Dodaj do ulubionych

Ból dooopy - wątek do narzekania

17.07.21, 17:23
Borze jak mnie wszystko wk...rwia.

Najbliżsi doprowadzają swoimi zaniedbaniami do pożarów i dzwonią, ale dopiero jak jest już bardzo zła sytuacja. Partner wali focha, że im "nie umiem odmówić" (umiem, ale nie chcę) że wykorzystuję przy tym jego rodzinę i znajomości.
A mnie się rzygać chce od tego wszystkiego - ciągle między młotem a kowadłem. Każdy ma potrzeby, roszczenia i pretensje, a mnie mają tak naprawdę wszyscy w dooopie.

Co zrobić dla siebie miłego?
Trening odpada, mam po tym tygodniu zakwasy na zakwasach. tongue_out

A wy jak spędzacie sobotę?
Obserwuj wątek
    • hrabina_niczyja Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 17:31
      Czyli szczęśliwe życie i upojny związek Ziuty 😄😄😄 A my nieudacznicy zjedliśmy steki na obiad, lody na deser, a teraz leżymy na leżaku popijając mrożoną kawę. Nikt nic od nas nie chce, nikt nas nie wkurwia i nikt nie wali focha. Żyć nie umierać 😄
      • magdallenac Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 17:34
        Potrafisz pocieszyc Hrabino☹️
        • hrabina_niczyja Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 17:37
          Jak Ziuta Hrabinie tak Hrabina Ziucie 🙂
          • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:01
            "Jak Ziuta Hrabinie tak Hrabina Ziucie 🙂"

            No nie. Musiałabyś być ciut inteligentniejsza żeby mi dosrać.
            • hrabina_niczyja Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:08
              Ziutka, naprawdę kup sobie i pingwina i dildo nowe i korek analny i co ty tylko chcesz, no ci niedługo żyłka pęknie kobieto 😄
              • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:24
                hrabina_niczyja napisała:

                > Ziutka, naprawdę kup sobie i pingwina i dildo nowe i korek analny i co ty tylko
                > chcesz, no ci niedługo żyłka pęknie kobieto 😄

                A wiesz, że być może właśnie zaserwowałaś mi rozwiązanie drobnej części twoich własnych problemów?
                "Projekcja" to co prawda dość wyświechtane słowo, ale tu by pasowało.
                Trzymam kciuki, żeby choć trochę pomogło!
                • hrabina_niczyja Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:29
                  Ziutka, jak ty myślisz, że kłótnia ze mną sobie humor poprawisz to się baaaardzo mylisz 😄 Nie dam się wciągnąć w twoje gierki, naprawdę 😄
                  • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:38
                    hrabina_niczyja napisała:

                    > Ziutka, jak ty myślisz, że kłótnia ze mną sobie humor poprawisz to się baaaardz
                    > o mylisz 😄 Nie dam się wciągnąć w twoje gierki, naprawdę 😄

                    Póki co, to tylko ty - histerycznym wysypem emotikonów- próbujesz pokazać, że cię to śmieszy. Mnie to nudzi.
                    Mam szczerą nadzieję, że mój wkurw ci poprawia humor. Jeśli nie, to nie trać czasu.
                    • hrabina_niczyja Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 21:47
                      Ależ ja mam bardzo dobry humor. Naprawdę uważasz, że wkurw jakiejś obcej baby na forum jest w stanie poprawić komuś humor? Weź przestań. Też cie pozdrawiam 😘
      • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 17:40
        Borze, gdzie się nie wpiszesz tam pieprzysz od czapy.
      • cosmetic.wipes Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 17:51
        Nie chcę zburzyć twojego świata hrabiniu, ale normalne związki składają się z chwil dobrych, zwykłych i z lekka xujowych.
        Twoja idylla albo się zaraz skończy albo przejdzie w fazę płakania na forum. Wiecznie srające tęczą jednorożce to tylko w Disney Chanel.
        • afro.ninja Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 12:21
          Hrabina znowu w związku?!
          • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 16:28
            Coś ty.
            Ciągle szuka.
          • cosmetic.wipes Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 16:53
            afro.ninja napisała:

            > Hrabina znowu w związku?!


            W swoim pierwszym poście pisze "my".
            Więc albo jest w związku, albo z mamusia, albo tak jej bije w dekiel, że mówi o sobie w liczbie mnogiej 😁
    • abecadlowa1 Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 17:32
      Dołączam do marudzenia. Wyszłam wczoraj wieczorem na miasto z nową znajomą. Umordowała mnie swoją paplaniną. Nadal słyszę w głowie jej szczebiot. Więcej się już z nią nie umówię.
      • tiszantul Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 18:59
        "Dołączam do marudzenia. Wyszłam wczoraj wieczorem na miasto z nową znajomą. Umordowała mnie swoją paplaniną. Nadal słyszę w głowie jej szczebiot. Więcej się już z nią nie umówię."

        Dzięki temu umówię się z inną nową znajomą, która umorduje mnie czymś innym. Ewentualnie nie umówię się z żadną nową znajomą i umorduję się brakiem nowych znajomych. Świat możliwości smile
        • leia33 Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 12:12
          Dla mnie najmilej spędzony czas to ten bez żadnych znajomych - w samotności. Ludzie mnie męczą.
          • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 16:29
            Mam ostatnio tak samo
            • znowu.to.samo Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 19:38
              Oj mam to samo
    • daniela34 Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 17:32
      Pracowicie, ale ze tytuł brzmi "watek do narzekania", aja nie mam na co narzekać, to w sumie nie mam co pisać.
      Dobra, mogę sobie "narzeknąć", że w centrum ogrodniczym nie mieli tego, co bym chciała kupić.
    • mrs.solis Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 17:36
      piataziuta napisała:


      > Co zrobić dla siebie miłego?
      > Trening odpada, mam po tym tygodniu zakwasy na zakwasach. tongue_out
      >
      Kup sobie pingwina 😉
      • hrabina_niczyja Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 17:39
        😄
      • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 18:50
        Żaden orgazm, ani jego wielokrotność, nie zrekompensuje mi dzisiejszego bólu dupy.
        Zresztą, posiadam wibrator, po co mi pingwin.
        • wapaha Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 10:51
          piataziuta napisała:

          > Żaden orgazm, ani jego wielokrotność, nie zrekompensuje mi dzisiejszego bólu du
          > py.
          > Zresztą, posiadam wibrator, po co mi pingwin.
          Jedno jest endo a drugie egzo suspicious
          • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 10:54
            Jeden wydziela energię a drugi pochłania? tongue_out

            Wibrator można stosować zarówno wewnętrznie jak i zewnętrznie - to wibruje (jak zresztą nazwa wskazuje).
            • wapaha Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 11:19
              Jeden dośrodkowy drugi zewnętrzny 🤪
              Pewnie, że można. Nawet szczoteczka do zębów można suspicious
              • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 16:30
                E nie próbowałam. big_grin
                Wibrator też leży już długo nieużywany.
                • wapaha Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 16:47
                  Jako że kończę biografie Freuda widzę w tytule wątku wpływ podświadomości suspicious
    • chococaffe Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 17:40
      A co można robić w taką pogodę ??

      Tyle, że kantalupę sobie kupiłam
      • pasquda77 Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 17:43
        Wracam szybciej niż planowaliśmy z urlopu w Krynicy Zdrój, teściowej pękł wczoraj tętniak w głowie, stan jest bardzo ciężki 😐
        • livia.kalina Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 17:46
          Przykro mi z powodu teściowej.

          Też właśnie jestem w Krynicy smile
          • pasquda77 Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 17:54
            livia.kalina napisała:

            > Przykro mi z powodu teściowej.
            >
            > Też właśnie jestem w Krynicy smile
            >
            O, może minęłyśmy się gdzieś na ulicy?
          • tiszantul Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:09
            "Przykro mi"

            W jaki sposób właściwie odróżniacie "przykro mi" jako najbardziej bezwartościowy frazes do odfajkowania "współczucia" od rzeczywistego "przykro mi"?
            - czy są kajzerki w promocji?
            - przykro mi

            - kuzynka mi zmarła na raka
            - przykro mi

            Zdumiewająco uniwersalne wyrażenie. W poważnych sprawach używają go głównie osoby całkiem obce, którym jednak się wydaje, ze cos powinny powiedzieć. I na tyle pozbawione wyczucia, ze mówią właśnie "przykro mi"
            • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:20
              Poucz nas, jak powinno się słownie rozróżnić wspomniane przez ciebie kwestie. Chętnie się dowiem.
              • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 20:51
                piataziuta napisała:

                > Poucz nas, jak powinno się słownie rozróżnić wspomniane przez ciebie kwestie. C
                > hętnie się dowiem.

                Tak myślałam.
        • chococaffe Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 17:47
          Trzymam kciuki.
        • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 18:53
          pasquda77 napisała:

          > Wracam szybciej niż planowaliśmy z urlopu w Krynicy Zdrój, teściowej pękł wczor
          > aj tętniak w głowie, stan jest bardzo ciężki 😐

          O nie.
          Zdrowia dla teściowej, spokoju dla ciebie!
      • krwawy.lolo Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 18:16
        m.youtube.com/watch?v=8B1oIXGX0Io
    • magdallenac Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 17:45
      Rzadko narzekam, ale specjalnie dla Ciebie: upal jak xuj, brak klimatyzacji, dzieci sie kloca, matka mi nadaje nad lewym uchem i probuje pilotowac dzieci, ktore tak naprawde swietnie sobie radza, siostra opieprza matke, zeby wyluzowala, matka sie obraza, trzeba do niej wyslac delegacje. Ku🤬wa, jak ja tesknilam za moja rodzina😀
      • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 18:56
        "Rodziiiinaaaa, rodziiiinaaaa, rodzina nie cieszy nie cieszy gdy jest, lecz kiedy jej ni ma samooootnyś jak pies!"
      • bywalec.hoteli Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 10:14
        Dzieci się kłócą jak masz jedynaczkę? Chyba ze siostry cioteczne się napierrzielaja.
        • magdallenac Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 11:33
          bywalec.hoteli napisał:

          > Chyba ze siostry cioteczne się napierrzie
          > laja.

          Brawo.
      • dominika9933 Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 11:48
        magdallenac napisała:

        > Rzadko narzekam, ale specjalnie dla Ciebie: upal jak xuj, brak klimatyzacji, dz
        > ieci sie kloca, matka mi nadaje nad lewym uchem i probuje pilotowac dzieci, kto
        > re tak naprawde swietnie sobie radza, siostra opieprza matke, zeby wyluzowala,
        > matka sie obraza, trzeba do niej wyslac delegacje. Ku🤬wa, jak ja tesknilam za
        > moja rodzina😀
        O, jesteś już w Polsce smile to ciesz się, bo czekałaś przecież. Miłego wypoczynku, mimo wszystkosmile pozdrawiam
        • magdallenac Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 12:21
          Ty nawet nie wiesz jak sie ciesze😀Przyjelam tylko taka negatywna narracje, zeby Ziutce lepiej sie zrobilo od mojego nieszczescia😉
          • dominika9933 Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 12:38
            magdallenac napisała:

            > Ty nawet nie wiesz jak sie ciesze😀Przyjelam tylko taka negatywna narracje, zeb
            > y Ziutce lepiej sie zrobilo od mojego nieszczescia😉
            No dobra, to ja też będę nieszczęśliwa, ku pokrzepieniu, bo muszę zaraz iść ( a duchota straszna) na obiad na Kazimierzu, z Siostrą i Synem smile
          • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 16:31
            Dziękuję, bardzo mi miło. kiss
    • mashcaron Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 17:46
      Mnie chłop wkurwia. Jęczy, marudzi.. wszystko mu przeszkadza- gorąco, brudno, ptasie gówna, bezdomne psy, ludzie, matka... Nosz.kurwa, przecież tu się urodził i mieszkał 30 lat, co go to tak nagle dziwi? Zapomniał że brudno i gorąco?
      Psuje mi wakacje ten jęczydupa.
      • alicia033 Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 17:48
        mashcaron napisała:

        > Psuje mi wakacje ten jęczydupa.

        Wystaw mu walizki!
      • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 18:57
        Zostaw go z dziećmi i przyjedź do mnie, pójdziemy na wino.
        • zamyslona_ona02 Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:05
          Mogę też? Foch i marudzenie, bo wszystko nie tak. Gorąco, tu go pobolewa, wstać musi... Jak można tak jęczeć cały dzień. Wyjęczeć swoje i żyć dalej.
        • mashcaron Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 00:49
          Mogę wziąć ze sobą psa? Bo boję się że mu się udzieli.
      • mashcaron Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 11:13
        Dorzucam do narzekania- złamałam palec u stopy. Pierdolone włoskie chodniki 😖
        • wapaha Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 11:20
          mashcaron napisała:

          > Dorzucam do narzekania- złamałam palec u stopy. Pierdolone włoskie chodniki 😖

          Coooo???
          O fuck 😯😔
          Współczuję!
        • bywalec.hoteli Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 11:49
          mashcaron napisała:

          > Dorzucam do narzekania- złamałam palec u stopy. Pierdolone włoskie chodniki 😖

          Współczucie. Ale są 2 plusy:
          1. ewentualna kasa z ubezpieczenia
          2. bedzie można założyć 100 wątków o palcu

          BTW, jest jakaś forma usztywnienia palca?
        • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 16:32
          mashcaron napisała:

          > Dorzucam do narzekania- złamałam palec u stopy. Pierdolone włoskie chodniki 😖

          Łooot?
          Złamanie na pewno, czy uszkodzenie?
          • mashcaron Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 16:45
            Złamane. Byłam na pogotowiu, bo spuchł jak parówka że szkolnej stołówki 😩
            Przypieprzyłam w wystającą płytę chodnikową 😖
            • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 16:51
              Ała, współczuję!

              Kurde mocno musiałaś przypieprzyć.
              • mashcaron Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 17:00
                Na tyle, że obcy facet zaproponował podwózkę,mimo, że z mężem byłam 🤣
                • dvdva Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 20.07.21, 22:02
                  A mialas na sobie te sukienke ze zdjecia?
        • aqua48 Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 16:49
          mashcaron napisała:

          > Dorzucam do narzekania- złamałam palec u stopy.

          Współczuję mocno, mój mąż łamie sobie palce albo skręca kostkę regularnie. Na ogół na prostym czyli w domu. Po prostu źle chodzi. Polecam szybko (jeśli jeszcze nie zdecydowałaś się) zagipsować stopę, bo inaczej będziesz miała problemy z butami i będzie dużo dłużej bolało.
          • mashcaron Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 16:59
            Założyli mi usztywnienie w szpitalu, twierdzą że to wystarczy.
            • wapaha Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 17:02
              Który palec? Duży?
              • mashcaron Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 17:05
                Nie, ten obok dużego. Teraz mam je związane razem :p
                • wapaha Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 17:07
                  To dobrze ze nie duży - źle usztywniony lubi die źle zrastać i potem powstaje kartofel
                  Kurde, 3maj się!
        • m_incubo Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 19.07.21, 08:22
          Bo masz za duże te japonki wink
          • mashcaron Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 19.07.21, 11:25
            Akurat nie miałam na stopach "tych" japonek :p miałam sandałki z Ecco :p
            • bywalec.hoteli Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 19.07.21, 21:47
              Jak durak chodzi z nosem w telefonie po włoskich chodnikach to nic dziwnego ze wdepnie w dziurę
    • kkalipso Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 17:46
      Nie mam powodów do narzekania, no może że czas tak szybko leci... Posiedzę jeszcze trochę i idę szykować siebie i dzieci. Jedziemy do wesołego miasteczka, spotkamy się ze znajomymi, bachorki sobie poszaleją my kawki napijemy. Niech się tylko troszkę ochłodzi.
      • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 18:58
        "(...)Niech się tylko troszkę ochłodzi."

        😂
        • rosapulchra-0 Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 21:41
          U mnie 30 stopni, słońce i zero chmurki.. Myślę sobie - no trudno, że upał, z psem pojadę do parku, tam drzewa, wiaterek jak zefirek, dam radę. I faktycznie tak było, pobawiłyśmy się z Lolą piłeczką.. całe 10 minut, gdy nagle, nie wiadomo skąd nadjechali w kilku na tych małych motorkach, hałasu takiego narobili, że przerażona Lola uciekła na niczym nieosłonięte boisko i to nie to pierwsze, tylko drugie, takie samo, ułożone w kaskadzie. Za tym drugim jeszcze dwa takie same. Ledwo tego psa widziałam, tak daleko uciekła.. No i, oczywiście musiałam po nią pójść, uspokoić i przekonać, żeby ze mną do auta wróciła. W pełnym słońcu, bez żadnej chmurki na niebie.. szłam przez dwa pełnowymiarowe boiska krzycząc "Lola! Lolunia! Loleczka! Loluchna! Mamusia idzie po ciebie!", a pot zalewał mi nie tylko dupę, ale miałam dosłownie mokre włosy i po raz pierwszy pot spływał mi po twarzy, po skroniach, po nosie.. Do domu wróciłyśmy po godzinie biegania za przerażonym psem, obie umęczone, zasapane, zestresowane. No. I tak się nam spacer udał.
          I co z tego, że jeden z tych rycerzy na swoich rumakach przeprosił. Naprawdę nie miałam siły, żeby ich zabić. Autem do domu jechałam bardzo na około, żeby mnie klima schłodziła.
          • rosapulchra-0 Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 21:49
            Z tym "dam radę" wyjaśniam, że jestem w trakcie problemów żołądkowo - jelitowych i nie czuję się zbyt mocno.
            • rosapulchra-0 Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 04:33
              No i piataziuta mnie olała.. 😢
              • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 08:24
                Weź, rosa, strasznie nie do twarzy ci w pozie uległo-jęcząco-przepraszającej biednej misi. Dużo lepiej się czyta ostrzejszą wersję.

                Poszłam czytać książkę i zasnęło mi się, a za historię dzięki (choć nie wierzę że przeprosili :p)!
                • rosapulchra-0 Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 09:35
                  Jeden tylko się wyłamał l powiedział sorry.
        • marta.graca Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 21:48
          Chyba do północy będą musieli czekać, aż się ochłodzi wink
    • cosmetic.wipes Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 17:47
      > Co zrobić dla siebie miłego?

      Praktykować wdupiemanie. Życie jest wtedy dużo przyjemniejsze.
      • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 18:59
        Jestem coraz w tym lepsza. Jednocześnie jestem przez to coraz gorsza.
        • kalafiorowa.es Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:24
          Zgadza sie, naturalna kolej rzeczy. Wmów sobie, ze to "zdrowy egoizm" a to, co mysla inni...miej w dupie.
          • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 16:55
            Spoko. Ciągle mnie ćwiczą, dzisiaj też. 😂
      • agniesia331 Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 19.07.21, 12:33
        Dokładnie. Przejmował się wszystkim do czasu choroby. Teraz wyluzowalam, mam w du.. mamie i żyje mi się cudnie.
        Tragedię to właśnie tylko choroby. Reszte zawsze się ogarnie.
    • marta.graca Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 17:47
      Mam pierwszy dzień okresu i zalegam w łóżku nafaszerowana tabletkami.
      • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:03
        Suplementuj magnez i b kompleks. Moja siostra miała kiedyś straszne okresy. Suplementowanie trochę pomagało.
        • marta.graca Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:19
          Dzięki, właśnie to samo doradziła inna forumka w wątku o tarczycy smile
    • moze_sprobowac_inaczej Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 17:49
      U mnie tez słabo. Po serii chorób zoladowo-oddechowych wysiadł mi kręgosłup, leżę z bólem.
      • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:17
        Współczuję. Zdrowia!
        • moze_sprobowac_inaczej Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:30
          Dzieki! Przyda się.
    • cosmetic.wipes Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 17:53
      To ponarzekam: zayebiscie gorąco jest i lawenda mi zdycha.
      • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:18
        Mnie lawenda też kiedyś szybko zdechła. Coś jej nie pasowało najwyraźniej.
      • lella_two Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 20:03
        Co wy wiecie o gorącu... Czeka mnie robota przy pomidorach w foliaku i już naprawdę nie mogę dłużej rżnąć głupauncertain
    • palaczka_zwlok Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 18:07
      Wstałam o 5. Przed 6 pojechałam na myjnie(jest fajna zniżka na mycie 23-6.00) potem zakupy w Lidlu.
      Pojeździlam sobie po miescie. Posluchałam muzyki. O 9.00 zamknełam okna, rolety w dół. I tak sobie siedzę oglądam Ranczo. Klima chłodzi, kawa grzeje. Jest super.
      • trampki-w-kwiatki Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:22
        Jeny, zarabiać tyle hajsu i oszczędzać na myjni.
        To jest dopiero.
        • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:40
          Ja zarabiam raczej mało, a też mnie to zdziwiło.
          tongue_out
        • palaczka_zwlok Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:54
          Ile hajsu? Większość ematek zarabia dużo więcej.
          Jak zaproponowałam Nissana Juka to mi napisały że proponuje jakieś gówno na 90 000 i tylko Lexus...
          • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 16:34
            Tyle hajsu ile "czostku" w sklepach.:p
    • hexella Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 18:15
      Już którąś godzinę leci mi krew z nosa. Siedzę a dookoła walają się zakrwawione chustki. Chłop radośnie zawinął się na działkę "jakby coś się działo, to dzwoń". Pewnie, wykituję tu zanim doczołgam się do telefonu. A swoją drogą ciekawe jakby w tym wszystkim zachował się mój kot.

      Ziuta, kup sobie tego pingwinka. Ja chyba też se kupię.
      • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:17
        Ale leci strumieniem, czy tylko kropelki?
        Jak strumieniem, to bym się martwiła.

        Kurde, brak orgazmów nie jest moim problemem, a jakby był, to mam wibrator.
        Nikt mnie nie rozumie! ;P
        • hexella Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 20:22
          ale z tego co dziewczyny pisały nie chodzi o orgazm tylko o ORGAZMwink

          P.S.
          krwawienie ustąpiło, czyli to jeszcze nie dziś smile
    • lilia.z.doliny Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 18:48
      Co zrobić dla siebie miłego?
      Zapieprzac na kolanach do xzestochowy i dziekowac matuchnie, ze mozesz pic alk. Ja nie moge ani kropli od lat sad i to jest dramat. Nie ze same klopoty, tylko niemoznosc ich zapicia
      To juz wiesz co robic
      • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:11
        Trochę destrukcyjna ta rada, ale ok. big_grin

        Mój instruktor od sportów wodnych też od lat nie pije, za to pali i mówi że to go uspokajaja. Może to by było dla ciebie jakieś pocieszenie? tongue_out
        • lilia.z.doliny Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:34
          Po cigaretach jest jeszcze gorsxa migrena sad
          Kurla, zostaja twarde narkotyki suspicious
          • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:41
            On nie tylko cigarety pali. tongue_out
            • lilia.z.doliny Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:42
              Za pozno zrozumialam post. No jednak dymek tez mi robi zuo. Taki czy taki.
              • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:53
                No to nie wiem.
                To chyba tylko pingwin. tongue_out
      • mrs.solis Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:24
        Ja ostatnio sprobowalam czegos takiego i musze powiedziec, ze dawno tak dobrze sie nie czulam. Nawet wina nie musialam pic. Ten cukierek tak mnie uspokoil i wprowadzil w blogi nastroj, ze musze stwierdzic, ze to nawet lepsze niz xanax. Kiedys pare razy palilam trawke, ale prawie zawsze konczylo sie to dla mnie wymiotami i bylam bardzo zniechecona do tego typu uzywki.
        https://www.cheebachews.com/wp-content/uploads/2020/04/CC_Website_ProductPage_Trifecta.png
      • hexella Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:25
        oj...
        ale zawsze pozostaje blancikwink
      • marta.graca Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:36
        U mnie odwrotnie- od ponad roku nie piję alko z powodu leków i bardzo mi się ten stan podoba- może dlatego, że tuż przed odstawieniem miałam kilka wyjątkowo morderczych kaców.
        • lilia.z.doliny Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:39
          bardzo mi się ten stan podoba-

          A mi sie ten stan bardzo nie podoba suspicious
          • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 20:19
            Mieciu (ten dupek zwany moim partnerem) jest bardzo migrenowy - wymioty, zawężony obszar widzenia - na sam widok czerwonego wina i czekolady dostaje migreny, ale już białe dziabnie (kieliszek). A brandy to już w ogóle przygarnie.
            Ty nic? suspicious
            • lilia.z.doliny Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 21:23
              Nic sad sad sad
              • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 21:28
                nawet czysta biała, wielokrotnie filtrowana wódka premium z wodą? (zero tanin, cukrów, dodatków, zapachów, konserwantów) suspicious
                jeśli to też nie, to już chyba nie kwestia tylko migren, tylko w ogóle organizmu? suspicious

                sport jest fajny tongue_out
      • leia33 Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 12:25
        Ja mam lepiej - pić nie mogę, bo choruję, jeść nie mogę, bo cukrzyca, z pingwinkami też muszę uważać, z różnych powodów zdrowotnych. W tym roku jakoś tak okropnie się pocę, przy najmniejszym wysiłku leje się ze mnie strumieniami - po twarzy, plecach, dekolcie. Nie wiem, co to za cholerstwo, muszę do lekarza. Mam przes...ne pod każdym względem. Poza tym gorąco jak cholera, duszno, siedzimy w domu, wieczorem nie ma jak iść na spacer, bo chmary komarów uprzyjemniają życie. Słoneczko napieprza od wczesnych godzin, nie mogę się wyspać, bo potrzebuję do tego ciemności - nienawidzę lata. Powinnam wypielić warzywnik, ale nie mam siły, chyba zapłacę babce ze wsi, niech przyjdzie i wypieli. Strasznie mi się opłaca ten warzywnik, niech to. Pomidory też czekają w tunelu na podlanie. Trawa czeka na skoszenie. Na cholerę mi ten dom na wsi był.
        • lilia.z.doliny Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 12:32
          Ziuta i widzisz? Klopoty i wqrwy maja wszyscy, ale niektorzy nie moga se strzelic antidotum. Ot co!
          • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 16:37
            lilia.z.doliny napisała:

            > Ziuta i widzisz? Klopoty i wqrwy maja wszyscy, ale niektorzy nie moga se strzel
            > ic antidotum. Ot co!

            Dobra, udajmy, że wątku nie było. ;P


            PS jakie mogą być przeciwskazania zdrowotne w związku z pingwinkiem?
            • wapaha Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 16:48
              Jest ryzyka że w trakcie wicia się - w coś przyjebiesz
              • lilia.z.doliny Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 16:50
                Wapaha suspicious
                Przebicie pingwinkiem mnie przeroslo
              • primula.alpicola Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 18:58
                wapaha napisała:

                > Jest ryzyka że w trakcie wicia się - w coś przyjebiesz
                🤣🤣🤣
        • arwena_11 Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 18:44
          Qrcze nie chce straszyć, ale moja mama tak miała w zeszłym.roku. normalnie ma motor w d....., a wtedy coś zrobiła i całą mokrą od potu. Zmęczenie, walenie serca. Wykryli jej tętniaka niedaleko serca. Nieoperacyjny. Dostała leki na obniżenie ciśnienia i na coś jeszcze. Na razie jest ok. Pocenie i zmęczenie przeszło.
          • lilia.z.doliny Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 19:07
            Qrcze nie chce straszyć, ale moja mama tak miała w zeszłym.roku
            Jesooo, myslalam ze nam.opowiadasz, ze mama przebila sie pingwinkiem
    • nenia1 Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:02
      Kot mi zachorował, mam nadzieję, że w końcu mamy trafną diagnozą, dzisiaj rano kolejna wizyta, ponad godzina spędzona u weterynarza, tym razem dokładne badania rtg i usg i chyba wreszcie mamy to. Mam nadzieję.

      Problem w tym, że w środę mamy zaplanowany wyjazd na urlop. Przez cały boży rok oba zdrowe i oczywiście jak coś się dzieje to przed urlopem.
      • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:06
        Współczuję.
        Zdrowia dla kota i trzymam kciuki za urlop!
    • primula.alpicola Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:08
      Leniwa miła sobota, nie mam na co narzekać.nChłop przywiózł córki z kolonii, a ja się kręciłam nieco przy pralce, bo jutro ruszamy na urlop. Plażo, przybywam🏖

      Zrób dla siebie coś miłego i stań się asertywna i też miej ich w doopie.
    • woman_in_love Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:10
      1) Partner to nie rodzina, więc skoro ma pretensje, że pomagasz rodzinie to wystaw gnojkowi worki na śmiech zapakowane jego rzeczami za drzwi.

      2) A ponieważ z rodziną wychodzi się dobrze tylko na zdjęciu, to poblokuj tych nieudaczników i sępów, niech sami toną skoro chcą.

      3) A potem zajmij się tylko sobą.
      • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:28
        Masz we wszystkim rację.
        Ale pliz, rozwiń 3 punkt (tylko błagan, nie pingwinek).
        • woman_in_love Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:54
          Ni no, akurat jak będziesz sama, pingwinek będzie idealny.
      • 7katipo Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 21:09
        Tylko skąd wziąć takie worki na śmiech? 😋🤔
        Ja chętnie kilka przygarnę, takich już że śmiechem w środku.
    • homohominilupus Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:21
      Co zrobić dla siebie miłego? Zamówić pingwinka.
      • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:27
        Borze, serio wszystkie jesteście niedoorgazmione?
        • marta.graca Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:34
          Wychodzi na to, że pingwinek lepszy w te klocki, niż mąż ematki! Nie może być wink
          • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:47
            marta.graca napisała:

            > Wychodzi na to, że pingwinek lepszy w te klocki, niż mąż ematki! Nie może być ;
            > -)

            To nie jest śmieszne. Utrwalasz mit (wiem, że w żartach, ale jednak) że orgazm ma zapewnić facet ("mąż"), tymczasem choćby mąż był bogiem seksu, to jak kobieta nie umie orgazmu, to żaden bóg seksu nie pomoże - i w tym kontekście pingwin to dobry pomysł.
            Pingwiny na zdrowie!
            • marta.graca Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 20:04
              Wiem o tym. Mam w głowie zapamiętany cytat z wywiadu z Długołęcką o kobiecym orgazmie, który sobie jako 20-tka wycięłam z gazety: "choćby mężczyzna nie wiem jak się starał, to kobieta sama musi do tego dojść. I później powiedzieć, pokazać, poprowadzić jego rękę". Zawsze się do tego stosowałam i nie miałam nigdy problemów w tej dziedzinie.
          • mrs.solis Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 20:25
            marta.graca napisała:

            > Wychodzi na to, że pingwinek lepszy w te klocki, niż mąż ematki! Nie może być ;
            > -)
            >
            Eee, to nie tak, ze lepszy, on nie bedzie oczekiwal rewanzu. Tylko tyle i az tyle tongue_out
            • marta.graca Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 21:39
              Ale taki rewanż może być całkiem przyjemny wink
        • primula.alpicola Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:34
          piataziuta napisała:

          > Borze, serio wszystkie jesteście niedoorgazmione?

          Jasne, mamy beznadziejnych kochanków. Zabawki erotyczne nie mają nic wspólnego z chęcią urozmaicenia sobie życia, nic a nic.
          • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 08:27
            primula.alpicola napisała:

            > piataziuta napisała:
            >
            > > Borze, serio wszystkie jesteście niedoorgazmione?
            >
            > Jasne, mamy beznadziejnych kochanków. Zabawki erotyczne nie mają nic wspólnego
            > z chęcią urozmaicenia sobie życia, nic a nic.


            Czoklita?
            Kurde, tak strasznie kojarzę to drewniane poczucie humoru i nutę złośliwości podszytą zgorzknieniem, że nie daje mi to spokoju.
            • primula.alpicola Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 11:20
              ???

              • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 17:03
                No o nika chodzi. Poprzedniego. tongue_out
                • wapaha Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 17:09
                  piataziuta napisała:

                  > No o nika chodzi. Poprzedniego. tongue_out

                  Ręczę ze nie 😉
                  • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 18:50
                    wapaha napisała:

                    > piataziuta napisała:
                    >
                    > > No o nika chodzi. Poprzedniego. tongue_out
                    >
                    > Ręczę ze nie 😉

                    Kuśśśśffffa, znowu wiesz, a ja nie. 😂
                • primula.alpicola Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 18:26
                  Sądziłam że mnie rozpoznałaś ("Dla kogo całkowita depilacja?"), ale jednak nie.
                  Nie jestem żadną czoklitą.
                  Drewniane poczucie humoru, złośliwość i zgorzknienie, hmm, ładne i takie wyszukane.
                  • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 18:48
                    primula.alpicola napisała:

                    > Sądziłam że mnie rozpoznałaś ("Dla kogo całkowita depilacja?"), ale jednak nie.
                    >
                    > Nie jestem żadną czoklitą.
                    > Drewniane poczucie humoru, złośliwość i zgorzknienie, hmm, ładne i takie wyszuk
                    > ane.

                    Nie. sad
                    Swędzi mnie pod skórą, że się znamy, ale kuśfa nie wiem.
                    Kiedyś byłam uważniejsza w kwestii ników, dziś mi to lata - i tylko twój mnie gryzie. tongue_out
                    • primula.alpicola Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 19:00
                      Nie gryź się, tylko pocztę sprawdź.
                      • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 19:06
                        serio?
                        nie no kurde, rozwaliłaś mi światopogląd!

                        dobra, beznadziejna jestem w tym po prostu!
                        dzięki! smile kiss
                        • primula.alpicola Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 19:08
                          Serio. A słuchaj, kto to jest drewniana złośliwa rozhoryczona czoklita? Była tu kiedyś chocolate_cakes, fajna dziewczyna, nijak nie pasuje.
                          • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 19:24
                            Czoklita była na forum kobieta i była fajna, i inteligentna. Fizyka chyba była jej specjalnością .
                            Poczucie humoru miała - dopóki się go nie przekroczyło big_grin - coś jak u Ciebie.
                            I trochę zgorzknienia - u niej było, u Ciebie w sumie nie wiem.
                            • primula.alpicola Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 19:49
                              "Poczucie humoru miała - dopóki się go nie przekroczyło big_grin - coś jak u Ciebie."

                              Nie rozumiem, ale to pewnie z powodu zdrewnienia.
                              • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 20:03
                                Możliwe. big_grin ;P
      • homohominilupus Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:28
        Ehhh, najpierw się wpisałam a dopiero potem przeczytalam wątek i zobaczyłam, że pingwinek juz byl polecany.
        A poza tym to jutro przyjeżdżają znajomi i w pn ruszamy razem na wakacje. Co oznacza ze powinnam zacząć się pakować najlepiej juz dziś bo jak przyjadą to się zrobi armageddon. I juz zaczynam mieć reisefieber. Od chlopa mi się udziela.
        Czy znacie hennę na brwi z Rossmana do samodzielnego nakładania? Wlasnie nałożyłam i jest to moje odkrycie 🤩
        • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:32
          Ja nie znam, mam swoje brwi dość wyraziste.
          Thank you zna się na wszystkim w dziedzinie kosmetyków - ale nie wiem czy tu zajrzy.
        • wapaha Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 10:19
          homohominilupus napisała:

          > Ehhh, najpierw się wpisałam a dopiero potem przeczytalam wątek i zobaczyłam, że
          > pingwinek juz byl polecany.
          > A poza tym to jutro przyjeżdżają znajomi i w pn ruszamy razem na wakacje. Co oz
          > nacza ze powinnam zacząć się pakować najlepiej juz dziś bo jak przyjadą to się
          > zrobi armageddon. I juz zaczynam mieć reisefieber. Od chlopa mi się udziela.
          > Czy znacie hennę na brwi z Rossmana do samodzielnego nakładania? Wlasnie nałoży
          > łam i jest to moje odkrycie 🤩
          >
          Używam żelowej (delia brąz)
    • enigma81 Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:51
      Po kawałku, powolutku z powodu upału wysprzątałam dziś dom a przed chwilą chuj mnie strzelił po wejściu do łazienki - mąż sobie golił głowę i wszystko uwalone włosami i nie sprzątnięte. Bo żużel, bo on później się tym zajmie, bo to przecież tylko trochę. Kurwa no.
      • marta.graca Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 20:00
        Wystaw mu walizki!
        • enigma81 Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 20:04
          Koniecznie muszę tak zrobić!
          • ladymercury Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 21:02
            Ale niech sam spakuje!!! Ty mu tylko wystaw. Gorąco jest.
            • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 21:02
              W tym upale to niech sobie sam spakuje i od razu wystawi. Po co się męczyć?
              • enigma81 Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 22:07
                I to jest myśl, jeszcze bym się spociła..
              • wapaha Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 16:49
                piataziuta napisała:

                > W tym upale to niech sobie sam spakuje i od razu wystawi. Po co się męczyć?
                I w ogóle
                Niech dokona samoopierdolu 😁
                • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 18.07.21, 18:54
                  Czekam aż mieciu dokona tegoż. tongue_out
                  Mnie się nie chce.

                  Wczoraj kupił mi czipsy (to taka troglodycka oznaka, że chce żeby było mi miło 😂) i zamówił sushi pode mnie. Teraz chyba myśli, że już po temacie. Frajer. ;P
                  • wapaha Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 19.07.21, 11:54
                    pacz
                    czyli zaczął coś jarzyć
                    dobry początek wink
                    • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 19.07.21, 12:01
                      Eee. Myśli po prostu, że się wykpi byle czym i temat zniknie.
        • swiecaca Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 21:20
          Wystaw mu walizki i zamów pingwinka tongue_out
          • ladymercury Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 21:39
            O!
          • enigma81 Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 22:07
            Nie w temacie jestem.. pingwinek to zabawka do DIY figo fago? Bo jak tak to mam wink
            • enigma81 Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 22:12
              Ooo, doczytałam o tym pingwinku.. Takiego nie mam, jeszcze wink
    • asia_i_p Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 19:55
      Sprzątam.
      Została mi jeszcze lodówka i kuweta, a na deser moje plastyczne - ale to już jest czysta radość.
    • rb_111222333 Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 20:13
      Zabrałam dziś dziecko na spektakl, który - jak się okazało na miejscu - został odwołany, z powodu burz. Później nie bardzo wiedziałam co dalej począć, bo plac zabaw w takie upały to nie jest najlepszy pomysł.
      • ladymercury Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 20:39
        Fajny dzień na RODOS, zrobiłam ogoreczki, poczytałam i zdążyłam do domu przed burzą
        Strzeliła se farbkę, wzięłam prysznic i... lepie się dalej. Na polu chłodno, deczczyk cudnie napierdala, a mury qrwa... Oddają cieplo 😪
        O qfa, ale strzelilo
        Aż kot dostał speeda.
    • geez_louise Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 20:27
      Nawet nie wiem gdzie zacząć! Do wszystkich stałych i starych problemów mam jeszcze to, że zaczęłam być traktowana jak bankomat i frajerka do wydojenia. No way, Jose! Do roboty, darmozjady i cwaniaki!
      • ladymercury Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 20:41
        Dawaj ich do mnie, do kopania
    • fornita111 Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 20:40
      A ja mam bol dooopy, bo okres. I zyciowe okolicznosci sprawiaja, ze ze staran o dziecko w najblizszym czasie nici. Cieszylam sie latem i zyciem, teraz to tylko wyc mi sie chce. Jutro poprawie korone i do przodu, dzis zalamka.
      • piataziuta Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 20:43
        Przytulam.






        (Korzystaj, bo od jutra walę w gębę. wink)
        • fornita111 Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 20:46
          A dzieki kiss
      • 7katipo Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 21:04
        Przytulam. Wiem, co przechodzisz, bo też to przeszłam. Będzie dobrze. Trzymam kciuki.
        • fornita111 Re: Ból dooopy - wątek do narzekania 17.07.21, 21:09
          Dzieki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka