Dodaj do ulubionych

Do krakowianek

07.07.21, 08:20
Wybieram się z córką do Krakowa. Będziemy miały ok. 7-8 godz.

Chcemy zobaczyć oczywiście Wawel i do tego kopiec Kościuszki (jak daleko jest od dworca, da radę przejść piechotą?). Co jest jeszcze warte odwiedzenia w tejże okolicy?

Gdzie warto wstąpić by dobrze zjeść, w sensie smacznie?
Obserwuj wątek
      • dominika9933 Re: Do krakowianek 07.07.21, 08:29
        Kraków nie jest rozległym miastem, z dworca na Wawel przez Floriańska, Rynek i Grodzka ( możecie też Plantami) dojdziecie spokojnie w pół godziny. Nad Wisłą możecie sobie spokojnie usiąść, przy Wawelu. Stamtąd na Kopiec też nie jest w sumie daleko, do Błon rzut beretem, spacer przez nie i na Kopiec, ale czasu Wam zabraknie i nogi też mogą rozbolec, to już zależy od formy. No i te upały, w Krakowie jest ponad trzydzieści stopni, sa meczace. Co do jedzenia nie polecę, bo każdy ma trochę inne preferencje, a też nie do końca wiem co przetrwało. Udanej wycieczkismile
    • leosia-wspaniala Re: Do krakowianek 07.07.21, 08:49
      Na kopiec Kościuszki ciężko z dworca iść na nogach, kawał drogi, ale możesz iść część trasy wzdłuż Wisły (tam też możesz się rozłożyć na trawce) albo podjechać tramwajem. Co do jedzenia - w Krakowie jest mnóstwo dobrych restauracji, zależy co lubicie, jaki masz budżet. W okolicy - no jakby Ci to powiedzieć - jest wszystko, co ludzie w Krakowie zazwyczaj oglądają big_grin . Masz Rynek, Planty, kawałek dalej Kazimierz, Podgórze, w Podgórzu kopiec Krakusa. Za Podgórzem Zabłocie z MOCAK-iem i fabryką Schindlera. Za Wisłą w okolicach Wawelu balon i koło młyńskie, rzut beretem dalej były obóz Płaszów i rezerwat Bonarka.
    • pierwszychleb Re: Do krakowianek 07.07.21, 09:04
      Muzeum pod rynkiem jesli otwarte, barbakan, wieza ratuszowa. Na kopiec mozna podjechac tramwajem, ale to nie az tak blisko jak wawel i pozostale miejsca. Dawniej mozna bylo wejsc na dziedziniec collegium maius. 7 godzin moze zabraknac czasu, jesli posiedzicie w restauracji.
    • sumire Re: Do krakowianek 07.07.21, 10:38
      Na Kopiec można dojść wzdłuż Wisły, ale to dość konkretny spacer - można dojechać autobusem, bodaj linią 100 pod sam fort. Szczerze mówiąc, moim zdaniem aż tak nie warto, zwłaszcza że ciągle go remontują, więc może być otwarty, ale nie musi. Rozważyłabym przejście się wzdłuż Wisły na Kazimierz, kładkę Bernatka, obiad na podgórskim końcu kładki (Prosto z Mostu na przykład). Stamtąd możecie spróbować jeszcze wybrać się na Kopiec Krakusa i wrócić tramwajem. Ale wszystko zależy od tego, czy zwiedzacie Wawel w środku, czy tylko z zewnątrz...
      • dominika9933 Re: Do krakowianek 07.07.21, 10:48
        O, masz rację, ja dawno na Kopcu nie byłam, ale przypomniałaś mi, że kolega był z rodziną spoza Krakowa miesiąc temu i dzikich zachwytów nie było, i podobno, jest dość wąskie i niezabezpieczone wejście teraz. Są też przerwy na odkażanie i dużo ludzi. Może faktycznie lepiej Krakusa, zwłaszcza, że tego czasu nie macie aż tak wiele.
        • izabela1976 Re: Do krakowianek 07.07.21, 10:53
          Ale ten kopiec to miał być ze względów sentymentalnych.... Prawie 30 lat tam byłam, po zmierzchu i zdobywaliśmy go nielegalnie, przez mur smile Sam kierowca autobusu, który nas tam zawiózł polecał nam którędy najlepiej.
          Teraz bym chciała na legalu
    • dr.amy.farrah.fowler Re: Do krakowianek 07.07.21, 11:02
      Jak masz 7-8 godzin, to Wawel, kopiec (jeśli musisz, bo to średnia atrakcja, tylko widoki ładne) i Stare Miasto to aż nadto. Knajpy w centrum to głównie pułapki na turystów, nie jedz tam (chyba że masz budżet na Ewę Wachowicz albo jakiś Pod Różą czy Pod Nosem).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka