do wygladu.
                        • canaille Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 17:45
                          Wybacz, ale jeśli ktoś pisze w jednej linijce do kogoś per synuś czy chłopaczek i w tej samej linijce pisze o nowym aucie koniecznie "odebranym z salonu" - a skąd przepraszam mają być nowe auta jak nie z salonu? Można wygrzebać jakieś nowe auto w koszu w carrefourze? A może tkmaxx już opyla jakieś nowe modele sprzed dwóch trzech lat na tyłach sklepu? - to jak określisz taki sposób formułowania wypowiedzi?

                          W wątkach kosmetykowych nie udzielam się. Co najwyżej w tych, których temat zaczyna się od: a kto nie używa...?

                          A w lumpeksach wiadomo - cała zabawa polega na polowaniu na luksusowe rzeczywink Badziew mamy na każdym rogu, nowy. Ale lumpeksy są święte i nietykalne!
                          • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 17:51
                            Bo to troll, do tego chamski, ordynarny, w każdym wątku deprecjonujący kobiety. Nawet mi zasugerował, że pracuję d... Od pierwszego postu do mnie sugerował, że jestem idiotką, która zatrzymała się na czasach Moskwicza. Ja tych czasów - na szczęście - nawet nie pamiętam. Ma wielki ból d..., od zawsze i chyba na zawsze. A ja niepotrzebnie w ogóle zaczęłam z nim dyskutować. Mimo to nie rozmawiałabym z nim jak z człowiekiem, dyskutuję tak, jak sobie na to zasłużył. Ale już ostatni raz.

                            A wątek, jak zwykle, powędrował typowymi forumowymi szlakami. smile

                            Lumpeksy - nie poluję na luksusowe, poluję dla polowania. I uwierz mi, ja naprawdę mam łeb na karku i generalnie do przechwałek mi daleko, z wielu powodów. I mierzę innych swoją miarką.

                            P.S. Właśnie zakończyłam polowanie w Rossmannie, na żele antybakteryjne i spf do dłoni za 0,99 zł wink

                            • canaille Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 17:54
                              Ojtam, ojtam, zaczęło się od dotarcie vs. Moskwicz; mogliście dalej przerzucać się argumentami fachowymi.
                              • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 18:04
                                Argumentami fachowymi nie zamierzam się przerzucać, bo nie jestem fachowcem - jedynie dostosowałam się do zaleceń serwisu, wkleiłam to, co znalazłam w internecie jako przyczynę "docierania" sportowych aut (w tym miejscu pojawiły się, jak w dowcipie o żarówkach, różne typy forumowiczów: a ja nie musiałam docierać, a ja docierałam 18 km, a ja 76, a ja 400 oraz kolejna: ale tu jest napisane, ze tylko nie osiągać maksymalnych osiągów; ależ mogłaś, tylko...; - jako dowód...właściwie na co? Na to, ze mój serwis nie wie co mówi? Przecież mój dealer daje mi gwarancje, serwisuje - to chyba wie co mówi? A ja chyba nie muszę robić doktoratu z mechaniki, tylko mogę zaufać fachowcom? wink Rozumiesz ten absurd? smile))

                                No i z trollem nie da się na argumenty, zawsze pokona doświadczeniem, więcej z tym pajacem rozmawiać nie będę. Obiecuję. tongue_out
                        • canaille Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 17:51
                          A co do butów - większość wygląda źle, bo jest złą kopią z niezłego oryginału.
                          • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 18:05
                            Oglądałam wczoraj te Keeny - rzeczywiście, tamte były wzorowane, ale hmm... ściągnęły chyba wszystko to, co najgorsze, a zapomniały o trekkingowym sznycie i kolorach, które rzeczywiście są fajowe. smile)) Może umknęła mi ta marka, bo moja matula zwiedza w Riekerach. big_grin (omg. big_grin)
      • ichi51e Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 17:30
        jak przepisy mówią ze 150 to ile ma jechać? E tez takim piratom prawo jazdy dają. w sumie dobrze ze byle kto nie może mieć takiego lambo...
      • lot_w_kosmos Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 18:05
        Teraz się nie dociera nowych aut.
        • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 18:19
          Omg, kolejna. No dobrze, nie dociera się, jutro zadzwonię do mojego serwisu i przekażę postulat z forum emama, że chłopaki w serwisie nie wiedzą co czynią, bo na forum pełnym doktorantek z mechaniki samochodowej dowiedziałam się, iż dostałam złe zalecenia do swojego auta.

          Albo nie, weź Ty zadzwoń, tam wyżej podałam namiar. smile
        • premeda Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 18:39
          Oczywiście, że się dociera. Auta ze skrzynią automatyczną nie przekraczając danej prędkości, ze skrzynią manualną nie przekraczając limitu na obrotomierzu, na ogół przez 3tys. km.
          • gaskama Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 09:16
            Kurcze, muszę przekazać tę informację do salonu bmw i volvo i do trzech różnych autoryzowanych zakładów. Oj ta Warszawka, sami partacze w tych salonach. Przekaże, że na ematce wiedzą lepiej.
            • thank_you Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 09:27
              No tak, mnje wlasnie w warszawskim salonie mówili o dotarciu silnika i prośbie o jazdę wolniejsza niż 130 km/h, stad tez znalazła sie informacja o ilości koni z mojego auta oraz o tym ze było nowe (wkleilam artykuł, w którym wyjaśniają, ze dociera sie auta sportowe).

              Ale oczywiście debilki zaczely mi sugerować, ze zaczęłam to robic, aby sie pochwalić, a w ogóle to gdybym mogła to chciałabym jeździć innym autem ale niestety takim MUSZE (Buahaha). I wiadomo, ze auta „lepsze” kupuje sie po to, aby inni sie oglądali i zazdrościli (bo Shell tak ma). Wiadomo, mam jedyne takie auto w Polsce i jest oni nieosiągalne dla pozostałej reszty mieszkańców, ty gaskama tez na pewno, zreszta nie mam cienia watpliwości, ze weszłas tu po to, aby sie pochwalić o odbiorze juz trzeciego auta z salonu (trzeciego!!!), ale nie martw sie, przy czwartym przywykniesz i juz nie bedziesz stroszyc piórek na forum, tak to sie robi, u prawdziwych zamożnych ludzi (nie w pierwszym pokoleniu, tu na forum są znawczynie tylko takich wink).
              • gaskama Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 09:44
                Strasznie mi przykro, że nie jestem nuworyszem. Serio. Zwykła klasa średnia. BMW czy Volvo na ulicach dużych miast polskich chyba już na nikim nie robią wrażenia. A my te wypasione auta, to mamy służbowe. W firmie obowiązek wymiany co 3 lata, więc w ciągu 25 lat pracy tych aut trochę było. Prywatni też jeżdżę volvo, ale 14 letnim wink
                • thank_you Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 09:52
                  Nie, nie jesteś, to straszne! Ale musiałaś się pochwalić odebranym autem z salonu (tym bardziej żenujące, że nie swoim!).

                  Oczywiście, żartuję. smile Miłego dnia! smile
                • piesiedwa Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 10:07
                  A ja bym polemizowala. Po pierwsze bmw obok volvo nie stawiamy, inny pulap. Po drugie mozna miec x6 za 300k lub 800k. No wiekszosc na ulicach to golasy. Sluzbowe to raczwj masazu nie maja ani nie sa M. Takze teges.
                  • gaskama Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 10:28
                    Chyba nie znam się na autach w ogóle. Nie wiem, co to "masazu" i nie wiem, co to, że nie są M.
                    • savignonblanc Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 10:34
                      M w BMW, AMG w Mercedesie, RS w audi - oznaczaja modele ze zmodyfikowanymi (stuningowanymi) silniki. Maja większa moc i sportowy charakter.
                      • nikki30 Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 13:40
                        >M w BMW, AMG w Mercedesie, RS w audi - oznaczaja modele ze zmodyfikowanymi >>cryingstuningowanymi) silniki. Maja większa moc i sportowy charakter.

                        Mogą mieć tylko sportowy wygląd/charaktersmile W BMW możesz sobie kupić po prostu pakiet (nawet przy słabym silniku), aby twoje BMW wyglądało na sportowe, wiele takich samochodów jeździ po polskich Nawet dźwięk silnika może udawać za pomocą specjalnej aplikacjibig_grin
                        Jeśli ktoś chce mieć porządnie stuningowany wóz BMW to odbiera go od AC Schnitzer wtedy wiadomo, że to nie pakiet...
                        • savignonblanc Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 16:05
                          Wiem wiem, przy okazji tego epizodu maniakalnego naszej koleżanki forumowej pokazałam jej wypowiedzi mężowi. Pierwsze o co zapytał czy ma pakiet czy faktycznie M smile
                          • thank_you Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 16:26
                            W życiu, oczywiście, że mam tylko znaczek M, to normalne przy moim silniku. Ale generalnie zapominacie się, że ja przecież nie mam tego auta, więc nie mam ani pakietu ani znaczka. Ani nic. No, to pogadałyśmy sobie. smile

                    • piesiedwa Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 10:44
                      Oj czepianie sie literowek czy bledow nie zmienia przekazu, bez przesady. No auta premium moga masowac na przyklad lub same jechac itd.
                  • savignonblanc Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 10:29
                    Teoretycznie, ponieważ przez lata budowa silnika się zmieniła, nie jest konieczne docieranie w autach „normalnych”. Silniki o sportowym charakterze rządzą się innymi prawami i faktycznie producenci radzą przez około 1500 km nie żyłować ich tylko docierać spokojna jazdą w granicach 130-140 km/h.

                    To, ze przeciętny Kowalski odbierając z salonu focusa czy golfa w podstawowej wersji nie słyszy o tej konieczności to tez pewnie dlatego, ze raczej małe zachodzi ryzyko, ze pojedzie swoim autem szybciej i ostrzej.
            • boogiecat Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 10:36
              gaskama napisała:

              > Kurcze, muszę przekazać tę informację do salonu bmw i volvo i do trzech różnych
              > autoryzowanych zakładów. Oj ta Warszawka, sami partacze w tych salonach. Przek
              > aże, że na ematce wiedzą lepiej.
              >

              Ale informacja odnosnie potrzeby docierania silnika/hamulcow/opon/amortyzorow (nie tylko w sportowych) jest podana na oficjalnych stronach beemki i volvo 😀
              Ja tylko za nimi powtorze jakby ktos czytal ten watek w celach motoryzacyjnie poznawczych- naparzanie po dwie stowy na godzine nowym samochodem jest technicznie niebezpieczne (abstrahujac od przepisow/stanu drog/umiejetnosci/kultury jazdy itp.).
      • ladymercury Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 18:55
        Obstawiam, że to była osoba dostarczająca komuś auto.
      • gaskama Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 09:14
        Dotrzeć silnik???? W ciągu ostatnich 10 lat mieliśmy nowe BMW z salonu i dwa Volvo, wszystko suwy, wszystkie z salonu. Żadnego nie trzeba było docierać.
        Jesteś pewna, że wiesz, co piszesz?
        • thank_you Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 09:18
          Nie, nie jestem, ale czemu sie chwalisz, ze odebralas nowe auto z salonu, pani nowobogacka? Myślisz, ze inni ci zazdroszczą? Wiadomo, ze napisałaś tak, zeby forumkom szczęki pospadały, wszak u nas na drogach to same fiaty punto, a ty o jakichś Volvo i beemkach. Jaka żenada! W historii, do której sie odnosisz (o dotarciu silnika - dociera sie nowe!) ty piszesz, ze tez odebralas auto z salonu! Na pewno wpisałaś sie tu tylko po to, aby to podkreślić!

          A w ogóle co to za sztuka miec nowe auto jak to leasingi (leasingow, jak wiadomo, płacić nie trzeba ew. pieniądze na leasing spadają z nieba) i taka dobra rada, jesli masz juz w leasingu to Wez je oddaj i zainwestuj hajs z brajankowozu w rozwój firmy, bo oczywiście wiem, ze tego nie robisz.

          Okeeeej, gasma, nuworyszu, ty, ty? wink
          • gaskama Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 09:27
            Ok, jestem nuworysz, ale mnie głównie chodzi o docieranie. Serio w żadnym z przypadków nie było mowy o docieraniu. A tak na marginesie, to auta służbowe.
            • thank_you Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 09:31
              No jestes nuworysz, prosze Cie, przyznaj sie ze weszlas tu po to aby sie pochwalić!!! Wiesz jak mi kopara opadła, gdy dowiedziałam sie, ze masz TRZECIE auto z salonu? Przecież zauważyłam, jak zupełnie inaczej zaakcentowałas słowo „trzecie”, tak, Aby nikt nie miał watpliwości, ze to trzecie. Trzecie. To robi wrażenie. Musisz to robic dla poklasku. Ech, wiadomo.


              (A tak serio, To mi kazali dotrzec - przecież nie mam żadnego powodu, aby to wymyślać, dlatego taka była moja myśl o Lambo jadącym prawym pasem
              140 km/h - bo sama
              Miałam taka historie, gdy po odebraniu swojego auta (z salonu, klękajcie narody, ale juz!), musiałam tak jeździć te 2 czy 3 tys km i trasy były średnio przyjemne).
              • gaskama Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 09:36
                Nie wiem, ja tam się na autach nie znam. Piszę tylko zgodnie z prawdą, że nam nie kazano. O tyle nie problem, że ja nieczęsto pomykam szybciej niż 140.
                • thank_you Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 09:38
                  No ale ja tez pisze zgodnie z prawda, ze mi kazano - po prostu najwidoczniej maja rożne zalecenia Ze względu na typ auta.
                  Bez żadnej zbędnej filozofii. smile
      • nikki30 Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 13:11
        >Serio myślisz, że ktoś kupuje sobie Lamborghini, aby jeździć 140 km/h prawym pasem?

        Tak ja! Tak samo jak miałam BMW z silnikiem V8 to jeździłam zgodnie z przepisami. Lewy pas służy do wyprzedzania a nie do jazdy. Moc silnika daje ci komfort właśnie przy wyprzedzaniu, bo robisz to szybko. Szybko to sobie samochodem jeździłam na torach wyścigowych, szkoląc się, bo posiadanie samochodu z odpowiednią mocą powinno do takich szkoleń wręcz zobowiązywać.
        • savignonblanc Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 13:21
          👏
          • thank_you Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 13:35
            Napisała savignonblanc vel shellerka vel just_shelly, która dotychczas pisała tak: "Sama rzadko jeżdżę na autostradach mniej niż 180"
        • melikles Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 13:47
          Do komfortu wyprzedzania na autostradzie wystarczy 150 KM i to na wolnossaku. To nie powiatowa droga, na której trzeba robić to migiem z obawy przed nadjeżdżającymi z naprzeciwka.
          • savignonblanc Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 16:14
            Oj niestety nie zgodzę się. Nie same konie decydują o przyspieszeniu i komforcie wyprzedzania. Moje auto ma ponad 300 koni, a do auta sportowego nawet nie pretenduje i sorry.. ale komfortowo się nim nie wyprzedza. Pierwsze auto jakie kupiłam jako panna miało koni 160, ale wagę piórkowa, bo było typowo sportowe, w części wykonane ze specjalnych lekkich materiałów i nie zapomnę jak mój ówczesny kulega skomentował mój zakup słowami: odważna jesteś...
            Mój mąż zreszta ma nadal ze mnie ubaw kiedy przesiadam się ze swojego do któregoś z jego stajni i po kilku dniach przyzwyczajam się do dobrego tak, ze potem wsiadając do swojego narzekam na „mulenie”.
    • tanebo001 Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:07
      Bo mustang ściągany z amerykańskiego szrotu jest po to by tanio podbudować ego. Facet z lambo nie musiał podbudowywać sobie ego. To tak ja z tym szejkiem który kupił sobie bmw z litego srebra.
      • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:11
        Jasne. big_grin
      • stavros2002 Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:13
        Dlaczego ze szrotu? Demo z amerykańskiego salonu z przebiegiem 1100 mil kosztuje z transportem i opłatami ok 150 tys. PLN.
        • tanebo001 Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:18
          Silnik spalinowy to przeżytek. Nawet biorąc pod uwagę osiągi. Trzeci po ferrari i lambo samochód pod względem przyspieszenia to tesla. Sedan wyklepany przez teksańskiego rednecka...
          • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:22
            Tesla też tak przyjemnie mruczy czy jak Audi musi wspomagać się głośnikami?
            • memphis90 Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 14:37
              A mruczenie silnika to jest do czegoś konkretnego potrzebne...? Jak mogę z tego bez najmniejszego żalu zrezygnować, gdyby rozwinęły się bardziej ekologiczne silniki niespalinowe.
              • kandyzowana3x Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 15:53
                A wyorazasz sobie ta piekna cisze w miescie, ja z calego serca wspieram elektryczne silniki, nawet tylko po to zeby zniknal ten ciagly halas
              • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 18:27
                Ty możesz, a ja nie. I?
              • arthwen Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 14:24
                Mruczenie jest potrzebne do tego, żeby auto było zauważalne również dla tych, którzy akurat w jego kierunku nie patrzą.
                Mój mąż pisał soft do jednych z pierwszych elektryków, też się zdziwiłam po co. Ale jednak ma to sens, jak nie wyskakuje ci bezgłośnie zza zakrętu rozpędzona 500 kilogramowa góra metalu, tylko wcześniej ją słyszysz. Zwłaszcza jak jesteś pieszym, którego strefa zgniotu ma jakieś 5 mm.
                • nikki30 Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 13:48
                  >Mruczenie jest potrzebne do tego, żeby auto było zauważalne również dla tych, którzy akurat w >jego kierunku nie patrzą.

                  Tu się zgodzę. Jazda po naszej okolicy Teslą to był horror - nigdy tak często nie używałam "klaksonu" jak wtedy. Ludzie elektryka nie słyszą.
                  • savignonblanc Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 16:07
                    Nie tylko tesla. W poprzedniej wiosce sąsiad miał elektryczne audi. W połączeniu z dziećmi biegającymi, jeżdżącymi hulajnogami po pieszojezdni to był nasz postrach.
          • stavros2002 Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:32
            Napisz jeszcze coś więcej o tych mustangach ze szrotu, prawiczku big_grin
            • heca7 Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:45
              stavros2002 napisał:

              > Napisz jeszcze coś więcej o tych mustangach ze szrotu, prawiczku big_grin
              >
              >
              >

              Nie żebym lubiła Tanebo ale wytłumacz mi jaki wpływ na poziom wiedzy o autach i ich osiągach ma fakt wcześniejszego wsadzenia penisa w pochwę?! Przybywa wam mężczyznom od tego wiedzy? Łatwiej przyswajacie informacje? Czy jak?
              • kura17 Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 14:25

                > wytłumacz mi jaki wpływ na poziom wiedzy o autach i ich osiągach ma
                > fakt wcześniejszego wsadzenia penisa w pochwę?! Przybywa wam
                > mężczyznom od tego wiedzy?

                no oczywiscie - wiedze nabywaja wtedy od kobiet droga osmozy.
                • heca7 Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 15:47
                  big_grin Czyli czym więcej seksu tym facet mądrzejszy?
                  • tanebo001 Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 15:53
                    To oznacza że system edukacji to pomyłka...
                  • kura17 Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 18:08
                    > big_grin Czyli czym więcej seksu tym facet mądrzejszy?

                    no ba! moj maz i kazdy z kochankow to nawet doktoraty z fizyki porobili ...
            • canaille Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 17:23
              Przedawkowałeś Grę o tron, stavros.

              Rozmiar ma znaczenie! A nie, jeszcze większe znaczenie ma, czy masz co mierzyć.

              I tak osiem sezonów, o rajuuuu...
          • nikki30 Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 13:46
            >Silnik spalinowy to przeżytek. Nawet biorąc pod uwagę osiągi

            Zgadza się tylko Teslą sobie na trasie nie poszalejeszbig_grin
            Miałam i szybko podziękowałam - często trasa Warszawa - Gdańsk to była jazda głównie zimą z prędkością 110 km/ h, aby się nie doładowywać na superchargerach, których w Polsce jak na lekarstwo.
    • kandyzowana3x Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:17
      imho jesli by tylko chciano ukrócić piractwo drogowe zrobiono by to w dwa miesiace, w Europie w krajach, ktorym zalezalo zrobiono to bez problemu. dotkliwosc i nieuchronnosc kary jest tu kluczowa. Niestety widocznie jest przyzwolenie na to by polskie drogi byly nadal smiertelnie niebezpieczne
    • conena Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:19
      pewnie pijany kradzionym jechał.
    • hexella Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:20
      Moja obserwacja z ruchu miejskiego - właściciele nowych aut jeżdżą spokojnie, bez sraczki z zachowaniem plus/minus dozwolonej prędkości, bez wyprzedzania na przejściach dla pieszych, zjeżdżając na lewy pas, żeby wpuścić włączających się z podporządkowanej. Największe barany, to właściciele mocno dorosłych beemek i golfów i passatów z rejestracjami kilku pomniejszych miejscowości województwa. Smrodzą przy tym niemiłosiernie i ciągle się dziwię jakim cudem te torpedy przechodzą badania.
      • stavros2002 Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:35
        A te dorosłe passaty i beemeki ze stolicy województwa nie smrodzą?
        • hexella Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:41
          a widzisz jest taka zależność, że im dalej od stolicy to ich jakoś więcej, a ich posiadacze mają cięższą nóżkę. Nie babrając się w psychologiczne aspekty zjawiska, nie sposób negować jego istnienia.
          • stavros2002 Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:45
            Aha, zawsze wiedziałam że Warszawa to w zasadzie powiatowy stan umysłu, co widać po kierowcach z blachami WJ, WF czy WD big_grin
            • tifa_lockhart Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 12:54
              To i tak nic do banderowców z RZ.
              • premeda Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 17:55
                A i tak lepsi są DeKLe na drodze 😀
            • hexella Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 13:06
              nie wypowiem się albowiem nieznana jest mi specyfika warszawskich kierowców.
    • fitfood1664 Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 13:06
      nuworysze do luksusu nieprzywykli mają takie reakcje, dla nich to szok mieć dobre auto z dobrym osiągiem, gość z lamborghini pewnie kasę ma od pokoleń, zdążył się przyzwyczaić
    • kosmos_pierzasty Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 13:10
      Moja koleżanka kiedyś wyznała, że swoim samochodem zdarza jej się jechać za szybko, za to jak jedzie luksusowym męża, to nie czuje potrzeby przyspieszać. To by pasowało do Twoich obserwacji
      • sumire Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 13:24
        Moja eks-szefowa, jeżdżąca jak pirat drogowy (wszystko to, 200 km/h, miganie światłami, jazda na zderzaku) jeździła właśnie luksusowym samochodem męża, bo czuła się w nim totalnie bezpieczna i swoim straumatyzowanym pasażerom też wmawiała, że są smile Nienawidziłam z nią jeździć.
        • chicarica Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 14:00
          Bosz jak ja nie lubię takich wieśniar...
          • sumire Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 14:19
            Podobnie.
            Dodam, że kobita z dwojgiem dzieci. A zarazem zupełnie beztroska krulowa szos, bo wiadomo, auta za pół miliona się nie rozbijają.
            • piesiedwa Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 14:26
              To chyba nie od aut zalezy tylko od braku wyobrazni. Niewazne czym to zawsze jade w miare bezpiecznie. Ludzie szaleja bo nie maja wyobrazni.
            • heca7 Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 15:52
              sumire napisała:

              > Podobnie.
              > Dodam, że kobita z dwojgiem dzieci. A zarazem zupełnie beztroska krulowa szos,
              > bo wiadomo, auta za pół miliona się nie rozbijają.

              Prawdopodobnie niejaki Roger Rodas, manager Paula Walkera też tak sądził. W efekcie obaj zginęli w tym Walker spłonął żywcem wg koronera.
              • riki_i Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 12:19
                Warto jeszcze wspomnieć Zientarskiego juniora w wypożyczonym na testy Ferrari. Co prawda żyje, tyle, że w stanie 'ale o ssso chodzi?"
    • chicarica Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 13:11
      Polskie autostrady stanowią dowód, że wbrew pozorom i głoszonym przez różnych "szybkich i bezpiecznych" teoriom, w Polsce to nie stan dróg jest przyczyną tylu wypadków, tylko stan umysłu.
      • heca7 Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 13:15
        Trasa Warszawa - Łódź to chyba jedna z najniebezpieczniejszych.
        • chicarica Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 14:01
          Chyba pod względem poziomu popier...lenia kierowców, tu się zgodzę.
          Podobnie jest na trójmiejskiej obwodnicy w sezonie, jak cała warszawka jedzie nad morze.
        • fraudes Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 15:15
          Moim zdaniem może konkurować jedynie z A1 na odcinku od skrzyżowania z A2 do zjazdu Łódź Górna. Pozdrawiam kierowców CW, CB, CWL i czasem DW...
          • ginger.ale Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 23:33
            Sporo aut w leasingu to DW, więc proweniencja różne.
            CB to faktycznie dramat.
        • riki_i Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 12:23
          heca7 napisała:

          > Trasa Warszawa - Łódź to chyba jedna z najniebezpieczniejszych.

          Jest wąska, pełna tirów oraz kierowców osobówek którym cholernie się śpieszy.

          Najbardziej mnie wqrwiają panowie, którzy wciskają się z prawego pasa do sznura aut jadących na lewym, tuż przed wyprzedzaną ciężarówką. Takie chamstwo stosowane. W rezultacie kolumna aut na lewym pasie musi raptownie hamować, bo jakiś mistrzunio musi być pierwszy. W takich warunkach nietrudno o stłuczkę, gdy owa kolumna jedzie powyżej 120 km/h
    • pitupitt Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 13:48
      Zawsze większe wrażenie robi na mnie zestaw "wypasiona bryka + stateczny, kulturalny kierowca", niż "padaczkowate BMW/audi/meraś + idiota, któremu rozum po karku się rozpłynął". Tak jak piszesz - klasa sama w sobie nie musząca nikomu niczego udowadniać. Takich lubię!!!!
      • fraudes Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 15:17
        Tak, na mnie zrobiło to piorunujące wrażenie. I tak sobie pomyślałam "oto gość, który nie musi niczego udowadniać". Aż tak to poczułam, że spłodziłam wątek na ematce.
        A to powinna być norma... i to jest smutne.
        • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 15:42
          Naprawdę myślisz, ze ktoś kupuje pieronsko niewygodne, dwuosobowe (chyba ze miałaś na myśli suva), niskie, nienadające sie na większość polskich dróg auto, z kilkuset końmi pod maska, aby jeździć 130 km prawym pasem? No zastanów sie.

          A po drugie - komu udowadniać, co udowadniać, czym udowadniać? Ludzie lubia fajne auta i nimi jeździć, od jakiej kwoty zaczyna sie udowadnianie?


          • savignonblanc Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 16:44
            O czymś takim jak track day nie słyszałaś?...
            ja ci thankyou kasy zazdroszczę, ale nowobogackiego entuzjazmu do rzeczy materialnych - zdecydowanie nie.
            • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 16:50
              Tak, słyszałam - i my jezdzimy na tory, a ja nawet wykupiłam sobie kilka szkoleń. Tylko, naprawdę, to nie po to kupuje sie w Polsce Lambo... to nie Dubaj, gdzie warunki zgoła inne. smile
              • savignonblanc Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 18:29
                Byczpliz... a na którym ci się najlepiej jeździ? O z kim?... 😎
                • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 18:35
                  Omg, Ty naprawdę myślisz, że ja dam się wciągnąć w tego typu rozmowy? Serio?
                  • savignonblanc Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 19:41
                    Ale jakie? Pytam serio. Który tor wolisz i jakiego instruktora? Te nazwiska nie są wiedza tajemna. Torów w Polsce tez za wiele nie ma. Nie pytam Cię o nic nadzwyczajnego przecież.
                    😎

                    Ps. Za 5 lat Ci ciśnienie zejdzie i pewne rzeczy staną się zwyczajne.
                    • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 19:52
                      Ale ja serio nie zamierzam udzielać ci jakichkolwiek informacji poza tymi, które mam ochotę udzielić. I twoje sugestie są dla mnie jedynie śmieszne, z tą że mam jakiekolwiek ciśnienie - na czele. Przestań mierzyć innych swoją miarką i od razu świat stanie się lepszy. Cmokaski.
                      • savignonblanc Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 19:57
                        Kobieto - napisałaś ze jeździsz na tory. No bardziej jest to ciekawe od tego, ze jeździsz 600 konnym ciężkim suvem.
                        A tobie się włącza nagle „nic nie powiem”.

                        Wiec jakby właśnie mi tu tylko potwierdziłas moja tezę o tobie.

                        Miłego wieczoru smile
                        • savignonblanc Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 19:58
                          A jak będziesz się chciała naprawdę pojeździć, a nie tylko patrzeć kto z auta obok jak się patrzy, to daj znać.
                        • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 20:02
                          Shell, twoja teza na mój temat ani mnie ziębi ani grzeje. Nie muszę grać w twoje gry - proof or it didn't happen. Ze swoimi dziećmi się w to baw. I te deprecjonujące gadki - jak będziesz chciała, to daj znać. Jak coś chce, to dzwonię i załatwiam. big_grin Nie przez forum, słonko.
                          • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 20:03
                            "Bez gwiazdy nie ma jazdy". Ale z ciebie lambadziara, serio. smile
                            • bywalec.hoteli Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 20:08
                              thank_you napisała:

                              > "Bez gwiazdy nie ma jazdy". Ale z ciebie lambadziara, serio. smile

                              W Poznaniu mówi się blachara na takie niewiasty big_grin
                          • savignonblanc Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 20:06
                            😁👍
                            Wiesz, ludzka rzeczą jest się przyznać, ze się na czymś nie znasz. Na lambadziare kreujesz się w tym wątku ty i tylko ty.
                            • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 20:10
                              Shell, zieeeew.
                      • bywalec.hoteli Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 20:01
                        Thank You, shell jeździ starą landarą z ameryki
                • bywalec.hoteli Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 19:43
                  savignonblanc napisał:

                  > Byczpliz... a na którym ci się najlepiej jeździ? O z kim?... 😎

                  Shell? Sio do trollowni!
          • savignonblanc Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 16:48
            Właściwie to nawet nie nowobogackiego, a nuworyszowskiego.
            Ps. Szanuje cię za wkład w rozwój wiedzy kosmetyczno pielęgnacyjnej na forum ale twoje odpały dziuni złapanej na auto są żenujące.
            • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 16:53
              I juz naprawdę daruj sobie te teksty o dziuni złapanej na auto - kupiłam je sobie sama i od zawsze miałam dobre samochody.
              Rozumiem, ze gdybym jako przykład podała Opla Vectrę, to nie byłoby sie chwalenie? No, zapewne dla kogos by było. To nie moja sprawa, ze mówienie o faktach ty odbierasz jako przechwalanie sie - najwidoczniej mierzysz mnie swoja miarka. Zawsze możesz ja zmienić.
            • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 16:55
              A styl w jaki prowadziłam rozmowę z trollem jest dokładnie takim, na jaki zasłużył. A swoje opinie o mnie zachowaj dla siebie, naprawdę nikogo one tu nie obchodzą.
              • canaille Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 17:47
                Ha, przypomina mi się wątek - shell weszła na automoto i coś próbowała w kwestiach moto udowodnić facetom. Usłyszała podobną argumentację do tej, którą usłyszałaś Ty.
                • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 17:54
                  Ależ ja jestem do tego przyzwyczajona, naprawdę, już wrażenia na mnie nie robią te teksty o aucie męża. Nawet jak gazety motoryzacyjne kupowałam naście lat temu to słyszałam, że dobra ze mnie dziewczyna - tak o chłopaka dbam. Jak jadę sama w moim aucie, to panowie obok piłują swoje samochody, żeby pokazać mi, gdzie moje miejsce (taaa, nie mam co robić, tylko ścigać się w mieście). Gdy mąż jedzie swoim - luz, w ogóle takie sytuacje go nie spotykają.
                  Gdy kupowałam olej do auta to usłyszałam, że mi doleją, bo mąż mnie zabije jeśli zatrę silnik.

                  No, także forumowe igraszki pozostaną forumowymi igraszkami. big_grin

                  • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 17:59
                    I jest to ściśle związane z marką i modelem auta, moje poprzednie to Audi A6 (też od nowości, wypasione, ale wiesz, kombi, 200 KM big_grin ). No i co? I nic. Auto mogłam sobie sama kupić. big_grin Mąż nie zabijał za olej (ba, ono oleju nie chciało...). Panowie na światłach asfaltu nie zrywali. Im mocniejsze auto i kobieta w środku, tym więcej w facetach typu Stavros chęci pokazania i udowodnienia...w sumie nie wiem czego. Normalny facet to nawet nie zauważy stojącego obok samochodu.
                    • canaille Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 18:13
                      thank_you napisała:

                      > ale wiesz, kombi, 200 KM big_grin ).

                      Nie. NIe wiemsmile
                      • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 18:16
                        No widzisz, nawet gdy jesteś złośliwa, to robisz to w strawny i zabawny sposób. smile)) Nie sposób się nie uśmiechnąć, a tym bardziej wkurzyć za takie ugryzienie w tyłek. wink
                        • canaille Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 18:23
                          O, zauważyłaś?!
                          • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 18:25
                            Ale tylko przez przypadek!
                      • canaille Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 18:22
                        Z samochodami jak z jeansami - jak kocham to do zdarcia.
                        • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 18:26
                          Jesteś długodystansowcem! Można pozazdrościć, bo tak mam tylko z dzieckiem. smile
                  • canaille Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 18:07
                    Ach, to wychodzenie przed (męski) szereg... smile
                    • thank_you Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 18:13
                      Tak, poza schematy. smile)) Może przetrzemy naszym dzieciom szlak.
                • bywalec.hoteli Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 19:44
                  canaille napisał(a):

                  > Ha, przypomina mi się wątek - shell weszła na automoto i coś próbowała w kwesti
                  > ach moto udowodnić facetom. Usłyszała podobną argumentację do tej, którą usłysz
                  > ałaś Ty.

                  Szybko uciekała z podkulonym ogonem stamtąd, podobnie jak ziuta
                  • kalafiorowa.es Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 10:51
                    Trudno sie dziwic, napadla na nią zgraja niewyzytych koniobijców czepiajacych sie nawet cesarki. Jest sie czym chełpić, rzeczywiscie...
                    • thank_you Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 10:55
                      Z kolei gdy shell napada na kogoś (jak tu na mnie) i pisze mi, że ja piszę coś lub robię po to, aby inni mi zazdrościli, to już jest ok. Generalnie shell robi innym dokładnie to, o co sama innych oskarża (płakała, jak to ludzie pisali jej anonimy, szpiegowali ja na fb, a sama opublikowała tutaj zdjęcia męża bergamotki i szpiegowała ja na różnych portalach społecznościowych). Łazi za mną od lat i w różnych wątkach dowala się, ze niby jestem nowobogacka. Kurde, nie byłam nigdy nawet w 1/100000 tak nowobogacka jak ona. Ale wiadomo: Mój ból jest większy niż Twój, moralność Kalego itp.
                      • kalafiorowa.es Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 11:03
                        Sorry, nie sledze Waszych walk w kisielu, odnioslam sie do wpisu bywalca. Wczesniejszych dialogow nawet mi sie nie chce czytac.
                        • thank_you Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 11:11
                          I słusznie, bo nie ma czego, takie tam nawalanki od lat, o to samo.
                      • tri.lian Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 11:04
                        Jezu, ale ty przecież się miotasz do każdego kto tu cokolwiek napisał, nie tylko do shell i trola.
                        Nawet jak ktoś neutralnie stwierdził że mu nie kazali docierać, to od razu piana na buzi: ale że co, ja kłamię, ja? A w ogóle to moje sportowe a twoje pewnie nie. A poza tym to męża masz bogatego ale ty jesteś jeszcze bogatsza. I idę spać tylko jeszcze w 3 minuty odpowiem na każdy post który poddaje w wątpliwość moją zajebistość..

                        Ciężkim przypadkiem jesteś, serio.
                        • thank_you Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 11:10
                          Ależ mam prawo się miotać, jeśli mam ochotę. Jeśli ktoś pisze pod moim postem - ale ja nie musiałem (sugerując mi, że nie wiem co piszę i że w ogóle sobie wymyślam), to mam święte prawo odpisać. Tak samo jak nie odbieram prawa 20-stu osobom do wpisania się pode mną: ja też odbierałam auto z salonu i nikt mi nie kazał i to w ogóle jakieś bzdury urwane z sufitu.

                          Wolność słowa, rozumiesz? Jak widzisz, gdy ktoś pisze do mnie normalnie - jak canaille, to rozmawiam normalnie. A gdy komuś oddaję, to tylko wtedy, gdy (jak Snake czy shell) atakuje mnie po raz enty i to w tak prymitywny sposób. Do tego tez mam święte prawo. Wiem wiem, ty napiszesz, ze nie widzisz typowego kierunku, w który skręcił ten wątek, jak w tym dowcipie:

                          Ilu forumowiczów potrzeba, żeby zmienić żarówkę?

                          1 - aby zmienić żarówkę i napisać że żarówka została zmieniona
                          14 - którzy podzielą się podobnymi doświadczeniami przy zmienianiu żarówki i napiszą o tym jak inaczej można było to zrobić
                          7 - którzy ostrzegą o niebezpieczeństwach grożących przy zmianie żarówki
                          1 - którzy przeniesie temat do działu "Oświetlenie"
                          2 - którzy zaczną się kłócić i przeniosą to do działu "Elektryka"
                          7 - którzy wytkną błędy gramatyczne/ortograficzne w postach na temat wymiany żarówki
                          5 - którzy pojadą tym co wytykali błędy
                          3 - którzy poprawią te błędy
                          6 - którzy będą się kłócić czy pisze się "żarówka" czy "rzarówka" i 6 którzy powiedzą im że są głupi
                          2 - profesjonalnych elektryków którzy poinformują wszystkich że mówi się "lampa"
                          15 - wszechwiedzących, którzy twierdzą że siedzieli w tym temacie i mówi się "żarówka"
                          19 - którzy napiszą że to forum nie jest o żarówkach i powinno się to przenieść do forum o żarówkach
                          11 - którzy obronią temat mówiąc że wszyscy używają żarówek więc temat pasuje
                          36 - którzy będą debatować która metoda zmieniania żarówek jest lepsza, gdzie kupić żarówki, jakiej marki i które są wadliwe
                          7 - którzy podeślą linki gdzie można zobaczyć różne przykłady żarówek
                          4 - którzy napiszą że te linki nie działają i podeślą nowe
                          13 - którzy zacytują kilkanaście postów pod cytatami pisząc: "Ja też" / "Zgadzam się"
                          5 - którzy napiszą że odchodzą z forum bo nie mogą dłużej znieść kontrowersji wokół żarówek
                          4 - którzy napiszą że "BYŁO!"
                          13 - którzy napiszą żeby "szukać" zanim napisze się kolejne pytania o żarówki
                          1 - który zrobi mały hijack i zapyta się jak wymienić klakson
                          1 - n00b lurker który odpowie na oryginalny post po pół roku i zacznie temat od nowa.

                          Jeszcze powinien być podpunkt: 2 forumowiczów, którzy przyjdą i zechcą podsumować temat dając sobie prawo do bycia sędzią.

                          Najważniejsze, że twoja niewątpliwa zajebistość została tu przez ciebie podkreślona.

                          Ave!
                          • sumire Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 11:16
                            Jeezu...
                          • tri.lian Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 12:04
                            big_grin
                      • bywalec.hoteli Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 11:15
                        Shell jest ostro walnięta. Berga ma swoje fantazje czym potrafi rozpalić wątek do czerwoności, ale zazwyczaj nie szkodzi innym. Shell ma takie same fantazje, ale jeszcze do tego jest agresywna i będzie łazić za innymi i tropić żeby pognebic. To chora osoba.
                        • bywalec.hoteli Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 18:43
                          hihi
                    • piesiedwa Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 10:57
                      Ja nie odrozniam piszacych. Komus cesarki nie odpowiadaly??? Ja auta lubie, jestem blachara jak nic. Jak widze super bryke to zagaduje lub sie patrze , bo lubie.
                    • bywalec.hoteli Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 11:13
                      Kalafior, nie broń ziuty ani szelki. One same wjechały tam od razu z agresją. I jeszcze chełpią się swoją niebezpieczną jazdą. Dobrze, że wyleciały.
                      • snakelilith Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 11:48
                        bywalec.hoteli napisał:

                        > Kalafior, nie broń ziuty ani szelki. One same wjechały tam od razu z agresją. I
                        > jeszcze chełpią się swoją niebezpieczną jazdą. Dobrze, że wyleciały.

                        Za wulgarny hejt najgorszego sortu, porównywalny chyba tylko do zbiorowego gwałtu, na shell na auto-moto powinieneś dostać na tym forum wiecznego bana troglodyto. Uratowało cię chyba tylko to, że wiele forumek tego nie czytało. Szczytem zbydlęcenia jest teraz argumentacja, że shell się należało. Z twojej strony nie można spodziewać się jednak niczego innego parszywcu, ale że thank you przyjmuje taką narrację tylko dlatego, że ktoś uraził jej najwyraźniej rachityczne ego jest obrzydliwością innego kalibru.
                        • thank_you Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 11:57
                          Wskaż mi, buraku, choć jeden post w tym wątku, w którym odpisałam bywalcowi. W odróżnieniu od ciebie ignoruję tego typa, zamiast karmić jego funkcjonowanie na forum. To przez takie jak ty i shell takie typy tu przebywają. A za swoje insynuacje, że przyjmuję czyjąś narrację (czym przyjmuję? ignorowaniem?) strzel sobie w swoję GĘBĘ, o której tak lubisz pisać. Rachityczne ego to masz ty, bo manipulujesz w tak podły sposób, do tego w każdym wątku, w którym ktoś zakwestionuje jakiekolwiek twoje słowo wykrwawiasz się i stajesz na wyżynach chamstwa.
                          • snakelilith Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 12:05
                            Nie rozmawiam z tobą, bo osiągnęłaś pułap absurdu, który można wytłumaczyć już tylko nadużywaniem odurzających substancji. Może weź coś na uspokojenie, bo jeszcze z nadmiaru emocji pryszcze ci na czole znowu wyskoczą i to pomimo grubej warstwy retinoidów.
                            • thank_you Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 12:12
                              Snake napisała: "ale że thank you przyjmuje taką narrację tylko dlatego, że ktoś uraził jej najwyraźniej rachityczne ego jest obrzydliwością innego kalibru"

                              Thank_you napisała: "Wskaż mi, buraku, choć jeden post w tym wątku, w którym odpisałam bywalcowi."; "A za swoje insynuacje, że przyjmuję czyjąś narrację (czym przyjmuję? ignorowaniem?)"

                              Snake pisze: Nie rozmawiam z Tobą.

                              Auć, może ty weź w końcu coś na rozum, bo póki co insynuujesz jakieś bzdury. I te twoje "heheszkowate" odniesienia do Beauty - Snake, stara jesteś, a wciąż głupia, naprawdę mało interesujące połączenie.
                              • snakelilith Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 12:36
                                thank_you napisała:


                                > Auć, może ty weź w końcu coś na rozum, bo póki co insynuujesz jakieś bzdury. I
                                > te twoje "heheszkowate" odniesienia do Beauty - Snake, stara jesteś, a wciąż gł
                                > upia, naprawdę mało interesujące połączenie.

                                Spójrz może sama w lustro, ale nie tylko w celu sprawdzenia, czy wygładziły ci się bruzdy i zniknął trądzik. Myślisz sikso, że twój hejt na mnie w kilku wątkach, po tym jak podważyłam twoje kompetencje jako guru kosmetycznego, uszedł mojej uwadze? Szczułaś i plułaś, aż bryzgało, to samo robisz teraz w tym wątku w stosunku do innych, a potem się skarżysz, że ktoś cię prześladuje, biedno ofiaro?
                                Proponuję ci jednak trochę popracować nad stylem, może naszkicuj sobie najpierw odpowiedź, pomyśl nad nią kilka minut, popraw i dopisz, co zapomniałaś, nie będziesz musiała pisać trzech postów po kolei. To odkrywa bowiem twoje nadzwyczajne pobudzenie i przeczy próbie sprzedania deklaracji "jestem ponad wszystko". Wystarczy tylko, że ktoś pociągnie lekko za twój kij w doopie, a odlatujesz jak ruska rakieta.
                                • thank_you Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 12:49
                                  Snake, skończ już te swoje wojenki podjazdowe i najpierw udowodnij, gdzie przyjmuję narrację trolla bywalca, z którym to ty uwielbiasz dyskutować, czym pośrednio zapewniasz nam jego obecność na tym forum.

                                  Niewinna lelijo, nie rozśmieszaj mnie z tym moim hejtem na swoją osobę - udowodnij to, a ja dam ci na każdy twój jeden mój post pięć twoich, gdzie to ty mnie hejtujesz. Ale nie latam i nie płacze jak to Snake napisała na mnie coś brzydkiego, bo naprawdę takie osobistości jak ty mam głęboko gdzieś.

                                  Teksty o guru kosmetycznym - już, wiem, po raz milionowy powtarzane - wiadomo, sama sobie przyznałaś ten tytuł i uważasz, że ktoś cię zdetronizował. Ale ja o nic nie walczę i za żadne guru się nie uważam, więc także ten argument wsadź sobie w buty, bo - pożyczając na chwilę elementy twojej "logiki" - widać, gdzie cię boli.

                                  Miliony kolejnych rad - Snake, zastosuj do siebie. Tak zwyczajnie. Zacznij zawsze od siebie. I pokaż, gdzie wsparłam KIEDYKOLWIEK trolla bywalca. W odróżnieniu od ciebie proszę o dowody, które masz w tym wątku, nie tak jak ty - deprecjonuję twoją pracę, bo coś mi się uroiło. Ale możesz być królowa urojeń, konfabulacji i czego tam sobie jeszcze życzysz - twoja sprawa. smile

                                  "Wystarczy tylko, że ktoś pociągnie lekko za twój kij w doopie, a odlatujesz jak ruska rakieta." - dziewczyno, mogę ci wkleić setki twoich wpisów, gdzie krwawisz, ale jeszcze próbujesz, twoje wyzwiska do princess, Ziuty, triss i właściwie każdego, kto tylko się z tobą nie zgodzi. Naprawdę, powtórzę z przyjemnością - stara, a głupia. smile
                                  • riki_i Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 12:52
                                    Słuchajcie, przykro to czytać, naprawdę. Gorzej niż panowie na śp. forum Polonia. Peace! Możecie teraz mnie shejtować w ramach odreagowania smile
                                    • thank_you Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 12:55
                                      riki, czuj się zhejtowany.
                                      • riki_i Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 13:00
                                        ok
    • savignonblanc Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 16:43
      Każdy wątek o jeździe autostrada podnosi mi ciśnienie. Ze dwa razy w życiu ktoś mi mrugnął bo się zagapiłem / zamyśliłem I mrugnięcie mnie obudziło?
      Za to nagminnie widuje na trojmasmowce pusty środkowy pas i szroty jadące pasem lewym.
    • klaramara33 Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 18:48
      Czyli są wyjątki potwierdzające zasadę.
      • joana012 Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 19:03
        Wystarczyłoby dawać mandaty proporcjonalnie do dochodów a te wszystkie Janusze autostrad zdusiliby ciśnienie w gaciach. Czasem jadę A4, szkoda gadać...
        • premeda Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 19:06
          A4 to inna historia, i wyrób autostradopodobny 🤔
    • volta2 Re: autostradowa obserwacja 21.04.21, 21:21
      przecież te wypasione furki to są lyzyngi, i dlatego nie ma w nich opcji przyfajczenia opon

      żadne tam miliony od pokoleń, że też jematk się nabierają na takie teorie?
      • canaille Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 19:41
        Szczerze mówiąc pomyślałam o aucie wypożyczonym, ale są przypadki świadczące o czymś wręcz przeciwnym (złote lambo aventador - to powinno przejść filtr antyspamowy).
    • sumire Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 08:57
      Muszę przyznać, że ten wątek cudownie się rozwinął, dawno tu nie było porządnej walki w kisielu 😁
      • tri.lian Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 14:21
        Cicho, bo spłoszysz i nie dowiemy się w końcu która się bardziej zna i czyje auto droższe big_grin
        • savignonblanc Re: autostradowa obserwacja 22.04.21, 14:36
          Ja nie mam auta wcale. Co do wiedzy - koleżanka thankyou ma ogromna wiedzę na temat pielęgnacji skóry. Jest skarbnica wiedzy i to jej trzeba oddać - niesie kaganek wiedzy w tej tematyce.
          Bez cienia ironii. Z ręką na sercu.

          Na motoryzacji zna się tyle, ze wie ile KM ma jej auto i lubi jeździć na torach oraz czytać gazety motoryzacyjne i patrzeć jak inni patrzą i podziwiają lub zazdroszczą.

          Jeśli zaś chodzi o mnie to jestem tylko skromna, cicha kobieta, której włącza się jakiś trybik złośliwości kiedy widzę, ze komuś peron odjeżdża i zaczyna pie...ić głupoty.
          Nie jestem specjalistka w sumie w żadnej dziedzinie. Taka przeciętna szara kluska 🙄
      • kalafiorowa.es Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 08:55
        Tradycyjnie zaznacze #wątekroku2021
      • azalee Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 12:54
        No nie wiem, jak dla mnie to zrobilo sie zenujaco.
        • sumire Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 17:18
          Mnie się podoba, czuję się, jakbym cofnęła się do czasów żarcia się o to, która ma prawdziwą Barbie przysłaną przez wujka z Niemiec, a która podróbkę.
          • ginger.ale Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 19:33
            I kto przyszedł do szkoly z soczkiem z rurką. Orange prosto z Dojczlandu.
            Żal.
            • savignonblanc Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 21:12
              Tam soczek... ja marzyłam o skórzanym piórniku. A jak mi taki tatuś kupił to mi miłość tamtego roku markerem wyznała na nim miłość.
              To było moje pierwsze spotkanie z pojęciem ambiwalencja...
          • canaille Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 19:36
            Poczułam się taka młoda... chyba że pisałaś o barbie przysłanej Tobiesmile
    • gaskama Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 09:31
      Mnie też by pozytywnie zaskoczyło. Normą jest jednak przy tego typu furach jazda z przepaleniem opon. Też mi się zdarzyło coś takiego zaobserwować. Kiedyś razem ze mną na autostradzie zaczęło wyprzedzać ferari. Szybciutko zjechałam na prawy pas, bo wiadomo, że zaraz przemknie obok, a pan zjechał ładnie za mną i jechał karnie nie przekraczając 140. Ale to niestety nie jest norma na polskich autostradach.
    • barattolina Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 12:58
      może włączył tempomat
    • ginger.ale Re: autostradowa obserwacja 23.04.21, 19:32
      Ten wątek pokazał więcej niż obserwacje na autostradzie 🤦🏼‍♀️
      • homohominilupus Re: autostradowa obserwacja 24.04.21, 08:48
        ginger.ale napisała:

        > Ten wątek pokazał więcej niż obserwacje na autostradzie 🤦🏼‍♀️
        >

        O tak... 😆
    • bolo2002 Re: autostradowa obserwacja 24.04.21, 08:16
      Widocznie palił mu ze 20 l/100 km i facet oszczedzał na paliwie , bo jak kupił to Lamborgini to na paliwo musiał pewnie pożyczyć! Ja nie muszę pozyczac , bo mój kosmiczny diesel potrzebuje tylko 4 l na autostradzie!
    • sam_uni Re: autostradowa obserwacja 25.04.21, 12:46
      No trochę się cywilizujemy. Będzie chciał poszaleć to pojedzie na Nürburgring czy tam gdzieś w Polsce.
      Ci co poganiają to najczęściej osiedlowi bossowie w starych struclach. Przynajmniej u nas (A4).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka