taniarada
12.07.21, 20:25
Mówi partnerka Jacka Jaworka. Miał ciężki charakter. Mieszkałam z córką, która mu często przeszkadzała. Mój, wtedy jeszcze przyszły zięć go uderzył za to, że nazwał moją córkę "szmatą". Jacek poszedł nawet z tym na policję, ale poprosiłam go, by wycofał sprawę - powiedziała kobieta w rozmowie z "SE". Choć kobieta przyznaje, że Jaworek ma trudny charakter, to nigdy nie spodziewała się, że może dopuścić się tak okrutnego czynu. Cała sprawa jest dla niej ogromnym zaskoczeniem.Nigdy chyba już nie zrozumiem kobiet. www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://www.o2.pl/informacje/zabojstwo-rodziny-pod-czestochowa-byla-partnerka-jacka-jaworka-przerywa-milczenie-6660405504244288a&ved=2ahUKEwipyrqPk97xAhVxxIsKHVNOBzoQFjADegQIJBAC&usg=AOvVaw0CgOvzBWrt7-4WbDwuN4hD