Dodaj do ulubionych

Sprawy dla mecenasa Piranii...

    • sumire Re: Sprawy dla mecenasa Piranii... 07.07.21, 15:46
      Czytanie negatywnych recenzji na TripAdvisorze to moja guilty pleasure, uwielbiam. Najbardziej te, w których ktoś wybrał 2-gwiazdkowy standard, a marudzi, że nie dostał 4 gwiazdek. Z osobistych doświadczeń pamiętam pretensje o kolor skorupek jajek w hotelowej restauracji (białe, nie beżowe) i moją byłą szefową, która potrafiła besztać kelnera, bo jej kształt placka ziemniaczanego nie pasował.
    • marcelinasok Re: Sprawy dla mecenasa Piranii... 07.07.21, 16:11
      Oj ,widać że z jajem napisane.
    • aniani7 Re: Sprawy dla mecenasa Piranii... 07.07.21, 16:53
      Ulubiona historia z groupona. Pan szarpnal sie na kolacje z pania. Zaplacil 45% ceny. Mial pretensje, ze posadzili ich przy stoliku, ktory byl najblizej drzwi do toalety.
      • a23a23 Re: Sprawy dla mecenasa Piranii... 07.07.21, 18:18
        aniani7 napisała:

        > Ulubiona historia z groupona. Pan szarpnal sie na kolacje z pania. Zaplacil 45%
        > ceny. Mial pretensje, ze posadzili ich przy stoliku, ktory byl najblizej drzwi
        > do toalety.

        No ale co z tego, że z groupona? Przecież ideą tego portalu nie jest sprzedawanie zniżek za niższy standard, a oferowanie zniżek w formie reklamy i "masowych" zakupów.
        To raczej knajpa tutaj przycebuliła, nie klient i traktuje "tych z grupona" jako klientów gorszej kategorii.
        (czy pan miał pretensje słuszne, czy nie to jest temat na inną dyskusję - ale podkreślanie, że skoro z grupona to się ma cieszyć byle czym, to jest spore przegięcie knajpy)
        • memphis90 Re: Sprawy dla mecenasa Piranii... 07.07.21, 23:05
          Ale myślisz, że celowo dostawiono dodatkowy stolik tuż obok WC, żeby był dla tych z Groupona...? Zawsze ktoś będzie siedział najbliżej WC, drzwi, kuchni, wylotu klimy czy czego tam jeszcze.
          • a23a23 Re: Sprawy dla mecenasa Piranii... 07.07.21, 23:37
            memphis90 napisała:

            > Ale myślisz, że celowo dostawiono dodatkowy stolik tuż obok WC, żeby był dla ty
            > ch z Groupona...? Zawsze ktoś będzie siedział najbliżej WC, drzwi, kuchni, wylo
            > tu klimy czy czego tam jeszcze.

            Nie, przeciez napisalam ze samo jeczenie Pana na polozenie stolika jest hmm... takie sobie.
            Ale podkreslanie, ze nie ma prawa narzekac bo jest z grupona jest ponizej krytyki.
            • aniani7 Re: Sprawy dla mecenasa Piranii... 08.07.21, 02:00
              Dla mnie nie ma prawa, bo najczesciej korzystaja z niego cebulaki.
              • a23a23 Re: Sprawy dla mecenasa Piranii... 08.07.21, 09:48
                aniani7 napisała:

                > Dla mnie nie ma prawa, bo najczesciej korzystaja z niego cebulaki.

                No coz, wlasnie dlatego dawno przestalam z gruponow korzystac - przez buraczanych wlascicieli, ktorym sie wydaje, ze skoro "jestes z grupona" to mozes, dostac najgorszy ochlap i ani waz sie odezwac, ze cos Ci sie nie podoba, bo przeciez "jestes z grupona".
                Fajny pomysl, ktory mial w zamierzeniu rozreklamowac lokale/uslugi stal sie portalem dla wybitnych koneserow.
                • aniani7 Re: Sprawy dla mecenasa Piranii... 08.07.21, 10:13
                  Zgadzam sie, ze pomysl byl interesujacy, ale jego wykonanie fatalne. Nie dodalam, ze ten pan pochwalil sie, ze nagminnie korzysta z tego portalu. I nie dlatego, ze chce poprobowac, tylko uwaza, ze tylko palanci placa pelna cene.
                  Nie wiem, co maja w glowie przedsiebiorcy korzystajacy z groupona, przyciagaja bardzo specyficzna klientele.
                  • a23a23 Re: Sprawy dla mecenasa Piranii... 08.07.21, 10:45
                    aniani7 napisała:

                    > Zgadzam sie, ze pomysl byl interesujacy, ale jego wykonanie fatalne. Nie dodala
                    > m, ze ten pan pochwalil sie, ze nagminnie korzysta z tego portalu. I nie dlateg
                    > o, ze chce poprobowac, tylko uwaza, ze tylko palanci placa pelna cene.
                    > Nie wiem, co maja w glowie przedsiebiorcy korzystajacy z groupona, przyciagaja
                    > bardzo specyficzna klientele.

                    Ale to nie ma znaczenia, czy Pan klient był "łowcą okazji" czy skorzystał z reklamy. Ma prawo do takiego samego produktu, jak osoba, która z grupona nie miała. I jego protensje to mniejszy problem, większy to wg mnie "jesteś klientem gorszej kategorii, nie masz prawa się skarżyć".
                    • aniani7 Re: Sprawy dla mecenasa Piranii... 08.07.21, 11:14
                      W idealnym swiecie tak by to wygladalo, ale ani jedna, ani druga strona nie przestrzegaja zasad.
                      • a23a23 Re: Sprawy dla mecenasa Piranii... 08.07.21, 13:28
                        aniani7 napisała:

                        > W idealnym swiecie tak by to wygladalo, ale ani jedna, ani druga strona nie prz
                        > estrzegaja zasad.

                        No ale dlaczego uważasz, że klient "poza gruponem" ma prawo napisać, czy mu się coś podoba czy nie, a ten "z grupona" ma brać jak leci, bo ma rabat i musi mu się wszystko podobać, a nwet jak nie to buzia w kubeł?

                        Zasadność skarg to temat na zupełnie inną dyskusję, ale przecież nawet z wpisów w tym wątku widać, że da się odfiltrować idiotyczne negatywne opinie od tych sensownych (vide brak darmowego deseru na urodziny). A dla mnie nawet nie sama skarga jest ważna, a sposób w jaki knajpa na nią odpowiada. Jeśli nawet na najbardziej bzdurną odpowiada grzecznie i rzeczowo (co nie znaczy absolutnie, że się z nią zgadza) to od razu wyobrażam sobie kllienta-pieniacza. Ale jeżeli w odpowiedzi jest pełny wyższości, a do tego silący się na sarkazm, komentarz właściciela, to nawet jakby była to jedyna negatywna odpowiedz przy ocenach na blisko 5, to i tak pójdę gdzie indziej. Przykładowo - klient pisze, że bardzo długo czekał na posiłek i w ogóle jak to może tak być, co za organizacja. Odpowiedź knajpy - dziękujemy za przekazaną opinię, czas oczekiwania wynika z tego, ze staramy się przygotowywać nasze posiłki na swiezo zeby byly jak najwyzszej jakosci, ale przyjrzymy się, czy tego lancucha nie da sie zoptymalizowac; mamy nadzieję, że jeszcze kiedys będziemy mogli Pana/Panią gościć. Wtedy chętnie taki przybytek odwiedzę. Odpowiedź knajpy - jak się nie podoba, to idż do McDonalda, a nie do prawdziwej restauracji powoduje, że nawet jakby nie wiem co tam podawali, to i tak nie pójdę.
                        • aniani7 Re: Sprawy dla mecenasa Piranii... 08.07.21, 14:05
                          Tam nie bylo komentarza firmy. Uderzylo mnie, ze pan oczekiwal specjalnych honorow, a do takich nie nalezalo wg.niego usadzenie, a przeciez specjalnie nie umiescili jednego stolika blizej toalety, zeby byl dla klientow z groupona. Ja to odczytalam, ze coz, typowy uzytkownik tego portalu.
                          • a23a23 Re: Sprawy dla mecenasa Piranii... 08.07.21, 14:58
                            aniani7 napisała:

                            > Tam nie bylo komentarza firmy. Uderzylo mnie, ze pan oczekiwal specjalnych hono
                            > row, a do takich nie nalezalo wg.niego usadzenie, a przeciez specjalnie nie umi
                            > escili jednego stolika blizej toalety, zeby byl dla klientow z groupona. Ja to
                            > odczytalam, ze coz, typowy uzytkownik tego portalu.

                            Mógł oczekiwać takiego traktowania jak wszyscy inni klienci. Jeśli było mnóstwo innych stolików wolnych, a dostał ten jeden konkretny (w jego rozumieniu gorszy), bo może trafi się inny, lepiej płacący klient to słabo.
                            Natomiast jego pretensje to mniejszy problem, rozszczeniowi i dziwni klienci są wszędzie - ale dzielenie gości na tych z grupona/płacących pełną kwotę przez knajpę jest dużo, dużo gorsze.
                            • aniani7 Re: Sprawy dla mecenasa Piranii... 08.07.21, 19:25
                              Jak zrozumialam, miejsc nie bylo. Moze zajmowali je inni goscie z groupona. Pan podciagnal swoje niezadowolenie pod droge zaplaty, czyli juz roszczeniowy. Natomiast ja nigdy bym nie skorzystala z tego typu promocji, jezeli korzystam z promocji, to tylko bezposrednich.
                              • a23a23 Re: Sprawy dla mecenasa Piranii... 08.07.21, 20:52
                                aniani7 napisała:

                                > Jak zrozumialam, miejsc nie bylo. Moze zajmowali je inni goscie z groupona. Pan
                                > podciagnal swoje niezadowolenie pod droge zaplaty, czyli juz roszczeniowy.

                                Jeśli nie było, to nie było i nikt nowego miejsca nie stworzy i pan ma wymagania z kosmosu. Ale też ciężko mi sobie wyobrazić, że ktoś pisze skargę, bo dostał ostatni wolny stolik. Za to bez trudu wyobrażam sobie, że wolnych było mnóstwo innych, ale odmówiono mu zamiany "bo Pan jest z grupona". Wtedy jego złość w pełni rozumiem.

                                > Nat
                                > omiast ja nigdy bym nie skorzystala z tego typu promocji, jezeli korzystam z pr
                                > omocji, to tylko bezposrednich.

                                Bo co, bo to wstyd z grupona korzystać? Czy jest się lepszym klientem, jak się płaci całą stawkę? No nie, jednak nie.
                                Ja przestałam się w to bawić, ale tylko dlatego, że miałam dość januszy-przedsiębiorców, którzy znaleźli sobie sposób na dodatkowy zarobek, znacznie obniżając standardy. To wtedy zadna promocja, bo w niższym standardzie to i w takiej cenie bez laski i grupona znajde usluge.
                                • aniani7 Re: Sprawy dla mecenasa Piranii... 09.07.21, 01:55
                                  Nie bylam, nie wypowiem sie. Sugerowal, ze potraktowano go tak, a nie inaczej, bo kupil kolacje na grouponie. A wszystkie lepsze byly zajete.Mozesz sie ze mna klocic o zajetosc miejsc jeszcze z tydzien, a i tak nie dojdziemy, jak bylo. Skarge czytalam ja, a nie Ty. Tak, to moje prywatne zdanie, jest sie lepszym klientem od tego, ktory kupil dana oferte na grouponie. Kompletnie nie rozumiem, po co ci, jak ich nazwalas, Janusze biznesu pchaja sie w te groupony, bo ani na tym nie zarobia, kolezanka probowala i powiedziala, ze jednak naiwnie myslala - z tego beda klienci w przyszlosci, dlatego godzila sie, zeby wychodzic na zero (podobno groupon ma horrendalne prowizje), ani nie zdobeda klientow, bo te zakupy grupowe przyciagaja bardzo specyficzna grupe ludzi, ktorzy potem wrecz domagaja sie uslugi po kosztach, bo przeciez wczesniej Januszowi sie oplacalo, wiec o co chodzi. Mozesz sobie zakrzywiac czasoprzestrzen, ale z reguly czlowiek placacy wiecej dostanie lepszy produkt, lepsza usluge.
                                  • a23a23 Re: Sprawy dla mecenasa Piranii... 09.07.21, 05:48
                                    aniani7 napisała:

                                    > Nie bylam, nie wypowiem sie. Sugerowal, ze potraktowano go tak, a nie inaczej,
                                    > bo kupil kolacje na grouponie.

                                    Właśnie do tego zmierzam - niedopuszczalne dla mnie jest inne traktowanie klienta tylko dlatego, że był z grupona. I takie coś dyskwalifikuje dla mnie knajpę.

                                    > A wszystkie lepsze byly zajete.Mozesz sie ze mna
                                    > klocic o zajetosc miejsc jeszcze z tydzien, a i tak nie dojdziemy, jak bylo. S
                                    > karge czytalam ja, a nie Ty.

                                    Nie dyskutuję o tym, czy pretensje pana o stolik były zasadne czy nie (z kilka postów temu to napisałam). A tylko o tym, że w tym kontekście nie ma znaczenia czy grupon czy nie - każdy powinien być tak samo traktowany. Inaczej to cebulactwo knajpy.

                                    > Tak, to moje prywatne zdanie, jest sie lepszym kli
                                    > entem od tego, ktory kupil dana oferte na grouponie.

                                    Co jest dla mnie kwintesencją januszowania knajpy, dzielenia klientów na lepszych i gorszych i w ogóle zaprzeczeniem idei tego, czym miał być ten portal - nie formą dorobienia się knajp, a reklamą. I wg mnie jest niedopuszczalne i dyskwalifikuje knajpę - i to jest moje prywatne zdnie.

                                    > Kompletnie nie rozumiem, p
                                    > o co ci, jak ich nazwalas, Janusze biznesu pchaja sie w te groupony, bo ani na
                                    > tym nie zarobia,

                                    Ale jeśli już próbują, to znają regulamin i mają dać usługę zgodną z taką oferowaną innym klientom. Jeśli im nie pasuje, mogą zrezygnować.

                                    > kolezanka probowala i powiedziala, ze jednak naiwnie myslala -
                                    > z tego beda klienci w przyszlosci, dlatego godzila sie, zeby wychodzic na zero
                                    > (podobno groupon ma horrendalne prowizje), ani nie zdobeda klientow, bo te zak
                                    > upy grupowe przyciagaja bardzo specyficzna grupe ludzi, ktorzy potem wrecz doma
                                    > gaja sie uslugi po kosztach, bo przeciez wczesniej Januszowi sie oplacalo, wiec
                                    > o co chodzi.

                                    Sprónowała, nie wyszło. Jeśli zrezygnowała, to wszystko ok. Jeśli dalej w tym trwa i dzieli klientów na tych z gruponem/bez to jest kwintesencją januszerki.

                                    > Mozesz sobie zakrzywiac czasoprzestrzen, ale z reguly czlowiek pl
                                    > acacy wiecej dostanie lepszy produkt, lepsza usluge.

                                    I to jest w porządku, ale tylko wtedy jeżeli taka była umowa od początku. W droższej knajpie zapłacę więcej, ale mam np lepszy serwis i lepsze produkty. W tańszej serwis jest gorszy i dania mniej wyszukane, ale wiem to zanim w ogóle cokolwiek zamówię - wtedy wszystko ok.
                                    Ale jeżeli ktoś sprzedaje mi "grupon" obiecując, że z tym kuponem dostanę usługę o wartości x za np 60% ceny, to chcę usługi o wartości x, a nie 0.6x czyli w drogiej knajpie tak okrojonej, że w zasadzie dostaję coś o wartości z tej tańszej.
                                    • aniani7 Re: Sprawy dla mecenasa Piranii... 09.07.21, 09:54
                                      Jedyna idea groupona jest zarabianie. Nie doszukiwalabym sie szlachetnych pobudek w postaci dania klientowi mozliwosci sprobowania czegos ekstra, czy zapewnienia przedsiebiorcy nowej klienteli. Uswiadomilas mi, ze nie tylko postrzegam kiepsko osoby notorycznie korzystajace z tych pozornych promocji, ale takze firmy oferujace ciagle swoje uslugi na grouponie. Rozumiem, ze chwilowo mozna zbladzic, ale jezeli firma oferuje x lat uslugi na tym portalu i nie wyciaga wnioskow, podobnie jak i klient, to cos z nimi jest nie tak.
                                      • a23a23 Re: Sprawy dla mecenasa Piranii... 09.07.21, 10:24
                                        aniani7 napisała:

                                        > Jedyna idea groupona jest zarabianie. Nie doszukiwalabym sie szlachetnych pobud
                                        > ek w postaci dania klientowi mozliwosci sprobowania czegos ekstra, czy zapewnie
                                        > nia przedsiebiorcy nowej klienteli.

                                        Za gruponem stoją dwie idee - po pierwsze to reklama lokalu/usługi (czyli zarabiasz mniej w zamian za reklamę), a po drugie - jeżeli jednocześnie sprzedasz dużo produktu, to możesz obniżyć marżę, a i tak zysk będzie zadowalający (knajpa ma zysk, klient produkt w tańszej cenie) - stad nazwa portalu i idea "zakupów grupowych" (wzięta z kupowania hurtowego, ale tutaj podzielonego na poszczególnych klientów).
                                        Nikt nie mówi o szlachetnych pobudkach ani zapewnianiu czegoś ekstra. Ale też nie ma mowy o tym, co robią często nasi rodzimi przedsiębiorcy - czyli dają grupon, obniżają cenę, ale obniżają też jakość/zakres usługi. Co się mija z celem, bo taniej za mniej to żadna promocja.
                                        • a23a23 Re: Sprawy dla mecenasa Piranii... 09.07.21, 10:26
                                          a23a23 napisała:


                                          > Za gruponem stoją dwie idee - po pierwsze to reklama lokalu/usługi [...] i idea "zakupów g
                                          > rupowych" [...].

                                          Oczywiście w znaczeniu tego, jak funkcjonuje i co oferuje portal. Bo sama firma zarabia na prowizjach od sprzedanych kuponów, to jasne.
                                        • aniani7 Re: Sprawy dla mecenasa Piranii... 09.07.21, 10:52
                                          Jednak z opowiesci kolezanki wnosze, ze to jakies kuriozum i, mimo zalozen, w ostatecznosci ma niewiele wspolnego z reklama, a zyskiem praktycznie zero. I to nie jest osoba, ktora jojczy bez powodu.
                                          • a23a23 Re: Sprawy dla mecenasa Piranii... 09.07.21, 10:58
                                            aniani7 napisała:

                                            > Jednak z opowiesci kolezanki wnosze, ze to jakies kuriozum i, mimo zalozen, w o
                                            > statecznosci ma niewiele wspolnego z reklama, a zyskiem praktycznie zero. I to
                                            > nie jest osoba, ktora jojczy bez powodu.

                                            To się wtedy wycofujesz, jeśli nie ma z tego zysku i zapominasz o sprawie.
                                            Ale jeżeli decydujesz się na współpracę z gruponem i potem dzielisz sobie klientów na lepszych (płacą samo) i gorszych (z kuponem) to to jest kwintesensja januszerskiego stylu prowadzenia biznesu.
                                          • a23a23 Re: Sprawy dla mecenasa Piranii... 09.07.21, 11:04
                                            aniani7 napisała:

                                            > Jednak z opowiesci kolezanki wnosze, ze to jakies kuriozum i, mimo zalozen, w o
                                            > statecznosci ma niewiele wspolnego z reklama, a zyskiem praktycznie zero. I to
                                            > nie jest osoba, ktora jojczy bez powodu.

                                            I jasne, że nie wszędzie taka forma sprzedaży się sprawdza. Jestem w stanie sobie wyobrazić, że np. jeżeli dotyczy sprzedaży towaru (nie usługi) to kosztem zejścia z marży, ale przez to sprzedażą 100x więcej będzie się miało wyższy zysk. Jeżeli w usługach - to np oferujesz kupony za 60% ceny, ale np możesz go wykorzystać w tygodniu przed południem, kiedy w knajpie zazwyczaj jest mniej klientów i masz przychodu wtedy 60% zamiast nic, jednocześnie traktując to jako reklamę (tylko wtedy trzeba to wyraźnie w warunkach kupony zaznaczyć).
                                            Ale to wszystko to kwestia dopasowania oferty do potrzeb firmy. I oczywiście pewnie nie wszędzie się tak da i nie wszędzie trzeba.

                                            Ale jeżeli już się decydujesz na współpracę z gruponem, dajesz kupony na 70% ceny za obiad, bez innych warunków, to ten obiad ma być za 70% ceny i taki dokładnie jak dostają inni klienci, a nie pół mniejsza porcja, stolik w suterenie i sam sobie przynieś z baru, a w ogóle to są resztki z wczoraj.
    • boogiecat Re: Sprawy dla mecenasa Piranii... 07.07.21, 22:24
      memphis90 napisała:

      > W ogóle uwielbiam czytać opinie klientów, oczywiście te negatywne big_grin

      Kto tego nie kocha?😛 oprocz opoznionych dramaqueenow sa tez prawdziwe majstersztyki szydery, az ma sie ochote zakolegowac z autorami

      > Macie swoich "piekielnych" i ich historie?
      > Ja to jestem nadmiernie ugodowa i prędzej włącza mi się głupawka, niż furia.

      Mam, dlugo by opowiadac. Chodzimy od 5 lat, troche specjalnie, do restauracji w ktorej pracuje tak straszny kelner, z ktorym nawiazalismy love-hate relation, ze za kazdym razem kiedy na niego wpadamy, moznaby zrobic uczciwa podrobe montypajtonow😛
      Wchodzimy tam zawsze z mieszanka nadziei i strachu, czy uslyszymy dzis wieczor «  cien topchy, mam fchaszenie sze fas jusz snam! »
      Wychodzimy stamtad zawsze z mieszanka glupawki, poczucia zmaltretowania i fascynacji zjawiskiem🤣
      W przerwach od wizyt w tej restauracji, co jakis czas spontanicznie nawiazujemy do jego numerow, w sytuacjach zycia codziennego- zostal naszym kodem kulturowym.
      • gaskama Re: Sprawy dla mecenasa Piranii... 08.07.21, 15:11
        smile
        Rozumiem.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Sprawy dla mecenasa Piranii... 08.07.21, 15:35
      17latek ktory nie ogarnal wielogodzinnej opieki nad 3latkiem. Do lochu z nim!
      • annajustyna Re: Sprawy dla mecenasa Piranii... 08.07.21, 18:00
        A to ten wątek?
    • kalafiorowa.es Re: Sprawy dla mecenasa Piranii... 12.07.21, 13:35
      Wlasnie kupilam przez net szafke na buty. Jedyna negatywna opinia brzmiala: "w opisie produktu jest napisane ze montaz szafki zajmie pol godziny a mnie zajelo dwie" 🤦

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka