bergamotka77
21.05.21, 22:42
że to napiszę, ale po pierwszym tygodniu zwykłej szkoły już tęsknię za szkołą zdalną. To wstawanie po 6 rano na 7 by przygotować dziecku śniadanie, by się ubrało i dojechało do szkoły (obowiązek). To uwiazanie (koniec z przedłużonymi weekendami, możliwymi wszędzie gdzie jest sprawny internet) I tak np.nie możemy pojechać wcześniej na weekend czerwcowy, bo dziecko ma ważne sprawdziany na początku czerwca w trybie stacjonarnym. No i obecność synka w domu, brakuje mi go. Stworzyliśmy sobie kokon, zawsze byliśmy razem w domu do 15-17 przynajmniej. Gdy zrobilo się ciepło mlody zaczął spędzać dużo czasu z kolegami, o czym w pisałam egzaltowanie niedawno. Życie towarzyskie mu więc kwitnie. No i tak, czułam ze zdalne potrwa tak długo, ze juz się przyzwyczaję i zacznę widzieć jego więcej plusow niż minusów. Największy minus to fakt, ze młodego percepcja wysiadała i na dłuższą metę męczyło i dekoncentrowało słuchanie monotonnego zwykle głosu prowadzącego lekcję. Ale gdyby nauczyciele musieli pokazywać się na kamerce to może byloby lepiej? Wiem, ze to kontrowersyjne, ale poza wartościami edukacyjnymi, zdalne bylo wygodne dla mnie, zwłaszcza zimą. A wy jakie macie zdanie?