Dodaj do ulubionych

Śmieci w kuchni

    • kurt.wallander Re: Śmieci w kuchni 01.06.21, 12:29
      U mnie jest sporo śmieci, bo rodzina duża, ale wszystko jest pochowane. Pod zlewem jest kosz na śmieci na kompostownik, zmieszane i plastik/szkło/metal (szkło oddzielamy juz na etapie przekładania do odpowiednich worków). W innym miejscu kuchni we wnęce mam podwieszone (żeby odkurzacz wjechał pod nie bez problemu) dwa dodatkowe kubły; jeden na papier, drugi na plastik/szkło/metal. Wnęka jest zasłaniana roletą. Nakrętki zbieram oddzielnie do torby wiszącej w szafce gospodarczej.
    • lioka Re: Śmieci w kuchni 01.06.21, 12:32
      Nie będę sobie z kuchni robiła wiaty śmietnikowej, w postaci 10 kubłów na śmieci, tym bardziej, że mam bardzo małą kuchnię. Wrzucam wszystko do jednego wiadra i wyrzucam codziennie lub jak jest mniej śmieci to co drugi dzień. Kiedyś tak ludzie wyrzucali śmieci i było ok. A teraz wiecznie, na każdym kroku jakieś niedogodności. Mam dużo, innych poważniejszych problemów, niż jeszcze zawracanie sobie głowy śmieciami.
    • motyllica Re: Śmieci w kuchni 01.06.21, 12:44
      jezuu
      z zainteresowaniem przeczytałam: śmierć w kuchni
      • nimaletko Re: Śmieci w kuchni 03.06.21, 13:20
        motyllica napisała:

        > jezuu
        > z zainteresowaniem przeczytałam: śmierć w kuchni

        Ja też big_grinbig_grinbig_grin
        Agatą Christie zapachniało...
    • konsta-is-me Re: Śmieci w kuchni 01.06.21, 12:58
      Mam mieszkanie w bloku i mikroskopijna kuchnie.
      Na "bio" mam worek z rodzajem uchwytu na szafce, i pojemnik 2 komorowy ,na plastiki i szklo koło szafki że zlewem.
      Z reguły torby z plastikami nie wyrzucam, ręcznie wywalam butelki do kontenera.
      Ze szkłem to samo .
      Ale i tak bio w folii mi się wydaje mało ekologiczne jakieś ale nie mam pojęcia co z tym zrobić, bo worki są wymagane
    • berdebul Re: Śmieci w kuchni 01.06.21, 13:04
      Kompostownik nie śmierdzi. Zrób sobie taki z dżdżownicami, szybciej się kompostuje.
      Mam kubełek na kompost, zamykany. Duży kosz na suche (później dzielę na frakcje) i osobny na szkło, obydwa pod zlewem. Mam też zmieszane w pojemniku wieszanym na szafce, opróżniamy często do pojemnika.
      • lumeria Re: Śmieci w kuchni 01.06.21, 14:01
        >Zrób sobie taki z dżdżownicami, szybciej się kompostuje.

        Do tego trzeba dosyć duzy pojemnik, ktory jednak nie pochłonie wszystkich odpadów warzywnych, które codziennie wytwarza nawet jedna osoba. Jesli ma sie garaż czy piwnice, to w porządku, ale pod zlewem - nieeee.
        • bistian Re: Śmieci w kuchni 01.06.21, 19:26
          lumeria napisała:

          > >Zrób sobie taki z dżdżownicami, szybciej się kompostuje.
          >
          > Do tego trzeba dosyć duzy pojemnik, ktory jednak nie pochłonie wszystkich odpad
          > ów warzywnych, które codziennie wytwarza nawet jedna osoba. Jesli ma sie garaż
          > czy piwnice, to w porządku, ale pod zlewem - nieeee.

          Kompostownik może być i nawet na dużą rodzinę, a dżdżownice są nieocenione. Musi stać w cieniu, musi być tam wilgotno i niezbyt gorąco. Warto obejrzeć filmiki na YT, jak ludzie trzymają odpadki w normalnym otwartym pojemniku w piwnicy, jedynie dokładają co jakiś czas ziemię, dolewają wodę, dodają karton (na kokony) i kostkę lodu, żeby nie było za gorąco, a te skubańce przerabiają wszystkie odpadki organiczne.
          Ja mam kompostownik, więc nie oddaję odpadków organicznych, zdecydowanie najwięcej jest opakowań, to oddaję w żółtym worku, szkło sam odnoszę do pojemnika, zostaje reszta, ale zdecydowana mniejszość.
        • berdebul Re: Śmieci w kuchni 02.06.21, 09:29
          Duży? Są nawet wielkości pudełka na buty, które można trzymać w kuchni. Autorka ma kawałeczek ogródka, spokojnie jej wejdzie dupełko z robalami.
    • lumeria Re: Śmieci w kuchni 01.06.21, 14:16
      Na blacie kuchennym mam malutki kompostownik z filtrem węglowym - coś takiego. Nie śmierdzi, ale tez opróżniam często. Czasami wkładam woreczki do kompostownika by sobie życie ułatwić.

      Kompostownik przy ogródku to świetny pomysł, ale trzeba o niego dbać. Jeśli jest używany przez kilka osób to pojawia się problem, ze wszyscy wrzucają 'mokre' odpadki, ale nikt nie dorzuca suchego materiału - lisci, ziemi, podrobionego papieru, trocin czy popiołu drzewnego. Wiec kompostownik smierdzi.

      Gdzie teraz wynosisz te mokre resztki jedzenia?
    • leyla76 Re: Śmieci w kuchni 01.06.21, 14:55
      Cieszę sie, ze mieszkam w domu, a nie bloku i ze mam duża piwnice podzielona na osobne pomieszczenia.
      W kuchni mam obok zlewu plastikowe małe, zamykane wiaderko na odpady bio. Wrzucam to do kompostu.
      Pod zlewem normalne śmieci.
      Obok zawsze stój jakaś papierowa torba (zakupową ze sklepu) do której wrzucam wszystko co trzeba segregować. Jak sie zapełni wynoszę do piwnicy i tam segreguje na papier, karton, puszki, szkło itd
      Raz w miesiącu jeżdżę do centrum recyklingu, żeby to wszystko wywieźć, jako, ze w mojej okolicy (wieś w Szwajcarii) zabierają raz w tygodniu tylko zwykle śmieci, które musza być w specjalnych, opodatkowanych workach.
    • nigdynigdynigdy84 Re: Śmieci w kuchni 01.06.21, 14:59
      Nie segreguje.
      Mam w kuchni jeden kosz, wrzucam tam wszystko, wyrzucam jak się zapełni.
      Jest zamykany więc nic nie śmierdzi.
      Nie będę sobie z małej kuchni sortowni śmieci robić.
      Nie każdy mieszka w domku jednorodzinnym
    • la_mujer75 Re: Śmieci w kuchni 01.06.21, 15:24
      Na blacie, przy zlewie mam pojemnik bio. Nic nie śmierdzi. Ma wkład węglowy. Fakt- że co jakieś dwa dni wyrzucam do wora bio, który mam w ogrodzie. U nas - raz na tydzień zabierają śmieci bio.
      Plastiki, papier, szkło - trzymam w wielkiej komodzie w przedpokoju.
      Wór plastikowy zapełniam w niecały tydzień. Ląduje on w schowku i czeka, aż będzie wywóz. Raz na miesiąc zabierają segregowane. Duże kartony czekają w piwnicy.
    • woman_in_love Re: Śmieci w kuchni 01.06.21, 16:02
      my juz nie sortujemy: szklo i metal idzie do lasu, a reszta pakowana jest do jednego wora i wynoszona codziennie
    • piataziuta Re: Śmieci w kuchni 01.06.21, 16:10
      Pod zlewem 3 kubły.
      W jednym dwa worki: jeden na zmieszane, drugi na bio odpady.
      W drugim jeden worek na szkło, a obok (poza workiem) wkładamy czyste śmieci z papieru.
      W trzecim jeden worek: na plastik i metal.

      Mieciu wyrzuca śmieci co dwa dni. Z worków wysypuje do odpowiednich kontenerów. Opróżnione worki wrzuca do konteneru z plastikiem.
    • mgla_jedwabna Re: Śmieci w kuchni 01.06.21, 16:49
      Białe pudełka z Ikei, z pokrywkami. Tylko to na plastik/metal nie ma pokrywki. Poza tym są: mieszane, organiczne, papier. Szkła jest na tyle mało, że nie potrzebuje osobnego pojemnika - trafi się jakaś butelka/słoik raz na trzy dni, to stoi obok tych pudełek. Wszystko mieści się pod zlewem, a ten jest jednokomorowy.
    • kalafiorowa.es Re: Śmieci w kuchni 01.06.21, 17:11
      Sprzedam Ci patent na śmierdzące resztki organiczne: kup worek kociego, drewnianego żwirku i zasypuj od czasu do czasu. Raz, że soków nie będzie puszczało, dwa, że będzie "śmierdziało" drewnem zamiast resztkami.
    • banicazarbuzem Re: Śmieci w kuchni 01.06.21, 18:27
      Przeczytałam ŚMIERĆ w kuchni i z ciekawości weszłam i się zawiodłam smile
      • heca7 Re: Śmieci w kuchni 01.06.21, 19:03
        Ja też big_grin
    • mikams75 Re: Śmieci w kuchni 01.06.21, 18:42
      nie musisz trzymac wszystkiego w kuchni np. papiery trzymma w pokoju, butelki mozna gdzies w szafie w korytarzu, zalezy gdzie ci tam pasuje; masz ten komfort, ze mozesz wyrzucac codziennie; wiele rzeczy sortuje przy smietniku, w domu trzymam wg miejsca, gdzie wynosze. Szklo u mnie sie sortuje wg kolorow i oczywiscie nie mam w domu oddzielnych pojemnikow na kazdy kolor. Najwiekszym problemem sa u mnie kartony - raz w miesiacu mozna je wyrzucic i po prostu obrastamy uncertain
      Tez mam na blacie wiaderko na resztki, a raczej pojemnik, ale maly, czysty i nie smierdzi, bo nie stoi to nigdy dwa dni.
      • nigdynigdynigdy84 Re: Śmieci w kuchni 01.06.21, 18:44
        I śmietnisko robić w mieszkaniu.
        • mikams75 Re: Śmieci w kuchni 01.06.21, 18:46
          bez przesady
    • heca7 Re: Śmieci w kuchni 01.06.21, 19:02
      Czy ktoś oprócz mnie przeczytał -ŚmieRć w kuchni? big_grin
    • moze_sprobowac_inaczej Re: Śmieci w kuchni 01.06.21, 20:36
      bang_bang30
      >
      > Mam malutki ogródek obok domu, ale jest to mały blok, czy warto kompostownik so
      > bie zrobić? Ale żeby sąsiadom nie śmierdziało pod oknem?

      Sąsiedzi mojej mamy zrobili sobie kiedyś kompostownik zaraz przy jej płocie. Śmierdziało bardzo. Mama grzecznie zwrocila uwagę, kompostownik zlikwidowali (lub przenieśli w inny róg dzialki) i problem zniknął. Stosunki sąsiedzkie bardzo dobre dalej. Uważam, że w mieście kompostownik to jak i golebnik - powinien być zabroniony.
      • moze_sprobowac_inaczej Re: Śmieci w kuchni 01.06.21, 20:39
        Ja mam pod zlewem dwa pojemniki: jeden "czarny" który oprozniam codziennie, i drugi "na kolorowe" do którego wrzucam razem szkło, papier i plastiki. Śmieci wyrzucam razem, kolorowe sortuje w śmietniku do odpowiednich pojemników, mam żółty, niebieski, zielony.
    • tt-tka Re: Śmieci w kuchni 01.06.21, 21:32
      ja przepraszam, ale co smieci robia w kuchni ? W dwuszeregu zbiorka i do smietnika biegiem marsz !

      PS jak sie nagromadza, to nie pomyl komendy i nie krzyknij "rozejsc sie !", bo jeszcze skubane gotowe wykonac.
    • ren.s Re: Śmieci w kuchni 01.06.21, 21:39
      Nie czytałam całego wątku, ale polecam młynek do odpadów zamontowany pod zlewem, rozwiąże Twój największy problem z wiadrem resztek jedzenia na blacie. Oprócz młynka pod zlewem mieszczą się 2 duże kosze Ikeowskie na odpady zmieszane i plastik/metal.
    • lauren6 Re: Śmieci w kuchni 01.06.21, 22:48
      Mam 5 kubłów na zewnątrz. Kuchnia jest może zagracona, ale czego się nie robi dla ekologii. Mały pojemnik na szkło, większe na papier i plastik. Największy na zmieszane. Kubełek na bio trzymam na blacie, bo tak mi wygodnie np obierać warzywa.
    • sjanna Re: Śmieci w kuchni 01.06.21, 22:56
      Kurczę....
      Przeczytałam "śmierć w kuchni"
      Co gorsza, zajrzawszy i skorygowawszy, śmieci uznalam za nudne
    • milupaa Re: Śmieci w kuchni 02.06.21, 00:32
      Ja mam tylko dwa kosze pod zlewem, na zmieszane i na papier, szkło, plastik. Zmieszane wyrzucam codziennie do zsypu w bloku, resztę co kilka dni segregując na miejscu. Czysto, schludnie, nic nie śmierdzi. Prościej się nie da. Nie wyobrażam sobie kolekcjonować w kuble resztek organicznych czy na kompost, moja siostra w domu ma coś takiego, masakra, śmierdzi to raz a drugie jest po prostu obrzydliwe trzymać to w kuchni, tam nowe życie powstaje fuj. 🤮
    • ajr27 Re: Śmieci w kuchni 02.06.21, 01:08
      Nie segreguję śmieci odkąd podnieśli mi opłatę do 250zł.
      Mam mały kubeł 35l, w nim worek, codziennie wyrzucam do kosza zmieszane. Odkładam tylko kartony i papiery oraz szkło. Kładę to w przedpokoju i wyrzucam razem z codziennym worem.
    • allijja Re: Śmieci w kuchni 02.06.21, 02:08
      powiem szczerze, że mam to w doopie.
      Kiedy funkcjonował podział na trzy frakcje ( szklo, plastiki i zmieszane) to sprawnie sobie radziłam.
      Teraz jest 5 frakcji.
      Kupilam 5 koszy, niewielkich bo kuchnia urzadzana wiele lat temu, przed "frakcjami", oczywiscie w Ikei (znaczy kosze kupilam) ale miejsca (pod zlewem) jest ile jest.
      Z kosza, malego (11l) na odpady organiczne/zmieszane, zapełnionego po jednym dniu w polowie, czy nawet 1/3 (bo ileż obierek mozna wyprodukować, qrła) następnego dnia, po uniesieniu pokrywki (ikeowskiej, a jakze) zaczęły wydobywac sie owocowki w ilosci nieakceptowalnej. Na pewno nie przez mojego meża, ktory po kolejnych 2 dniach powiedział, że albo on, albo owocówki. szczegolnie ze mam kuchnie otwartą na salon....
      W koszu na szklo za to pełno zrobilo sie juz po 2 dniach (słoiczki, butelki po syropach, oliwach, occie i wuj wie po czym) i maż nie miał gdzie włozyc swojej butelki po łiskaczu, nie miał jak wynieść (uchwycic rączek od kosza) i tez go szlag trafił. za każdym razem słyszałam, że kosz jest mało kompatybilny z zawartościa - no, qrła, butelki nie chca sie dopasowywac, zesz...
      Ilośc papieru i plastiku = róznych opakowań po przesyłkach z all czy butelkach po wodzie itp itd także przerosla zdecydowanie miejsce w koszach.
      A że zwiekszono nam oplaty za smieci do przeszło 200 zł za 2 os/ rodzine to mąż powiedział że ma w doopie, ja mam podobne zdanie, i niech sobie segreguje prezydent miasta lub jego zastepca, ktory cały czas trzaskał dziobem o wyższosci segregacji.
      NIE BEDE robic smietnika w kuchni. I tyle.
      jak chce sie czegos wymagac od ludzi to musi miec to rece i nogi bo inaczej wszystko pojdzie sie j...ć ( u mnie poszło).
      I powinien to wiedzieć każdy wlodarz miasta oraz państwa.
      • milupaa Re: Śmieci w kuchni 02.06.21, 21:41
        Ja się zastanawiam komu osoby nie segregujące chcą zrobić na złość 🙂 Miastu czy środowisku?
        • bistian Re: Śmieci w kuchni 03.06.21, 13:27
          milupaa napisała:

          > Ja się zastanawiam komu osoby nie segregujące chcą zrobić na złość 🙂 Miastu cz
          > y środowisku?

          Przyszłym pokolenią wink
          Ja już mam taki nawyk, że się zastanawiam w sklepie, z czego będzie mniej śmieci? Gdy do kubła ktoś mi wrzuca skórkę po bananie, wybieram, bo to przecież kompost! big_grin
          Z bananami jest ciekawie, dość długo się się to rozkłada, do pół roku, a ogryzek w dwa tygodnie.
    • lajtova Re: Śmieci w kuchni 02.06.21, 02:17
      Mam jeden kosz do wszystkiego. W dupie mam segregacje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka